Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-05-11, 13:18   #1
tchibo24
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 8

Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE


Witam serdecznie,

po dzisiejszej akcji u nas w domu postanowiłam założyć konto i podpytać Was czy to z nim czy ze mną jest coś nie tak. Może obwiniam go bezpodstawnie?

Otóż sprawa ma się tak, jestem z moim obecnie już narzeczonym 6 lat, od 3 lat mieszkamy razem. Kiedyś gdy wróciłam niespodziewanie do domu przyłapałam go na oglądaniu filmów porno. Wybuchła wielka awantura. Nie jestem w stanie tego zaakceptować, że się masturbuje i ślini na widok monitora i paradujących tam gołych lasek. Obiecał, że już nie będzie. Minął jakiś okres czasu i znów znalazłam na jego komputerze różne "ciekawe" rzeczy - video, zdjęcia. Kiedyś nawet jak byłam w ubikacji to on w pokoju się masturbował Nie potrafię tego zaakceptować, próbowałam. Znowu wielka awantura, mój płacz, prosiłam, tłumaczyłam, że czuję się przez to brzydka, nie atrakcyjna, poniżana, nie szanowana, nie doceniana, że robi mi ogromną przykrość tym że to ogląda. Nie pomogło. Wszystko było super długi czas (pewnie świetnie się z tym maskował), zaręczyliśmy się, w przyszłym roku ślub, data wszystko zaklepane, układa nam się super, aż tu dziś nagle poszłam do łazienki, spędziłam tam troche czasu, on był na komputerze, coś mi nie pasowało bo zanim poszłam to samo było wlączone i jak wrócilam także. Poszedł się ubierać a ja sprawdziłam historię przeglądanych stron i jakie było moje wielkie zdziwienie, rozczarowanie, uczucie porażki gdy zobaczyłam znowu to samo w grafice google Rozumiecie? jestem w innym pokoju a on już wykorzystuje takie sytuacje? Kiedyś i aż do dziś aby ułatwić mu "zerwanie" z tym oglądaniem porno i masturbacją zabieram mu internet (mamy bezprzewodowy) ze sobą jak wychodzę z domu, żeby nie miał różnych głupich pomysłów jak mnie nie ma, nie przeszkadza mu to, bo widać świetnie umie sobie z tym poradzić. POMOCY dziewczyny! Prośby o rozmowę z nim i wyjaśnienia dlaczego to robi kończą się ironicznie "samo wskoczyło" "a co to?" "to nie moje" jest mi przykro, dzień miał być super, a wyszło jak wyszło, on w innym pokoju, ja w innym. Jest mi z tym źle, płakać mi się chce, może dlatego że sama nie mam figury modelki jak te laski i wielkich piersi jak balony, nie pindrzę się jak te "lale" i nie mam z nimi nic wspólnego. Problem pewnie jest też we mnie, gdyż od jakiegoś czasu nie mam zbyt często ochoty na sex i zbliżenia, jednak wcześniej sex był, zbliżenia były na porządku dziennym a i tak znalazłam to co znalazłam nie raz Co mam robić... nie wiem czy chcę ślubu z takim kimś kto mnie olewa i sprawia mi ból, może to głupie ale bardzo mnie to boli.
tchibo24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 20:59   #2
grubella
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Może być problem w przyszłości. Facet jest erotomanem. Ma w domu dziewczynę , którą kocha i ona mu nie wystarcza.
Zrozumiałabym masturbację gdyby był samotny lub daleko i na długo w delegacji bez Ciebie. Bo faceci tak są skonstruowani ,że muszą rozładować napięcie seksualne. Młody ,zdrowy facet już uprawiający seks, znający jego smak zwariuje jeśli nie zostanie zaspokojony.

Ale w tym przypadku gdy jesteś obok a on cichaczem się rozładowuje w towarzystwie panienek z okienka to wymaga to konsultacji z seksuologiem.

Nie chcę Cię martwić ale zastanów się czy chcesz być tą drugą. Bo pierwsza/pierwsze to będą te z ekranu monitora.
Ty będziesz żoną, gosposią, matką jego dzieci a przyjemności będzie mial przed komputerem.
Słyszałam o przypadku gdy mąż zasłaniał się bólem głowy w sypialni a gdy żona zasnęła/lub udawała że śpi wymykał się do swoich kobiet z internetu.
Podobno to boli tak samo prawie jak zdrada z realną kobietą.

