kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-03-29, 08:56   #1
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476

kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?


chyba potrzebuję się wypisać, usłyszeć Wasze rady, bo nie wiem co robić.. ryczę co chwila..

Nasza psina, która jest z nami od 10 lat w środę prawdopodobnie załapała kleszcza.. w czwartek stał się apatyczny, nie reagował na wołanie, pojawiło się brązowe zabarwienie moczu. Rodzice zawieźli go do weterynarza... po objawach stwierdził, że to bebeszjoza.. nie było czasu na badanie krwii bo wynik byłby dopiero następnego dnia.. od razu został podany Imizol, antybiotyki i kroplówka pod skórę. Uprzedzono nas, że Imizol działa na psa jak chemia na człowieka, więc mogą pojawić się wymioty itd. Wymioty pojawiły się tego samego wieczoru, pies się słaniał na nogach, mało sikał. Następnego dnia znowu do weterynarza, brak poprawy, pobrano krew aby sprawdzić jak się mają narządy i następnego dnia miano stwierdzić co dalej. Wyniki pokazały, że nerki nie pracują dobrze i trzeba psa płukać kroplówkami dożylnymi, co najmniej dwa tygodnie. Pies zaczął sikać normalnie już w sobotę, trochę zaczął chodzić po dworze... ale dalej jest bardzo osowiały, ciągle wymiotuje żółcią a co za tym idzie nie chce jeść, czasem pije trochę wody w tej kwestii nie ma poprawy.. biedaczysko nie ma czym wymiotować już, słychać okropny odgłos pustego brzucha.. psisko przebywa u moich rodziców, widziałam go tylko przez weekend bo mieszkam w innym mieście. W niedzielę chodził za mną, jak go wołałam po jakimś czasie podchodził, na głaski... ale jego oczy były takie bez życia.. jak nie jego.. jak byłam z nim na kroplówce, to słabo mi się robiło jak na niego patrzyłam..
Dziś dzwoniłam dowiedzieć się jak on się ma.. dalej wymiotuje i nie je rodzice pytali czy lepiej nie byłoby go uśpić, weterynarz powiedziała, że zaczekamy do czwartku, jak nie będzie poprawy to trzeba będzie pomyśleć o uśpieniu...
A ja nie wiem.. z jednej strony ciągle mam nadzieję, bo pies np. przeskoczył przez przeszkodę wychodząc z garażu, sam z siebie z niego wyszedł za moim tatą.. więc jakby coś szło ku lepszemu.. z drugiej strony ciągłe wymioty go męczą, jest obolały.. ale ma 10 lat, może on potrzebuje więcej czasu na dojście do siebie.. może ten czwartek to za wcześnie na decyzje.. a może to mój egoizm bo stracę swojego przyjaciela... jest mi z tym bardzo ciężko... bardzo tym ciężej, że teraz nie mogę tam być..nie widzę psiny kochanej..

raz już byłam w takiej sytuacji.. 10 lat temu.. miałam psinkę, która lubiła znikać na jakiś czas.. kiedyś wróciła cała obolała.. weterynarz stwierdził, że albo wpadł pod samochód, albo ktoś go pobił.. próbowaliśmy go leczyć, ale skomlał z bólu cały czas.. dostał leki, które miały dać mu ulgę na całą noc a już po godzinie wył z bólu.. wtedy wiedziałam, że trzeba skrócić te męki.. piesek został uśpiony..
__________________


Edytowane przez nestka
Czas edycji: 2011-03-29 o 09:02 Powód: dopisek
nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 13:52   #2
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

jeśli psiak ma nerki w porządku, to dajcie mu jeszcze szansę. Może powtórzcie badanie krwi, żeby zobaczyć co z nerkami i wątrobą? nawet jak nie je, to postarajcie się go karmić na siłę, bo to bardzo ważne, żeby nie opadł z sił
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 15:19   #3
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

próbowałam, pił mi wodę z ręki, ale gdy chciałam mu dać cokolwiek innego nawet nie liznął. Wczoraj mama strzykawką mu dawała "kleik" na kurczaku gotowany.. dwa razy zlizywał, za trzecim razem zrobił się agresywny.. weterynarz powiedziała, żeby tak nie robić, bo więcej z tego złego niż pożytku. Jeżeli chodzi o substancje odżywcze dostaje je w kroplówce. Najgorsze jest to, że wymiotuje.
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-30, 08:29   #4
eeela
Raczkowanie
 
