Problem z mamą... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-02-05, 01:37   #1
marlice
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5

Problem z mamą...


Mam 18 lat i do pewnego czasu miałam idealne stosunki z moja mamą. Byłyśmy jak przyjaciółki, mimo że nie wszystko sobie mówiłyśmy. Nie mogłam jej wprawdzie ufać bo gdy tylko powiedziałam jej jakąś ważną rzecz która mnie dotyczyła, Ona leciała z tym do swoich tzw. "przyjaciolek" i wszystko rozpowiadala a potem synowie tych mam smiali sie ze mnie i obgadywali prawie przed kazdym. Pare razy jej o tym wspomnialam, akurat jestem osobą, ktora mowi to co jej slina na język przyniesie, wole być szczera, mimo że czasami boli.
Sprawy się skomplikowały. Otóż ostatnio i to juz od kilku miesięcy prawie codziennie się kłócimy. I to nie są takie zwyczajne kłótnie jak ja swoje ty swoje lecz totalna demolka. Jedna z nas zawsze płacze i wygarniamy sobie wszystko. W święta nieodzywałyśmy się do siebie przez tydzień, przez to, że oznajmiłam gdzie chce iść na studia... ale to po kolei. Po pierwsze pożyczyłam jej troche pieniedzy, okragla sumke na ktorej zwrot czekam już 6 miesięcy. Mama zaczela pracowac, niezle zarabia a ja nie dostaje ani grosza, nawet kieszonkowego i zyje sama sobie z kaski, która została mi z 18stki. Ma taką zasadę, że jak dostaje kase, to żyje z niej jak długo się da. Pieniądze oczywiście się pomniejszają, miałam odłożyć na studia, ale z czego skoro za wszystko jej zakupy, które musze robić, za jej latanie, zakupy calej rodziny musze placic niekto inny tylko JA. Denerwuje mnie to, że mówi "teraz Ci ich nie oddam bo nie mam z czego" a jezdzi co tydzien po sklepach.
Druga najważniejsza sprawa to dla mnie studia. W święta pokłóciliśmy się o to, że chce iśc do Poznania a nie do mniejszej miejscowosci, gdzie z tego co sie dowiedzialam ida osoby ktore teraz nie zdaly matur albo nie zdaja nic dodatkoweg. Nie chce nikogo obrażac, wiec jak ktoś się poczuje urażony to przepraszam, ale ucze się nieźle kończe najlepsze liceum w mieście z niezłymi wynikami, matury próbne poszły również nieźle, wiem że mogłoby być lepiej i pracuje nad tym, ale nie chce iść do mniejszego miasta. Wiem, że robi to specjalnie by zatrzymać mnie jak nadłużej w domu...
W domu mamy dyżury, ja zmywam i sprzątam, brat obciera naczynia. Dlaczego nas musi tak faworyzować? Na każdym kroku to widać. On jest kochanym synkiem, ktory ją non stop okłamuje a ja jestem smarkują i nie wiadomo kim jeszcze. Najdłuższe "obrażanie się" na niego trwało chyba z kilka sekund po po chwili było syneczku choć na chwilkę...
Branie nie swoich rzeczy. Czy na prawde tak trudno jest zapytać "Czy mogę pożyczyć te kolczyki, ktore dostalas na urodziny od Chlopca?". Może zachowuje się jak egoistka, ale staram się bronić swego terytorium by nie wyjsc na taką, której matka całe życie miesza, ustala i gruntuje. Jestem dojrzała, czuje się dojrzała i chce się powoli usamodzielniać. Żadnymi argumentami nie potrafie nic z działać, a mediatorką jestem niezła z tego co mi się wydaje i z opini innych ludzi. Kocham Ją ale na prawde mam po dziurki w nosie jej zachowania. Nie wiem co mam już zrobić. Był moment gdy wyrzuciła mnie nawet z babcią z domu "za moje zachowanie" ktore polegalo na nieodzywaniu sie, za to że mnie obraziła. Nie czuje się w ogóle kochana. Nie chodzi mi o te sprawy główne co tu wypisałam ale to jak zachowuje sie wzgledem mnie a jak mojego brata, ktory narobil sobie w tym roku juz takich klopotow ze szkoda gadac...Nie czuje matczynej miłości z jej strony w ógole. Zaczynam jej mieć dość...wiem to przykre ale niestety tak już jest...
marlice jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 10:04   #2
chryja_bez_ryja
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 531
Dot.: Problem z mamą...

