Nietypowe rozstanie.. On odchodzi - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-03-17, 06:11   #1
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347

Nietypowe rozstanie.. On odchodzi


Drogie Wizażanki nie wiem co robić, a muszę gdzieś swoje żale wylać..... Nie mam siły i nie mam z kim porozmawiać.... Nasi wszyscy znajomi są wspólni, więc obmawianie z plecami nie wchodzi w grę..... Jestem z partnerem ponad rok, dość szybko podjęliśmy decyzję o wspólnym zamieszkaniu.... Chciałam się wyprowadzić z domu, partner zdecydował dołączyć do mnie (z góry mu powiedziałam, że ja się wyprowadzam, on jeśli chce może ze mną, ale jest to Jego wybór).... Przeprowadził się do mojego miasta - Gdynia, jednak Nasza uczelnia, znajomi, Jego praca jest w Gdańsku.... Obydwoje dużo pracujemy, jednak mi zawsze to pasowało.... W domu lubię siedzieć sama, albo z kimś krótko, więc pretensji o Jego późne powroty nie miałam.... Jednak zaczęło się coś psuć kilka miesięcy temu.... Dowiedziałam się jednego - wszystko złe co się między Nami dzieje, Jego marudzenie, ogólne niezadowolenie i odęcie wynika z tego, że musi dojechać codziennie do Gdańska..... Koniec końcem wczoraj była rozmowa że się rozstajemy, bo On już tak długo nie może...... "Wypaliłem się", "stałem się obojętny, bo muszę dojeżdżać i to mnie gryzie i wkurza"......... A ja tego nie rozumiem Bo skoro się kochamy, skoro były momenty, że on nie myślał tak intensywnie o tych dojazdach i było wtedy między Nami wspaniale to o co chodzi? Zaproponowałam, że skoro się wyprowadza to przecież dalej możemy być razem i spotykać się w weekendy, nie musimy się widzieć codziennie........ Stwierdził, że to bez sensu..... Partner jest strasznym marudą, zdaje sobie z tego sprawę... Co mam robić? Dać Mu odejść z tak (dla mnie) błahego powodu? Walczyć o tę miłość? Ręce mi opadają...... Wczoraj wieczorem płakał, widzę, że jest Mu źle..... Ja sama nie mogę się pozbierać Proszę doradźcie i nie bądźcie złe, że założyłam nowy temat......
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 07:51   #2
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez ambiguous87 Pokaż wiadomość
Drogie Wizażanki nie wiem co robić, a muszę gdzieś swoje żale wylać..... Nie mam siły i nie mam z kim porozmawiać.... Nasi wszyscy znajomi są wspólni, więc obmawianie z plecami nie wchodzi w grę..... Jestem z partnerem ponad rok, dość szybko podjęliśmy decyzję o wspólnym zamieszkaniu.... Chciałam się wyprowadzić z domu, partner zdecydował dołączyć do mnie (z góry mu powiedziałam, że ja się wyprowadzam, on jeśli chce może ze mną, ale jest to Jego wybór).... Przeprowadził się do mojego miasta - Gdynia, jednak Nasza uczelnia, znajomi, Jego praca jest w Gdańsku.... Obydwoje dużo pracujemy, jednak mi zawsze to pasowało.... W domu lubię siedzieć sama, albo z kimś krótko, więc pretensji o Jego późne powroty nie miałam.... Jednak zaczęło się coś psuć kilka miesięcy temu.... Dowiedziałam się jednego - wszystko złe co się między Nami dzieje, Jego marudzenie, ogólne niezadowolenie i odęcie wynika z tego, że musi dojechać codziennie do Gdańska..... Koniec końcem wczoraj była rozmowa że się rozstajemy, bo On już tak długo nie może...... "Wypaliłem się", "stałem się obojętny, bo muszę dojeżdżać i to mnie gryzie i wkurza"......... A ja tego nie rozumiem Bo skoro się kochamy, skoro były momenty, że on nie myślał tak intensywnie o tych dojazdach i było wtedy między Nami wspaniale to o co chodzi? Zaproponowałam, że skoro się wyprowadza to przecież dalej możemy być razem i spotykać się w weekendy, nie musimy się widzieć codziennie........ Stwierdził, że to bez sensu..... Partner jest strasznym marudą, zdaje sobie z tego sprawę... Co mam robić? Dać Mu odejść z tak (dla mnie) błahego powodu? Walczyć o tę miłość? Ręce mi opadają...... Wczoraj wieczorem płakał, widzę, że jest Mu źle..... Ja sama nie mogę się pozbierać Proszę doradźcie i nie bądźcie złe, że założyłam nowy temat......
Wybacz, ale ten Tój chłoptaś to jakaś niedojda albo Ci bredzi cokolwiek.
3miasto jest tak dobrze skomunikowane, że nawet trudno mówić że on ma kolegów w innym mieście.
Albo że jak się wyprowadzi to już tylko w weekendy możecie się spotykać.

