Problem ze zdrowiem. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-08, 10:10   #1
lilijkowa
Rozeznanie
 
Avatar lilijkowa
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 880

Problem ze zdrowiem.


Problem dotyczy stanu zdrowia mojego przyjaciela. Stąd też nie będę umiała odpowiedzieć na ewentualne pytania dokładnie lub wymienić badań jakim był poddawany ani powiedzieć jakie leki były stosowane.
Nie oczekuje diagnozy przez internet. Szukam podpowiedzi, co można jeszcze zrobić?
Być może któraś z Was spotkała się z takim przypadkiem w rodzinie lub u znajomych...

Około 5 miesięcy temu mój przyjaciel wrócił z UK , gdzie pracował przez 2 lata.
Niedługo po powrocie do Polski zaczeły się jego problemy z nienormalnie częstym odwiedzaniem toalety.
Później zaczęła się pojawiać opuchlizna na nogach (stopy, łydki, itd).
Poszedł do lekarza. Ten go skierował na gastroskopie, kolonoskopie i nie wiem, co jeszcze.
W wyniku zrobionych mu badań okazało się, że ma guz (niezłośliwy). Dostał skierowanie do szpitala, wycięto mu go i wypuszczono do domu.
Lekarze stwierdzili, że leczenie jest zakończone.
Problem w tym, że nic się nie zmieniło. Tj. częstotliwość odwiedzania toalety nie zmniejszyła się, a on chudnie w oczach i wygląda coraz gorzej.
Przed Świętami zmarł jego brat, mężczyzna po 30tce (miał raka).

Martwię się o niego.

(kilka lat temu, zmarła moja ciotka. Miała podobne objawy tych, które ma Tomek. U niej lekarze także znaleźli guz niezłośliwy, a ciotka po 6 miesiącach od wyjścia ze szpitala zmarła. I też tak jak w przypadku Tomka nic po operacji się nie zmieniło... często była zmuszona korzystać z toalety, a przed śmiercią była chuda jak widelec).

Mam wrażenie, że lekarze go zbywają.

Tak jak napisałam na początku nie oczekuje diagnozy ale może któraś z Was spotkała się z podobnym przypadkiem i mogłaby napisać, co rozwiązało problem?
__________________
Zły postępek czasem okazuje się jedynym słusznym.
lilijkowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 11:07   #2
tennyo4
Zadomowienie
 
Avatar tennyo4
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 571
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Nie miałam do czynienia z takim przypadkiem osobiście ale tak myślę, że trzeba poganiać po wszystkich możliwych lekarzach i gnieść ich bo mogą to być jakieś przerzuty. Poszukać w necie specjalistów polecanych przez ludzi i spróbować się dostać na konsultację.

Niby niezłośliwy nowotwór ale... kto wie.
Może znaleziono nie tego guza co trzeba - gdzieś jest jeszcze jeden złośliwy.
A może to zupełnie inna choroba a szukają nowotworu...
Powiem szczerze, że pasowałaby mi tu:
- cicha cukrzyca
- rak wątroby ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Rak_w%C...wy#Rozpoznanie )
- niewydolność nerek

Ale - bez konkretnego lekarza się nie da postawić diagnozy.

Twój Kolega musi chcieć walczyć
__________________
Jeśli ludzie koniecznie chcą pouczać innych ludzi, to powinni pamiętać, że inni ludzie też wiedzą to i owo o ludziach.

Terry Pratchett
Maskarada
tennyo4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 11:19   #3
nira1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 65
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Cytat:
Napisane przez lilijkowa Pokaż wiadomość
Problem dotyczy stanu zdrowia mojego przyjaciela. Stąd też nie będę umiała odpowiedzieć na ewentualne pytania dokładnie lub wymienić badań jakim był poddawany ani powiedzieć jakie leki były stosowane.
Nie oczekuje diagnozy przez internet. Szukam podpowiedzi, co można jeszcze zrobić?
Być może któraś z Was spotkała się z takim przypadkiem w rodzinie lub u znajomych...