Avatar eeela
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 332
GG do eeela
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Wy najlepiej znacie swojego pieska, zrozumiecie kiedy będzie mówił, że ma jeszcze siłę i wolę walki, a kiedy będzie chciał odejść. Jest to bardzo ciężkie, ale nie możecie myśleć o sobie, to on jest najważniejszy, musicie być przy nim.
Dziesięcioletni piesek jest już bardzo dorosły, ale nie stary. Dajcie mu trochę czasu, niech rodzice go obserwują, ważne żeby nerki pracowały.
Buziaki dla malucha
__________________
http://www.pustamiska.pl
eeela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-30, 13:15   #5
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

eeela dziękuję za Twoją odpowiedź. Dla mnie ta sytuacja jest o tyle ciężka, że jestem teraz daleko, dopiero w piątek mogę zobaczyć mojego czarnucha.. nie mogę oglądać reklam karmy, patrzeć na inne psiaki bo zaraz łzy mi ciekną jak grochy..

Znam tylko relacje telefoniczne.. wczoraj był żywszy, nawet zaszczekał, ale wieczorem u weterynarza był problem z kroplówką dożylną, nie chciała lecieć
Dziś pies nie chce chodzić, tylko zaraz się kładzie, ale od rana nie wymiotował i wypił pół pojemnika wody. Staram się namówić Rodziców aby zawieźli go na konsultacje do innego lekarza... to wszystko jest takie sprzeczne
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-30, 14:04   #6
poziomka61
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Wiadomości: 863
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Cytat:
Napisane przez nestka Pokaż wiadomość
Dziś pies nie chce chodzić, tylko zaraz się kładzie, ale od rana nie wymiotował i wypił pół pojemnika wody. Staram się namówić Rodziców aby zawieźli go na konsultacje do innego lekarza... to wszystko jest takie sprzeczne
Mam wrażenie, że skoro dziś nie wymiotował i P I Ł , to idzie ku lepszemu. Mam spore doświadczenie z babeszią u moich psów i fakt, że nie chodzi może być spowodowany anemią i wyczerpaniem. Moje psiaki, po leczeniu, pierwsze co zechciały zjeść to była surowa wątroba cielęca lub wołowa w malutkich plasterkach. Instynkt mówi im, że to pokarm bogaty w żelazo, którego po bb brakuje w organiźmie. Może warto spróbować. Trzymaj się.
poziomka61 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 02:54   #7
carolinascotties
Zakorzenienie
 
Avatar carolinascotties
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 448
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Zgadzam sie z Poziomka.

Czy odwiedzacie go w lecznicy?
__________________
USZKO {*}

Toksyczny związek? https://youtu.be/5bw4jeTxHGA
carolinascotties jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-03-31, 07:57   #8
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

w moim mieście nie ma lecznicy, gdzie można hospitalizować pieska codziennie jest wożony na zabiegi, Tato spędza z nim tam dwie godziny.
Nawiązałam kontakt z innym weterynarzem, po wynikach badań sprzed tygodnia (kreatynina 5, mocznik 250) powiedział, że to duża niewydolność nerek. Zasugerował powtórzenie badań krwi teraz, żeby zobaczyć czy jest jakaś poprawa.. i usg, ale ogólnie wygląda to źle.. dalej wymioty i dalej nie je. Dalej go płuczemy, na pewno jeszcze dziś nie zostanie uśpiony. Jeszcze mam nadzieję.. jutro jadę do rodziców, boję się tego w jakim stanie go zobaczę
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 08:33   #9
eeela
Raczkowanie
 
