Gdy chlopak gra w poker stars... ;/ - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-24, 21:22   #1
sally_czarownica
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 35

Gdy chlopak gra w poker stars... ;/


Hej dziewczyny, mam pewien problem, poczatkowo nie zdawalam sobie z niego sprawy.
Myslalam sobie, ze to takie nieszkodliwe granie, ze pewnie nic tam nie wplaca kasy itp.
Jednak od pewnego czasu zaobserwowalam, ze on caly czas gra w tego poker starsa - potrafi siedziec przy tym doslownie caly dzien i cala noc.
Ostatnio sprawdzilam maila na ktorym bylo pelno wiadomosci o tym, ze wplaca tam po kilkaset zlotych i godziny w jakich gra turnieje.
Jestem wsciekla bo pomagalam mu w pracy, sprzatalam bo zalalo mu pomieszczenie a on sobie gral w najlepsze w poker starsa.
Najgorsze jest to, ze wplaca tam po kilkaset zlotych, pozniej sie wkurza bo wszytsko przegrywa
Ja mu juz setki razy tlumaczylam - aby dal sobie spokoj, nie wplacal tam kasy bo i tak nic nie wygra, tylko niepotrzebnie traci czas i pieniadze.
Czuje sie zaniedbywana w zwiazku, on praktycznie siedzi tylko przedy tym komputerem, nawet je obiad wpatrzony w niego.
Ostatnio wyznal, ze jest uzalezniony od hazardu , mial usunac poker starsa - oczywiscie nie usunal ;/ bo wczoraj tez gral , doiedzialam sie z maila.
Mowil o terapii - oczywiscie sie nie zapisal.
Nie wiem juz co robic, w jaki sposob mam na niego wplynac
Naprawde martwie sie o niego, najgorsze jest to, ze jak mu nie idzie w pokera to ciagnie go do kasyna aby odrobic strate Oczywiscie w kasynie jest to samo i topi jeszcze wiecej kasy.
W tym miesiacu poszlo na to bagno juz kilka tysiecy zlotych
Juz mi rece opadaja
Ja mu mowie czlowieku po co w to grasz 2 w nocy juz jest a on ma to w du**** i jeszcze potrafi powiedziec co ja bede mu rzadzila
sally_czarownica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 21:30   #2
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Poczytaj sobie o hazardzie, to bardzo, bardzo niebezpieczne uzależnienie- tu: albo jest już, albo jest na prostej drodze do tego. Aha, wtedy twoje gadanie i tak NIC nie pomoże.
Córka koleżanki z pracy od 6 miesięcy jest na zamkniętej terapii , leczy uzależnienie od gier- coś koszmarnego jest to dla bliskich hazardzisty.
W pracy mojej siostry z kolei pracuje dziewczyna, jej mąż przegrał 250 tyś. zł- tę kasę dostała od ojca po sprzedaży firmy- wszystko przegrał. Związek z hazardzistką to prawdziwy kanał.. Współczuję i NAPRAWDĘ : zalecam ewakuację.
A zacznij od poczytania o hazardzie.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 21:34   #3
Asji
Zadomowienie
 
Avatar Asji
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 763
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Gadać, że się zapisze na terapię to on sobie może Jeśli faktycznie nic z tym nie robi, nie widzi problemu i jeszcze mówi Ci żebyś nim nie rządziła to ja bym mu podziękowała za związek (może to go trochę otrzeźwi?).
Związek z nałogowym hazardzistą to niezłe bagno jest, przecież on już się nie kontroluje, za jakiś czas zostanie bez kasy bo wszystko przegra, zacznie pewnie pożyczać od Ciebie (mam nadzieję, że nie dajesz mu ani grosza) i jesteś w czarnej d razem z nim
Asji jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 21:44   #4
sally_czarownica
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Jak raz mu powiedzialam, ze mu odlacze kabel od laptopa to sie wkurzyl na mnie.
Ale on bez mojej wiedzy robi przelewy na te konta, wplaca po 500 zl , a nawet jezeli cos wygra to i tak to jeszcze tego samego dnia przegrywa.
I najgorsze sa teksty typu : ze on jedzie do kasyna bo musi odrobic straty z pokera online - skutek jest taki, ze przegrywa jeszcze wieksze sumy.
I w dodatku mnie klamie - mowi , ze jedzie do ojca a jest w kasynie - tak bylo ostatnio, jak mi powiedzial przez telefon, ze byl w kasynie i przegral to powiedzialam ze z nami koniec i ja wracam do domu, nie dam sie robic w konia, to zagrozil, ze popelni samobojstwo jak go zostawie.
Oczywiscie zostalam w domu bo balam sie, ze jeszcze skoczy z balkonu albo spowoduje jakis wypadek.
Teraz sie troche boje z nim spotykac.
sally_czarownica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 21:50   #5
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Dziewczyno, a masz ty w ogóle pojęcie, że jesteś w czarnej dupie???
Bo nieważne, czy odłączysz kabel czy nie: ty opisujesz uzależnionego faceta, który gdy przegra , idzie się "odkuć" w kasynie. Ty wiesz, że już teraz przegrywa setki złotych, a to dopiero początek. Sama masz małą wiedzą na temat uzależniania i mechanizmów tym rządzących i od tego zacznij, poczytaj sobie o hazardzie.
Grozi ci samobójstwem, szantażuje, przegrywa kasę- ty masz reakcje jak uzależniona żona alkoholika (mechanizm ten sam).
No w czarnej dupie jesteś i tyle. Ty się ciesz, że nie jesteście małżeństwem i nie masz z nim wspólnoty majątkowej, wtedy byłaby czarna dupa do potęgi.

