![]() |
#1 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 818
|
Problem z mężem i przeprowadzką
Witam! Z góry przepraszam jeśli umieściłam temat w złym dziale ale robie to pierwszy raz.
Drogie wizażanki potrzebuje wasze pomocy. Postaram się jak najzwięźlej opisać problem. Mam męża i córeczkę 2 letnią. Mój problem polega między innymi na miejscu zamieszkania. Ja i mąż pochodzimy z różnych miejscowości. Zaraz po porodzie mieszkaliśmy u babci mężą (ona przepisała na niego mieszkanie ale nadal w nim mieszka). Mieszkanie z babcią nie za bardzo nam wyszło, bo ona starsza kobieta, ma swoje dziwactwa itd więc stwierdziliśmy że nie bardzo (tzn bardziej ja to stwierdziłam bo mąż był całymi dniami i nocami w pracy). Już podczas mieszkania z babcią zauważyłam że z moim mężem nie dzieje sie dobrze. Całymi dniami był w pracy, na noce często nie wracał bez wyjaśnienia itd. Ja sama (no niby z babcią ale ona bardziej przeszkadzała niż pomagała) z malutkim dzieckiem, za oknem zima, mróz no koszmar poprostu ale dawałam radę. Po którejś z kolei nocy gdy mój mąż nie wrócił stwierdziłam ze nie ma to sensu, że nie będę siedziała sama całymi dniami i nocami. Po długich rozmowach postanowiliśmy wyjechać do mojej rodzinnej miejscowości. Wynajęliśmy mieszkanie, mąż znalazł prace ja pracuje no ogólnie finansowo jest ok. Z dzieckiem zostaje moja mama gdy ja jestem w pracy. Zmieniliśmy towarzystwo, wszystko niby zaczęło się układać z tym że mój mąż coraz bardziej staje się dziwny... Nie interesuje się nami prawie wcale, dzieckiem wogóle. Mała się go czasem boi. O wszystko ma do mnie pretensje, ciągle słyszę ze przeze mnie sie przeprowadził do jakiejś dziury i że ma dosyć, że tu mieszkają sami idioci a jak czasem zostanie sam z dzieckiem to co chwile dostaje telefon żebym mu powiedziała ile ma mi płacić alimentów bo on z tym dzieckiem siedział nie będzie. Poza tym to on każdą wolną chwile przesypia. Dla mnie o aż nie do pomyślenia żeby non stop spać, no ale ok niech się wysypia. Czasem się śmieje że jest jak dziecko bo budzi się tylko na jedzenie. Proszę go od dłuzszego czasu żeby poszedł zrobić badania ale on konsekwentnie idzie w zaparte i mówi że nie pójdzie bo nic mu to nie da. Poza tym mam wrażenie że on ciągle szuka jakiś wrażeń, jakiś emocji których takie normalne życie z nami mu nie dostarcza, czasem jest taki meeega pobudzony, siedzi przed komputerem i non stop pisze oferty dla klientów i w kółko te same. Ma problemy z organizacją czasu przez to że większość dnia przesypia, jest bardzo nerwowy i rozdrażniony aż czasem nie wiem jak mam się do niego odezwać, bo co nie powiem to jest awantura. Ma problem z tym nawet żeby się ubrać do pracy (tzn dzwoni do mnie jak ja jestem w pracy z awanturą gdzie on ma ubrania do pracy). Staram się jak mogę żeby wszystko było dobrze a on ciągle ma jakieś pretensje do mnie. Ostatnio gdy chciałam z nim porozmawiać że widze że dzieje się z nim coś złego powiedział mi że ma problem ale nie będzie mi mówił bo mi nie ufa. W złości też powiedział mi że żałuję że się w ogóle w życiu spotkaliśmy i że dla mnie zostawił mamę i babcię. Dziś oświadczył mi że nie wytrzyma tu mieszkać i że się wyprowadza i że jak chce to żebyśmy wyprowadziły się z nim. Ja nawet bym już była skłonna się wyprowadzić, rzucić prace ale raczej wydaje mi się że przeprowadzka tu za bardzo nie pomoże, bo u niego w miejscowości łatwiej nam nie będzie (droższe mieszkania i odeszłaby nam moja pensja)więc dojdą nowe stresy związane z utrzymaniem. Bioję się też trochę przeprowadzki że znowu zostanę sama jak palec, u niego na nikogo nie mogę liczyć (na niego też nie), że ktoś np zostanie na chwile z dzieckiem, że on zrobi zakupy itp. Najbardziej jednak boję się o niego bo to nie jest normalne zachowanie. Czy przeprowadzka może coś zmienić? Dodam że u mnie w miejscowości ma kolegów, często się z nimi spotyka ogólnie nie jest tak że zmuszam go żeby siedział w domu albo że siedzi sam jak palec. Proszę pomóżcie mi o co w tym może chodzić....