Dlatego polecam wizytę u specjalisty z tej dziedziny życia.
grubella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 21:13   #3
dorotann
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 13
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

hmm ja mam na to inne spojerzenie, wydaje mi się ze 90 % kolesi ogląda takie strony i to nawet w szczęśliwych związkach, po prostu maja taka nature i się tego nie wypleni
co wiecej znam parę par które razem oglądają takie rzeczy i nie maja nic przeciwko potrafia do tego podejsc z humorem... ja bym nie traktowała tego jako jakiejś tragedii, ale to moje zdanie...
dorotann jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 21:19   #4
e36b38c1b02253f65e484b4d30ebb09d9d5f8578_646d4571ebe9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 891
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez dorotann Pokaż wiadomość
hmm ja mam na to inne spojerzenie, wydaje mi się ze 90 % kolesi ogląda takie strony i to nawet w szczęśliwych związkach, po prostu maja taka nature i się tego nie wypleni
co wiecej znam parę par które razem oglądają takie rzeczy i nie maja nic przeciwko potrafia do tego podejsc z humorem... ja bym nie traktowała tego jako jakiejś tragedii, ale to moje zdanie...
Ja też nie uważam tego za nic złego, ale jeśli autorce, to jej Tż powinien się zastosować do jej proźb.
Ale problem jest taki, że on to ogląda, kiedy ona jest w domu, w drugim pokoju. Dla mnie to już nie jest normalne.
e36b38c1b02253f65e484b4d30ebb09d9d5f8578_646d4571ebe9e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 21:38   #5
lofticries
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 114
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Czy od początku mówiłaś mu, że nie akceptujesz oglądania pornografii, czy temat wyszedł dopiero jak go przyłapałaś? Generalnie sprawa jest prosta, jeśli on potrzebuje i chce się zaspokajać przy filmach/zdjęciach to nic na to nie poradzisz. Może się poprawi na jakiś czas, ale i tak wyjdzie to prędzej czy później. Rozmawialiście na ten temat, czy jego jedyna odpowiedź brzmi: "to nie moje" "nie wiem skąd się to wzięło" itp? Nie wiem czy on ma Cię za idiotkę, że takie teksty mówi? Dziwne to wszystko, wynikałoby z tego, że on nie uważa tego za szkodliwe i będzie po prostu to ukrywał żeby nie robić Ci przykrości. W takim wypadku, skoro nie potrafisz tego zaakceptować pozostaje rozstać się. Lepiej przed ślubem niż po. Nie wiem czy seksuolog tu coś pomoże, jak jedna Wizażanka wyżej pisze. Bo chłop pewnie po prostu nie uważa (z resztą jak większość mężczyzn), że ma jakiś problem z pornografią.

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Cytat:
Napisane przez grubella Pokaż wiadomość
Może być problem w przyszłości. Facet jest erotomanem. Ma w domu dziewczynę , którą kocha i ona mu nie wystarcza.
Wcale nie musi być erotomanem, chyba, że rzeczywiście ogląda pornosy za każdym razem jak Autorka idzie do toalety. Co do tego niewystarczania - może on ma po prostu większy temperament i musi się dodatkowo masturbować. Za mało danych, żeby wysnuć jakieś wnioski.
lofticries jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 21:41   #6
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Wiadomo to, że jakaś część kobiet nie uznaje tego za coś złego nie znaczy, że reakcje drugiej części są jakieś dziwne.

Wg mnie jeśli facet po usłyszeniu słów, że jego ukochana czuje się poniżona itd (no powinno go to bardzo zaboleć, że ON to sprawia) nie potrafi się opanować to albo nie umie kochać albo ma z tym jakiś problem.

A będę skłaniać się ku myśli, że on jednak ma problem no bo kurde laska wychodzi do ubikacji a on musi oglądać od razu porno? jezu, serio? Jakby tylko na to czekał, jakby nie mogł się powstrzymać - choćby te kilka minut! Chore

A jak ma mega wysokie libido to kurde mówi to autorce, że jest tak i tak i w ogóle co to za motyw, że para, która bierze ślub nie wie o sobie przykładowo takich rzeczy, a facet nawet się nie potrafi przyznać tylko robi z niej idiotkę "to nie moje" "samo wyskoczyło"

Edytowane przez chwast
Czas edycji: 2013-05-11 o 21:42
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 21:45   #7
zaczarowana
Zadomowienie
 
Avatar zaczarowana
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 300
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez tchibo24 Pokaż wiadomość
Witam serdecznie,

po dzisiejszej akcji u nas w domu postanowiłam założyć konto i podpytać Was czy to z nim czy ze mną jest coś nie tak. Może obwiniam go bezpodstawnie?

