Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-12-14, 19:01   #1
majanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4

Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko


Którym trochę jestem. Po 10 latach małżeństwa żartuje na ten temat bez ogródek. Nie miał oczekiwań że przekształcę sie w łabędzia i wydaje mi się że nie ma z tym problemu. Kocha mnie, szanuje moją inteligencję i sukcesy zawodowe, kocha nasze dzieci i myśli że jest OK. A ja mam z tym straszny PROBLEM. Nigdy nie dał mi odczuć, ze podobają mu się inne kobiety. Mówi że podobam mu się ja, bo lubi rzeczy inne i dziwne. Straszne, co? W mojej opinii nie jestem aż taka straszna, ale wiecie że po tych wszystkich żartach mam tak beznadziejną samoocenę , że płakać mi się chce. No i co ja mam zrobić? Jak przekształcić się w łabędzia skoro za chwilę zacznę się starzeć? A może już zaczęłam skoro mam takie problemy?
majanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-14, 19:18   #2
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Każde kaczątko od czasu do czasu powinno się ładnie ubrać i wyjść z domu. Mąż szybko zauważy i jeszcze szybciej przestanie tak kłapać.

Masz jakieś koleżanki? Umów się z każdą raz na tydzień i wyjdźcie gdzieś razem ubrane jak na chyt Kino, kawka, to co babeczki lubią robić w grupach - czyli bieganie po centrach handlowych. Idźcie sobie do fryzjera, na basen. Metod na zaskoczenie faceta jest mnóstwo.

Pozdrawiam.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-14, 21:20   #3
agat337
Raczkowanie
 
Avatar agat337
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 255
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Nic się nie przejmuj ... Najgorzej to dac się facetowi zdołowac
Mój mąż ma o mnie podobne zdanie. Może nie potrafi inaczej wyraźic uczuc ? Najważniejsze że kocha Ciebie, jesteście razem, w związku generalnie gra. A zaskoczyc go czasem, wzbudzic nutkę zazdrości, sprawic by spojrzał na Ciebie "innym okiem" - oczywiście nie zaszkodzi.
Myślę że najważniejsze abyś sama przed sobą czuła się atrakcyjna .
Sądzę że niektórzy mężczyźni po prostu nigdy nie powiedzą "jesteś dla mnie najpiękniejsza", tak samo jak niektórzy nie mówią "kocham Cię". Myślę, że to trochę ze strachu.
agat337 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-15, 06:56   #4
Eva ID
ForceIsStrongInThisOne...
 
Avatar Eva ID
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: أبو ظبي
Wiadomości: 7 439
GG do Eva ID
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez majanka Pokaż wiadomość
Którym trochę jestem. Po 10 latach małżeństwa żartuje na ten temat bez ogródek. Nie miał oczekiwań że przekształcę sie w łabędzia i wydaje mi się że nie ma z tym problemu. Kocha mnie, szanuje moją inteligencję i sukcesy zawodowe, kocha nasze dzieci i myśli że jest OK. A ja mam z tym straszny PROBLEM. Nigdy nie dał mi odczuć, ze podobają mu się inne kobiety. Mówi że podobam mu się ja, bo lubi rzeczy inne i dziwne. Straszne, co? W mojej opinii nie jestem aż taka straszna, ale wiecie że po tych wszystkich żartach mam tak beznadziejną samoocenę , że płakać mi się chce. No i co ja mam zrobić? Jak przekształcić się w łabędzia skoro za chwilę zacznę się starzeć? A może już zaczęłam skoro mam takie problemy?
Może na wątku Uroda / Metamorfozy zapytaj Wizażanek, co mogłyby Ci doradzić w małej przemianie w łabędzia.

A tak między nami, to ja nie wierzę, że są na świecie brzydkie kobiety, zdarzają sie tylko pomyłki w doborze koloru włosów, fryzury, makijażu, ubraniu, czasem jest to ogólny brak dbałości o siebie.
__________________
Wealth, Income & Power

I`m Proud to Be a Christian - Jestem Dumna, że Jestem Chrześcijanką



55 kg
Eva ID jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-15, 21:02   #5
majanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Jesteście cudowne... Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Myślałam, że napiszecie, że dla 30+ to trochę niedojrzały problem. A ja tymczasem, która osiagnęłam niemal wszystko, którą życie ciagle rozpieszcza, czekam jak głupia na to jedyne: "jesteś dla mnie najpiękniejsza na świecie" żeby poczuć sie spełniona i chyba się już nie doczekam. Cieplutko pozdrawiam wszystkie wizażanki 30+w ten zimny wieczór.
majanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 07:26   #6
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

My też mamy 30+ a jak wiadomo związek po paru latach zaczyna ewoluować, potem są dzieci, codzienne sprawy i żona często staje się meblem w domu. Meblem przydatnym, bo odkurzającym, gotującym, piorącym itd. Ale im więcej w niej robota wieloczynnościowego, tym mniej atrakcyjnej kobiety.

