Nie potrafimy uprawiać seksu. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-29, 10:02   #1
zagubiona01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 37

Nie potrafimy uprawiać seksu.


Nadal potrzebuje pomocy.
Przyjaciółka nie potrafi doradzić, a z rodzicami nie wypada podejmować takiego tematu;

Przypomnę;
Jestem z Tż od 3 miesięcy. Od miesiąca stosuje plastry anty.
Ani ja ani on jesteśmy niedoświadczeni. Problem wygląda w ten sposób że już trzy razy próbowaliśmy się kochać - tak, 'próbowaliśmy'. Po prostu NIE POTRAFIMY TEGO ROBIĆ
Nie bardzo wiem co i jak , a dodatkowo już 3 razy nie miał wzwodu... Co jest dla mnie dosyć przykre, jednak go wspieram i nie robię z tego problemu.
Przy ostatniej, nieudanej próbie wymsknęło mu się, że obawiał się seksu bez prezerwatywy.
Normalnie wściekłam się, bo sam zaproponował mi hormony, więc myślałam, że wolałby po prostu bez prezerwatywy, a chorób się nie obawiałam, bo jestem jego pierwszą i (mam nadzieje) jedyną partnerką.
Obiecał mi, że od tamtej pory będzie mówił mi o wszystkich swoich wątpliwościach i jakichkolwiek obawach oraz zapewniał, że to było jedyne w czym miał problem i co zaprzątało mu głowę. Więc doszliśmy do porozumienia, że będziemy używać i plastrów i prezerwatywy.
Myślę, że jego mama ma duży wpływ na jego seksualność, jest pielęgniarką i coś tam zdarzy mu się napomknąć, że mama mówi, iż plastry to nie pewne, lepiej zabezpieczać się dodatkowo prezerwatywą - Okej, przecież dla mnie to lepiej ! - zminimalizowane ryzyko do zera. Ale myślę że na niego naciska aby by był ostrożny, by czasem nie było wpadki.

Nie rozumiałam tylko po co mnie rozbierał, skoro czuł się niepewnie, bądź też nie miał ochoty(?) lub coś innego, w związku z czym nie miał wzwodu i wszystko kończyło się przepraszaniami z jego strony.

Nie ukrywam - ciągle chce mi się seksu.
Nie wiem czy mogę to określić wysokim libido, bo nie wiem nawet jak to jest uprawiać seks. Podniecam się bardzo szybko w każdym miejscu, jednak nie jestem jeszcze na tyle odważna by kochać się w kuchni na blacie czy też na imprezie. chociaż przechodzi mi to czasem na myśl Co nie urozmaica naszych prób - standardowo - wieczór i łóżko. Jednak to wychodzi dosyć spontanicznie ! Niczego nie planuje, normalnie nawet ostatnio zapomniałam ogolić nogi Ale nie mogłam się powstrzymać. Na jego widok w moim łóżku myślę tylko o jednym. Gdy leżymy i oglądamy filmy - dotknie mnie i już mogłabym działać.
Mało tego, mam również parcie ze strony ginekologa, bo za miesiąc mam mieć wizytę i normalne badanie, gdyż do tej pory badał mnie jedynie przez odbyt. (nie, no oczywiście, mogę iść i powiedzieć mu - Sorry, panie, przepisuj kolejne plastry bez badania bo nie było penetracji )
NIESTETY
Prawie codziennie wymsknie mi się jakaś sugestia związana z seksem. Później mi głupio bo czuje się jakbym naciskała, nalegała.
Oprócz tego jeszcze mam problem, gdyż nie wiem CO MAM ROBIĆ.
Jak go dotykać w miejscach intymnych... Przy tej ostatniej, trzeciej próbie nakierował mnie ręką na penisa, jednak nawet nie potrafiłam, nie wiedziałam co z 'nim' robić, jak go pieścić

Może to i śmieszne, jednak dla mnie jest to dosyć duży problem
Czytałam wiele wątków, wszędzie dziewczyny radził aby się nie przejmować, nie planować, że wszystko samo wyjdzie. Jednak u mnie nic nie wychodzi, po każdym nieudanym stosunku chce mi się płakać, że nawet nie potrafię sprawić mu przyjemności. Przecież nie powiem mu : słuchaj kochanie, chodź się napijemy alko, to pójdzie nam łatwiej.

Skąd mam brać porady? Gdzie nauczyć się seksu ?
Jak sugerować mu jakieś pozycje? Jak do tej pory to leżymy albo ja na nim, albo on na nie, albo on siedzi a ja na nim. Jest to już monotonne i nie dziwie się, w sumie, że może przestało go to kręcić.
Jest nieśmiały w tych sprawach, nie wiem jak go ośmielić, nie zrażając go do tego. Czuje że unika tego tematu, nie podejmuje tematu seksu i nie odpowiada na moje sugestie.
Proszę pomóżcie w miarę możliwości.

zagubiona01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:05   #2
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
Nadal potrzebuje pomocy.
Przyjaciółka nie potrafi doradzić, a z rodzicami nie wypada podejmować takiego tematu;

Przypomnę;
Jestem z Tż od 3 miesięcy. Od miesiąca stosuje plastry anty.
Ani ja ani on jesteśmy niedoświadczeni. Problem wygląda w ten sposób że już trzy razy próbowaliśmy się kochać - tak, 'próbowaliśmy'. Po prostu NIE POTRAFIMY TEGO ROBIĆ
Nie bardzo wiem co i jak , a dodatkowo już 3 razy nie miał wzwodu... Co jest dla mnie dosyć przykre, jednak go wspieram i nie robię z tego problemu.
Przy ostatniej, nieudanej próbie wymsknęło mu się, że obawiał się seksu bez prezerwatywy.
Normalnie wściekłam się, bo sam zaproponował mi hormony, więc myślałam, że wolałby po prostu bez prezerwatywy, a chorób się nie obawiałam, bo jestem jego pierwszą i (mam nadzieje) jedyną partnerką.
Obiecał mi, że od tamtej pory będzie mówił mi o wszystkich swoich wątpliwościach i jakichkolwiek obawach oraz zapewniał, że to było jedyne w czym miał problem i co zaprzątało mu głowę. Więc doszliśmy do porozumienia, że będziemy używać i plastrów i prezerwatywy.
Myślę, że jego mama ma duży wpływ na jego seksualność, jest pielęgniarką i coś tam zdarzy mu się napomknąć, że mama mówi, iż plastry to nie pewne, lepiej zabezpieczać się dodatkowo prezerwatywą - Okej, przecież dla mnie to lepiej ! - zminimalizowane ryzyko do zera. Ale myślę że na niego naciska aby by był ostrożny, by czasem nie było wpadki.

