Problem z wielką miłością - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-03-11, 16:15   #1
its_alice
Przyczajenie
 
Avatar its_alice
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3

Problem z wielką miłością


Cześć!
Piszę o dość banalnym i popularnym "problemem", jakim jest miłość, ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i naprawdę nie wiem już, co robić. Po wielu zawodach miłosnych w końcu znalazłam chłopaka, który jest dla mnie idealny. Początkowo to On starał się o mnie, w końcu mu uległam i zostaliśmy parą. Byliśmy ze sobą 2 miesiące i czułam się jak w niebie. Z czasem zaczęliśmy kłócić się o błahe rzeczy (mam trudny charakter), wydawało mi się jednak, że on cierpliwie to znosi. Było inaczej. Po ostatniej kłótni nie wytrzymał i zerwał ze mną. Okazało się że problem istniał od wielu tygodni, po każdej kłótni w jego sercu pozostawał żal i zamiast ze mną o tym rozmawiać, dusił w sobie emocje, aż nie wytrzymał. Zrozumiałam swój błąd, chciałam, byśmy byli razem, bowiem bardzo go kochałam i zdałam sobie z tego sprawę jak nigdy dotąd. Po moich wielu próbach przekonania go (użyłam nawet argumentu o zrobieniu sobie krzywdy; to były emocje), zgodził się, by dać nam szansę. Zmieniłam się, nie kłócimy się już, nie robię mu awantur i staram się być "grzeczna" Powiedział, że to widzi i jest ze mnie dumny, a jednak czuję, że coś jest nie tak. Twierdzi, że przestał mnie kochać, te kłótnie odbiły się na naszych uczuciach, że nie wie, czy chce ze mną być, choć spróbować. Moja przyjaciółka z nim rozmawiała- kłótnie to nie powód do rozstania. On uparcie obstaje przy swoim i zmienia zdanie co 5 minut. Mówi, że wierzy, że będzie dobrze i tego chce, a potem twierdzi zupełnie inaczej. Dał mi miesiąc (!) na rozbudzenie w nim ponownie miłości, inaczej się rozstaniemy (jeśli nie poczuje znów tej miłości). Mam czas do 4 kwietnia. Próbuję wszystkiego by go zatrzymać, kocham go i zależy mi na nim. Przestałam pierwsza pisać, by go sprawdzić. Pisze do mnie pierwszy, nie jest chłodny w stosunku do mnie. Wygląda mi to na to, jakby choć w niewielkim stopniu mu na mnie zależało. Nie można odkochać się w człowieku ot tak; twierdzi, że naprawdę mnie kochał. Chcę mieć go przy sobie, chcę, żeby było jak dawniej. On też chce, a jednak czasem pokazuje mi zupełnie co innego. Raz stwierdził nawet że nie wie, czy jego powrót nie był z litości. Powiedział mi również, że "kocha mnie w 25%" i że obiecuje mi, że będzie dobrej myśli. Ale jego zachowanie jest tak zmienne, że to wszystko wyniszcza mnie od środka. Staram się, okazuję mu uczucie, ale to wciąż za mało, jeśli to tylko owe 25%. Jest młodszy ode mnie o 2 miesiące, rocznikowo o rok. Uciekający czas mnie dobija, świadomość, że 4 kwietnia odejdzie sprawia, że momentalnie płaczę i czuję się bezsilna. Najbardziej dobija mnie jego zmienność, raz mówi pozytywnie, raz negatywnie. Raz podcina mi skrzydła, raz sprawia, że moje nadzieje się zwiększają. Jak sprawić, żeby jego uczucie odżyło na nowo?

Pierwszy raz udzielam się na forum, dlatego liczę, że jakkolwiek mi doradzicie

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2014-03-11 o 16:43
its_alice jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-11, 16:26   #2
Rudzik13
Przyczajenie
 
Avatar Rudzik13
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: okolice Poznania
Wiadomości: 15
Dot.: Problem z wielką miłością

Bardzo go kochasz, prawda ? Ale jesteś pewna że to prawdziwy związek, zbudowany na prawdziwych uczuciach, i szczerości ? On nie może od Ciebie wymagać dowodów miłości ! Miłość po prostu jest i tego się nie da wyjaśnić. Owszem popełniłaś parę błędów, ale jeśli Ci wybaczył to nie powinien wracać już do tej sprawy. Jak wynika z twojego postu, strasznie zmieniłaś się przez ten czas ? Czy to właśnie nie jest dowód miłości ? Ehhh...nie wiem co Ci poradzić, ale przede wszystkim zastanów się czy warto, bo straciłaś wiarę w siebie, i we własne możliwości.
Rudzik13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-11, 16:27   #3
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 395
Dot.: Problem z wielką miłością