Otóż sprawa ma się tak, jestem z moim obecnie już narzeczonym 6 lat, od 3 lat mieszkamy razem. Kiedyś gdy wróciłam niespodziewanie do domu przyłapałam go na oglądaniu filmów porno. Wybuchła wielka awantura. Nie jestem w stanie tego zaakceptować, że się masturbuje i ślini na widok monitora i paradujących tam gołych lasek. Obiecał, że już nie będzie. Minął jakiś okres czasu i znów znalazłam na jego komputerze różne "ciekawe" rzeczy - video, zdjęcia. Kiedyś nawet jak byłam w ubikacji to on w pokoju się masturbował Nie potrafię tego zaakceptować, próbowałam. Znowu wielka awantura, mój płacz, prosiłam, tłumaczyłam, że czuję się przez to brzydka, nie atrakcyjna, poniżana, nie szanowana, nie doceniana, że robi mi ogromną przykrość tym że to ogląda. Nie pomogło. Wszystko było super długi czas (pewnie świetnie się z tym maskował), zaręczyliśmy się, w przyszłym roku ślub, data wszystko zaklepane, układa nam się super, aż tu dziś nagle poszłam do łazienki, spędziłam tam troche czasu, on był na komputerze, coś mi nie pasowało bo zanim poszłam to samo było wlączone i jak wrócilam także. Poszedł się ubierać a ja sprawdziłam historię przeglądanych stron i jakie było moje wielkie zdziwienie, rozczarowanie, uczucie porażki gdy zobaczyłam znowu to samo w grafice google Rozumiecie? jestem w innym pokoju a on już wykorzystuje takie sytuacje? Kiedyś i aż do dziś aby ułatwić mu "zerwanie" z tym oglądaniem porno i masturbacją zabieram mu internet (mamy bezprzewodowy) ze sobą jak wychodzę z domu, żeby nie miał różnych głupich pomysłów jak mnie nie ma, nie przeszkadza mu to, bo widać świetnie umie sobie z tym poradzić. POMOCY dziewczyny! Prośby o rozmowę z nim i wyjaśnienia dlaczego to robi kończą się ironicznie "samo wskoczyło" "a co to?" "to nie moje" jest mi przykro, dzień miał być super, a wyszło jak wyszło, on w innym pokoju, ja w innym. Jest mi z tym źle, płakać mi się chce, może dlatego że sama nie mam figury modelki jak te laski i wielkich piersi jak balony, nie pindrzę się jak te "lale" i nie mam z nimi nic wspólnego. Problem pewnie jest też we mnie, gdyż od jakiegoś czasu nie mam zbyt często ochoty na sex i zbliżenia, jednak wcześniej sex był, zbliżenia były na porządku dziennym a i tak znalazłam to co znalazłam nie raz Co mam robić... nie wiem czy chcę ślubu z takim kimś kto mnie olewa i sprawia mi ból, może to głupie ale bardzo mnie to boli.
To on powinien kopnąć Cię w d*pę bo jak widać masz nie po kolei.
zaczarowana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-05-11, 21:52   #8
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez zaczarowana Pokaż wiadomość
To on powinien kopnąć Cię w d*pę bo jak widać masz nie po kolei.
a to swoją drogą
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 22:00   #9
grubella
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Kilka razy został przyłapany na pornografii przez autorkę w czasie jej obecności w domu . I nadal ryzykuje bo nie może się powstrzymać.
Nie może nawet poczekać aż wyjdzie z domu.
Prawda, autorka zabiera ze sobą internet to on musi się onanizować na zapas.
I zachowuje się jak smarkacz udając ,że to "samo"się włączyło.
Bariera wstydu już go nie zatrzyma.
Jest zrozumiałe ,że facet ma potrzeby ale czemu ich nie zaspokaja z autorką tylko przez masturbację?
To jest dla mnie niepokojące. Czy realna kobieta ,która ma być jego życiową partnerką już go nie pociąga?
Dla mnie to jest erotomania. Uzależnienie od onanizmu. I ma to mało wspólnego ze zdrowym ,męskim podejściem do spraw seksu.
Nie jestem do końca zorientowana ale podobno można to leczyć terapią jak inne nałogi.
grubella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 22:07   #10
lofticries
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 114
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez grubella Pokaż wiadomość
Kilka razy został przyłapany na pornografii przez autorkę w czasie jej obecności w domu . I nadal ryzykuje bo nie może się powstrzymać.
Nie może nawet poczekać aż wyjdzie z domu.
Prawda, autorka zabiera ze sobą internet to on musi się onanizować na zapas.
I zachowuje się jak smarkacz udając ,że to "samo"się włączyło.
Bariera wstydu już go nie zatrzyma.
Jest zrozumiałe ,że facet ma potrzeby ale czemu ich nie zaspokaja z autorką tylko przez masturbację?
To jest dla mnie niepokojące. Czy realna kobieta ,która ma być jego życiową partnerką już go nie pociąga?
Dla mnie to jest erotomania. Uzależnienie od onanizmu. I ma to mało wspólnego ze zdrowym ,męskim podejściem do spraw seksu.
Nie jestem do końca zorientowana ale podobno można to leczyć terapią jak inne nałogi.
Przecież nigdzie nie jest powiedziane, że go już nie pociąga. Ale jeśli dziewczyna ma mniejsze libido niż on, to co, ma się zmuszać? Bo nie rozumiem. Ja bym wolała, żeby mój facet się masturbował niż marudziłby mi, że mu się chce jak ja nie mam ochoty i by mnie ciągle namawiał. Ani nie widzę sensu, żeby Autorka się zmuszała, jak i żeby on się zmuszał do powstrzymywania skoro potrzeby ma większe.