Avatar eeela
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 332
GG do eeela
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Jeśli ma być lepiej, to teraz w wynikach będzie to widać. Piesek wymiotuje, ponieważ mocznik zatruwa organizm.
Jeżeli będzie taka potrzeba to dajcie mu odejść, nie pozwólcie mu cierpieć. Zadbaj o to żeby czuł Waszą miłość i bliskość, teraz jest mu to bardzo potrzebne.
Trzymam kciuki za wyniki badań
__________________
http://www.pustamiska.pl
eeela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 11:20   #10
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Dziękuję Wam Dziewczyny za wsparcie. Wyniki będą jutro. Właśnie tego się obawiam, że on cierpi.. Dziś jak go zabrali na dwór, to stanął i tak stał się trzęsąc. Rano zrobił "duże siku", napił się wody, a potem zwymiotował. Wiem, że kluczowa jest tu kreatynina.
Psisko tylko w przypływie lepszych godzin chce z nami być, jak jest gorzej to ucieka, pokazuje, że chce iść do piwnicy.
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 22:34   #11
60514_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 210
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

jestem z Toba
trzymam kciuki za wyniki, mam nadzieje, ze napiszesz co i jak
60514_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-01, 08:30   #12
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

dziękuję, właśnie w domu czekają na weterynarz, bo wczoraj było już za późno na pobranie krwi i oddanie jej od razu do laboratorium. Mam nadzieję, że wyniki będą na dziś. Dziś jak tylko Mąż wróci z pracy jedziemy do Rodziców, a potem do weta z psiskiem.

Ja co chwila zaczynam ryczeć, ręce mi się trzęsą, zaczęłam brać jakieś uspokajacze. Mama dzwoni też płacze w słuchawkę, tata ma smutny głos.
Niestety nie ma poprawy, pociesza mnie to, ze mocznik psa otumania, nie do końca jest świadomy, więc prawdopodobnie nie męczy się tak jak pies w pełni świadomy. Czekamy na wyniki.. ale mam złe przeczucia
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-01, 11:56   #13
carolinascotties
Zakorzenienie
 
Avatar carolinascotties
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 448
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Musi byc dobrze!!!
__________________
USZKO {*}

Toksyczny związek? https://youtu.be/5bw4jeTxHGA
carolinascotties jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-01, 17:41   #14
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

niestety kreatynina 10,8, mocznik 403 mimo leczenia... nerki przestały pracować Podjęliśmy decyzje o uśpieniu, już się biedulek nie męczy. Pożegnałam się z nim, ugłaskałam moją psinę kochaną, która dała nam 10 lat szczęścia i bezwarunkowej miłości.. A teraz płaczę i jednocześnie czuję ulgę..
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-01, 18:46   #15
Stellanova
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 923
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Dobrze zrobiłaś bo najważniejsze aby w spokoju dać odejść a nie przedłużać ból i nie narażać na męczarnie najblizszych sercu istot.
Trzymaj się tylko czas leczy rany....
Stellanova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-02, 18:10   #16
poziomka61
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Wiadomości: 863
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

To traumatyczne doświadczenie. Smutno, ale żadnego wyjścia nie było, Trzymaj się.
poziomka61 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-02, 19:50   #17
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Dziękuję Wam
Dzisiejszy dzień był okropny, bo o ile wczoraj była w tym wszystkim ulga, że się Psina nie męczy już, to dziś jest już tylko wielka pustka i smutek Mama dziś go odruchowo zawołała.. ciężko będzie się przyzwyczaić..
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-03, 22:38   #18
seduction
Zakorzenienie
 
Avatar seduction
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 15 793
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Autorko, współczuje Ci, bo doskonale wiem przez co przechodzisz Ty i Twoja rodzina. Sama po stracie swojej 15letniej suni wszędzie ją widziałam, słyszałam, miałam wrażenie, że zaraz podbiegnie i będzie mnie zaczepiać. Dobrze postąpiliście usypiając swojego przyjaciela. Zdaję sobie sprawę, że była to trudna decyzja, bo zawsze jest choć cień nadziei, że może jednak nadejdzie poprawa, a zdrowie się poprawi. Niestety, w tym przypadku było widać, że jest coraz gorzej i można się tylko cieszyć, że piesek już nie cierpi. Ciesz się również, że mogłaś pożegnać się ze swoim przyjacielem - ja niestety tej szansy nie miałam, mój zmarł w ciągu minuty na zawał... Pozdrawiam Cię ciepło.
__________________


