Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-03-05, 18:57   #1
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24

Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?


Wiem że po opisaniu mojego problemu usłyszę od was, że jedynym wyjściem z mojej sytuacji będzie udanie się do psychologa ale mimo to chciałabym wiedzieć czy ktoś może miał coś podobnego i poradził sobie z tym w inny sposób.
Od dzieciństwa mam problem z koszmarami. Mianowicie zaczęło się to kiedy miałam jakieś 6 lat. Miałam wtedy pokój ze swoim bratem bliźniakiem i spaliśmy razem na jednym łóżku, wtedy właśnie w tym pokoju przyśnił mi się pierwszy koszmar, dosyć dziwny bo powtórzył się kilka razy. W skrócie będę opowiadać o każdych z moich koszmarów. Ten wyglądał tak, śniło mi się że rodzice i moja najbliższa rodzina siedzi przy stole i gości się a ja siedzę w kącie i płaczę ponieważ z mojego pokoiku w którym śpię coś mnie woła, żebym przyszła. Nic nie widziałam, słyszałam tylko głos "(moje imię) no chodź tu, przyjdź, słyszysz mnie, no chodź." Nikt inny poza mną tego nie słyszał, więc naśmiewali się ze mnie że sobie wymyślam. Tak jak pisałam ten sen powtórzył mi się kilka razy tylko z tym że goście przy stole mówili coś innego, siedzieli inaczej ale ja nadal w kącie z płaczem. Potem, pokój przejął mój starszy brat a ja z bratem przeniosłam się do pokoju obok. Czemu o tym mówię ? Bo wszystkie koszmary jakie miewałam później śniły mi się właśnie w tym pokoju ale potem się to zmieniło. Wracając do tematu, kiedy miałam 13 lat rodzice stwierdzili że powinnam mieć teraz oddzielny pokój a nie dzielić go z bratem więc zrobili w nim remont, kupili nowe meble, łóżko i już na początku wakacji miałam swój własny pokój. Cieszyłam się że w końcu mam swój własny kącik. Do dzisiaj pamiętam jak po miesiącu przyszłam do mamy z uśmiechem na twarzy że już nie śnią mi się w nim żadne koszmary do czasu.
Październik
Tu zaczyna się mój prawdziwy koszmar który odbijał się przez wiele miesięcy na moim życiu codziennym, mam na myśli głównie szkołę. Bardzo wtedy obniżyłam się w nauce.

Środek tygodnia, obudziłam się w nocy bo zwyczajnie zachciało mi się siku, biorę telefon do ręki godzina 3:02, wstaje i idę do łazienki. Zawsze w drodze zapalałam światła bo się bałam, tym razem jakoś tak nie było, wchodząc do łazienki i zapalając światło mnie oślepiło i przymknęłam oczy, przejrzałam się w lusterku, zrobiłam siku, umyłam ręce i udałam się do łóżka z powrotem spać. Wiele czasu mi nie było potrzeba żeby usnąć z powrotem. Zasnęłam i wtedy mi się to przyśniło, dokładnie ta sama sytuacja : Wstaje bo chce mi się siku, biorę telefon do ręki, godzina 3:02, idę do łazienki, zapalam światło i wtedy...kiedy spojrzałam w lustro i zobaczyłam swoje oczy zamarłam, nie miałam tęczówek. To wszystko działo się w ułamkach sekundy, bo na ramieniu zobaczyłam białą wielką dłoń a obok mojej głowy okropna twarz, kiedy chciałam krzyczeć nie mogłam, to zrobiło się czarne i zaczęło zlewać się z moją twarzą. W tym momencie próbowałam się modlić odmawiając Ojcze nasz, z każdym słowem zaczęłam mówić płynniej a to mnie puściło i tak jakby uderzyło moją głową w ścianę i obudziłam się. W pozycji pół siedzącej i w połowie modlitwy "Ojcze Nasz" dokończyłam modlitwę a potem dokończyłam pacierz.Nie zasnęłam aż do rana, poszłam wtedy po mojego brata bo bałam się spać sama w tym pokoju. Wiem, maje opowiedzenie tego snu może wydawać się dziecinne ale nie potrafię inaczej tego opisać. Przez prawie dwa tygodnie spałam z mamą, tata w delegacji więc miałam taką możliwość tylko do czasu. Przez ten czas zapomniałam o tym śnie i nie myśląc o poprzednim koszmarze wróciłam znowu spać do swojego pokoju. Kolejny koszmar. Śni mi się że się budzę, chce wstać ale nie mogę, czuje jak coś na mnie ciąży, chce krzyczeć ale też nie mogę, wzrok kieruje na okno a tam czarna plama która po chwili znika i dalej już nie będę opowiadała bo już nie ma nic istotnego. Kolejne dni spałam z bratem...

Każdej nocy budziłam się coś około 2-3 w nocy czasami nawet wcześniej i nie spałam aż do rana. Wstawałam niewyspana do szkoły, często zdarzało mi się zasypiać na lekcjach, odsypiałam dopiero kiedy wracałam do domu, więc co się z tym wiązało nie uczyłam się ani nie odrabiałam lekcji. Bałam się wieczorami zasypiać. W domu się ze mnie śmieli że sobie wymyślam, ale po dłuższych namowach poszłam na ugodę z najstarszym bratem, on poszedł spać w do mojego pokoju a ja do jego i brata bliźniaka ponieważ dzielili pokój razem. Koszmary jednak nie ustąpiły, śniły mi się pomimo to iż spałam w zupełnie innym pokoju.