Przykro mi, ale nie masz co walczyć. Chłopakowi się odechciało.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 08:05   #3
lookka
Raczkowanie
 
Avatar lookka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 346
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Jesli kochał by Cie ponad życie nie widział by problemu w dojazdach.
Z tego co piszesz wnioskuje że to Tylko pretekst aby z Tobą zerwać.
lookka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 08:41   #4
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
3miasto jest tak dobrze skomunikowane, że nawet trudno mówić że on ma kolegów w innym mieście.
DOKLADNIE.
jak dla mnie - facetowi juz nie zalezy. moze za szybko zamieszkaliscie ze soba, moze on stwierdzil, ze to nie to. tak czy siak - odleglosc to tylko pretekst.
poznalam ostatnio taka pare - mieszkaja w gdyni, na zadupiu. tylko po to, zeby moc wynajac taniej mieszkanie. ich praca i uczelnia sa w gdansku, ale problemow nie widza.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 08:49   #5
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Boże, myślałam że chodzi o odległość Gdańsk - Toruń albo Gdańsk - Warszawa, a nie dojazdy w obrębie Trójmiasta... O_o
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 09:11   #6
black_espresso
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 30
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

"Problem" dojazdów jest tylko pretekstem do rozstania. A tak naprawdę może chodzić o coś zupełnie innego. Gdyby naprawdę kochał to dojazdy w obrębie dobrze skomunikowanego Trójmiasta nie byłyby żadną przeszkodą. Poza tym sam chciał z Tobą zamieszkać i wtedy mu to jakoś nie przeszkadzało. Także nie masz o co i o kogo walczyć...
black_espresso jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 09:26   #7
visenna5
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 36
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

3miasto jest tak mega ze sobą połączone. jeśli on dojazdami się to mnie się wydaje, że Twój tż po prostu zrezygnował z Waszego związku z innych powodów-może inna kobieta, może jak on to stwierdził- się wypaliło.
na Twoim miejscu nie uwierzyłabym w te "męczące dojazdy".
visenna5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-03-17, 09:34   #8
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Dojazdy to pretekst - zresztą sama widzisz, że nie chce się spotykać. Znalazł lepszy lokal i tyle, ciekawe, czy ma też nową współlokatorkę.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 09:45   #9
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez lookka Pokaż wiadomość
Jesli kochał by Cie ponad życie nie widział by problemu w dojazdach.
Z tego co piszesz wnioskuje że to Tylko pretekst aby z Tobą zerwać.
A już nawet nie podając jako przykładu wielkiej miłości. Tylko gdyby po prostu mu zależało na związku z autorką.
Facet, który chce być z kobietą nie będzie chciał z nią zrywać od razu jak pojawią się jakieś przeszkody. Niestety, życie nie jest usłane różami, ale jak chcemy być właśnie z Tą konkretną osobą to jakoś staramy sobie poradzić.
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014
syklamen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 10:03   #10
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Ile czasu zajmuje mu dojazd do pracy?Jeździ autem,pociągiem/busem?
Wydaje mi się, że "dojazd"jest jedynie pretekstem.
Ale czy walczyć o niego?
Nie. Za facetem się przecież nie biegnie...
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 10:10   #11
lilkana
Zakorzenienie
 