Problem chyba nie tkwi w samej masturbacji tylko w tym, że facet stymuluje się pornografią.


Kwestia zabierania internetu... chyba nie tylko facet zachowuje się jak smarkacz

Edytowane przez lofticries
Czas edycji: 2013-05-11 o 22:09
lofticries jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 22:10   #11
Mija62
uparta chmura
 
Avatar Mija62
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Miasto Portowe
Wiadomości: 8 650
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Wina faceta jest taka,że powinien być bardziej dyskretny Wysokie libido napewno-nie zawsze to żle żle by było gdyby im życie seksualne nie wychodziło.
Autorko ja na Twoim miejscu powiedziałabym narzeczonemu,żeby jak już musi to robić,niech robi to tak żebyś, Ty o tym nie wiedziała

A pewnie to z lenistwa robi...Eureka
__________________
"Większość ludzi ma tyle szczęścia, na ile sobie pozwoli"
Abraham Lincoln
Mija62 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-05-11, 22:37   #12
Wizabelka
Raczkowanie
 
Avatar Wizabelka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 313
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Ja nie widzę NIC złego w masturbowaniu się i oglądaniu porno przez mojego faceta. To nijak nie ma dla mnie związku ze mną, raczej z ludzką konstrukcją psychofizyczną. Nawet poniekąd mnie to kręci, że mój facet otwarcie podchodzi do seksualności. Akcja z zabieraniem internetu wywołuje na mojej twarzy uśmiech okraszony dozą współczucia facetowi.
__________________
Coffee & Cigaretts
Wizabelka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 23:07   #13
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 396
Odp: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Zabieranie internetu- głupota.

Włączanie porno gdy wychodzisz do łazienki- głupota.

Robienie z siebie i Ciebie głupka (to o samowłączających się babkach) jest również głupie.

Może się zastanówcie czy warto brać ten nieszczęsny ślub.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 23:15   #14
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Odp: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Nie polecam brac slubu dopoki on nie wyleczy sie z uzaleznienia od pornografii. A nie wydaje mi sie, by chcial.

www.pornharms.com tak a propos.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 23:18   #15
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 965
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Ty czujesz, że mu się nie podobasz, bo się masturbuje przy porno, a może on czuje, że Tobie się nie podoba, bo Ci libido spadło? Skoro od zawsze ogląda porno, to nie rozumiem skąd dziś taka jazda. Mówisz, że wiele razy z nim rozmawiałaś, żeby nie oglądał. Fajnie. A pytałaś dlaczego ogląda? Pytałaś czy jest zadowolony z Waszego życia seksualnego? Próbowałaś znaleźć jakiś kompromis czy było jedynie "ja nie mam ochoty na seks, a ty nie możesz porno oglądać, więc zabieram internet"?
Nie wiesz czy chcesz brać ślub z kimś, kto się masturbuje, a nie przeszkadza Ci ślub z kimś, na seks z kim nie masz ochoty? Bierzesz tabletki? Może od nich nie masz ochoty... Próbowałaś dojść do tego dlaczego Ci libido spadło czy miałaś zamiar tak do końca życia?