Edytowane przez madana
Czas edycji: 2012-02-24 o 21:53
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 21:53   #6
Asji
Zadomowienie
 
Avatar Asji
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 763
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Nie dość, że kłamca to jeszcze manipulant. Myslę, że tym bardziej powinnaś go zostawić choć podejrzewam, że jest Ci ciężko jeśli już Cię omotał wizją samobójstwa. Nie wiem jak Ty, ja bym się brzydziła być z takim człowiekiem

Cytat:
Teraz sie troche boje z nim spotykac.
I co, masz z nim zamiar byc mimo, że zaczynasz się go bać?

Edytowane przez Asji
Czas edycji: 2012-02-24 o 21:56
Asji jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 22:37   #7
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

nie dosc, ze hazardzista to jeszcze manipulator. to jest tak, jak z kazdym innym uzaleznieniem - czlowiek musi siegnac dna, zeby sie odbic. dopoki bedziesz przymykala oczy na jego zachowanie - on bedzie gral sobie w najlepsze. ja osobiscie bym nie chciala byc z facetem, ktory potrafi przegrac w jeden dzien taka wielka kase. bo jak sobie ukladac zycie z kims takim?
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 22:53   #8
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Olać.

Szukać innego.
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 23:03   #9
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Nie szkoda Ci życia marnować na takiego faceta?
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 23:36   #10
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

To przykre i pewnie nie to chciałaś autorko usłyszeć, ale żadnym sposobem go nie zmienisz. Domyślam się, że oczekiwałaś rad, które Ci pomogą, ale żadne rady nic tutaj nie dadzą. On musi sam zdać sobie sprawę z tego, że ma problem, a niestety stanie się to prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy sięgnie dna, czyli przegra totalnie wszystko. A i wcale nie jest pewne, że nawet wtedy to do niego dotrze. Jedyne co możesz zrobić, to zrobić coś dla siebie i odejść od niego. Niestety.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 23:43   #11
Loristax
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 123
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Hazardzista, manipulator, grozi i zastrasza...
Wyobraź sobie was po ślubie - Ty harująca na swoją pensję, starająca się o wszystko i jego ciągle siedzącego przy komputerze i przepuszczającego wasze (a raczej Twoje pieniądze).
A teraz odpowiedz sobie szczerze, czy uważasz, że to dobry związek z przyszłością?
Loristax jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 00:03   #12
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 352
GG do Mojwa
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Postaw mu ultimatum - albo solidna terapia, albo z Wami koniec, nie możesz na to przymykać oczu. I nie możesz się go bać. Pamiętaj, jeśli ktoś grozi samobójstwem to w większości przypadków go nie popełni.
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 00:08   #13
andzia1989r
Zakorzenienie
 
Avatar andzia1989r
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Żadne ultimatum nic tutaj nie da, żadne rozmowy nic nie dadzą, żadne tłumaczenia. JEDYNĄ możliwością zmiany, byłaby jego samoświadomośc CHOROBY i jego silna walka z uzależnieniem. A takiej nie ma, skoro Ci mówi, że masz nim nie rządzic, a o terapii tylko gdacze, kiedy ty mu za dużo marudzisz.