Faceci są dziwnie skomponowani. Dla nich trawa po drugiej stronie ekranu jest zawsze bardziej zielona. Trzeba się niestety starać by zatrzymać ich uwagę. Można to robić na różne sposoby. Na mojego działa np. krótka spódnica, żeby go podkręcić zakładam ją co jakiś czas ale nie ewidentnie dla niego tylko np. do pracy. Zrobiłam tak w sobotę, a że przyjechał po mnie do roboty miał się okazję poprzyglądać. Potem grzecznie (i bez słowa) poodkurzał, pomógł mi w kuchni, po czym zaczął zaloty.
Faceci to proste konstrukcje.

Pozdrawiam
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 08:21   #7
morelka78
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 129
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

och...jak ja Cię rozumiem, już nie pamiętam kiedy od męża usłyszałam, że ładnie wyglądam, równie dobrze mogłabym chodzić w worku pokutnym i tak nie zwróciłby ma mnie uwagi. I to nie wielkie pocieszenie, że na inne kobiety też nie patrzy...ja chcę żeby patrzyła na mnie z takim błyskiem w oku
morelka78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 08:28   #8
Stary_Pryk
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 526
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Faceci są dziwnie skomponowani.
Faceci to proste konstrukcje.
Czy tylko mnie coś tu nie gra? To drugie zdanie jest bliższe prawdy.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dla nich trawa po drugiej stronie ekranu jest zawsze bardziej zielona.
Co to znaczy? Pytam bez żadnych złośliwości, czysta ciekawość. Nie spotkałem się nigdy z takim stwierdzeniem.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Trzeba się niestety starać by zatrzymać ich uwagę. Można to robić na różne sposoby. Na mojego działa np. krótka spódnica, żeby go podkręcić zakładam ją co jakiś czas ale nie ewidentnie dla niego tylko np. do pracy. Zrobiłam tak w sobotę, a że przyjechał po mnie do roboty miał się okazję poprzyglądać. Potem grzecznie (i bez słowa) poodkurzał, pomógł mi w kuchni, po czym zaczął zaloty.
Z tym się w pełni zgadzam. O miłość trzeba dbać, o związek trzeba dbać, o atrakcyjność w sferze seksu trzeba dbać. Dotyczy to równo obu stron. A sposobów jest nieograniczona ilość i wierze, że tak rozgarnięta kobieta jak majanka znajdzie sposób, by mąż zobaczył tego łabędzia, który niewątplwie w niej tkwi.
Stary_Pryk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 08:45   #9
Stary_Pryk
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 526
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez morelka78 Pokaż wiadomość
och...jak ja Cię rozumiem, już nie pamiętam kiedy od męża usłyszałam, że ładnie wyglądam, równie dobrze mogłabym chodzić w worku pokutnym i tak nie zwróciłby ma mnie uwagi. I to nie wielkie pocieszenie, że na inne kobiety też nie patrzy...ja chcę żeby patrzyła na mnie z takim błyskiem w oku
A zastanów się Morelko co zrobiłaś, powiedzmy w czasie ostatniego miesiąca by to oko mu błysnęło? Nie musisz tego pisać jak nie masz ochoty, tak dla siebie.
Stary_Pryk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 08:48   #10
happyziggy
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: częstochowa
Wiadomości: 19
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Witam.
Z tego co widzę nie masz chyba zbyt dobrego zdania na swój temat, może nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Proponuję popracować trochę nad poczuciem własnej wartości, na pewno przyniesie to profity. Ja nie jestem najpiękniejsza, do tego mam nadwagę i włosy, które trudno ujarzmić. Moim sposobem na dobre samopoczucie jest fajny makijaż, szeroki uśmiech na twarzy, prostowanie włosów, a ostatnio odkryłam, że świetnie się czuję kiedy mam wielki koła w uszach. Czuję się wtedy świetnie.
Polecam także kąpiele w olejkach lub nowe perfumy.
Wtedy twój mąż zobaczy jak promieniejesz od środka i już nigdy nie nazwie cię brzydkim kaczątkiem.
Pozdrawiam.
happyziggy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 10:41   #11
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 977
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Ja najpierw mowie chlopu, ze to nie jest mile tak wysmiewac sie. Jak on by sie poczul, jak ty bys tak bez zadnych zachamowac sobie z niego drwila? Od tego bym zaczela. Pogadala, co mu sie nie podoba. Jesli taka cie poznal i akceptowal to o co chodzi? Czy on robi cos zebys ty na niego z blyskiem w oku patrzyla?
Denerwuje mnie to ze tylko od nas wymaga sie zmian, zeby zaskakiwac faceta, a facet to co? On tez powienien sie starac. Denerwuje mnie to ze my musialmy patrzec na to co mowimy i w jaki sposob, zeby partnera nie urazic,ale on z nas moze sie tak bez ogrodek nasmiewac? To tylko oznacza dla mnie brak kultury i zero szacunku dla partnerki. Gdybysmy my tak zrobily, wielu facetow poczulaby sie urazona, ale wielu tez nie pomysli, ze oni wten sposob nas rania.
Do tanca trzeba dwojga. Ja radzilabym najpierw pogadac, a potem podjac odpowiednie srodki.
201608040942 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-12-16, 10:44   #12
karolinkamalinka
Zadomowienie
 