Ja się facetowi nie dziwię. Kobieta mu zabiera internet, z nią seksu nie uprawia "bo nie", więc tak się próbuje rozładować.

Może autorko spróbuj postawić się na jego miejscu, on też coś czuje, myślisz, że nie czuje się odtrącany?
coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-05-11, 23:24   #16
truskawk_a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 379
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Ciężko wam będzie się dogadać. Ty nie tolerujesz filmów porno, on nie widzi w tym nic złego. Macie inne poglądy na te sprawy i ciężko będzie jednej ze stron udowodnić swoje racje. Ja za bardzo nie doradzę, bo też nie widzę nic złego w oglądaniu takich filmów.
Jedyne co mi się nasuwa na myśl, to że musisz popracować nad samooceną. I zakazany owoc bardziej kusi. Facet nie wie, że jest coś takiego jak kasowanie historii? Co z oczu to i z serca

A jeszcze jedno, ty nie oglądałaś nigdy takich filmów? A jeśli oglądasz, to co wtedy czujesz/myślisz?
truskawk_a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 06:00   #17
babie_lato
Zadomowienie
 
Avatar babie_lato
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 103
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Facet ogląda porno, kiedy Autorka tylko wyjdzie do drugiego pokoju czy łazienki i niektóre z was nie widzą w tym problemu?
Według mnie to owszem, jest problem i to duży. Nie mniej jednak nie rozumiem zabierania ze sobą Internetu przy każdym wyjściu z domu. Idąc tym tropem powinnaś robić to idąc również do łazienki lub kuchni.
Twój partner wykorzystuje byle okazję, żeby się masturbować. I o ile w samej masturbacji nie ma nic złego, o tyle akurat ten przypadek jest, co najmniej dziwny, by nie powiedzieć chory, bo do tego potrzebna jest diagnoza seksuologa po dokładnym poznaniu sprawy.
Nie dziwię się również, że częstość waszych kontaktów seksualnych jest mniejsza. Nie wiem czy miałabym ochotę na seks z facetem, który zaspokaja się sam, kiedy ja na przykład biorę prysznic w pomieszczeniu obok.
Rozmowa by się przydała, ale taka bez nakazów, zakazów i histerii. Rzeczowa rozmowa, w której przedstawisz swój stosunek do masturbacji i filmów pornograficznych.
babie_lato jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 07:11   #18
funk_you
Wtajemniczenie
 
Avatar funk_you
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 549
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez Wizabelka Pokaż wiadomość
Ja nie widzę NIC złego w masturbowaniu się i oglądaniu porno przez mojego faceta. To nijak nie ma dla mnie związku ze mną, raczej z ludzką konstrukcją psychofizyczną. Nawet poniekąd mnie to kręci, że mój facet otwarcie podchodzi do seksualności. Akcja z zabieraniem internetu wywołuje na mojej twarzy uśmiech okraszony dozą współczucia facetowi.
Ja też ale mój chłopak tego nie robi jednak chłopak autorki już tak i to jest problem. I to bardzo różniący. Ja poczułabym się dziwnie gdyby mój tż jak tylko wychodzę na chwilkę zaczynał się onanizować. Może nie powinnaś za niego wychodzić, skoro teraz jego zachowanie różni to myślisz, że po ślubie się to zmieni? Bez cudów.
__________________
funk_you jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 07:44   #19
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Według mnie najbardziej niepokojące jest to, że chłopak wie jak autorkę to rani, wie że przez to czuje się nieatrakcyjna, a mimo to w dalszym ciągu po kryjomu z tego korzysta. Lepsze byłoby jakiekolwiek inne wyjście:
- wytłumaczyć, że to nie ma żadnego związku z jej atrakcyjnością,
- wyjaśnić swoje podejście do pornografii,
- powiedzieć, że to kwestia libido wyższego od autorki,
- zaproponować wspólne obejrzenie takiego filmu...
Opcji jest multum, a on mówi, że on wcale tego nie robi, że mu wyskoczyło, i dalej nieudolnie się chowając robi swoje. To może wskazywać na to, że facet rzeczywiście ma problem z pornografią, bo tylko dzieciak nakryty przez rodziców na paleniu spojrzy na papierosa w swojej dłoni i powie "ja tylko trzymałem koledze". Na pewno nie dorosły człowiek ze zdrowym podejściem do czegoś, co zakazane.