Nie rozumiałam tylko po co mnie rozbierał, skoro czuł się niepewnie, bądź też nie miał ochoty(?) lub coś innego, w związku z czym nie miał wzwodu i wszystko kończyło się przepraszaniami z jego strony.

Nie ukrywam - ciągle chce mi się seksu.
Nie wiem czy mogę to określić wysokim libido, bo nie wiem nawet jak to jest uprawiać seks. Podniecam się bardzo szybko w każdym miejscu, jednak nie jestem jeszcze na tyle odważna by kochać się w kuchni na blacie czy też na imprezie. chociaż przechodzi mi to czasem na myśl Co nie urozmaica naszych prób - standardowo - wieczór i łóżko. Jednak to wychodzi dosyć spontanicznie ! Niczego nie planuje, normalnie nawet ostatnio zapomniałam ogolić nogi Ale nie mogłam się powstrzymać. Na jego widok w moim łóżku myślę tylko o jednym. Gdy leżymy i oglądamy filmy - dotknie mnie i już mogłabym działać.
Mało tego, mam również parcie ze strony ginekologa, bo za miesiąc mam mieć wizytę i normalne badanie, gdyż do tej pory badał mnie jedynie przez odbyt. (nie, no oczywiście, mogę iść i powiedzieć mu - Sorry, panie, przepisuj kolejne plastry bez badania bo nie było penetracji )
NIESTETY
Prawie codziennie wymsknie mi się jakaś sugestia związana z seksem. Później mi głupio bo czuje się jakbym naciskała, nalegała.
Oprócz tego jeszcze mam problem, gdyż nie wiem CO MAM ROBIĆ.
Jak go dotykać w miejscach intymnych... Przy tej ostatniej, trzeciej próbie nakierował mnie ręką na penisa, jednak nawet nie potrafiłam, nie wiedziałam co z 'nim' robić, jak go pieścić

Może to i śmieszne, jednak dla mnie jest to dosyć duży problem
Czytałam wiele wątków, wszędzie dziewczyny radził aby się nie przejmować, nie planować, że wszystko samo wyjdzie. Jednak u mnie nic nie wychodzi, po każdym nieudanym stosunku chce mi się płakać, że nawet nie potrafię sprawić mu przyjemności. Przecież nie powiem mu : słuchaj kochanie, chodź się napijemy alko, to pójdzie nam łatwiej.

Skąd mam brać porady? Gdzie nauczyć się seksu ?
Jak sugerować mu jakieś pozycje? Jak do tej pory to leżymy albo ja na nim, albo on na nie, albo on siedzi a ja na nim. Jest to już monotonne i nie dziwie się, w sumie, że może przestało go to kręcić.
Jest nieśmiały w tych sprawach, nie wiem jak go ośmielić, nie zrażając go do tego. Czuje że unika tego tematu, nie podejmuje tematu seksu i nie odpowiada na moje sugestie.
Proszę pomóżcie w miarę możliwości.

Samej czynności seksu uczyć się nie trzeba. Widać nie jesteście jeszcze na to gotowi, a dodatkowo już się tak oboje tym zestresowaliście, że np. facet nie ma wzwodu. Można się uczyć - w sensie ulepszania, lepszego poznawania siebie - seksu, ale sama czynność nie powinna Wam sprawiać, aż takich trudności. Odpuście sobie seks na jakiś czas, nie zaniedbując przy tym tej sfery - dbając o miłe, czułe gesty względem siebie, całując się, przytulając, masując. Powinno po jakimś czasie przyjść samo. A jeśli spokój, czas i czułość nie pomogą, to wtedy wizyta u seksuologa.

Albo za fraki go do ginekologa i niech mu wytłumaczy, czy plastry są pewne, czy nie.

I przede wszystkim: rozmowa, wprost. Niestety, ale skoro z niego jest d..., to Ty się musisz przełamać i wziąć sprawy w swoje ręce. Przykre, ale prawdziwe. Inaczej guzik z tego będzie. Ja jednak mam cały czas w głowie - czytając to, co piszesz - hasło mojej przyjaciółki: nigdy więcej uczenia faceta seksu, strata czasu. Póki z nim poważnie nie pogadasz, to się nie dowiesz, czy Wy się przypadkiem nie rozmijacie w oczekiwaniach względem seksu.

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2010-01-29 o 10:10
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:22   #3
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Robisz z tego nie wiadomo jaką sensację, zamiast przestać myśleć, a zacząć działać. Sama piszesz, że nakierował Twoją rękę na penisa, a Ty nie wiedziałaś, co z nim zrobić...Moim zdaniem za dużo gadasz, a tak naprawdę sama boisz się "wacka" Skoro masz parcie, chce Ci się eksperymentować na imprezach i na stole w kuchni, to nie wiem, w czym rzecz. To znaczy wiem - trzy miesiące to trochę za szybko na eksperymenty z pierwszym razem, zwłaszcza że i Ty i on nie wiecie, jak się do tego zabrać. Poznajecie swoje ciała na hurra, nie idzie Wam i frustracja gotowa. Hormony Ci buzują, ale o uczuciu nie ma ani słowa w tym egzaltowanym wywodzie. Moim zdaniem czas na romantyczne kolacje, winko i romantyczną muzykę, wtedy teksty w stylu: "słuchaj kochanie, chodź się napijemy alko, to pójdzie nam łatwiej. " nie będą Wam potrzebne Nie traktuj, proszę, mojej wypowiedzi jako złośliwej. Pozdrawiam
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:24   #4
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 727
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
Sorry, panie, przepisuj kolejne plastry bez badania bo nie było penetracji )
Świetny tekst!

