![]() |
#1 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 494
|
spowiedz po ok 5 latach
Temat nieaktualny..najwyzej koljnego bana dostane bo tu skarżą
__________________
38/40 ![]() ![]() Edytowane przez smv Czas edycji: 2011-02-17 o 12:47 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 4 547
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
amor vincit omnia
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
skoro mówisz, że ze względu na sytuację w kościele nie chodzisz tam to nie powinnaś się tak przejmować. sama móisz, ze wolisz porozmawiać w domu z bogiem, na spokojnie, bez tej całej kościelnej (przepraszam, ze to mówię) szopki. bóg wie, co robisz, z kim i gdzie więc jak nie powiesz czegoś księdzu, a dokonasz prywatnej spowiedzi od serca w zaciszu domowym to nic się wielkiego nie stanie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Po pierwsze trafnie określiłaś "marna ze mnie chrzestna bedzie". Nie rozumiem czym kierują się rodzice, którzy chcą żebyś została matką chrzestną ich dziecka...? być może kierują nimi tylko względy materialne, albo nie wiem...
Po pierwsze osoba taka powinna być wzorem dla dziecka, głównie z sprawach religijnych, pomagać rodzicom w wychowaniu w wierze. A z tego co piszesz to żadnym wzorem dla dziecka nie możesz być. Koleżanka Ci radzi, żeby "delikatnie" skłamać - nie ma nic gorszego od grzeszenia przy spowiedzi, przecież to świętokradztwo... Spowiedź to spowiedź i tutaj mówisz wszystko - prawdę i tylko prawdę. Kolejna kwestia, jeżeli żyjesz w niesakramentalnym związku, jak piszesz od 7 lat, a współżyjecie (niekoniecznie jest tu mowa o mieszkaniu razem), ale nazywa się to konkubinatem. A w żadnym wypadku taka osoba nie może zostać dopuszczona przez Kościół do pełnienia takiej funkcji. To jest gdzieś zapisane w warunkach jakie trzeba spełnić aby zostać rodzicem chrzestnym. Ale moim zdaniem nawet nie to Cię w pierwszej kolejności dyskwalifikuje, ale to że jesteś niepraktykującą katoliczką. Ja osobiście nie chciałabym, żeby moje dziecko miało takich rodziców chrzestnych. Pierwsza rzecz jaką teraz powinnaś zrobić to spowiedź - szczera, bez zatajenia jakichkolwiek grzechów. Możesz nie dostać rozgrzeszenia, ale moim zdaniem lepiej dla tego dziecka jak tak się stanie |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
a po drugie, jeśli już zdecydujesz się na tę spowiedź, to raczej nie kłam i nie zatajaj daty ostatniej spowiedzi. To bez sensu. Koleżanka raczy se żartować z tym tekstem o świętach ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
msv nie wiem cyz dobrze zobobilas zakladajac watek tu jest mnostwo umoralniajacych osob, zaczna ci rzucac cytatami z KK, z biblii, i w ogole zobaczysz so bedzie sie dzialo. Beda ci zarzucac ze zgodzilas sie byc Chrzestna a dlaczego a po co, a musisz powiedziec prawde na spowiedzi, ze jak to mozesz nie zalowac grzechow ( z chlopakiem) ze spowiedz i tak bedzie nie wazna i bla bla.
Moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac. Twoje pojescie jest jakie jest i ok. Jesli chcesz idz do spowiedzi powiedz co tam trzeba, powiedz ze na spowiedzi bylas dawno temu, jesli bedzie wnikal okresl ze kilka lat temu. powiedz grzechy ktore chcesz powiedziec i tyle. Nie przejmuj sie nie bedzie zle.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]() Napisze 1 zdanie od siebie i uciekam z tego watku, zanim pojawi sie reszta umoralniających katoliczek ![]() Moj syn byl chrzczony majac 2 lata, ochrzcilam Go tylko ze wzgledu na rodzine. Tak, jestem beznadziejna - mialam dosyc wysluchiwania komentarzy babć, ciotek, mamy, znajomych - ze nie tylko nieslubne ale i nieochrzczone dziecko mam... Ochrzcilam dla swietego spokoju - sama w kosciele bylam ostatni raz z 10 lat temu. Na chrzcie ani ja, ani TZ ani co gorsza chrzestni - nie bylismy ani do spowiedzi ani do komuni. I nikt nas z kosciola nie wywalił ani dotychczas nie splonelam w ogniu piekielnym ![]() Jestem zdania, ze zyjemy w kraju katolickim, i po prostu nalezy dostosowac sie do norm i zasad tu panujących. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
Dziecko bedzie mialo swiety spokoj. Maluch nie rozumie jeszcze czym jest wiara i kosciol, ale na pewno zrozumialby jakby dzieci sie w szkole/przedszkolu z niego nabijaly bo jest inny, bo nie jest ochrzczony, bo nie chodzi na religie, bo nie chodzi na rekolekcje bo nie zbiera obrazkow z drogi krzyzowej itd. Dziecko by to przezywalo i meczylo sie. Jak dorosnie samo zrozumie i wybierze wlasną drogę. Czasem po prostu trzeba zrobic cos pod wplywem presji spoleczenstwa. Tak jak piszesz dla swietego spokoju ale tez dla dobra innych.
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Jak miałam zostać chrzestną, to byłam u spowiedzi i powiedziałam od razu, że nie byłam 4 lata u spowiedzi, rzadko chodzę do kościoła i ogólnie szczególnie blisko z nim związana nie jestem, ale siostra poprosiła mnie o bycie chrzestną i sam ksiądz rozumie
![]() ![]() ![]() ![]() Umoralniaczki niech się powstrzymają od komentarza, pewnie są bardzo młode, życie zweryfikuje ich poglądy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]() Nie jestem bardzo młoda ( ![]() ![]() ![]() Jestem dorosła i nikt mnie nie zmusi do czegoś, co kłóci się z moimi poglądami. Nienawidzę obłudy.
__________________
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Naczelna Wizażanka:)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 42 846
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Do spowiedzi idzie się z potrzeby serca i należy tam mówić prawdę. Moja świadkowa ze ślubu nie była u spowiedzi kilka lat, tzn. była przed bierzmowaniem, a na moim ślubie miała ze 30 lat. Nikt z konfesjonału jej nie wyrzucił jak powiedziała kiedy ostatni raz się spowiadała, do praktykujących osób w kościele nie należy i cnotliwego życia nie prowadziła, a mimo to rozgrzeszenie dostała.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Dużo chrztów, komunii i ślubów kościelnych w Polandii to istna szopka a nie sakrament. Dziwi mnie, że niektórym chce się tak wysilać a argumentem dla nich jest co ludzie powiedzą.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
kobieta za ladą
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]() napisz sobie na karteczce grzechy--czyli nie chodzenie do kościoła i co wg ciebie jest tym grzechem też sie bałam spowiedzi zwlaszcza tej z całego zycia przed ślubem szłamz duszą na ramieniu i nie było zle ![]() jeśli jesteś nauczycielką podejdz do tego jak do odpytywania dzieci ![]() powozdenia ![]()
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał ![]() trzeba dzisiaj nie mieć czasu |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
No i pytam też o to reszte wypowiadających się osób, nie ateistów. Edytowane przez Ivy123 Czas edycji: 2011-02-10 o 10:16 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Nie idź w ogóle do spowiedzi. Z tego co mówisz, to po chrzcie nie zamierzasz nagle stać się wzorową katoliczką, więc jednorazowa spowiedź niczego nie zmieni. Zresztą bez postanowienia poprawy i tak będzie nieważna.
Podobnie jak inni nie wiem tylko, po co ta cała szopka - dlaczego zgodziłaś się być chrzestną? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 79
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Wyluzuj dziewczyno, toć ksiądz Cię nie zje
![]() Będziesz super matką chrzestną niezależnie od tego czy wierzysz czy nie a jeśli tak to w co. I mam tu pytanie do umoralniających osób "czy rozmawialiście kiedykolwiek ze swoimi matkami chrzestnymi o bozi na poziomie wyższym niż 'czy pan Jezus naprawdę zamienił wodę w wino' ?" Mamy XXI w.... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 25
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Aha czyli żeby być chrzestną trzeba chodzić do kościoła, bo inaczej jest się beznadziejnym człowiekiem, tak? Czyli w sumie nie jest ważne to żeby kochać dziecko i w razie największej tragedii być zdolnym do podjęcia się opieki nad takim dzieckiem? Tylko chodzić do kościoła. Pfy ... Powiem jedno ... Nie chodzę do kościoła, rodzice mojego chrześniaka nie narzekają z tego powodu, on też jak widać nie i wiem, że zrobiłam bym dla niego o wiele więcej niż moja chrzestna (chrześcijanka), która od jakiś 7 lat nie wie co się ze mną dzieje. Zresztą nigdy nie była mną zainteresowana a sama się wepchnęła na moją drugą 'mamunie'. Więc możecie sobie te wywody wsadzić gdzieś.
