|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 88
|
sentyment do byłej/byłego
cześć
![]() tak się zastanawiam co rozumieć przez stwierdzenie..."zawsze będę miał /a do Ciebie sentyment.."? wypowiedziane przy rozstaniu... Czy zrywając związek mimo wszystko od czasu do czasu myślicie o ex, o tym co u niej/niego słychać? o tym czy dobrze zrobiliście podejmujące decyzję o odejściu? Żałujecie, że przykładowo, nie udało Wam się utrzymać kontaktu chociażby na stopie koleżeńskiej? Czy też potraficie całkowicie wymazać z pamięci chwile spędzone razem? I co czujecie spotykając przypadkiem byłą/byłego jakiś czas po rozstaniu ( zakładając, że moment rozstania, był ostatnim kiedy rozmawialiście) ? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: sentyment do byłej/byłego
Cytat:
To, że chce zostawić po sobie "dobre wrażenie"
![]() Tak, z 5/6 spotykamy się od czasu do czasu na jakąś kawę/piwo, czasem pogadamy na gg. Nie we wszystkich związkach to ja podejmowałam tę decyzje, ale żadnego rozstania nie żałuję. Z jednym mi się nie udało, ale nie żałuję, bo to palant i nie próbowałam ![]() Ale po co? Nasze doświadczenia tworzą to, jakimi jestesmy teraz. Wg mnie pozbawianie się na siłę takich wspomnień, wyrzucanie tego z pamięci jest bez sensu - bo to jakaś cząstka nas samych.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: sentyment do byłej/byłego
Cytat:
Nie żałuję żadnego zerwania, uważam, że każde było mniej lub bardziej przemyślane. Na ogol czuje sympatię, chcę zapytać co u niego, czy wszystko ok? Spotkac sie na jakies piwko, powspominac, poplotkować. Poza jedną świnią, z którą miałam nieprzyjemność być aż 3 tygodnie, lubię moich byłych, dobrze im zyczę. Moje związki, to bagaż doświadczeń, nauki i suma błedów z ktorych wyciagnęłam wnioski - głupotą byłoby to zapominać i zaczynac od nowa jako "glupia nastolatka". Edytowane przez 201704051255 Czas edycji: 2012-03-06 o 07:47 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 581
|
Dot.: sentyment do byłej/byłego
Cytat:
![]() Nigdy nie myślę o exach, niczego nie żałuję, skupiam się na obecnym związku. Byli partnerzy po prostu stanowią część mojej przeszłości, każdy z nich coś wniósł do mojego życia i czegoś mnie nauczył. Dzięki poprzednim doświadczeniom zrozumiałam czego naprawdę chcę w życiu i czego oczekuję od związku. Nie utrzymuję kontaktu z żadnym z byłych facetów, nie odczuwam takiej potrzeby, zresztą mojemu obecnemu by to przeszkadzało. ![]() Jakiś czas po rozstaniu zdarzało mi się często spotykać byłego, co nie było przypadkiem tylko celową taktyką z jego strony. Ubzdurał sobie, żeby mnie odzyskać, ale ja wtedy już nic do niego nie czułam. Poza tym nigdy nie mam zwyczaju wchodzić po raz drugi do tej samej (mętnej) wody. ![]()
__________________
Życie jest za krótkie, żeby pić marne wino. Życie jest za krótkie, by miłości dać zginąć. Życie jest za krótkie, żeby się nie spieszyć. Życie, jest za krótkie, by się nim nie cieszyć. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:40.