Do czego zmierzam? Każdy mój koszmar zaczynał się od tego że się budziłam (w śnie) ze leże dokładnie w tej samej pozycji co na jawie, że lampka jest zapalona dokładnie tak samo jak na jawie wszystko to samo ale wiedziałam że to tylko sen, na szczęście potrafiłam odróżnić sen od jawy.Wtedy gdzieś głęboko w głowie wiedziałam że to znowu się zaczyna czyli mój koszmar, Co jeszcze, w każdym koszmarze było to coś, to samo, ta czarna plama albo zupełnie nic nie widziałam ale czułam tego obecność i tylko wtedy kiedy się modliłam odchodziło i się budziłam, potem stało się to już taką rutyną ze wiedziałam że wystarczy że drgnę palcem i się obudzę, pomimo wielkich wysiłków zawsze mi się udawało ale wstawałam wtedy bardzo nie wyspana. Potem doświadczyłam kilka razy paraliżów sennych, pierwszy raz coś przerażającego. Potem było to czymś normalnym, tak samo nauczyłam się sobie z tym radzić.

Były momenty kiedy koszmary ustępowały, każdego wieczoru modliłam się przed snem. Jestem katoliczką ale tak zwaną niepraktykującą, rzadko chodzę do kościoła ale wierzę w Boga.

Opowiem o jeszcze dziwnej sytuacji. Kiedyś w dzień kiedy wróciłam ze szkoły położyłam się spać w swoim pokoiku, z racji tego że był to dzień nie bałam się tam zasnąć. Słuchałam najpierw muzyki ale kiedy skończyła mi się track lista usnęłam. W pewnym momencie obudziłam się, przynajmniej myślałam że się obudziłam bo kiedy próbowałam wstać zauważyłam że ja nadal śpię. Miałam uchylone oczy, nie mogłam otworzyć ich normalnie, podnosiłam ręce czułam jak dotykam swoje dłonie ale one w rzeczywistości nadal leżały to wyglądało tak jakbym zwyczajnie wyszła z siebie. Wiem śmiesznie to brzmi ale tak to właśnie wyglądało. Byłam przerażona, słyszałam jak mój brat w pokoju obok gra w grę, wołałam go, prosiłam żeby przyszedł do pokoju i mnie obudził ale nic. Czułam że mogę wstać i pójść do niego ale na samą myśl ze strachu robiłam się cała z waty. W pewnym momencie do pokoju wszedł mój drugi brat i przyniósł koc, uśmiechnął się i wyszedł zamykając za sobą drzwi. Próbowałam drgnąć palcem bo wiedziałam że obudzę się w tedy ale mimo po wielu próbach i wysiłku tym razem nie udało mi się, no nie mogłam. Nie miałam tyle siły.Spojrzałam na telefon, modliłam się żyby ktoś zadzwonił bo wiedziałam że obudzę się wtedy dlatego że mam słuchawki w uszach i chyba Bóg mnie wysłuchał bo zadzwonił kolega i obudziłam się. Wiecie co ? Az mu podziękowałam a on nie wiedział o co chodzi i mnie przepraszał że obudził bo miałam taki zaspany głos. I wiecie co? drzwi były zamknięte, koc w moim pokoju. Wiem że to tylko sen ale czemu taki dziwny? Przecież coś takiego siada ostro na psychikę. Po tej dziwnej akcji poczytałam trochę w necie, znalazłam coś takiego jak OOBE (dla tych którzy nie wiedzą, świadomy sen, podróże poza ciałem astralnym) ale nie wierze w takie rzeczy. Do tej pory tłumacze sobie że to był tylko sen, a kiedy jest on płytki słyszy się wszystko co dzieje się na jawie.

Rozmawiałam z pewną starszą panią, która niektóre moje sny o których nie napisałam tu, tłumaczyła jako zmorę senną. Więc pytałam jak się przed tym bronić, powiedziała abym nie spała na wznak i nie na przeciwko drzwi a dokładnie tak było. trudno było mi się przyzwyczaić. W chwili obecnej śpię na brzuchu. Dostałam od tej pani pewien medalik św. Benedykta
http://ekai.pl/polecamy/x48179/medalik-sw-benedykta/ który był poświęcony. Po tygodniu zgubiłam go..i do tej pory nie znalazłam.

Mijają już 4 miesiące odkąd nie śnił mi się żaden koszmar. Ciesze się ale jednak strach przed tym że to wszystko wróci jest duży. Kiedyś jak rozmawiałam z katechetką radziła mi żebym przeszła się do księdza ale ja wiem że to jest tylko coś co mi siedzi bardzo głęboko w psychice, że to są moje urojenia ale były momenty kiedy sobie z tym nie radziłam, na szczęście jestem osobą o silnej psychice i dałam radę. A nie miałabym odwagi iść do księdza.

Chciałam iść do psychologa ale bałam się że kiedy opowiem o tym wszystkich zwyczajnie będę wyśmiana albo pomyśli że naprawde jestem jakaś chora psychicznie a ja przecież na co dzień jestem normalną osobą a o tym wszystkim wie tylko moja najlepsza przyjaciółka, ponieważ jakoś tylko przez nią czułam się całkowicie wysłuchana...w domu kiedy chciałam zeby mi ktoś pomógł wszyscy twierdzili że sobie wymyślam, ale chodzby nawet bo ja nie twierdze że może tego nie robie ale szukam pomocy jak sobie z tym poradzić? chociażby z moim wymyślaniem.

