czy ze mną coś jest nie tak? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-09, 14:57   #1
asiek_17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 59
GG do asiek_17
Unhappy

czy ze mną coś jest nie tak?


Moje drogie Wizażanki, czy ze mną coś jest nie tak? Czasami nachodzą mnie bardzo dziwne myśli, tak jak np dziś... Stwierdziłam, że jestem zbyt dużym ciężarem dla rodziców i że może lepiej byłoby gdybym odeszła z tego świata? Wygodniej by im się żyło... Czuję się beznadziejna, nikomu niepotrzebna, jak jakiś hmm stary mebel a najśmieszniejsze jest to, że nie mam powodu się tak czuć. Całymi dniami potrafię siebie krytykować, za każdą jedną rzecz. Mam wielu znajomych, a czuję się tak, jakbym ich nie miała w ogóle - bo sama się od nich izoluję. I nie wiem nawet dlaczego rak robię. Czasami czuję, że nie podołam temu wszystkiemu, że nie skończę tego LO, że nie będę w stanie studiować architektury... Że niczego w życiu nie isiągnę i skończę sprzedając na kasie w osieldowym sklepiku za 600zł miesięcznie Potrafię zazdrościć naprawdę błachych rzeczy - chociaż naprawdę nie mam powodu ku zazdrości, oczywiście jeśli chodzi o rzeczy materialne... Wydaje mi się, że moją przyjaciółkę wszyscy bardziej lubią, że to ona jest lepsza, ładniejsza, idealna... Jestem cholernie tym wszytskim zmęczona. Najchętniej bym sę położyła spać i nie obudziła się już nigdy... Tyle razy się zawiodłam na najbliższych mi osobach, tyle razy dostałam kopa od życia, że już sił brak... Czuję się naprawdę bardzo pusta, beznadziejna, wredna. I chyba coś w tym jest bo już kilka razy usłyszałam, że jestem piepszoną egoistką... Przepraszam za ten chaos, ale właśnie tylko to jest w mojej głowie
__________________
Dlatego nie chcę, by nigdy więcej
przypadkiem trafił ktoś w moje serce
chcę stać się skałą, lodową górą,
a swoje serce ogrodzić murem!!!

asiek_17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:03   #2
Ivy123
Zadomowienie
 
Avatar Ivy123
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Chyba masz za dużo wolnego czasu, żeby wymyślać problemy których nie ma.Piszesz że dostałaś kopa od życia, widocznie nie był na tyle porządny, abyś zaczeła doceniać to co masz.

Edytowane przez Ivy123
Czas edycji: 2010-01-09 o 15:04
Ivy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:11   #3
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Myślę że przydałby się psycholog, ona nauczy cię pozytywnego nastawienia, pomoże ci uwierzyć w siebie Nie jestem specjalistą żeby cię instruować jak robić afirmację, ale powiem ci że na 1000% jest inaczej niż sobie wyobrażasz. Na pewno jesteś wspaniałą mądrą dziewczyną

Ivy123 nie mów tak, takich problemów nie wolno bagatelizować bo dziewczyna ma krótką drogę do depresji.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:14   #4
sugarcane
Zadomowienie
 
Avatar sugarcane
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 295
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez Ivy123 Pokaż wiadomość
Chyba masz za dużo wolnego czasu, żeby wymyślać problemy których nie ma.Piszesz że dostałaś kopa od życia, widocznie nie był na tyle porządny, abyś zaczeła doceniać to co masz.
....

Zgadzam się z Rapi, do psychologa marsz.
sugarcane jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:20   #5
Ararauna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 204
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Może faktycznie dopada Cię depresja, duży wpływ może mieć na to pogoda, proponuję psychologa i znalezienie jakiejś pasji życiowej która spowodowałaby, że nie miałabyś czasu myśleć o innych problemach.
Ararauna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:23   #6
Ivy123
Zadomowienie
 
Avatar Ivy123
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Jej problemem jest to, że jej się coś wydaje i czegoś komuś zazdrości, a nie że faktycznie ma jakieś kłopoty.Moja rada jest taka, abyś zaczeła komuś pomagać, jakiś wolontariat, moze wtedy przestaniesz się skupiać na swoich wyimaginowanych problemach.
Ivy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:24   #7
enter code
Zadomowienie
 