Avatar lilkana
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 821
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Zgadzam się z wszystkimi opiniami powyżej, znam kilka par , które mieszkają razem i pracują w innych miastach, oboje, lub jedno z nich. Nikt nie robi z tego problemu, pracować trzeba takie życie, nie często znajduje się pracę na tej samej ulicy. "WYPALIŁEM SIĘ"? co to za dziwny tekst, wypalić się dojazdami do pracy. To jest zdecydowanie pretekst i szczerze mówiąc głupszego nie słyszałam chyba.
lilkana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-03-17, 10:10   #12
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Lol, moja mama całe życie z Gdańska do Gdyni do pracy jeździ, w ogóle do głowy by mi nie przyszło że to daleko tysiące osób podróżują w te i wewte, a z resztą, wszyscy już chyba stwierdzili że to pretekst.
On się po prostu dusi daj mu odejść.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 11:19   #13
loud
Raczkowanie
 
Avatar loud
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: EP
Wiadomości: 257
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Dojazdy to pretekst - zresztą sama widzisz, że nie chce się spotykać. Znalazł lepszy lokal i tyle, ciekawe, czy ma też nową współlokatorkę.
o tym samym pomyślałam
loud jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:22   #14
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
Ile czasu zajmuje mu dojazd do pracy?Jeździ autem,pociągiem/busem?
Wydaje mi się, że "dojazd"jest jedynie pretekstem.
Ale czy walczyć o niego?
Nie. Za facetem się przecież nie biegnie...
Dziękuję Wam wszystkim! Cieszę się, że to nie ja zwariowałam.... Też wydaje mi się że ten pretekst jest denny.... Tzn generalnie jest tak, że......
1. Jeździ samochodem w obie strony (ja jeździłam przez 5 lat - autobus+skm+tramwaj na uczelnię... bez marudzenia)
2. Przez to że jeździ samochodem wydaje 700 zł miesięcznie na benzynę, a nie zarabia jakoś super....
3. To co zarobi wydaje na benzynę, wynajem i jedzenie.... Rzadko starcza mu na dodatkowe przyjemności....

Mi w głowie ułożył się po dzisiejszym dniu i rozmowach z bliskimi taki schemat.... Chciał się pobawić w "małżeństwo", jednak szereg niedogodności typu brak pieniędzy, wychodzenie z domu o 8, a powroty ok 22, jego ciągłe zmęczenie i niezadowolenie i co za tym idzie niezadowolona partnerka (ile można słuchać, że wszystko jest źle, wszystko jest do kitu, życie jest zawsze pod górę) = ucieczka........

Studiujemy na jednej uczelni także będziemy się mijać.... Jeśli z kimś nagle będzie (czyt. zostawia mnie dla jakiejś panny) to pewnie będę pierwszą, która się o tym dowie...... Mamy full wspólnych znajomych.....

Też nie rozumiem co to znaczy "wypalić się" w związku.... Odczytuję to jako nic innego niż "znudzić".... Ale to chyba świadczy o jego dojrzałości.... Lub tez jej braku....

Powiem Wam jednak szczerze, że wolałam usłyszeć - byłaś dla mnie niedobra, byłaś zbyt dobra, wkurza mnie Twoje zachowanie cokolwiek........ A nie oświadczenie "marnujesz na mnie swój czas..... wkurzają mnie dojazdy i będą mnie wkurzać.... więc będę chodzić niezadowolony jeśli ich nie zaakceptuje, a nie potrafię ich zaakceptować.... przez to ty będzie chodziła zła, bo ja jestem ciągle wkurzony"..... Błędne koło - tu ma rację......... Ale powodu rozstania widzę że chyba żadna normalna kobieta nie zrozumie i każda będzie uważać to za głupią wymówkę........... Inna sprawa że o dojazdach słyszę od wakacji, czyli prawie rok...... Po 4 miesiącach było to już problemem... Także czemu wtedy nie zerwał? Może tysiąc różnych emocji się w nim kumulowało, z nikim nie rozmawiał i zeżarło go to wszystko od środka....... Sama nie wiem............ Ale cieszą mnie Wasz odpowiedzi, że nie tylko mi się wydaję to beznadziejną wymówką....
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:30   #15
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

