spowiedz po ok 5 latach - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-02-10, 06:47   #1
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 494

spowiedz po ok 5 latach


Temat nieaktualny..najwyzej koljnego bana dostane bo tu skarżą
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3

Edytowane przez smv
Czas edycji: 2011-02-17 o 12:47
smv jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 07:16   #2
szmyrk
Zakorzenienie
 
Avatar szmyrk
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 4 547
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Glupi chyba z tego watek, ale nie wiem gdzie zadac moje pytanie.
Ostatnio u spowiedzi bylam moze jakies 5 lat temu, mam 25 lat...do Kosciola nie chodze- nie czuje takiej potrzeby widząc co sie dzieje...wole sama z Bogiem rozmawiac.
W maju mam miec chrzest bratanicy i bede Matką Chrzestną...no i do spowiedzi wypadaloby pojsc..i co teraz?
Zwyczajnie sie boje...grzechow nie mam jako takich, jedynie najciezszy to taki ze do Kosciola nie chodze, w zadne swieta, jedynie z dzieciakami ze szkoly na rekolekcje czy cos jak musze bo jestem nauczycielem.
Z jednym chlopakiem minelo mi juz 7 lat i z nim popelniam grzech, ktorego nie zaluje, nie pale, nie pije..klne i to jak szewc jesli jestem wnerwiona- wiadomo jak kazdy.
Co byscie zrobily- boje sie przyznac ze nie bylam u spowiedzi tak dlugo, z 2 strony zataic to tez grzech. Kolezanka powiedziala zeby powiedziec ze u spowiedzi bylam przed swietami, ale nie mowic kiedy heh..no kurcze glupi problem i juz.

w zasadzie wyspowiadalam sie tutaj heh...marna ze mnie chrzestna bedzie;/
Nie bardzo rozumiem, po co pchasz sie do bycia chrzestna, skoro nie jestes zwiazana z kosciolem, w ktorym Twoj brat bedzie chrzcic swoje dziecko
szmyrk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 07:17   #3
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

skoro mówisz, że ze względu na sytuację w kościele nie chodzisz tam to nie powinnaś się tak przejmować. sama móisz, ze wolisz porozmawiać w domu z bogiem, na spokojnie, bez tej całej kościelnej (przepraszam, ze to mówię) szopki. bóg wie, co robisz, z kim i gdzie więc jak nie powiesz czegoś księdzu, a dokonasz prywatnej spowiedzi od serca w zaciszu domowym to nic się wielkiego nie stanie.
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 07:43   #4
polihymnia_90
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Po pierwsze trafnie określiłaś "marna ze mnie chrzestna bedzie". Nie rozumiem czym kierują się rodzice, którzy chcą żebyś została matką chrzestną ich dziecka...? być może kierują nimi tylko względy materialne, albo nie wiem...
Po pierwsze osoba taka powinna być wzorem dla dziecka, głównie z sprawach religijnych, pomagać rodzicom w wychowaniu w wierze. A z tego co piszesz to żadnym wzorem dla dziecka nie możesz być.
Koleżanka Ci radzi, żeby "delikatnie" skłamać - nie ma nic gorszego od grzeszenia przy spowiedzi, przecież to świętokradztwo... Spowiedź to spowiedź i tutaj mówisz wszystko - prawdę i tylko prawdę.
Kolejna kwestia, jeżeli żyjesz w niesakramentalnym związku, jak piszesz od 7 lat, a współżyjecie (niekoniecznie jest tu mowa o mieszkaniu razem), ale nazywa się to konkubinatem. A w żadnym wypadku taka osoba nie może zostać dopuszczona przez Kościół do pełnienia takiej funkcji. To jest gdzieś zapisane w warunkach jakie trzeba spełnić aby zostać rodzicem chrzestnym. Ale moim zdaniem nawet nie to Cię w pierwszej kolejności dyskwalifikuje, ale to że jesteś niepraktykującą katoliczką.
Ja osobiście nie chciałabym, żeby moje dziecko miało takich rodziców chrzestnych.
Pierwsza rzecz jaką teraz powinnaś zrobić to spowiedź - szczera, bez zatajenia jakichkolwiek grzechów. Możesz nie dostać rozgrzeszenia, ale moim zdaniem lepiej dla tego dziecka jak tak się stanie
polihymnia_90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 07:46   #5
wandaweranda
Zakorzenienie
 
