nie chce mi się już żyć. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-05-09, 15:59   #1
DevilsTears
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 21

nie chce mi się już żyć.


Cześć Wszystkim....zdecydowałam się tutaj napisać, ponieważ nie daję sobie już rady....nie wiem czego oczekuję-chyba glównie potrzebuję się wygadać.


Moim głównym problemem jest to, że nienawidzę siebie. Zacznijmy od tego, że mam okropny trądzik. Pomimo leczenia antybiotykiem i maściami, jest z dnia na dzień coraz gorzej. Ja, kiedyś imprezowa dziewczyna, nie jestem w stanie wyjść z domu. Wyglądam jak potwór. Najchętniej rozbiłabym wszystkie lustra świata.Przestałam chodzić na uczelnię, spotykać się ze znajomymi. Gdy jestem między ludźmi, mam wrażenie że wszyscy gapią się na moją odrażającą twarz. Dlatego w świetle dziennym nie wychodzę z domu. Nigdy nie byłam jakąś pięknością-mam kilka kg za dużo, trochę za mało włosów, trochę za duży nos, trochę za mały biust...jednak akceptowałam to i nie przykładalam aż takiej wagi do wyglądu...A teraz czuję się jak jakiś wyrzute społeczeństwa...w efekcie straciłam przyjaciół i znajomych, bo ciągle znajdowałam najrozmaitsze wymówki by nie wychodzić z domu. Jedyny kontakt jaki z nimi mam to oglądanie zdjęć na fb jak świetnie się beze mnie bawią. Na początku było mi przykro, teraz powoli zaczyna mnie to przestawać obchodzić. Do tego nabawiłam się jakieś depresji/nerwicy. Bardziej skłaniałabym się ku temu drugiemu, jednak pewności nie mam, bo psychiatrą nie jestem i raczej nie będę. Nie mogę spać. Wiecznie gdzieś w okolicach klatki piersiowej mam dziwne uczucie niepokoju, jakby chciało mi wnętrzności rozsadzić. Niby to ból, niby uścisk. Jedyne co potrafię zrobić to płakać, na niczym nie umiem się skupić, wiecznie jestem zdenerwowana i zestresowana. Czasami mam ochotę krzyczeć na cały głos, mam wrażenie że tylko to by mnie uratowało. Pominę już inne dolegliwości które towarzyszą mi non stop od kilku lat, takie jak wieczny ból żołądka, zaparcia, ból gardła (przewlekłe ropne zapalenie migdałków), chore zatoki. To byłam w stanie jakoś przeboleć i nie przejmować się, dopiero ropne cysty na twarzy zmieniły mój żywot w marną wegetację.



Nie wiedziałam jednak, że to nie wszystko. Zatrzymanie miesiączki wzięłam za efekt nerwów. Dopiero później skojarzyłam że trądzik, problemy z okresem mogą wynikać z hormonów. No i co? Wizyta u endykronologa, wyniki podstawowych badań-okropne, lekarz zadecydował o przyjęciu na oddział. Tydzień nakłuwania igłami i faszerowania się różnymi cudami. Rozpoznanie- niewydolność jajników, niedoczynność tarczycy, cukrzyca. Dowiedziałam się że prawdopodobnie nigdy nie będę mieć dzieci, a jak już, to ciężkie leczenie przede mną. Wyleczenie trądziku będzie graniczyć z cudem.



Mam 21 lat ale diagnoza bezpłodności mnie załamała. Zawsze chciałam mieć męża, rodzinę. Jeśli nawet znalazłby się ktoś, kto zobaczyłby we mnie coś więcej niż ropniaki na twarzy, czy będzie wciąż mnie chciał wiedząc że nie mogę mieć dzieci? Czuję, że praktycznie jestem skazana na bycie samotną. Od tego czasu myśli samobójcze nie przestają mnie opuszczać. Chociaż wiem, że i tak bym tego nie zrobiła.



A co do mężczyzn...mając 21 lat, spotykałam się tylko z jednym chłopakiem. Bylo to jeszcze zanim nabawiłam się trądziku. Teraz pewnie jakby mnie zobaczył na ulicy to by się przestraszył. Jaki on był? Hmm, chyba najlepszą „rzeczą” jaka mnie w życiu spotkała. Przystojny, traktował mnie jak królewnę. Cholernie inteligentny, ułożony, świetne zainteresowania. Było to najpiękniejsze pół roku mojego życia. Po czym nagle stwierdził, że mnie bardzo przeprasza, jest mu przykro, ale nasza znajomość się już wypaliła. I bęc. Jestem nie tylko brzydka, ale też cholernie nieciekawa. Wyrzucałam sobie każde moje złe zachowanie przy nim, że mogłam tego czy tamtego nie mówić...może to i żałosne. Właściwie rozstania z nim nigdy nie przebolałam i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię. Może to i głupie, ale nie mogę pozbyć się myśli, że jakiś łaskawy los uratował go od zniszczenia sobie życia z kimś takim jak ja. (pewnie trochę to górnolotnie zabrzmiało ale naprawdę mam takie wrażenie).


Smiać mi się chce, że jeszcze jakiś rok temu planowałam przyszłość i założenie rodziny ze świetnym facetem, studiowałam 2 kierunki i nie miałam na studiach żadnych problemów (wciąż studiuję, jednak coś czuję że zawalę jeden z nich), miałam wiele planów na przyszłość, ambicji, marzyłam o zwiedzeniu Ameryki Południowej, którą zawsze się interesowałam. Chciałam nauczyć się hiszpańskiego i japońskiego. Wyjechać na Erasmusa.


A teraz? Teraz nic mnie nie cieszy, nie mam żadnych planów, chłopaka, przyjaciół. Jedyne co to choroby, kilka niezaliczonych kolokwiów, skrzynkę leków uspokajających i cztery ściany swojego pokoju. Nie potrafię także znieść myśli jak bardzo krzywdzę moją Mamę, prawdopodobnie jedyny powód dzięki któremu jeszcze nie oszalałam. Wylała przeze mnie hektolitry łez. Nigdy żaden z moich starszych braci nie przysporzył rodzicom tyle cierpienia co ja i moje histerie.