A dlaczego musi jeździć samochodem, nie może przesiąść się na skm, skoro tak dużo wydaje na benzynę? Chociaż to pytanie to już trochę po fakcie i musiałby naprawdę chcieć rozwiązania problemu jakim jest PODOBNO dojazd.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:35   #16
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

dojazd na uczelnię zajmuje mu 30 minut, w korkach dłużej.......... zależnie od warunków na obwodnicy....... zastanawia mnie tak wiele rzeczy......... skoro chce się rozstać to czemu tego nie zrobi? czemu się waha? mówi, że musi przemyśleć, z kimś porozmawiać........ strasznie on niezdecydowany.......

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
A dlaczego musi jeździć samochodem, nie może przesiąść się na skm, skoro tak dużo wydaje na benzynę? Chociaż to pytanie to już trochę po fakcie i musiałby naprawdę chcieć rozwiązania problemu jakim jest PODOBNO dojazd.
niestety nie może......... jest muzykiem i wozi sprzęt ze sobą........... dla mnie rozwiązaniem byłoby on w Gdańsku, ja w Gdyni ale bez zerwania......... on tego nie zakłada bo to "związek na odległość" według niego........ oczywiście, że to bezsensowna wymówka......... może się wystraszył że związek robi się poważny?? No ale z drugiej strony nie mamy 16 lat...... kończymy studia obydwoje niedługo....
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:40   #17
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Jeżdżąc skm nie stałby w korkach.
Próbowałabym podsunąć to rozwiązanie, a jak zacznie kręcić nosem, wyciągnąć od niego prawdziwy powód tego, dlaczego chce się rozstać. Chociaż szczerość Ci się należy.
Nie wierzę, że prawdziwym powodem do zerwania mogą być problemy z infrastrukturą

---------- Dopisano o 14:40 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

Cytat:
Napisane przez ambiguous87 Pokaż wiadomość
dojazd na uczelnię zajmuje mu 30 minut, w korkach dłużej.......... zależnie od warunków na obwodnicy....... zastanawia mnie tak wiele rzeczy......... skoro chce się rozstać to czemu tego nie zrobi? czemu się waha? mówi, że musi przemyśleć, z kimś porozmawiać........ strasznie on niezdecydowany.......

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------



niestety nie może......... jest muzykiem i wozi sprzęt ze sobą........... dla mnie rozwiązaniem byłoby on w Gdańsku, ja w Gdyni ale bez zerwania......... on tego nie zakłada bo to "związek na odległość" według niego........ oczywiście, że to bezsensowna wymówka......... może się wystraszył że związek robi się poważny?? No ale z drugiej strony nie mamy 16 lat...... kończymy studia obydwoje niedługo....
Aha, nie doczytałam tego, bo dopisałaś.
Ale dlaczego nie chce nawet spróbować i co to za odległość? O to próbowałabym zapytać.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:47   #18
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

jeżdżenie autobusem czy skm stanowczo odpada..... jest muzykiem, wozi ze sobą cały sprzęt (nierealne byłoby przewieźć go w transporcie publicznym) więc faktycznie samochód to w jego wypadku jedyne wyjście......

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ----------

niestety wozi ze sobą tyle rzeczy, że nieraz musi zejść na 2x do samochodu, bo na raz by się w życiu nie zabrał........ Odległość 35 km około w jedną stronę........