Chyba czas się wyprowadzić... Dasz radę iść teraz do pracy?
chryja_bez_ryja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 10:29   #3
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Problem z mamą...

Idz na te studia do Poznania, problem zniknie Ci z głowy.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 10:36   #4
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 9 036
Dot.: Problem z mamą...

To Ty jej matkujesz a nie ona Tobie, niezdrowa relacja - pora na usamodzielnienie. Śmiem wątpić czy kiedykolwiek przyjaźniłaś się z osobą która jest tak niedorosła i nielojalna.
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 10:38   #5
agniesiaa
Naczelna Wizażanka:)
 
Avatar agniesiaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 42 846
Dot.: Problem z mamą...

Musisz się usamodzielnić. Dasz sobie radę.
agniesiaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 10:45   #6
selena1616
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 320
Dot.: Problem z mamą...

Doskonale cię rozumiem. Też kiedyś miałam taki okres,że cięgle się kłóciłyśmy.Ja się zawsze nie odzywałam,ale mam taki charakter,że nie potrafię się długo obrażać. Żyjemy w dość pokojowych stosunkach (czasami jestem nieufna).Niekiedy też na mnie krzyczy ale po prostu to olewam.Za kilka miesięcy studia,więc jakoś specjalnie się tym nie przejmuję.
Co do studiów to radziłabym ci iść do Poznania. Wyjedziesz,ale będziesz miała święty spokój.A pieniędzy po prostu nie pożyczaj.Nie wiem,oszczędzaj je na koncie w banku,albo staraj się nie dawać jej do zrozumienia,że masz pieniądze.Ewentualnie postaw się,że więcej jej nie pożyczysz.
Moi rodzice też faworyzują brata,nie jest to miłe bo zawsze jemu na wszystko pozwalają,ale nic nie mogę zrobić więc staram się to jakoś znieść.
W każdym razie życzę powodzenia
selena1616 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 11:08   #7
ja-ika
Zakorzenienie
 
Avatar ja-ika
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 4 404
Dot.: Problem z mamą...

Jeżeli rodzice każą iść na zakupy i powiedzą, że masz zapłacić ze swoich, to powiedz im, że wpłaciłaś pieniądze na lokatę i teraz nie masz ani grosza. Przecież nie będą siebie i Ciebie głodzić, tym bardziej nie zamkną lodówki na klucz. Ucz się jak najwięcej, bo w Twoim przypadku przyda Ci się stypendium. Na Twoim miejscu już mamie bym się nie zwierzała, bo po co, skoro cała okolica będzie mówiła o Twoich problemach.
Powodzenia.
__________________
Emilka 3.10.2013
Kamil 9.03.2000
ja-ika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 16:57   #8
kora777
Raczkowanie
 
Avatar kora777
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 274
Dot.: Problem z mamą...

o rany, taka matka to dziecko !!!
wyprowadzka wszystkim zrobi dobrze w tej toksycznej relacji w której brak mężczyzny...
__________________
Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
.
kora777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 18:26   #9
bedeliciuos
Wtajemniczenie
 
Avatar bedeliciuos
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 245
Dot.: Problem z mamą...

ale jak ona ma się wyprowadzić?
pewnie za 3 miesiące ma mature, więc wątpię że będzie miała możliwośc znaleźć prace.
a kasa z urodzin na długo jej nie starczy.


nigdy nie zrozumiem rodziców, którzy od dziecka ciągną kasę. rozumiem w skrajnych przypadkach, ale ten chyba do takich nie należy, skoro matka dobrze zarabia.
bedeliciuos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 20:05   #10
EsTeLL25
Zakorzenienie
 
Avatar EsTeLL25
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 9 340
Dot.: Problem z mamą...