Daj dwójaka i nakarm zwierzaka

Lepiej żyć jeden dzień jak tygrys, niż sto dni jak owca.

seduction jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-05, 07:38   #19
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Seduction, mam dokładnie tak jak Ty, takie wrażenie, że zaraz podbiegnie, dzwoniłam do drzwi i czekałam na jego szczekanie.. najciężej było zagłuszyć w sobie tą nadzieję, że może jeszcze, może jednak.. ale on się męczył, ostatniego dnia jak wymiotował to upadał jednocześnie, a nie chciał się już kłaść bo go boleć zaczęło (tak nam rano wet powiedziała).. mimo całej miłości do niego i przywiązania.. trzeba było tak postąpić.. i chcę wierzyć, że to była jedyna słuszna decyzja.

Z jednej strony masz rację, nie miałaś szansy się pożegnać, wszystko stało się nagle, my liczyliśmy się z tym, ale chyba z tym nie można się oswoić.. Twój Piesio odszedł sam, a my musieliśmy podjąć decyzję.. każda droga jest równie ciężka.. Pozdrawiam Cię..
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-09, 20:44   #20
anusiak6
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3
Unhappy Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

mam ten sam problem, moja 4 letnia suczka w ubiegly piatek tj 1.04 zlapala kleszcze, ktory ledwo wszedl, usunelismy go, a w sobote zaczela sie dziwnie zachowywac, ale kazdy ma gorsze dni wiec nie zareagowalismy... w niedziele chodzila jak pijana i spadla ze schodow prawie i pojechalismy do weterynarza, okazalo sie ze to babeszjoza, zaczela siusiac krwia, wymiotowac... dostala kroplowki, antybiotyki, imazol, w poniedzialek pojawila sie zoltaczka, we wtorek zrobili jej badania kreatyniny i mocznika - kreatynina wyszla 6 a mocznik 267.. strasznie wysoko... zostala na noc w lecznicy na kroplowke z dopamina ktora miala obnizyc te wyniki, ogolnie spedzam z nia tam cale dnie, od rana do wieczpra i w nocy tez jest kroplowkowana... po 2 dniach powtorzyli badania i kreatynina wyszla 9 a mocznik 447... myslalam ze bd musiala ja uspic... ale lekarze powiedzieli ze warto jeszcze powalczyc... znowu zostala na noc na dopaminie, nastepnego dnia zmienilismy lecznice, zrobili jej tam bad krwi i kreatynina spadla do 6,3 a mocznik do 280... piesek juz sie normalnie zachowuje... chociaz nadal nie je... ale pije duzo wody i duzo siusia juz na normalny kolor, jest zywsza, macha ogonkiem i troszke biega... caly czas jest kroplowkowana, dostaje leki moczopedne, leki na watrobe na nerki miala drugi raz podany imizol... dzisiaj jest jej 7 dzien leczenia... poprosilam o ponowne badanie krwi - kreatynina 5,3 a mocznik 195... zaczyna spadac, piesek zywszy, ale jednak to jeszcze nie jest to co powinno byc... teraz w domku lezy z podlaczona kroplowka... troche sie obawiam bo kroplowki coraz wolniej leca a lekarz mi powiedzial ze ona moze powoli zaczac odrzucac kroplowki... jedyny problem w tym ze nie je... ma jeszzce zoltaczke, lekka anemie i mogl sie rozwinac jakis stan zapalny bo ma 22tys bialych krwinek... ale nie poddajemy sie... walczymy o nia... nie pozwole odejsc mojej kochanej przyjaciolce...!!
anusiak6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-10, 14:10   #21
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 206
GG do Bafi@Home
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Wiem kochane co przeżywacie, my wczoraj z moim mężem musieliśmy podjąć tę ciężką decyzje. Nasz Ares 10 letni ON-ek zachorował na raka, który ujawnił się w ostatnim stadium z przerzutami do wszystkich narządów. W ciągu miesiąca z super energicznego psa zostało wspomnienie.