Avatar enter code
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 756
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Nie warto dokładać sobie zmartwień, weź się do roboty, masz jeszcze czas żeby przygotować się do matury i dostać na architekturę.
Może zajrzyj do Wizażanek na wątek o pozytywnym myśleniu, naprawdę nastraja optymistycznie
enter code jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 15:28   #8
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Ivy123 kim ty jesteś żeby mówić ludziom że ich problemy są bzdurne? przepraszam guru psychiatrii który daje diagnozę po jednym poście na forum?
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 16:22   #9
Dragonfly29
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 183
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Chyba muszę Cię trochę objechać Wydaje Ci się, że gdyby nagle Cię zabrakło, to Twoim rodzicom byłoby lżej? To głupie i egoistyczne myślenie. Tobie może byłoby dobrze, ale Twoi rodzice bardzo by cierpieli i zadręczali się pytaniem "dlaczego?". Chciałabyś tego? Nie sądzę. Jeżeli będziesz olewać naukę i nie przykładać się do egzaminów, to rzeczywiście daleko nie zajdziesz. Na szczęście, masz jeszcze czas, by wszystko sobie poukładać. Niektórzy marzą o pracy za 600 zł (dobra, może "marzą", to lekka przesada), ale czasy są trudne i wielu łapie, co się da. Uwierz mi, że niektórzy zarabiają jeszcze mniej. Poza tym, pracę można w każdej chwili zmienić, więc dziś warzywniak, a jutro etat w urzędzie. Dlaczego uważasz, że Twoja przyjaciółka jest ładniejsza? Ona po prostu ma inny typ urody. A może po prostu często się uśmiecha, a Ty marudzisz, co? Ja też wiele razy boleśnie zawiodłam się na ludziach. Życie też nie raz kopało mnie po tyłku, ale nie będę z tego powodu rozpaczać. Widocznie było źle dlatego, że wkrótce będzie lepiej.


Zafunduj sobie gorącą kąpiel w pianie i tabliczkę czekolady i nie dołuj się, bo szkoda nerwów.
__________________
Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, a jeżeli nie ma, to trzeba je stworzyć

Edytowane przez Dragonfly29
Czas edycji: 2010-01-09 o 16:39
Dragonfly29 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 17:04   #10
euforia112
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 463
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Nie chce Cię oceniać negatywnie, ale wiele osób w liceum, źle się czuje z tym, że są zwykłymi przeciętnymi szarakami a nie błyszszą jak ich koleżanki czy koledzy. A niby czemu Twoim rodzicom miało by być lżej, sprawiasz mi kłopoty? ćpasz? jesteś kompletnym nieukiem ?wagarowiczką i kryminalistką???? Jeżeli nie, to nie bardzo wiem, dlaczego lepiej by im było bez Ciebie. jak czujesz się niepotrzebna, to znajdz sobie jakąś pracę w czasie ferii, kup coś ładnego rodzicom, lepiej się poczujesz. I skoro wiele osob mówi ci, że jesteś egoistką, to nie narzekaj, tylko coś ze sobą zrób, bo pewnie to prawda. Teraz jęczysz nikt mnie nie lubi i taka jestem beznadziejna...ale zeby się trochę zmienić, to już zbyt wiele...
__________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.
Albert Einstein


euforia112 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 17:08   #11
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Nie, Twój tok rozumowania nie jest normalny.
Rozmowa z pedagogiem szkolnym lub z psychologiem.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-01-09, 17:19   #12
Ivy123
Zadomowienie
 
Avatar Ivy123
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez rapifen Pokaż wiadomość
Ivy123 kim ty jesteś żeby mówić ludziom że ich problemy są bzdurne? przepraszam guru psychiatrii który daje diagnozę po jednym poście na forum?
oczywiście tak
Ivy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 18:25   #13
nicka01
Wtajemniczenie
 
