czy za dużo oczekuję? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-05-20, 23:19   #1
_papaya_
Raczkowanie
 
Avatar _papaya_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75

czy za dużo oczekuję?


Cześć do napisania tego wątku nie skłania mnie żaden nagły problem tylko takie nawracające "rozkminy". Oczywiście chodzi o chłopaka i związek..
Zastanawiam się czy jak się jest z chłopakiem w poważnym związku, w którym obie osoby się kochają, to czy zawsze jest się w 100% pewnym że to na pewno ta osoba? Bo wielokrotnie tutaj czytałam, że jak się ma wątpliwości to znaczy, że to nie jest ten jedyny itp.
Jeśli chodzi o moją sytuację to chyba nie jest tak, że mam wątpliwości, bardzo kocham swojego chłopaka, układa nam się dobrze i myślę o wspólnej przyszłości, ale ciągle czegos mi brak i często nie czuję się szczęśliwa :/
Brakuje mi takiego poczucia, że jestem dla niego najważniejsza/ bardzo ważna, chciałabym w naszym związku więcej romantyzmu, emocji, uczuć, namiętności itp. A jest po prostu poprawnie, naprawdę nie mam prawie nic do zarzucenia mojemu chłopakowi, ale nie ma też nic ponad taki standard. Dla przykładu: spotykamy się zazwyczaj w te same dni tygodnia i dla mnie bardzo fajne byłoby zrobić czasem cos ponad to, czyli np. mamy oboje wolny weekend, więc możemy go spędzic razem + spędzić razem noc ( co zdarza się baardzo rzadko i mi tego bardzo brakuje), po prostu wykorzystywac jakieś sytuacje. A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę.
I teraz mam wątpliwości typu: czy mam za duże wymagania, chciałabym żeby chłopak bardziej okazywał mi zainteresowanie, a może on po prostu taki jest i wcale to nie umniejsza jego milosci do mnie. Że mam fajnego chłopaka i zamiast się tym cieszyć to chcę jakiś fajerwerków
czy jednak powinnam czuć się naprawdę szczęśliwa i gdyby to byl chlopak odpowiedni dla mnie to nie mialabym zadnych rozterek i rozczarowań wynikających z pewnych rozbieżności między nami.
Co o tym myślicie?
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest.
_papaya_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-20, 23:29   #2
fajny_nick
Raczkowanie
 
Avatar fajny_nick
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 69
GG do fajny_nick
Dot.: czy za dużo oczekuję?

A czy ty chociaż rozmawiałaś z nim o tym? Skoro on widzi, że jesteś szczęśliwa to nie będzie jakoś specjalnie się starał, by było jeszcze lepiej. Jeśli chodzi o Twoje wymagania: wg mnie są ok, sam bym tak chciał.
__________________
80 ---> 95 kg
fajny_nick jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-20, 23:30   #3
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez _papaya_ Pokaż wiadomość
Cześć do napisania tego wątku nie skłania mnie żaden nagły problem tylko takie nawracające "rozkminy". Oczywiście chodzi o chłopaka i związek..
Zastanawiam się czy jak się jest z chłopakiem w poważnym związku, w którym obie osoby się kochają, to czy zawsze jest się w 100% pewnym że to na pewno ta osoba? Bo wielokrotnie tutaj czytałam, że jak się ma wątpliwości to znaczy, że to nie jest ten jedyny itp.
Jeśli chodzi o moją sytuację to chyba nie jest tak, że mam wątpliwości, bardzo kocham swojego chłopaka, układa nam się dobrze i myślę o wspólnej przyszłości, ale ciągle czegos mi brak i często nie czuję się szczęśliwa :/
Brakuje mi takiego poczucia, że jestem dla niego najważniejsza/ bardzo ważna, chciałabym w naszym związku więcej romantyzmu, emocji, uczuć, namiętności itp. A jest po prostu poprawnie, naprawdę nie mam prawie nic do zarzucenia mojemu chłopakowi, ale nie ma też nic ponad taki standard. Dla przykładu: spotykamy się zazwyczaj w te same dni tygodnia i dla mnie bardzo fajne byłoby zrobić czasem cos ponad to, czyli np. mamy oboje wolny weekend, więc możemy go spędzic razem + spędzić razem noc ( co zdarza się baardzo rzadko i mi tego bardzo brakuje), po prostu wykorzystywac jakieś sytuacje. A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę.
I teraz mam wątpliwości typu: czy mam za duże wymagania, chciałabym żeby chłopak bardziej okazywał mi zainteresowanie, a może on po prostu taki jest i wcale to nie umniejsza jego milosci do mnie. Że mam fajnego chłopaka i zamiast się tym cieszyć to chcę jakiś fajerwerków
czy jednak powinnam czuć się naprawdę szczęśliwa i gdyby to byl chlopak odpowiedni dla mnie to nie mialabym zadnych rozterek i rozczarowań wynikających z pewnych rozbieżności między nami.
Co o tym myślicie?
Skoro masz fajnego faceta to sądzę, że mogłabyś z nim porozmawiać nad jakimiś urozmaiceniami, jakimiś nowościami w związku. Teraz jest ciepło zawsze można wymyślić spotkanie w takim stylu, by przełamać rutynę.
Co do rozkmin, rozterek, to podejrzewam, że każdy jakieś ma. Zauważyłam jednak coś takiego, że czasami jak w związku jest dobrze, układa się i facetowi nie można nic zarzucić, to niekiedy dziewczyny same szukają jakiś "atrakcji", by zrobiło się emocjonalnie niczym w filmie. Mam dwie takie koleżanki, które czasami na pytanie, jak układa się im ze swoimi facetami, odpowiadają "A jest super, ale nic się nie dzieję, będę musiała sprowokować jakąś kłótnie" czy coś w ten deseń.