18 lat a ja śpie z lampką i w pokoju z bratem.

A i z góry mówię, nie oglądam żadnego typu horrorów, nigdy bym się nie odważyła obejrzeć takich filmów jak egzorcyzmów i innych tego typu psychologicznych horrorów. Wtedy mogłabym sobie jeszcze coś innego uroić, nie wiem.... skąd to się wszystko u mnie wzięło. Wcale się nie zdziwię jeżeli ktoś poradzi przejść się mi do psychiatry. Jeżeli tak to doradźcie mi gdzie mogę kogoś takiego znaleźć, czy za taką wizytę się płaci i czy mogę iść tam sama.
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 19:28   #2
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

hm, a tak z ciekawosci, nie ze sie czepiam, czemu akurat w świadome śnienie nie wierzysz a w zmorę i medalik jestes skłonna uwierzyć?

chyba najlepiej będzie jak przejdziesz się z tym do psychiatry/psychologa, bo to jednak powazna sprawa związana ze sferą podświadomości a nie jakieś tam pierdu pierdu "czy ten chłopak mnie kocha" więc nie wiem czy rady na forum Ci pomogą.

nie wiem czy nadal wygląda to tak samo, bo byłam u psychologa jakieś 7 lat temu. byłam w osrodku ktory miał umowę w nfz i można było albo czekać dłuzej w kolejce albo zapłacic 20zł i wizyta była ustalana jeszcze w tym samym tygodniu. a procedura wygladała tak: najpierw był wywiad takie typowe pytania o problemy ze snem,łaknieniem,mysli samobójcze itp. później szło się do psychiatry, ja akurat trafiłam na buca który nie miał zamiaru ze mną porozmawiać nawet tylko spytał się czy chcę leki czy isc do terapeuty. no i tak trafiłam do psychologa. jak masz skonczone 18 lat to raczej mozesz isc sama.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 19:34   #3
Marudna Krolewna
Rozeznanie
 
Avatar Marudna Krolewna
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 614
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Obawiam się, że bez pomocy psuchologa sobie nie poradzisz..
__________________
marudzę na blogu - o książkach, filmach, marketingu, Łodzi i o tym co mi do głowy przyjdzie
OSTATNI WPIS: Literaci W Przedwojennej Polsce. Pasje. Nałogi. Romanse
zapraszam na marudny FP
Marudna Krolewna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 19:45   #4
elane
Rozeznanie
 
Avatar elane
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 594
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Bardzo mi Ciebie żal autorko, że masz takie problemy ze snem. A zastanawiałas się czy koszmary nie odzwierciedlają twojego życia? masz jakies problemy, stresy? Obawiasz sie czegoś w zyciu?
__________________

Every day I love U more!


Per aspera ad astra
elane jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:22   #5
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Bardzo Ci wspołczuje.. Miałam kilka razy tego typu sny i dwa razy paraliz senny. Naprawde straszne przezycie, na szczescie baaardzo rzadko ( mowie o realnych koszmarach). Pamietam jeden i chyba nie zapomne nigdy, podobny do Twojego. Obudziłam sie w swoim pokoju, który wyglądał dokładnie jka moj pokoj przy zgaszonym swietle, ten sam półmrok, meble, okno, wszystko. Lezałam, nie mogłam sie ruszyc, nie mogłam nic powiedziec,krzyknąć, a czułam, ze cos sie do mnie zbliza, pomyslałam, ze tak sie pewnie umiera, zaczełam sie modlic bardzo szybko, powtarzajac w kółko "Ojcze nasz", to cos sie zblizało, zaczeła sciagac mnie za ramiona z łozka, probowałam sie zbudzic i jakos mi sie udało, cała zapłakana, wciaz modląca się. Matko ale sie bałam wtedy. Do dzis sie boje. Nigdy nie chciałabym przezyc tego snu i watpię, zeby psychiatra cokolwiek zaradził. Co do paraliżu sennego, to pamietam jeden, jak spałam obok ówczesnego partnera, widziałam go, albo patrzyłam na niego, on spał, ja nie mogłam mowic, chciałam, zeby mnie zbudził, sama nie mogłam sie zbudzic,poruszyc, szczegółów juz nie pamietam, ale tez koszmarne przezycie.
Wg mnie to raczej do księdza... a nie do psychiatry.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:23   #6
booombelek
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: pod pierzyną.
Wiadomości: 8 711
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

idź do psychologa, to chyba najlepsza opcja.
booombelek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:25   #7
somethinggood
Zadomowienie
 
Avatar somethinggood
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 941
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Czytając to aż sama boję się iść spać. Powiem Ci , ze ponoć z wiekiem doświadczamy coraz mniej koszmarow sennych , ja od 19 roku życia mam tylko jak się naogladam horrorow .

Idź do swojej przychodni i umowy się z psychiatra . Jak nie ma to poszperaj w necie gdzie przyjmuje na nfz psychiatra w Twoim mieście. Możesz zrobić to bez skierowania , tylko zapisać się do kolejki.