Użalam się nad sobą? Pewnie tak. Jednak nie mam już siły o cokolwiek walczyć.
DevilsTears jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:14   #2
radioheadka
Zadomowienie
 
Avatar radioheadka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 042
Dot.: nie chce mi się już żyć.

a co z dietą? może jak odstawisz słodycze, wyeliminujesz cukier (jeśli nadużywasz) to trochę objawy złagodnieją? (często nadużywanie słodyczy sprzyja problemom hormonalnym)
I jedź koniecznnie na tego erasmusa! ludzie za granicą są znacznie bardziej tolerancyjni, zobaczysz że nikt nie będzie zwracał uwagi na Twój trądzik
radioheadka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:19   #3
Roisin92
Rozeznanie
 
Avatar Roisin92
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Rypin
Wiadomości: 988
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Tak, użalasz się nad sobą, nawet bardzo. Chcesz się zabić, bo jesteś brzydka?
Rusz się z tych czterech ścian i coś ze sobą zrób, schudnij, upiększaj się, znajdź sobie jakieś zajęcie..
Patrząc na tytuł wątku myślałam, że komuś stałą się TRAGEDIA, a tu proszę, dziewczyna nie chce dłużej żyć, bo jest brzydka...
__________________

'Psycho, groupie, coccaine, crazy..'


Roisin92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:24   #4
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 11 924
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Wiesz, ja tez nie tak dawno temu mialam roznego rodzaju zalamania niewiadomo skad... pocieszyl mnie ojciec mowiac, zeby przypomniec sobie w takich momentach o wszystkich tych milych rzeczach, ktore Cie w zyciu spotkaly, ktore udalo Ci sie osiagnac, o tych ludziach u ktorych dzieki Tobie pojawial sie usmiech na twarzy - na pewno bylo duzo takich sytuacji pomimo wszystko! Moze i marne pocieszenie, ale sa ludzie, ktorzy zyja i walcza o kazdy dzien majac duzo, duzo gorzej od Ciebie - warto o tym pamietac. Czasami niektorym wystarczyloby sie przejsc na oddzial onkologiczny, spojrzenie tym ludziom w oczy i zrownanie tego co sie zobaczylo ze swoimi problemami.

Pamietaj o zdaniu: "Płakalem, bo nie mialem butow. Zobaczylem czlowieka bez nog i przestalem plakac"

Edytowane przez eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64
Czas edycji: 2012-05-09 o 16:25
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:31   #5
GhostInTheFog
Zadomowienie
 
Avatar GhostInTheFog
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: pypydoowa
Wiadomości: 1 018
GG do GhostInTheFog
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Łatwo powiedzieć, ze się nad sobą użala. Ja, nie miałam nawet połowy problemów, które masz teraz Ty, ale sam trądzik spowodował, ze na jakiś czas też zamknęłam się w domu. To 'ryje psychę', brzydko mówiąc.

Pisałaś, ze byłaś w szpitalu, robili Ci badania. Teraz na pewno jesteś na lekach i pod kontrolą lekarzy. Skup się na tym, żeby szło to do przodu, bierz leki. Wydaje mi się, ze za jakiś czas powinno Ci się zacząć stabilizować. Skup się na tym, że za jakiś czas będzie lepiej.

Co do bezpłodności. Jeśli nawet nie będziesz mogła mieć dzieci, to weź pod uwagę fakt, ze są faceci, którzy też nie chcą ich mieć. (są, sama z takim jestem)
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai...
GhostInTheFog jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:33   #6
natash88
Wtajemniczenie
 
Avatar natash88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 128
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez Roisin92 Pokaż wiadomość
Tak, użalasz się nad sobą, nawet bardzo. Chcesz się zabić, bo jesteś brzydka?
Rusz się z tych czterech ścian i coś ze sobą zrób, schudnij, upiększaj się, znajdź sobie jakieś zajęcie..
Patrząc na tytuł wątku myślałam, że komuś stałą się TRAGEDIA, a tu proszę, dziewczyna nie chce dłużej żyć, bo jest brzydka...
Nie 'bo jest', a 'bo czuje się brzydka'. A jak się czuje brzydkim, to i się ma niską samoocenę, a jak się ma niską samoocenę to można i zmienić styl życia (nie wychodzić do ludzi itd.), i nabawić się jakiś stanów depresyjnych/nerwicowych, a jak to się już dzieje, to jest tragedia. Dla tej osoby.
Swoją drogą, tylko to wyczytałaś z całego tekstu? A tego, że właśnie runęła jej wizja jej przyszłego życia, czy że jej pragnienia (np. o posiadaniu dziecka) możliwe, że są nie do spełnienia, nie zauważyłaś? Że wykryto u niej poważne choroby?


Autorko, po pierwsze jak długo leczysz trądzik? Czy te badania były dawno? Może to kwestia poczekania teraz jakiegoś czasu, żeby leki mogły zacząć skutkować?
natash88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:34   #7
201604301943
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 7 169
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez Roisin92 Pokaż wiadomość
Tak, użalasz się nad sobą, nawet bardzo. Chcesz się zabić, bo jesteś brzydka?
Rusz się z tych czterech ścian i coś ze sobą zrób, schudnij, upiększaj się, znajdź sobie jakieś zajęcie..
Patrząc na tytuł wątku myślałam, że komuś stałą się TRAGEDIA, a tu proszę, dziewczyna nie chce dłużej żyć, bo jest brzydka...
dziewczyna napisała że myśli samobójcze ma od czasu diagnozy, że może być bezpłodna. a nie dlatego że jest brzydka... lepiej czytać cały post przed odpowiedzią.
201604301943 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-05-09, 16:37   #8
Roisin92
Rozeznanie
 
Avatar Roisin92
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Rypin
Wiadomości: 988
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez natash88 Pokaż wiadomość
Nie 'bo jest', a 'bo czuje się brzydka'. A jak się czuje brzydkim, to i się ma niską samoocenę, a jak się ma niską samoocenę to można i zmienić styl życia (nie wychodzić do ludzi itd.), i nabawić się jakiś stanów depresyjnych/nerwicowych, a jak to się już dzieje, to jest tragedia. Dla tej osoby.
Swoją drogą, tylko to wyczytałaś z całego tekstu? A tego, że właśnie runęła jej wizja jej przyszłego życia, czy że jej pragnienia (np. o posiadaniu dziecka) możliwe, że są nie do spełnienia, nie zauważyłaś? Że wykryto u niej poważne choroby?


Autorko, po pierwsze jak długo leczysz trądzik? Czy te badania były dawno? Może to kwestia poczekania teraz jakiegoś czasu, żeby leki mogły zacząć skutkować?
Właśnie, możliwe, bo lekarz jej powiedział, żę prawdopodobnie, a nie że nie na pewno. Zresztą pół strony o tym jaka jest brzydka i że nikt jej nie zechce, więc skąd dziecko...
__________________

'Psycho, groupie, coccaine, crazy..'