Ja z wiekiem natomiast zaczęłam doceniać stabilizację i czasami taka zwyczajna związkowa rutyna (że tak powiem :P) daje mi radochę
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 07:02   #4
charsi
Zadomowienie
 
Avatar charsi
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 508
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez fajny_nick Pokaż wiadomość
A czy ty chociaż rozmawiałaś z nim o tym? Skoro on widzi, że jesteś szczęśliwa to nie będzie jakoś specjalnie się starał, by było jeszcze lepiej.
Zgadzam się.

Jeśli chciałabyś spotykać się częściej, może sama zaaranżuj coś w weekend, a chłopak sam podchwyci ten pomysł. "A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę" - co to znaczy? Proponujesz, organizujesz spotkania, a on nie ma czasu albo nie chce się spotykać? Bo jeśli Cię olewa to może faktycznie coś jest nie tak, ale jeśli jest to na zasadzie "mógłby się domyślić, że chciałabym pojechać gdzieś w weekend" to jedynym rozwiązaniem jest po prostu rozmowa i powiedzenie mu o tym.
charsi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 07:06   #5
knot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 221
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Sama musisz się zastanowić nad tym, czy to ten, czy nie. Jeśli bardzo się kochacie, czujesz, że on Ciebie tak samo mocno kocha, jak Ty jego, to nie doszukuj się dziury w całym. Pamiętaj, że z czasem wkrada się rutyna i jeśli teraz nie ma cudownych uniesień, to później też nie będzie. Ale jeśli teraz by były, to z czasem, jakikolwiek by to nie był facet, też trochę się ochładza w związku.
Zawsze w związku czegoś brakuje, jak facet jest wulkanem energii, to nie będzie romantykiem, jak jest romantykiem, to nie będzie wulkanem. A my często szukamy (i nie znajdujemy) takiego, co miałby te wszystkie cechy. Nie ma ideałów.
Jeśli się wam dobrze spędza czas, kochacie się , seks jest ok, macie wspólne pasje, tematy do rozmów, to jesteś szczęściarą i nie zmieniaj tego.
A weekendy-cóż, kup bilety podróżne/kino/koncert/zaproś go do domu i postaw go przed faktem dokonanym. Natomiast, jeśli czujesz opór, to nie zmuszaj go, może to typ takiego domatora samotnika, a może nie wie, że tego oczekujesz...
knot jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 07:25   #6
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Według mnie nie szukasz dziury w całym - jeśli masz jakieś uwagi, to Twoim prawem jest móc je zgłosić (oczywiście z wzajemnością względem chłopaka) To nie jest tak, że jak jest świetnie, a jak pojawia się jakaś kwestia którą chciałabyś zmienić, to znaczy że wymyślasz. Porozmawiaj z chłopakiem o tym, czego Ci brakuje - nie rób wyrzutów, nie oskarżaj, po prostu powiedz "chciałabym, żeby... czułabym się lepiej, gdybyśmy... bo kocham cię i lubię spędzać z tobą czas, i mam taką potrzebę - na pewno to rozumiesz". To, że jest fajnie między Wami nie znaczy, że nie ma prawa Ci czegoś brakować - to żaden obciach i żaden przytyk powiedzieć drugiej osobie, że chciałoby się coś zmienić albo ma się akurat ochotę na coś ekstra z jej strony. To przecież żadna kłótnia, tylko komunikowanie swoich potrzeb. Jak powiesz "chciałabym dostać od ciebie od czasu do czasu kwiaty, bo dostając je czuję się super", a nawet "ty to mi wcale kwiatów nie przynosisz, taki fajny facet jesteś, tylko w tym jednym aspekcie coś nie trybi" to normalny człowiek tego nie odbierze jako atak, tylko będzie wiedział, czego potrzebujesz
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.