Absolutnie się nie wstydz ! Takie problemy ze snem to poważny problem. I tak dziwne ,ze nie masz problemów emocjonalnych i innych zaburzeń , na prawdę jesteś dzielna . Lekarz nie pomyśli o Tobie źle , napewno nie będzie oskarżał Cię o wariactwo albo śmiał się z Twoich snów
somethinggood jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-03-05, 20:25   #8
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
Wg mnie to raczej do księdza... a nie do psychiatry.
bo? ksiądz się zajmuje sferą wiary i duchowości a nie procesami zachodzącymi w mózgu
tylko czekać aż któraś wmówi biednej dziewczynie opętanie.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:32   #9
somethinggood
Zadomowienie
 
Avatar somethinggood
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 941
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
Bardzo Ci wspołczuje.. Miałam kilka razy tego typu sny i dwa razy paraliz senny. Naprawde straszne przezycie, na szczescie baaardzo rzadko ( mowie o realnych koszmarach). Pamietam jeden i chyba nie zapomne nigdy, podobny do Twojego. Obudziłam sie w swoim pokoju, który wyglądał dokładnie jka moj pokoj przy zgaszonym swietle, ten sam półmrok, meble, okno, wszystko. Lezałam, nie mogłam sie ruszyc, nie mogłam nic powiedziec,krzyknąć, a czułam, ze cos sie do mnie zbliza, pomyslałam, ze tak sie pewnie umiera, zaczełam sie modlic bardzo szybko, powtarzajac w kółko "Ojcze nasz", to cos sie zblizało, zaczeła sciagac mnie za ramiona z łozka, probowałam sie zbudzic i jakos mi sie udało, cała zapłakana, wciaz modląca się. Matko ale sie bałam wtedy. Do dzis sie boje. Nigdy nie chciałabym przezyc tego snu i watpię, zeby psychiatra cokolwiek zaradził. Co do paraliżu sennego, to pamietam jeden, jak spałam obok ówczesnego partnera, widziałam go, albo patrzyłam na niego, on spał, ja nie mogłam mowic, chciałam, zeby mnie zbudził, sama nie mogłam sie zbudzic,poruszyc, szczegółów juz nie pamietam, ale tez koszmarne przezycie.
Wg mnie to raczej do księdza... a nie do psychiatry.

Nie pozwólmy się zwariowac , lekarz Ci pomoże.
Modlitwa Ci pomaga , bo jesteś osoba wierząca i podświadomie wierzysz , ze Twoje problemy są spowodowane przez jakieś nieokreślone zło , więc zwalczasz je dobrem , które znasz i jest łatwo osiągalne.

---------- Dopisano o 21:32 ---------- Poprzedni post napisano o 21:30 ----------

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
bo? ksiądz się zajmuje sferą wiary i duchowości a nie procesami zachodzącymi w mózgu
tylko czekać aż któraś wmówi biednej dziewczynie opętanie.
Zgadzam się !
somethinggood jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:36   #10
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
bo? ksiądz się zajmuje sferą wiary i duchowości a nie procesami zachodzącymi w mózgu
tylko czekać aż któraś wmówi biednej dziewczynie opętanie.
Bo mowie, ze przezyłam cos takiego i moim zdaniem ma to wiecej wspolnego z wiarą. Jakby mi sie to w kółko powtarzało to bym chyba oszalała i szukała pomocy gdzie sie da. Zreszta ona sama na pewno wie, czy ma to zwiazek z duchowoscia czy nie, ja w jej snie i głowie nie siedze, mowie tylko jak to widze z własnego doswiadczenia.

---------- Dopisano o 21:36 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

Cytat:
Napisane przez somethinggood Pokaż wiadomość
Nie pozwólmy się zwariowac , lekarz Ci pomoże.
Modlitwa Ci pomaga , bo jesteś osoba wierząca i podświadomie wierzysz , ze Twoje problemy są spowodowane przez jakieś nieokreślone zło , więc zwalczasz je dobrem , które znasz i jest łatwo osiągalne.

---------- Dopisano o 21:32 ---------- Poprzedni post napisano o 21:30 ----------
Zgadzam się !
Nie wariuje, mówie zupełnie powaznie i wierz mi daleko mi od nadinterpretacji, choc fachowcem nie jestem, ja i Wy.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:42   #11
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
hm, a tak z ciekawosci, nie ze sie czepiam, czemu akurat w świadome śnienie nie wierzysz a w zmorę i medalik jestes skłonna uwierzyć?

chyba najlepiej będzie jak przejdziesz się z tym do psychiatry/psychologa, bo to jednak powazna sprawa związana ze sferą podświadomości a nie jakieś tam pierdu pierdu "czy ten chłopak mnie kocha" więc nie wiem czy rady na forum Ci pomogą.

nie wiem czy nadal wygląda to tak samo, bo byłam u psychologa jakieś 7 lat temu. byłam w osrodku ktory miał umowę w nfz i można było albo czekać dłuzej w kolejce albo zapłacic 20zł i wizyta była ustalana jeszcze w tym samym tygodniu. a procedura wygladała tak: najpierw był wywiad takie typowe pytania o problemy ze snem,łaknieniem,mysli samobójcze itp. później szło się do psychiatry, ja akurat trafiłam na buca który nie miał zamiaru ze mną porozmawiać nawet tylko spytał się czy chcę leki czy isc do terapeuty. no i tak trafiłam do psychologa. jak masz skonczone 18 lat to raczej mozesz isc sama.