Niemniej zabieranie mu Internetu jest wyjątkowo głupim posunięciem. W ten sposób autorka robi z siebie mamusię, a mamusi się w takiej sytuacji robi na złość i idzie pokorzystać z Internetu do kolegi albo kupuje gazetkę xxx w pierwszym lepszym kiosku. Zdecydowanie lepsza byłaby poważna rozmowa, w której OBIE strony swobodnie mogą wyrazić swoje zdanie na temat filmów/zdjęć porno i wyjaśnić swoje uczucia, które nimi targają. Na razie tylko autorka to zrobiła, a facet odwalał dziecinadę pt. "to nie moje" - w ten sposób się nie da dogadać.

Żeby nie było: uważam, że porno to nic złego, może być fajne. Ale po pierwsze - w zdrowej ilości, a po drugie - z zachowaniem szacunku dla swojego partnera. Przy czym sądzę, że tutaj obie strony mają do tego niezdrowy stosunek: facet żyć bez tego nie może, a autorka bierze to zbyt serio.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.

Edytowane przez mary_poppins
Czas edycji: 2013-05-12 o 07:47
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 07:50   #20
suszarka
Buc
 
Avatar suszarka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 914
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez grubella Pokaż wiadomość
Może być problem w przyszłości. Facet jest erotomanem. Ma w domu dziewczynę , którą kocha i ona mu nie wystarcza.
Zrozumiałabym masturbację gdyby był samotny lub daleko i na długo w delegacji bez Ciebie.
Bo faceci tak są skonstruowani ,że muszą rozładować napięcie seksualne. Młody ,zdrowy facet już uprawiający seks, znający jego smak zwariuje jeśli nie zostanie zaspokojony.

Ale w tym przypadku gdy jesteś obok a on cichaczem się rozładowuje w towarzystwie panienek z okienka to wymaga to konsultacji z seksuologiem.

Nie chcę Cię martwić ale zastanów się czy chcesz być tą drugą. Bo pierwsza/pierwsze to będą te z ekranu monitora.
Ty będziesz żoną, gosposią, matką jego dzieci a przyjemności będzie mial przed komputerem.
Słyszałam o przypadku gdy mąż zasłaniał się bólem głowy w sypialni a gdy żona zasnęła/lub udawała że śpi wymykał się do swoich kobiet z internetu.
Podobno to boli tak samo prawie jak zdrada z realną kobietą.

Dlatego polecam wizytę u specjalisty z tej dziedziny życia.
ta, myślę, że facet jest też zboczeńcem i oszołomem od razu.
autorka wyraźnie pisze, że nie uprawiają ostatnio seksu, więc to chyba normalne jest, że gość się masturbuje.

Dla mnie to jest chore, zakazywać komuś masturbacji (o wynoszeniu z domu internetu nie wspomnę). Rozumiem, że autorce jest przykro i źle ale z takim dojrzałym podejściem to autorka z nikim daleko nie dojedzie.
__________________
suszarka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 08:51   #21
Yenes
Rozeznanie
 
Avatar Yenes
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 881
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Dziewczyny strasznie najechałyście na tego faceta, że ogląda te filmy i się masturbuje jak autorka jest w drugim pokoju, ale kiedy on ma to robić skoro jak jej nie ma to on internetu nie ma?

Z tego co widzę autorka w przeciągu paru lat przyłapała go ledwo kilkukrotnie, więc mówienie o erotomanii jest jak stwierdzenie u kogoś anoreksji bo akurat pare dni widzialam ze prawie nic nie jadł. W przciągu paru lat.