---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

myślę, że wpływ mieli też jego znajomi........ ciągle tylko mówili mu "po co się wyprowadziłeś tak daleko, teraz taki kawał musisz dojeżdżać"......... może on by nawet tego nie odczuł czy o tym nie myślał, ale oni go nieustannie źle nastawiali..... a wydaje mi się, że koledzy są dla niego bardzo ważni........ więc skoro oni tak mówią, to co ma zrobić? posłuchać ich oczywiście..........
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:50   #19
lookka
Raczkowanie
 
Avatar lookka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 346
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez ambiguous87 Pokaż wiadomość
jeżdżenie autobusem czy skm stanowczo odpada..... jest muzykiem, wozi ze sobą cały sprzęt (nierealne byłoby przewieźć go w transporcie publicznym) więc faktycznie samochód to w jego wypadku jedyne wyjście......

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ----------

niestety wozi ze sobą tyle rzeczy, że nieraz musi zejść na 2x do samochodu, bo na raz by się w życiu nie zabrał........ Odległość 35 km około w jedną stronę........

---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

myślę, że wpływ mieli też jego znajomi........ ciągle tylko mówili mu "po co się wyprowadziłeś tak daleko, teraz taki kawał musisz dojeżdżać"......... może on by nawet tego nie odczuł czy o tym nie myślał, ale oni go nieustannie źle nastawiali..... a wydaje mi się, że koledzy są dla niego bardzo ważni........ więc skoro oni tak mówią, to co ma zrobić? posłuchać ich oczywiście..........

Nie trać czasu na niedojrzałego faceta Mój mąż na początku naszego małżeństwa dojeżdzał do pracy ponad 60km wstwał o 4,30 i nigdy nie marudził. Głowa do góry
lookka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-03-17, 13:50   #20
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez ambiguous87 Pokaż wiadomość
dojazd na uczelnię zajmuje mu 30 minut, w korkach dłużej.......... zależnie od warunków na obwodnicy....... zastanawia mnie tak wiele rzeczy......... skoro chce się rozstać to czemu tego nie zrobi? czemu się waha? mówi, że musi przemyśleć, z kimś porozmawiać........ strasznie on niezdecydowany.......

niestety nie może......... jest muzykiem i wozi sprzęt ze sobą........... dla mnie rozwiązaniem byłoby on w Gdańsku, ja w Gdyni ale bez zerwania......... on tego nie zakłada bo to "związek na odległość" według niego........ oczywiście, że to bezsensowna wymówka......... może się wystraszył że związek robi się poważny?? No ale z drugiej strony nie mamy 16 lat...... kończymy studia obydwoje niedługo....
skmki nie stoja w korkach dzien w dzien wozi ze soba sprzet?
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:50   #21
Kaja-ja
Wtajemniczenie
 
Avatar Kaja-ja
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 481
GG do Kaja-ja
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Sorry, ale ten "dojazd" to tak kiepska wymówka, że aż głowa boli...
Ja zanim zamieszkałam z TŻ mieszkałam 27 km od granicy Krakowa, dodatkowo przejazd przez pół miasta na uczelnię. W efekcie na zajęcia jechałam od 1,5 o 2,5 h, do TŻ też około 1,5h... widzieliśmy się kilka razy w tygodniu. Jak nie jeździłam autobusem to jechałam samochodem (około 30 minut). I nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby zerwać bo to "związek na odległość".
Domyślam się, że połączenie Gdańska z Gdynią jest dużo lepsze niż połączenie miejscowości, w której mieszkałam z Krakowem (autobus raz na 1,5 godziny :/ )...
Jedynie, to faktycznie sporo kasy wydaje na benzynę...
ale on faktycznie musi ze sobą wozić cały sprzęt CODZIENNIE? Jak jedzie tylko na uczelnię, to może jechać komunikacją miejską.
Naprawdę taki "muzycznie zapracowany", że wszystko ze sobą musi targać dzień w dzień?
Kaja-ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 13:54   #22
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