Powiem tak, wierze w świadome śnienie jeżeli chodzi o LD bo z tym OOBE aż boje się w to wierzyć. Dużo się na temat tego naczytałam i naprawdę jeżeli to było to czego doświadczyłam nigdy nie chce doświadczyć tego ponownie, na samą myśl przechodzą mi ciarki po plecach.

No i ktoś powyżej zapytał czy moje koszmary nie odzwierciedlają mojego życia codziennego więc odpowiadam że nie. Nie mam żadnych problemów, szczęśliwa rodzina, żadnych zawodów miłosnych, nic. Niczego się też nie obawiam (no tylko tego że to może wrócić bo nie raz tak wracało, w końcu twa to już kilka lat)Wszystko jest jak najbardziej w porządku. Poza tą sprawą oczywiście..
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:42   #12
Ejniacz
Zadomowienie
 
Avatar Ejniacz
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 1 571
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Abstracion Pokaż wiadomość

Do czego zmierzam? Każdy mój koszmar zaczynał się od tego że się budziłam (w śnie) ze leże dokładnie w tej samej pozycji co na jawie, że lampka jest zapalona dokładnie tak samo jak na jawie wszystko to samo ale wiedziałam że to tylko sen, na szczęście potrafiłam odróżnić sen od jawy.Wtedy gdzieś głęboko w głowie wiedziałam że to znowu się zaczyna czyli mój koszmar, Co jeszcze, w każdym koszmarze było to coś, to samo, ta czarna plama albo zupełnie nic nie widziałam ale czułam tego obecność.

Czasami mam cos bardzo podobnego. 'Budze' sie we snie, wszystko w pokoju jest tak samo jak w chwili kiedy kladlam sie spac, ale katem oka widze lub tylko wyczuwam obecnosc czegos przerazajacego ... W momencie kiedy budze sie naprawde (w takiej samej pozycji w ktorej obudzilam sie we snie), wszystko jest tak samo tylko nie ma juz zrodla mojego strachu ze snu
I mowiac serio, to sa najgorsze koszmary jakie w zyciu mialam, nic mnie tak nigdy nie przerazilo. I nie jestem strachliwa, horrory to praktycznie jedyny garunek filmow ktore ogladam, zaraz potem ide spac bez zadnego strachu ale po takim koszmarze boje sie zasnac przez kilka nocy
__________________
"Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się nimi."


Jean Cocteau
Ejniacz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:47   #13
elane
Rozeznanie
 
Avatar elane
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 594
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Pamiętaj, że częste myślenie o czymś w końcu to urzeczywistnia. Rozumiem Twój strach przed kolejnymi koszmarami, ale własnie musisz pzbyć się takiego podejścia!
__________________

Every day I love U more!


Per aspera ad astra
elane jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:52   #14
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
Bo mowie, ze przezyłam cos takiego i moim zdaniem ma to wiecej wspolnego z wiarą.
ale co dokładnie ma wspólnego z wiarą. to się dzieje w mózgu. no chyba że wierzysz że to jakiś demon nawiedza osobę która przezywa coś takiego, albo jakieś inne nieokreślone zło pochodzące z zewnątrz. ale bardziej wiarygodne wytłumaczenie jest takie, że to problemy mające źródło w podświadomości z którymi lekarz może sobie poradzić. a Ty z góry zakładasz że psychiatra nie pomoże i wysyłasz do księdza. z reszta nic nie stoi na przeszkodzie żeby pójść do obydwóch.

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Abstracion Pokaż wiadomość
Powiem tak, wierze w świadome śnienie jeżeli chodzi o LD bo z tym OOBE aż boje się w to wierzyć.
ach, chyba że tak. no dla mnie wszelkie wychodzenie z ciała to raczej bujda
skoro czytałaś o świadomym snieniu to pewnie przeczytałas że można ćwiczyć takie rzeczy żeby poradzić sobie z koszmarami...aczkolwiek ja bym sama bała się w coś takiego bawić, ale o tym też byś mogła porozmawiać ze specjalistą.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:55   #15
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Napisałabym tu jeszcze wiele innych swoich koszmarów ale naprawdę było tego bardzo dużo, najbardziej w pamięci utknął mi ten jeden kiedy obudziłam się w nocy by skorzystać z toalety. Chociaż miałam kiedyś jeszcze jeden kiedy czułam że to co mi się śni "to cholerne coś" co jest w każdym moim śnie i mam wrażenie że chce mi zrobić coś złego było bardzo blisko, bliżej niż kiedykolwiek. Ogólnie moje łóżko było ustawione tak że spałam na przeciwko drzwi i może to dziwne i znowu wymyślone przez moją podświadomość ale zawsze kiedy się kładłam spać zamykałam je, nie lubiłam kiedy były otwarte bo to właśnie drzwi od mojego pokoiku no właśnie kiedy były otwarte to coś znowu mi się śniło. A mianowicie mój sen wyglądał tak, śni mi się że się budzę, patrze na drzwi a one są otwarte i nagle coś czarnego przycisnęło mnie do łóżka, trzymało mnie bardzo mocno za ręce i włosami dotykało mojej twarzy kiwając szybko głową, wtedy zamiast się modlić bluźniłam i też mnie puściło a kiedy się obudziłam drzwi rzeczywiście były otwarte ponieważ brat kiedy wrócił w nocy nie zamknął ich..