Ksiądz nie powinien mieć pretensji o to, że nie byłaś 5 lat u spowiedzi, wręcz przeciwnie. Powinien się ucieszyć, że wróciłaś do kościoła. A jeśli będzie miał jakieś wyrzuty to świadczy to tylko o tym jakim księdzem jest. Zawsze możesz wyjść i wyspowiadać się u innego. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
Ale na 100% nie zgodziłabym się zostać matką chrzestną potomstwa siostry, brata czy kogokolwiek. Nie wyobrażam sobie przyrzekania, że będę wspierać rodziców w wychowywaniu dziecka w wierze katolickiej. To byłoby zwykłe kłamstwo. Na szczęście nikt mnie o zostanie chrzestną prosić nie będzie, bo moje małżeństwo będzie niesakramentalne, więc nawet nie będę miała prawa dostąpić tego zaszczytu ![]() PS. Moja przyjaciółka odmówiła siostrze zostania matką chrzestną jej córeczki. I dobrze ![]() PS2. Nie jestem ateistką.
__________________
![]() ![]() Edytowane przez pani-jesień Czas edycji: 2011-02-10 o 10:51 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
kobieta za ladą
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
podejrzewam że jeżeli warunek bycia chrzestnym był taki ze chrzestny musi być wzorowym katolikiem---praktycznie żadne dziecko nie byłoby ochrzczone
![]()
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał ![]() trzeba dzisiaj nie mieć czasu |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Wtajemniczenie
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
Autorko zależy czym dla Ciebie jest bycie chrzestną - jak tradycją, podejdź do tego jak do tradycji; jak wiarą-zachowaj się jak katoliczka Mnie ogólnie śmieszy taki strach przed spowiedzią |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]()
__________________
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Idz do spowiedzi kochana.Najwazniejsze jest to bys byla dobra chrzestna dla dziecka.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]()
__________________
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 25
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Raczej ksiądz pomyśli o tym, że skoro zgodziła się być chrzestną być może zmieni swoje postępowanie w stosunku do wiary. Poza tym wiara opiera się na nadziei ... tak myślę. A to uważasz, że dobry ksiądz powinien mieć do niej wyrzuty za to, że 5 lat w kościele nie była? Współczuje jak z takimi osobami macie do czynienia. Poza tym z tego co ja wiem, jak powstawała wiara chrześcijańska to ludzie spowiadali się do Boga (czyli tak jak autorka wątku). Kościół był już wymysłem ludzi ...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 316
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Zawsze można zostać świadkiem chrztu zamiast chrzestnym. Po za tym wcale nie trzeba mieć dwóch chrzestnych, wystarczy jeden.
__________________
Bo jestem kluską, po prostu kluską Choć bardzo staram się, wyglądać na istotę ludzką Tak naprawdę jestem pierogiem |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
Po co chcesz być matka chrzestną? Chrzestna powinna być osobą wierzącą, która pomoże rodzicom wychować dziecko zgodnie z wiarą i naukami KK. Nie zdziwiłabym się gdybyś nie dostała zaświadczenia/zgody od swojego księdza z parafii (tak on musi takie wydać) i mądrze by zrobił. Powinnaś powiedzieć: wybaczcie jestem od dawna nie praktykująca, nie żyję w kościele, nie mogę być matką chrzestną w takim wypadku, bo ta powinna być przykładem wiary dla dziecka.
__________________
Wiek: 23 lata Wzrost: 165 cm Waga: Było: 83 kg Jest: 75,5 kg Będzie: 58 kg |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: spowiedz po ok 5 latach
Cytat:
![]() Cytat:
![]()
__________________
![]() ![]() Edytowane przez pani-jesień Czas edycji: 2011-02-10 o 10:46 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:03.