Roisin92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:39   #9
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez GhostInTheFog Pokaż wiadomość

Co do bezpłodności. Jeśli nawet nie będziesz mogła mieć dzieci, to weź pod uwagę fakt, ze są faceci, którzy też nie chcą ich mieć. (są, sama z takim jestem)
To ma autorke pocieszyc?

Skoro autorka tak zle przyjela informacje o bezplodnosci to chyba dzieci miec chce. Fakt, ze sa faceci, ktorzy dzieci miec nie chca napewno jej nie pocieszy.

----------------------------------------

Autorko, ja nie uwazam, ze sie nad soba uzalasz. Spadlo na Ciebie wiele i nie poradzilas sobie z tym wszystkim. Nic w tym zlego.
Czujesz sie samotna i opuszczona bo widzisz tylko swoje wady. Problem sie pogarsza, bo odsunelas sie od wszystkich i jedyne, co Ci zostalo to myslenie o swoich wadach. Nie mozesz dac sie zapedzic w takie myslenie. Niczego dobrego Ci to nie da.

Myslalas, zeby wybrac sie do psychologa. Moze pomoglby Ci sie z pewnymi kwestiami uporac?

Ze swojej strony dodam, ze robisz wielki blad odsuwajac sie do przyjaciol. Nie chcialas sie z nimi spotykac, pourywalas znajomosci. Przynioslo Ci to ulge? Nie. Czujesz sie za to samotna. Szczerze polecam, napraw relacje. Zobaczysz, ze pomimo problemow bedzie Ci troche latwiej.
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:40   #10
dorotek88
Raczkowanie
 
Avatar dorotek88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 285
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Myślę że powinnaś udać się do psychologia. Masz nerwicę i dodatkowo zmagasz się z innymi poważnymi chorobami - to naprawdę trudne sprawy i każdy w takiej sytuacji potrzebowałby fachowego wsparcia i rozmowy.

Piszesz że "jesteś nieciekawa", ale jesteś niesprawiedliwa wobec siebie bo jak może być nieciekawa osoba która studiuje 2 kierunki, ma plany, marzenia, zainteresowania...

Nie wiem co więcej napisać, co doradzić... Mam tylko wielką nadzieję że uda Ci się pokonać to wszystko, bo z postu wyłania mi się obraz naprawdę ciekawej i pozytywnej osoby na którą zwaliło się po prostu za dużo nieszczęść naraz. :-(

Nie wiem czemu piszesz "śmiać mi się chce kiedy rok temu coś planowałam", przecież duża część z tych marzeń jest absolutnie możliwa do spełnienia - związek, podróże, praca, rozwój...to wszystko na Ciebie czeka aż się podniesiesz chociaż wiem że w tej chwili trudno Ci to sobie uświadomić.
dorotek88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 16:50   #11
natash88
Wtajemniczenie
 
Avatar natash88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 128
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez Roisin92 Pokaż wiadomość
Właśnie, możliwe, bo lekarz jej powiedział, żę prawdopodobnie, a nie że nie na pewno. Zresztą pół strony o tym jaka jest brzydka i że nikt jej nie zechce, więc skąd dziecko...
Jeśli dla Ciebie to jest pół postu o 'wyglądzie', to rzeczywiście umiesz 'czytać', ale empatii u Ciebie zero.

Jak dla mnie to te pół postu o wyglądzie to pół postu o chorobie! (bo te ropne cysty to nie jakiś tam defekt estetyczny, tylko objaw poważnych chorób).

Po drugie - te pół postu o wyglądzie to pół postu o jej samoocenie i jej samopoczuciu.

Po trzecie - gdyby teraz Twój wygląd został w znaczny sposób zmieniony jak u Autorki, tak, że czułabyś się brzydka/ba, może i byłabyś brzydka (patrząc na jakieś tam kulturowe kanony), to Twój świat nie ległby w gruzach?

No co tam, przecież jak ktoś się przejmuje wyglądem, to po prostu pustak, co nie?
natash88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-05-09, 17:05   #12
magdolena
Zakorzenienie
 
Avatar magdolena
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 220
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Ja nie uważam, że bez sensu użalasz się nad sobą. (niektórzy chyba nie umieją czytać ze zrozumieniem) Masz ciężki okres w życiu i zrozumiałe jest to, co czujesz. Myślę, że nie powinnaś zostawać z tymi problemami sama. Wtedy nakręcisz się jeszcze bardziej. Wsparcie kogos bliskiego mogłoby naprawde bardzo Ci pomóc, dlatego uważam, że nie powinnaś odsuwać się od przyjaciół. Poza tym moze psycholog?
__________________
Wymiana kosmetyczna
magdolena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:07   #13
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez Roisin92 Pokaż wiadomość
Tak, użalasz się nad sobą, nawet bardzo. Chcesz się zabić, bo jesteś brzydka?
Rusz się z tych czterech ścian i coś ze sobą zrób, schudnij, upiększaj się, znajdź sobie jakieś zajęcie..
Patrząc na tytuł wątku myślałam, że komuś stałą się TRAGEDIA, a tu proszę, dziewczyna nie chce dłużej żyć, bo jest brzydka...
Nie ma to jak empatia
Nie Tobie oceniać wagę czyichś problemów
__________________
Jesteś!

Edytowane przez pani-jesień
Czas edycji: 2012-05-09 o 17:19
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:11   #14
Ostre wasabi
Zadomowienie
 
Avatar Ostre wasabi
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez magdolena Pokaż wiadomość
Ja nie uważam, że bez sensu użalasz się nad sobą. (niektórzy chyba nie umieją czytać ze zrozumieniem) Masz ciężki okres w życiu i zrozumiałe jest to, co czujesz. Myślę, że nie powinnaś zostawać z tymi problemami sama. Wtedy nakręcisz się jeszcze bardziej. Wsparcie kogos bliskiego mogłoby naprawde bardzo Ci pomóc, dlatego uważam, że nie powinnaś odsuwać się od przyjaciół. Poza tym moze psycholog?
przyjaciół nie ma się ze względu na ich wygląd, tym bardziej że pewnie Twój stan jest przejściowy. Wizyta u specjalisty też dobry pomysł bo pomoże Ci radzić sobie z problemami (wiem bo byłam i polecam )
__________________
To all these greedy people
Trying to feed on what is mine
You've got to fill your hunger
And stop fucking with my mind
I know it's time to leave these places far behind

Ostre wasabi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:18   #15
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: nie chce mi się już żyć.



