Wieśniara w dużym mieście - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-08-14, 20:26   #1
JaOna19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 148

Wieśniara w dużym mieście


Witam.W październiku wyprowadzam się na studia do Warszawy,w związku z tym mam 1000 myśli na minutę i zakładam różne wątki na wizażu.Im bliżej mam do wyprowadzki to zamiast się cieszyć mam więcej obaw.
Pierwsza jest taka,że nie wiem czy mój tż do mnie dołączy i będę musiała sama zamieszkać z nowymi,obcymi mi zupełnie współlokatorami

Druga obawa jest taka czy mnie zaakceptują na stancji i uczelni.Wyjeżdżam sama,nie mam tam żadnych znajomych,jestem tak jakby sama sobie samemu sama,wszystko i wszystkich muszę poznać od zera.Czy zaakceptują kogoś takiego jak ja,czyli z małej prowincji.Kim będą koleżanki z grupy i czy będą się chciały ze mną zadawać Nie mam fajnych ciuchów,wypasionej stancji też nie będzie,pochodzę z dziury i z kasą też będzie słabo(mieszkanie+jedzenie +bilet=koniec PLN)
Niby Warszawa miasto duże i otwarte,ale na forach można przeczytać dużo negatywnych opinii o przyjezdnych np.wsioki,ćwoki,hołota,by dło,gnój itd)
Czasem wydaję mi się,że ci ludzie co to piszą zamiast zwykłego "sie ma" mówią"sieg heil"
Nie wiem jakich odpowiedzi tu oczekuję.Po prostu chciałam zapytać,czy któraś z was tak miała?
JaOna19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 20:35   #2
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Xd w twojej sytuacji sa setki... Tysiace a nawet dziesiatki lub setki tysiecy studentow. Spo koj nie. Jak ci braknie kasy to po pierwsžm semestrze znajdziesz prace. Nie panikuj.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 20:37   #3
Carousel
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 531
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

To normalne, że masz obawy, ale postaraj się aż tak tym nie przejmować. Nastaw się do tego wszystkiego pozytywnie, bądź otwarta na ludzi i nowe znajomości i uwierz w siebie. To nie to, skąd pochodzisz, powinno być wyznacznikiem tego, czy warto się z Tobą, jak to określiłaś, zadawać, ale właśnie to, jaka jesteś. Na pewno łatwiej znaleźć nowych znajomych, będąc osobą otwartą, uśmiechniętą i towarzyską, a nie szarą myszką, czekającą w kącie, aż ktoś się zainteresuje. Wiem, że łatwo się to mówi, radząc komuś na forum, ale naprawdę, warto spróbować. Zresztą, weź też pod uwagę, że pewnie nie będziesz jedyną przyjezdną osobą - na pewno znajdziesz jeszcze wielu studentów w podobnej sytuacji. Głowa do góry!
__________________
Piszę.
Carousel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 21:36   #4
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Tak a propos Twojego poprzedniego wątku i pytania o nasze doświadczenia w szukaniu pracy (fizycznej) to zrobiłam wczoraj takie małe doświadczenie. Zadzwoniłam pod podany w ogłoszeniu o pracę telefon, ogłoszeniu, które obejrzało prawie 700 osób, aby się przekonać, że jest ono dawno nieaktualne. Ku mojemu zdumieniu, pracę (dorywczą, w sklepie odzieżowym) miałabym właściwie od ręki, bez żadnego doświadczenia w temacie, od następnego tygodnia, tak więc mogłabym z dnia na dzień zmienić pracę w chwili gdy niby tak tej pracy brakuje i ludzie szukają miesiącami No i miasto duże, ale nie stolica w końcu. Tak więc głowa do góry
laisla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 21:41   #5
JaOna19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 148
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
Tak a propos Twojego poprzedniego wątku i pytania o nasze doświadczenia w szukaniu pracy (fizycznej) to zrobiłam wczoraj takie małe doświadczenie. Zadzwoniłam pod podany w ogłoszeniu o pracę telefon, ogłoszeniu, które obejrzało prawie 700 osób, aby się przekonać, że jest ono dawno nieaktualne. Ku mojemu zdumieniu, pracę (dorywczą, w sklepie odzieżowym) miałabym właściwie od ręki, bez żadnego doświadczenia w temacie, od następnego tygodnia, tak więc mogłabym z dnia na dzień zmienić pracę w chwili gdy niby tak tej pracy brakuje i ludzie szukają miesiącami No i miasto duże, ale nie stolica w końcu. Tak więc głowa do góry
Dzięki za ten post
JaOna19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 21:48   #6
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez JaOna19 Pokaż wiadomość
Dzięki za ten post
No widzisz, tak marudziłaś w tamtym wątku, że postanowiłam to doświadczenie w szukaniu pracy zdobyć natychmiast aby Ci humor poprawić
laisla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 22:06   #7
visionAM
Zakorzenienie
 