Jak dla mnie to to jest taka sytuacja, i taka postawa człowieka, że jak po mózgu Ci się pląta chociaż jedna myśląca szara komórka to rozsądnie zbierzesz pupkę w troki i uciekniesz. Serce poboli, i przejdzie. To niewielka cena, biorąc pod uwagę, że w alternatywie masz zmarnowanie sobie życia.
andzia1989r jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 00:32   #14
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 352
GG do Mojwa
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez andzia1989r Pokaż wiadomość
Żadne ultimatum nic tutaj nie da, żadne rozmowy nic nie dadzą, żadne tłumaczenia. JEDYNĄ możliwością zmiany, byłaby jego samoświadomośc CHOROBY i jego silna walka z uzależnieniem. A takiej nie ma, skoro Ci mówi, że masz nim nie rządzic, a o terapii tylko gdacze, kiedy ty mu za dużo marudzisz.
Oczywiście, że musi sobie zdać sprawę z tego, że jest chory - ale są osoby (i wcale nie jest ich mało!) uzależnione, które sprawę sobie zdają, leczą się i żyją normalnie. Jeśli on wykaże faktyczną chęć zmiany - zostawienie go byłoby wtedy moim zdaniem strasznym okrucieństwem.

Ultimatum może - choć nie musi - otworzyć mu oczy, że sprawa jest poważna. Jeśli nic nie da - faktycznie go zostaw.
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 08:57   #15
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez Mojwa Pokaż wiadomość
Postaw mu ultimatum - albo solidna terapia, albo z Wami koniec, nie możesz na to przymykać oczu. I nie możesz się go bać. Pamiętaj, jeśli ktoś grozi samobójstwem to w większości przypadków go nie popełni.
Ultimatum nic nie da. On oczywiście obieca, że przestanie (przecież już mówił, że pójdzie na terapię i nic z tego nie wyszło) i zacznie się z tym kryć. Albo przysięgnie, że chodzi na terapię, a wcale nie będzie chodził. Będzie ściemniał, że musiał zostać dłużej w pracy, a tak naprawdę pójdzie do kasyna i inne takie. Myślisz, że on zerwie nagle z nałogiem, bo ona go poprosi? Podejrzewam, że prosiła i błagała już wiele razy. Osoba uzależniona w większości nie zda sobie sprawy z tego, że ma problem, dopóki nie sięgnie dna. Wystarczy poczytać historie dziewczyn czy żon alkoholików, dla których kilka butelek wódki i kilkanaście piw w tygodniu to nic, bo "facet się musi napić, a ona problemy robi", którzy potrafią pijani wsiąść za kierownicę, bo "przecież tak naprawdę nic nie wypili, co to było kilka win" i tak dalej. Chłopak autorki przegrał kilka tysięcy i nadal nie dało mu to do myślenia, więc podejrzewam, że musi przegrać o wiele więcej, żeby cokolwiek z tym zrobić - a prawdopodobnie opamięta się dopiero wtedy, gdy przegra wszystko i nie zostanie mu absolutnie nic.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 10:05   #16
Rajni
Zadomowienie
 
Avatar Rajni
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 351
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
a prawdopodobnie opamięta się dopiero wtedy, gdy przegra wszystko i nie zostanie mu absolutnie nic.
To by była bardzo optymistyczna opcja. Najpewniej zostaną mu gigantyczne długi.

Na miejscu autorki zakończyłabym tą znajomość jak najszybciej.
Rajni jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 11:44   #17
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 352
GG do Mojwa
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ultimatum nic nie da. On oczywiście obieca, że przestanie (przecież już mówił, że pójdzie na terapię i nic z tego nie wyszło) i zacznie się z tym kryć. Albo przysięgnie, że chodzi na terapię, a wcale nie będzie chodził. Będzie ściemniał, że musiał zostać dłużej w pracy, a tak naprawdę pójdzie do kasyna i inne takie. Myślisz, że on zerwie nagle z nałogiem, bo ona go poprosi? Podejrzewam, że prosiła i błagała już wiele razy. Osoba uzależniona w większości nie zda sobie sprawy z tego, że ma problem, dopóki nie sięgnie dna. Wystarczy poczytać historie dziewczyn czy żon alkoholików, dla których kilka butelek wódki i kilkanaście piw w tygodniu to nic, bo "facet się musi napić, a ona problemy robi", którzy potrafią pijani wsiąść za kierownicę, bo "przecież tak naprawdę nic nie wypili, co to było kilka win" i tak dalej. Chłopak autorki przegrał kilka tysięcy i nadal nie dało mu to do myślenia, więc podejrzewam, że musi przegrać o wiele więcej, żeby cokolwiek z tym zrobić - a prawdopodobnie opamięta się dopiero wtedy, gdy przegra wszystko i nie zostanie mu absolutnie nic.
Jestem wychowana w rodzinie alkoholików, z których większość poradziła sobie z nałogiem - więc to nie jest niemożliwe.
Dla każdego dno jest czymś innym. Nie generalizuj, że się"nie da" bo się da, mogę wyliczać przykłady byłych alkoholików (i hazardzistów, bo to się często łączyło).