Avatar wandaweranda
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez szmyrk Pokaż wiadomość
Nie bardzo rozumiem, po co pchasz sie do bycia chrzestna, skoro nie jestes zwiazana z kosciolem, w ktorym Twoj brat bedzie chrzcic swoje dziecko
to po pierwsze

a po drugie, jeśli już zdecydujesz się na tę spowiedź, to raczej nie kłam i nie zatajaj daty ostatniej spowiedzi. To bez sensu. Koleżanka raczy se żartować z tym tekstem o świętach Zrób wywiad, do którego księdza w Twoim mieście warto iść do spowiedzi i idź. Głowy Ci przecież nie urwie. Co za problem iśc do anonimowego człowieka i prawie w ciemnościach opowiedzieć mu kilka słów o sobie. Poza tym do ważności spowiedzi wystarcza też tzw. żal niedoskonały.
wandaweranda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 07:49   #6
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

msv nie wiem cyz dobrze zobobilas zakladajac watek tu jest mnostwo umoralniajacych osob, zaczna ci rzucac cytatami z KK, z biblii, i w ogole zobaczysz so bedzie sie dzialo. Beda ci zarzucac ze zgodzilas sie byc Chrzestna a dlaczego a po co, a musisz powiedziec prawde na spowiedzi, ze jak to mozesz nie zalowac grzechow ( z chlopakiem) ze spowiedz i tak bedzie nie wazna i bla bla.

Moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac. Twoje pojescie jest jakie jest i ok. Jesli chcesz idz do spowiedzi powiedz co tam trzeba, powiedz ze na spowiedzi bylas dawno temu, jesli bedzie wnikal okresl ze kilka lat temu. powiedz grzechy ktore chcesz powiedziec i tyle. Nie przejmuj sie nie bedzie zle.
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png



kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 07:56   #7
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez polihymnia_90 Pokaż wiadomość
Po pierwsze trafnie określiłaś "marna ze mnie chrzestna bedzie". Nie rozumiem czym kierują się rodzice, którzy chcą żebyś została matką chrzestną ich dziecka...? być może kierują nimi tylko względy materialne, albo nie wiem...
Po pierwsze osoba taka powinna być wzorem dla dziecka, głównie z sprawach religijnych, pomagać rodzicom w wychowaniu w wierze. A z tego co piszesz to żadnym wzorem dla dziecka nie możesz być.
(...)
Tylko całkiem możliwe, że rodzice dziecka są równie "religijni" i "praktykujący", jak autorka wątku. Pewnie im wisi, czy ona uczestniczy w życiu kościoła, czy nie.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-02-10, 07:59   #8
shiava
Zadomowienie
 
Avatar shiava
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 318
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez kamila2006 Pokaż wiadomość
msv nie wiem cyz dobrze zobobilas zakladajac watek tu jest mnostwo umoralniajacych osob, zaczna ci rzucac cytatami z KK, z biblii, i w ogole zobaczysz so bedzie sie dzialo. Beda ci zarzucac ze zgodzilas sie byc Chrzestna a dlaczego a po co, a musisz powiedziec prawde na spowiedzi, ze jak to mozesz nie zalowac grzechow ( z chlopakiem) ze spowiedz i tak bedzie nie wazna i bla bla.

Moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac. Twoje pojescie jest jakie jest i ok. Jesli chcesz idz do spowiedzi powiedz co tam trzeba, powiedz ze na spowiedzi bylas dawno temu, jesli bedzie wnikal okresl ze kilka lat temu. powiedz grzechy ktore chcesz powiedziec i tyle. Nie przejmuj sie nie bedzie zle.
Dokladnie

Napisze 1 zdanie od siebie i uciekam z tego watku, zanim pojawi sie reszta umoralniających katoliczek

Moj syn byl chrzczony majac 2 lata, ochrzcilam Go tylko ze wzgledu na rodzine. Tak, jestem beznadziejna - mialam dosyc wysluchiwania komentarzy babć, ciotek, mamy, znajomych - ze nie tylko nieslubne ale i nieochrzczone dziecko mam...

Ochrzcilam dla swietego spokoju - sama w kosciele bylam ostatni raz z 10 lat temu. Na chrzcie ani ja, ani TZ ani co gorsza chrzestni - nie bylismy ani do spowiedzi ani do komuni. I nikt nas z kosciola nie wywalił ani dotychczas nie splonelam w ogniu piekielnym

Jestem zdania, ze zyjemy w kraju katolickim, i po prostu nalezy dostosowac sie do norm i zasad tu panujących.
shiava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 08:05   #9
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez shiava Pokaż wiadomość
(...)
Ochrzcilam dla swietego spokoju - sama w kosciele bylam ostatni raz z 10 lat temu. Na chrzcie ani ja, ani TZ ani co gorsza chrzestni - nie bylismy ani do spowiedzi ani do komuni. I nikt nas z kosciola nie wywalił ani dotychczas nie splonelam w ogniu piekielnym

Jestem zdania, ze zyjemy w kraju katolickim, i po prostu nalezy dostosowac sie do norm i zasad tu panujących.
To Twoje zdanie. Po prostu ugięłaś się pod presją i sama to przyznajesz, ale inni się nie uginają i żyją, ludzie w końcu dają sobie spokój z głupimi gadkami.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 08:11   #10
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez shiava Pokaż wiadomość
Ochrzcilam dla swietego spokoju - sama w kosciele bylam ostatni raz z 10 lat temu. Na chrzcie ani ja, ani TZ ani co gorsza chrzestni - nie bylismy ani do spowiedzi ani do komuni. I nikt nas z kosciola nie wywalił ani dotychczas nie splonelam w ogniu piekielnym

Jestem zdania, ze zyjemy w kraju katolickim, i po prostu nalezy dostosowac sie do norm i zasad tu panujących.

Dziecko bedzie mialo swiety spokoj. Maluch nie rozumie jeszcze czym jest wiara i kosciol, ale na pewno zrozumialby jakby dzieci sie w szkole/przedszkolu z niego nabijaly bo jest inny, bo nie jest ochrzczony, bo nie chodzi na religie, bo nie chodzi na rekolekcje bo nie zbiera obrazkow z drogi krzyzowej itd.
Dziecko by to przezywalo i meczylo sie.
Jak dorosnie samo zrozumie i wybierze wlasną drogę.
Czasem po prostu trzeba zrobic cos pod wplywem presji spoleczenstwa. Tak jak piszesz dla swietego spokoju ale tez dla dobra innych.
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png



kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 08:30   #11
Ivy123
Zadomowienie
 
Avatar Ivy123
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Jak miałam zostać chrzestną, to byłam u spowiedzi i powiedziałam od razu, że nie byłam 4 lata u spowiedzi, rzadko chodzę do kościoła i ogólnie szczególnie blisko z nim związana nie jestem, ale siostra poprosiła mnie o bycie chrzestną i sam ksiądz rozumie, potrzebuje podpisik na kartce trafiłam na młodego, fajnego księdza, trzymał mnie chyba z pół godziny, pogadaliśmy sobie i było ok. Większość Polaków jest katolikami od święta, a obcej babki z Oazy chyba by nie szukali, to normalne, że bierze się najbliższą rodzinę.

