Coroczna depresja na lato... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-08-20, 10:47   #1
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164

Coroczna depresja na lato...


Witajcie! Jestem młodą kobietą, która powinna cieszyć się życiem, jednak dla mnie jest to nieosiągalne. Zawsze co roku w okresie wiosna - lato zaczynam czuć się tragicznie. Z każdego kąta dobiegają nas informacje: Zakochaj się na wiosnę! Cudowne lato! Wymarzony urlop! Odżyj na wiosnę! Ja co roku na wiosnę umieram... potrafię tylko siedzieć i rozmyślać, każdy mój związek na wiosnę bądź lato kończył się. Łapałam doła, rozmyślałam i rzucałam. Teraz również zaczęły ogarniać mnie takowe myśli. Gdy przychodzi jesień i zima od razu lepiej funkcjonuję, podejrzewam, że bierze się to stąd, że mam po prostu zajęcie (studia, nauka), w wakacje nigdy nie mam co robić.

Teraz pojawił się całkiem nowy problem. Obroniłam pracę magisterską i czas zacząć nowe, dorosłe życie. Nie umiem znaleźć pracy, przeraża mnie to, że kiedyś wyprowadzę się z domu. Ogólnie jestem załamana moją nową sytuacją i nie umiem się w niej odnaleźć. Od zawsze miałam stany depresyjne, nie miałam radości życia. Nie miałam myśli samobójczych ale często myślę, że gdybym uległa jakiemuś wypadkowi...miałabym wtedy spokój ze wszystkim. Czasem mówię: niech mnie jakieś auto walnie raz i porządnie. To nie jest normalne aby młoda osoba miała takie myśli. Naprawdę nie chce mi się żyć mimo iż w moim życiu nie wydarzyło się nic traumatycznego. Mój ojciec również choruje na depresję oraz na schizofrenię. Jestem także DDD.

Czy ktoś zna taki stan? Leczył się ktoś? Nie mam pojęcia jak może wyglądać taka rozmowa, terapia...
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 10:58   #2
linka_18
Raczkowanie
 
Avatar linka_18
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 454
Dot.: Coroczna depresja na lato...

W lecie depresja?ja mam chad lepiej funkcjonuje w lecie. Slonce zmniejsza depresje.A jak u Twoejgo taty z tym jak on funkjcjonuje?
linka_18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 11:10   #3
Bela03
Zadomowienie
 
Avatar Bela03
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 525
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Ja mam coroczne około letnie obniżenie samopoczucia. Nie nazwałabym tego depresją ale czuję się beznadziejnie i nic mi się nie chce. Całe lato z nikim się nie spotykam i z domu nie wychodzę tymbardziej, że nie lubię jak jest za ciepło.
Ale w Twoim wypadku to jest bardziej skomplikowane. Jeślibyś się dalej uczyła to poradziłabym iść na wolontariat czy coś w tym stylu, wtedy poczułabyś, że robisz coś ważnego. Ale Ty potrzebujesz teraz pracy. Jak zaczniesz pracować zajęcie będziesz miała cały rok, to nie to co studia
Bela03 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 11:12   #4
confused women
Zakorzenienie
 
Avatar confused women
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 061
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Ja też od zawsze w okresie wiosenno-letnim łapię stany depresyjne. W szkole przyjaciółki zawsze wyciągały na dwór gdy pojawiły się pierwsze cieplejsze dni a ja wolałam siedzieć w szkole Zwykle przechodzi mi jak się lato na dobre rozhula. Nie wiem o co chodzi, może od zawsze uważam, że jestem do lata nie gotowa, zawsze uważam, że źle wyglądam, mam te parę kilogramów za dużo Pamiętam jak nie raz zdarzyło mi się wrócić ciepłego, wiosennego dnia do domu, wszyscy się cieszyli, nareszcie zima odeszła, piękna pogoda, a ja...w ryk
__________________
<3
confused women jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 11:13   #5
SzukamInspiracji
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 210
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Wydaje mi się, że powinnaś udać się do specjalisty. Porozmawiać. Teraz, po studiach, zaczynasz nowy etap życia. Start powinien być dobry. Wydaje mi się, że sama sobie nie poradzisz. Nie wiem jakie masz zainteresowania, ale może powinnaś skupić się na czymś. Co lubisz robić? Pozwól żeby to Cie pochłonęło.