Avatar karolinkamalinka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Wydaje mi się, że przede wszystkim Ty uważasz siebie za brzydkie kaczątko. Musisz sprawić, że Ty sama poczujesz się dobrze w swoim ciele, ze swoim wyglądem, poczujesz się atrakcyjna i seksi. Na to, abyś się właśnie tak czuła jest wiele sposobów i ja również zachęcam do poczytania na Wizażu forów poświęconych urodzie,modzie i przemianom. Myślę,że mąż bardzo szybko zauważy różnicę i na pewno mu się spodoba
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się."
karolinkamalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 10:45   #13
karolinkamalinka
Zadomowienie
 
Avatar karolinkamalinka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Ja najpierw mowie chlopu, ze to nie jest mile tak wysmiewac sie. Jak on by sie poczul, jak ty bys tak bez zadnych zachamowac sobie z niego drwila? Od tego bym zaczela. Pogadala, co mu sie nie podoba. Jesli taka cie poznal i akceptowal to o co chodzi? Czy on robi cos zebys ty na niego z blyskiem w oku patrzyla?
Denerwuje mnie to ze tylko od nas wymaga sie zmian, zeby zaskakiwac faceta, a facet to co? On tez powienien sie starac. Denerwuje mnie to ze my musialmy patrzec na to co mowimy i w jaki sposob, zeby partnera nie urazic,ale on z nas moze sie tak bez ogrodek nasmiewac? To tylko oznacza dla mnie brak kultury i zero szacunku dla partnerki. Gdybysmy my tak zrobily, wielu facetow poczulaby sie urazona, ale wielu tez nie pomysli, ze oni wten sposob nas rania.
Do tanca trzeba dwojga. Ja radzilabym najpierw pogadac, a potem podjac odpowiednie srodki.
A to też prawda
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się."
karolinkamalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 11:02   #14
Agaaa-a
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 700
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez majanka Pokaż wiadomość
Którym trochę jestem. Po 10 latach małżeństwa żartuje na ten temat bez ogródek. Nie miał oczekiwań że przekształcę sie w łabędzia i wydaje mi się że nie ma z tym problemu. Kocha mnie, szanuje moją inteligencję i sukcesy zawodowe, kocha nasze dzieci i myśli że jest OK. A ja mam z tym straszny PROBLEM. Nigdy nie dał mi odczuć, ze podobają mu się inne kobiety. Mówi że podobam mu się ja, bo lubi rzeczy inne i dziwne. Straszne, co? W mojej opinii nie jestem aż taka straszna, ale wiecie że po tych wszystkich żartach mam tak beznadziejną samoocenę , że płakać mi się chce. No i co ja mam zrobić? Jak przekształcić się w łabędzia skoro za chwilę zacznę się starzeć? A może już zaczęłam skoro mam takie problemy?
To chyba jakis zart.
Twój Mąż Ciebie niby szanuje? , żartując na temat Twojej urody bez ogródek.
Uważam , ze nie ma do Ciebie szacunku za grosz.
I jeszcze Ci mowi , ze mu sie podobasz bo lubi rzeczy inne i dziwne.
Proponuje porozmawiac z Mezem stanowczo i powaznie .
Nie dziwie Ci sie , ze masz beznadziejna samoocenę, myślisz, ze ja po takich słowach bym nie miała?
Jestes jaka jestes, urody nie zmienisz . Nie sadzę , zebys o siebie nie dbala.
Powiedz Mezowi , zeby lepiej sam spojrzal w lustro ,a jak nie zrzuci brzucha to wymienisz go na lepszy model. Moze damu to cos do myslenia.
Ja tez jestem meżatką z długoletnim stazem , ale nie wyobrazam sobie, zeby maz mi cos takiego mowil i w ten sposob dogadywal.
Na dłuzsza metę nie da sie byc z czlowiekem , ktory nie akceptuje Twojej urody, figury itp.