Umoralniaczki niech się powstrzymają od komentarza, pewnie są bardzo młode, życie zweryfikuje ich poglądy.
Ivy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-02-10, 08:51   #12
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez Ivy123 Pokaż wiadomość
Jak miałam zostać chrzestną, to byłam u spowiedzi i powiedziałam od razu, że nie byłam 4 lata u spowiedzi, rzadko chodzę do kościoła i ogólnie szczególnie blisko z nim związana nie jestem, ale siostra poprosiła mnie o bycie chrzestną i sam ksiądz rozumie, potrzebuje podpisik na kartce trafiłam na młodego, fajnego księdza, trzymał mnie chyba z pół godziny, pogadaliśmy sobie i było ok. Większość Polaków jest katolikami od święta, a obcej babki z Oazy chyba by nie szukali, to normalne, że bierze się najbliższą rodzinę.

Umoralniaczki niech się powstrzymają od komentarza, pewnie są bardzo młode, życie zweryfikuje ich poglądy.

Nie jestem bardzo młoda (), więc nie powstrzymam się od komentarza Mam inne podejście niż Ty, nie uginam się pod presją, nie sądzę, żeby życie zweryfikowało moje poglądy
Jestem dorosła i nikt mnie nie zmusi do czegoś, co kłóci się z moimi poglądami. Nienawidzę obłudy.
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 09:58   #13
agniesiaa
Naczelna Wizażanka:)
 
Avatar agniesiaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 42 846
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Do spowiedzi idzie się z potrzeby serca i należy tam mówić prawdę. Moja świadkowa ze ślubu nie była u spowiedzi kilka lat, tzn. była przed bierzmowaniem, a na moim ślubie miała ze 30 lat. Nikt z konfesjonału jej nie wyrzucił jak powiedziała kiedy ostatni raz się spowiadała, do praktykujących osób w kościele nie należy i cnotliwego życia nie prowadziła, a mimo to rozgrzeszenie dostała.
agniesiaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:05   #14
blekitne_niebo
Zakorzenienie
 
Avatar blekitne_niebo
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Dużo chrztów, komunii i ślubów kościelnych w Polandii to istna szopka a nie sakrament. Dziwi mnie, że niektórym chce się tak wysilać a argumentem dla nich jest co ludzie powiedzą.
blekitne_niebo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:07   #15
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Glupi chyba z tego watek, ale nie wiem gdzie zadac moje pytanie.
Ostatnio u spowiedzi bylam moze jakies 5 lat temu, mam 25 lat...do Kosciola nie chodze- nie czuje takiej potrzeby widząc co sie dzieje...wole sama z Bogiem rozmawiac.
W maju mam miec chrzest bratanicy i bede Matką Chrzestną...no i do spowiedzi wypadaloby pojsc..i co teraz?
Zwyczajnie sie boje...grzechow nie mam jako takich, jedynie najciezszy to taki ze do Kosciola nie chodze, w zadne swieta, jedynie z dzieciakami ze szkoly na rekolekcje czy cos jak musze bo jestem nauczycielem.
Z jednym chlopakiem minelo mi juz 7 lat i z nim popelniam grzech, ktorego nie zaluje, nie pale, nie pije..klne i to jak szewc jesli jestem wnerwiona- wiadomo jak kazdy.
Co byscie zrobily- boje sie przyznac ze nie bylam u spowiedzi tak dlugo, z 2 strony zataic to tez grzech. Kolezanka powiedziala zeby powiedziec ze u spowiedzi bylam przed swietami, ale nie mowic kiedy heh..no kurcze glupi problem i juz.

w zasadzie wyspowiadalam sie tutaj heh...marna ze mnie chrzestna bedzie;/
spokojnie
napisz sobie na karteczce grzechy--czyli nie chodzenie do kościoła i co wg ciebie jest tym grzechem
też sie bałam spowiedzi zwlaszcza tej z całego zycia przed ślubem szłamz duszą na ramieniu i nie było zle

jeśli jesteś nauczycielką podejdz do tego jak do odpytywania dzieci
powozdenia
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:14   #16
Ivy123
Zadomowienie
 
Avatar Ivy123
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 452
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość

Nie jestem bardzo młoda (), więc nie powstrzymam się od komentarza Mam inne podejście niż Ty, nie uginam się pod presją, nie sądzę, żeby życie zweryfikowało moje poglądy
Jestem dorosła i nikt mnie nie zmusi do czegoś, co kłóci się z moimi poglądami. Nienawidzę obłudy.
Pod jaką presją?, siostra-najbliższa osoba poprosiła, to się zgodziłam.Któreś z rodzeństwa poprosiło cie kiedyś o bycie chrzestną dla dziecka?.