Powiem szczerze że były momenty kiedy całymi nocami płakałam kiedy nie spałam, kompletnie sobie z tym nie radziłam ale nie wiedziałam gdzie szukać pomocy...ale wzięłam się w garść i dałam radę.
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 20:55   #16
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Ejniacz Pokaż wiadomość
Czasami mam cos bardzo podobnego. 'Budze' sie we snie, wszystko w pokoju jest tak samo jak w chwili kiedy kladlam sie spac, ale katem oka widze lub tylko wyczuwam obecnosc czegos przerazajacego ... W momencie kiedy budze sie naprawde (w takiej samej pozycji w ktorej obudzilam sie we snie), wszystko jest tak samo tylko nie ma juz zrodla mojego strachu ze snu
I mowiac serio, to sa najgorsze koszmary jakie w zyciu mialam, nic mnie tak nigdy nie przerazilo. I nie jestem strachliwa, horrory to praktycznie jedyny garunek filmow ktore ogladam, zaraz potem ide spac bez zadnego strachu ale po takim koszmarze boje sie zasnac przez kilka nocy
No ja szczerze powiedziawszy tez nie wiem do dzis, czy sie nie obudziłam z ramionami i głowa poza łozkiem i widziałam we snie twarz tego czegos, czerwona, jakby po pozaze, grube rysy, no cóz, niezbyt fajny widok. Dobrze, ze to tak bardzo rzadkie u mnie. Inne koszmary, które miewalam, to pikus przy tym.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:00   #17
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Ejniacz Pokaż wiadomość
Czasami mam cos bardzo podobnego. 'Budze' sie we snie, wszystko w pokoju jest tak samo jak w chwili kiedy kladlam sie spac, ale katem oka widze lub tylko wyczuwam obecnosc czegos przerazajacego ... W momencie kiedy budze sie naprawde (w takiej samej pozycji w ktorej obudzilam sie we snie), wszystko jest tak samo tylko nie ma juz zrodla mojego strachu ze snu
I mowiac serio, to sa najgorsze koszmary jakie w zyciu mialam, nic mnie tak nigdy nie przerazilo. I nie jestem strachliwa, horrory to praktycznie jedyny garunek filmow ktore ogladam, zaraz potem ide spac bez zadnego strachu ale po takim koszmarze boje sie zasnac przez kilka nocy

Dokładnie wiesz o czym mówię. Właśnie to przeżywam dosyć często..koszmary z jakimiś ząbi mnie nie przerażają..a po takim czymś mam kilka nie przespanych nocy.
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:01   #18
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
ale co dokładnie ma wspólnego z wiarą. to się dzieje w mózgu. no chyba że wierzysz że to jakiś demon nawiedza osobę która przezywa coś takiego, albo jakieś inne nieokreślone zło pochodzące z zewnątrz. ale bardziej wiarygodne wytłumaczenie jest takie, że to problemy mające źródło w podświadomości z którymi lekarz może sobie poradzić. a Ty z góry zakładasz że psychiatra nie pomoże i wysyłasz do księdza. z reszta nic nie stoi na przeszkodzie żeby pójść do obydwóch.

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------



ach, chyba że tak. no dla mnie wszelkie wychodzenie z ciała to raczej bujda
skoro czytałaś o świadomym snieniu to pewnie przeczytałas że można ćwiczyć takie rzeczy żeby poradzić sobie z koszmarami...aczkolwiek ja bym sama bała się w coś takiego bawić, ale o tym też byś mogła porozmawiać ze specjalistą.
Nie wykluczam ani tego ani tego. Po prostu, bo nie czuję sie alfą i omega, ekspertem i po prostu nie wiem. Wiem natomiast jakie to uczucie taki sen i jaki paniczny strach i serio nie wyobrazam sobie tego znosic czesciej.
Co do swiadomego snienia, to da rade, bo robiłam tak jak byłam mała, jak bardzo chciałam, zeby sen miał inne zakonczenie, niz miał. A ze miałam powtarzajace sie sny, wiec jesli wiedziała, ze to sen, to zmieniałam scenariusz. Teraz zdurniałam i juz tak nie potrafie , zreszta rzadko mi sie cos sni, czy tez rzadko pamietam, z czego jestem zadowolona.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:04   #19
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez elane Pokaż wiadomość
Pamiętaj, że częste myślenie o czymś w końcu to urzeczywistnia. Rozumiem Twój strach przed kolejnymi koszmarami, ale własnie musisz pzbyć się takiego podejścia!
Pozbyłam się tego podejścia, przynajmniej tak myślę bo mija bodajże 4 miesiąc bez takiego koszmaru ale chce odzyskać swój pokój, znowu mieć swój własny kącik a nie dzielić go z bratem w tym wieku. Ale niestety nie potrafię pozbyć się tej myśli że jak tam wrócę, wróci i to..
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-03-05, 21:08   #20
somethinggood
Zadomowienie
 
Avatar somethinggood
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 941
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Mam nadzieję, ze się nie nakrecilam czytając to i będę miała spokojną noc

Jak miałam 12 lat przez rok miałam drugie życie w śnie. Chodziłam do szkoły , miałam przyjaciół, sprzątałam , jadłam . Jak się budziłam było stop , jak kładam się spać było play. Ponieważ w domu zaczęłam opowiadać historię mojego alter ego , zostałam zaprowadzona do psychologa dziecięcego , który powiedział ze "mózg rośnie i rozwija" się w najdziwniejszy czasem sposób . Samo minelo , chociaż przez kilka kolejnych lat miałam kolorowe i intensywne sny. Teraz raczej już nie pamiętam o czym snilam , jak pamiętam to obrazy są jak przez mgle.
Może i Tobie minelo to z wiekiem ?