Avatar visionAM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Nie masz się o co martwić, w Warszawie większość ludzi to osoby przyjezdne z różnych rejonów Polski Nie spinaj się niczym i po prostu bądź sobą. Jak się nie dogadasz z ludźmi z mieszkania to na pewno na studiach znajdziesz jakieś bratnie dusze albo na odwrót. Jak Ci będzie brakowało kasy to bez problemu możesz ogarnąć sobie coś na weekendy, bo pracy dorywczej dla studentów jest sporo i przez cały rok.
visionAM jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-08-14, 22:14   #8
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez JaOna19 Pokaż wiadomość
Witam.W październiku wyprowadzam się na studia do Warszawy,w związku z tym mam 1000 myśli na minutę i zakładam różne wątki na wizażu.Im bliżej mam do wyprowadzki to zamiast się cieszyć mam więcej obaw.
Pierwsza jest taka,że nie wiem czy mój tż do mnie dołączy i będę musiała sama zamieszkać z nowymi,obcymi mi zupełnie współlokatorami

Druga obawa jest taka czy mnie zaakceptują na stancji i uczelni.Wyjeżdżam sama,nie mam tam żadnych znajomych,jestem tak jakby sama sobie samemu sama,wszystko i wszystkich muszę poznać od zera.Czy zaakceptują kogoś takiego jak ja,czyli z małej prowincji.Kim będą koleżanki z grupy i czy będą się chciały ze mną zadawać Nie mam fajnych ciuchów,wypasionej stancji też nie będzie,pochodzę z dziury i z kasą też będzie słabo(mieszkanie+jedzenie +bilet=koniec PLN)
Niby Warszawa miasto duże i otwarte,ale na forach można przeczytać dużo negatywnych opinii o przyjezdnych np.wsioki,ćwoki,hołota,bydło ,gnój itd)
Czasem wydaję mi się,że ci ludzie co to piszą zamiast zwykłego "sie ma" mówią"sieg heil"
Nie wiem jakich odpowiedzi tu oczekuję.Po prostu chciałam zapytać,czy któraś z was tak miała?
Odniosę się do pogrubionego.

Na studiach poznasz różnych ludzi. Niestety, część z nich może, aczkolwiek nie musi prezentować taki poziom, jaki opisujesz. Ale większość będzie normalna. Teraz chodzi o to, żebyś nie przejmowała się tym, co wygadują snobki, bo one i tak się przyczepią do każdego, kto nie zajeżdża na uniwersytecki parking własną wypasioną bryką (czy raczej rodziców) lub generalnie każdego o wszystko (powód dowolny). Po prostu tego typu ludzi się lekceważy i zostawia we własnym kółku, niech się tam kiszą, część z nich i tak zakończy przygodę z "naukami wyższymi" na pierwszej sesji.

Zabiegać warto o tę resztę. To są naprawdę otwarci ludzie, którzy oceniają Cię za to kim jesteś a nie za to, co masz i skąd jesteś. Tych ludzi jest zdecydowana większość.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 22:18   #9
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 575
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Co Ci radzę, to nie próbuj na siłę się zaprzyjaźniać z osobami z grupy, jeśli nie będą do Ciebie pasować, ani Ty do nich. Nie masz się co stresować. Bądź sobą, to na pewno znajdziesz uczciwych znajomych. A co do kasy - możesz spróbować dorobić 100-200 zł w razie jak Ci zabraknie. To kwestia pracy w dwa weekendy w miesiącu...
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 22:28   #10
Carousel
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 531
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Odniosę się do pogrubionego.