Avatar nicka01
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z nienacka
Wiadomości: 2 233
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez asiek_17 Pokaż wiadomość
Moje drogie Wizażanki, czy ze mną coś jest nie tak? Czasami nachodzą mnie bardzo dziwne myśli, tak jak np dziś... Stwierdziłam, że jestem zbyt dużym ciężarem dla rodziców i że może lepiej byłoby gdybym odeszła z tego świata? Wygodniej by im się żyło... Czuję się beznadziejna, nikomu niepotrzebna, jak jakiś hmm stary mebel a najśmieszniejsze jest to, że nie mam powodu się tak czuć. Całymi dniami potrafię siebie krytykować, za każdą jedną rzecz. Mam wielu znajomych, a czuję się tak, jakbym ich nie miała w ogóle - bo sama się od nich izoluję. I nie wiem nawet dlaczego rak robię. Czasami czuję, że nie podołam temu wszystkiemu, że nie skończę tego LO, że nie będę w stanie studiować architektury... Że niczego w życiu nie isiągnę i skończę sprzedając na kasie w osieldowym sklepiku za 600zł miesięcznie Potrafię zazdrościć naprawdę błachych rzeczy - chociaż naprawdę nie mam powodu ku zazdrości, oczywiście jeśli chodzi o rzeczy materialne... Wydaje mi się, że moją przyjaciółkę wszyscy bardziej lubią, że to ona jest lepsza, ładniejsza, idealna... Jestem cholernie tym wszytskim zmęczona. Najchętniej bym sę położyła spać i nie obudziła się już nigdy... Tyle razy się zawiodłam najbliższych mi osobach, tyle razy dostałam kopa od życia, że już sił brak... Czuję się naprawdę bardzo pusta, beznadziejna, wredna. I chyba coś w tym jest bo już kilka razy usłyszałam, że jestem piepszoną egoistką... Przepraszam za ten chaos, ale właśnie tylko to jest w mojej głowie
Oj kochana jest zima, szaro, smutno za oknem. Taki depresyjny nastrój. Po myśl inaczej : Jakie szczęscie mają moi rodzice że jestem ja. Zawsze będą mnieli we mnie wsparcie, nigdy nie odmówie im pomocy. Kurcze, ale z nich szczęściarze.
Zmuszaj się aby wyjść do ludzi. Izolowanie się jest czymś strasznym, później bardzo ciężko odnowić znajomości gdy samemu się je zrywa. Zapisz się na jakiś sport grupowy, cokolwiek. Coś aby sprawiało Ci radość, taniec, może tj mówiły wizażanki jakiś wolontariat?
A i faceta Ci trzeba

---------- Dopisano o 19:25 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Ivy123 Pokaż wiadomość
oczywiście tak
Po to jest forum aby można było się podzielić swoimi problemami, wyżalić się, wygadać. Nie musisz dokaładać powodów do zmartwień typu : no tak, nawet na forum ludzie myślą że jestem 'beznadziejna', że moje problemy są do dupy. Trochę dobrego serca i optymizmu, a nie tylko krytyka i bezsensowne posty.
__________________



nie masz żadnej szansy ale ją wykorzystaj


nicka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 18:26   #14
hotiie
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

wiesz mam bardzo podobnie, ostatnio swiat wydaje mi sie szary, trace przyjaciol przez to ze sie nie odzywam.. ale probuje o tym nie myslec zajmij sie jakims swoim hobby
Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 18:43   #15
vivvien
Raczkowanie
 
Avatar vivvien
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Wenus
Wiadomości: 151
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez asiek_17 Pokaż wiadomość
Moje drogie Wizażanki, czy ze mną coś jest nie tak? Czasami nachodzą mnie bardzo dziwne myśli, tak jak np dziś... Stwierdziłam, że jestem zbyt dużym ciężarem dla rodziców i że może lepiej byłoby gdybym odeszła z tego świata? Wygodniej by im się żyło... Czuję się beznadziejna, nikomu niepotrzebna, jak jakiś hmm stary mebel a najśmieszniejsze jest to, że nie mam powodu się tak czuć. Całymi dniami potrafię siebie krytykować, za każdą jedną rzecz. Mam wielu znajomych, a czuję się tak, jakbym ich nie miała w ogóle - bo sama się od nich izoluję. I nie wiem nawet dlaczego rak robię. Czasami czuję, że nie podołam temu wszystkiemu, że nie skończę tego LO, że nie będę w stanie studiować architektury... Że niczego w życiu nie isiągnę i skończę sprzedając na kasie w osieldowym sklepiku za 600zł miesięcznie Potrafię zazdrościć naprawdę błachych rzeczy - chociaż naprawdę nie mam powodu ku zazdrości, oczywiście jeśli chodzi o rzeczy materialne... Wydaje mi się, że moją przyjaciółkę wszyscy bardziej lubią, że to ona jest lepsza, ładniejsza, idealna... Jestem cholernie tym wszytskim zmęczona. Najchętniej bym sę położyła spać i nie obudziła się już nigdy... Tyle razy się zawiodłam na najbliższych mi osobach, tyle razy dostałam kopa od życia, że już sił brak... Czuję się naprawdę bardzo pusta, beznadziejna, wredna. I chyba coś w tym jest bo już kilka razy usłyszałam, że jestem piepszoną egoistką... Przepraszam za ten chaos, ale właśnie tylko to jest w mojej głowie
Napisałaś ogólniki, dlatego trudno mi stwierdzic, czy Twoje oceny są uzasadnione. Przeczytaj jeszcze raz swojego posta i zastanów się, ile w tym prawdy, postaraj się podejść do tego z dystatnsem i spojrzeć na swoje położenie obiektywnie (Twoja wypowiedź wydaje się być bardzo sybiektywna).
Ze względu na objawy, myśli które tutaj ujawniłaś proponuję wizytę u psychologa. I pamiętaj, że to Ty musisz zawalczyć o swoje samopoczucie, komfort psychiczny. Samo się nie poprawi. Powodzenia!
__________________
17.03.2013 Moje maleństwo
vivvien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 19:18   #16
Kitka:)
CABIN CREW
 