Jest nam tak pusto, brak nam jego radosnego szczekania, gdy wszystkim obwieszczał, że wyszedł z córką na ogród bawić się. Brak wspólnych spacerów po lesie. Brak jego wycia, gdy słyszał w oddali karetki, czy gonienie za jadącymi samochodami wzdłuż płotu albo mazanie szyby tarasowej swoim nosem, szczególnie wtedy gdy była po świeżym wyczyszczeniu.

Dziesięć lat wspólnego życia, dziesięć lat wspomnień i czegoś co już nie wróci.
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-10, 21:46   #22
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Cytat:
Napisane przez anusiak6 Pokaż wiadomość
mam ten sam problem, moja 4 letnia suczka w ubiegly piatek tj 1.04 zlapala kleszcze, ktory ledwo wszedl, usunelismy go, a w sobote zaczela sie dziwnie zachowywac, ale kazdy ma gorsze dni wiec nie zareagowalismy... w niedziele chodzila jak pijana i spadla ze schodow prawie i pojechalismy do weterynarza, okazalo sie ze to babeszjoza, zaczela siusiac krwia, wymiotowac... dostala kroplowki, antybiotyki, imazol, w poniedzialek pojawila sie zoltaczka, we wtorek zrobili jej badania kreatyniny i mocznika - kreatynina wyszla 6 a mocznik 267.. strasznie wysoko... zostala na noc w lecznicy na kroplowke z dopamina ktora miala obnizyc te wyniki, ogolnie spedzam z nia tam cale dnie, od rana do wieczpra i w nocy tez jest kroplowkowana... po 2 dniach powtorzyli badania i kreatynina wyszla 9 a mocznik 447... myslalam ze bd musiala ja uspic... ale lekarze powiedzieli ze warto jeszcze powalczyc... znowu zostala na noc na dopaminie, nastepnego dnia zmienilismy lecznice, zrobili jej tam bad krwi i kreatynina spadla do 6,3 a mocznik do 280... piesek juz sie normalnie zachowuje... chociaz nadal nie je... ale pije duzo wody i duzo siusia juz na normalny kolor, jest zywsza, macha ogonkiem i troszke biega... caly czas jest kroplowkowana, dostaje leki moczopedne, leki na watrobe na nerki miala drugi raz podany imizol... dzisiaj jest jej 7 dzien leczenia... poprosilam o ponowne badanie krwi - kreatynina 5,3 a mocznik 195... zaczyna spadac, piesek zywszy, ale jednak to jeszcze nie jest to co powinno byc... teraz w domku lezy z podlaczona kroplowka... troche sie obawiam bo kroplowki coraz wolniej leca a lekarz mi powiedzial ze ona moze powoli zaczac odrzucac kroplowki... jedyny problem w tym ze nie je... ma jeszzce zoltaczke, lekka anemie i mogl sie rozwinac jakis stan zapalny bo ma 22tys bialych krwinek... ale nie poddajemy sie... walczymy o nia... nie pozwole odejsc mojej kochanej przyjaciolce...!!
mam nadzieję, że Twoja Psina z tego wyjdzie.. my już nie mogliśmy naszego ukochańca męczyć.. lekki nie pomagały, a on gasł i zaczął się męczyć. Już ponad tydzień jak go nie ma z nami, jest bardzo smutno i pusto, każdy kąt mi się kojarzy ale wierzę, że tak było najlepiej dla niego.

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
Wiem kochane co przeżywacie, my wczoraj z moim mężem musieliśmy podjąć tę ciężką decyzje. Nasz Ares 10 letni ON-ek zachorował na raka, który ujawnił się w ostatnim stadium z przerzutami do wszystkich narządów. W ciągu miesiąca z super energicznego psa zostało wspomnienie.

Jest nam tak pusto, brak nam jego radosnego szczekania, gdy wszystkim obwieszczał, że wyszedł z córką na ogród bawić się. Brak wspólnych spacerów po lesie. Brak jego wycia, gdy słyszał w oddali karetki, czy gonienie za jadącymi samochodami wzdłuż płotu albo mazanie szyby tarasowej swoim nosem, szczególnie wtedy gdy była po świeżym wyczyszczeniu.