Co do DDD, to nie wiem jakie masz stosunki z rodzicami, z tatą, ale z DDA, z DDD też można sobie poradzić. Można się z tego "wygrzebać". Jakie są Twoje kontakty z tata? Próbujesz go zmienić, zabiegasz o jego aprobatę?
Zacznij od tego. Uporządkuj temat stosunków z rodzicami.
__________________
MAGIA JEDZENIA
http://magiajedzenia.blogspot.com
SzukamInspiracji jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 11:34   #6
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez linka_18 Pokaż wiadomość
W lecie depresja?ja mam chad lepiej funkcjonuje w lecie. Slonce zmniejsza depresje.A jak u Twoejgo taty z tym jak on funkjcjonuje?
On ma to samo, uwielbia mrok, deszcz, zimę, mówi, że maj to najgorszy miesiąc. Jeśli chodzi o DDD to kiedyś czytałam tutaj listę cech osób cierpiących na to i na 24 cechy ja mam 22. Z ojcem nie bardzo rozmawiam, moje rodzeństwo również. Gdy byliśmy małymi i grzecznymi dziećmi to byliśmy oczkiem w głowie, natomiast gdy zaczynaliśmy się buntować, jego metodą wychowawczą było wyzwanie nas od najgorszych (okropne wulgaryzmy), trzaśnięcie drzwiami i koniec zamiast spokojna rozmowa. W domu nigdy nie było miłości, rozmów, każdy zamykał się w swoim pokoju i tak tkwił do wieczora.

Jeśli chodzi o szukanie pracy to gdy ojciec się leczył u psychiatry (był wtedy na bezrobotnym) lekarka powiedziała, że podstawą w depresji jest praca, kiedy człowiek ma codzienne zajęcie. Teraz pracuje i znacznie lepiej funkcjonuje, gdy ma wolne, łapie doły.

Moimi zainteresowaniami są książki, fitness. Problem w tym, że jak mam taki stan jak teraz to kompletnie nie umiem się na niczym skupić, nawet na najbanalniejszej rzeczy. Wolę leżeć i oglądać bezmózgi serial, przy którym za bardzo nie trzeba myśleć. Nawet z moją drugą połówką coraz mniej rozmawiam...

Edytowane przez Mniejsza1988
Czas edycji: 2013-08-20 o 11:39
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 11:50   #7
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez Mniejsza1988 Pokaż wiadomość
[...]Gdy przychodzi jesień i zima od razu lepiej funkcjonuję, podejrzewam, że bierze się to stąd, że mam po prostu zajęcie (studia, nauka), w wakacje nigdy nie mam co robić.

Teraz pojawił się całkiem nowy problem. Obroniłam pracę magisterską i czas zacząć nowe, dorosłe życie. Nie umiem znaleźć pracy, przeraża mnie to, że kiedyś wyprowadzę się z domu. [...]
Akcja-reakcja. Nie pracowałaś w wakacje, stękoliłaś, że nie masz co robić, więc teraz nie masz pracy. Jak to zmienić? Robic staże, darmowe praktyki, kursy, bo i tak przecież nie zarabiasz, skończyć z marudzeniem i nic-nie-robieniem.