Edytowane przez Agaaa-a
Czas edycji: 2008-12-16 o 11:06
Agaaa-a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 14:20   #15
morelka78
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 129
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez Stary_Pryk Pokaż wiadomość
A zastanów się Morelko co zrobiłaś, powiedzmy w czasie ostatniego miesiąca by to oko mu błysnęło? Nie musisz tego pisać jak nie masz ochoty, tak dla siebie.
owszem mam ochotę i bardzo się staram żeby zobaczyc ów błysk, nieskromnie napiszę, że go widzę tyko, że w oczach innych facetów...mój uważa, że skoro jestem jego żoną to po co ma zwracać uwagę na mój wygląd i mówić, że jestem najpiękniejsza
przepraszam za offtopa
morelka78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 17:54   #16
majanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Nie chcę skrzywdzić mojego męża, bo jest super facetem. Myślę że zrobiłby kwadratowe oczy ze zdumienia gdyby to wszystko przeczytał. On jest bardzo atrakcyjnym mężczyzną i stąd wynika chyba ten problem. Gdybyście zobaczyli te rozczarowane spojrzenia jego podwładnych, czy koleżanek z pracy kiedy mnie pierwszy raz widzą. Czekają mimowolnie na Carlę Bruni. A tutaj myszka. Mój mąż nie ma z tym problemu. A ja mam. Żartuje sobie, że robią takie same oczy kiedy widzą jego samochód- ma rodzinny samochód z zapaskudzonym przez dzieci i zaśmieconym tylnym siedzeniem, a nie sportowy jakiego pewnie wszyscy się spodziewają. W pierwszej chwili mnie też to bawi, ale tylko w pierwszej... Myślę że on uważa że powinnam czuć się dowartościowana tym, że nie jestem wyznacznikiem jego statusu, że nie to we mnie widzi. (mógłby mieć i modelkę i samochód gdyby tylko miał taką ochotę) Ale ja patrzę na to jakby troszeczkę inaczej...
majanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 18:03   #17
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Ja najpierw mowie chlopu, ze to nie jest mile tak wysmiewac sie. Jak on by sie poczul, jak ty bys tak bez zadnych zachamowac sobie z niego drwila? Od tego bym zaczela. Pogadala, co mu sie nie podoba. Jesli taka cie poznal i akceptowal to o co chodzi? Czy on robi cos zebys ty na niego z blyskiem w oku patrzyla?
Denerwuje mnie to ze tylko od nas wymaga sie zmian, zeby zaskakiwac faceta, a facet to co? On tez powienien sie starac. Denerwuje mnie to ze my musialmy patrzec na to co mowimy i w jaki sposob, zeby partnera nie urazic,ale on z nas moze sie tak bez ogrodek nasmiewac? To tylko oznacza dla mnie brak kultury i zero szacunku dla partnerki. Gdybysmy my tak zrobily, wielu facetow poczulaby sie urazona, ale wielu tez nie pomysli, ze oni wten sposob nas rania.
Do tanca trzeba dwojga. Ja radzilabym najpierw pogadac, a potem podjac odpowiednie srodki.
Święte słowa. Też mnie niemiłosiernie wkurza zwalanie całej odpowiedzialności za seksualny ogień w związku na kobietę. Jak coś szwankuje to pewnie jej wina, bo przytyła, nieładnie się ubiera, ma fatalne to czy tamto. A pan mąż/narzeczony/ukochany jedyne co może to wymagać. Oczywiście od kobiety, bo przecież nie od siebie. On jest doskonały przez ten tylko prosty fakt, że JEST. Pan świata tylko dlatego, że mu coś między nogami...ekhm...dynda
A może właśnie bardziej opłaci się powiedzieć partnerce coś miłego, porwać gdzieś wieczorem, podarować tego nieszczęsnego kwiata - innymi słowy - pouwodzić ją ? Zobaczyć błysk samozadowolenia i szczęścia w oczach kobiety - bezcenne. Czemu nasi polscy maczo tego nie rozumieją ?

Cytat:
Napisane przez morelka78 Pokaż wiadomość
owszem mam ochotę i bardzo się staram żeby zobaczyc ów błysk, nieskromnie napiszę, że go widzę tyko, że w oczach innych facetów...mój uważa, że skoro jestem jego żoną to po co ma zwracać uwagę na mój wygląd i mówić, że jestem najpiękniejsza
przepraszam za offtopa
No właśnie. Typowe.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 18:09   #18
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez majanka Pokaż wiadomość
Nie chcę skrzywdzić mojego męża, bo jest super facetem. Myślę że zrobiłby kwadratowe oczy ze zdumienia gdyby to wszystko przeczytał. On jest bardzo atrakcyjnym mężczyzną i stąd wynika chyba ten problem. Gdybyście zobaczyli te rozczarowane spojrzenia jego podwładnych, czy koleżanek z pracy kiedy mnie pierwszy raz widzą. Czekają mimowolnie na Carlę Bruni. A tutaj myszka. Mój mąż nie ma z tym problemu. A ja mam. Żartuje sobie, że robią takie same oczy kiedy widzą jego samochód- ma rodzinny samochód z zapaskudzonym przez dzieci i zaśmieconym tylnym siedzeniem, a nie sportowy jakiego pewnie wszyscy się spodziewają. W pierwszej chwili mnie też to bawi, ale tylko w pierwszej... Myślę że on uważa że powinnam czuć się dowartościowana tym, że nie jestem wyznacznikiem jego statusu, że nie to we mnie widzi. (mógłby mieć i modelkę i samochód gdyby tylko miał taką ochotę) Ale ja patrzę na to jakby troszeczkę inaczej...
Co z tego jak jest super atrakcyjnym facetem jeżeli nie dba o Ciebie - tj. o Twoje dobre samopoczucie, o Twoje poczucie wartości.
Dlaczego pozwala na to, że czujesz się jak uboga krewna ? Daj spokój. Nie jesteś pewna siebie, facet wpędza Cię w kompleksy to myślisz o sobie tak jak myślisz.