No cóż, skoro znajomi mają na niego większy wpływ niż ukochana kobieta, to mało dojrzały idiota i tyle. Taka odległość to żadna odległość, gdyby tylko mu zależało. A i Ty mogłabyś przecież jeździć do niego, byłabyś skłonna trochę go odciążyć, ale o czym tu gadać, skoro to z jego strony problem nie do przeskoczenia....
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 14:07   #23
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

myślę, że to jego zapracowanie też ma wpływ............. no to krótko opiszę dokładniej, mam nadzieję, że naszych wspólnych znajomych tu nie ma......... lecz chyba lepiej że rozmawiam z Wami niż z naszymi znajomymi....... jest kontrabasistą - studiuje kontrabas (więc ćwiczy na nim codziennie), działa w 5 zespołach, więc ma codziennie (również w sobotę i niedzielę) jakąś próbę........ koncerty co kilka dni........ nie rusza się z domu bez kontrabasu i ku niemu potrzebnych dodatków typu zasilacze, czy combo basowe wielkości małej lodówki itd..... Czasem dochodzi do tego garnitur na koncerty...... Dlatego rozumiem go, że jeżdżenie czymkolwiek innym niż samochód nie wchodzi w grę.... Wydaje na prawdę dużo pieniędzy....... Myślę, że przytłacza go też fakt, że ja mniej pracuje, a zarabiam więcej....... Jego ego pewnie na tym mocno cierpi, no ale przecież nie będę radzić sobie gorzej i zarabiać mniej, żeby on był szczęśliwy.... Zawsze mógł na mnie finansowo liczyć..... Więc nie dziwię się, że jest zmęczony dojazdami skoro całymi dniami go nie ma.......... Ale nie widzę, żeby był to powód do rozstania........ Przecież moglibyśmy zrobić mały krok w tył i znów mieszkać osobno, żeby zrobić kiedyś (po studiach) krok naprzód............ On chyba zakłada życie beze mnie, ciągle w rozjazdach.........

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------

jak to mi sam powiedział "powinnaś być z kimś, kto jest dojrzalszy i wie czego chce, ja jeszcze nie wiem czego chce"............ i to chyba w tym wszystkim najgorsze

---------- Dopisano o 15:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ----------

dziękuję, że mogę z Wami porozmawiać.............. ..... Strasznie mnie to wszystko dusi w środku............. Marzy mi się, żeby on się wyprowadził i za jakiś czas zrozumiał, zatęsknił i stwierdził, że dojrzał do naszego związku...... Szczególnie, że w ciągu całego czasu miał mi niewiele do zarzucenia....... A jak coś mu nie pasowało to mówił i od razu dostawał odpowiedź czy jestem w stanie nad tym pracować, czy nie........ Z reguły były to takie pierdółki, że nie miałam problemu ze zmianą zachowania.......... np. nie lubił jak przeklinam, popracowałam nad tym i rzadko zdarza mi się klnąć.... muszę być na prawdę zła..... Może on ochłonie i po prostu zatęskni..........

---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:04 ----------

mówi też, że stał się obojętny na wszystko........... a dziś pisze do mnie jak sobie radzę (od rana byłam w pracy)........... rozmawia, stara się pocieszyć, czuje się odpowiedzialny za moją krzywdę........... nie umiem go zrozumieć nooo
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 16:04   #24
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez ambiguous87 Pokaż wiadomość
myślę, że to jego zapracowanie też ma wpływ............. no to krótko opiszę dokładniej, mam nadzieję, że naszych wspólnych znajomych tu nie ma......... lecz chyba lepiej że rozmawiam z Wami niż z naszymi znajomymi....... jest kontrabasistą - studiuje kontrabas (więc ćwiczy na nim codziennie), działa w 5 zespołach, więc ma codziennie (również w sobotę i niedzielę) jakąś próbę........ koncerty co kilka dni........ nie rusza się z domu bez kontrabasu i ku niemu potrzebnych dodatków typu zasilacze, czy combo basowe wielkości małej lodówki itd..... Czasem dochodzi do tego garnitur na koncerty...... Dlatego rozumiem go, że jeżdżenie czymkolwiek innym niż samochód nie wchodzi w grę.... Wydaje na prawdę dużo pieniędzy....... Myślę, że przytłacza go też fakt, że ja mniej pracuje, a zarabiam więcej....... Jego ego pewnie na tym mocno cierpi, no ale przecież nie będę radzić sobie gorzej i zarabiać mniej, żeby on był szczęśliwy.... Zawsze mógł na mnie finansowo liczyć..... Więc nie dziwię się, że jest zmęczony dojazdami skoro całymi dniami go nie ma.......... Ale nie widzę, żeby był to powód do rozstania........ Przecież moglibyśmy zrobić mały krok w tył i znów mieszkać osobno, żeby zrobić kiedyś (po studiach) krok naprzód............ On chyba zakłada życie beze mnie, ciągle w rozjazdach.........