Edytowane przez mary_poppins
Czas edycji: 2013-05-21 o 07:27
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 07:27   #7
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez _papaya_ Pokaż wiadomość
Cześć do napisania tego wątku nie skłania mnie żaden nagły problem tylko takie nawracające "rozkminy". Oczywiście chodzi o chłopaka i związek..
Zastanawiam się czy jak się jest z chłopakiem w poważnym związku, w którym obie osoby się kochają, to czy zawsze jest się w 100% pewnym że to na pewno ta osoba? Bo wielokrotnie tutaj czytałam, że jak się ma wątpliwości to znaczy, że to nie jest ten jedyny itp.
Jeśli chodzi o moją sytuację to chyba nie jest tak, że mam wątpliwości, bardzo kocham swojego chłopaka, układa nam się dobrze i myślę o wspólnej przyszłości, ale ciągle czegos mi brak i często nie czuję się szczęśliwa :/
Brakuje mi takiego poczucia, że jestem dla niego najważniejsza/ bardzo ważna, chciałabym w naszym związku więcej romantyzmu, emocji, uczuć, namiętności itp. A jest po prostu poprawnie, naprawdę nie mam prawie nic do zarzucenia mojemu chłopakowi, ale nie ma też nic ponad taki standard. Dla przykładu: spotykamy się zazwyczaj w te same dni tygodnia i dla mnie bardzo fajne byłoby zrobić czasem cos ponad to, czyli np. mamy oboje wolny weekend, więc możemy go spędzic razem + spędzić razem noc ( co zdarza się baardzo rzadko i mi tego bardzo brakuje), po prostu wykorzystywac jakieś sytuacje. A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę.
I teraz mam wątpliwości typu: czy mam za duże wymagania, chciałabym żeby chłopak bardziej okazywał mi zainteresowanie, a może on po prostu taki jest i wcale to nie umniejsza jego milosci do mnie. Że mam fajnego chłopaka i zamiast się tym cieszyć to chcę jakiś fajerwerków
czy jednak powinnam czuć się naprawdę szczęśliwa i gdyby to byl chlopak odpowiedni dla mnie to nie mialabym zadnych rozterek i rozczarowań wynikających z pewnych rozbieżności między nami.
Co o tym myślicie?
Dla mnie 'poprawny' związek to można mieć po 20 czy 30 latach małżeństwa: nie ma fajerwerków, ale jest naprawdę fajnie.

A będąc młodym, to ja oczekuję tego WOW w związku

ALE:

kiedyś był taki temat na wizażu i właśnie wyszło tam, jak różne podejście mają kobiety: jedne oczekiwały właśnie tego WOW, a drugie wcale nie chciały mieć nagromadzenia tylu emocji, motylków w brzuchu itd.

Musisz sobie sama odpowiedzieć na pytanie, czego potrzebujesz.

A jak potrzebujesz czegoś więcej, to rozmowa: kochanie, nie sądzisz, że fajnie byłoby się spotykać też w weekendy? Chciałabym żebyś mi czasem kupił kwiaty. Chciałabym żebyś zabrał mnie na niespodziewaną randkę.

No i sama się staraj: rób niespodzianki, organizuj coś. To też nie chodzi o to, żeby wymagać od faceta urozmaicania związku, a samej siedzieć i czekać

Długo jesteście razem?

Co do wątpliwości, to ja ich nie mam
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 07:47   #8
verumka
Wtajemniczenie
 
Avatar verumka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 200
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Ja myślę, że powinnaś mu powiedzieć to wszystko, co tu napisałaś nam tak byłoby najprościej

Jestem rok po ślubie, a łącznie ze swoim TŻ prawie 5 lat. Jest właśnie tak: spokojnie, stabilnie, bez fajerwerków. I mnie bardzo to odpowiada, to właśnie najbardziej cenię w swoim mężu - jego dojrzałość, spokój. I tą stabilizację. Czuję się bezpiecznie i to jest dla mnie najważniejsze. Mam świadomość, że mój mąż mnie kocha, choć może nie recytuje mi wierszy i nie zachowuje się jak bohater telenoweli. Ale kiedy potrzebuję wsparcia, zawsze jest przy mnie.