Nie rozumiem trochę takich rodziców.. Może faktycznie zrób wszystko, żeby dostać się do Poznania przynajmniej będziesz miała spokój.Tylko z drugiej strony Ja bym chyba szczerze ( na spokojnie) porozmawiała z mama..powiedziała co mi nie odpowiada. ( szczególnie jeśli chodzi o branie Twoich rzeczy bez pytania. To tak jakbys Ty jej coś wzięła załóżmy z torebki no tak się nie robi..) Porozmawiaj z nią. jesli to nic nie da. Spróbuj wydostać się z domu jeśli masz taką możliwość.
__________________
Razem od 20.10.2010
Zaręczeni 06.12.2015


EsTeLL25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-05, 20:45   #11
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 811
Dot.: Problem z mamą...

Udawaj, ze nie masz kasy bo sama np poszlas sobie do sklepu.

Matka, podobnie jak moja, nie rozumie ze nie jestes malym dzieckiem. TO jakis chyab zespol psychozy, czesty. Jestes dla niej zabawka, mala idiotka, z ktorej moze sie posmiac. Idz do tego Poznania, nie po to zeby sie wyprowadzic, ale po to zeby start w zyciu miec, moja mnie tez chciala do najgorszej szkoly poslac i ciesze sie ze jej sie to nie udalo. Dasz rade pracowac i sie uczyc, nie martw sie.

Po prostu niektore matki nie rozumieja, ze w wieku 18 lat sama moglabys byc matka i jestes na tyle dorosla, zeby podejmowac wszystkie decyzje za siebie i ewentualnie dzieci, gdybys je miala. Niee, tylko mamusia sie zna my jestesmy glupie ;/
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-02-06, 06:35   #12
marlice
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5
Dot.: Problem z mamą...

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Udawaj, ze nie masz kasy bo sama np poszlas sobie do sklepu.
wtedy to jest totalna dewastacja mojej osoby. Wychodzi nagle, że jestem nieoszczedna, przepuszczam kase na wszystko co mi tylko przyjdzie namysl, kupuje duperele, jak kupie sobie jakas rzecz to jestem totalnym bezgusciem i tylko ona ma gust i moze mnie ubierac.
Nie uważam się za osobę, która ma jakiś styl, ale no po prostu nie mam stylu w sensie nie kopiuje nikogo ani nic, ubieram to co mi sie podoba i tyle, ale zwykle jak Moj Luby albo moi przyjaciele mowia, że widać iż mam gust... Najlepiej by było gdybym sie ubierała jak dziewczyna wiecie spodniczka kozaczki balerinki albo buty na obcasie. A to, że kocham trampki, jeansy i jakis zwyczjany t-shirt to jestem juz jakas teges-szmeges...
Wczoraj wpadlam w furie...przyjechalam od Mojego Lubego u ktorego spedzialam caly dzien, a mama wlasnie tego dnia jechala na szkolenie, wraca dzisiaj... zmeczona juz po kapieli ide do pokoju i nagle mnie cos podkusilo by kukna w kosmetyczke i moja bizuterie...nie musze chyba pisac w jaka wściekłość wpadłam gdy zobaczyłam, że połowa moich rzeczy nagle gdzieś zaginęła. Gdybym zostawiła pierścionek, który dostałam na święta od Lubego, jestem pewna, że go również by wzięła. Powtarzałam jej tyle razy, prosiłam, że to są moje rzeczy bardzo dla mnie ważne bo dostałam je od kogoś kogo kocham i tyle dla mnie znaczy. A ona, że rozumie rozumie. Nie spałam nawet całą noc dzisiaj. nie mogłam zasnąc oglądałam tv i od godziny 6 chodze i sprzatam bo bd znowu wojna.
Jestem przyzwyczajona do tego nie-spania. Mam chyba początku reumatyzmu i niedoczynność tarczycy, znowu się przestawiam na tabletki i po prostu dopada mnie bezsenność heh...
Tata jest spoko. Jest ciągle zapracowany, ale stosunki z nim są dobre. Nic do niego nie mam, prawie nic. Poszłam do niego i powiedziałam mu o tym, czy on by mi mógł oddać te pieniądze. On odp tylko, że to mama je pożyczyła nie on. Rozmawiałam z nim o koncie. Powiedziałam, że pieniądze wpłace dopiero gdy mama mi je odda.
Poznań na bank nie ma mocnych. Nawet jeśli miałby być to studia zaoczne, znajde prace i bd sama płaciła. Po za tym rozmawiłam już z Lubym i wiem, że mnie samej nie zostawi. Dzisiaj zadzowniła i zapytała dlaczego do niej nie dzwonie, jej jest przykro...
marlice jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 11:38   #13
gramwzielone
Wtajemniczenie
 