Avatar Kitka:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lotnisko
Wiadomości: 4 600
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez Dragonfly29 Pokaż wiadomość
Chyba muszę Cię trochę objechać Wydaje Ci się, że gdyby nagle Cię zabrakło, to Twoim rodzicom byłoby lżej? To głupie i egoistyczne myślenie. Tobie może byłoby dobrze, ale Twoi rodzice bardzo by cierpieli i zadręczali się pytaniem "dlaczego?". Chciałabyś tego? Nie sądzę. Jeżeli będziesz olewać naukę i nie przykładać się do egzaminów, to rzeczywiście daleko nie zajdziesz. Na szczęście, masz jeszcze czas, by wszystko sobie poukładać. Niektórzy marzą o pracy za 600 zł (dobra, może "marzą", to lekka przesada), ale czasy są trudne i wielu łapie, co się da. Uwierz mi, że niektórzy zarabiają jeszcze mniej. Poza tym, pracę można w każdej chwili zmienić, więc dziś warzywniak, a jutro etat w urzędzie. Dlaczego uważasz, że Twoja przyjaciółka jest ładniejsza? Ona po prostu ma inny typ urody. A może po prostu często się uśmiecha, a Ty marudzisz, co? Ja też wiele razy boleśnie zawiodłam się na ludziach. Życie też nie raz kopało mnie po tyłku, ale nie będę z tego powodu rozpaczać. Widocznie było źle dlatego, że wkrótce będzie lepiej.


Zafunduj sobie gorącą kąpiel w pianie i tabliczkę czekolady i nie dołuj się, bo szkoda nerwów.
zgadzam się w 100%...


a chyba wyjściem w tej sytuacji jest psycholog.... może Ci naprawdę pomoc....
__________________
DBAM O SIEBIE


Jeśli choć raz posmakowałeś latania to już zawsze będziesz chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić..


ZALATANA......
Kitka:) jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 19:23   #17
zmodyfikowana
Przyczajenie
 
Avatar zmodyfikowana
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 19
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

mysle ze raz na jakis czas kazdy ma takie mysli, ale rany boskie zeby od razu odejscie z tego swiata?
trudno mi oceniac jak powazne sa twoje problemy, ale najwyrazniej nie urodzilas sie w biednej wiosce w kambodzy, nie jestes sparalizowana od pasa w dol, nie pochodzisz z patologicznej rodziny, nie wsiadlas pijana do samochodu i nie zabilas 10 osob.. naprawde twoje zycie moglo byc gorsze!
nie wiem jakie sa twoje poglady, ale ja wg. mnie smierc jest koncem wszystkiego, koncem ciebie, dalej nie bedzie juz nic
naprawde chcesz spedzic ten krotki czas, jaki przyjdzie ci przezyc na dramatyzowanie i jojczenie?
sama siebie dobijasz
i jasne mozna cie glaskac po glowce, mowic ze wszystko bedzie w porzadku, ale moim zdaniem to powinnas dostac porzadnego kopa w tylek
masz 17 lat, cale zycie przed toba i milion problemow ktore beda znacznie gorsze, niz te, ktore masz teraz
i jesli marzysz o architekturze to nie trac czasu na wymyslanie jak zasmucac sobie zycie, tylko rob cos w kierunku swojej przyszlosci
i gwarantuje ci, jesli juz dostaniesz sie na te studia, to z pewnoscia braknie ci czasu na zastanawianie sie czy moze twoja kolezanka jest ladniejsza od ciebie
wiem cos o tym
zmodyfikowana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 19:25   #18
asiek_17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 59
GG do asiek_17
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez Ivy123 Pokaż wiadomość
Jej problemem jest to, że jej się coś wydaje i czegoś komuś zazdrości, a nie że faktycznie ma jakieś kłopoty.Moja rada jest taka, abyś zaczeła komuś pomagać, jakiś wolontariat, moze wtedy przestaniesz się skupiać na swoich wyimaginowanych problemach.
Myślisz, że jestem jakąś rozpieszczoną panienką, która skupia się wyłącznie na sobie i wymyśla problemy? Otóż nie, mylisz się i to bardzo. Udzielam się w wolontariacie i widząc jak inni cierpią, i jaki ten świat jest niesprawiedliwy - tym bardziej nie mam na nic siły.