Powiedzieć "zostaw go" jest łatwo, no przecież to człowiek z problemem, trzeba go zostawić, jest nic nie wart bo jest chory. Tak samo zostaw faceta z depresją, schizofrenią i zapaleniem płuc.
Na miejscu autorki wyczerpałabym wszelkie możliwe możliwości pomocy, łącznie z zaprowadzeniem go na terapię (facet nie broni się przed tym, mówiąc że nic mu nie jest - TO już sporo, dla wielu alkoholików to właśnie początek drogi trzeźwienia!).

Facet zrobił pierwszy z 12 kroków - przyznał, że stracił kontrolę - jest o krok do przodu od tych facetów, o których mówisz.

Zerwanie z nałogiem nie jest proste, to nie jest "ok, od dziś nie gram" - i nie gra.
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 12:00   #18
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Tyle że związek z hazardzistą generuje REALNE koszty: facet, o którym wspomniałam na początku, przegrał 250 tyś., które należały do jego żony, potem wyszły w podobnej kwocie długi- i to JEST realny problem w przypadku gracza nałogowego, bo po tym wszystkim długi zostają na lata, a nawet na całe życie- taniej wlać już w siebie hektolitry wódy- taniej.

Cytat:
Tak samo zostaw faceta z depresją, schizofrenią i zapaleniem płuc.
- upraszczasz, bo oni nie są nawet małżeństwem, gdy jest się w związku, ma się jakąś tam wizję przyszłości: JAKĄ ma się z nałogowym graczem? Kolejnych długów? Od razu przecież trzeba zabezpieczyć samą sobie rozdzielnością majątkową.
Dziewczyna jest młoda, życie przed nią, niekoniecznie kolejne lata musi marnować na nałogowca.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 12:24   #19
yakk
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 4
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Masz nieogarnietego chlopaka. Tyle czasu w tym siedzi, a glupich powiadomien na maila o wynikach nie potrafi wylaczyc
yakk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 12:32   #20
Stonem
Raczkowanie
 
Avatar Stonem
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 244
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
Olać.

Szukać innego.
Naprawdę bardzo dojrzałe. Brawo
Uzależnienie to choroba i to poważna. Zgaduję, że dziewczynę chorą na coś poważniejszego też od razu byś olał i zaczął szukać innej.

Cytat:
Napisane przez Mojwa Pokaż wiadomość
Jestem wychowana w rodzinie alkoholików, z których większość poradziła sobie z nałogiem - więc to nie jest niemożliwe.
Dla każdego dno jest czymś innym. Nie generalizuj, że się"nie da" bo się da, mogę wyliczać przykłady byłych alkoholików (i hazardzistów, bo to się często łączyło).

Powiedzieć "zostaw go" jest łatwo, no przecież to człowiek z problemem, trzeba go zostawić, jest nic nie wart bo jest chory. Tak samo zostaw faceta z depresją, schizofrenią i zapaleniem płuc.
Na miejscu autorki wyczerpałabym wszelkie możliwe możliwości pomocy, łącznie z zaprowadzeniem go na terapię (facet nie broni się przed tym, mówiąc że nic mu nie jest - TO już sporo, dla wielu alkoholików to właśnie początek drogi trzeźwienia!).

Facet zrobił pierwszy z 12 kroków - przyznał, że stracił kontrolę - jest o krok do przodu od tych facetów, o których mówisz.

Zerwanie z nałogiem nie jest proste, to nie jest "ok, od dziś nie gram" - i nie gra.
Mojwa zgadzam się z kazdym Twoim postem.
Z mojego doświadczenia wynika, że jak już ktoś się przyznaje do uzależnienia i chce się leczyć to i tak trzeba niejako siłą zabrać tą osobę do specjalisty chociaż za pierwszym razem, bo sama się wstydzi/boi iść sama, czy po prostu chce mieć tą świadomość, że ktoś ją wspiera nawet tylko czekając za drzwiami.
__________________
Miałam dziś dużo spotkań, ale postanowiłam odwołać wszystkie, zostać w domu i pomalować paznokcie.
Stonem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 12:44   #21
atatoja
Rozeznanie
 