Dziesięć lat wspólnego życia, dziesięć lat wspomnień i czegoś co już nie wróci.
to tak jak u nas, ponad 10 lat.. mam pełno ciepłych, miłych historii o naszym sierściuszku, które zostaną na zawsze. Współczuję Ci, wiem jak to boli.. przeczytaj sobie ten tekst: http://www.piesikotporadnik.pl/?cate...unek-i-uznanie
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-11, 10:02   #23
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 206
GG do Bafi@Home
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Dziękuję ci Nezko za ten artykuł. Żałoba z pewnością potrwa. Córka dość dobrze przyjęła tę wiadomość. Powiedzieliśmy że Aresik poszedł do nieba i na nią z góry patrzy. I to jej wystarcza ech dzieci są takie proste w uczuciach
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-13, 16:15   #24
anusiak6
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

abra miala dwa dni temu robione badania, kreatynina sie nie ruszyla, mocznik spadl do 144... troche sie martwilam ale dzisiaj piesek zaczal jesc i juz jest taka jak byla ma pelno sily cieszy sie skacze moj kochany piesek wrocil do mnie jutro maja zrobic od nowa badania... jeszcze tylko kilka dni leczenia... a pozniej tylko tabletki i kroplowki co jakis czas w domku niesamowicie sie ciesze nie poddalam sie i uratowalam moja przyjaciolke )
anusiak6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-13, 16:37   #25
Tomari
Przyczajenie
 
Avatar Tomari
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 6
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Wiem co czujecie, kiedy musiałam pierwsza kotkę uspać było to dla mnie ciężkie, miała białaczkę oraz raka z przerzutami, ratowaliśmy ją ale kotka z dnia na dzień bladła w oczach, nie można było jej wsiąść na ręce bo miała guza na tchawicy i tętnicy głównej, podjęcie tej dycyzjii było trudne ale patrzeć jak zwierzę się męczy było jeszcze większa torturą, potem podobnie trafiłam na drugiego kota tym razem miał raka organów rozrodczych przeżył z nami od sterylizacji i leczenia 2 lata nim znowu stan się pogorszył i odkryto przeżuty postanowiłam że go uśpimy nie wiem ile by przeżył ale widok jak by się męczył i cierpiał była by bardziej bolesna.
__________________
Któż to wie, czy kiedy baraszkuję ze swoją kotką, to naprawdę ja mam z tego uciechę, czy też to ona zabawia się moim kosztem?

http://swiatwidzianyokiemkota.blogspot.com/
Tomari jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-14, 08:19   #26
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 206
GG do Bafi@Home
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Tomari, my uważamy, że decyzję podjęliśmy za późno - ale cały czas się łudziliśmy, że nagle wrócą mu siły, że znów będzie szaleć i wróci wszystko do normy - ale tak się nie stało. Decyzję podjęliśmy gdy piesek już właściwie był w agonii. Wczoraj moja córcia, zapytała mnie - Mamusiu czy Ares na mnie patrzy. - Tak kochanie patrzy na ciebie z chmurki.
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-14, 08:51   #27
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Cytat:
Napisane przez anusiak6 Pokaż wiadomość
abra miala dwa dni temu robione badania, kreatynina sie nie ruszyla, mocznik spadl do 144... troche sie martwilam ale dzisiaj piesek zaczal jesc i juz jest taka jak byla ma pelno sily cieszy sie skacze moj kochany piesek wrocil do mnie jutro maja zrobic od nowa badania... jeszcze tylko kilka dni leczenia... a pozniej tylko tabletki i kroplowki co jakis czas w domku niesamowicie sie ciesze nie poddalam sie i uratowalam moja przyjaciolke )
bardzo dobre wieści nie ukrywam, że zazdroszczę Ci tej wygranej walki, na pewno dużo dało to, że Twoja psina jest jeszcze młodym zwierzakiem. Trzymam kciuki, czekamy na dalsze dobre wieści