No i pytam też o to reszte wypowiadających się osób, nie ateistów.

Edytowane przez Ivy123
Czas edycji: 2011-02-10 o 10:16
Ivy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:17   #17
260c4d4fdb0e7f4840fc70476d5f7e46d82a0f3e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 077
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Nie idź w ogóle do spowiedzi. Z tego co mówisz, to po chrzcie nie zamierzasz nagle stać się wzorową katoliczką, więc jednorazowa spowiedź niczego nie zmieni. Zresztą bez postanowienia poprawy i tak będzie nieważna.
Podobnie jak inni nie wiem tylko, po co ta cała szopka - dlaczego zgodziłaś się być chrzestną?
260c4d4fdb0e7f4840fc70476d5f7e46d82a0f3e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:19   #18
DziewczynaRatownika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 79
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Wyluzuj dziewczyno, toć ksiądz Cię nie zje
Będziesz super matką chrzestną niezależnie od tego czy wierzysz czy nie a jeśli tak to w co.
I mam tu pytanie do umoralniających osób "czy rozmawialiście kiedykolwiek ze swoimi matkami chrzestnymi o bozi na poziomie wyższym niż 'czy pan Jezus naprawdę zamienił wodę w wino' ?"
Mamy XXI w....
DziewczynaRatownika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:19   #19
izomeria
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 25
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Aha czyli żeby być chrzestną trzeba chodzić do kościoła, bo inaczej jest się beznadziejnym człowiekiem, tak? Czyli w sumie nie jest ważne to żeby kochać dziecko i w razie największej tragedii być zdolnym do podjęcia się opieki nad takim dzieckiem? Tylko chodzić do kościoła. Pfy ... Powiem jedno ... Nie chodzę do kościoła, rodzice mojego chrześniaka nie narzekają z tego powodu, on też jak widać nie i wiem, że zrobiłam bym dla niego o wiele więcej niż moja chrzestna (chrześcijanka), która od jakiś 7 lat nie wie co się ze mną dzieje. Zresztą nigdy nie była mną zainteresowana a sama się wepchnęła na moją drugą 'mamunie'. Więc możecie sobie te wywody wsadzić gdzieś.

Ksiądz nie powinien mieć pretensji o to, że nie byłaś 5 lat u spowiedzi, wręcz przeciwnie. Powinien się ucieszyć, że wróciłaś do kościoła. A jeśli będzie miał jakieś wyrzuty to świadczy to tylko o tym jakim księdzem jest. Zawsze możesz wyjść i wyspowiadać się u innego.
izomeria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-02-10, 10:22   #20
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez Ivy123 Pokaż wiadomość
Pod jaką presją?, siostra-najbliższa osoba poprosiła, to się zgodziłam.Któreś z rodzeństwa poprosiło cie kiedyś o bycie chrzestną dla dziecka?.

No i pytam też o to reszte wypowiadających się osób, nie ateistów.
Moje rodzeństwo nie ma jeszcze dzieci.
Ale na 100% nie zgodziłabym się zostać matką chrzestną potomstwa siostry, brata czy kogokolwiek.
Nie wyobrażam sobie przyrzekania, że będę wspierać rodziców w wychowywaniu dziecka w wierze katolickiej. To byłoby zwykłe kłamstwo.
Na szczęście nikt mnie o zostanie chrzestną prosić nie będzie, bo moje małżeństwo będzie niesakramentalne, więc nawet nie będę miała prawa dostąpić tego zaszczytu

PS. Moja przyjaciółka odmówiła siostrze zostania matką chrzestną jej córeczki. I dobrze

PS2. Nie jestem ateistką.
__________________
Jesteś!