Na studiach poznasz różnych ludzi. Niestety, część z nich może, aczkolwiek nie musi prezentować taki poziom, jaki opisujesz. Ale większość będzie normalna. Teraz chodzi o to, żebyś nie przejmowała się tym, co wygadują snobki, bo one i tak się przyczepią do każdego, kto nie zajeżdża na uniwersytecki parking własną wypasioną bryką (czy raczej rodziców) lub generalnie każdego o wszystko (powód dowolny). Po prostu tego typu ludzi się lekceważy i zostawia we własnym kółku, niech się tam kiszą, część z nich i tak zakończy przygodę z "naukami wyższymi" na pierwszej sesji.

Zabiegać warto o tę resztę. To są naprawdę otwarci ludzie, którzy oceniają Cię za to kim jesteś a nie za to, co masz i skąd jesteś. Tych ludzi jest zdecydowana większość.
Dokładnie. I to nie tylko na studiach i nie tylko w Warszawie można spotkać takich ludzi, ale praktycznie wszędzie, więc nie ma co się przejmować. Jeśli zechcą, to do dosłownie wszystkiego mogą się przyczepić, więc warto się na to uodpornić. I być sobą.
__________________
Piszę.
Carousel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 22:46   #11
Pantegram
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 019
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Odniosę się do pogrubionego.

Na studiach poznasz różnych ludzi. Niestety, część z nich może, aczkolwiek nie musi prezentować taki poziom, jaki opisujesz. Ale większość będzie normalna. Teraz chodzi o to, żebyś nie przejmowała się tym, co wygadują snobki, bo one i tak się przyczepią do każdego, kto nie zajeżdża na uniwersytecki parking własną wypasioną bryką (czy raczej rodziców) lub generalnie każdego o wszystko (powód dowolny). Po prostu tego typu ludzi się lekceważy i zostawia we własnym kółku, niech się tam kiszą, część z nich i tak zakończy przygodę z "naukami wyższymi" na pierwszej sesji.

Zabiegać warto o tę resztę. To są naprawdę otwarci ludzie, którzy oceniają Cię za to kim jesteś a nie za to, co masz i skąd jesteś. Tych ludzi jest zdecydowana większość.

Ja bym jeszcze dodała, że IMO w Warszawie, wbrew pozorom, jest więcej tolerancyjnych ludzi niż w małych miejscowościach Na tle subkultury np. metalowej i tak nie sądzę, byś szokowała strojem a zdecydowanie nie każdy tutaj wygląda "jak z wybiegu", problemy z kasa są powszechne, tak więc chill out
Pantegram jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-14, 22:58   #12
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość

Ja bym jeszcze dodała, że IMO w Warszawie, wbrew pozorom, jest więcej tolerancyjnych ludzi niż w małych miejscowościach Na tle subkultury np. metalowej i tak nie sądzę, byś szokowała strojem a zdecydowanie nie każdy tutaj wygląda "jak z wybiegu", problemy z kasa są powszechne, tak więc chill out
nie wiem, jak jest w Wawie. Jestem z Gdańska a moją alma mater jest UG
Ale przypuszczam, że tak samo jest na każdej uczelni w dużym mieście.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 09:36   #13
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 866
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Określanie przyjezdnych jako hołota, czy bydło ma myślę związek z ich zwierzęcym zachowaniem, jak się wyrwą do 'wielkiego miasta' i po pół roku są bardziej warszawscy niż rodowici warszawianie, a nie z tym, ile mają pieniędzy i jakie ubrania. Warszawa miasto jak miasto, są biedniejsi i ci bardziej zamożni, jak wszędzie, a Ty się tak nie przejmuj i nie próbuj się na siłę wpasowywać w żadną grupę.
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 10:18   #14
margitta
Zakorzenienie
 
Avatar margitta
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 482
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Zwykle ci od "wieśniaków" i "bydła" sami przyjechali z jakiejś dziury, ale już całe 3 lata temu, więc są bardziej warszawscy niż wszyscy Warszawianie razem wzięci. Uszy do góry, wszędzie znajdzie się miłych i niemiłych ludzi, na pewno będzie też więcej osób w twojej sytuacji i szybko się zgadacie
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas
Boję się ludzi bez poczucia humoru
margitta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 10:33   #15
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 384
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

jeśli wyjdziesz do ludzi z karteczką na szyi: "elo, jestem wieśniarą" to prawdopodobnie będą Cię tak traktować. Jeśli natomiast podejdziesz do nowych znajomych z uśmiechem i bez oczekiwań, przyklejania łatek itp. to pewnie szybko zyskasz nowe, spore grono znajomych. Wszędzie trafisz na różnych ludzi, a w Wawce łatwiej będzie Ci znaleźć takich z którymi nadajesz na takich samych falach