A to co mówią, pokazują czy myślą inni...olej to. Powiedz swojemu mężowi co myślisz, że rani Cię jak tak mówi, że Cię demotywuje i wpędza w kompleksy. Albo odszczekuj się. On ideałem też pewnie nie jest. Tylko Tobie się taki bez skazy wydaje.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-16, 18:32   #19
Wiwianna
Zadomowienie
 
Avatar Wiwianna
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: net
Wiadomości: 1 303
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Każde kaczątko od czasu do czasu powinno się ładnie ubrać i wyjść z domu. Mąż szybko zauważy i jeszcze szybciej przestanie tak kłapać.

Masz jakieś koleżanki? Umów się z każdą raz na tydzień i wyjdźcie gdzieś razem ubrane jak na chyt Kino, kawka, to co babeczki lubią robić w grupach - czyli bieganie po centrach handlowych. Idźcie sobie do fryzjera, na basen. Metod na zaskoczenie faceta jest mnóstwo.

Pozdrawiam.
Właśnie - mieć czas na pielęgnowanie naszego kobiecego świata! To bardzo dobry pomysł. A poza tym nie wiem czy wiesz, że słynna Marilyn Monroe zanim stała się zjawiskową pięknością była szarą myszką i tak też ją nazywano - Myszka
__________________
Wiwianna
Wiwianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-12-16, 22:27   #20
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez majanka Pokaż wiadomość
Którym trochę jestem. Po 10 latach małżeństwa żartuje na ten temat bez ogródek. Nie miał oczekiwań że przekształcę sie w łabędzia i wydaje mi się że nie ma z tym problemu. Kocha mnie, szanuje moją inteligencję i sukcesy zawodowe, kocha nasze dzieci i myśli że jest OK. A ja mam z tym straszny PROBLEM. Nigdy nie dał mi odczuć, ze podobają mu się inne kobiety. Mówi że podobam mu się ja, bo lubi rzeczy inne i dziwne. Straszne, co? W mojej opinii nie jestem aż taka straszna, ale wiecie że po tych wszystkich żartach mam tak beznadziejną samoocenę , że płakać mi się chce. No i co ja mam zrobić? Jak przekształcić się w łabędzia skoro za chwilę zacznę się starzeć? A może już zaczęłam skoro mam takie problemy?
Z góry przepraszam za to, co napiszę, jeżeli brak mi w tym momencie jakiejkolwiek ogłady, ale zastanawia mnie czym są "rzeczy inne i dziwne".
Nie zrozum mnie źle, nie potrzebuję odpowiedzi na to pytanie, dla mnie jedynie to sugestia, że tu nie chodzi o zademonstrowanie mężowi raz na jakiś czas swej atrakcyjności, a o głębszą sprawę.

Jeżeli czujesz się z tym czymś niedobrze i masz możliwość żeby to zmienić, to się nie zastawiaj.
Jeżeli takiej możliwości nie ma, pozostaje Ci zaakceptować istniejący stan rzeczy i zasugerować mężowi, aby nie wygłaszał komentarzy, które są dla Ciebie bolesne.
Możliwe, że w rozmowach sama je prowokujesz.

Niestety nasza samoocena w dużej mierze obejmuje nasz wygląd, ale pamiętaj, że odpowiednie nastawienie zaczyna się przede wszystkim w Twojej głowie.



I na koniec...
Spodobała mi się jedna uwaga tutaj.
Co zrobiłaś w okresie ostatniego miesiąca, żeby mu oko błysnęło?

Zabawne, że mężczyźni pamiętają o tym, iż to kobiety mają coś zrobić, podczas gdy sami zapominają o zrobieniu czegokolwiek dla kobiety.
A okres miesiąca w takich przypadkach czasem znacznie się wydłuża.
Zabawne, bo dla nas powstają na te tematy całe serie poradników, książek, czasopism, kolorowych gazet tyczące się tego, jak GO odczytać, rozszyfrować, co siedzi w JEGO głowie, jak pozostać atrakcyjną... do samego KOŃCA?
Jego albo jej...
...
podczas gdy wielu mężczyzn zapytanych wprost, co sprawi największą przyjemność ich kobiecie nie wiedziałoby kompletnie co w tym temacie rzec...

No ale atrakcyjność utrzymywać należy.
Dobrze by było gdyby w obie strony.
Pamiętajmy tylko, że dla kobiet (jak również mężczyzn) atrakcyjną częścią ciała jest także "mózg".
Nie bójmy się z niego korzystać.
Trudno się potem dziwić, że ogromna liczba kobiet uzależnia swoje "jestestwo" od posiadania partnera i jego - choćby najbardziej bezwzględnej - oceny.