Avatar atatoja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 937
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

wszystko zależy w pewnym sensie od stażu związku i ogólnych relacji. nie jesteście małżeństwem, ja bym chyba na Twoim miejscu uciekała.. on potrafi Tobą manipulować, moze dojdzie do tego, że się pobierzecie a wtedy wylądujesz na dnie pod gruba warstwą mułu. Tu nie chodzi o zostawianie człowieka w potrzebie, jeśli masz siłę, mozliwości ratuj go.. ale pamiętaj przede wszystkim o sobie. Postaw go przed decyzją, ze odchodzisz, moze to go otrzeźwi, moze wspólnie dacie radę. Ale pamiętaj, że z nałogu tak naprawdę nigdy się nie wychodzi... Musisz być na to przygotowana. Jeśli nie jesteś jeszcze wystarczajaco zaangażowana w ten związek to uciekaj, powiadom jego rodzinę o problemie z jakim sie zmaga (jeśli jeszcze o tym nie wiedzą), pomóz ile będziesz w stanie, ale nie kosztem siebie i włąsnego życia
__________________
Jeśli chcesz tęczę, musisz pogodzić się z burzą
atatoja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 12:47   #22
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez Stonem Pokaż wiadomość
Naprawdę bardzo dojrzałe. Brawo
Uzależnienie to choroba i to poważna. Zgaduję, że dziewczynę chorą na coś poważniejszego też od razu byś olał i zaczął szukać innej.



Mojwa zgadzam się z kazdym Twoim postem.
Z mojego doświadczenia wynika, że jak już ktoś się przyznaje do uzależnienia i chce się leczyć to i tak trzeba niejako siłą zabrać tą osobę do specjalisty chociaż za pierwszym razem, bo sama się wstydzi/boi iść sama, czy po prostu chce mieć tą świadomość, że ktoś ją wspiera nawet tylko czekając za drzwiami.
- widzę różnicę między wpędzeniem się w uzależnienie a zapadnięcie na jakąkolwiek inną chorobę.
Z tego co się orientuję, dziewczyna jest studentką, jest młoda, życie przed nią, PO CO ma kolejne lata marnować na nakręconego na hazard faceta? On na razie na odczepnego mówi jej, że pójdzie na terapię, a tak naprawdę chce, by się nie wtrącała i dała mu grać (patrz: post pierwszy dziewczyny).
Nigdy w życiu świadomie nie zdecydowałabym się wejście w poważny związek z facetem z uzależnieniem od czegokolwiek. Warto też poczytać , że akurat leczenie hazardu jest jednym z trudniej wyleczalnych uzależnień i jest tu najmniejszy jednak procent wyleczeń. Bo to nie działa tak: terapia = nie wrócę do picia/grania/seksu/zakupów.

Przecież jeśli nawet zdecyduje się z nim być, to i tak, aby wyjść za niego MUSI od razu mieć rozdzielność majątkową, bo to inaczej jak zakładanie sobie sznura na szyję.
Naprawdę, uwielbiam te wszystkie dobre serduszka, które tylko stwarzają wszelkim pijakom, hazardzistom itp. komfort taplania się w uzależnieniu.

Edytowane przez madana
Czas edycji: 2012-02-25 o 12:49
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 13:18   #23
Panna Mia
Rozeznanie
 
Avatar Panna Mia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 645
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

daj mu jedna szanszę - postaw twardo, że jeśli się zdecyduje na terapię (teraz zaraz a nie kiedyś) to będziesz go wspierać i tępić jego hazardowe zapędy.. jeśli się nie zastosuje to pakuj się dziewczyno i uciekaj bo poza długami i szemaranym towarzystwem nic z tego nie będzie!
__________________
"Ja mieszkać w Polska i robić kariera
my mieć samochód i bullterriera"
Panna Mia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 15:03   #24
Rajni
Zadomowienie
 
Avatar Rajni
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 351
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez Stonem Pokaż wiadomość
Naprawdę bardzo dojrzałe. Brawo
Uzależnienie to choroba i to poważna. Zgaduję, że dziewczynę chorą na coś poważniejszego też od razu byś olał i zaczął szukać innej.
.
Choroba chorobie nierówna. Jeśli ktoś sam się wpędził w chorobę (czyt. uzależnienie) to taka osoba nie wywołuje u mnie współczucia. Taka osoba, jeśli będzie chciała i włoży w to odpowiednio dużo pracy wyjdzie z tego.

Osobiście nie chciałabym być z facetem, który jest uzależniony od czegokolwiek. Hazard jest bardzo kosztowną chorobą. Autorka wątku jest młodą osobą i powinna zadbać o siebie i o swoją przyszłość a nie ratować swojego chłopaka przed nim samym.

