|
Notka |
|
Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Forum dla osób, które lubią aktywność fizyczną i chcą spalić zbędne kalorie. Wejdź, poznaj świat fitnessu i różne rodzaje aktywności fizycznej np. joga, pilates czy zumba. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 394
|
Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Ja już nie wiem , jakie pieczywo jest dobre , bo bez niego się nie obejdzie u mnie, mam kłopoty z brzuszkiem mianowicie tutaj najbardziej zbiera się tłuszczyk, i tutaj pytanko jakie najlepiej jadać pieczywo?? pytam się bo ostatnio słyszałam ze niektóre razowce są sztucznie barwione. I jeszcze jedno czy chrupkie pieczywo jest zdrowe? moze to głupie pytania ale bede wdzięczna za kazdą odpowiedź. pozdrawiam.
__________________
Bądz uroczy dla swoich wrogów, nic ich bardziej nie złości ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Wtajemniczenie
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Ja sie pozegnalam z pszennym bialym pieczywem. Najleiej jez ciemne pieczywo zytnie na zakwasie czyli takie tradycyjne bez spulchniaczy i tej calej chemi. Dobrze gdyby w chlebku byly rozne nasionka bo to poprawia trawienie. co do chrukiego pieczywa. Napewno jest niskokaloryczne, ale ja tam sobie je podarowalam.Jesli chciala bym byc po nim syta musiala bym go zjesc tyle,ze wyszlo by na jedno z kanapka z ciemnego pieczywa. Sprobuj tez purpelnikiel. Sa w sklepach chleby fitness.Tez ciemne razowce ale pewnie maja obnizona ilosc tluszczow.Jadlam kiedys i zeczywiscie sa ciut bardziej suche.
pozdrawiam perelka
__________________
https://www.facebook.com/ICONYcompl http://blog.icony.com.pl/ Whatever works for you! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Musisz ograniczyć ilośc pieczywa do minimum.
Polecam takie, jak napisała Perełka. Gruboziarniste, z nieoczyszczonej razowej maki. Od października jadam pieczywo sporadycznie, w małych ilościach. Odrzuciłam tez cukier pod kazdą postacią, czyli najbardziej tuczące węglowodany. I nie ma brzuszka wcale. Stare spodnie na mnie wiszą. "Poszły" mi uda, talia, brzuch - czyli coś, o co walczy większośc kobiet.I co najdziwniejsze, nie cwiczyłam w tym czasie wcale, bo mi lekarz zabronił. Schudłam 6 kg. Dopiero teraz "rzeźbię" na sali treningowej ciałko. Podstawowoa zasada - duzo gotowanego, nie łączyć węglowodanów z białkiem, rafinowana, przetworzona zywnośc - w minimalnych ilościach, odrzucic słodycze. Jesli będziesz wytrwała, wygrasz. Pozdrawiam |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 394
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Wielkie dzięki za odpowiedzi dziewczyny
![]()
__________________
Bądz uroczy dla swoich wrogów, nic ich bardziej nie złości ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Rozeznanie
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Marto - ziemniaki można, ale też nie codzień, najlepiej ugotowane w mundurakch i podane z warzywami, a nie z białkiem(kotlet, kura, itp)
Zaopatrz się w płatki np. owsiane - polecam na śniadanie. Przyspieszą chudnięcie i przemianę materii. Uważaj na dosładzane płatki sniadaniowe, np kukurydziane. Polecam też kasze - ja lubie gryczaną. Odkąd studiuję składy opakowań, to za głowę sie łapie. Ile chemii jest we wszystkim, kupic coś bez dodatku cukru graniczy z cudem. Nawet miód jest dosładzany. Powodzenia Martuś ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 394
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Właśnie chciałam powiedzieć to samo , mianowicie jak ciężko w tych czsach odżywiać się zdrowo, trzeba kombinować , od pewnego czasu zamieniałam powoli ziemniaki na kasze i kasza bardziej mi posmakowała, lubie i gryczaną i jęczmienną do tego warzywka poprostu pycha , myśle ze najwięcej węglowodany przyczyniają się do wypchanego brzuszka, powoli małymi krokami mam nadzieje na poprawe mojego wyglądu tzn. brzucha bo tak wogóle to nie mam na co narzekać .Mysle ze to zbiegiem lat kobieta coraz bardziej zaczyna siebie akceptować czego zycze wszystkim kobietom .