Cytat:
Kiedyś i aż do dziś aby ułatwić mu "zerwanie" z tym oglądaniem porno i masturbacją zabieram mu internet (mamy bezprzewodowy) ze sobą jak wychodzę z domu, żeby nie miał różnych głupich pomysłów jak mnie nie ma,
Nie mam nic przeciwko porno (oczywiście nie codziennie), ale nie popieram oglądania porno i masturbowania się po kryjomu gdy druga osoba tylko wyjdzie do łazienki, tylko facet nie bardzo ma wyjście chyba. Seksu nie ma ostatnio, autorka mu internet zabiera jak wychodzi... Jakaś paranoja. Na jego miejscu bym nie wytrzymała
Yenes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 09:11   #22
K1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 804
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

moja mama straszyła nas, że jak będziemy za dużo grać na kompie zamiast lekcje odrabiać kabel zabierze idąc do pracy i nic nie będzie. Widzę, że sytuacja podobna, tylko ja byłam wtedy w podstawówce...

pogadaj z nim, bez wrzasków, płaczy itp, że Ci się to nie podoba, ani to że ogląda ani to, że robi z Ciebie idiotkę wmawiając, że samo wyskoczyło. Niech Ci na spokojnie wyjaśni z czego to wynika i co możecie z tym zrobić. Jeśli faktycznie ma znaczenie to, że od jakiegoś czasu Ty nie masz ochoty na zbliżenia, to albo coś z tym zrobisz albo będziesz musiała pewne rzeczy zaakceptowć. Niestety, jak piszą poprzedniczki młody facet który ma już jakieś doświadczenie ma też swoje potrzeby i nie jesteś w stanie tego zmienić.
K1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 09:54   #23
PaulaCooper
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 303
Odp: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Co w tym dziwnego ze facet sie masturbuje jak ona wyjdzie do lazienki? A kiedy ma to robic?
Sciagac filmy jak jest, ukrywac folder i czekac az sie ulotni? Bez przesady, robilabym to samo!
Rozumiem ze sa rozne poglady na temat ogladania porno.
Ja kiedys mialam negatywne podejscie. Bo po co facet ma ogladac jesli ma mnie?
Coz, moze potrzebuje? Po prostu.
Przeciez faceci tez sie nie skupiaja na tym nie wiadomo jak. Dzien (godzine? )pozniej nie bedzie pamietal jak ona wygladala, a na codzien kocha Ciebie autorko.
I nie dziw mu sie. Jesli mu zabraniasz zabierajac internet, tylko to podsycasz. Przeciez zakazany owoc lepiej smakuje, a jesli wie ze pozniej nie bedzie mial jak, to sobie oglada na zapas
Do tego moze miec teraz wieksze potrzeby bo Ty nie masz ochoty. Tobie przechodzi byc moze dlatego ze on oglada sobie inne, a tym samym powodujesz to ze oglada tego jeszcze wiecej.... to takie bledne kolo.

Wedlug mnie to Ty masz problem ze soba, bo przepraszam, ale co dalej? Skonfiskujesz mu laptopa, komputer i komorke zeby przypadkiem nic nie obejrzal?
A pozniej jeszcze dekoder i tv bo przeciez teraz mozna sobie odplatnie wypozyczyc filmy, rowniez porno i to czesto za kwote 3-10zl.
Przeciez nie jest dzieckiem. Gdyby mi facet chcial zabrac internet bo nie chce zebym porno ogladala... no, ale ja tez lubie czasami cos obejrzec, nawet od czasu do czasu z facetem, czesto z mojej inicjatywy.
A uwierz mi ze kiedys bylabym w stanie sie zdenerwowac ze facet dostaje co chce a i tak oglada tylko myslenie sie jednak czasami zmienia.

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
PaulaCooper jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 10:31   #24
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Odp: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

No jasne bo masturbować się można tylko przy filmach porno, zapomniałam
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 10:43   #25
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 9 032
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

internet mu zabierasz? a co Ty, mamusią jego jestes?
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 10:53   #26
Morgana25
Raczkowanie
 
Avatar Morgana25
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 128
Dot.: Odp: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez PaulaCooper Pokaż wiadomość
Co w tym dziwnego ze facet sie masturbuje jak ona wyjdzie do lazienki? A kiedy ma to robic?
Sciagac filmy jak jest, ukrywac folder i czekac az sie ulotni? Bez przesady, robilabym to samo!
Od porno też się można uzależnić. Jeśli facet ogląda to często, nie może się powstrzymać nawet wtedy, kiedy dziewczyna jest w pomieszczeniu obok, mimo że wie, że ją to rani, to znaczy, że naprawdę ma problem. Spróbuj namówić go na jakąś terapię na wszelki wypadek. Z czasem może się zacząć robić coraz gorzej, a on będzie się coraz bardziej uzależniał.
Morgana25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 11:03   #27
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Odp: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Nie polecam brac slubu dopoki on nie wyleczy sie z uzaleznienia od pornografii. A nie wydaje mi sie, by chcial.