Cytat:
madana
Naprawdę, uwielbiam te wszystkie dobre serduszka, które tylko stwarzają wszelkim pijakom, hazardzistom itp. komfort taplania się w uzależnieniu.
Też mnie to irytuje.
A najgorsze jest to, że państwo też propaguje tego typu choroby. Bo taka osoba z chorobą alkoholową dostanie zasiłek i inne wsparcie, bo jest chora a zdrowy człowiek, który akurat się znalazł w złym położeniu nie dostanie.

Edytowane przez Rajni
Czas edycji: 2012-02-25 o 15:08
Rajni jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 15:13   #25
Stonem
Raczkowanie
 
Avatar Stonem
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 244
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- widzę różnicę między wpędzeniem się w uzależnienie a zapadnięcie na jakąkolwiek inną chorobę.
Z tego co się orientuję, dziewczyna jest studentką, jest młoda, życie przed nią, PO CO ma kolejne lata marnować na nakręconego na hazard faceta? On na razie na odczepnego mówi jej, że pójdzie na terapię, a tak naprawdę chce, by się nie wtrącała i dała mu grać (patrz: post pierwszy dziewczyny).
Nigdy w życiu świadomie nie zdecydowałabym się wejście w poważny związek z facetem z uzależnieniem od czegokolwiek. Warto też poczytać , że akurat leczenie hazardu jest jednym z trudniej wyleczalnych uzależnień i jest tu najmniejszy jednak procent wyleczeń. Bo to nie działa tak: terapia = nie wrócę do picia/grania/seksu/zakupów.

Przecież jeśli nawet zdecyduje się z nim być, to i tak, aby wyjść za niego MUSI od razu mieć rozdzielność majątkową, bo to inaczej jak zakładanie sobie sznura na szyję.

Naprawdę, uwielbiam te wszystkie dobre serduszka, które tylko stwarzają wszelkim pijakom, hazardzistom itp. komfort taplania się w uzależnieniu.
W części chorób na pewno, ale czy jeśli dziewczyna bierze tabletki antykoncepcyjne, a później okazuje się, że przyczyniło się do to rozjowu raka piersi, to należy taką kopnąć w dupe i kazać spadać bo zrobiła to na własne życzenie?

Dziewczyna na początku nie wiedziała, że chłopak jest uzależniony, nie weszła świadomie w związek, myślała, że chłopak tak sobie czasem pogrywa, bo przecież są ludzie, którzy normalnie bez uzależnień też sobie grają w pokera.

Ponownie przykład raka, leczenie raka nie zawsze równa się wyleczenie, czy jeżeli jakiś szlachetny mężczyzna łaskawie nie zostawi swojej kobiety po rozpoznaniu raka, tylko poczeka na efekty leczenia, które powiedzmy nic nie przyniosą to wtedy już może ze spokojnym sumieniem ją zostawić?

Co do rozdzielności majątkowej zgadzam się.

Co do ostatniego zdania, bardzo się madana cieszę, że masz szczęśliwą rodzinę i wiedziesz cudowne życie. Bardzo Ci też tego zazdroszczę. W mojej rodzinie jest problem alkoholowy i jako nastolatka zamiast dawać mamie komfort taplania się w uzależnieniu i odejść, szukałam pomocy. Razem nam się udało, mama nie pije od 3 lat.
Nie żałuję, że jestem dobrym serduszkiem i że nie mam na tyle jaj by zostawić osobę którą kocham samej sobie w chorobie.
__________________
Miałam dziś dużo spotkań, ale postanowiłam odwołać wszystkie, zostać w domu i pomalować paznokcie.
Stonem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 15:22   #26
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez Stonem Pokaż wiadomość
W części chorób na pewno, ale czy jeśli dziewczyna bierze tabletki antykoncepcyjne, a później okazuje się, że przyczyniło się do to rozjowu raka piersi, to należy taką kopnąć w dupe i kazać spadać bo zrobiła to na własne życzenie?

Dziewczyna na początku nie wiedziała, że chłopak jest uzależniony, nie weszła świadomie w związek, myślała, że chłopak tak sobie czasem pogrywa, bo przecież są ludzie, którzy normalnie bez uzależnień też sobie grają w pokera.

Ponownie przykład raka, leczenie raka nie zawsze równa się wyleczenie, czy jeżeli jakiś szlachetny mężczyzna łaskawie nie zostawi swojej kobiety po rozpoznaniu raka, tylko poczeka na efekty leczenia, które powiedzmy nic nie przyniosą to wtedy już może ze spokojnym sumieniem ją zostawić?