Margitta- wybacz offtop, ale tylko ktoś z Krakowa o warszawiakach mówi warszawianie tzn obie formy są poprawne, ale warszawianin to ktoś przyjezdny, "prawdziwy" mieszkaniec wawki to warszawiak
zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-08-15, 10:43   #16
margitta
Zakorzenienie
 
Avatar margitta
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 482
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez zlotniczanka Pokaż wiadomość
Margitta- wybacz offtop, ale tylko ktoś z Krakowa o warszawiakach mówi warszawianie tzn obie formy są poprawne, ale warszawianin to ktoś przyjezdny, "prawdziwy" mieszkaniec wawki to warszawiak
ahaaa, chciałam być poprawna To tak jak my jesteśmy Krakusy
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas
Boję się ludzi bez poczucia humoru
margitta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 11:04   #17
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Hej! Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem Twoich obaw, sama wyprowadzam się na studia i po prostu nie mogę się już doczekać mojego kierunku na szczęście w Warszawie nie ma więc będę mieszkać w innym mieście, 500 km od domu i jak na razie widzę same plusy
O warszawiakach opinie można usłyszeć różne i chociaż ja osobiście w tym mieście mieszkać bym nie chciała to wielu osobom się podoba a na studiach większość ludzi i tak jest przyjezdnych więc problem że ktoś "ze wsi" raczej nie powinien się pojawić
Na nadmiar kasy na studiach raczej nikt nie narzeka więc też nie rozumiem problemu
Ja tam się bardzo cieszę że zmienię otoczenie, poznam nowych ludzi, nauczę się fajnych rzeczy... Jesteśmy w najpiękniejszym okresie życia a studia to nauka+ ciekawa przygoda, nie ma co się bać
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.

Edytowane przez thirky
Czas edycji: 2014-08-15 o 11:07
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 11:28   #18
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez margitta Pokaż wiadomość
Zwykle ci od "wieśniaków" i "bydła" sami przyjechali z jakiejś dziury, ale już całe 3 lata temu, więc są bardziej warszawscy niż wszyscy Warszawianie razem wzięci. Uszy do góry, wszędzie znajdzie się miłych i niemiłych ludzi, na pewno będzie też więcej osób w twojej sytuacji i szybko się zgadacie
To są tak zwane "słoiki"

Natomiast co do Wawy, to przepraszam warszawiaków, ale to ostatnie miasto, w którym chciałabym mieszkać. A od aut na warszawskich blachach trzymam się jak najdalej ( najgorszy jest duet warszawskie blachy plus powieszona na wieszaku marynara na tylnej bocznej szybie)
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 13:04   #19
madzianna87
Raczkowanie
 
Avatar madzianna87
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 94
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

To ja sie wypowiem z perspektywy warszawianki z dziada pradziada na studiach mialam jakies 80 osob, polowa a moze nawet troche wiecej bylo przyjezdnych i musze przyznac ze czasem im zazdroscilam ze zaczynaja wszystko od nowa, w nieznanym srodowisku, z dala od rodzicow... no i oczywiscie zazdroscilam mieszkania w akademiku albo z kolezankami Poza tym sporo czasu spedzalam ze starymi przyjaciolmi z liceum i przez to nie mialam tyle czasu co inni na integracje na studiach.