Avatar gramwzielone
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 275
Dot.: Problem z mamą...

Twojej matce przydałby się psychiatra.
gramwzielone jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 12:17   #14
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 9 036
Dot.: Problem z mamą...

Cytat:
Napisane przez gramwzielone Pokaż wiadomość
Twojej matce przydałby się psychiatra.
Zgadzam się, poważnie. Zresztą wogóle same relacje między domownikami nie są do końca zdrowe.
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 13:54   #15
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Problem z mamą...

Musisz zacząć zamykać swoje rzeczy. Serio. Kup jakiś solidny kuferek na kluczyk.

Twoja matka zachowuje się nieodpowiednio.Ty nigdy nie powinnaś pełnić roli kumpeli matki. Zwłaszcza jeśli matka prezentuje tak skrajną niefrasobliwość.

Pieniądze ulokuj na lokacie i nie ma ich dla matki. Ja sobie nawet nie wyobrażam, jak można żądać od niesamodzielnego finansowo, uczącego się dziecka JEGO pieniędzy? Sorry, ale to rodzic ma OBOWIĄZEK ustawowy utrzymywać dziecko, nawet pełnoletnie, póki te się uczy.
I to zbywanie przez ojca twoich pretensji wobec zachowania matki pachnie tchórzostwem.

Nic, musisz wziąć się w garść i iść na wojnę. Twoje pieniądze są tylko twoje. Zażądaj od matki zwrotu pożyczki. Nie proś, zażądaj. I jeśli chcesz być rzeczywiście stanowcza, powiedz wprost, że jeśli ona nie chce ich zwrócić, wystąpisz do sądu, o przyznanie ci alimentów na dalszą naukę.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 14:01   #16
sokosita
Raczkowanie
 
Avatar sokosita
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 326
Dot.: Problem z mamą...

Postaw sobie cel, ze chcesz sie wyprowadzic, przyłóż sie jak najbardziej do tego zeby dostać się na studia do innej miejscowości, może to pomoże. Moja kolezanka tak miala, na codzien woja w domu, jak sie wyprowadzila na studia i widuje rodziców 1-2 razu w miesiącu to atmosfera miedzy nimi jest od razu milsza.
__________________
- Jakie zbrodnie popełnił- zaśpiewał Leśny Gnom
-Mordował, zdradzał, umyślnie niszczył statki,
torturował, szantażował, rabował, sprzedawał dzieci w niewolę, on...
- Nie obchodzą mnie wasze spory religijne- przerwał Leśny Gnom
sokosita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 16:14   #17
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 811
Dot.: Problem z mamą...

Cytat:
Napisane przez gramwzielone Pokaż wiadomość
Twojej matce przydałby się psychiatra.
Juz ja widze jak biegnie.