On nie ma rąk i nóg a chce żyć..

a Ty narzekasz na urodę ehh

brak mi słów.
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2012-05-09, 17:20   #16
Ostre wasabi
Zadomowienie
 
Avatar Ostre wasabi
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
On nie ma rąk i nóg a chce żyć..

a Ty narzekasz na urodę ehh

brak mi słów.
Ponieważ nie ma nic silniejszego niż kobieca próżność. Ja rozumiem Autorkę i współczuję jej problemu.
__________________
To all these greedy people
Trying to feed on what is mine
You've got to fill your hunger
And stop fucking with my mind
I know it's time to leave these places far behind

Ostre wasabi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:25   #17
natash88
Wtajemniczenie
 
Avatar natash88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 128
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość

On nie ma rąk i nóg a chce żyć..

a Ty narzekasz na urodę ehh

brak mi słów.
A ktoś drugi nie ma rąk i nóg, i nie chce żyć. A ktoś ma 'wszystko' i chce, a ktoś inny ma tzw. 'wszystko' i nie chce ect. ...

To brzmi jak argument do dziecka przy stole, że musi jeść do końca co ma na talerzu (nieważne czy jest najedzony czy nie, i czy lubi to co je czy nie), bo dzieci w Afryce nie mają co jeść w ogóle.

Co Twój post wniósł do rozwiązania problemu, oprócz zignorowania jej osoby i ztrywializowania tego, jak się dziewczyna czuje?

Pomogłeś, myślę, że teraz 'weźmie się w garść' (kolejna złota rada).
natash88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:27   #18
_chocolate
Zakorzenienie
 
Avatar _chocolate
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 343
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Nie możesz z powodu trądziku i diagnozy bezpłodności przekreślać całego życia. Nie zawsze wszystko układa się tak jak byśmy chcieli, trzeba być przygotowanym na różne rzeczy.
Musisz wierzyć w siebie, wierzyć, że wyjdziesz z tego silniejsza. Jeśli sama nie dajesz rady, to może psycholog?
Najgorsze co możesz zrobić to zamykać się w domu, to tylko sprawia, że czujesz się gorzej.
Trądzik da się wyleczyć, tylko trzeba próbować różnych leków. Tak samo z bezpłodnością, medycyna jest teraz tak rozwinięta pod tym kątem (z wyjątkiem sytuacji skrajnych, że np. kobieta nie ma macicy), że dopóki nie spróbujesz leczenia nie możesz przekreślać marzeń o dziecku.
__________________



Edytowane przez _chocolate
Czas edycji: 2012-05-09 o 17:29
_chocolate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:42   #19
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez natash88 Pokaż wiadomość
A ktoś drugi nie ma rąk i nóg, i nie chce żyć. A ktoś ma 'wszystko' i chce, a ktoś inny ma tzw. 'wszystko' i nie chce ect. ...

To brzmi jak argument do dziecka przy stole, że musi jeść do końca co ma na talerzu (nieważne czy jest najedzony czy nie, i czy lubi to co je czy nie), bo dzieci w Afryce nie mają co jeść w ogóle.

Co Twój post wniósł do rozwiązania problemu, oprócz zignorowania jej osoby i ztrywializowania tego, jak się dziewczyna czuje?

Pomogłeś, myślę, że teraz 'weźmie się w garść' (kolejna złota rada).
Ehh nic nie rozumiesz... ona MUSI zaakceptować siebie taką jaką jest! Bez tego ani rusz.. po co te użalanie się, po co zagłaskiwanie jej? co to da? NIC.. jak grochem o ścianę... co z tego, że facet powie jej, iż chce z nią być jak ona pomyśli, że chyba żartuje.. ;/ nawet jak wyeliminuje trądzik.. nawet jak jakimś cudem stanie się płodna.. etc. etc. to życie jest takie przewrotne, że INNE problemy się pojawią.. tak było jest i będzie nic na to nie poradzimy.

Miałem tzn.. chciałem być kiedyś z taką jedną dziewczyną... ale te jej marudzenie, te jej użalanie się bardziej mnie wkurzało niż to, że miała tam "jakieś" defekty, których przyznam, że nie zauważałem ;/

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2012-05-09 o 17:44
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-05-09, 17:46   #20
findsomething
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 463
Dot.: nie chce mi się już żyć.

powienien powstać osobny wątek o trądziku!!! Ludzie, przecież to Wy sami sobie wbijacie do głowy że musicie chować się przed światem, ludzi z tradzikiem sa miliony i mają takie same prawo do chodzenia po tej ziemi jak kazdy inny czlowiek.

Ja bylam zauroczona w chlopaku z trądzikiem i ten element jego wyglądu nie miał znaczenia na tle jego zalet !

Bezpłodność da sie leczyć, a dopóki nie dostaniesz szczegółowej diagnozy i nie przedstawią Ci ewentualnych możliwości abyś jednak mogła urodzić to nie jestes skazana na brak potomstwa.
Czasami problemy z zajściem w ciąże powoduje otyłość i związane z nią choroby, a zrzucenie zbędnych kilogramów i odżywianie się pod okiem dietetyka może zdzialać cuda.

Życzę Ci powodzenia!!! Piękno to pojęcie względne, 50% to wygląd drugie 50% to osobowość, zachowanie pamiętaj o tym
findsomething jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 17:51   #21
natash88
Wtajemniczenie
 
Avatar natash88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 128
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
Ehh nic nie rozumiesz... ona MUSI zaakceptować siebie taką jaką jest! Bez tego ani rusz.. po co te użalanie się, po co zagłaskiwanie jej? co to da? NIC.. jak grochem o ścianę... co z tego, że facet powie jej, iż chce z nią być jak ona pomyśli, że chyba żartuje.. ;/ nawet jak wyeliminuje trądzik.. nawet jak jakimś cudem stanie się płodna.. etc. etc. to życie jest takie przewrotne, że INNE problemy się pojawią.. tak było jest i będzie nic na to nie poradzimy.

Miałem tzn.. chciałem być kiedyś z taką jedną dziewczyną... ale te jej marudzenie, te jej użalanie się bardziej mnie wkurzało niż to, że miała tam jakieś defekty ;/
Ja bym się przychyliła bardziej do tego co mówią dziewczyny wyżej. Że to za dużo na raz, i dlatego naturalne wręcz (dla większości ludzi), że mogą się załamać. Myślę, że i tak autorka prezentuje bardzo świadomą postawę co do swojego obecnego stanu. Czuje, że się użala, nie jest taką 'męczybułą', która widzi tylko czubek własnego nosa i martwi się tylko swoim wyglądem. Widzi, że rani mamę zachowaniem, wie, że mogłoby być inaczej (pisze o przeszłości i o tym, że dużo już akceptowała), ale teraz chyba po prostu to ją przygniotło.

