|
Notka |
|
Seks Tutaj porozmawiasz o seksie. Masz pytania związane z życiem seksualnym lub szukasz porady? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, dodaj opinię. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Mój chłopak a seks.
Wiem, że tematów o podobnej tematyce było mnóstwo, ale niestety nie znalazłam odpowiedzi na mój problem, a powoli zaczynam być u kresu swojej wytrzymałości...
Ja (21 l.) i mój chłopak (też 21 l.) jesteśmy ze sobą już prawie 4 lata. Ze współżyciem między nami bywało różnie, ale zazwyczaj bywało to na szybko, gdy ktoś wyszedł na chwilę z domu. Był okres, w którym kochaliśmy się bardzo często, nawet kilka razy dziennie, a był też taki czas, że mieliśmy prawie roczną przerwę (głównie przez moje problemy ginekologiczne). Od kilku miesięcy mieszkamy razem w trójkę razem z naszym przyjacielem. Myślałam, że w miarę własny kąt bez rodziców czy rodzeństwa za ścianą rozwiąże nasze problemy, ale jednak nie... Od ponad roku kochamy się może raz, dwa razy na dwa tygodnie i to w naprawdę dziwny sposób, ale o tym za chwilę. Początkowo myślałam, że to może przez nową pracę - mój luby wracał zmęczony, a w dni wolne wypoczywał i nie miał siły na nic, ale wciąż jest tak samo. Bywa, że siedzimy sami w mieszkaniu przez bardzo długi czas i nic. Nawet jeśli sama inicjuję mniej lub bardziej subtelnie. Jedynie, gdy nasz przyjaciel jest w domu i istnieje duże prawdopodobieństwo, że wejdzie/usłyszy/cokolwiek, to nagle mój luby nabiera ochoty, ale to wciąż nie oznacza, że nasze igraszki wyglądają normalnie. Zazwyczaj złapie mnie za pierś, a ja nawet nie zdążę się zorientować co się dzieje i już mi zdejmuje majtki i próbuje we mnie wejść. Nie wiem, może to jego fetysz, że lubi czuć adrenalinę, że ktoś nas przyłapie, co mnie osobiście drażni, bo szybki numerek raz na jakiś czas jest w porządku, ale nie ciągle... Nie mam już pomysłów, o co może chodzić. Rozmawiałam z nim wiele razy na ten temat i inne. Pytałam się o jego fantazje, zachcianki, aby przełamać rutynę i spróbować wszystkiego - podobno takowych nie ma. Porno nie ogląda, nie masturbuje się, co mnie do dziś dziwi. A jeśli chodzi o zdradę to też o tym myślałam przez chwilę, ale nie, to też nie to. Myślałam, że to może coś ze mną nie tak, ale na zainteresowanie mężczyzn nie narzekam, więc chyba nie jest tak źle. Już mi naprawdę brak pomysłów, co mogę z tym zrobić... Tym bardziej po wielu bezowocnych rozmowach ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Być może, choć zdarza się (rzadko, ale jednak), że stosunek jest dłuższy. W sumie to nie długość stosunku jest głównym problemem, a jego częstotliwość i okoliczności, w których do niego dochodzi.