Edytowane przez pani-jesień
Czas edycji: 2011-02-10 o 10:51
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:22   #21
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

podejrzewam że jeżeli warunek bycia chrzestnym był taki ze chrzestny musi być wzorowym katolikiem---praktycznie żadne dziecko nie byłoby ochrzczone
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:23   #22
dorka1980
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Nowa Alexandria
Wiadomości: 2 627
GG do dorka1980
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez kamila2006 Pokaż wiadomość
Dziecko bedzie mialo swiety spokoj. Maluch nie rozumie jeszcze czym jest wiara i kosciol, ale na pewno zrozumialby jakby dzieci sie w szkole/przedszkolu z niego nabijaly bo jest inny, bo nie jest ochrzczony, bo nie chodzi na religie, bo nie chodzi na rekolekcje bo nie zbiera obrazkow z drogi krzyzowej itd.
Dziecko by to przezywalo i meczylo sie.
Jak dorosnie samo zrozumie i wybierze wlasną drogę.
Czasem po prostu trzeba zrobic cos pod wplywem presji spoleczenstwa. Tak jak piszesz dla swietego spokoju ale tez dla dobra innych.
To nie znaczy, że jest gorsze. Rodzice katolicy nie wychowują swoich dzieci na prześladowców i wyśmiewaczy innych religii. To świadczy o tym jak miernymi są katolikami:/

Autorko zależy czym dla Ciebie jest bycie chrzestną - jak tradycją, podejdź do tego jak do tradycji; jak wiarą-zachowaj się jak katoliczka

Mnie ogólnie śmieszy taki strach przed spowiedzią
dorka1980 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:27   #23
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez izomeria Pokaż wiadomość
Aha czyli żeby być chrzestną trzeba chodzić do kościoła, bo inaczej jest się beznadziejnym człowiekiem, tak? Czyli w sumie nie jest ważne to żeby kochać dziecko i w razie największej tragedii być zdolnym do podjęcia się opieki nad takim dzieckiem? Tylko chodzić do kościoła. Pfy ... Powiem jedno ... Nie chodzę do kościoła, rodzice mojego chrześniaka nie narzekają z tego powodu, on też jak widać nie i wiem, że zrobiłam bym dla niego o wiele więcej niż moja chrzestna (chrześcijanka), która od jakiś 7 lat nie wie co się ze mną dzieje. Zresztą nigdy nie była mną zainteresowana a sama się wepchnęła na moją drugą 'mamunie'. Więc możecie sobie te wywody wsadzić gdzieś.

Ksiądz nie powinien mieć pretensji o to, że nie byłaś 5 lat u spowiedzi, wręcz przeciwnie. Powinien się ucieszyć, że wróciłaś do kościoła. A jeśli będzie miał jakieś wyrzuty to świadczy to tylko o tym jakim księdzem jest. Zawsze możesz wyjść i wyspowiadać się u innego.
Tak, wielka to radość dla księdza, że dziewczyna przystąpiła do spowiedzi, bo musiała
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:29   #24
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
(...)
PS2. Nie jestem ateistką.
Wg niektórych nie bycie Katolikiem , automatycznie oznacza bycie ateistą lub gorzej - Świadkiem Jehowy.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:31   #25
Annamaria71
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Idz do spowiedzi kochana.Najwazniejsze jest to bys byla dobra chrzestna dla dziecka.
Annamaria71 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:32   #26
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Wg niektórych nie bycie Katolikiem , automatycznie oznacza bycie ateistą lub gorzej - Świadkiem Jehowy.
Wiem, spotkałam się z tym nie raz
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:38   #27
izomeria
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 25
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
Tak, wielka to radość dla księdza, że dziewczyna przystąpiła do spowiedzi, bo musiała
Raczej ksiądz pomyśli o tym, że skoro zgodziła się być chrzestną być może zmieni swoje postępowanie w stosunku do wiary. Poza tym wiara opiera się na nadziei ... tak myślę. A to uważasz, że dobry ksiądz powinien mieć do niej wyrzuty za to, że 5 lat w kościele nie była? Współczuje jak z takimi osobami macie do czynienia. Poza tym z tego co ja wiem, jak powstawała wiara chrześcijańska to ludzie spowiadali się do Boga (czyli tak jak autorka wątku). Kościół był już wymysłem ludzi ...
izomeria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:38   #28
Ninquelote
Wtajemniczenie
 
