sentyment do byłej/byłego - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-03-05, 20:35   #1
Monika12312
Raczkowanie
 
Avatar Monika12312
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 88

sentyment do byłej/byłego


cześć

tak się zastanawiam co rozumieć przez stwierdzenie..."zawsze będę miał /a do Ciebie sentyment.."? wypowiedziane przy rozstaniu...

Czy zrywając związek mimo wszystko od czasu do czasu myślicie o ex, o tym co u niej/niego słychać? o tym czy dobrze zrobiliście podejmujące decyzję o odejściu? Żałujecie, że przykładowo, nie udało Wam się utrzymać kontaktu chociażby na stopie koleżeńskiej? Czy też potraficie całkowicie wymazać z pamięci chwile spędzone razem?

I co czujecie spotykając przypadkiem byłą/byłego jakiś czas po rozstaniu ( zakładając, że moment rozstania, był ostatnim kiedy rozmawialiście) ?
Monika12312 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 07:31   #2
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: sentyment do byłej/byłego

Cytat:
Napisane przez Monika12312 Pokaż wiadomość
cześć

tak się zastanawiam co rozumieć przez stwierdzenie..."zawsze będę miał /a do Ciebie sentyment.."? wypowiedziane przy rozstaniu...


Czy zrywając związek mimo wszystko od czasu do czasu myślicie o ex, o tym co u niej/niego słychać?o tym czy dobrze zrobiliście podejmujące decyzję o odejściu? Żałujecie, że przykładowo, nie udało Wam się utrzymać kontaktu chociażby na stopie koleżeńskiej? Czy też potraficie całkowicie wymazać z pamięci chwile spędzone razem?

I co czujecie spotykając przypadkiem byłą/byłego jakiś czas po rozstaniu ( zakładając, że moment rozstania, był ostatnim kiedy rozmawialiście) ?

To, że chce zostawić po sobie "dobre wrażenie"
Tak, z 5/6 spotykamy się od czasu do czasu na jakąś kawę/piwo, czasem pogadamy na gg.
Nie we wszystkich związkach to ja podejmowałam tę decyzje, ale żadnego rozstania nie żałuję.
Z jednym mi się nie udało, ale nie żałuję, bo to palant i nie próbowałam
Ale po co? Nasze doświadczenia tworzą to, jakimi jestesmy teraz. Wg mnie pozbawianie się na siłę takich wspomnień, wyrzucanie tego z pamięci jest bez sensu - bo to jakaś cząstka nas samych.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 07:45   #3
201704051255
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 276
Dot.: sentyment do byłej/byłego

Cytat:
Napisane przez Monika12312 Pokaż wiadomość
cześć

tak się zastanawiam co rozumieć przez stwierdzenie..."zawsze będę miał /a do Ciebie sentyment.."? wypowiedziane przy rozstaniu...

Czy zrywając związek mimo wszystko od czasu do czasu myślicie o ex, o tym co u niej/niego słychać? o tym czy dobrze zrobiliście podejmujące decyzję o odejściu? Żałujecie, że przykładowo, nie udało Wam się utrzymać kontaktu chociażby na stopie koleżeńskiej? Czy też potraficie całkowicie wymazać z pamięci chwile spędzone razem?

I co czujecie spotykając przypadkiem byłą/byłego jakiś czas po rozstaniu ( zakładając, że moment rozstania, był ostatnim kiedy rozmawialiście) ?
To zalezy, spotykałam w życiu swinie, którym zyczyłabym potracenia przez samochód, a spotykałam na swojej drodze facetow, z ktorymi po prostu nam nie wyszło i z nimi mam kontakt, widujemy się na imprezach, czasem na kawce. I jakiś sentyment pozostaje, ale to sie widzi po latach, a nie w momencie zrywania.
Nie żałuję żadnego zerwania, uważam, że każde było mniej lub bardziej przemyślane.

Na ogol czuje sympatię, chcę zapytać co u niego, czy wszystko ok? Spotkac sie na jakies piwko, powspominac, poplotkować.
Poza jedną świnią, z którą miałam nieprzyjemność być aż 3 tygodnie, lubię moich byłych, dobrze im zyczę.

Moje związki, to bagaż doświadczeń, nauki i suma błedów z ktorych wyciagnęłam wnioski - głupotą byłoby to zapominać i zaczynac od nowa jako "glupia nastolatka".

Edytowane przez 201704051255
Czas edycji: 2012-03-06 o 07:47
201704051255 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 08:04   #4
tacyta
Wtajemniczenie
 
Avatar tacyta
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 581
Dot.: sentyment do byłej/byłego

Cytat:
Napisane przez Monika12312 Pokaż wiadomość
cześć

tak się zastanawiam co rozumieć przez stwierdzenie..."zawsze będę miał /a do Ciebie sentyment.."? wypowiedziane przy rozstaniu...

Czy zrywając związek mimo wszystko od czasu do czasu myślicie o ex, o tym co u niej/niego słychać? o tym czy dobrze zrobiliście podejmujące decyzję o odejściu? Żałujecie, że przykładowo, nie udało Wam się utrzymać kontaktu chociażby na stopie koleżeńskiej? Czy też potraficie całkowicie wymazać z pamięci chwile spędzone razem?

I co czujecie spotykając przypadkiem byłą/byłego jakiś czas po rozstaniu ( zakładając, że moment rozstania, był ostatnim kiedy rozmawialiście) ?
To po prostu uprzejma formułka rzucana, aby osłodzić gorycz rozstania.

Nigdy nie myślę o exach, niczego nie żałuję, skupiam się na obecnym związku. Byli partnerzy po prostu stanowią część mojej przeszłości, każdy z nich coś wniósł do mojego życia i czegoś mnie nauczył. Dzięki poprzednim doświadczeniom zrozumiałam czego naprawdę chcę w życiu i czego oczekuję od związku. Nie utrzymuję kontaktu z żadnym z byłych facetów, nie odczuwam takiej potrzeby, zresztą mojemu obecnemu by to przeszkadzało.

Jakiś czas po rozstaniu zdarzało mi się często spotykać byłego, co nie było przypadkiem tylko celową taktyką z jego strony. Ubzdurał sobie, żeby mnie odzyskać, ale ja wtedy już nic do niego nie czułam. Poza tym nigdy nie mam zwyczaju wchodzić po raz drugi do tej samej (mętnej) wody.
__________________
Życie jest za krótkie, żeby pić marne wino. Życie jest za krótkie, by miłości dać zginąć. Życie jest za krótkie, żeby się nie spieszyć. Życie, jest za krótkie, by się nim nie cieszyć.
tacyta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:40.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.