Nikt jej tu nie głaszcze, dziewczyny dają konstruktywne rady, ale bez takiego lekceważącego stosunku do jej problemu.

Rozumiem, że chciałeś dobrze, ale Twój post z filmikiem wygląda źle. Po prostu. Dla mnie zła forma, nawet jeśli intencje dobre.

P.S. swoją drogą - wygląd JEST ważny. To nasza fizyczność, a nasza fizyczność to nasza tożsamość.
I nie sądzę, że w tym przypadku to użalanie się 'pustej laski', która twierdzi, że jest gruba, mając BMI w normie, a w taki sposób ją niektórzy traktujecie...
natash88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 19:57   #22
GhostInTheFog
Zadomowienie
 
Avatar GhostInTheFog
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: pypydoowa
Wiadomości: 1 018
GG do GhostInTheFog
Dot.: nie chce mi się już żyć.

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;34003149]To ma autorke pocieszyc?

Skoro autorka tak zle przyjela informacje o bezplodnosci to chyba dzieci miec chce. Fakt, ze sa faceci, ktorzy dzieci miec nie chca napewno jej nie pocieszy.

[/QUOTE]

Jejku ;/ Autorka wyrażała smutek, ze z tego powodu żaden facet jej nie będzie chciał. I dlatego napisałam, co napisałam!(oczywiście inną kwestią jest cierpienie z powodu niemożliwości posiadania dziecka)

Zawsze się ktoś musi przyczepić i trzeba oczywiste sprawy tłumaczyć
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai...
GhostInTheFog jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 20:00   #23
truskawkowawiosna
Zakorzenienie
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 384
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość


On nie ma rąk i nóg a chce żyć..

a Ty narzekasz na urodę ehh

brak mi słów.
a mi brak slow na osoby, ktore nie wiedza, ze niedoczynnosc tarczycy moze u osoby z idealnym zyciem wywolac depresję, biochemia mozgu a nie jakies tam wymyslanie
truskawkowawiosna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 20:16   #24
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez truskawkowawiosna Pokaż wiadomość
a mi brak slow na osoby, ktore nie wiedza, ze niedoczynnosc tarczycy moze u osoby z idealnym zyciem wywolac depresję, biochemia mozgu a nie jakies tam wymyslanie
też prawda
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-09, 21:13   #25
lilia_pamplemousse
Rozeznanie
 
Avatar lilia_pamplemousse
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 779
Dot.: nie chce mi się już żyć.

a ja Cię tylko mogę zachęcić, byś uwierzyła, że osoby z BARDZO poważnymi problemami zdrowotnymi mogą być kochane.

moja koleżanka cierpi na porażenie mózgowe, porusza się na wózku, ma przykurczone kończyny i praktycznie nimi nie rusza. wymaga codziennej rehabilitacji, pomocy w najprostszych czynnościach. od roku jest w udanym związku.

nie chodzi o to, by udowadniać, że inni mają gorzej. chcę tylko powiedzieć, że trądzik to nie jest coś, co uniemożliwia miłość.
czasem wydaje mi się, że to te najatrakcyjniejsze na świecie osoby są najmniej kochane, często porzucane (wystarczy poczytać pudelka).

oczywiście warto zadbać o swoje zdrowie, czy leczyłaś się RETINOIDAMI? poczytaj o tym, idź do dobrego dermatologa. tylko uwaga, w czasie kuracji nie można zajść w ciążę.

a co do hormonów, kłopoty z tarczycą czy z jajnikami nie muszą być powodem bezpłodności. lecz się, dbaj o siebie, bądź dobrej myśli, medycyna daje dużo możliwości.

p.s. i na koniec BARDZO ważna kwestia: TWÓJ STAN PSYCHICZNY RÓWNIEŻ MA WPŁYW NA TWOJE ZDROWIE. MOŻE BYĆ TO JEDEN Z WAŻNIEJSZYCH CZYNNIKÓW. wszystkie moje poważne choroby w życiu miały podłoże psychosomatyczne. nieszczęśliwy człowiek trudniej zdrowieje. pamiętaj o tym. chociażby stan naszej skóry jest związany z układem nerwowym, prosta zależność rozwojowa, o której można się dowiedzieć z embriologii.

Edytowane przez lilia_pamplemousse
Czas edycji: 2012-05-09 o 21:16
lilia_pamplemousse jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-10, 14:21   #26
DevilsTears
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 21
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Bardzo dziękuję Wszystkim za odpowiedzi.

Cytat:
a co z dietą? może jak odstawisz słodycze, wyeliminujesz cukier (jeśli nadużywasz) to trochę objawy złagodnieją? (często nadużywanie słodyczy sprzyja problemom hormonalnym)
I jedź koniecznnie na tego erasmusa! ludzie za granicą są znacznie bardziej tolerancyjni, zobaczysz że nikt nie będzie zwracał uwagi na Twój trądzik
staram się dobrze odżywać czasem tylko zdarza mi się nadużyć alkoholu :P jednak słodyczy, pieczywa, i innych takich cudów nie jem w ogóle. Co do Erasmusa, bardzo bym chciała...obawiam się jednak że w związku z leczeniem które mnie czeka, a co się z tym wiąże częstymi wizytami u lekarza to obecnie niemożliwe.

Cytat:
Tak, użalasz się nad sobą, nawet bardzo. Chcesz się zabić, bo jesteś brzydka?
Rusz się z tych czterech ścian i coś ze sobą zrób, schudnij, upiększaj się, znajdź sobie jakieś zajęcie..
Patrząc na tytuł wątku myślałam, że komuś stałą się TRAGEDIA, a tu proszę, dziewczyna nie chce dłużej żyć, bo jest brzydka...
tragedia to pojęcie względne, to raz. dwa, wiele rzeczy się złożyło na stan w którym się obecnie znajduje. trzy, nie mam presji by schudnąć bo nie jestem jakaś super otyła mimo że wiadomo że chciałoby się troszkę mniej ważyć zresztą jak już pisalam wyżej jestem na diecie, więc pewnie i tak schudnę. ale moja waga aż tak bardzo mi nie przeszkadza a co masz na myśli mówiąc "upiększaj się"? masz jakieś rady dla kogoś, komu ropa się leje na twarzy z sino-czerwonych cyst? wybaczcie, musiałam to słownie zobrazować.

