|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
|
czy za dużo oczekuję?
Cześć
![]() ![]() Zastanawiam się czy jak się jest z chłopakiem w poważnym związku, w którym obie osoby się kochają, to czy zawsze jest się w 100% pewnym że to na pewno ta osoba? Bo wielokrotnie tutaj czytałam, że jak się ma wątpliwości to znaczy, że to nie jest ten jedyny itp. Jeśli chodzi o moją sytuację to chyba nie jest tak, że mam wątpliwości, bardzo kocham swojego chłopaka, układa nam się dobrze i myślę o wspólnej przyszłości, ale ciągle czegos mi brak i często nie czuję się szczęśliwa :/ Brakuje mi takiego poczucia, że jestem dla niego najważniejsza/ bardzo ważna, chciałabym w naszym związku więcej romantyzmu, emocji, uczuć, namiętności itp. A jest po prostu poprawnie, naprawdę nie mam prawie nic do zarzucenia mojemu chłopakowi, ale nie ma też nic ponad taki standard. Dla przykładu: spotykamy się zazwyczaj w te same dni tygodnia i dla mnie bardzo fajne byłoby zrobić czasem cos ponad to, czyli np. mamy oboje wolny weekend, więc możemy go spędzic razem + spędzić razem noc ( co zdarza się baardzo rzadko i mi tego bardzo brakuje), po prostu wykorzystywac jakieś sytuacje. A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę. I teraz mam wątpliwości typu: czy mam za duże wymagania, chciałabym żeby chłopak bardziej okazywał mi zainteresowanie, a może on po prostu taki jest i wcale to nie umniejsza jego milosci do mnie. Że mam fajnego chłopaka i zamiast się tym cieszyć to chcę jakiś fajerwerków ![]() czy jednak powinnam czuć się naprawdę szczęśliwa i gdyby to byl chlopak odpowiedni dla mnie to nie mialabym zadnych rozterek i rozczarowań wynikających z pewnych rozbieżności między nami. Co o tym myślicie?
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
A czy ty chociaż rozmawiałaś z nim o tym? Skoro on widzi, że jesteś szczęśliwa to nie będzie jakoś specjalnie się starał, by było jeszcze lepiej. Jeśli chodzi o Twoje wymagania: wg mnie są ok, sam bym tak chciał.
![]()
__________________
80 ---> 95 kg ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
Co do rozkmin, rozterek, to podejrzewam, że każdy jakieś ma. Zauważyłam jednak coś takiego, że czasami jak w związku jest dobrze, układa się i facetowi nie można nic zarzucić, to niekiedy dziewczyny same szukają jakiś "atrakcji", by zrobiło się emocjonalnie niczym w filmie. Mam dwie takie koleżanki, które czasami na pytanie, jak układa się im ze swoimi facetami, odpowiadają "A jest super, ale nic się nie dzieję, będę musiała sprowokować jakąś kłótnie" czy coś w ten deseń. Ja z wiekiem natomiast zaczęłam doceniać stabilizację i czasami taka zwyczajna związkowa rutyna (że tak powiem :P) daje mi radochę ![]()
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze! ![]() 2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż K&K
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 508
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
Jeśli chciałabyś spotykać się częściej, może sama zaaranżuj coś w weekend, a chłopak sam podchwyci ten pomysł. "A mam wrażenie, że niestety tylko ja do tego dążę" - co to znaczy? Proponujesz, organizujesz spotkania, a on nie ma czasu albo nie chce się spotykać? Bo jeśli Cię olewa to może faktycznie coś jest nie tak, ale jeśli jest to na zasadzie "mógłby się domyślić, że chciałabym pojechać gdzieś w weekend" to jedynym rozwiązaniem jest po prostu rozmowa i powiedzenie mu o tym. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 221
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Sama musisz się zastanowić nad tym, czy to ten, czy nie. Jeśli bardzo się kochacie, czujesz, że on Ciebie tak samo mocno kocha, jak Ty jego, to nie doszukuj się dziury w całym. Pamiętaj, że z czasem wkrada się rutyna i jeśli teraz nie ma cudownych uniesień, to później też nie będzie. Ale jeśli teraz by były, to z czasem, jakikolwiek by to nie był facet, też trochę się ochładza w związku.