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------

jak to mi sam powiedział "powinnaś być z kimś, kto jest dojrzalszy i wie czego chce, ja jeszcze nie wiem czego chce"............ i to chyba w tym wszystkim najgorsze

---------- Dopisano o 15:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ----------

dziękuję, że mogę z Wami porozmawiać.............. ..... Strasznie mnie to wszystko dusi w środku............. Marzy mi się, żeby on się wyprowadził i za jakiś czas zrozumiał, zatęsknił i stwierdził, że dojrzał do naszego związku...... Szczególnie, że w ciągu całego czasu miał mi niewiele do zarzucenia....... A jak coś mu nie pasowało to mówił i od razu dostawał odpowiedź czy jestem w stanie nad tym pracować, czy nie........ Z reguły były to takie pierdółki, że nie miałam problemu ze zmianą zachowania.......... np. nie lubił jak przeklinam, popracowałam nad tym i rzadko zdarza mi się klnąć.... muszę być na prawdę zła..... Może on ochłonie i po prostu zatęskni..........

---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:04 ----------

mówi też, że stał się obojętny na wszystko........... a dziś pisze do mnie jak sobie radzę (od rana byłam w pracy)........... rozmawia, stara się pocieszyć, czuje się odpowiedzialny za moją krzywdę........... nie umiem go zrozumieć nooo
Czyli - skoro gra w 5 zespołach, a jak rozumiem próba z każdym zespołem gdzie indziej- nadal będzie jeździł tyle samo tylko nie do Ciebie wracał? A jeśli te próby w 1 miejscu to mógł zaproponować przeprowadzkę do mieszkania wynajmowanego bliżej jego pracy.
Jakby nadal chciał być w związku.

Związek " na odległość" w perspektwie przemieszczania się pomiędzy Gdańskiem a Gdynią mnie po prostu rozbawił.
Miałam chłopaka mieszkającego za Kamieniem ( trójmieściacy skojarzą) a mieszkałam na Hucisku w Gdańsku i mi do głowy nawet nie przyszło że to związek na odległość. A to było 20 lat temu i nie było ani komórek, ani skypa, ani maili ani smsików. A jakoś do ślubu dali my radę

Nie płacz dziewczyno za nim, nie warto.I nie przedłużaj tego, spakuj go i niech idzie bo potem będziesz żałować żeś się prosiła zamiast zachować się z klasą.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 16:14   #25
malamenda2009
Zakorzenienie
 
Avatar malamenda2009
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 623
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Nie płacz dziewczyno za nim, nie warto.I nie przedłużaj tego, spakuj go i niech idzie bo potem będziesz żałować żeś się prosiła zamiast zachować się z klasą.
Dokładnie Przecież nie powiesz mu, że nie chcesz się rozstać, bo podał głupią wymówkę. Dlatego lepiej dać sobie spokój, siłą go przy sobie nie zatrzymasz. Przykra sprawa, jak każde rozstanie, mam nadzieję, że szybko odzyskasz dobry humor!
__________________
nasz dzień
malamenda2009 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 16:15   #26
Agatkia
Zadomowienie
 