A tak poważnie, może jednak lampeczka wina "przed"? Nie mówię, żeby się upić, tylko trochę rozluźnić. No nie wiem, tak tylko głośno myślę.
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:31   #5
Agatkia
Zadomowienie
 
Avatar Agatkia
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Mam wrazenie, że macie za duże ciśnienie na samą czynność kopulacji (). Jeżeli ludzie są odpowiednio rozgrazni, to naprawdę działają potem instynktownie. Ja bym proponowała nie naciskać na sam stosunek- seks to nie tylko wsadzanie penisa do pochwy. Radziłam zaplanowac wieczór, w którym będzie cie poznawac swoje ciała- bez klasycznego stosunku. Nie trzeba znać instrukcji obsługi penisa, nie ma recepty na odpowiednie "ruchy". Każdy jest inny i lubi co innego. Nie wiesz, jak sprawić mu przyjemność? Głaszcz go, dotykaj, masuj, całuj, jego reakcje powiedzą Ci WSZYSTKO!!! jestem pewna , że jeśli zwolnicie nacisk na sam fakt kopulacji (jeny, co za słowo) dojdzie do niej szybciej niż myślicie.
Agatkia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:34   #6
zagubiona01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 37
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Robisz z tego nie wiadomo jaką sensację, zamiast przestać myśleć, a zacząć działać.
Gdybym wiedziała jak zacząć i coś zmienić to bym to zrobiła.
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Sama piszesz, że nakierował Twoją rękę na penisa, a Ty nie wiedziałaś, co z nim zrobić...Moim zdaniem za dużo gadasz, a tak naprawdę sama boisz się "wacka"
Nie, nie boje się że mnie zje, albo ugryzie.
Po prostu nie wiem jak go pieścić.
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Skoro masz parcie, chce Ci się eksperymentować na imprezach i na stole w kuchni, to nie wiem, w czym rzecz.
Rzecz w tym, że nie wiem czy 'pierwszy stosunek można odbyć na stojąco na imprezie?
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
.Hormony Ci buzują, ale o uczuciu nie ma ani słowa w tym egzaltowanym wywodzie.
Nie wiem czy go kocham - to jeszcze myślę za krótki okres na takie wyznania. Jednak zalezy mi na nim i to BARDZO, nie wyobrażam sobie rozstania. Gdyby mi na nim nie zależało nie przejmowałabym się problemami w łóżku.
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Moim zdaniem czas na romantyczne kolacje, winko i romantyczną muzykę, wtedy teksty w stylu: "słuchaj kochanie, chodź się napijemy alko, to pójdzie nam łatwiej. " nie będą Wam potrzebne Nie traktuj, proszę, mojej wypowiedzi jako złośliwej. Pozdrawiam
Będę próbować
Dziękuje, każde spojrzenie jest ważne.

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Agatkia Pokaż wiadomość
Mam wrazenie, że macie za duże ciśnienie na samą czynność kopulacji (). Jeżeli ludzie są odpowiednio rozgrazni, to naprawdę działają potem instynktownie. Ja bym proponowała nie naciskać na sam stosunek- seks to nie tylko wsadzanie penisa do pochwy. Radziłam zaplanowac wieczór, w którym będzie cie poznawac swoje ciała- bez klasycznego stosunku. Nie trzeba znać instrukcji obsługi penisa, nie ma recepty na odpowiednie "ruchy". Każdy jest inny i lubi co innego. Nie wiesz, jak sprawić mu przyjemność? Głaszcz go, dotykaj, masuj, całuj, jego reakcje powiedzą Ci WSZYSTKO!!! jestem pewna , że jeśli zwolnicie nacisk na sam fakt kopulacji (jeny, co za słowo) dojdzie do niej szybciej niż myślicie.
Dziękuje
zagubiona01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:42   #7
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Dziewczyny już wszystko napisały a mi przychodzi do głowy coś jeszcze - a może obejrzycie jakiś film instruktażowy , bo jeśli zupełnie nie masz/macie pojęcia co i jak to zawsze można się czegoś nauczyć
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-01-29, 10:44   #8
futura
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 365
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
(...)
Nie, nie boje się że mnie zje, albo ugryzie.
Po prostu nie wiem jak go pieścić.
(...)
Nie wiem czy go kocham - to jeszcze myślę za krótki okres na takie wyznania. Jednak zalezy mi na nim i to BARDZO, nie wyobrażam sobie rozstania. Gdyby mi na nim nie zależało nie przejmowałabym się problemami w łóżku.
po1. penisa pieści się zależnie odupodobań partnera. zapewniam, że na początek wystarczy mu ruch posuwisty w górę i w dół, dłonią obejmującą go dość ściśle i pewnie.

po2. wydaje mi się, że byłoby Ci łatwiej, gdyby miłość przyszła pierwsza niż seks. może to moje, staroświeckie zdanie. ale popieram opinie poprzedniczek - masz parcie na sam akt cielesny. a wiele juz bylo przykladow na forum, ze lepiej zacząć od pieszczot. głaskania, miziania. zaspokajania się wzajemnie rączką, ustami (choć tu kwestia sporna). nabywanie pewności, swobody. wy rzuciliście się na głęboką wodę. CYK - plasterek i WIO! ma być dobrze a nie jest...

i to nie jest kwestia, że nie potraficie uprawiać seksu. seks jest instynktownym zachowaniem żywych organizmów. wy nie potraficie sobie zaufać, nie czujecie się przy sobie swobodnie. wstydzicie się, denerwujecie i zniechęcacie porażką...

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Dziewczyny już wszystko napisały a mi przychodzi do głowy coś jeszcze - a może obejrzycie jakiś film instruktażowy , bo jeśli zupełnie nie masz/macie pojęcia co i jak to zawsze można się czegoś nauczyć
o, dobry pomysł jeśli już na pewno chcecie się kochać (co też należy przemyśleć), to proponuję lampkę wina i jakiś delikatny erotyk.
futura jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:48   #9
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
Nadal potrzebuje pomocy.
Przyjaciółka nie potrafi doradzić, a z rodzicami nie wypada podejmować takiego tematu;