Rozumiem, że może Ty oczekujesz od facetów czego innego i może po prostu pogadaj z chłopakiem, jeśli nie czujesz się szczęśliwa. Ale pamiętaj - taki niby "romantyzm", porywy namiętności, czy motylki w brzuchu naprawdę nie są w związku najistotniejsze. Przekonałam się o tym jeszcze zanim poznałam swojego obecnego męża. Co z tego, że mój poprzedni facet był super romantyczny, pisał mi wiersze, był bardzo uczuciowy i emocjonalny, skoro jednocześnie krzywdził mnie tak, jak mało kto...

Cytat:
To też nie chodzi o to, żeby wymagać od faceta urozmaicania związku, a samej siedzieć i czekać
Dobrze powiedziane, inicjatywa powinna też od kobiety czasem wyjść
__________________


verumka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 09:04   #9
Littlejackie
Zadomowienie
 
Avatar Littlejackie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 223
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez _papaya_ Pokaż wiadomość
Cześć do napisania tego wątku nie skłania mnie żaden nagły problem tylko takie nawracające "rozkminy". Oczywiście chodzi o chłopaka i związek..
Zastanawiam się czy jak się jest z chłopakiem w poważnym związku, w którym obie osoby się kochają, to czy zawsze jest się w 100% pewnym że to na pewno ta osoba? Bo wielokrotnie tutaj czytałam, że jak się ma wątpliwości to znaczy, że to nie jest ten jedyny itp.
Jeśli chodzi o moją sytuację to chyba nie jest tak, że mam wątpliwości, bardzo kocham swojego chłopaka, układa nam się dobrze i myślę o wspólnej przyszłości, ale ciągle czegos mi brak i często nie czuję się szczęśliwa :/
Brakuje mi takiego poczucia, że jestem dla niego najważniejsza/ bardzo ważna, chciałabym w naszym związku więcej romantyzmu, emocji, uczuć, namiętności itp. A jest po prostu poprawnie, naprawdę nie mam prawie nic do zarzucenia mojemu chłopakowi, ale nie ma też nic ponad taki standard. Dla przykładu: spotykamy się zazwyczaj w te same dni tygodnia i dla mnie bardzo fajne byłoby zrobić czasem cos ponad to, czyli np. mamy oboje wolny weekend, więc możemy go spędzic razem + spędzić razem noc ( co zdarza się baardzo rzadko i mi tego bardzo brakuje), po prostu wykorzystywac jakieś sytuacje. A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę.
I teraz mam wątpliwości typu: czy mam za duże wymagania, chciałabym żeby chłopak bardziej okazywał mi zainteresowanie, a może on po prostu taki jest i wcale to nie umniejsza jego milosci do mnie. Że mam fajnego chłopaka i zamiast się tym cieszyć to chcę jakiś fajerwerków
czy jednak powinnam czuć się naprawdę szczęśliwa i gdyby to byl chlopak odpowiedni dla mnie to nie mialabym zadnych rozterek i rozczarowań wynikających z pewnych rozbieżności między nami.
Co o tym myślicie?

Dla mnie na pewno byłoby dziwne, że skoro macie oboje wolny weekend i szansę, żeby spędzić ze sobą tyle czasu a on jakoś o to nie zabiega. Nie mam tu na myśli seksu już nawet, tylko po prostu to, że wspólne weekendy są super. Ja z moim chłopakiem, kiedy mamy taką możliwość to np. w piątek idziemy gdzieś razem ze znajomymi a potem np. sobota jest tylko dla nas, u mnie lub u niego, jakiś spacer, wspólne spanie, przytulanie się itd. Chcemy ze sobą spędzać jak najwięcej czasu bo nie mieszkamy razem i przez różne zajęcia, nie mamy mozliwosci widywania sie codziennie. Więc myślę, że byłoby mi na pewno przykro/zastanawiałoby mnie to tak samo jak Ciebie.