Cytat:
Wiesz, ja tez nie tak dawno temu mialam roznego rodzaju zalamania niewiadomo skad... pocieszyl mnie ojciec mowiac, zeby przypomniec sobie w takich momentach o wszystkich tych milych rzeczach, ktore Cie w zyciu spotkaly, ktore udalo Ci sie osiagnac, o tych ludziach u ktorych dzieki Tobie pojawial sie usmiech na twarzy - na pewno bylo duzo takich sytuacji pomimo wszystko! Moze i marne pocieszenie, ale sa ludzie, ktorzy zyja i walcza o kazdy dzien majac duzo, duzo gorzej od Ciebie - warto o tym pamietac. Czasami niektorym wystarczyloby sie przejsc na oddzial onkologiczny, spojrzenie tym ludziom w oczy i zrownanie tego co sie zobaczylo ze swoimi problemami.

Pamietaj o zdaniu: "Płakalem, bo nie mialem butow. Zobaczylem czlowieka bez nog i przestalem plakac"
staram się myśleć o takich rzeczach, jednak to sprawia, że czuję się jescze gorzej, jakbym bezpowrotnie straciła to co mnie uszczęśliwiało (np.chłopak, zadowolenie za studiów, przyjaciele). i wiem o tym, że są osoby które mają dużo gorzej ode mnie....w końcu tyle ludzi cierpi na raka i inne choroby. wiem, że zawsze może być gorzej. mimo wszystko ciężko żyć jak ma się tyle tych "błahych" chorób i rozpisaną karteczkę wg godzin co i kiedy mam brać, niczym jakaś 80latka.

Cytat:
Łatwo powiedzieć, ze się nad sobą użala. Ja, nie miałam nawet połowy problemów, które masz teraz Ty, ale sam trądzik spowodował, ze na jakiś czas też zamknęłam się w domu. To 'ryje psychę', brzydko mówiąc.

Pisałaś, ze byłaś w szpitalu, robili Ci badania. Teraz na pewno jesteś na lekach i pod kontrolą lekarzy. Skup się na tym, żeby szło to do przodu, bierz leki. Wydaje mi się, ze za jakiś czas powinno Ci się zacząć stabilizować. Skup się na tym, że za jakiś czas będzie lepiej.

Co do bezpłodności. Jeśli nawet nie będziesz mogła mieć dzieci, to weź pod uwagę fakt, ze są faceci, którzy też nie chcą ich mieć. (są, sama z takim jestem)
dokładnie-trądzik ryje psychę. i bez urazy, ale ktoś kto tego nie przeszedł i cieszy się piękną suchą skórą to tego nie zrozumie i weźmie za użalanie się nad sobą.

Jestem pod kontrolą lekarzy, i naprawdę liczę na to że będzie lepiej.

Cytat:
Autorko, po pierwsze jak długo leczysz trądzik? Czy te badania były dawno? Może to kwestia poczekania teraz jakiegoś czasu, żeby leki mogły zacząć skutkować?
antybiotyk biorę od 3 miesięcy. niestety poprawy żadnej. leczenie hormonalne narazie ok 2 tygodnie, więc wiadome że jeszcze conajmniej 3 miesiące muszę zaczekać...

Cytat:
Autorko, ja nie uwazam, ze sie nad soba uzalasz. Spadlo na Ciebie wiele i nie poradzilas sobie z tym wszystkim. Nic w tym zlego.
Czujesz sie samotna i opuszczona bo widzisz tylko swoje wady. Problem sie pogarsza, bo odsunelas sie od wszystkich i jedyne, co Ci zostalo to myslenie o swoich wadach. Nie mozesz dac sie zapedzic w takie myslenie. Niczego dobrego Ci to nie da.

Myslalas, zeby wybrac sie do psychologa. Moze pomoglby Ci sie z pewnymi kwestiami uporac?

Ze swojej strony dodam, ze robisz wielki blad odsuwajac sie do przyjaciol. Nie chcialas sie z nimi spotykac, pourywalas znajomosci. Przynioslo Ci to ulge? Nie. Czujesz sie za to samotna. Szczerze polecam, napraw relacje. Zobaczysz, ze pomimo problemow bedzie Ci troche latwiej.
nie wyobrażam sobie siebie u psychologa zresztą nie chcę naciągać rodziców na dodatkowe koszty, bo i tak wydają na moje leczenie fortunę

Urwanie kontaktu ze znajomymi nie przyniosło mi ulgi, jednak nie wyobrażam sobie wychodzić gdziekolwiek w tym momencie...zresztą raz na zajęciach kolega z grupy zapytał "co ci się stało na twarzy?" a kilka osob obok wybuchnęło śmiechem. nie było to miłe...także ograniczam kontakt do minimum...

Cytat:
Myślę że powinnaś udać się do psychologia. Masz nerwicę i dodatkowo zmagasz się z innymi poważnymi chorobami - to naprawdę trudne sprawy i każdy w takiej sytuacji potrzebowałby fachowego wsparcia i rozmowy.

Piszesz że "jesteś nieciekawa", ale jesteś niesprawiedliwa wobec siebie bo jak może być nieciekawa osoba która studiuje 2 kierunki, ma plany, marzenia, zainteresowania...

Nie wiem co więcej napisać, co doradzić... Mam tylko wielką nadzieję że uda Ci się pokonać to wszystko, bo z postu wyłania mi się obraz naprawdę ciekawej i pozytywnej osoby na którą zwaliło się po prostu za dużo nieszczęść naraz. :-(

Nie wiem czemu piszesz "śmiać mi się chce kiedy rok temu coś planowałam", przecież duża część z tych marzeń jest absolutnie możliwa do spełnienia - związek, podróże, praca, rozwój...to wszystko na Ciebie czeka aż się podniesiesz chociaż wiem że w tej chwili trudno Ci to sobie uświadomić.
może i trochę przesadziłam z tą "nieciekawością", ale tak się właśnie poczułam gdy On mnie zostawił. zresztą nauka i ogólnie jakaś tam wiedza zawsze były moją mocną stroną, dużo czytałam i interesowałam się światem. niestety nie mogę tego powiedzieć jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. to mi nigdy kompletnie nie wychodziło.

i dziękuję za pocieszenie, bardzo bym chciała spełnić chociaż jedno z nich.