Czy wszystkie 40 osob z Warszawy trzymalo sie razem? oczywiscie ze nie, podobnie jak wszyscy przyjezdni sie ze soba od razu nie zaprzyjaznili pierwszego dnia Nie przejmuj sie normalni ludzie dobieraja sobie znajomych wg zainteresowan, a nie wg pochodzenia czy statusu materialnego... Nikt sie tez od burakow i cwokow nie wyzywal Wiadomo ze byli ludzie milsi i mniej mili ale to dotyczy zarowno warszawiakow jak i przyjezdnych, dlatego nie wrzucaj wszystkich do jednego worka i nie przyczepiaj latek, usmiechaj sie, badz soba, a po paru tygodniach zapomnisz ze mialas takie problemy.
I nie Ty jedna bedziesz miala krucho z kasa, takie juz uroki bycia studentem Ja tez sobie dorabialam na wlasne przyjemnosci, bo chociaz nie mielismy problemow finansowych w rodzinie to glupio mi bylo brac od mamy na piwko w wieku 20 kilku lat.
A czy sama Warszawa Ci sie spodoba to juz zalezy od Ciebie,dla mnie to ukochane miasto ale specyficzne i rozumiem ze nie kazdemu moze sie podobac
madzianna87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-08-15, 13:31   #20
Faxu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 796
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

To jak cię ludzie potraktują zależy od twojego zachowania. Jeśli będziesz się siebie wstydzić to uznają cię za dziwną. Jeśli będziesz zachowywać się swobodnie i będziesz mieć dystans do siebie to nie powinno być problemu. Ja na studiach spotykam zupełnie różne osoby, pochodzące z różnych miejsc, mieszkające w różnych warunkach i różnie stojące z kasą, różnie się ubierające i jakoś nikt nikogo z tych powodów nie dyskryminuje. Wydaje mi się, że na studiach ludzie są na tyle dorośli, że nie skreślają kogoś tylko dlatego, że ma gorsze ciuchy.
Faxu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 20:34   #21
looolitka
Raczkowanie
 
Avatar looolitka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 103
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Cytat:
Napisane przez JaOna19 Pokaż wiadomość
Witam.W październiku wyprowadzam się na studia do Warszawy,w związku z tym mam 1000 myśli na minutę i zakładam różne wątki na wizażu.Im bliżej mam do wyprowadzki to zamiast się cieszyć mam więcej obaw.
Pierwsza jest taka,że nie wiem czy mój tż do mnie dołączy i będę musiała sama zamieszkać z nowymi,obcymi mi zupełnie współlokatorami

Druga obawa jest taka czy mnie zaakceptują na stancji i uczelni.Wyjeżdżam sama,nie mam tam żadnych znajomych,jestem tak jakby sama sobie samemu sama,wszystko i wszystkich muszę poznać od zera.Czy zaakceptują kogoś5 takiego jak ja,czyli z małej prowincji.Kim będą koleżanki z grupy i czy będą się chciały ze mną zadawać Nie mam fajnych ciuchów,wypasionej stancji też nie będzie,pochodzę z dziury i z kasą też będzie słabo(mieszkanie+jedzenie +bilet=koniec PLN)
Niby Warszawa miasto duże i otwarte,ale na forach można przeczytać dużo negatywnych opinii o przyjezdnych np.wsioki,ćwoki,hołota,by dło,gnój itd)
Czasem wydaję mi się,że ci ludzie co to piszą zamiast zwykłego "sie ma" mówią"sieg heil"
Nie wiem jakice jh

odpowiedzi tu oczekuję.Po prostu chciałam zapytać,czy któraś z was tak miała?
Hej
Kilka lat temu bylam w twojen sytuacji
Warszawa nie jest wcale straszna. Oczywiscie bufonow tutaj nie brakuje ale duzej ilosci ludzi wokol latwo mozna znalezc odpowiednieowarzysteo dla siebieNie boj sie tego miasta poczatek czasem bywa trudny - komunikacja, duzo innych organizacyjnych spraw do ogarnieci ale jak juz sie ktos zaklimatyzujeoto fajnie poczerpac z atrakcji tego miasta.

Co do pochodzenia z wioski oobiscie uwazam ze zwykli/normalni ludzie sa tutaj bardzo potrzebni i mile widziani
looolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 20:41   #22
Tutli
Zadomowienie
 
Avatar Tutli
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 777
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Hahahaha, no faktycznie jesteś pierwszą osobą z małej miejscowości przyjeżdżającą do Warszawy na studia Niestety, muszę Cię rozczarować, najprawdopodobniej min. 50% osób z Twojej grupy to będą osoby z małych miejscowości bez wypasionych ciuchów.