euforia112, Dragonfly29 - tak, chodzę, a raczej chodziłam na wagary, nieraz z imprez wracałam w hmm nieodpowiednim stanie, uczę się gorzej niż przeciętnie (średnia 3,3) w ogóle tego nie można nazwać nauką, bo w ciągu tego semestru ani raz się nie uczyłam tak dokładnie czy coś. Rodzice cały czas tłuką mi do głowy, że mam możliwość iść na studia, nie pracować w czasie nich bo oni wszystko opłacą. Postawili ultimatum - albo się uczę, idę na studia i oni wszystko fundują łącznie z wakacjami, albo się nie uczę i od 18 roku życia oni mnie nie utrzymują. Więc jakieś wyjście mam? Rozumiem, że oni chcą dla mnie dobrze, no ale ja też potrzebuję znajomych, imprez... A oni mnie ograniczają, z niektórymi znajomymi nie mogę się widywać, dlatego, że oni ćpają... a czy to od razu znaczy, że jak oni będą ćpać, to ja też? Chciałam iść do technikum fryzjerskiego - i co się wtedy działo? Wojna w domu przez 2 tygodnie, że ja chyba oszalałam, że oni na to nie pozwolą, żeby ich córka w taki sposób zarabiała na życie, że będę musiała pracować światek, piątek czy niedziela, że nie pozwolą mi zmarnować talentu (bo fakt faktem mam talent plastyczny, i ogółem wiedza szybko mi do głowy wchodzi - tylko, że trzeba mieć minimalne chęci). Tak więc poszłam do najlepszego LO w moim mieście i męczę się w klasie matematyczno-fizyczno-informatycznej, będąc humanistą. O przeniesieni do LO, do którego chodzą moim znajomi rodzice nie chcą słyszeć. I nie pomogły prośby, błagania, krzyk, płacz, histeria, szantaż.

Dotka90 - już widzę rozmowę w pedagogiem szkolnym - momentalnie telefon do rodziców i kolejne stwierdzenie, że mają ze mną same problemy. Raz nawet mama w napadzie złości powiedziała, że ona mnie któregoś dnia zabije, że popłacze po mnie trochę, ale będzie mieć święty spokój

nicka01 - problem w tym, że jego od tygodnia nie ma... skończyło się chyba coś, co tak naprawdę nigdy nie istniało? Znajomi nieraz mówili, żebym sobie dała z nim siana, bo to jest kupa s****y****, ale serce nawet i takiego pokocha
__________________
Dlatego nie chcę, by nigdy więcej
przypadkiem trafił ktoś w moje serce
chcę stać się skałą, lodową górą,
a swoje serce ogrodzić murem!!!

asiek_17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 19:27   #19
Srebrnousta
Wtajemniczenie
 
Avatar Srebrnousta
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: miasto doznań
Wiadomości: 2 129
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

A może masz po prostu taki okres? Jesienno - zimową chandrę? Oczywiście nie chcę bagatelizować Twoich problemów, bo jeżeli nadal będziesz się tak czuła, to myślę, że wizyta u psychologa może być potrzebna, ale...
Piszesz, że masz przyjaciółkę, znajomych. Doskonale wiem, jak trudno czasem jest się otworzyć przed ludźmi, ale skoro już nazywasz kogoś przyjacielem, to chyba możesz to zrobić. Spróbuj pogadać z nią czy z kimś bliskim (rodzice? Nie napisałaś nigdzie, że macie złe kontakty), wyżalić się, popłakać i sprawdzić swój stan. Czekolada też może być mile widziana
Jeżeli jednak te domowe sposoby nie pomogą, polecam wizytę u specjalisty.
Niektórzy piszą tu, że Autorka nie ma problemów i sama je sobie wymyśla. Ja też tak robiłam i czasem nadal zdarza mi się robić. Skończyło się kilkuletnią (z małymi przerwami) depresją, wizytami u psychologów i psychiatry. Nie bagatelizujmy nawet takich, wymyślonych problemów.