Dałaś facetowi chyba na tyle w kość, że zauroczenie minęło (byliście ze sobą 2 miesiące, więc ciężko mi uwierzyć w miłość). Zdarza się i wg mnie lepiej jeśli odpuścisz sobie, wyciągniesz wnioski na przyszłość i tyle.

post autorki:
Cytat:
Napisane przez its_alice Pokaż wiadomość
Cześć!
Piszę o dość banalnym i popularnym "problemem", jakim jest miłość, ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i naprawdę nie wiem już, co robić. Po wielu zawodach miłosnych w końcu znalazłam chłopaka, który jest dla mnie idealny. Początkowo to On starał się o mnie, w końcu mu uległam i zostaliśmy parą. Byliśmy ze sobą 2 miesiące i czułam się jak w niebie. Z czasem zaczęliśmy kłócić się o błahe rzeczy (mam trudny charakter), wydawało mi się jednak, że on cierpliwie to znosi. Było inaczej. Po ostatniej kłótni nie wytrzymał i zerwał ze mną. Okazało się że problem istniał od wielu tygodni, po każdej kłótni w jego sercu pozostawał żal i zamiast ze mną o tym rozmawiać, dusił w sobie emocje, aż nie wytrzymał. Zrozumiałam swój błąd, chciałam, byśmy byli razem, bowiem bardzo go kochałam i zdałam sobie z tego sprawę jak nigdy dotąd. Po moich wielu próbach przekonania go (użyłam nawet argumentu o zrobieniu sobie krzywdy; to były emocje), zgodził się, by dać nam szansę. Zmieniłam się, nie kłócimy się już, nie robię mu awantur i staram się być "grzeczna" Powiedział, że to widzi i jest ze mnie dumny, a jednak czuję, że coś jest nie tak. Twierdzi, że przestał mnie kochać, te kłótnie odbiły się na naszych uczuciach, że nie wie, czy chce ze mną być, choć spróbować. Moja przyjaciółka z nim rozmawiała- kłótnie to nie powód do rozstania. On uparcie obstaje przy swoim i zmienia zdanie co 5 minut. Mówi, że wierzy, że będzie dobrze i tego chce, a potem twierdzi zupełnie inaczej. Dał mi miesiąc (!) na rozbudzenie w nim ponownie miłości, inaczej się rozstaniemy (jeśli nie poczuje znów tej miłości). Mam czas do 4 kwietnia. Próbuję wszystkiego by go zatrzymać, kocham go i zależy mi na nim. Przestałam pierwsza pisać, by go sprawdzić. Pisze do mnie pierwszy, nie jest chłodny w stosunku do mnie. Wygląda mi to na to, jakby choć w niewielkim stopniu mu na mnie zależało. Nie można odkochać się w człowieku ot tak; twierdzi, że naprawdę mnie kochał. Chcę mieć go przy sobie, chcę, żeby było jak dawniej. On też chce, a jednak czasem pokazuje mi zupełnie co innego. Raz stwierdził nawet że nie wie, czy jego powrót nie był z litości. Powiedział mi również, że "kocha mnie w 25%" i że obiecuje mi, że będzie dobrej myśli. Ale jego zachowanie jest tak zmienne, że to wszystko wyniszcza mnie od środka. Staram się, okazuję mu uczucie, ale to wciąż za mało, jeśli to tylko owe 25%. Jest młodszy ode mnie o 2 miesiące, rocznikowo o rok. Uciekający czas mnie dobija, świadomość, że 4 kwietnia odejdzie sprawia, że momentalnie płaczę i czuję się bezsilna. Najbardziej dobija mnie jego zmienność, raz mówi pozytywnie, raz negatywnie. Raz podcina mi skrzydła, raz sprawia, że moje nadzieje się zwiększają. Jak sprawić, żeby jego uczucie odżyło na nowo?