Co do rozdzielności majątkowej zgadzam się.

Co do ostatniego zdania, bardzo się madana cieszę, że masz szczęśliwą rodzinę i wiedziesz cudowne życie. Bardzo Ci też tego zazdroszczę. W mojej rodzinie jest problem alkoholowy i jako nastolatka zamiast dawać mamie komfort taplania się w uzależnieniu i odejść, szukałam pomocy. Razem nam się udało, mama nie pije od 3 lat.
Nie żałuję, że jestem dobrym serduszkiem i że nie mam na tyle jaj by zostawić osobę którą kocham samej sobie w chorobie.
- dobry przykład, bo akurat moja młodsza siostra po tabsach dostała udaru i zakrzepicy, mój szwagier był cudownym, wspierającym ją w powrocie do zdrowia (1,5 roku!) mężem. Ale oni byli małżeństwem, z tym "na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie".
Tu z kolei przykład jest inny: chłopak CIĄGLE gra, pogrąża się, markuje, że pójdzie na terapię(np. 6 miesięcy terapii w zamknięciu), bo nie pójdzie, bo jest w fazie "odkuję się w kasynie". NIE SĄ małżeństwem , więc łatwiej wymiksować się z takiego układu.
Nigdy na dzień dobry nie weszłabym w małżeństwo z hazardzistą, bo to nie tylko wejście w związek z osobą uzależnioną, ale i DŁUGI, czasem koszmarne długi.Inaczej byłoby, gdyby np. mąż nagle jakoś tak zaczął się pogrążać na tym nałogu: wsparłabym, dałabym ultimatum, walczyła o terapię, ale mam 2 dzieci- to ich szczęście brałabym pod uwagę, by nie dorastały w domu z nałogami- czyli i pomóc i wesprzeć trzeba mądrze. Nigdy w stosunku do męża nie zastosowałabym "rzuć go", "wystaw mu walizki"- dałabym szansę właśnie dlatego, że kocham i jest moim mężem, i mamy dzieci itp.
I jak rozumiem, że wspierałaś matkę w chorobie- bo to RODZINA, to dalej nie rozumiem tego w odniesieniu do chłopaka.
I nie, nie mam cudownego życia, za to fakt: nie ma w nim osobistego problemu z uzależnieniami pod żadną postacią, ale są inne problemy,w tym choroby (patrz: siostra, a nie żyją moi rodzice i z mojej strony to jest najbliższa rodzina). Mam szczęśliwą rodziną , z czego BARDZO się cieszę, ale cudownego, bezproblemowego życia nie mam. NIKT nie ma idealnego życia, za to schrzanione życie będzie miała osoba, która na WEŚCIE wiąże się z osobą uzależnioną.

Aha, i ironiczne "dobre serduszko" nie odnosi się do takiej sytuacji, jak opisałaś z matką, ale do sytuacji gdy dziewczyna NA WEJŚCIE wchodzi w związek z facetem, gdzie widać, że nie wyjdzie i będą duże problemy, to te naiwniary z gatunku "on się zmieni", "kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego" itp.

Edytowane przez madana
Czas edycji: 2012-02-25 o 15:48
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-26, 08:38   #27
TheKey
Wtajemniczenie
 
Avatar TheKey
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 073
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Madana, wybacz że spytam - jakie tabletki brała Twoja siostra?
__________________
The best way to a man’s heart is straight through his chest with a sharp knife.

There is never any point in telling people they are wrong or how it is. When people are ready to learn they will learn in their own way.
TheKey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-26, 09:48   #28
madzia0007
Zadomowienie
 
Avatar madzia0007
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 1 736
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Postaw mu ultimatum - albo konczy z hazardem i idzie na terapie albo z wami koniec. Choc szczerze to watpie ze to wiele pomoze, najprawdopodobniej zacznie sie tylko bardziej kryc ze swoim uzaleznieniem. Jesli tak sie stanie to najrozsadniej bedzie go zostawic - jeszcze wpedzi cie w dlugi. Bron boze nie pozyczaj mu zadnych pieniedzy bo ich juz na oczy nie zobaczysz. Facet prawdopodobnie musi siegnac dna zeby zerwac z nalogiem. Zostanie bez dziewczyny za to z dlugami i moze wtedy otrzezwieje ale zwiazek z facetem z taka przeszloscia i dlugami jest taki sredni na jeza delikatnie mowiac bo on ma juz na ten moment duze sklonnosci do hazardu i to mu nie minie nigdy. Moze to jedynie uspic.
madzia0007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-26, 11:11   #29
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Cytat:
Napisane przez TheKey Pokaż wiadomość
Madana, wybacz że spytam - jakie tabletki brała Twoja siostra?
Novynette.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-26, 11:27   #30
0aguuu0
Raczkowanie
 