---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Mniejsza1988 Pokaż wiadomość
[...]Wolę leżeć i oglądać bezmózgi serial, przy którym za bardzo nie trzeba myśleć.[...]
Ja też wolałabym to robić, ale mi za to nie płacą, więc spinam poślady i zasuwam. Witaj w prawdziwym świecie.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-08-20, 12:53   #8
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Mam wrażenie jakby mi było za dobrze. Mieszkam z rodzicami, mam ugotowane, utrzymanie, jedynym moim obowiązkiem jest utrzymywanie porządku w domu. Liczą się przyjemności i egoizm. Przyszło rozczarowanie, bo trzeba się usamodzielnić, teraz widzę jak wygląda prawdziwe życie.
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 13:06   #9
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez Mniejsza1988 Pokaż wiadomość
Mam wrażenie jakby mi było za dobrze. Mieszkam z rodzicami, mam ugotowane, utrzymanie, jedynym moim obowiązkiem jest utrzymywanie porządku w domu. Liczą się przyjemności i egoizm. Przyszło rozczarowanie, bo trzeba się usamodzielnić, teraz widzę jak wygląda prawdziwe życie.
Dobrze chociaż, że to widzisz. Teraz czas się ogarnąć. Spójrz krytycznie na swoje CV, na zdjęcie w CV, popracuj nad nimi (jestem pewna, że da się lepiej, bo zawsze da się lepiej). Szukaj wolontariatów, praktyk, staży, kursów. Weź się za siebie, poćwicz, zacznij biegać.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 13:33   #10
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Dobrze chociaż, że to widzisz. Teraz czas się ogarnąć. Spójrz krytycznie na swoje CV, na zdjęcie w CV, popracuj nad nimi (jestem pewna, że da się lepiej, bo zawsze da się lepiej). Szukaj wolontariatów, praktyk, staży, kursów. Weź się za siebie, poćwicz, zacznij biegać.
Widzę, że ewidentnie coś ze mną jest nie tak. Moi rówieśnicy już od lat pracują, znają języki, pozakładali rodziny. Ja w tym czasie leżę pod kocem i płaczę. Chciałabym pójść do psychologa, wyjść z depresji, wyleczyć się z DDD. Oby się udało...
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 13:50   #11
WDM
Rozeznanie
 
Avatar WDM
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 980
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Miałam tak... ale w okresie licealnym. Jak przychodziły wakacje miałam zwykle dużo czasu na przemyślenia/doświadczenia różne różniste, a że był to czas, w którym w ogóle intensywnie "rozwijałam się samodzielnie", to bywało, że po prostu bombardowały mnie - takie doły i problemy, które w ciągu roku nie miały jak sądzę w ogóle szans na pojawienie się Łączyłam to z końcową fazą okresu dojrzewania. Potrzebowałam chyba czegoś takiego na poukładanie się, nie boję się powiedzieć światopoglądowe, życiowe. Gdy poszłam na studia, poukładałam się, poczułam się bardziej na swoim miejscu, spokojniejsza po pewnych decyzjach, bardziej swoja - skończyły się dołki letnie.

Myślę że to bardzo, bardzo typowe, że wybici z rytmu jesteśmy podatni na "przemyślenia", "depresje". Zwłaszcza jak szykują się jakieś przełomy.

Tylko widzisz, nikt Ci tu nie powie, jakiego rodzaju jest to, co się do Ciebie dobija. Ja bym do psychologa zaszła na Twoim miejscu (po przeczytaniu tego co piszesz), tak bez zobowiązań. Wiesz że w okresie "dobrze po 20-tce" jest zwiększona zapadalność na choroby psyche?
WDM jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-08-20, 14:07   #12
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez Mniejsza1988 Pokaż wiadomość
Widzę, że ewidentnie coś ze mną jest nie tak. Moi rówieśnicy już od lat pracują, znają języki, pozakładali rodziny. Ja w tym czasie leżę pod kocem i płaczę. Chciałabym pójść do psychologa, wyjść z depresji, wyleczyć się z DDD. Oby się udało...
Co Cię powstrzymuje i powstrzymywało do tej pory? Psycholog nie znajdzie za Ciebie pracy. Co więcej - lenistwo i niemoc nie są równoznaczne z depresją. DDD to bardzo wygodny termin, ale nie polecam się samodiagnozować i zwalniać tym samym z odpowiedzialności za swoje życie.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:12   #13
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez WDM Pokaż wiadomość
Miałam tak... ale w okresie licealnym. Jak przychodziły wakacje miałam zwykle dużo czasu na przemyślenia/doświadczenia różne różniste, a że był to czas, w którym w ogóle intensywnie "rozwijałam się samodzielnie", to bywało, że po prostu bombardowały mnie - takie doły i problemy, które w ciągu roku nie miały jak sądzę w ogóle szans na pojawienie się Łączyłam to z końcową fazą okresu dojrzewania. Potrzebowałam chyba czegoś takiego na poukładanie się, nie boję się powiedzieć światopoglądowe, życiowe. Gdy poszłam na studia, poukładałam się, poczułam się bardziej na swoim miejscu, spokojniejsza po pewnych decyzjach, bardziej swoja - skończyły się dołki letnie.