Przypomnę;
Jestem z Tż od 3 miesięcy. Od miesiąca stosuje plastry anty.
Ani ja ani on jesteśmy niedoświadczeni. Problem wygląda w ten sposób że już trzy razy próbowaliśmy się kochać - tak, 'próbowaliśmy'. Po prostu NIE POTRAFIMY TEGO ROBIĆ
Nie bardzo wiem co i jak , a dodatkowo już 3 razy nie miał wzwodu... Co jest dla mnie dosyć przykre, jednak go wspieram i nie robię z tego problemu.
Przy ostatniej, nieudanej próbie wymsknęło mu się, że obawiał się seksu bez prezerwatywy.
Normalnie wściekłam się, bo sam zaproponował mi hormony, więc myślałam, że wolałby po prostu bez prezerwatywy, a chorób się nie obawiałam, bo jestem jego pierwszą i (mam nadzieje) jedyną partnerką.
Obiecał mi, że od tamtej pory będzie mówił mi o wszystkich swoich wątpliwościach i jakichkolwiek obawach oraz zapewniał, że to było jedyne w czym miał problem i co zaprzątało mu głowę. Więc doszliśmy do porozumienia, że będziemy używać i plastrów i prezerwatywy.
Myślę, że jego mama ma duży wpływ na jego seksualność, jest pielęgniarką i coś tam zdarzy mu się napomknąć, że mama mówi, iż plastry to nie pewne, lepiej zabezpieczać się dodatkowo prezerwatywą - Okej, przecież dla mnie to lepiej ! - zminimalizowane ryzyko do zera. Ale myślę że na niego naciska aby by był ostrożny, by czasem nie było wpadki.

Nie rozumiałam tylko po co mnie rozbierał, skoro czuł się niepewnie, bądź też nie miał ochoty(?) lub coś innego, w związku z czym nie miał wzwodu i wszystko kończyło się przepraszaniami z jego strony.

Nie ukrywam - ciągle chce mi się seksu.
Nie wiem czy mogę to określić wysokim libido, bo nie wiem nawet jak to jest uprawiać seks. Podniecam się bardzo szybko w każdym miejscu, jednak nie jestem jeszcze na tyle odważna by kochać się w kuchni na blacie czy też na imprezie. chociaż przechodzi mi to czasem na myśl Co nie urozmaica naszych prób - standardowo - wieczór i łóżko. Jednak to wychodzi dosyć spontanicznie ! Niczego nie planuje, normalnie nawet ostatnio zapomniałam ogolić nogi Ale nie mogłam się powstrzymać. Na jego widok w moim łóżku myślę tylko o jednym. Gdy leżymy i oglądamy filmy - dotknie mnie i już mogłabym działać.
Mało tego, mam również parcie ze strony ginekologa, bo za miesiąc mam mieć wizytę i normalne badanie, gdyż do tej pory badał mnie jedynie przez odbyt. (nie, no oczywiście, mogę iść i powiedzieć mu - Sorry, panie, przepisuj kolejne plastry bez badania bo nie było penetracji )
NIESTETY
Prawie codziennie wymsknie mi się jakaś sugestia związana z seksem. Później mi głupio bo czuje się jakbym naciskała, nalegała.
Oprócz tego jeszcze mam problem, gdyż nie wiem CO MAM ROBIĆ.
Jak go dotykać w miejscach intymnych... Przy tej ostatniej, trzeciej próbie nakierował mnie ręką na penisa, jednak nawet nie potrafiłam, nie wiedziałam co z 'nim' robić, jak go pieścić

Może to i śmieszne, jednak dla mnie jest to dosyć duży problem
Czytałam wiele wątków, wszędzie dziewczyny radził aby się nie przejmować, nie planować, że wszystko samo wyjdzie. Jednak u mnie nic nie wychodzi, po każdym nieudanym stosunku chce mi się płakać, że nawet nie potrafię sprawić mu przyjemności. Przecież nie powiem mu : słuchaj kochanie, chodź się napijemy alko, to pójdzie nam łatwiej.

Skąd mam brać porady? Gdzie nauczyć się seksu ?
Jak sugerować mu jakieś pozycje? Jak do tej pory to leżymy albo ja na nim, albo on na nie, albo on siedzi a ja na nim. Jest to już monotonne i nie dziwie się, w sumie, że może przestało go to kręcić.
Jest nieśmiały w tych sprawach, nie wiem jak go ośmielić, nie zrażając go do tego. Czuje że unika tego tematu, nie podejmuje tematu seksu i nie odpowiada na moje sugestie.
Proszę pomóżcie w miarę możliwości.
Nie ma czegoś takiego, że "nie umiemy tego robić". Seks jest kierowany instynktem, który wszystko podpowiada i wystarczy wsłuchać się w siebie. Moim zdaniem popełniasz błędy bo: dużo się spodziewasz po pierwszym razie, chcesz od razu pieścić się nie wiadomo jak "super technicznie" i najlepiej w wymyślnej pozycji, oczekujesz super doznań itd. i faceta to po prostu przerasta, bo być może on sam nie wie do końca jak się ma zabrać do roboty, a twoje wygórowane rządania powodują w nim strach.

Przede wszystkim to wy musicie być oboje pewnie, że chcecie tego - ty może jesteś pewna, ale chłopak najzwyczajniej w świecie nie jest, boi się (może nie tylko ciąży się obawia, ale samego aktu także) i stąd jego problemy ze wzwodem. Ty go naciskasz, on się jeszcze bardziej denerwuje i nic z tego nie wychodzi. Może po prostu musicie poczekać? 3 miesiące to bardzo krótki związek i nie koniecznie musi już być finalnie "skonsumowany", same pieszczoty też są ok i może to jemu na razie wystarcza?

Natomiast odnośnie twojego "nie wiem jak go pieścić" - kurcze, no normalnie tak jak ci tylko przyjdzie do głowy: ręką, ustami... głaskać, masować, uciskać, lizać, całować, ssać byle nie gryźć ani nie robić mu jakichś bolesnych rzeczy. Miej na uwadze, że narządy rozrodcze są delikatne u obu płci.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:48   #10
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Tu nie chodzi o konkretne instrukcje, techniczne podejście nic Ci nie da...Penetracja nie jest potrzebna, żeby nazwać związek pełnym. Seks to nie jest sprawa techniczna, nikt nie udzieli Ci tu rady "od której strony go zajść, żeby wyszło fajnie". Musisz zdać się na uczucia i emocje, a jeśli to nie wychodzi, to moim zdaniem jest za wcześnie - może krępujecie się swoich uczuć, reakcji, fizjologii. Na wszystko potrzeba czasu. Myślę, że wyjdzie Wam wtedy, kiedy najmniej będziecie się tego spodziewać i planować.
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:49   #11
pieluchomajtek
Rozeznanie
 
Avatar pieluchomajtek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 928
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
Nadal potrzebuje pomocy.
Przyjaciółka nie potrafi doradzić, a z rodzicami nie wypada podejmować takiego tematu;

