![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Jestem bluszczem??Pomocy
Czesc, mam chlopaka ostatnio wyjezdza do pracy i widujemy sie w weekendy ..a ja zauwazylam ze mam tendencje do bluszczowania . Czasem pisza do niego jakies dziewczyny, on tez jest dosc atrakcyjny. Jestesmy juz w zwiazku dlugo , wszytsko jest super tylko w lozku troche tak srednio i mam schize ze znajdzie sobie latwiejsza dziewczyne i bardziej chetną. Rozstalismy sie kiedys na troche i co ja wtedy przezywalam to ciezko opisac, wylam , nie umialam skupic na niczym, nie wiem jakby to sie skonczylo dla mnie jakbysmy sie nie zeszli wtedy. Przezywalam emocjonalne pieklo. Jestem naprawde dosc atrakcyjna sympatyczna dziewczyna, nieglupią.Ale chyba to nienormalne ze gdy on sie nie odzywa od ilus godzin wieczorem nachodza mnei mysli najgorsze, mam gule w gardle, a nawet nudnosci ze stresu,nie umiem sie niczym zajac , czytam tylko o poprawie zwiazku, sprawdzam czy nie jest na facebooku.boje sie, ze moze flirtuje z jakąś, albo poszedl na piwo z kimś po kolezensku a moze ktos sie napali. Naprawde od kilku miesiecy nie mam powodow zeby go podejrzewac, kiedys z kolega podczas kryzysu w zwiazku chodzil poo kryjomu po klubach , potem wyjasnilam mu ze ze mamy byc szczerzy. Wydawalo mi sie ze zrozumial.Ale od kilku godzin nie pisze a mnie nachodza mysli. Mam wrazenie ze jestem uzalezniona od jego uwagi, kontaktu, boje sie ze sie to rozpadnie a on bedzie mnie oklamywac bo sie zachowuje jak bluszcz.I w koncu naprawde zacznie mnie postrzegac jak piate kolo u wozu bo go kontroluje.
On zauwazylam ze ma sporo kolezanek, ale jestesmy razem 2, 5 roku kiedys tak nie bylo. Dostal fajna prace i tak jakby jego pewnosc siebie wzrosla. Sa dziewczynyco pisza do niego by isc do klubu, te co kiedys chodzil jak sie roztalismy. Nie wiem jakbym sie czula jakby mnie zostawil dla innej albo gdyby sie to rozpadlo. Okey bywaja mysli ze , dalabym rade, ale to wtedy kiedys ie uklada, a gdy jest rzadszy kontakt, nie dzwoni kilka godzin nachodzi mnie lęk i panika. Jak sobie z tym radzić>? Sama sobie szkodze nie mam wplywu na to co on robi a podejrzewaniami i bluszczowaniami moge go tylko przekonac ze mu nie ufam i przestac go interesować.Mam ochote dzwonic i pisac do niego ale to bez sensu. Jak skupic sie na swpim zyciiu? dodam ze codziennie dzwoni /pisze ale jeden dzien wieczorem nie dzwoni i mam czarne myśli ze tamte z klubu go nie wyciagnely bo ciagle do niego pisza. On olewa ale chyba calkiem nie potrafi albo nie chce. Bo czasem pisze, gada ale sie nie spotyka bo mowi ze one chca tylko do klubu.Jak skupic sie na sobie wtakich sytuacjach i nauczyc sie nieuzalezniac nastroju od faceta? ![]() Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-07 o 21:34 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 243
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Żal mi Cię jak czytam tego posta, nie w negatywnym sensie oczywiście.