Avatar Ninquelote
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 316
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Zawsze można zostać świadkiem chrztu zamiast chrzestnym. Po za tym wcale nie trzeba mieć dwóch chrzestnych, wystarczy jeden.
__________________
Bo jestem kluską, po prostu kluską
Choć bardzo staram się, wyglądać na istotę ludzką
Tak naprawdę jestem pierogiem
Ninquelote jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:42   #29
andzia1989r
Zakorzenienie
 
Avatar andzia1989r
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Glupi chyba z tego watek, ale nie wiem gdzie zadac moje pytanie.
Ostatnio u spowiedzi bylam moze jakies 5 lat temu, mam 25 lat...do Kosciola nie chodze- nie czuje takiej potrzeby widząc co sie dzieje...wole sama z Bogiem rozmawiac.
W maju mam miec chrzest bratanicy i bede Matką Chrzestną...no i do spowiedzi wypadaloby pojsc..i co teraz?
Zwyczajnie sie boje...grzechow nie mam jako takich, jedynie najciezszy to taki ze do Kosciola nie chodze, w zadne swieta, jedynie z dzieciakami ze szkoly na rekolekcje czy cos jak musze bo jestem nauczycielem.
Z jednym chlopakiem minelo mi juz 7 lat i z nim popelniam grzech, ktorego nie zaluje, nie pale, nie pije..klne i to jak szewc jesli jestem wnerwiona- wiadomo jak kazdy.
Co byscie zrobily- boje sie przyznac ze nie bylam u spowiedzi tak dlugo, z 2 strony zataic to tez grzech. Kolezanka powiedziala zeby powiedziec ze u spowiedzi bylam przed swietami, ale nie mowic kiedy heh..no kurcze glupi problem i juz.

w zasadzie wyspowiadalam sie tutaj heh...marna ze mnie chrzestna bedzie;/

Po co chcesz być matka chrzestną? Chrzestna powinna być osobą wierzącą, która pomoże rodzicom wychować dziecko zgodnie z wiarą i naukami KK. Nie zdziwiłabym się gdybyś nie dostała zaświadczenia/zgody od swojego księdza z parafii (tak on musi takie wydać) i mądrze by zrobił.

Powinnaś powiedzieć: wybaczcie jestem od dawna nie praktykująca, nie żyję w kościele, nie mogę być matką chrzestną w takim wypadku, bo ta powinna być przykładem wiary dla dziecka.
__________________
Wiek: 23 lata
Wzrost: 165 cm
Waga:
Było: 83 kg
Jest: 75,5 kg
Będzie: 58 kg
andzia1989r jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-10, 10:44   #30
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: spowiedz po ok 5 latach

Cytat:
Napisane przez izomeria Pokaż wiadomość
Raczej ksiądz pomyśli o tym, że skoro zgodziła się być chrzestną być może zmieni swoje postępowanie w stosunku do wiary.


Cytat:
A to uważasz, że dobry ksiądz powinien mieć do niej wyrzuty za to, że 5 lat w kościele nie była? Współczuje jak z takimi osobami macie do czynienia.
Ja na szczęście z żadnymi księżmi nie muszę mieć do czynienia
__________________
Jesteś!

Edytowane przez pani-jesień
Czas edycji: 2011-02-10 o 10:46
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:03.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.