Avatar Agatkia
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Kończyłam tę samą uczelnię co Twój chłopak, też żyłam w rozjazdach, znam koncerty, próby itd z autopsji. Jedno jest pewne, arrgumenty Twojego partnera są żenujące. Myślę, ze prawdziwym powodem jest rozczarowaniem życiem, jakie prowadzi, życiem muzyka, nienormowanym czasem pracy, od koncertu do koncertu za słabą kasę. Może jest przepracowany? Skoro praca nie przynosi mu satysfakcji finansowej i generalnie- życiwoej to może powinien coś zmienić. Może nie powinien rozdrabniać się na 5 zespołów, może zainwestować w jeden, za to taki z prawdziwego zdarzenia. Albo grać hobbistycznie, a pracy poszukac w zupełnie innym kierunku. Pół godziny w drodze do pracy, 35 km to w końcu żadna! odległość.
Agatkia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 16:47   #27
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez Agatkia Pokaż wiadomość
Kończyłam tę samą uczelnię co Twój chłopak, też żyłam w rozjazdach, znam koncerty, próby itd z autopsji. Jedno jest pewne, arrgumenty Twojego partnera są żenujące. Myślę, ze prawdziwym powodem jest rozczarowaniem życiem, jakie prowadzi, życiem muzyka, nienormowanym czasem pracy, od koncertu do koncertu za słabą kasę. Może jest przepracowany? Skoro praca nie przynosi mu satysfakcji finansowej i generalnie- życiwoej to może powinien coś zmienić. Może nie powinien rozdrabniać się na 5 zespołów, może zainwestować w jeden, za to taki z prawdziwego zdarzenia. Albo grać hobbistycznie, a pracy poszukac w zupełnie innym kierunku. Pół godziny w drodze do pracy, 35 km to w końcu żadna! odległość.
On niestety nie widzi siebie w innej pracy niż w granie, w szkole nie, gdziekolwiek indziej nie........... też mu to mówiłam, że skoro jest niezadowolony ze swoich zarobków, to powinien poszukać czegoś stałego (jak reszta kolegów z zespołu)...... jednak zawsze słyszę to samo - jak mieszkałem w Gdańsku to byłem zadowolony z zarobków i pracy......... Co do wspólnego mieszkania, prawda jest taka......... w Gdyni zarabiam dużo, jestem w stanie utrzymać i jego i siebie......... zanim zacznę zarabiać poważne pieniądze w Gdańsku, rozwinę sieć kontaktów to minie sporo lat (w Gdyni zajęło mi to 7 lat....)... a On w Gdańsku mieszkając ze mną nie da rady mnie utrzymywać....... Dlatego odrzucił również opcję mieszkania razem w Gdańsku.....
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 17:10   #28
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Nie rozkminiaj, bo facet odrzuca każdą opcję, która ma związek z Tobą. Daj spokój, on nie chce z Tobą być i żaden jego argument nie jest racjonalny.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 17:23   #29
ambiguous87
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 347
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Nie rozkminiaj, bo facet odrzuca każdą opcję, która ma związek z Tobą. Daj spokój, on nie chce z Tobą być i żaden jego argument nie jest racjonalny.
niestety to wiem...... wiem, że wszyscy macie rację.... wiem, że on chce jutro porozmawiać, ale o czym? tego nie wiem...... przecież już wszystko powiedział...... na szczęście mam nieziemskie wsparcie rodziców, powiedzieli, że mój pokój czeka na mnie i będą się cieszyć jak do nich wrócę.... myślałam, żeby wynająć sama ale.......... chyba potrzebuję wsparcia na co dzień..... A w pustym mieszkaniu raczej szybko do siebie nie dojdę..... Jutro wyjaśni się wszystko do końca....... Trzymajcie za mnie kciuki proszę, abym silna była....

Dziękuję za wszystkie wpisy
ambiguous87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-17, 17:26   #30
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 736
Dot.: Nietypowe rozstanie.. On odchodzi

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Boże, myślałam że chodzi o odległość Gdańsk - Toruń albo Gdańsk - Warszawa, a nie dojazdy w obrębie Trójmiasta... O_o
Gdańsk - Toruń - około 17 zł i niecałe 1,5 godziny autostradą
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:58.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.