Cytat:
przyjaciół nie ma się ze względu na ich wygląd, tym bardziej że pewnie Twój stan jest przejściowy. Wizyta u specjalisty też dobry pomysł bo pomoże Ci radzić sobie z problemami (wiem bo byłam i polecam )
mówisz o psychologu czy o psychiatrze? o tym pierwszym pisalam już wyzej, a co do psychiatry....nie wiem czy psychotropy byłyby dobrym wyjściem, już i tak sporo leków biorę

Cytat:
Nie możesz z powodu trądziku i diagnozy bezpłodności przekreślać całego życia. Nie zawsze wszystko układa się tak jak byśmy chcieli, trzeba być przygotowanym na różne rzeczy.
Musisz wierzyć w siebie, wierzyć, że wyjdziesz z tego silniejsza. Jeśli sama nie dajesz rady, to może psycholog?
Najgorsze co możesz zrobić to zamykać się w domu, to tylko sprawia, że czujesz się gorzej.
Trądzik da się wyleczyć, tylko trzeba próbować różnych leków. Tak samo z bezpłodnością, medycyna jest teraz tak rozwinięta pod tym kątem (z wyjątkiem sytuacji skrajnych, że np. kobieta nie ma macicy), że dopóki nie spróbujesz leczenia nie możesz przekreślać marzeń o dziecku.
oczywiście że będę próbować...

Cytat:
Ehh nic nie rozumiesz... ona MUSI zaakceptować siebie taką jaką jest! Bez tego ani rusz.. po co te użalanie się, po co zagłaskiwanie jej? co to da? NIC.. jak grochem o ścianę... co z tego, że facet powie jej, iż chce z nią być jak ona pomyśli, że chyba żartuje.. ;/ nawet jak wyeliminuje trądzik.. nawet jak jakimś cudem stanie się płodna.. etc. etc. to życie jest takie przewrotne, że INNE problemy się pojawią.. tak było jest i będzie nic na to nie poradzimy.

Miałem tzn.. chciałem być kiedyś z taką jedną dziewczyną... ale te jej marudzenie, te jej użalanie się bardziej mnie wkurzało niż to, że miała tam "jakieś" defekty, których przyznam, że nie zauważałem ;/
trądzik i bezpłodność to choroby, które chcialabym wyleczyć, a nie zaakceptować. a jak już pisałam wcześniej, swój wygląd który "szału nie robi" a którego zmienić nie mogę czyli np.okropny nos już dawno zaakcceptowałam. oczywiście że pojawią się inne problemy. każdy je ma...ja dawniej, kiedy jeszcze prowadzilam w miarę fajne życie, które lubilam również je miałam. tylko te obecne trochę mnie przersatają...

Cytat:
powienien powstać osobny wątek o trądziku!!! Ludzie, przecież to Wy sami sobie wbijacie do głowy że musicie chować się przed światem, ludzi z tradzikiem sa miliony i mają takie same prawo do chodzenia po tej ziemi jak kazdy inny czlowiek.

Ja bylam zauroczona w chlopaku z trądzikiem i ten element jego wyglądu nie miał znaczenia na tle jego zalet !

Bezpłodność da sie leczyć, a dopóki nie dostaniesz szczegółowej diagnozy i nie przedstawią Ci ewentualnych możliwości abyś jednak mogła urodzić to nie jestes skazana na brak potomstwa.
Czasami problemy z zajściem w ciąże powoduje otyłość i związane z nią choroby, a zrzucenie zbędnych kilogramów i odżywianie się pod okiem dietetyka może zdzialać cuda.

Życzę Ci powodzenia!!! Piękno to pojęcie względne, 50% to wygląd drugie 50% to osobowość, zachowanie pamiętaj o tym
jest osobny wątek o trądziku może to fakt, że sami sobie wmawiamy że ludzie się z nas śmieją/patrzą na nas. jednak z drugiej strony, ciężko nie zwrócić uwagi na kogoś kto ma taki stan twarzy jak ja sama pewnie bym z "ciekawości" oko zawiesiła :P

a co do otyłości, to otyła nie jestem

Cytat:
Ja bym się przychyliła bardziej do tego co mówią dziewczyny wyżej. Że to za dużo na raz, i dlatego naturalne wręcz (dla większości ludzi), że mogą się załamać. Myślę, że i tak autorka prezentuje bardzo świadomą postawę co do swojego obecnego stanu. Czuje, że się użala, nie jest taką 'męczybułą', która widzi tylko czubek własnego nosa i martwi się tylko swoim wyglądem. Widzi, że rani mamę zachowaniem, wie, że mogłoby być inaczej (pisze o przeszłości i o tym, że dużo już akceptowała), ale teraz chyba po prostu to ją przygniotło.

Nikt jej tu nie głaszcze, dziewczyny dają konstruktywne rady, ale bez takiego lekceważącego stosunku do jej problemu.

Rozumiem, że chciałeś dobrze, ale Twój post z filmikiem wygląda źle. Po prostu. Dla mnie zła forma, nawet jeśli intencje dobre.

P.S. swoją drogą - wygląd JEST ważny. To nasza fizyczność, a nasza fizyczność to nasza tożsamość.
I nie sądzę, że w tym przypadku to użalanie się 'pustej laski', która twierdzi, że jest gruba, mając BMI w normie, a w taki sposób ją niektórzy traktujecie...
dzięki

Cytat:
a ja Cię tylko mogę zachęcić, byś uwierzyła, że osoby z BARDZO poważnymi problemami zdrowotnymi mogą być kochane.

moja koleżanka cierpi na porażenie mózgowe, porusza się na wózku, ma przykurczone kończyny i praktycznie nimi nie rusza. wymaga codziennej rehabilitacji, pomocy w najprostszych czynnościach. od roku jest w udanym związku.

nie chodzi o to, by udowadniać, że inni mają gorzej. chcę tylko powiedzieć, że trądzik to nie jest coś, co uniemożliwia miłość.
czasem wydaje mi się, że to te najatrakcyjniejsze na świecie osoby są najmniej kochane, często porzucane (wystarczy poczytać pudelka).

oczywiście warto zadbać o swoje zdrowie, czy leczyłaś się RETINOIDAMI? poczytaj o tym, idź do dobrego dermatologa. tylko uwaga, w czasie kuracji nie można zajść w ciążę.

a co do hormonów, kłopoty z tarczycą czy z jajnikami nie muszą być powodem bezpłodności. lecz się, dbaj o siebie, bądź dobrej myśli, medycyna daje dużo możliwości.