Myślę że to bardzo, bardzo typowe, że wybici z rytmu jesteśmy podatni na "przemyślenia", "depresje". Zwłaszcza jak szykują się jakieś przełomy.

Tylko widzisz, nikt Ci tu nie powie, jakiego rodzaju jest to, co się do Ciebie dobija. Ja bym do psychologa zaszła na Twoim miejscu (po przeczytaniu tego co piszesz), tak bez zobowiązań. Wiesz że w okresie "dobrze po 20-tce" jest zwiększona zapadalność na choroby psyche?
Tylko, że ja mam tak co roku Gdy kończy się luty już się stresuję co w tym "sezonie" się złego wydarzy, co w życiu spieprzę lub z jakich powodów nie będę widzieć sensu życia. Chciałabym chociaż raz cieszyć się wiosną.
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:17   #14
SzukamInspiracji
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 210
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Przechodziłam podobną sytuację. Poznałam problem, bo bez poznania przyczyny nie wiadomo z czym człowiek walczy. W moim przypadku, poodejrzewam, ze w Twoim również, problem był w "toksycznych rodzicach". Chciałam na siłę ich zmienić, zwrócić ich uwagę na siebie, oczekiwałam wsparcia, fantazjowałam, ze kiedyś będzie inaczej, ale to wszystko jest daremne. W DDA, w DDD i innych toksycznych przypadkach jest tak, ze żeby z tym wygrać, trzeba przestać grać. Brak emocjonalnego wsparcia od rodziców ma znaczący wpływ na kształtowanie się naszej psychiki, ale walka o to wsparcie ma jeszcze gorsze skutki. Poszukaj sobie w sieci książki Susan Forward "Toksyczni rodzice", a znajdziesz odpowiedzi na Twoją obecną sytuacją i może weźmiesz życie w swoje ręce. Trzeba zrozumieć.
__________________
MAGIA JEDZENIA
http://magiajedzenia.blogspot.com
SzukamInspiracji jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:22   #15
WDM
Rozeznanie
 
Avatar WDM
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 980
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez Mniejsza1988 Pokaż wiadomość
Tylko, że ja mam tak co roku Gdy kończy się luty już się stresuję co w tym "sezonie" się złego wydarzy, co w życiu spieprzę lub z jakich powodów nie będę widzieć sensu życia. Chciałabym chociaż raz cieszyć się wiosną.
Więc mówię, ja bym się skonsultowała, może nawet od razu z lekarzem (skłonności dziedziczne + odpowiedni wiek + strach przed dorosłym życiem + cykliczne obniżenia nastroju -> nie taka bagatela).

Choćby po to, żeby się poczuć pewniej. W tych kwestiach jest czasem tak, że można coś "zaniedbać" albo o coś zadbać, i odmiennie się potem toczy.
WDM jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:35   #16
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez SzukamInspiracji Pokaż wiadomość
[...]W moim przypadku, poodejrzewam, ze w Twoim również, problem był w "toksycznych rodzicach". [...]
Toksyczni rodzice, którzy utrzymują, gotują, a w zamian oczekują tylko ogarniania chaty i tak przez całe studia i kolejne wakacje. Mam wrażenie, że "toksyczność" i "dysfunkcyjność" jest ostatnio mocno nadużywana.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:39   #17
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164
Dot.: Coroczna depresja na lato...

To istnieje zależność: wiek a ryzyko zachorowania?. Skoro zaczynam w tak młodym wieku, nie chcę wiedzieć co będzie za parę lat.