Około 5 miesięcy temu mój przyjaciel wrócił z UK , gdzie pracował przez 2 lata.
Niedługo po powrocie do Polski zaczeły się jego problemy z nienormalnie częstym odwiedzaniem toalety.
Później zaczęła się pojawiać opuchlizna na nogach (stopy, łydki, itd).
Poszedł do lekarza. Ten go skierował na gastroskopie, kolonoskopie i nie wiem, co jeszcze.
W wyniku zrobionych mu badań okazało się, że ma guz (niezłośliwy). Dostał skierowanie do szpitala, wycięto mu go i wypuszczono do domu.
Lekarze stwierdzili, że leczenie jest zakończone.
Problem w tym, że nic się nie zmieniło. Tj. częstotliwość odwiedzania toalety nie zmniejszyła się, a on chudnie w oczach i wygląda coraz gorzej.
Przed Świętami zmarł jego brat, mężczyzna po 30tce (miał raka).

Martwię się o niego.

(kilka lat temu, zmarła moja ciotka. Miała podobne objawy tych, które ma Tomek. U niej lekarze także znaleźli guz niezłośliwy, a ciotka po 6 miesiącach od wyjścia ze szpitala zmarła. I też tak jak w przypadku Tomka nic po operacji się nie zmieniło... często była zmuszona korzystać z toalety, a przed śmiercią była chuda jak widelec).

Mam wrażenie, że lekarze go zbywają.

Tak jak napisałam na początku nie oczekuje diagnozy ale może któraś z Was spotkała się z podobnym przypadkiem i mogłaby napisać, co rozwiązało problem?

nie zamierzam Cię straszyć moimi przypuszczeniami, które wcale nie muszą być trafne... więc proponuję abyś pomogła chłopakowi i pochodziła z nim do lekarzy ... niech porobią Mu tomografie itp. Nie dajcie się przepędzić!!! Powodzenia trzymam kciuki
nira1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 13:16   #4
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Cytat:
Napisane przez lilijkowa Pokaż wiadomość
Problem dotyczy stanu zdrowia mojego przyjaciela. Stąd też nie będę umiała odpowiedzieć na ewentualne pytania dokładnie lub wymienić badań jakim był poddawany ani powiedzieć jakie leki były stosowane.
Nie oczekuje diagnozy przez internet. Szukam podpowiedzi, co można jeszcze zrobić?
Być może któraś z Was spotkała się z takim przypadkiem w rodzinie lub u znajomych...

Około 5 miesięcy temu mój przyjaciel wrócił z UK , gdzie pracował przez 2 lata.
Niedługo po powrocie do Polski zaczeły się jego problemy z nienormalnie częstym odwiedzaniem toalety.
Później zaczęła się pojawiać opuchlizna na nogach (stopy, łydki, itd).
Poszedł do lekarza. Ten go skierował na gastroskopie, kolonoskopie i nie wiem, co jeszcze.
W wyniku zrobionych mu badań okazało się, że ma guz (niezłośliwy). Dostał skierowanie do szpitala, wycięto mu go i wypuszczono do domu.
Lekarze stwierdzili, że leczenie jest zakończone.
Problem w tym, że nic się nie zmieniło. Tj. częstotliwość odwiedzania toalety nie zmniejszyła się, a on chudnie w oczach i wygląda coraz gorzej.
Przed Świętami zmarł jego brat, mężczyzna po 30tce (miał raka).

Martwię się o niego.

(kilka lat temu, zmarła moja ciotka. Miała podobne objawy tych, które ma Tomek. U niej lekarze także znaleźli guz niezłośliwy, a ciotka po 6 miesiącach od wyjścia ze szpitala zmarła. I też tak jak w przypadku Tomka nic po operacji się nie zmieniło... często była zmuszona korzystać z toalety, a przed śmiercią była chuda jak widelec).

Mam wrażenie, że lekarze go zbywają.

Tak jak napisałam na początku nie oczekuje diagnozy ale może któraś z Was spotkała się z podobnym przypadkiem i mogłaby napisać, co rozwiązało problem?
Musi iść jeszcze raz do lekarza, powiedzieć, że objawy nie minęły, jeśli ten nie pomoże to do następnego lekarza itd. Nie ma innej drogi... robić badania i chodzić, chodzić, chodzić...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 13:24   #5
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Pierwsze skojrzanie cukrzyca ale chyba w badaniach wyszłoby tak "prosta" sprawa jak cukrzyca.