Pierwszy raz udzielam się na forum, dlatego liczę, że jakkolwiek mi doradzicie
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-11, 16:39   #4
its_alice
Przyczajenie
 
Avatar its_alice
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3
Dot.: Problem z wielką miłością

Zależy mi na nim jak na nikim innym. Po całej tej sprawie dopiero zdałam sobie sprawę z tego, ile dla mnie znaczy. Kiedy było dobrze, tak bardzo dawał mi do zrozumienia, że mnie kocha, że naprawdę w to uwierzyłam. Myślę, że gdyby "zauroczenie" minęło, totalnie by się na mnie wypiął... Szczerze jestem w kropce i ta sytuacja trochę mnie dobija :/ Wiem, że nie umiem odpuścić, bo tak się do niego przywiązałam, że nie umiałabym bez niego normalnie funkcjonować. To banalne, ale szczere
its_alice jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-11, 18:02   #5
694fcdf7a19624f0727048617a838dcb1266be57_641ce80216f07
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 556
Dot.: Problem z wielką miłością

który dojrzały emocjonalnie facet daje dziewczynie termin, do którego ona musi go w sobie rozkochać? i jak można kogoś "kochać w 25%"? albo się kocha albo się nie kocha. wóz albo przewóz. spójrz na to trochę bardziej obiektywnie, nie da się zbudować szczęśliwego związku jeśli tylko jedna ze stron się stara. co będzie, jeśli ty teraz sobie wypruwasz żyły, a on za miesiąc powie ci "sorry, jednak cię nie kocham"? moim zdaniem powinnaś po prostu zapomnieć, facet jest niedojrzały.
694fcdf7a19624f0727048617a838dcb1266be57_641ce80216f07 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-11, 18:21   #6
czekoladkakinder
Raczkowanie
 
Avatar czekoladkakinder
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 95
Dot.: Problem z wielką miłością

Cytat:
Napisane przez its_alice Pokaż wiadomość
Cześć!
Piszę o dość banalnym i popularnym "problemem", jakim jest miłość, ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i naprawdę nie wiem już, co robić. Po wielu zawodach miłosnych w końcu znalazłam chłopaka, który jest dla mnie idealny. Początkowo to On starał się o mnie, w końcu mu uległam i zostaliśmy parą. Byliśmy ze sobą 2 miesiące i czułam się jak w niebie. Z czasem zaczęliśmy kłócić się o błahe rzeczy (mam trudny charakter), wydawało mi się jednak, że on cierpliwie to znosi. Było inaczej. Po ostatniej kłótni nie wytrzymał i zerwał ze mną. Okazało się że problem istniał od wielu tygodni, po każdej kłótni w jego sercu pozostawał żal i zamiast ze mną o tym rozmawiać, dusił w sobie emocje, aż nie wytrzymał. Zrozumiałam swój błąd, chciałam, byśmy byli razem, bowiem bardzo go kochałam i zdałam sobie z tego sprawę jak nigdy dotąd. Po moich wielu próbach przekonania go (użyłam nawet argumentu o zrobieniu sobie krzywdy; to były emocje), zgodził się, by dać nam szansę. Zmieniłam się, nie kłócimy się już, nie robię mu awantur i staram się być "grzeczna" Powiedział, że to widzi i jest ze mnie dumny, a jednak czuję, że coś jest nie tak. Twierdzi, że przestał mnie kochać, te kłótnie odbiły się na naszych uczuciach, że nie wie, czy chce ze mną być, choć spróbować. Moja przyjaciółka z nim rozmawiała- kłótnie to nie powód do rozstania. On uparcie obstaje przy swoim i zmienia zdanie co 5 minut. Mówi, że wierzy, że będzie dobrze i tego chce, a potem twierdzi zupełnie inaczej. Dał mi miesiąc (!) na rozbudzenie w nim ponownie miłości, inaczej się rozstaniemy (jeśli nie poczuje znów tej miłości). Mam czas do 4 kwietnia. Próbuję wszystkiego by go zatrzymać, kocham go i zależy mi na nim. Przestałam pierwsza pisać, by go sprawdzić. Pisze do mnie pierwszy, nie jest chłodny w stosunku do mnie. Wygląda mi to na to, jakby choć w niewielkim stopniu mu na mnie zależało. Nie można odkochać się w człowieku ot tak; twierdzi, że naprawdę mnie kochał. Chcę mieć go przy sobie, chcę, żeby było jak dawniej. On też chce, a jednak czasem pokazuje mi zupełnie co innego. Raz stwierdził nawet że nie wie, czy jego powrót nie był z litości. Powiedział mi również, że "kocha mnie w 25%" i że obiecuje mi, że będzie dobrej myśli. Ale jego zachowanie jest tak zmienne, że to wszystko wyniszcza mnie od środka. Staram się, okazuję mu uczucie, ale to wciąż za mało, jeśli to tylko owe 25%. Jest młodszy ode mnie o 2 miesiące, rocznikowo o rok. Uciekający czas mnie dobija, świadomość, że 4 kwietnia odejdzie sprawia, że momentalnie płaczę i czuję się bezsilna. Najbardziej dobija mnie jego zmienność, raz mówi pozytywnie, raz negatywnie. Raz podcina mi skrzydła, raz sprawia, że moje nadzieje się zwiększają. Jak sprawić, żeby jego uczucie odżyło na nowo?