Przypomnę;
Jestem z Tż od 3 miesięcy. Od miesiąca stosuje plastry anty.
Ani ja ani on jesteśmy niedoświadczeni. Problem wygląda w ten sposób że już trzy razy próbowaliśmy się kochać - tak, 'próbowaliśmy'. Po prostu NIE POTRAFIMY TEGO ROBIĆ
Nie bardzo wiem co i jak , a dodatkowo już 3 razy nie miał wzwodu... Co jest dla mnie dosyć przykre, jednak go wspieram i nie robię z tego problemu.
Przy ostatniej, nieudanej próbie wymsknęło mu się, że obawiał się seksu bez prezerwatywy.
Normalnie wściekłam się, bo sam zaproponował mi hormony, więc myślałam, że wolałby po prostu bez prezerwatywy, a chorób się nie obawiałam, bo jestem jego pierwszą i (mam nadzieje) jedyną partnerką.
Obiecał mi, że od tamtej pory będzie mówił mi o wszystkich swoich wątpliwościach i jakichkolwiek obawach oraz zapewniał, że to było jedyne w czym miał problem i co zaprzątało mu głowę. Więc doszliśmy do porozumienia, że będziemy używać i plastrów i prezerwatywy.
Myślę, że jego mama ma duży wpływ na jego seksualność, jest pielęgniarką i coś tam zdarzy mu się napomknąć, że mama mówi, iż plastry to nie pewne, lepiej zabezpieczać się dodatkowo prezerwatywą - Okej, przecież dla mnie to lepiej ! - zminimalizowane ryzyko do zera. Ale myślę że na niego naciska aby by był ostrożny, by czasem nie było wpadki.

Nie rozumiałam tylko po co mnie rozbierał, skoro czuł się niepewnie, bądź też nie miał ochoty(?) lub coś innego, w związku z czym nie miał wzwodu i wszystko kończyło się przepraszaniami z jego strony.

Nie ukrywam - ciągle chce mi się seksu.
Nie wiem czy mogę to określić wysokim libido, bo nie wiem nawet jak to jest uprawiać seks. Podniecam się bardzo szybko w każdym miejscu, jednak nie jestem jeszcze na tyle odważna by kochać się w kuchni na blacie czy też na imprezie. chociaż przechodzi mi to czasem na myśl Co nie urozmaica naszych prób - standardowo - wieczór i łóżko. Jednak to wychodzi dosyć spontanicznie ! Niczego nie planuje, normalnie nawet ostatnio zapomniałam ogolić nogi Ale nie mogłam się powstrzymać. Na jego widok w moim łóżku myślę tylko o jednym. Gdy leżymy i oglądamy filmy - dotknie mnie i już mogłabym działać.
Mało tego, mam również parcie ze strony ginekologa, bo za miesiąc mam mieć wizytę i normalne badanie, gdyż do tej pory badał mnie jedynie przez odbyt. (nie, no oczywiście, mogę iść i powiedzieć mu - Sorry, panie, przepisuj kolejne plastry bez badania bo nie było penetracji )
NIESTETY
Prawie codziennie wymsknie mi się jakaś sugestia związana z seksem. Później mi głupio bo czuje się jakbym naciskała, nalegała.
Oprócz tego jeszcze mam problem, gdyż nie wiem CO MAM ROBIĆ.
Jak go dotykać w miejscach intymnych... Przy tej ostatniej, trzeciej próbie nakierował mnie ręką na penisa, jednak nawet nie potrafiłam, nie wiedziałam co z 'nim' robić, jak go pieścić

Może to i śmieszne, jednak dla mnie jest to dosyć duży problem
Czytałam wiele wątków, wszędzie dziewczyny radził aby się nie przejmować, nie planować, że wszystko samo wyjdzie. Jednak u mnie nic nie wychodzi, po każdym nieudanym stosunku chce mi się płakać, że nawet nie potrafię sprawić mu przyjemności. Przecież nie powiem mu : słuchaj kochanie, chodź się napijemy alko, to pójdzie nam łatwiej.

Skąd mam brać porady? Gdzie nauczyć się seksu ?
Jak sugerować mu jakieś pozycje? Jak do tej pory to leżymy albo ja na nim, albo on na nie, albo on siedzi a ja na nim. Jest to już monotonne i nie dziwie się, w sumie, że może przestało go to kręcić.
Jest nieśmiały w tych sprawach, nie wiem jak go ośmielić, nie zrażając go do tego. Czuje że unika tego tematu, nie podejmuje tematu seksu i nie odpowiada na moje sugestie.
Proszę pomóżcie w miarę możliwości.



Jak nie wiesz jak piescic Wacława to zobacz jakis filmik "przyrodniczy" na redtube Ewentualnie popros swojego faceta zeby Ci pokazal co robi z Wackiem poznym wieczorem, pod kolderka

Ogolnie jakis straszny ten temat. Skoro tak Cie cisnie na seks, a faceta nie kochasz, to moze przygruchaj sobie jakiegos innego, bardziej doswiadczonego
__________________
jeśli kochasz to wybacz
jeśli wybaczysz to nie wypominaj
jeśli nie masz sił to odejdź od niego
jeśli odejdziesz to już nie wracaj
jeśli chcesz być z nim mimo wszystko to przeczekaj
zestarzeje się i już nie będzie zdradzał
lecz swoje najpiękniejsze lata stracisz na czekaniu na jego starość
pieluchomajtek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 10:50   #12
Keithlyn
Zadomowienie
 
Avatar Keithlyn
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 760
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

1. czytałaś jakąś ksiązke?(może tam znajdziesz jakies porady jak go dotykać itp.) Może problem tkwi w tym ze nie jesteście dobraną parą pod tym względem. Z tego co widze to ty sie starasz jakoś działać ale twój partner w ogóle, jakby miał ochote to wydaje mi sie ze juz dawno by zrobił pierwszy krok...