A co do Twoich oczekiwań - każdy ma prawo mieć jakieś i dopóki nie są jakieś kosmiczne lub niemożliwe do wykonania, to warto o nich mówić i ulepszać swój związek.
Littlejackie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 09:06   #10
Clemence
Zakorzenienie
 
Avatar Clemence
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez verumka Pokaż wiadomość
Ja myślę, że powinnaś mu powiedzieć to wszystko, co tu napisałaś nam tak byłoby najprościej

Jestem rok po ślubie, a łącznie ze swoim TŻ prawie 5 lat. Jest właśnie tak: spokojnie, stabilnie, bez fajerwerków. I mnie bardzo to odpowiada, to właśnie najbardziej cenię w swoim mężu - jego dojrzałość, spokój. I tą stabilizację. Czuję się bezpiecznie i to jest dla mnie najważniejsze. Mam świadomość, że mój mąż mnie kocha, choć może nie recytuje mi wierszy i nie zachowuje się jak bohater telenoweli. Ale kiedy potrzebuję wsparcia, zawsze jest przy mnie.

Rozumiem, że może Ty oczekujesz od facetów czego innego i może po prostu pogadaj z chłopakiem, jeśli nie czujesz się szczęśliwa. Ale pamiętaj - taki niby "romantyzm", porywy namiętności, czy motylki w brzuchu naprawdę nie są w związku najistotniejsze. Przekonałam się o tym jeszcze zanim poznałam swojego obecnego męża. Co z tego, że mój poprzedni facet był super romantyczny, pisał mi wiersze, był bardzo uczuciowy i emocjonalny, skoro jednocześnie krzywdził mnie tak, jak mało kto...

Dobrze powiedziane, inicjatywa powinna też od kobiety czasem wyjść
W stu procentach zgadzam się z tym postem

Moze jesteś jeszcze młoda i dlatego chcesz fajerwerków ,tak mi się osobiście wydaje
sama też to u siebie widzę,tylko zaczynam przechodzić w etap podobny o którym pisze Verumka.
Jak jest się młodym to hulaj dusza,potem trochę to się zmienia w stabilizację

Pogadaj

---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Littlejackie Pokaż wiadomość
Dla mnie na pewno byłoby dziwne, że skoro macie oboje wolny weekend i szansę, żeby spędzić ze sobą tyle czasu a on jakoś o to nie zabiega. Nie mam tu na myśli seksu już nawet, tylko po prostu to, że wspólne weekendy są super. Ja z moim chłopakiem, kiedy mamy taką możliwość to np. w piątek idziemy gdzieś razem ze znajomymi a potem np. sobota jest tylko dla nas, u mnie lub u niego, jakiś spacer, wspólne spanie, przytulanie się itd. Chcemy ze sobą spędzać jak najwięcej czasu bo nie mieszkamy razem i przez różne zajęcia, nie mamy mozliwosci widywania sie codziennie. Więc myślę, że byłoby mi na pewno przykro/zastanawiałoby mnie to tak samo jak Ciebie.

A co do Twoich oczekiwań - każdy ma prawo mieć jakieś i dopóki nie są jakieś kosmiczne lub niemożliwe do wykonania, to warto o nich mówić i ulepszać swój związek.
No dla mnie troche tez,ale to ja zazwyczaj uwazam,ze ktos wtedy zaspokaja potrzebe indywidualnosci

Co do ostatniego,to wlasnie chyba te docieranie poglądów jest najważniejsze,bo inaczej.. potem jest masa frustracji i po związku.
__________________
>
and I'm like... and I'm like... and I'm like...


'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !

<3
Clemence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 09:10   #11
Littlejackie
Zadomowienie
 
Avatar Littlejackie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 223
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez Clemence Pokaż wiadomość
W stu procentach zgadzam się z tym postem

Moze jesteś jeszcze młoda i dlatego chcesz fajerwerków ,tak mi się osobiście wydaje
sama też to u siebie widzę,tylko zaczynam przechodzić w etap podobny o którym pisze Verumka.
Jak jest się młodym to hulaj dusza,potem trochę to się zmienia w stabilizację

Pogadaj

---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:05 ----------


No dla mnie troche tez,ale to ja zazwyczaj uwazam,ze ktos wtedy zaspokaja potrzebe indywidualnosci

Co do ostatniego,to wlasnie chyba te docieranie poglądów jest najważniejsze,bo inaczej.. potem jest masa frustracji i po związku.