Pierwszy raz udzielam się na forum, dlatego liczę, że jakkolwiek mi doradzicie
I to wszystko w 2 miesiące ?
czekoladkakinder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-11, 18:28   #7
szynka_w_toscie
Zadomowienie
 
Avatar szynka_w_toscie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 853
Dot.: Problem z wielką miłością

Nie zmusisz nikogo do miłości i on ten termin chyba dał faktycznie trochę z litości. Albo się kogoś kocha labo nie, nie ma czegoś takiego jak 25%, co to w ogóle ma być?
I w ogóle to, że on chce żebyś go w sobie rozkochała. To jest jakoś dziwne i jak coś to on zwali winę na Ciebie - "wiesz, dziś jest 4 kwietnia i nie sprawiłaś, że się zakochałem w Tobie na 100% więc to koniec, nara".
Rozumiem, że on jest Twoją wielką milością, ale on też musi się o Ciebie starać i chcieć być w tym związku, inaczej się nie da.
__________________
"When I let a day go by without talking to you...
then that day's just no good."
A.
szynka_w_toscie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-03-12, 07:39   #8
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 395
Dot.: Problem z wielką miłością

Cytat:
Napisane przez its_alice Pokaż wiadomość
Zależy mi na nim jak na nikim innym. Po całej tej sprawie dopiero zdałam sobie sprawę z tego, ile dla mnie znaczy. Kiedy było dobrze, tak bardzo dawał mi do zrozumienia, że mnie kocha, że naprawdę w to uwierzyłam. Myślę, że gdyby "zauroczenie" minęło, totalnie by się na mnie wypiął... Szczerze jestem w kropce i ta sytuacja trochę mnie dobija :/ Wiem, że nie umiem odpuścić, bo tak się do niego przywiązałam, że nie umiałabym bez niego normalnie funkcjonować. To banalne, ale szczere
Groziłaś, że coś sobie zrobisz, więc facet się przestraszył i dał Ci szansę, zapewne z litości i z domysłem (Dam jej miesiąc i tak nic się nie zmieni, bo zauroczenie minęło, będę miał czyste sumienie, a ona się odczepi). Po stronie chłopaka uczucie minęło i raczej nic z tym już nie zrobisz.
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-12, 07:55   #9
Majka1503
EDUkator
 
Avatar Majka1503
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: śląskie/Kraków
Wiadomości: 6 337
Dot.: Problem z wielką miłością

O matko, po 2 miesiącach zaczęły się kłótnie i okazało się, że od wielu tygodni jest źle
__________________

Drożdże: 10 III -10 VI; 09 VII-26 IX; 29 X - 26 XII 2012; 01 II-01 IV 2013; 12 IV - 12 VII 2014.
Dbam o włosy: od III 2012.
CG: od 5 VII 2012.


Majka1503 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-12, 07:59   #10
henryzlasu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 67
Dot.: Problem z wielką miłością

Po twoim poście wydaje mi się, że masz max 15-16 lat.
Hmm wielka miłość? szumny tytuł, hmm to raczej młodzieńcze zauroczenie

Ps. chyba nie zrozumiałaś swojego chłopaka
Pomyśl o jaki dowód miłości mu chodzi no chyba, że macie to już za sobą
henryzlasu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-12, 12:35   #11
Issabele
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 186
GG do Issabele Send a message via Skype™ to Issabele
Dot.: Problem z wielką miłością

Miłość po dwóch miesiącach? Przez dwa miesiące twój organizm produkuje coś co nazywany zauroczeniem : gdy przegielas pale uczucie prysło a on zdał sobie sprawę ze już to nie to samo. Pozatym grożenie ze sobie coś zrobię jest na poziomie gimnazjum lub podstawówki i strasznie niedojrzałe.
Pozdrawiam


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Issabele jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-12 13:35:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:11.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.