2. Nie sądze że stosunek i to w dodatku pierwszy na stojąco na imprezie jest dobrym pomysłem warto pomyśleć nad czymś bardziej romantycznym wazne zebyście byli zrelaksowani

3. Jak twoj facet nie robi zadnych kroków to wydaje mi sie ze nie jest gotowy na to... możesz napisać ile on ma lat??(jeśli nie chcesz nie musisz odp na to pytanie)
Keithlyn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 12:04   #13
monika192
Rozeznanie
 
Avatar monika192
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: obecnie Poznań :)
Wiadomości: 789
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

zgodze sie z poprzedniczkami ze masz straszne parcie na seks. myslisz o seksie, a niewiesz nawet jak sprawic mu przyjemnosc, aby bylo mu dobrze?
moim zdaniem tak jak juz ktos tutaj napisal, odpusc sobie narazie seks. poczekaj. ja z moim bylym najpierw poznawalismy swoje ciala, uczylismy sie siebie, pokazywalismy sobie nawzajem co sprawia nam najwieksza przyjemnosc. najpierw byl dotyk, potem coraz to bardziej intymniejsze rzeczy takie jak np : minetka, palcowka, masaz jego penisa,on masowal mi moja itp rzeczy
gdy juz wiedzielismy co sprawia nam przyjemnosc, zdecydowalismy sie na seks. takze najpierw naucz sie ( chociaz jak sie tego mozna uczyc? to samo z siebie przychodzi ) podstawowych rzeczy a potem mysl o seksie
monika192 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 12:20   #14
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez Keithlyn Pokaż wiadomość

3. Jak twoj facet nie robi zadnych kroków to wydaje mi sie ze nie jest gotowy na to... możesz napisać ile on ma lat??(jeśli nie chcesz nie musisz odp na to pytanie)
a ona to niby jest gotowa? pisze, że nie potrafi uprawiać seksu. ludzie, tego nie można nie umieć uprawiać.

po pierwsze jak już tak bardzo potrzebujesz porad technicznych to poczytaj jakąś książkę albo pornosa obejrzyj. ale myślę, że takie rzeczy się po prostu wie, robi się po prostu to na co ma się ochotę, próbuje nowych rzeczy, wymyśla się. piszesz, że już nudno z pozycjami bo albo Ty na nim albo on na Tobie. no to chyba muszę Cię rozczarować bo oprócz tego że jeszcze od tyłu i na stojąco to więcej pozycji nie ma są tylko warianty wyżej wymienionych. z resztą czegoś nie rozumiem, najpierw piszesz że się tylko trzy razy probowaliście kochać i nie było penetracji a dalej że się pozycje już opatrzyły?

ja proponuje albo zwolnić z seksem i poprzestać na pieszczotach i poznawaniu ciał, albo w końcu zacząć go normalnie uprawiać, w obojętnie jakiej pozycji, no chyba wiecie jak to się robi

poza tym nie ma parcia ze strony ginekologa bo można normalnie zbadać dziewicę waginalnie przy użyciu odpowiedniego wziernika a jak Twój ginekolog o tym nie wie to go zmień.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 12:30   #15
Keithlyn
Zadomowienie
 
Avatar Keithlyn
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 760
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

nigdzie nie napisałam ze ona jest gotowa ale prztnajmniej robi coś w tym kierunku
Keithlyn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 12:39   #16
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez Keithlyn Pokaż wiadomość
nigdzie nie napisałam ze ona jest gotowa ale prztnajmniej robi coś w tym kierunku
a mi się wydaje że właśnie nic nie robi gada kolesiowi o seksie a jak co do czego przyjdzie to się okazuje że mocna w gębie. koleś młody to pewnie jakikolwiek dotyk by go w stan gotowości postawił a ona nie wie jak żadna z nas nie wiedziała na samym początku (ja za pierwszym razem sobie pomyślałam o rany jak mu krzywdę zrobię, a się okazało że można do woli ) jak ale grunt to próbować a nie się zastanawiać jak to się robi. jak chłopak się rozkręci to pewnie sam nakieruje jak by chciał być dotykany.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 12:41   #17
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Proponuje kupic wino, pozyczyc film pt "Rajski ogrod" lub tez wlaczyc redtube (tylko znajdz jakis taki w miare przyzwoity film a nie jakies sado maso ), wziac partnera do lozka i patrzec. Pozniej sprobujcie zrobic to samo co w filmie, przy okazji dowiesz sie co partnerowi sprawia przyjemnosc a co nie Aaaalboo kupic gre erotyczna, albo np kostki erotyczne :P Musisz probowac aby dowiedziec sie gdzie partner lubi byc dotykany i w ogole, nie zrazaj sie Piesc go wszedzie gdzie popadnie :P Moze trafisz w miejsce, ktore sprawia mu mega przyjemnosc

Aaa, niech Cie partner od razu nie rozbiera :P Poprzytulajcie sie, obcalujcie, popieśćcie ale nie tak od razu Dluzsza gra wstepna im dluzej tym lepiej (tak mi sie wydaje), bo partner jest wtedy bardziej podniecony i juz nie moze sie doczekac, az bedzie mial Ciebie cala Jesli zle pisze to mnie poprawcie :P

Mozesz tez porozmawiac z partnerem tak szczerze. Zapytaj go jak chce byc pieszczony. Niech Cie nakieruje A jak nie to siadz ktoregos razu przed kompem wlacz jakis film pornograficzny i zobacz jak kobiety pieszcza swoich mezczyzn

Edytowane przez Kredzia_
Czas edycji: 2010-01-29 o 12:57
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 12:56   #18
Keithlyn
Zadomowienie
 
Avatar Keithlyn
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 760
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
a mi się wydaje że właśnie nic nie robi gada kolesiowi o seksie a jak co do czego przyjdzie to się okazuje że mocna w gębie. koleś młody to pewnie jakikolwiek dotyk by go w stan gotowości postawił a ona nie wie jak żadna z nas nie wiedziała na samym początku (ja za pierwszym razem sobie pomyślałam o rany jak mu krzywdę zrobię, a się okazało że można do woli ) jak ale grunt to próbować a nie się zastanawiać jak to się robi. jak chłopak się rozkręci to pewnie sam nakieruje jak by chciał być dotykany.
No właśnie jak sie chłopak rozkręci to sam nakieruje dlatego troche dziwnie sie zachowuje chłopak autorki według mnie...
Mi sie wydaje że jest poprostu za młody...
Keithlyn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 13:02   #19
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
Przypomnę;
Jestem z Tż od 3 miesięcy. Od miesiąca stosuje plastry anty.
Ani ja ani on jesteśmy niedoświadczeni. Problem wygląda w ten sposób że już trzy razy próbowaliśmy się kochać - tak, 'próbowaliśmy'. Po prostu NIE POTRAFIMY TEGO ROBIĆ
Nie bardzo wiem co i jak , a dodatkowo już 3 razy nie miał wzwodu... Co jest dla mnie dosyć przykre, jednak go wspieram i nie robię z tego problemu.