Zawsze w związku czegoś brakuje, jak facet jest wulkanem energii, to nie będzie romantykiem, jak jest romantykiem, to nie będzie wulkanem. A my często szukamy (i nie znajdujemy) takiego, co miałby te wszystkie cechy. Nie ma ideałów. Jeśli się wam dobrze spędza czas, kochacie się , seks jest ok, macie wspólne pasje, tematy do rozmów, to jesteś szczęściarą i nie zmieniaj tego. A weekendy-cóż, kup bilety podróżne/kino/koncert/zaproś go do domu i postaw go przed faktem dokonanym. Natomiast, jeśli czujesz opór, to nie zmuszaj go, może to typ takiego domatora samotnika, a może nie wie, że tego oczekujesz... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Według mnie nie szukasz dziury w całym - jeśli masz jakieś uwagi, to Twoim prawem jest móc je zgłosić (oczywiście z wzajemnością względem chłopaka)
![]() ![]()
__________________
Cytat:
Edytowane przez mary_poppins Czas edycji: 2013-05-21 o 07:27 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
A będąc młodym, to ja oczekuję tego WOW w związku ![]() ALE: kiedyś był taki temat na wizażu i właśnie wyszło tam, jak różne podejście mają kobiety: jedne oczekiwały właśnie tego WOW, a drugie wcale nie chciały mieć nagromadzenia tylu emocji, motylków w brzuchu itd. Musisz sobie sama odpowiedzieć na pytanie, czego potrzebujesz. A jak potrzebujesz czegoś więcej, to rozmowa: kochanie, nie sądzisz, że fajnie byłoby się spotykać też w weekendy? Chciałabym żebyś mi czasem kupił kwiaty. Chciałabym żebyś zabrał mnie na niespodziewaną randkę. No i sama się staraj: rób niespodzianki, organizuj coś. To też nie chodzi o to, żeby wymagać od faceta urozmaicania związku, a samej siedzieć i czekać ![]() Długo jesteście razem? Co do wątpliwości, to ja ich nie mam ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Ja myślę, że powinnaś mu powiedzieć to wszystko, co tu napisałaś nam
![]() ![]() Jestem rok po ślubie, a łącznie ze swoim TŻ prawie 5 lat. Jest właśnie tak: spokojnie, stabilnie, bez fajerwerków. I mnie bardzo to odpowiada, to właśnie najbardziej cenię w swoim mężu - jego dojrzałość, spokój. I tą stabilizację. Czuję się bezpiecznie i to jest dla mnie najważniejsze. Mam świadomość, że mój mąż mnie kocha, choć może nie recytuje mi wierszy i nie zachowuje się jak bohater telenoweli. Ale kiedy potrzebuję wsparcia, zawsze jest przy mnie. Rozumiem, że może Ty oczekujesz od facetów czego innego i może po prostu pogadaj z chłopakiem, jeśli nie czujesz się szczęśliwa. Ale pamiętaj - taki niby "romantyzm", porywy namiętności, czy motylki w brzuchu naprawdę nie są w związku najistotniejsze. Przekonałam się o tym jeszcze zanim poznałam swojego obecnego męża. Co z tego, że mój poprzedni facet był super romantyczny, pisał mi wiersze, był bardzo uczuciowy i emocjonalny, skoro jednocześnie krzywdził mnie tak, jak mało kto... Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 223
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
Dla mnie na pewno byłoby dziwne, że skoro macie oboje wolny weekend i szansę, żeby spędzić ze sobą tyle czasu a on jakoś o to nie zabiega. Nie mam tu na myśli seksu już nawet, tylko po prostu to, że wspólne weekendy są super. Ja z moim chłopakiem, kiedy mamy taką możliwość to np. w piątek idziemy gdzieś razem ze znajomymi a potem np. sobota jest tylko dla nas, u mnie lub u niego, jakiś spacer, wspólne spanie, przytulanie się itd. Chcemy ze sobą spędzać jak najwięcej czasu bo nie mieszkamy razem i przez różne zajęcia, nie mamy mozliwosci widywania sie codziennie. Więc myślę, że byłoby mi na pewno przykro/zastanawiałoby mnie to tak samo jak Ciebie. A co do Twoich oczekiwań - każdy ma prawo mieć jakieś i dopóki nie są jakieś kosmiczne lub niemożliwe do wykonania, to warto o nich mówić i ulepszać swój związek. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
![]() ![]() Moze jesteś jeszcze młoda i dlatego chcesz fajerwerków ,tak mi się osobiście wydaje ![]() sama też to u siebie widzę,tylko zaczynam przechodzić w etap podobny o którym pisze Verumka. Jak jest się młodym to hulaj dusza,potem trochę to się zmienia w stabilizację ![]() Pogadaj ![]() ---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:05 ---------- Cytat:
![]() Co do ostatniego,to wlasnie chyba te docieranie poglądów jest najważniejsze,bo inaczej.. potem jest masa frustracji i po związku.
__________________
> and I'm like... and I'm like... and I'm like... 'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !
<3 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 223
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
Potrzebę indywidualności zaspokajamy w dni kiedy się nie widzimy. A i tak zazwyczaj tęsknimy strasznie. W sumie to nie wyobrażam sobie po całym tygodniu 'niewidzenia' się lub jednejj chwili w przerwie między zajęciami, potem w weekend widzieć się tylko 2h np. Chyba, że naprawdę by coś wypadło. Może właśnie dlatego autorka ma taką potrzebę 'uczuć' ze strony chłopaka? |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 | |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
![]() Ja zawsze szukałam raczej stabilniejszych relacji, etap motylków i gwałtownych emocji jest dla mnie fajny przez chwilę, ale na dłuższą metę jest męczący, wolę stabilizację i spokój. W swoim TŻcie też cenię spokój, stabilność, to że mogę na niego liczyć, jest cierpliwy i właściwie nigdy się nie kłócimy. Porozmawiaj z chłopakiem, autorko. Jeśli macie dobry związek, powinniście się dogadać ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
Tez zalezy jaki etap w zyciu macie,ale ja bym chciala trafić na kogoś, kto chcialby raczej troche stabilnosci,w domu , spedzanie z kims sporo czasu ![]() Etap wyszumienia sie na maksa mam za soba- i teraz kwestia tego,ze Autorka mopze miec podobnie,a facet jest w innym etapie-szuka wrazen i spelnia siebie. A to najczesciej sie konczy klęską..
__________________
> and I'm like... and I'm like... and I'm like... 'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !
<3 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Oj nie brzmi to ciekawie
![]()
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze! ![]() 2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż K&K
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Czemu?
Jeżeli OBOJE partnerzy mają chęć na częste spotkania, to w czym problem? My jak nie mieszkaliśmy razem, to widywaliśmy się prawie codziennie po kilka godzin. Jak się nie widzieliśmy to było święto. Ale oboje tego chcieliśmy i obojgu było nam to potrzebne, więc dla nikogo nie był to problem. Problem pojawia się gdy jedno chce się widywać codziennie, a drugie raz na tydzień. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
dzięki za odpowiedzi
![]() Wiele z Was pisało o rozmowie, o tym że sama mogę coś zaaranżować itp. No więc jeśli o to chodzi nie jest tak, że ja po prostu czekam aż on się domyśli czego oczekuję ![]() ![]() Na pewno dużo większą przyjemność miałabym, gdyby to on coś zaproponował, wiedząc że to lubie i na pewno się ucieszę. Jednak to jest kwestia w której chyba najłatwiej możemy dojść do porozumienia, a pozostają jeszcze kwestie typu: ja bym chciała żeby on został u mnie na noc - odmawia z jakiegoś powodu; bywały sytuacje, że ja mogłam zostać u niego, bo np. następny dzien mielismy wolny, ale on nic nie proponował. Spytałam dlaczego nie wyjdzie z takim pomysłem, przecież fajnie byłoby raz na jakiś czas u siebie spać. Ok, teraz proponuje (np. jak jesteśmy po jakiejś imprezie i nie oplaca mi się po prostu wracać do domu). I czy zostane czy nie, dla niego jest ok ![]() Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi i widzicie różnicę. Ja po prostu NIE CZUJĘ, że jemu też na pewnych rzeczach zależy. Jeśli mu powiem, że czegoś mi brakuje itp. to on to zapamiętuje i stara się następnym razem inaczej zachować (zgodzi się na wyjście, zaproponuje żebym u niego została). Ale to jest na takiej zasadzie, że np. zaproponuje mi spanie u niego po imprezie, bo przy takiej sytuacji mu zwróciłam uwagę, a w innej sytuacji (tak żeby po prostu, bez żadnego powodu u siebie spać) juz nie. Przy okazji seks kuleje, nad czym ja bardzo ubolewam, a on niespecjalnie. (dlatego pisałam, że brakuje mi namiętności itp.)
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest. ![]() Edytowane przez _papaya_ Czas edycji: 2013-05-21 o 12:51 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
Trzeba pogadać szczerze, ale wydaje mi się, że wiele to nie pomoże, bo Twój chłopak ma po prostu taki charakter i tyle. Musisz się zastanowić, co z tym zrobisz. Według mnie są 2 możliwości: a) albo mimo wszystko chcesz z nim być, bo go kochasz i akceptujesz to, jaki jest b) albo aż tak bardzo Ci to jego zachowanie przeszkadza, że dajesz sobie spokój. Bo zmienić człowieka i jego charakteru (raczej) się nie da. Edytowane przez verumka Czas edycji: 2013-05-21 o 13:07 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Zgodzę się, że trzeba zaakceptować inny charakter partnera, albo uznać, że jest to przeszkoda tak duża, że prowadzi do rozstania. Ale też nie jest tak, że nic nie da się zmienić
![]() On Ci wyjaśniał dlaczego tak jest? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 75
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Na pewno znasz te poranki, gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: czy za dużo oczekuję?
Cytat:
![]() Po prostu gość jest takim człowiekiem, który nie potrafi/nie chce/nie lubi wychodzić z inicjatywą. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:51.