__________________
"Możesz mnie okraść, zagłodzić, zbić a nawet zabić, ale mnie nie zanudzaj"
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 364
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Ty się zastanawiasz czy przeprowadzka pomoże?! Kobieto on Ci powiedział, że żałuje że cię spotkał i nie chce dziecka i że ci nie ufa ( a to podstawa każdego zdrowego związku). Zamiast się zastanawiać co mu się dzieje, kopnij pana w 4 litery, następnie sprawa o alimenty i rozwód.
Ślepa jesteś że nie widzisz, że on nie chce być z wami? Poza tym nie wracanie na noc bez wyjasnienia, w małżeństwie nie ma niedomówień, no ale wasza ,,relacja,, to jakaś komedia. Nie sądzisz, że te noce w które nie wracał do domu , w którym była żona i dziecko, spędził u innej kobiety? aż taka naiwna jesteś? Co twoi rodzice na to? Chyba nie chcesz swojemu dziecku spaczyć wzorca rodziny na przyszłość? Przemyśl sprawę, bo jak narazie to do ciebie nie dochodzi nic. Jestem w szoku, jak można godzić się na takie poniżanie i jeszcze zastanawiać się , jak panu zrobic dobrze. Szkoda tylko dziecka, że ma za rodziców 2 nieodpowiedzialne i niedojrzałe osoby ![]() Edytowane przez 201605041146 Czas edycji: 2011-09-05 o 08:59 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 676
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
A kochasz go jeszcze? Jeśli nie, to nawet się nie zastanawiaj, tylko zostań tam, gdzie jesteś. Właściwie z męża nic nie masz. Nie pomaga Ci w niczym, nie chce zajmować się dzieckiem. Śmiem twierdzić, że nawet nie lubi dzieci. Dziwna sytuacja, ja bym chyba nie wytrzymała. Coś jest nie tak z Twoim mężem, a niedługo dojdzie do tego, że zaczniesz szukać winy w sobie. I się zagnębisz. Po co Ci to? Jeśli mąż nie zacznie się starać, nie zrobi czegoś z tym ciągłym spaniem, to daj sobie z nim spokój.
__________________
"Boże, chroń nas od tych, którzy chcą nam pomóc"
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
na drugie mam Irena
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: mój raj
Wiadomości: 29 359
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
przeprowadzka nic nie zmieni tzn wrócicie do tego co było
jeśli babcia zapisała mu dom zapewne oczekuje opieki w zamian,a ciężko to robić nie mieszkając z nim mi to jakoś wygląda że mąż się znudził małzeństwem, ty robisz wszystko by mu dogodzić a on co daje w zamian ja w takiej sytuacji zostałabym tam gdzie jestem a mąż niech wraca do babci i poczekać jak rozwinie się sytuacja, pomyśli zatęskni nie wiadomo on cię niszczy psychicznie, widac ze czujesz się winna a mu się po prostu nie chce
__________________
kiedy życie daje ci w twarz uśmiechnij się i z politowaniem powiedz: bijesz się jak ciota |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Najbardziej boisz się o niego?