Jesteście razem dość krótko, rozumiem, że oboje jesteście niedoświadczeni?

On się pewnie stresuje, dlatego nie ma wzwodu. Nie wiem, czy nie wywierasz na nim presji za bardzo.


Cytat:
Nie rozumiałam tylko po co mnie rozbierał, skoro czuł się niepewnie, bądź też nie miał ochoty(?) lub coś innego, w związku z czym nie miał wzwodu i wszystko kończyło się przepraszaniami z jego strony.
Może wie, że tego od niego oczekujesz i starał się spełnić te oczekiwania?
Szczególnie, że, jak piszesz niżej:
Cytat:
Nie ukrywam - ciągle chce mi się seksu. Nie wiem czy mogę to określić wysokim libido, bo nie wiem nawet jak to jest uprawiać seks. Podniecam się bardzo szybko w każdym miejscu, jednak nie jestem jeszcze na tyle odważna by kochać się w kuchni na blacie czy też na imprezie. chociaż przechodzi mi to czasem na myśl Co nie urozmaica naszych prób - standardowo - wieczór i łóżko. Jednak to wychodzi dosyć spontanicznie ! Niczego nie planuje, normalnie nawet ostatnio zapomniałam ogolić nogi Ale nie mogłam się powstrzymać. Na jego widok w moim łóżku myślę tylko o jednym. Gdy leżymy i oglądamy filmy - dotknie mnie i już mogłabym działać.


Jeśli masz takie "parcie", to może masturbacja? Petting? Rozładuj się po prostu. To nie musi być od razu seks.

Cytat:
Prawie codziennie wymsknie mi się jakaś sugestia związana z seksem. Później mi głupio bo czuje się jakbym naciskała, nalegała.
No właśnie, wywierasz presję.


Cytat:
Oprócz tego jeszcze mam problem, gdyż nie wiem CO MAM ROBIĆ.
Jak go dotykać w miejscach intymnych... Przy tej ostatniej, trzeciej próbie nakierował mnie ręką na penisa, jednak nawet nie potrafiłam, nie wiedziałam co z 'nim' robić, jak go pieścić
Czyli pettingu nie uprawialiście?

Instrukcja nie istnieje, po prostu próbuj, dotykaj, głaszcz, patrz na jego reakcje. Najwięcej się z nich dowiesz.

Cytat:
Skąd mam brać porady? Gdzie nauczyć się seksu ?
Możesz filmik obejrzeć. Albo poczytać cosmo Tam, z tego co pamiętam, wszystko się kręci wokół seksu

Cytat:
Jak sugerować mu jakieś pozycje? Jak do tej pory to leżymy albo ja na nim, albo on na nie, albo on siedzi a ja na nim. Jest to już monotonne i nie dziwie się, w sumie, że może przestało go to kręcić.
Nie rozumiem. Jak pozycje miały się znudzić, skoro nie uprawialiście w ogóle seksu?

Poza tym jako początkujący raczej nie zrobicie mądrze porywając się na jakieś skomplikowane pozycje rodem z kamasutry


Cytat:
Jest nieśmiały w tych sprawach, nie wiem jak go ośmielić, nie zrażając go do tego. Czuje że unika tego tematu, nie podejmuje tematu seksu i nie odpowiada na moje sugestie.
Proszę pomóżcie w miarę możliwości.

Nie wiem, czy Ty jesteś wiele śmielsza od niego Skoro boisz się go dotykać

Moim zdaniem powinniście odpuścić. Zajmijcie się pieszczotami, pettingiem, dlaczego od razu koniecznie chcecie przechodzić do "penetracji"? Szczególnie, że jak widać stresuje Was to, a chłopak nie może się naprawdę podniecić bo czuje presję. Poznawajcie swoje ciała, sprawiajcie sobie przyjemność, jak się przestaniecie stresować i krępować, to samo pójdzie dalej.

No i tak szczerze, to nie oczekuj zbyt wiele po pierwszych stosunkach
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-01-29, 13:03   #20
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez Keithlyn Pokaż wiadomość
No właśnie jak sie chłopak rozkręci to sam nakieruje dlatego troche dziwnie sie zachowuje chłopak autorki według mnie...
Mi sie wydaje że jest poprostu za młody...
bardzo się stresuje chłopaczyna a dziewczyna naciskając jeszcze go zraża. już dużym krokiem z jego strony było to, że chciał, żeby go dotykać- a tym razem autorka wątku się nie popisała i dalej nic. mi się wydaje że to właśnie z obu stron brak gotowości, bo jak ludzie są gotowi to samo wychodzi, może nie od razu idealnie ale dobra zabawa przy tym jest a nie stres i łzy.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 14:15   #21
Martinixxx
Zadomowienie
 
Avatar Martinixxx
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: O^^o
Wiadomości: 1 777
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

zacznijcie od tego co marchewkowe pole ma w avaratku sweet
__________________
"Chwyć mnie i nieś, niech niebo bliżej będzie,
Tak bardzo chcę w ramionach skryć się Twych."



Martinixxx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 14:18   #22
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez Martinixxx Pokaż wiadomość
zacznijcie od tego co marchewkowe pole ma w avaratku sweet
hehe, i niech doprawią trochę tym co w Twoim avie


czasem trochę alko naprawdę pomaga, i wcale nie musi być tak, ze stawiasz flachę na stole i mowisz "pij, bedziesz łatwiejszy", wystarczy romantyczny wieczór z jakimś winkiem w tle, a potem do rzeczy.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 14:42   #23
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 035
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Zgadzam się z wypowiedzią lexie...