Iśc jeszcze raz do lekarza robic kolejne badania.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 14:16   #6
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 736
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Pierwsze skojrzanie cukrzyca ale chyba w badaniach wyszłoby tak "prosta" sprawa jak cukrzyca.

Iśc jeszcze raz do lekarza robic kolejne badania.
ale cukrzyca ma jeszcze milion innych objawów i jej podejrzenie wychodzi już po pierwszej morfologii.
A czy miał badane nerki?
nic nie napisałaś jaki to guz (gdzie zlokalizowany), na jakiego raka zmarł jego brat...
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 15:46   #7
ever-dream
Wtajemniczenie
 
Avatar ever-dream
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 491
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Niech spróbuje załatwić sobie skierowanie na PET.
__________________
"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki".
ever-dream jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 15:53   #8
Maalwaaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 741
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Jedyne co mogę doradzić to to by nie chodził non stop do jednego lekarza, tylko udał się do innych specjalistów.
__________________
_________Po burzy zawsze wychodzi słońce_________

Maalwaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 16:05   #9
aaricia8
Zakorzenienie
 
Avatar aaricia8
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
Dot.: Problem ze zdrowiem.

To nie nerki, jesli to by byly nerki, to w wynikach krwi byloby od razu to widac. Mam w tej kwestii doświadczenie. Po prostu nie mozecie dac sie zbyc, ewidentnie coś mu jest. Zmieńcie może lekarza.
aaricia8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 18:11   #10
Ryfka
Zadomowienie
 
Avatar Ryfka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 1 662
Dot.: Problem ze zdrowiem.

Cytat:
Napisane przez lilijkowa Pokaż wiadomość
Problem dotyczy stanu zdrowia mojego przyjaciela. Stąd też nie będę umiała odpowiedzieć na ewentualne pytania dokładnie lub wymienić badań jakim był poddawany ani powiedzieć jakie leki były stosowane.
Nie oczekuje diagnozy przez internet. Szukam podpowiedzi, co można jeszcze zrobić?
Być może któraś z Was spotkała się z takim przypadkiem w rodzinie lub u znajomych...

Około 5 miesięcy temu mój przyjaciel wrócił z UK , gdzie pracował przez 2 lata.
Niedługo po powrocie do Polski zaczeły się jego problemy z nienormalnie częstym odwiedzaniem toalety.
Później zaczęła się pojawiać opuchlizna na nogach (stopy, łydki, itd).
Poszedł do lekarza. Ten go skierował na gastroskopie, kolonoskopie i nie wiem, co jeszcze.
W wyniku zrobionych mu badań okazało się, że ma guz (niezłośliwy). Dostał skierowanie do szpitala, wycięto mu go i wypuszczono do domu.
Lekarze stwierdzili, że leczenie jest zakończone.
Problem w tym, że nic się nie zmieniło. Tj. częstotliwość odwiedzania toalety nie zmniejszyła się, a on chudnie w oczach i wygląda coraz gorzej.
Przed Świętami zmarł jego brat, mężczyzna po 30tce (miał raka).

Martwię się o niego.

(kilka lat temu, zmarła moja ciotka. Miała podobne objawy tych, które ma Tomek. U niej lekarze także znaleźli guz niezłośliwy, a ciotka po 6 miesiącach od wyjścia ze szpitala zmarła. I też tak jak w przypadku Tomka nic po operacji się nie zmieniło... często była zmuszona korzystać z toalety, a przed śmiercią była chuda jak widelec).

Mam wrażenie, że lekarze go zbywają.

Tak jak napisałam na początku nie oczekuje diagnozy ale może któraś z Was spotkała się z podobnym przypadkiem i mogłaby napisać, co rozwiązało problem?

Zapytaj czy podczas badań endoskopowych wykluczyli Leśniowskiego- Crohna albo colitis ulcerosa ( wycinki na pewno miał pobrane, skoro znaleźli guza), czy w morfologii nie ma utrzymującej się anemii, czy był badany kał ( krew utajona, niestrawione resztki pokarmu, stolce tłuszczowe), może niech zrobią rtg przewodu pokarnowego z kontrastem. Najlepiej prywatnie i szybko uderzać do gastroenterologa, coś musi się dziać skoro szybko traci wagę.
Ryfka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:26.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.