![]() Zacznij myśleć o sobie i dziecku, a nie o tym palancie Twoim mężu. Wasze małżeństwo jest chore i toksyczne, a Twój mąż ma Ciebie i dziecko w głębokim poważaniu. Mieszkaliście razem przed ślubem? Jak długo się znacie? Na prawdę z całego serca Ci współczuję, dla mnie jedynym wyjściem z sytuacji byłby rozwód no i zdecydowanie powinnaś iść do psychologa. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 364
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
zresztą założę się, że dziecko było ,,wpadką,, a ślub w stylu ,, co ludzie powiedzą,, . Więc u nich ciąża = małżeństwo
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 937
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
wiem, ze łatwo napisać, trudniej zrobić, ale.. uciekaj Wydaje mi się, ze nie ma o co walczyć w tym związku. Facet nie chce ani Ciebie a ni dziecka.
__________________
Jeśli chcesz tęczę, musisz pogodzić się z burzą |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: centrum Polski
Wiadomości: 1 653
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
Głowa do góry,trzymam kciuki za Ciebie i córcię,żeby Wam się udało ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 937
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
a co Ty jasnowidzem jesteś?? poza tym co ma piernik do wiatraka??? zachowaj takie komentarze dla siebie.
__________________
Jeśli chcesz tęczę, musisz pogodzić się z burzą |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 660
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Przeprowadzka nic nie da. On ewidentnie chce Ci dać do zrozumienia, że nie chce być już z Tobą i nie chce mieć nic wspólnego z dzieckiem. Relacja między wami jest bardzo dziwna. Jak byście byli znajomymi, a nie małżeństwem. Nie zdziwiłabym się jakby cię zdradzał. Ten związek dąży do samozagłady.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
![]() Maz Cie nie szanuje i nie kocha. Mowie to z pelna swiadomoscia, bo ktos kto kocha nie skazuje swojej rodziny na takie cierpienie. Mozna sie klucic, mozna miec kryzys w zwiazku, ale to co on robi przechodzi wszystkie granice przyzwoitosci. Pozwolilas na to, teraz albo zacisniesz zeby i dasz sie ponizac, az on sam Cie zostawi, albo zaczniesz cos zmieniac. Podkreslone na czerwono, wyrzucilabym go z domu z powroten do babci.
__________________
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. Edytowane przez bluebluesky Czas edycji: 2011-09-05 o 09:28 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | ||
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
Cytat:
jak zostalo napisane, ze nie wracal na noc to od razu pomyslalam o zdradzie. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: centrum Polski
Wiadomości: 1 653
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Jeśli on się nie chce leczyć (bo ja obstawiam jakieś zaburzenia psychiczne) to niestety - bierz dziecko i żyj sama. Ja bym się autentycznie go bała. Rozwód, alimenty, rozwód z jego winy nawiasem mówiąc. Ile chcesz w takich nerwach i lęku żyć?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
no tak, "uderz w stol"... przeciez to logiczne, ze nie zawsze tak jest, ale w wielu przypadkach "wpadka, szybki slub = szybki rozwod". nie kazdy ma takie szczescie, ze 'wpada' i decyduje sie na malzentwo z prawdziwym Towarzyszem Zycia, a nie tylko chlopakiem. wiec sie tak nie spinaj.
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: centrum Polski
Wiadomości: 1 653
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Wątek raczej nie dotyczy Ciebie, więc odpuść sobie mówienie nam jak fajnie, że wpadłaś.
__________________
http://www.pustamiska.pl |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
Przykro mi ale to znaczy, że on się wyprowadza a Ty rób co chcesz! Jemu nie zależy na waszej przeprowadzce tylko na świętym spokoju. To przykre ale pozwól mu się wyprowadzić a Ty masz przecież pracę, mieszkanie znajomych. Dasz sobie radę więc nie zatruwaj sobie życia na siłę ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: centrum Polski
Wiadomości: 1 653
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
Nie rozumiem po co te spory? Zrobiłam Wam coś? Bo czegoś tu nie rozumiem ![]() Dziewczyna ma problem i zamiast jej pomóc to osądzacie Ją i wszczynacie jakieś nieporozumienia. Ps.Jak zauważyłaś wątek nie dotyczy mnie i zamiast wnieść coś do niego,do weszłaś tylko po to,żeby mnie zacytować ![]() Edytowane przez malgosia27 Czas edycji: 2011-09-05 o 11:51 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
![]() Weszłam tu żeby przeczytać wątek i jak się okazało najważniejsze sprawy zostały już poruszone. Ale specjalnie dla Ciebie napiszę raz jeszcze: Autorko, uważam, że Twój mąż nie szanuje Ciebie ani dziecka. Zostaw go, wyprowadź się, wyrzuć go z domu, po prostu rozstań się z nim, nie jest Ciebie wart.