Autorko, nie obraź się, ale według mnie wizja i chęć odbycia stosunku przysłania Ci wszystko, napinasz się na to i nie wychodzi.
Wiesz, mój tż, dość bezpośredni człowiek powiedziałby wprost, że 'księżniczka oczekuje, a sama nic nie zrobi'.
Sorki, ale trochę to tak wygląda. Nie wiem po ile macie lat, ale podejrzewam, że niewiele i uwierz mi - dla faceta, nawet i duuużo starszego byka niemożność zaspokojenia swojej partnerki jest ogromnie frustrująca.
A frustracja zwykle własnie rodzi to co rodzi - czyli porażkę. Twój chłopak, widząc jak bardzo chcesz tego, czując presję z twej strony automatycznie się blokuje - chce aż tak bardzo stanąć na wysokości, że mu to nie wychodzi.
Radzę Ci szczerze - wyluzuj. Przestań ciągle gadać mu o tym, jak to Ci bardzo się chce. Nie rozumiem, jak można nie wiedzieć co i jak, tożto instynktowne, ale ok - zrób tak jak radziły Wizażanki, obejrzyj sobie przyrodniczy filmik i po prostu popieść swojego chłopaka.
Zobaczysz, że jak przestaniesz obsesyjnie myśleć o stosunku to wyjdzie samo i jakoś po prostu samo pójdzie i popłyniecie...
Tu nie ma żadnej filozofii, naprawdę... tylko przestań wywierać presję, nie oczekuj fajerwerków i tego, że od razu będzie super. Dajcie sobie czas na poznanie waszych ciał, popieście się, sami zobaczycie co sprawia wam największa przyjemność, sama się dowiesz gdzie twój chłopak lubi najbardziej być dotykany itd.
Seks to nie tylko sam stosunek, myślę, że wlasnie brak wam tej calej otoczki i dlatego wychodzi to co wychodzi, tylko jedno wielkie nic.
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 14:56   #24
joancollins
Raczkowanie
 
Avatar joancollins
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 72
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez zagubiona01 Pokaż wiadomość
Nadal potrzebuje pomocy.
Przyjaciółka nie potrafi doradzić, a z rodzicami nie wypada podejmować takiego tematu;
1) Ile ma lat ten Pan? (może być orientacyjny wiek )
2) Pracuje, uczy się? Jeśli tak, to jak intensywnie?
3) Czy czujesz, że go onieśmielasz?
joancollins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 15:02   #25
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

O losie facet chyba tak na prawdę tego nie chce ty z resztą też że takie cyrki się dzieją. Albo chcecie za bardzo.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 15:24   #26
zagubiona01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 37
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Dziewczyny - nawet nie wiecie jak pomogłyście.
Ja mam 20 on 19

Teraz wywnioskowałam, że po prostu jeszcze do tego nie dojrzeliśmy/dojrzałam. Wywieram pewnie presje, naciskam, jejku przecież seks nie jest najważniejszy.

Cóż, pozostaje tylko czekać
Dziękuje.

Ps. Nie mówiłam nigdzie, że go nie kocham. Darze go uczuciem, jednak myślę że miłością nie mogę nazwać 3 miesięcznego związku.
chociaż tak bardzo bardzo bardzo.. go kocham ?
Już sama nie wiem.
Będę się starać aby było między nami jak najlepiej
Jeszcze raz dziękuje.
zagubiona01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 15:39   #27
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Będzie dobrze. Na wszystko przychodzi pora I pewnie nadejdzie taki moment, że "nie będziecie mogli się powstrzymać" wręcz
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-01-29, 16:03   #28
viki1988
Zakorzenienie
 
Avatar viki1988
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 8 975
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

droga autorko, ja Ci chciałam polecić filmiki z tego wątku https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=372121 naparwdę można dowiedzieć sie dużo fajnych rzeczy w przystępnym sposób (jeśli umiesz angielski), mi sie chyba najbardziej podobał filmik "Mr.Happy Penis"
__________________
21.06.2014r.
28.01.2016r.
viki1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 16:29   #29
maryanna3
Zakorzenienie
 
Avatar maryanna3
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Kiedy tak sobie obok siebie leżycie i oglądacie jakiś film zacznij go dotykać pod koszulką, głaskać, całować. Wszystko tak normalnie, prosto i bez pośpiechu i ważne żebyś robiła to przy okazji czyli dalej oglądacie film a nie na zasadzie:'uważaj, teraz będziemy się dotykać!'(żart, wiem że tak nie robisz ale chodzi mi mniej więcej o to żeby to było luźne i nieplanowane). Myślę że przytulacie się i całujecie, dotykaj go więc też w innych partiach ciała niż tylko usta(chodzi mi no nie wiem, brzuch, klatka piersiowa, pocałuj go za uszkiem). Jak poczujesz że na 100% chcesz i nie jesteś jakaś onieśmielona czy na maxa zestresowana to sięgnij ręką niżej i po prostu też go tam głaszcz, na pewno nie będzie mu nieprzyjemnie a miło. Poznajcie swoje ciała, to podstawa, początki bez żadnych większych akcji czy rozbierania bo po prostu musicie się ze sobą oswoić. ZERO ale to absolutnie ZERO naciskania na seks jego, wspominania o tym codziennie, to naprawdę wykończyłoby niejednego. Myślę że wyjdzie samo jak się nie będziesz nad tym tak intensywnie zastanawiać, poza tym seks to chyba nie jest coś co trzeba odbębnić i odhaczyć:zrobione. Robi się to z miłości, dla przyjemności, nie spiesz się więc aż tak. Co do tego że nie umiesz: umiesz. No umiesz co ja się tu będę produkować żeby Cię przekonać, umiesz na pewno, wpisane masz w geny

haha w ogóle jak słyszę zwrot uprawianie seksu to od razu mam w głowie rolnika z kapustą, pole ziemniaków, traktor, pług i uprawianie roli i od razu śmiać mi się chce nie wiem dlaczego tak mam naprawdę.. sorry za OT
maryanna3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-29, 17:26   #30
maedle
Rozeznanie
 
Avatar maedle
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: tu i tam :)
Wiadomości: 795
Dot.: Nie potrafimy uprawiać seksu.

Cytat:
Napisane przez viki1988 Pokaż wiadomość
droga autorko, ja Ci chciałam polecić filmiki z tego wątku https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=372121 naparwdę można dowiedzieć sie dużo fajnych rzeczy w przystępnym sposób (jeśli umiesz angielski), mi sie chyba najbardziej podobał filmik "Mr.Happy Penis"
Odkad widzialam te filmiki, chyba kazdemu poczatkujecamu bym je polecila
__________________

"Czytanie książek wymaga odwagi.
Siły woli, odporności psychicznej
oraz umiejętności jednoczesnego
kąpania się, czytania i picia
w ten sposób, by nie oblać się wrzątkiem."
S.K
maedle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:50.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.