Właśnie przeczytałam Twój post. I jednak polecam psychologa, bo widzę, że to nie są okresowe problemy. Rodzicom pomoc wychowawcza też by się przydała...
__________________
je t'ai attendu cent ans dans les rues en noir et blanc
tu es venu en sifflant

Edytowane przez Srebrnousta
Czas edycji: 2010-01-09 o 19:30
Srebrnousta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-01-09, 19:29   #20
asiek_17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 59
GG do asiek_17
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez zmodyfikowana Pokaż wiadomość
i jasne mozna cie glaskac po glowce, mowic ze wszystko bedzie w porzadku, ale moim zdaniem to powinnas dostac porzadnego kopa w tylek
masz 17 lat, cale zycie przed toba i milion problemow ktore beda znacznie gorsze, niz te, ktore masz teraz
uwierz, że jak na te swoje 17 lat przeszłam dużo, ale nie chcę mieć już nawet tego w swojej pamięci.
__________________
Dlatego nie chcę, by nigdy więcej
przypadkiem trafił ktoś w moje serce
chcę stać się skałą, lodową górą,
a swoje serce ogrodzić murem!!!

asiek_17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 19:41   #21
Kitka:)
CABIN CREW
 
Avatar Kitka:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lotnisko
Wiadomości: 4 600
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez asiek_17 Pokaż wiadomość
uwierz, że jak na te swoje 17 lat przeszłam dużo, ale nie chcę mieć już nawet tego w swojej pamięci.
możliwe... a może rodzice tak mówią (o tym utrzymaniu i szkole)
po to by dać Ci wieksza motywacje do tego żebyś dostała się na studia....
moi też mówili że jak nie dostanę się na studia to i tak mam się wyprowadzic i żyć po swojemu... dostałam się na studia , teraz zaczynam drugi kierunek...wiem że dla nich najważniejsze jest moje dobro , moja przyszłość...a że czasami motywuja do pracy w niewłaściwy sp0osób.... to nie znaczy że Cię nie kochają.. i że jesteś dla nich ciężarem... motywują Cię bo im na Tobie zależy, bo Cię kochają i chcą dla Ciebie dobrej przyszłości....
__________________
DBAM O SIEBIE


Jeśli choć raz posmakowałeś latania to już zawsze będziesz chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić..


ZALATANA......
Kitka:) jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 21:51   #22
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

asiek - ja napisałam albo pedagog szkolny, albo psycholog (spoza szkoły). Właśnie chodziło o to, że czasem pedagog szkolny jest fajnym człowiekiem i umie dobrze pomóc, ale jeżeli nie, to trzeba zasięgnąć rady kogoś spoza szkoły.
Dlatego rozglądnij się za dobrym (tj. polecanym) psychologiem z Twojej okolicy.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 23:39   #23
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

masz kompleksy, dlatego czujesz się gorsza, mimo, ze faktycznie nie ma ku temu podstaw.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-10, 11:42   #24
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 603
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

idź do psychologa Autorko wątku
a z architekturą to jest tak, że tam osoby "z przypadku" nie studiują, chyba że są bardzo zdolne. Piszę bo wiem z doświadczenia jak jest
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-10, 12:10   #25
asiek_17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 59
GG do asiek_17
Dot.: czy ze mną coś jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
idź do psychologa Autorko wątku
a z architekturą to jest tak, że tam osoby "z przypadku" nie studiują, chyba że są bardzo zdolne. Piszę bo wiem z doświadczenia jak jest

Gdybym tego nie "wiedziała", to raczej bym się tam nie wybierała, więc o to, to akurat głowa spokojna no i cóż... chyba jednak udam się do psychologa...
__________________
Dlatego nie chcę, by nigdy więcej
przypadkiem trafił ktoś w moje serce
chcę stać się skałą, lodową górą,
a swoje serce ogrodzić murem!!!

asiek_17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:45.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.