__________________
http://www.pustamiska.pl |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Nie wiem dziewczyno gdzie Ty masz oczy, powiem krótko, tysiac razy wolałabym byc sama niz mieszkac pod jednym dachem z takim trutniem, który ani chwili ze swoim dzieckiem nie chce spedzic, ani nic nie pomoze w domu, oraz ma wieczne pretensje. Pojąc nie moge, ze sie ludzie z własnego wyboru tak mecza.
Aha i zgadzam sie, ze ani Cie ten facet nie kocha, ani zbytnio za dzieckiem nie jest, dziwie sie niezmiernie, ze otworzyłas oczy dopiero kiedy on chce sie wyprowadzac, nie przeszkadza Ci, ze najpewniej te noce, których nie spedzał z Toba, spedzał z inna kobieta? albo innymi... Szok po prostu, co z siebie robia laski dla pary gaci. Edytowane przez Gwiazdeczka1978 Czas edycji: 2011-09-05 o 12:23 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 937
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
poza tym nawet jeśli tak było (nie ma w tym nic złego, zdarza się) to nie daje to facetowi przyzwolenia na to, by traktował swoją żonę i dziecko bez szacunku. z tego co pisze autorka to to zwykły cham.
__________________
Jeśli chcesz tęczę, musisz pogodzić się z burzą |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 364
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
Ja swoim stwierdzeniem, nikogo nie zepchaałam do jednego worka. Nie napisałam nic w stylu : ,, jak większość ,, . Tak i tak uważam, że napewno mogli być przymuszeni do ślubu, a teraz wyszło prawdziwe oblicze pana plus bunt na miarę ,, po co mi to było,,. On wini zarówno żonę jak i dziecko, a dla mnie to oznacza, że nie chciał zakładać rodziny od początku. nie wierzę, żeby przed ślubem było dobrze między nimi i że teraz nagle zniego taki cham i prostak. Owszem nikt nie ma prawa traktować źle drugiej osoby. Tylko że autorka nie widzi głównego problemu jakim jest mąż cham. ale zobaczymy co autorka napisze, bo na razie milczy ;] Edytowane przez 201605041146 Czas edycji: 2011-09-05 o 13:09 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 676
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
Tyle że w tym przypadku nie wiemy, czy ciąża była planowana czy nie. Może kiedyś para bardzo się kochała, ale ciężko w to uwierzyć.
__________________
"Boże, chroń nas od tych, którzy chcą nam pomóc"
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
A nie bierze on czegoś przypadkiem ? Pracuje po nocach, jest pobudzony i agresywny, dużo śpi, ma problemy z organizacją czasu ... Miał już kiedyś kontakt z narkotykami ? Nie znalazłaś nigdy nic podejrzanego w domu ?
__________________
"Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się nimi." Jean Cocteau
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
O żesz mać ... i Ty chcesz to jeszcze ratować???
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 531
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
O matko, on nie jest normalny, albo ma jakieś zaburzenia (źle!!) albo coś bierze (bardzo źle!!), nie zostawiaj z nim dziecka, uciekaj od niego, nie wierzę, że jeszcze są takie kobiety, które nie szanują się (bo to robisz będąc z nim na siłę), a przez to nie są też szanowane. Uciekaj, a on niech wraca do babci. I pamiętaj o alimentach, należą Ci się, to też jego dziecko.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
Cytat:
ja bym spadała gdzie pieprz rośnie ![]()
__________________
Silence, silence and fire They call me, they make me desire Everlasting desire in me ... !!! NAKARM PIESA !!! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 364
|
Dot.: Problem z mężem i przeprowadzką
mąż autorki jest barmanem, więc kto wie do czego ma dostęp w pracy.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:58.