To wyglada tak- mowisz mamie ze ma iscdo psychiatry, ona mowi, ze to ty masz isc do psychiatry bo to z toba jest cos nie tak, ze nie doceniasz ile ona robi i jak bardzo kocha. W zwiazku z tym wysyla cie do psychiatry, ktoremu placi za to, zeby wmowil ci, ze nie masz racji. A psychiatra, teoretycznie lekarz, ktory nie powinien za pieniadze takich rzeczy robic, bedzie wmawiac, jak ciezko jest mamie, ze trzeba zrozumiec i inne duperele, ze on rozumie ze ciezko, ze jestes dzielna dziewczyna. Juz oni umieja przekabacic czlowieka, zeby mu sie wydawalo ze jest winny. Placisz masz.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 18:35   #18
marlice
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5
Dot.: Problem z mamą...

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
To wyglada tak- mowisz mamie ze ma iscdo psychiatry, ona mowi, ze to ty masz isc do psychiatry bo to z toba jest cos nie tak, ze nie doceniasz ile ona robi i jak bardzo kocha. W zwiazku z tym wysyla cie do psychiatry, ktoremu placi za to, zeby wmowil ci, ze nie masz racji. A psychiatra, teoretycznie lekarz, ktory nie powinien za pieniadze takich rzeczy robic, bedzie wmawiac, jak ciezko jest mamie, ze trzeba zrozumiec i inne duperele, ze on rozumie ze ciezko, ze jestes dzielna dziewczyna. Juz oni umieja przekabacic czlowieka, zeby mu sie wydawalo ze jest winny. Placisz masz.
No dokladnie! Tak by bylo! Ona non stop stara mi sie to wyperswadować, że jest moją matką zasługuje na szancunek, mam robić to co ona chce i że tyle poświęciła dla mnie, bym była takim człowiekiem jakim jestem. To najwidoczniej wg niej jestem skapcem, ktory nie potrafi sie niczym dzielic...ale jesli to ona mnie wychowywala, wiec... mówi samo za siebie. Mialam isc raz do psychiatry przez stany lekowe, nie spalam w nocy w ogole i non stop sie balam. Balam sie wychodzic z pokoju. Ktores nocy siedzialam pod sciana i plakalam bo bylam pewna ze ktos chodzi po korytarzu. Mama na to nic. Ale przeszlo, na szczescie.
Nakrzyczlam na nia rano, powiedzialam jej pare slow postawilam tak jak zawsze sprawe jasna z pieniedzmi a ona wyszla wkurzona z pokoju ze sobie na to nie zasluzyla itd itd. Poszlam potem do niej i ja przeprosila to mnie przytulila nazwala perelka, ze juz dobrze itd. Ale teraz znowu jest na pienku...troche. Poprosilam ja gdy bd cos chciala pozyczyc to niech zapyta i niech oddaje mi te pieniadze ratami np jutro jedna mala rata itd itd. Ona oczywiscie swoje juz nawet nie pamietam co mowila. Postanowailam dac jej czas do konca tygodnia. Jesli nic nie poskutkuje to zmieniam zamek ale w drzwiach mojego pokoju.
marlice jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-06, 20:45   #19
EsTeLL25
Zakorzenienie
 
Avatar EsTeLL25
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 9 340
Dot.: Problem z mamą...