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Abstracion Pokaż wiadomość
Pozbyłam się tego podejścia, przynajmniej tak myślę bo mija bodajże 4 miesiąc bez takiego koszmaru ale chce odzyskać swój pokój, znowu mieć swój własny kącik a nie dzielić go z bratem w tym wieku. Ale niestety nie potrafię pozbyć się tej myśli że jak tam wrócę, wróci i to..
Może starszy brat przeniesie się na studia , a wtedy bliźniak pójdzie do tego złego pokoju a Ty zostaniesz w obecnym ?
somethinggood jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:10   #21
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Abstracion Pokaż wiadomość
Ale niestety nie potrafię pozbyć się tej myśli że jak tam wrócę, wróci i to..
no i własnie myslę że psycholog by mógł Ci pomóc np. z uporaniem się z tymi lękami na jawie, a może wtedy koszmary zanikną. a tak, jesli będziesz kojarzyć konkretne miejsca (pokoj) i sytuacje (otwarte drzwi) z tymi nieprzyjemnymi doznaniami to jest duze prawdopodobienstwo że w takich momentach koszmary powrócą.
Cytat:
Napisane przez somethinggood Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, ze się nie nakrecilam czytając to i będę miała spokojną noc
wez, te opisy snów już mnie wkręciły, a musze zejść do piwnicy dołożyc do pieca
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:13   #22
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Może starszy brat przeniesie się na studia , a wtedy bliźniak pójdzie do tego złego pokoju a Ty zostaniesz w obecnym ?[/QUOTE]

Starszy brat już pracuje i stwierdził że do wyprowadzki się mu nie śpieszy a ja tak bardzo go namawiam a bliźniak też tam nie chce spać. A co do tego czy przeszło mi to z wiekiem, może i masz racje jej jeżeli rzeczywiście by tak byłabym szczęśliwa..
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:21   #23
somethinggood
Zadomowienie
 
Avatar somethinggood
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 941
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Daj znać czy z tej piwnicy wróciłas

Abstracion -> Jeżeli będę miała koszmary , nie omieszkam o tym napisać :P Będziesz wiedziała , ze możesz zabrać się do pisania powieści grozy
somethinggood jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:22   #24
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 354
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Dla własnego dobra udaj się do psychiatry - inaczej wykończysz się tym ciągłym lękiem. Może skieruje Cie na psychoterapię, a może zapisze jakieś leki (jak leczyłam się na bezsenność, to pamiętam, że po którymś leku kompletnie nic mi się nie śniło) - tak czy owak jakoś będzie starał Ci się pomóc i na pewno Cię nie wyśmieje!

Co do dziwnych powtarzających się snów, to mi przez kilka lat non stop śniło się, że nie mogę chodzić. Szłam, szłam, a tu nagle nogi z waty, przewracałam się i nie byłam już wstanie nawet wstać. Rany, jak mnie męczyły te sny... Aż nagle minęły (no prawie: w ciągu ostatnich dwóch lat śniło mi się coś takiego może ze 2 razy, podczas gdy wcześniej było to kilka razy w tygodniu)
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:25   #25
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

A tak wogole, to kiedys na plotkowym był watek "paraliż senny" chyba i sporo osob pisało o takich doswiadczeniach i podobnego typu snach, wiec chyba sporo osob to przezywa i niewykluczone, ze jedno ma z drugim jakis zwiazek- tzn koszmary i paraliz senny.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:29   #26
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

no ja mam zazwyczaj jakieś typowe nieprzyjemne sny o wypadaniu zębów, sprawdzianach z matmy, że nie mogę otworzyć oczu, że uciekam itp. ale nie są to dla mnie jakieś koszmarne przeżycia. ale wydaje mi się że częstotliwość takich snów jest związana jakoś z tym co się dzieje w moim życiu. niektórzy mają tak, że śnią im się koszmary gdy przeżywają cos cięzkiego na jawie, ja natomiast mam nieprzyjemne sny właśnie jakiś czas po stresującym wydarzeniu, gdy już wszystko jest ok. np. w trakcie matur i zaraz po nie odczuwałam specjalnie skutków stresu ale jakieś dwa tygodnie później włączyły mi się koszmary, jakieś kołatanie serca, lęki itp. akurat chodziłam wtedy do psychologa i dr stwierdziła ze to normalne, że organizm odreagowuje.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 21:58   #27
Abstracion
Przyczajenie
 
Avatar Abstracion
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 24
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
A tak wogole, to kiedys na plotkowym był watek "paraliż senny" chyba i sporo osob pisało o takich doswiadczeniach i podobnego typu snach, wiec chyba sporo osob to przezywa i niewykluczone, ze jedno ma z drugim jakis zwiazek- tzn koszmary i paraliz senny.