Potrzebę indywidualności zaspokajamy w dni kiedy się nie widzimy. A i tak zazwyczaj tęsknimy strasznie. W sumie to nie wyobrażam sobie po całym tygodniu 'niewidzenia' się lub jednejj chwili w przerwie między zajęciami, potem w weekend widzieć się tylko 2h np. Chyba, że naprawdę by coś wypadło. Może właśnie dlatego autorka ma taką potrzebę 'uczuć' ze strony chłopaka?
Littlejackie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 10:18   #12
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez verumka Pokaż wiadomość
Ja myślę, że powinnaś mu powiedzieć to wszystko, co tu napisałaś nam tak byłoby najprościej

Jestem rok po ślubie, a łącznie ze swoim TŻ prawie 5 lat. Jest właśnie tak: spokojnie, stabilnie, bez fajerwerków. I mnie bardzo to odpowiada, to właśnie najbardziej cenię w swoim mężu - jego dojrzałość, spokój. I tą stabilizację. Czuję się bezpiecznie i to jest dla mnie najważniejsze. Mam świadomość, że mój mąż mnie kocha, choć może nie recytuje mi wierszy i nie zachowuje się jak bohater telenoweli. Ale kiedy potrzebuję wsparcia, zawsze jest przy mnie.

Rozumiem, że może Ty oczekujesz od facetów czego innego i może po prostu pogadaj z chłopakiem, jeśli nie czujesz się szczęśliwa. Ale pamiętaj - taki niby "romantyzm", porywy namiętności, czy motylki w brzuchu naprawdę nie są w związku najistotniejsze. Przekonałam się o tym jeszcze zanim poznałam swojego obecnego męża. Co z tego, że mój poprzedni facet był super romantyczny, pisał mi wiersze, był bardzo uczuciowy i emocjonalny, skoro jednocześnie krzywdził mnie tak, jak mało kto...

Ja zawsze szukałam raczej stabilniejszych relacji, etap motylków i gwałtownych emocji jest dla mnie fajny przez chwilę, ale na dłuższą metę jest męczący, wolę stabilizację i spokój. W swoim TŻcie też cenię spokój, stabilność, to że mogę na niego liczyć, jest cierpliwy i właściwie nigdy się nie kłócimy.

Porozmawiaj z chłopakiem, autorko. Jeśli macie dobry związek, powinniście się dogadać Rozumiem, że chciałabyś nieco więcej spontaniczności i urozmaiceń. Spróbuj coś zaplanować i np wybierzcie się gdzieś w weekend. Pokaż chłopakowi, że przełamanie rutyny jest fajne
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 10:35   #13
Clemence
Zakorzenienie
 
Avatar Clemence
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez Littlejackie Pokaż wiadomość
Potrzebę indywidualności zaspokajamy w dni kiedy się nie widzimy. A i tak zazwyczaj tęsknimy strasznie. W sumie to nie wyobrażam sobie po całym tygodniu 'niewidzenia' się lub jednejj chwili w przerwie między zajęciami, potem w weekend widzieć się tylko 2h np. Chyba, że naprawdę by coś wypadło. Może właśnie dlatego autorka ma taką potrzebę 'uczuć' ze strony chłopaka?
Jakbym nie widziala sie caly tydzien z facetem to bym zeszła.

Tez zalezy jaki etap w zyciu macie,ale ja bym chciala trafić na kogoś, kto chcialby raczej troche stabilnosci,w domu , spedzanie z kims sporo czasu

Etap wyszumienia sie na maksa mam za soba- i teraz kwestia tego,ze Autorka mopze miec podobnie,a facet jest w innym etapie-szuka wrazen i spelnia siebie.
A to najczesciej sie konczy klęską..
__________________
>
and I'm like... and I'm like... and I'm like...


'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !

<3
Clemence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 10:55   #14
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez Clemence Pokaż wiadomość
Jakbym nie widziala sie caly tydzien z facetem to bym zeszła.
Oj nie brzmi to ciekawie
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 11:13   #15
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
Oj nie brzmi to ciekawie
Czemu?
Jeżeli OBOJE partnerzy mają chęć na częste spotkania, to w czym problem?
My jak nie mieszkaliśmy razem, to widywaliśmy się prawie codziennie po kilka godzin. Jak się nie widzieliśmy to było święto. Ale oboje tego chcieliśmy i obojgu było nam to potrzebne, więc dla nikogo nie był to problem.
Problem pojawia się gdy jedno chce się widywać codziennie, a drugie raz na tydzień.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 12:49   #16
_papaya_
Raczkowanie
 
Avatar _papaya_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
Dot.: czy za dużo oczekuję?

dzięki za odpowiedzi
Wiele z Was pisało o rozmowie, o tym że sama mogę coś zaaranżować itp. No więc jeśli o to chodzi nie jest tak, że ja po prostu czekam aż on się domyśli czego oczekuję On doskonale wie, że ja lubię jakieś wyjścia, lubię spędzić aktywnie czas lub po prostu pobyć na świeżym powietrzu, a nie siedzieć w pokoju. On z kolei woli zostać w domu i reaguje raczej niechętnie na moje pomysły, ale ostatecznie zazwyczaj się na nie godzi. Tylko nigdy nie wiem na ile to jest chęć spędzenia ze mną czasu, a na ile pójście mi na rękę, żebym już nie gadała .
Na pewno dużo większą przyjemność miałabym, gdyby to on coś zaproponował, wiedząc że to lubie i na pewno się ucieszę.