Avatar 0aguuu0
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 203
Dot.: Gdy chlopak gra w poker stars... ;/

Moja historia w skrócie z forum, gdzie szukalam pomocy. Byłam z hazardzistą. Zakonczyłam ten związek bo czułam że mnie wiecznie okłamuje i nie jestem w stanie nauczyć go że to jest złe.
"Witam, proszę o rady. Czuję się bardzo zagubiona. Jestem z moim chłopakiem 2 lata, bardzo go kocham. Od początku związku widziałam że lubi zakłady bukmacherskie, nie mialam pojęcia że to może być tak niebezpieczne. W czasie trwania naszego związku okłamał mnie wiele razy w bardzo poważnych sprawach, praktycznie za każdym razem mówiłam mu ze jeszcze raz to odejde, i co… ani razu nie dotrzymałam słowa.
Pare dni temu przez przypadek ja i cała jego rodzina dowiedziała się o pozyczkach które brał po to żeby grać, nawet w dzien gdy się dowiedzieliśmy o tym, klamal prosto w oczy że jest to jedna pozyczka na 500zl, okazało się znów przez przypadek że łącznie jest ponad 3tys długu. Przez ten cały czas ukrywał tak swoją grę, że nic złego nie podejrzewałam. Mówił mi czasami o kuponach za 5zł. Teraz wiem że faktycznie mogłam wczesniej zareagować, że mimo wszystko mogłam jakoś dojść do tego że jest uzależniony. Teraz jestem kompletnie załamana, czuję totalną pustkę, Kocham Go, ale nie wiem czy tym razem nie powinnam odejść. Jestesmy młodzi, zadaję sobie pytanie DLACZEGO mnie to spotkało, czemu akurat ja nie mogę być w normalnym związku. Wiem że byłoby mi ciężko bez niego, ale czy on zasługuje na to? Czy ja będę kiedykolwiek w stanie mu zaufac? Dotychczas cały nasz związek był wypełniony kłamstwami.
ON tak jak za każdym razem, przeprasza, płacze, użala się nad sobą, grozi samobójstwem. Rodzinie powiedział że chce się leczyć ale że nie wie jak to zrobic i on nie potrafi nam obiecać że się zmieni bo sam nie jest pewien bo tyle razy mu się to nie udawało. Za tydzień idzie na spotkanie indywidualne w OLU, gdzie zostanie stwierdzone czy potrzebuje leczenia indywidualnego czy grupowego.
Nie mam komu się wygadać, nie chce mówic rodzinie, bo oni go znienawidzą. Nie mogę porozmawiać z koleżankami bo wstyd. Czuje się w tej sytuacji najbardziej zraniona, pokrzywdzona, oszukiwana. Czy ktoś jest w stanie dodać mi otuchy, poradzić co powinnam zrobić, jak zachowywać się w stosunku do niego?
Myślałam , że dobrym pomysłem będzie powiedzenie : masz czas na to żeby udowodnić ze robisz wszystko w swojej mocy żeby wyzdrowiec, w innym wypadku ja odchodzę. Ale teraz po przeczytaniu paru porad na forum zastanawiam się czy nie powinnam bardziej go wspierać? (to takie trudne kiedy czujesz się tak bardzo zraniona przez tą osobę)."

Czuje się teraz o wiele lepiej- jakbym pozbyła sie miliona problemów. Jestem troche samotna ale i tak lepsze to niż codziennie zamartwianie się.

Polecam forum dla hazardzistów: http://www.hazardzisci.org/forum/ poczytaj rózne historie. Dowiedz się wiecej.. bo narazie za mało wiesz. Jest to bardzo powazne uzaleznienie, jesli decydujesz się z nim być, decydujesz się na bycie masochistką- taka moja opinia. Nie wierz mu, nie ufaj. To co on mowi jest kłamstwem.

edit:
"bycie masochistką" to tak w bardzo dużym skrócie. Poczytaj dział "Mój partner jest hazardzistą". Nie licz na to że Twoj facet się zmieni nagle i będzie cudownie. Bardzo długa droga, Twoje łzy, kolejne kłamstwa, kolejne obietnice. Jedna wielka porażka...
__________________
Moja główna dewiza życiowa? MYŚL POZYTYWNIE !

Edytowane przez 0aguuu0
Czas edycji: 2012-02-26 o 11:34
0aguuu0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:28.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.