Wiesz, kiedy miałam te koszmary szukając jakiegoś wyjaśnienia czemu mi się to wszystko śni stety/niestety bardzo dużo czytałam w necie i stwierdzam że jednak ma jedno z drugim związek.
Abstracion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-03-05, 22:19   #28
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 354
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
no ja mam zazwyczaj jakieś typowe nieprzyjemne sny o wypadaniu zębów, sprawdzianach z matmy, że nie mogę otworzyć oczu, że uciekam itp. ale nie są to dla mnie jakieś koszmarne przeżycia. ale wydaje mi się że częstotliwość takich snów jest związana jakoś z tym co się dzieje w moim życiu. niektórzy mają tak, że śnią im się koszmary gdy przeżywają cos cięzkiego na jawie, ja natomiast mam nieprzyjemne sny właśnie jakiś czas po stresującym wydarzeniu, gdy już wszystko jest ok. np. w trakcie matur i zaraz po nie odczuwałam specjalnie skutków stresu ale jakieś dwa tygodnie później włączyły mi się koszmary, jakieś kołatanie serca, lęki itp. akurat chodziłam wtedy do psychologa i dr stwierdziła ze to normalne, że organizm odreagowuje.
O, wypadanie zębów też mi się parę razy śniło - niefajny sen, zawsze po przebudzeniu sprawdzam dokładnie czy mi się żaden ząb przypadkiem nie rusza
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 22:19   #29
martusia205
Zakorzenienie
 
Avatar martusia205
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z krzesła :)
Wiadomości: 11 764
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
no ja mam zazwyczaj jakieś typowe nieprzyjemne sny o wypadaniu zębów, sprawdzianach z matmy, że nie mogę otworzyć oczu, że uciekam itp. ale nie są to dla mnie jakieś koszmarne przeżycia. ale wydaje mi się że częstotliwość takich snów jest związana jakoś z tym co się dzieje w moim życiu. niektórzy mają tak, że śnią im się koszmary gdy przeżywają cos cięzkiego na jawie, ja natomiast mam nieprzyjemne sny właśnie jakiś czas po stresującym wydarzeniu, gdy już wszystko jest ok. np. w trakcie matur i zaraz po nie odczuwałam specjalnie skutków stresu ale jakieś dwa tygodnie później włączyły mi się koszmary, jakieś kołatanie serca, lęki itp. akurat chodziłam wtedy do psychologa i dr stwierdziła ze to normalne, że organizm odreagowuje.
Mam tak samo.. np mam jeden powtarzający się sen, koszmar z przeszłosci i bywa, że męczy mnie przez miesiąc co noc. Ostatnio pracowałam w nowym miejscu, budzę się w środku nocy i wydaje mi się, że jestem w pracy.
Pokłóciłam się na dłuugi czas 1,5 roku z przyjaciółką, śniła mi się co noc..
__________________
Wiesz co?... Nawet gdyby został Ci tylko uśmiech i mały palec,to i tak byłbyś mężczyzną mojego życia 



http://suwaczki.slub-wesele.pl/201007032438.html
martusia205 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 22:22   #30
babeczka83
Raczkowanie
 
Avatar babeczka83
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 220
Dot.: Koszmary które odbijają się na życiu codziennym. Co robić ?

Całkiem możliwe, że przeżyłaś wstęp do OOBE, ale to na razie zostaw, nie przejmuj się, naprawdę sporo ludzi to przeżywa i chociaż było przerażające, nie jest groźne Gorzej z tymi koszmarami, bo człowiek wariuje. Jeśli szukasz fachowej pomocy, to raczej skłaniam się ku psychologii, taka moja opinia hehe.

Miałam kiedyś podobny problem, ale o dziwo poradziłam sobie z nim sama, zaczęłam dużo czytać o świadomym śnieniu i okazało się, że praktycznie nie musiałam ćwiczyć, a jedynie nauczyć się techniki. Gdy zaczynał się koszmar budziłam się w nim z przekonaniem, że to tylko sen i własnymi sposobami radziłam sobie ze zmorami np. gdy śnił mi się chcący mnie zabić trup-szatan krzyczałam do niego z całej siły: wypie... z mojego snu! i się rozpływał. Albo sprzedawałam mu plaskacza, lub przywoływałam niewidzialny miecz i odcinałam łeb (w życiu codziennym raczej normalna jestem ). Ewentualnie odbijałam się od ziemi i odlatywałam z miejsca zagrożenia heh.

Wybaczcie te opisy, chcę tylko pokazać, że bez pomocy innych też można sobie czasami pomóc. Po prostu robiłam z koszmaru komedię, przestawał być straszny i mogłam dalej spokojnie śnić lub się obudzić. Zresztą do dzisiaj zdarza mi się przerywać w podobny sposób chore sny, które są rzadkością.

Może to brzmi dziwnie, ale moim zdaniem to lepsze niż egzorcyzmy itd, mi modlitwy, medaliki, różańce nie pomagały, tylko nakręcały jeszcze bardziej strach. Wolę takie nierzeczywiste, związane tylko z psychiką metody, bo to się dzieje w umyśle, więc w umyśle można to zwalczyć I to całkiem przyjemnie.

Abstracion bardzo Ci współczuję, bo znam ten przeraźliwy strach, ale uwierz mi, że da się to pokonać.
__________________
Któregoś dnia rzucę to wszystko...
babeczka83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:50.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.