Chociaż teraz tak sobie myślę, że może on się mnie wstydzi, dlatego podczas rozmowy na temat seksu, zachcianek, fantazji i ogólnie naszego życia erotycznego on mówi, że o niczym nie marzy, niczego nie pragnie... Choć w sumie i o to się go już pytałam ![]() Edytowane przez kicimordka Czas edycji: 2014-02-07 o 22:46 Powód: coś mi się pomyślało |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 13
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Cytat:
A jak się dogadujecie w innych sprawach? Jak było na początku związku? Może podczas któregoś seksu albo niedługo po -coś mu powiedziałaś? Może coś go zraniło i hamuje? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Cytat:
Na początku... Na początku było naprawdę dobrze. Potem z biegiem czasu wszystko było coraz szybciej i coraz krócej, aż później nastał nawet czas, że jego tors widywałam tylko, gdy przebierał koszulkę. Nie wydaje mi się, abym powiedziała coś nie tak, bo jestem osobą, która uważa na słowa ![]() Aczkolwiek ostatnio zauważyłam pewną zmianę. Podczas zwykłej rozmowy "co chciałbyś dostać na walentynki i co chciałbyś robić" mój luby sam poruszył temat seksu i to na poważnie, a nie w formie żartu, więc może z jakichś powodów po prostu wstydził się ze mną rozmawiać na ten temat, choć nie potrafię wpaść na to dlaczego. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 167
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Uwaga PROTIP od faceta, pomoże na 100%
Weź go na spokojnie, kiedy nawet odpoczywa po pracy na sofie, zdejmij mu powoli spodnie i pieść jego ciało tak jak byś chciała żeby on pieścił Twoje. Potem zrób mu dobrze i zasiądź na siodle kowbojko! Międzyczasie mów mu, jak uwielbiasz jego penisa i jaki jest cudowny no i oczywiście podczas kochania, że jest za☠☠☠isty w łóżku i seks z nim jest najlepszy ever. Gwarantuje Ci, że się obudzi [; i to nie tylko na ten wieczór. /protip |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 120
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Jest jedna rada, zmień go na mnie, a będziesz miała:
cztery razy po dwa razy osiem razy raz po raz o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
![]() |
#8 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Cytat:
Dzięki, może nawet pomyślę nad walentynkami w stylu rodeo ![]() Cytat:
To miłe, ale nie mam zamiaru go zmieniać ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Hm.. a może to taki egzemplarz jak i mój, peszą go rozmowy o seksie i o swoich potrzebach wstydzi się pomimo otwartości w innych dziedzinach. Mój Tż na początku związku miał tak samo ( miał wtedy 22 lata) i odpowiadał tak samo :
- nie ma zachcianek - nie ma fantazji Ja też w szoku bo jak to facet nie ma ![]() Sama rzucaj pomysłami i niech ni nawet przytaknie- pomału się oswoi i będzie lepiej. Praca też stresuje także spróbuj do niego dotrzeć. Dzisiaj z Tż nie mamy juz takich problemów . |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Napisz jeszcze, czy okazuje Ci na co dzień uczucia? Np. mówi, że Cię kocha, daje Ci drobne podarunki lub chwali?
Może powinnaś zadbać o to, żeby poczuł się pewnie. Chwal jego wygląd, to co dla Ciebie robi, jaki jest zaradny itp. To może pomóc. Nie rezygnuj ze starań o zbliżenia. Powiem Ci szczerze, że dawno temu, na początku związku z moim TŻ, też miałam podobny problem. Ogólnie wszystko było ok, ale przez pewien okres czasu zbliżał się do mnie wtedy, gdy ktoś był w domu, a mnie to peszyło. Bałam się, że ktoś za chwilę wejdzie do pokoju. Bardzo dużo z nim rozmawiałam, na początku nie chciał nic mówić. Później jak gdyby nigdy nic stwierdził, że to dziwne z jego strony i sam z dnia na dzień to zmienił. Czasem nie idzie ogarnąć toku myślenia faceta ![]() Obecnie jesteśmy szczęśliwą parą ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Dot.: Mój chłopak a seks.
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Kto nas poznaje od razu mówi, że jeszcze nigdy nie widział aż tak zżytej ze sobą pary. Mamy co do siebie 100% zaufanie, okazujemy sobie czułość, świata poza sobą nie widzimy, żadnemu z nas w głowie zdrady i nigdy nie będą, a każdy się puka w czoło, gdy się go pyta, czy którekolwiek z nas mogłoby zdradzić drugiego. Dużo ze sobą przeszliśmy i to nas umocniło w uczuciu ![]() W czwartek mieliśmy swoje walentynki, bo w piątek mój luby pracował. Pomijam fakt, że te walentynki zrujnowałam, bo załamałam się nerwowo z powodu kolejnej niedostanej pracy (aż mi wstyd), a mój Skarb pomimo moich wariacji trwał przy mnie spokojnie. Ale w piątek po pracy w okropną pogodę (paskudny deszcz i wiatr, dawno takiego nie widziałam) specjalnie pojechał do sklepu, bo po drodze wszystko było zamknięte, by kupić mi czekoladki i wino, choć się zarzekałam, że prezentu nie chcę, bo trochę pieniędzy brakuje i tak dalej. Stanął w drzwiach uśmiechnięty, że nie wiedziałam, że akurat przyjdzie i zrobił mi niespodziankę. I jeszcze ten smutny ton, że miał mi jeszcze kupić kwiaty, ale nigdzie nie było. Ale zostaliśmy sami w mieszkaniu na kilkanaście dni i się sporo ruszyło ![]() ![]() ![]() Edytowane przez kicimordka Czas edycji: 2014-02-16 o 01:18 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:31.