p.s. i na koniec BARDZO ważna kwestia: TWÓJ STAN PSYCHICZNY RÓWNIEŻ MA WPŁYW NA TWOJE ZDROWIE. MOŻE BYĆ TO JEDEN Z WAŻNIEJSZYCH CZYNNIKÓW. wszystkie moje poważne choroby w życiu miały podłoże psychosomatyczne. nieszczęśliwy człowiek trudniej zdrowieje. pamiętaj o tym. chociażby stan naszej skóry jest związany z układem nerwowym, prosta zależność rozwojowa, o której można się dowiedzieć z embriologii.
co do retinoidów- wlaściwie to zaczynam kurację izotekiem za miesiąc, kiedy wróci mój dermatolog. a ciąża...raczej mi to nie grozi

a co do stanu psychicznego...możliwe że masz rację. moja Mama również mi to powtarza tylko z tą psychiką i trądzikiem to takie błedne koło, bo jedno nakręca drugie...
DevilsTears jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-10, 14:25   #27
Ostre wasabi
Zadomowienie
 
Avatar Ostre wasabi
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Cytat:
Napisane przez DevilsTears Pokaż wiadomość
mówisz o psychologu czy o psychiatrze? o tym pierwszym pisalam już wyzej, a co do psychiatry....nie wiem czy psychotropy byłyby dobrym wyjściem, już i tak sporo leków biorę
O psychologu
__________________
To all these greedy people
Trying to feed on what is mine
You've got to fill your hunger
And stop fucking with my mind
I know it's time to leave these places far behind

Ostre wasabi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-13, 10:43   #28
lilka1510
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 32
Dot.: nie chce mi się już żyć.

Nie wiem, czy ktokolwiek to przeczyta... Postanowiłam się zarejestrować i napisać do Was, bo nie daję już rady... Chyba łapię depresję, a złożyło się na to kilka czynników. Najważniejszy to ten, że nie mam pracy. W czerwcu obroniłam mgr z wyróżnieniem, miałam propozycję doktoratu, ale z niej zrezygnowałam. Liczyłam, że znajdę jakieś zajęcie, niestety urząd pracy nie ma narazie nawet pieniędzy na staż Poza tym mam bardzo złą sytuację z ojcem, który mnie tylko dołuje, śmieje się ze mnie, że nie mam pracy, że jestem nikim, choć sam nie ma nawet matury, faworyzuje moje młodsze rodzeństwo - brata i siostrę, czuję, że mnie nienawidzi. Piszę to do Was i płaczę. Przez to jestem zamknięta w sobie, brakuje mi pewności siebie, mam niską samoocenę. Bliskiej przyjaciółki też nie mam, za bardzo mnie skrzywdziło kilka niby przyjaciółek...
lilka1510 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-13, 11:21   #29
mila1122
Zakorzenienie
 
Avatar mila1122
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 473
Dot.: nie chce mi się już żyć.

W sytuacji gdy Twoje życie się wali( w Twoim mniemaniu), gdy nie chce Ci się żyć, skupiasz się na negatywnych rzeczach- wtedy życie innych, ich problemy nie są ważne. Nie porównujesz się do osób które mają gorzej, bo dla Ciebie Twoja sytuacja jest beznadziejna. Dlatego nie rozumiem dlaczego tak negujecie autorkę postu. Ma problem i to wcale nie jest byle jaki problem. Nie przesadza.
Każdy człowiek jest wewnątrz egoistą i najważniejsze dla niego jest to aby on się dobrze czuł.
Oczywiście jak spojrzymy na życie Nick'a Vujicic'a to mamy szczęście. Ale nie o to chodzi. Bo pocieszanie się nieszczęściem innych ( tak brutalnie napiszę) nie jest dobrym sposobem na wyleczenie naszego smutku. Oprócz tych ludzi, którzy mają gorzej ( w tym wypadku skrajne przypadki, jak nieposiadanie rąk i nóg, albo głód-> patrząc 'pocieszającymi' odpowiedziami) są też ludzie, których jest znacznie więcej, i których życie uważamy za lepsze. Pewnie patrząc teraz na każdą dziewczynę, zazdrościsz jej i chciałabyś się zamienić bo nie ma trądziku. Może i nie ma, ale ma też swoje problemy, swoje kompleksy, które możliwe że sprowadzają ją do takiego samego stanu depresyjnego.
Nie wiemy co się dzieje w życiu innych ludzi. Możemy się domyślać, zazdrościć mimo tej niewiedzy.
Tak naprawdę w życiu liczy się to, żeby być szczęśliwym, żeby nastroić sobie mózg w taki sposób aby czerpać z niego jak najwięcej, cieszyć się małymi rzeczami.

Powiedzmy kobieta, która nie ma problemu z trądzikiem, ma ładną twarz- będzie jej bardzo dokuczało to, że ma mały biust i do tego stopnia, że jak zobaczy dziewczynę, która może nie jest atrakcyjna z twarzy, ale ma duży biust to będzie jej bardzo zazdrościć. A ta z dużym biustem tamtej, bo też chciałaby być taka ładna. I tworzy się kółko zamknięte. Ludzie są rozgoryczeni, szukają non stop problemów, kompleksów w sobie.
Kolejne kompleksy zauważamy w sobie gdy pozbywamy się tych 'większych', później te mniejsze, które były niemal niewidoczne dla nas stają się tak samo ważne i duże, jak ten poprzedni i tak w kółko.

Słuchaj:
Czy na prawdę nic nie można zrobić z Twoim trądzikiem? Jakiś bardzo dobry dermatolog? Znam kilka osób, które miały trądzik ( niestety nie znam się na jego rodzajach) i teraz nic nie widać.
Poza tym, to co możesz zmienić- postaraj się zmienić. Np. sylwetkę. Jak będziesz miała fajne ciało już samopoczucie i samoocena się podniesie.
A i czy próbowałaś stosować jakiś make-up? Szukać w Internecie jakiś porad odnośnie jak się malować?
Zadbaj o włosy, znajdź odpowiedni dla siebie makijaż. Kup ładne kobiece perfumy- nawet nie wiesz jak poprawiają samoocene i nawet oryginalne nie są aż takie drogie.

Co do chłopaka- znajdzie się zobaczysz. Jest wielu facetów, których interesuje wnętrze kobiety. Tylko musisz pokazać optymizm, bo nikt nawet nie będzie chciał rozmawiać z naburmuszoną dziewczyną.

Trzymam za Ciebie kciuki i przepraszam za chaotyczność mojego postu- jak wdaje się w moje filozoficzne rozkminki to tak wychodzi

Jak będziesz miała ochotę napisać kiedykolwiek wiadomość pisz śmiało!
mila1122 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:26.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.