www.pornharms.com tak a propos.
- podpiszę się; nie daj sobie wmówić, ze normalne jest, ze gdy ty wychodzić, facet zaczyna od włączenia pornola, by sobie ulżyć.Podejście do porno jest różne, ale jeśli rzutuje na związek, a tu rzutuje- to coś jest nie tak; dziewczyna jest nie tylko w facetem od porno uzależnionym (w związek z uzależnioną osobą od czegokolwiek to związek ryzyka), ale facet na dodatek kłamie ci w żywe oczy ("to nie ja, samo wyskoczyło"), nie liczy się z twoimi uczuciami.

Ty robisz jeden, ale poważny błąd- bawisz się w mamuśkę dorosłego chłopa, zabierając mu neta- to jest straszno-śmieszne.
I nie, zdecydowanie nie chciałabym mieć takiego męża. PO CO?
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-05-12, 11:08   #28
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Trzasnęłabym mu w łeb autentycznie, ale przede wszystkim za kłamstwo. Czy on cię ma za kretynkę? 'to nie moje to kolegów a tak w ogóle samo wyskoczyło' - głupszej ściemy nie słyszałam od x lat. To nie jest normalne. Masturbacja owszem jest normalna, ale niekoniecznie idzie to w parze z pornografią, masz prawo tego nie akceptować. Już pomijam fakt że akurat te filmy to kwestia do dogadania się, bo zdania są różne, to ja jestem totalnie zdegustowana jego zachowaniem - ogląda porno w pokoju obok i mastrubuje się gdy wie że tego nie lubisz a potem ci wciska jak głupkowi ściemę że samo wyskoczyło, no jezu najsłodszy :facepalm: burackie na maksa.

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:06 ----------

I według mnie nie ma się co podniecać że masz super samca z wysokim libido hehehaśki to zdrowe - bo dla mnie to jest dzieciak który nie może nawet się powstrzymać aż będzie sam, no dla mnie coś czego mój umysł nie ogarnia a ty mu matkujesz i internet zabierasz bo tak mu nie ufasz.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 11:08   #29
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Trzasnęłabym mu w łeb autentycznie, ale przede wszystkim za kłamstwo. Czy on cię ma za kretynkę? 'to nie moje to kolegów a tak w ogóle samo wyskoczyło' - głupszej ściemy nie słyszałam od x lat. To nie jest normalne. Masturbacja owszem jest normalna, ale niekoniecznie idzie to w parze z pornografią, masz prawo tego nie akceptować. Już pomijam fakt że akurat te filmy to kwestia do dogadania się, bo zdania są różne, to ja jestem totalnie zdegustowana jego zachowaniem - ogląda porno w pokoju obok i mastrubuje się gdy wie że tego nie lubisz a potem ci wciska jak głupkowi ściemę że samo wyskoczyło, no jezu najsłodszy :facepalm: burackie na maksa.
- i dlatego to facet jest tu głównym problem; a dziewczyna z desperacji (bo zaraz się zacznie: jak to: na ślub naszykowane, tyle lat zmarnować ) bawi się w mamuśkę, zakazując, kontrolując. Dla mnie facet z tych na sanitarny odstrzał. I nie ma co ekscytować się libido faceta, który regularnie musi się spuszczać przed panienkami z branży porno , nawet gdy narzeczona w drugim pokoju jest
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-12, 11:11   #30
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Problem z narzeczonym... a może ze mną? :( POMÓŻCIE

Tak właśnie mi się to kojarzy z zakompleksionymi dziewczynami które się podbudowują tym że MISIO MA WYSOKIE LIBIDO ZNACZY ŻE PRAWDZIWY SAMIEC A NIE POPIERDÓŁKA

jestem z innej planety.

---------- Dopisano o 12:11 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Yenes
Dziewczyny strasznie najechałyście na tego faceta, że ogląda te filmy i się masturbuje jak autorka jest w drugim pokoju, ale kiedy on ma to robić skoro jak jej nie ma to on internetu nie ma?
a kiedy ma to robić, biedaczek
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:37.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.