Tyle z wieczornych rozważań na ten temat.

Mój osobisty apel: dziewczyno przestań się zadręczać!
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 07:25   #21
Stary_Pryk
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 526
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez backie Pokaż wiadomość

I na koniec...
Spodobała mi się jedna uwaga tutaj.
Co zrobiłaś w okresie ostatniego miesiąca, żeby mu oko błysnęło?

Zabawne, że mężczyźni pamiętają o tym, iż to kobiety mają coś zrobić, podczas gdy sami zapominają o zrobieniu czegokolwiek dla kobiety.
A okres miesiąca w takich przypadkach czasem znacznie się wydłuża.
Zabawne, bo dla nas powstają na te tematy całe serie poradników, książek, czasopism, kolorowych gazet tyczące się tego, jak GO odczytać, rozszyfrować, co siedzi w JEGO głowie, jak pozostać atrakcyjną... do samego KOŃCA?
Jego albo jej...
... podczas gdy wielu mężczyzn zapytanych wprost, co sprawi największą przyjemność ich kobiecie nie wiedziałoby kompletnie co w tym temacie rzec...

No ale atrakcyjność utrzymywać należy.
Dobrze by było gdyby w obie strony.
Pamiętajmy tylko, że dla kobiet (jak również mężczyzn) atrakcyjną częścią ciała jest także "mózg".
Nie bójmy się z niego korzystać.
Trudno się potem dziwić, że ogromna liczba kobiet uzależnia swoje "jestestwo" od posiadania partnera i jego - choćby najbardziej bezwzględnej - oceny.
Z kontekstu całeg tekstu rozumię, że "spodobała mi się..." jest napiasana ironicznie?

A więc po pierwsze napisałem nawet w tym temacie, a na całym wizażu pewnie wiele razy, że cyt. Dotyczy to równo obu stron.

Po drugie narzekała dziewczyna, że nie widzi błysku itd. Gdyby to był mężczyzna napisałbym "co zrobiłeś" Pomyślałem w pierwszej chwili, że być może ona nic nie robi w tym kierunku (a po kilkunastu latach bycia razem w różnych dziwnych sytuacjach, tylko nielicznym błysk pozostaje naturalnie). Okazało się, że tak nie jest, przyczyna jej problemu leży gdzie indziej. Gdzie? Trudno po dwóch zdaniach na forum znaleźć odpowiedź.

A wreszcie po trzecie. Generalnie zgadzam się prawie dokładnie z tym co napisałaś. Nie posługiwał bym się jedynie konkretną płcią w tym przykładzie. Słyszy, czyta się że kobiety po wyjściu za mąż (zdobyciu partnera) zmieniają się, przestają o siebie dbać, stają się mniej eleganckie (że tak bardzo delikatnie to ujmę, by nikt nie poczuł się urażony).
Ja akurat jestem z pokolenia (a może tak wychowany) dla którego szacunek i adorownie kobiety jest czymś oczywistym. Dokładnie wiem jak uszczęśliwć moją panią i korzystam z tej wiedzy bardzo często, więc nie traktuje osobiście krytycznych uwag. Jestem przekonany, że nie jestem jedynym takim mężczyzną na świecie, więc chyba nie można generalizować z tymi płciami.

Bardzo się cieszę z fragmentu o atrakcyjności mózgu. Już poprzednio miałem napisany długi tekst na ten temat ale go skasowałem przed opublikowaniem, bo stwierdziłem że jest zbyt osobisty. Tak drogie panie i panowie, w tym jest bardzo wielki potencjał do wykorzystania a chyba przez wielu niedocieniany.
Stary_Pryk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 08:06   #22
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez Stary_Pryk Pokaż wiadomość
Co to znaczy? Pytam bez żadnych złośliwości, czysta ciekawość. Nie spotkałem się nigdy z takim stwierdzeniem.
To dziwne, bo stare jest jak świat. A niżej masz odp. na to pytanie...