Jednak to jest kwestia w której chyba najłatwiej możemy dojść do porozumienia, a pozostają jeszcze kwestie typu: ja bym chciała żeby on został u mnie na noc - odmawia z jakiegoś powodu; bywały sytuacje, że ja mogłam zostać u niego, bo np. następny dzien mielismy wolny, ale on nic nie proponował. Spytałam dlaczego nie wyjdzie z takim pomysłem, przecież fajnie byłoby raz na jakiś czas u siebie spać. Ok, teraz proponuje (np. jak jesteśmy po jakiejś imprezie i nie oplaca mi się po prostu wracać do domu). I czy zostane czy nie, dla niego jest ok

Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi i widzicie różnicę. Ja po prostu NIE CZUJĘ, że jemu też na pewnych rzeczach zależy. Jeśli mu powiem, że czegoś mi brakuje itp. to on to zapamiętuje i stara się następnym razem inaczej zachować (zgodzi się na wyjście, zaproponuje żebym u niego została). Ale to jest na takiej zasadzie, że np. zaproponuje mi spanie u niego po imprezie, bo przy takiej sytuacji mu zwróciłam uwagę, a w innej sytuacji (tak żeby po prostu, bez żadnego powodu u siebie spać) juz nie.
Przy okazji seks kuleje, nad czym ja bardzo ubolewam, a on niespecjalnie. (dlatego pisałam, że brakuje mi namiętności itp.)
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest.

Edytowane przez _papaya_
Czas edycji: 2013-05-21 o 12:51
_papaya_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 13:06   #17
verumka
Wtajemniczenie
 
Avatar verumka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 200
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez _papaya_ Pokaż wiadomość
dzięki za odpowiedzi
Wiele z Was pisało o rozmowie, o tym że sama mogę coś zaaranżować itp. No więc jeśli o to chodzi nie jest tak, że ja po prostu czekam aż on się domyśli czego oczekuję On doskonale wie, że ja lubię jakieś wyjścia, lubię spędzić aktywnie czas lub po prostu pobyć na świeżym powietrzu, a nie siedzieć w pokoju. On z kolei woli zostać w domu i reaguje raczej niechętnie na moje pomysły, ale ostatecznie zazwyczaj się na nie godzi. Tylko nigdy nie wiem na ile to jest chęć spędzenia ze mną czasu, a na ile pójście mi na rękę, żebym już nie gadała .
Na pewno dużo większą przyjemność miałabym, gdyby to on coś zaproponował, wiedząc że to lubie i na pewno się ucieszę.

Jednak to jest kwestia w której chyba najłatwiej możemy dojść do porozumienia, a pozostają jeszcze kwestie typu: ja bym chciała żeby on został u mnie na noc - odmawia z jakiegoś powodu; bywały sytuacje, że ja mogłam zostać u niego, bo np. następny dzien mielismy wolny, ale on nic nie proponował. Spytałam dlaczego nie wyjdzie z takim pomysłem, przecież fajnie byłoby raz na jakiś czas u siebie spać. Ok, teraz proponuje (np. jak jesteśmy po jakiejś imprezie i nie oplaca mi się po prostu wracać do domu). I czy zostane czy nie, dla niego jest ok

Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi i widzicie różnicę. Ja po prostu NIE CZUJĘ, że jemu też na pewnych rzeczach zależy. Jeśli mu powiem, że czegoś mi brakuje itp. to on to zapamiętuje i stara się następnym razem inaczej zachować (zgodzi się na wyjście, zaproponuje żebym u niego została). Ale to jest na takiej zasadzie, że np. zaproponuje mi spanie u niego po imprezie, bo przy takiej sytuacji mu zwróciłam uwagę, a w innej sytuacji (tak żeby po prostu, bez żadnego powodu u siebie spać) juz nie.
Przy okazji seks kuleje, nad czym ja bardzo ubolewam, a on niespecjalnie. (dlatego pisałam, że brakuje mi namiętności itp.)
Macie zupełnie różne charaktery i zupełnie różne potrzeby po prostu. Jesteście zupełnie innymi ludźmi. Nikogo na siłę nie da się zmienić.