Ostatnio chłopak u mnie w pracy zapytał, czy znam kogoś, kto w Warszawie jest z Warszawy, więc uświadom sobie skalę zjawiska

Cytat:
Napisane przez JaOna19 Pokaż wiadomość
Niby Warszawa miasto duże i otwarte,ale na forach można przeczytać dużo negatywnych opinii o przyjezdnych np.wsioki,ćwoki,hołota,by dło,gnój itd)
Czasem wydaję mi się,że ci ludzie co to piszą zamiast zwykłego "sie ma" mówią"sieg heil"
Cóż, prawda jest taka, że to są opinie głównie osób, które z Warszawy nie pochodzą, ale mieszkają tu już parę lat i dziwnie zapomniały skąd same pochodzą...
__________________
http://oleosa.blogspot.com

Kobiety
-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie.

Obiecuję, że nie będzie statystyki.
Tutli jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 21:58   #23
Wikolek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 304
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Nie bój się Warszawy, miasto i ludzie cię nie zjedzą na pewno Sama jestem z Warszawy i wiem co mówię Na moim kierunku zaczynało studiować około 160 osób i w sumie wszyscy bardzo się wymieszali między sobą. Ludzie podobierali się w grupki raczej ze względu na podejście do życia, charaktery niż na pochodzenie. I w ten sposób każdy jest szczęśliwy. Jakoś nigdy nie spotkałam się, aby ktokolwiek z Warszawy, kogo znam jakoś krzywo patrzył na ludzi z mniejszych miejscowości czy ze wsi
__________________
Zobacz jak się zmieniam
Wikolek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-08-15, 22:13   #24
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 105
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

U mnie to może z 10 % ludzi było z Warszawy? 20 z większych miast? W każdym razie nie będziesz sama
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-15, 22:19   #25
Atomoowka
Wtajemniczenie
 
Avatar Atomoowka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 236
Dot.: Wieśniara w dużym mieście

Powiem Ci coś ja, warszawianka od pokoleń.
Nie bój się i trzęś portkami.
Jak przyjedziesz sama sie przekonasz, że o "prawdziwych" warszawiaków tutaj trudno. Wielu ludzi ( a na studiach tym bardziej) będzie dokładnie w takiej samej sytuacji jak Ty. Wielu ludzi ma te same obawy, wielu ludzi boi się tego października.
Czy będzie tu odbierana jak wieśniara? Pewnie, przez znikomą część owszem. Uwierz w zdecydowanej większości nie będą to tutejsi, ale dokładnie tacy sami przyjezdni, z tą różnicą, że oni są tu już kilka lat ( najczęściej rok, dwa).
Nimi się nie przejmuj bo to pozerzy, którzy szczycą się na FB, ze są WARSZAWIAKAMI i zapominają o dawnych korzeniach.
To buraki:P
Czy o pracę będzie trudno? Na pewno miejsce pochodzenia Cię nie skreśli ( na wiele, wiele rozmów o pracę dosłownie 2 czy 3 razy zapytano mnie czy urodziłam się w Warszawie czy " tylko" mieszkam).
Czy będziesz się czuła obco? Na pewno. Początkowo większość ludzi z mniejszych miast czy wsi czuje się obco. Nie potrafią się odnaleźć. Jedynie miejsca jakie znają w stolicy to ich mieszkanie, ich szkoła i Złote Tarasy ( wymiennie Arkadia czy Galeria Mokotów).
Potrwa to chwilę.
Stali bywalcy ( tj warszawiacy i wieloletni napływowi) czasami dla zabawy mogą nazwać Cię słoikiem:P nie czuj się urażona gdyż z reguły "atak" nie jest skierowany do Ciebie, a jest to prześmiewcza forma " tych krótkich warszawiaków"

Sama na studiach w grupie miałam dosłownie kilka osób z Warszawy, w pracy to samo. Nikt ich nie dyskredytuje, nikt nie wyśmiewa.
Ja osobiście nie jestem za tak dużą ilością napływowych do stolicy, ale wielu moich przyjaciół to właśnie słoiki.

Głowa do góry. Uśmiechaj się, bądź sobą i nie bój się.
Powodzenia.
__________________
Kochany synek Aleks 25.03.2012
Wymarzony Mati 12.06.2018

Ślubuję Ci 10.05.2014


11.01.2013 kierrrrowca
Atomoowka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-15 23:19:36


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:47.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.