Cytat:
Napisane przez Tomari Pokaż wiadomość
Wiem co czujecie, kiedy musiałam pierwsza kotkę uspać było to dla mnie ciężkie, miała białaczkę oraz raka z przerzutami, ratowaliśmy ją ale kotka z dnia na dzień bladła w oczach, nie można było jej wsiąść na ręce bo miała guza na tchawicy i tętnicy głównej, podjęcie tej dycyzjii było trudne ale patrzeć jak zwierzę się męczy było jeszcze większa torturą, potem podobnie trafiłam na drugiego kota tym razem miał raka organów rozrodczych przeżył z nami od sterylizacji i leczenia 2 lata nim znowu stan się pogorszył i odkryto przeżuty postanowiłam że go uśpimy nie wiem ile by przeżył ale widok jak by się męczył i cierpiał była by bardziej bolesna.
tak kiedy zwierzak zaczyna się męczyć trzeba pokonać swój egoizm, mimo, że ten egoizm wynika z uczuć jakimi darzymy naszych przyjaciół.

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
Tomari, my uważamy, że decyzję podjęliśmy za późno - ale cały czas się łudziliśmy, że nagle wrócą mu siły, że znów będzie szaleć i wróci wszystko do normy - ale tak się nie stało. Decyzję podjęliśmy gdy piesek już właściwie był w agonii. Wczoraj moja córcia, zapytała mnie - Mamusiu czy Ares na mnie patrzy. - Tak kochanie patrzy na ciebie z chmurki.
Może dobrze, że dla dzieci jest wszystko jest prostsze . Ja już dorosła kobieta a mój sierściuch mi się śni co kilka dni. Rodzice mówią, że już nie chcą kolejnego psiska, bo za bardzo się do tego przywiązali, ale wierzę że z czasem.. Ja wiem, że za jakiś czas, kiedy z mężem będziemy mięli swój kawałek podłogi zagości do nas psisko.. ale żadne psisko nie zastąpi nam Kilego.

Ostatnio przeglądałam zdjęcia wszystkie, znalazłam wiele fajnych.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1010018.jpg (86,1 KB, 12 załadowań)
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-14, 09:04   #28
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 206
GG do Bafi@Home
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Cytat:
Napisane przez anusiak6 Pokaż wiadomość
abra miala dwa dni temu robione badania, kreatynina sie nie ruszyla, mocznik spadl do 144... troche sie martwilam ale dzisiaj piesek zaczal jesc i juz jest taka jak byla ma pelno sily cieszy sie skacze moj kochany piesek wrocil do mnie jutro maja zrobic od nowa badania... jeszcze tylko kilka dni leczenia... a pozniej tylko tabletki i kroplowki co jakis czas w domku niesamowicie sie ciesze nie poddalam sie i uratowalam moja przyjaciolke )
Anusiu - wspaniałe wieści ucałuj ode mnie psice w ten kochany wilgotny nosek
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-14, 09:40   #29
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 206
GG do Bafi@Home
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

Nezko my sie cieszymy ze mamy wiele filmów i wiele zdjęć z naszym Aresem a to mój pies - zdjęcie zrobione miesiąc przed jego odejściem, wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że rak już siał spustoszenie w jego organiźmie.

21c3c9809d.jpg
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-14, 10:09   #30
nestka
Raczkowanie
 
Avatar nestka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 476
Dot.: kiedy czas uśpić swojego przyjaciela :(?

przepiękna psina.. patrząc na to zdjęcie to chyba nikt by nie przypuszczał, że coś może być nie tak..

Ja miałam jakby przeczucie.. w weekend jak byliśmy u rodziców, kupiłam milusińskiemu psi smakołyk.. zapomniałam mu go dać, przypomniało mi się jak już wyruszyliśmy w drogę powrotną i wtedy do głowy mi wpadła myśl " a jak mu nie zdążę tego dać?" ale zaraz pomyślałam, że przecież wet na szczepieniu powiedziała, że jest w bardzo dobrej kondycji jak na swoje lata.. a kilka dni później dostałam wiadomość o tym cholernym kleszczu.. teraz smakołyk leży w szufladzie a mojej psiny już nie ma
__________________

nestka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:39.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.