Trzeba pogadać szczerze, ale wydaje mi się, że wiele to nie pomoże, bo Twój chłopak ma po prostu taki charakter i tyle. Musisz się zastanowić, co z tym zrobisz.

Według mnie są 2 możliwości:
a) albo mimo wszystko chcesz z nim być, bo go kochasz i akceptujesz to, jaki jest
b) albo aż tak bardzo Ci to jego zachowanie przeszkadza, że dajesz sobie spokój.

Bo zmienić człowieka i jego charakteru (raczej) się nie da.
__________________



Edytowane przez verumka
Czas edycji: 2013-05-21 o 13:07
verumka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 13:22   #18
_papaya_
Raczkowanie
 
Avatar _papaya_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez verumka Pokaż wiadomość
Macie zupełnie różne charaktery i zupełnie różne potrzeby po prostu. Jesteście zupełnie innymi ludźmi. Nikogo na siłę nie da się zmienić.

Trzeba pogadać szczerze, ale wydaje mi się, że wiele to nie pomoże, bo Twój chłopak ma po prostu taki charakter i tyle. Musisz się zastanowić, co z tym zrobisz.

Według mnie są 2 możliwości:
a) albo mimo wszystko chcesz z nim być, bo go kochasz i akceptujesz to, jaki jest
b) albo aż tak bardzo Ci to jego zachowanie przeszkadza, że dajesz sobie spokój.

Bo zmienić człowieka i jego charakteru (raczej) się nie da.
ostatnio doszłam do podobnych wniosków, ale chyba jeszcze potrzebowałam potwierdzenia. Niektóre rzeczy będzie łatwiej zaakceptować, a niektóre trudniej
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest.
_papaya_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-21, 14:08   #19
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Zgodzę się, że trzeba zaakceptować inny charakter partnera, albo uznać, że jest to przeszkoda tak duża, że prowadzi do rozstania. Ale też nie jest tak, że nic nie da się zmienić Można wpłynąć na zachowanie. Można szukać kompromisów, przynajmniej w niektórych kwestiach. Facet może lubić siedzieć w domu, ale w takiej sytuacji można umówić się, że np jeden dzień spędzacie w domu, tak jak on woli, a kolejny dzień spędzacie tak jak Ty wolisz - i wtedy nie ma miejsca na marudzenie, że się nie chce, tylko umawialiśmy się, wychodzimy do parku.
On Ci wyjaśniał dlaczego tak jest?
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-05-21, 18:18   #20
_papaya_
Raczkowanie
 
Avatar _papaya_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Zgodzę się, że trzeba zaakceptować inny charakter partnera, albo uznać, że jest to przeszkoda tak duża, że prowadzi do rozstania. Ale też nie jest tak, że nic nie da się zmienić Można wpłynąć na zachowanie. Można szukać kompromisów, przynajmniej w niektórych kwestiach. Facet może lubić siedzieć w domu, ale w takiej sytuacji można umówić się, że np jeden dzień spędzacie w domu, tak jak on woli, a kolejny dzień spędzacie tak jak Ty wolisz - i wtedy nie ma miejsca na marudzenie, że się nie chce, tylko umawialiśmy się, wychodzimy do parku.
On Ci wyjaśniał dlaczego tak jest?
Tak właśnie robię jeśli chodzi o kwestię spędzania wolnego czasu to mówi, że po prostu nie lubi spacerów itp. Ale jak już się umówimy to idziemy/ spędzamy czas w jakiś sposób. A tego żeby sam wychodził z taką inicjatywą albo żeby coś wymyslił żeby mi sprawić przyjemnosć chyba niestety nie wywołam u niego
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest.
_papaya_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-22, 08:13   #21
verumka
Wtajemniczenie
 
Avatar verumka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 200
Dot.: czy za dużo oczekuję?

Cytat:
Napisane przez _papaya_ Pokaż wiadomość
Tak właśnie robię jeśli chodzi o kwestię spędzania wolnego czasu to mówi, że po prostu nie lubi spacerów itp. Ale jak już się umówimy to idziemy/ spędzamy czas w jakiś sposób. A tego żeby sam wychodził z taką inicjatywą albo żeby coś wymyslił żeby mi sprawić przyjemnosć chyba niestety nie wywołam u niego
Widzisz, czyli jednak kompromisy się udają, jak rozumiem?

Po prostu gość jest takim człowiekiem, który nie potrafi/nie chce/nie lubi wychodzić z inicjatywą.
__________________


verumka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.