Serdecznie pozdrawiam ciebie Gosiabie pa.
__________________
Bądz uroczy dla swoich wrogów, nic ich bardziej nie złości ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Wtajemniczenie
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Gosiu a ja miałabym do Ciebie prośbę-mogłabyś napisać mi taki swój przykładowy jadłospis na jeden dzień??
A tak od siebie-ja swego czasu gdy zaczęłam się odchudzać stosowałam dietę 1000-1500kcal i piłam herbatkę Pu-erh którą bardzo gorąco polecam bo moim zdaniem naprawdę działa.Tyle że gdy byłam na tej diecie to sama nie wiedziałam co jeść-nie wiedziałam jak i z czego przygotowywać potrawy żeby nie były tuczące ale żeby to nie był np.tylko pomarańcz na śniadanie (jak to wtedy jadłam)-dlatego Gosi proszę Cię o podpowiedź co jesz na śniadania,obiadki
__________________
"Jeśli chcesz grać w piłkę, musisz myśleć jak piłka."
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Rozeznanie
|
Re: Już w końcu nie wiem ??????????????????:((((((
Na śniadania często jadam płatki owsiane na mleku sojowym rozcieńczonym dobrze wodą. Do tego jakiś owoc albo kromka razowca z dzemem bezcukrowym albo niskosłodzonym.
Są to tez: jajecznica na szczypiorku, twarożek z dodatkiem warzyw albo kanapki razowe z piersią kury i warzywkami. Obiady: Jako, że trenuje 3 razy w tygodniu, to w zalezności od tego jadam różne obiadki. Tzn. po treningu staram się jesc wiecej białka, niz węglowodanów, żeby cos "złapac" ![]() Przykładowo: pierś duszona z warzywami, dorsz z marchewką, pulpecik indyczy z brokułami, itp W dni beztreningowe jadam na obiad np. zupę pomidorową z ryzem ciemnym, bazylia i czosnkiem- pycha!!!! albo kaszę lub ryż z warzywami bądź surówką,czasem przyrządzam coś z ziemniaków. Odkąd kupiłam maki razowe, robie z nich makarony, ciastka bez cukru(albo z minimlana ilością ciemnego, nierafinowanego), nalesniki z mąki razowej. Dobre sa takie kluseczki z warzywami - robie zapiekankę z nich. Po prostu gotując obiad dla siebie i męza --dzielę go niejako na dwa razy. Najpierwe jem wegle(kasz, ryż, ziemniak) z warzywami, a potem mięsko z warzywami, np na kolację. Kolacje: ser feta z warzywami, tunczyk z sałatą, sałatka grecka, jogurt naturalny plus owoc, mozarella z pomidorami. Do tego kromka razowca jesli ni emożesz sie obejsc bez chlebka. To zalezy od pory kiedy jadasz kolacje i kiedy chodzisz spać. Im póxniej, tym mniej eglowodanów, bo pójda w bioderka;-) jesli nie przetrawisz ich przed snem. Wazna zasada - nie pijemy do jedzenia, tylko choc poł godziny przed albo chociaż godzinę po jedzeniu. Pozwólmy enzymom pracowac, inaczej utrudniamy im pracę, rozcieńczamy bowiem soki trawienne. Ciągle chce mi się przez to pić, bo byłam przyzwyczjona inaczej. Polcem zieloną herbatę - piję ją w duzych ilosciach. Bez cukru. Między posiłkami można jakąs sałatkę z owoców zjesc albo orzechy, ziarna, itp. Uff, alem się rozpisała ![]() pozdrawiam Małgorzata |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:11.