Cytat:
Napisane przez marlice Pokaż wiadomość
wtedy to jest totalna dewastacja mojej osoby. Wychodzi nagle, że jestem nieoszczedna, przepuszczam kase na wszystko co mi tylko przyjdzie namysl, kupuje duperele, jak kupie sobie jakas rzecz to jestem totalnym bezgusciem i tylko ona ma gust i moze mnie ubierac.
Nie uważam się za osobę, która ma jakiś styl, ale no po prostu nie mam stylu w sensie nie kopiuje nikogo ani nic, ubieram to co mi sie podoba i tyle, ale zwykle jak Moj Luby albo moi przyjaciele mowia, że widać iż mam gust... Najlepiej by było gdybym sie ubierała jak dziewczyna wiecie spodniczka kozaczki balerinki albo buty na obcasie. A to, że kocham trampki, jeansy i jakis zwyczjany t-shirt to jestem juz jakas teges-szmeges...
Wczoraj wpadlam w furie...przyjechalam od Mojego Lubego u ktorego spedzialam caly dzien, a mama wlasnie tego dnia jechala na szkolenie, wraca dzisiaj... zmeczona juz po kapieli ide do pokoju i nagle mnie cos podkusilo by kukna w kosmetyczke i moja bizuterie...nie musze chyba pisac w jaka wściekłość wpadłam gdy zobaczyłam, że połowa moich rzeczy nagle gdzieś zaginęła. Gdybym zostawiła pierścionek, który dostałam na święta od Lubego, jestem pewna, że go również by wzięła. Powtarzałam jej tyle razy, prosiłam, że to są moje rzeczy bardzo dla mnie ważne bo dostałam je od kogoś kogo kocham i tyle dla mnie znaczy. A ona, że rozumie rozumie. Nie spałam nawet całą noc dzisiaj. nie mogłam zasnąc oglądałam tv i od godziny 6 chodze i sprzatam bo bd znowu wojna.
Jestem przyzwyczajona do tego nie-spania. Mam chyba początku reumatyzmu i niedoczynność tarczycy, znowu się przestawiam na tabletki i po prostu dopada mnie bezsenność heh...
Tata jest spoko. Jest ciągle zapracowany, ale stosunki z nim są dobre. Nic do niego nie mam, prawie nic. Poszłam do niego i powiedziałam mu o tym, czy on by mi mógł oddać te pieniądze. On odp tylko, że to mama je pożyczyła nie on. Rozmawiałam z nim o koncie. Powiedziałam, że pieniądze wpłace dopiero gdy mama mi je odda.
Poznań na bank nie ma mocnych. Nawet jeśli miałby być to studia zaoczne, znajde prace i bd sama płaciła. Po za tym rozmawiłam już z Lubym i wiem, że mnie samej nie zostawi. Dzisiaj zadzowniła i zapytała dlaczego do niej nie dzwonie, jej jest przykro...
Współczuję Ci.. naprawde. Nie wiem czy ja bym wytrzymala z taka matka... Mam nadzieje ze bedziesz silna i dasz rade I tak jak juz inna wizażanka mowila powiedz jej ze chcesz zwrotu kasy i tyle. Jak nie dało rady na spokojnie to się wykłócaj.
__________________
Razem od 20.10.2010
Zaręczeni 06.12.2015


EsTeLL25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-02-06, 22:40   #20
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 274
Lightbulb Dot.: Problem z mamą...

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Juz ja widze jak biegnie.

To wyglada tak- mowisz mamie ze ma iscdo psychiatry, ona mowi, ze to ty masz isc do psychiatry bo to z toba jest cos nie tak, ze nie doceniasz ile ona robi i jak bardzo kocha. W zwiazku z tym wysyla cie do psychiatry, ktoremu placi za to, zeby wmowil ci, ze nie masz racji. A psychiatra, teoretycznie lekarz, ktory nie powinien za pieniadze takich rzeczy robic, bedzie wmawiac, jak ciezko jest mamie, ze trzeba zrozumiec i inne duperele, ze on rozumie ze ciezko, ze jestes dzielna dziewczyna. Juz oni umieja przekabacic czlowieka, zeby mu sie wydawalo ze jest winny. Placisz masz.

Taaa Mamusia idzie do psychiatry i mówi 'panie doktorze niech pan jej powie to i to i tamto bo ja panu tu płacę' a psychiatra oczywiście jej słucha.

Weeeeź bo gadasz a nie wiesz i ludziom opada.
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:11.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.