Cytat:
Napisane przez morelka78 Pokaż wiadomość
owszem mam ochotę i bardzo się staram żeby zobaczyc ów błysk, nieskromnie napiszę, że go widzę tyko, że w oczach innych facetów...mój uważa, że skoro jestem jego żoną to po co ma zwracać uwagę na mój wygląd i mówić, że jestem najpiękniejsza
przepraszam za offtopa
Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Ja najpierw mowie chlopu, ze to nie jest mile tak wysmiewac sie. Jak on by sie poczul, jak ty bys tak bez zadnych zachamowac sobie z niego drwila? Od tego bym zaczela. Pogadala, co mu sie nie podoba. Jesli taka cie poznal i akceptowal to o co chodzi? Czy on robi cos zebys ty na niego z blyskiem w oku patrzyla?
Denerwuje mnie to ze tylko od nas wymaga sie zmian, zeby zaskakiwac faceta, a facet to co? On tez powienien sie starac. Denerwuje mnie to ze my musialmy patrzec na to co mowimy i w jaki sposob, zeby partnera nie urazic,ale on z nas moze sie tak bez ogrodek nasmiewac? To tylko oznacza dla mnie brak kultury i zero szacunku dla partnerki. Gdybysmy my tak zrobily, wielu facetow poczulaby sie urazona, ale wielu tez nie pomysli, ze oni wten sposob nas rania.
Do tanca trzeba dwojga. Ja radzilabym najpierw pogadac, a potem podjac odpowiednie srodki.
Sama sobie odpowiedziałaś. Skoro większość facetów tak ma, tzn. że coś jest w tym gatunku. I jest.
Choćbyś stanęła na rzęsach pewnych rzeczy nie zmienisz. Prędzej czy później 99% facetów w stałych związkach przestanie robić duże oczy na widok swojej kobiety, ona jest na codzień, czasem na czworakach myjąca podłogę, czasem ma tłuste włosy, czasem maseczkę na pysku (kompeltnie antyseksualne), krzyczy, ma PMS, myje gary, szoruje po nim kibel i pierze mu śmierdzące skarpety. Nie ma w tym nic z godowych tańców. Nie ma seksapilu, gierek, nie ma króliczka za którym trzeba gonić.
Możesz się wkurzać, krzyczeć, nawet pęknąć ze złości - nie zmienisz tego, że tak jest. Prędzej czy później facet zwróci uwagę na urodę innej babki, choćby w domu miał miss świata. Gdyby było inaczej, wielkie i piękne aktorki, super modelki czy inne extra laski nie byłyby zdradzane.

Wyjścia są dwa, albo będziemy nad tym biadolić, albo weźmiemy sprawy w swoje ręce i "załatwimy ich" ich własną bronią. Faceci są prości, jak się dobrze zakręcić to nawet nie zajarzą co i kiedy się stało.

Inna sprawa, że gdy facet przegina pałę słownie, należy mu to oznajmić, jasno, ostro i natychmiast. Potem nie zajarzy, jak pies ukarany po godzinie, nie będzie wiedział o co nam chodzi. Wyznaczamy granicę: nie wolno Ci tak mówić, nie życzę sobie tego typu głupich żarcików i koniec!

Ale jeśli tego nie zrobimy i on sobie dalej tak uroczo "żartuje" to już jest nasza wina, bo na to pozwalamy. Same odejmujemy sobie szacunku dając przyzwolenie na naśmiewanie się z nas i robienie z nas durnia. Potem nie można mieć nie nikogo pretensji, tylko do siebie!

Cytat:
Napisane przez majanka Pokaż wiadomość
Żartuje sobie, że robią takie same oczy kiedy widzą jego samochód- ma rodzinny samochód z zapaskudzonym przez dzieci i zaśmieconym tylnym siedzeniem, a nie sportowy jakiego pewnie wszyscy się spodziewają. W pierwszej chwili mnie też to bawi, ale tylko w pierwszej... Myślę że on uważa że powinnam czuć się dowartościowana tym, że nie jestem wyznacznikiem jego statusu, że nie to we mnie widzi. (mógłby mieć i modelkę i samochód gdyby tylko miał taką ochotę) Ale ja patrzę na to jakby troszeczkę inaczej...
Zaraz rzygnę.

Przeczytaj co napisałaś. Książę znalazł kopciuszka i kopciuszek ma być wdzięczny losowi? Przepraszam Cię za szczerość, ale pozwoliłaś mu się sprowadzić do roli tej myszy, a on się jeszcze tym delektuje. Od samego czytania rośnie mi ciśnienie.

Cytat:
Napisane przez backie Pokaż wiadomość
Zabawne, że mężczyźni pamiętają o tym, iż to kobiety mają coś zrobić, podczas gdy sami zapominają o zrobieniu czegokolwiek dla kobiety.
A po co on ma coś dla niej robić? Przecież ona w jego mniemaniu powinna całować ziemię po której on stąpa! On już zrobił wielką, wspaniałą rzecz - wziął ją sobie!

Wrrr, zagotowało mi się.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 10:41   #23
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Prędzej czy później 99% facetów w stałych związkach przestanie robić duże oczy na widok swojej kobiety, ona jest na codzień, czasem na czworakach myjąca podłogę, czasem ma tłuste włosy, czasem maseczkę na pysku (kompeltnie antyseksualne), krzyczy, ma PMS, myje gary, szoruje po nim kibel i pierze mu śmierdzące skarpety. Nie ma w tym nic z godowych tańców. Nie ma seksapilu, gierek, nie ma króliczka za którym trzeba gonić.
Możesz się wkurzać, krzyczeć, nawet pęknąć ze złości - nie zmienisz tego, że tak jest.
O, to ja mam receptę na to Żeby mój chłop miał szansę poczuć jak to jest, zaganiam go do tych wszystkich mało seksownych czynności. Jak mu oko poleci na jakąś megasuperseksi nie defekujacą przecież, nie myjącą kibla, garów i podłogi lejdi - ma do czego wrócić wspomnieniami i przypomnieć sobie nie tylko mnie w tych wszystkich niecnych sytuacjach, ale też SIEBIE. Wtedy ohyda codzinnego życia wydaje się mniejsza bo rozłożona na dwoje. Daje mu to też szansę przypuszczać, że skoro nawet on odnajduje się w tak mało prestożowych zajęciach, to obiekt jego westchnień też wyjątkiem nie jest.