Do psychologa się umówiłam.
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:53   #18
SzukamInspiracji
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 210
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
Toksyczni rodzice, którzy utrzymują, gotują, a w zamian oczekują tylko ogarniania chaty i tak przez całe studia i kolejne wakacje. Mam wrażenie, że "toksyczność" i "dysfunkcyjność" jest ostatnio mocno nadużywana.
Właśnie tak. Dysfukcyjność może być efektem toksyczności. Utrzymywanie, gotowanie itp. to nie to czego oczekuje dorastający człowiek. Emocje. Zdrowe emocje, to to czego oczekujemy od rodziców. Ich brak lub negatywne emocje to "toksyczność". Jeżeli rodzic nie potrafi dać z siebie nic innego, to daje kase, utrzymanie i to wszystko.
__________________
MAGIA JEDZENIA
http://magiajedzenia.blogspot.com
SzukamInspiracji jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 15:02   #19
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez SzukamInspiracji Pokaż wiadomość
Właśnie tak. Dysfukcyjność może być efektem toksyczności. Utrzymywanie, gotowanie itp. to nie to czego oczekuje dorastający człowiek. Emocje. Zdrowe emocje, to to czego oczekujemy od rodziców. Ich brak lub negatywne emocje to "toksyczność". Jeżeli rodzic nie potrafi dać z siebie nic innego, to daje kase, utrzymanie i to wszystko.
Patrząc pod tym kątem, to co druga rodzina jest dysfunkcyjna
Szukałabym problemu w wygodnictwie, do którego Autorka się sama przyznała, więc nie stawiajmy może diagnozy
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-08-20, 15:16   #20
WDM
Rozeznanie
 
Avatar WDM
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 980
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Cytat:
Napisane przez Mniejsza1988 Pokaż wiadomość
To istnieje zależność: wiek a ryzyko zachorowania?. Skoro zaczynam w tak młodym wieku, nie chcę wiedzieć co będzie za parę lat.

Do psychologa się umówiłam.

Istnieje.

No ale właśnie to nie taka równia pochyła: jak przejdziesz bez szwanku, będziesz bezpieczniejsza

No i bardzo fajnie, że się umówiłaś.
WDM jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 21:28   #21
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Mniejsza.

Nie obraź się na mnie za to, co powiem ale po tym, co przeczytałam, myślę, ze jak najszybciej powinnaś zasięgnąć rady profesjonalisty: psychologa lub psychiatry. Tu, na forum, możesz się wyżalić, poczytać inne podobne historie ale skoro masz już mysli o skończeniu zycia to może być początek depresji.

Nie ma nic złego ani strasznego w wizycie u psychologa/psychiatry. Osobiście jestem zdania, że w dzisiejszych czasach każdy choć raz w roku powinien takiego profesjonalistę odwiedzić. Kiedyś taką rolę spełniał ksiądz, jemu się wyżalalo, on wysłuchiwal, doradzal. Czasy się zmieniły. Teraz rolę takiego księdza w tym wypadku spełnia specjalista od ludzkiej duszy.

Jak to wyglada? Na początku jest rozmowa. Jedna, druga, trzecia aż wspólnie dotrzecie do przyczyn takiego stanu. Potem następuje dalsza decyzja- odnośnie terapii. Skoro jesteś DDA to być może przyczyn należy szukać glęboko w Twojej przeszlości a przyczyny utrwalone przeszły Ci w psychozę. Są grupy wsparcia DDA. Być może zostanie też Ci zalecona czasowa farmakologia.
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-21, 08:38   #22
Mniejsza1988
Raczkowanie
 
Avatar Mniejsza1988
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 164
Dot.: Coroczna depresja na lato...

Nie mam zamiaru się obrażać Dobrze wiem, że wizyta u takiego specjalisty to nic złego, ten temat był u mnie przerabiany kiedy tata się leczył. Nie mam myślenia typu: "do psychologa chodzą tylko wariaci, którzy biegają z siekierą dookoła domu".

Wczoraj bardzo dużo myślałam i zastanawiam się czy przyczyną aż tak obniżonego nastroju nie jest mój facet (a może już nie mój? bo coś się we mnie wypaliło?).
Mniejsza1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:19.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.