I powiem Ci na koniec, że seksowne ruchy bioderkami, jakie mój TŻ wykonuje operując mopem po podłodze są nawet nawet...ja też czasem z tego narzędzia w żartach robię sobie rurę do tańców go go

Bo w życiu to trzeba odkryć, że każdy prędzej czy później zacznie jednak puszczać te bączki pod kołdrą, musi czasem umyć ten kibelek czy wyprać zużytą bieliznę. A nowość jest nowością do momentu odkrycia tego właśnie faktu. A potem...powtórka z rozrywki. Są faceci, którzy są tego świadomi, a widok chorej ukochanej z tłustymi włosami ich rozczula.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 11:06   #24
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
O, to ja mam receptę na to Żeby mój chłop miał szansę poczuć jak to jest, zaganiam go do tych wszystkich mało seksownych czynności. Jak mu oko poleci na jakąś megasuperseksi nie defekujacą przecież, nie myjącą kibla, garów i podłogi lejdi - ma do czego wrócić wspomnieniami i przypomnieć sobie nie tylko mnie w tych wszystkich niecnych sytuacjach, ale też SIEBIE. Wtedy ohyda codzinnego życia wydaje się mniejsza bo rozłożona na dwoje. Daje mu to też szansę przypuszczać, że skoro nawet on odnajduje się w tak mało prestożowych zajęciach, to obiekt jego westchnień też wyjątkiem nie jest.
Co prawda to prawda.
Mój jak pierwszy raz dostał do łapy mokre chusteczki z nakazem umycia obsiuranej od dołu deski klozetowej (a że facet to potrafi to wiemy wszystkie ) mocno się zdziwił. Teraz już nie robi dużych oczu, dostaje swoje obowiązki do wykonania i koniec.

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
I powiem Ci na koniec, że seksowne ruchy bioderkami, jakie mój TŻ wykonuje operując mopem po podłodze są nawet nawet...ja też czasem z tego narzędzia w żartach robię sobie rurę do tańców go go
A wiesz... dla nie ma nic seksowniejszego niż własny facet robiący coś w kuchni. Normalnie nie mogę się wtedy powstrzymać i zawsze go podskubię.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 11:22   #25
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A wiesz... dla nie ma nic seksowniejszego niż własny facet robiący coś w kuchni. Normalnie nie mogę się wtedy powstrzymać i zawsze go podskubię.
No ba
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 11:40   #26
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 514
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Nie powinno być tak, że facet i baba stojący w kuchni są równie seksowni czy (albo normalni ) ?
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 11:55   #27
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;10113235]Nie powinno być tak, że facet i baba stojący w kuchni są równie seksowni czy (albo normalni ) ?[/quote]
Jeśli baba nauczy faceta, że to ona robi wszystko w kuchni to on tam nie zagląda. I mało go obchodzi jak ona tam wygląda, siedzi na kanapie w pokoju i czeka na obiad. Poza tym taka kobieta staje się kucharką, nie atrakcyjną żoną gotującą dla niego.

Tak samo to wygląda, gdy kobita leży z nogami na ławie i robi z faceta pantofla. Taki gość też nie jest dla niej seksowny, jest maszyną do gotowania, a ona w tym czasie ogląda sobie Klan.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 12:05   #28
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;10113235]Nie powinno być tak, że facet i baba stojący w kuchni są równie seksowni czy (albo normalni ) ?[/quote]

No ja osobiście jestem na równi Ja podskubuję jego a on mnie
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 12:17   #29
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
No ja osobiście jestem na równi Ja podskubuję jego a on mnie
Dlatego że nie zamieniłaś się w kucharkę. Mój też mnie skubie, ale ja go do kuchni ciągnę, pomaga mi, gdy ja robię surówkę, on np. obiera ziemniaki.
Gdybyś zaczęła facetowi podkładać pod nos zawsze gotowe, szybko by przestał podskubywać.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 12:39   #30
Stary_Pryk
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 526
Dot.: Mój mąż uważa mnie za brzydkie kaczątko

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;10113235]Nie powinno być tak, że facet i baba stojący w kuchni są równie seksowni czy (albo normalni ) ?[/quote]

Pewnie, że baba jest seksi w kuchni. Najlepiej jak założy wyłącznie fartuszek
Stary_Pryk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:39.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.