Ja mam ogólnie ostatnio dość kiepskie zdanie o ludziach, uważam że większość dba wyłącznie o własny tyłek nie myśląc o innych, że są wredni dla przyjemności, że zrobią wszystko żeby poczuć się lepszymi od innych. I właśnie co do tematu, całe to otoczenie, które wydaje mi się dość beznadziejne (niestety nie mogę go zmienić) przestaje być takie ważne, bo mam ludzi, na których mogę polegać niezależnie od wszystkiego. I taką najważniejszą osobą jest mój TŻ. Myślę o nim, nie wyobrażam sobie żebyśmy mieli nie mieć dłużej kontaktu, ogólnie jestem od niego uzależniona. Nie wiem, czy jestem bluszczem, ale wiem na pewno, że TŻ jest moim oparciem, a nie powodem zmartwień. Nie boję się, że mnie zdradza jak do mnie nie dzwoni albo nie odbiera, nawet bym o tym nie pomyślała! To musi być okropne uczucie nie mieć takiego oparcia, pewności ukochanej osoby. Podsumowując: autorko zastanów się, czy to Ty masz chorą wyobraźnię, czy po prostu ten facet nie daje Ci tego, czego oczekujesz. Podejrzliwością można rozwalić każdy związek. A związek z facetem, który nie daje poczucia bezpieczeństwa to nawet by się przydało rozwalić. ![]()
__________________
Twoja... Leczę się z egoizmu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
![]() Straszne uczucie..chcialabym czuc sie najwazniejsza a on mnie tak olał...jutro pewnie napisze;/mam nadzieje;/ Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-07 o 22:03 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 095
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Moj maz jak byl narzeczonym i nie mieszkalismy razem ,to nie tlumaczyl mi sie gdzie ma zamiar isc i z kim.Czasem bylo kilka dni jak nie rozmawialismy ze soba,nie robilam z tego zadnego problemu ani on,nie pisalismy do siebie bzdurnych esemesow,tylko wtedy jak mielismy sobie cos waznego do zakomunikowania.Odkad jestesmy malzenstwem i mieszkamy razem ,to mowimy gdzie idziemy ,z kim i na jak dlugo.Jak bylam narzeczona to mieszkalam z rodzicami,i to oni wiedzieli gdzie ide i z kim. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Bielska Białej
Wiadomości: 263
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Polecam książke 'Dlaczego mężczyźni kochają zołzy'
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
raczej masz nerwicę na jego tle, skoro miewasz mdłości.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ---------- No naprawde nie moge spac, jesc, mam mdlosci i czuje napiecie miesni. Ja wogole mam nerwice, ale uwazam ze przesadzam. Faktycznie nie jestem zbyt pewna siebie, ale zeby byc tak zazdrosna i tak nie umiec zyc bez zapewnien jego ze wszystko ok.Jakby byl narkotykiem , gdzie potrzebuje wiecej dawki a gdy brakuje nie umiem funkcjonować. ---------- Dopisano o 23:43 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ---------- Czytalam , faktycznie zachowuje sie jak mila dziewczyna tam przedstawiona , czekam na telefon i nie umiem zyc bez niego. A szczescie uzalezniam od tego jak jest w zwiazku. Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-07 o 22:46 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 33
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Albo skonsultuj swój problem ze specjalistą, te nudności brzmią niebezpiecznie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-07 o 23:43 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Wiesz jeśli on jest świadomy (choćby częściowo) tego jak Ty przeżywasz to, że jego otacza wianuszek koleżanek to on nie jest wobec Ciebie w porządku.
Może to nie jest facet dla Ciebie skoro potrzebujesz partnera tylko dla siebie? Nie wszyscy faceci muszą mieć wokół siebie grono kobiet. Są i prawdziwi monogamiści. Może takiego poszukaj? Bo w takim stanie psychicznym jak teraz to się wykończysz fizycznie. Organizm nie wytrzyma tak silnego stresu. Może to i nerwica, ale może to, że się tak czujesz to skutek tego, że Twój partner nie jest do końca fair wobec Ciebie.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Nie jest on jakims babiarzem, w jego pracy jest malo kobiet, on ogol jest dosc komunikatywny, mysle ze te dziewczyny mu pochlebiaja , bo przy mnie jak byl kilka dni to sie z nimi nie kontaktowal, zdarza mu sie nie odpisac jak nie chce, ale czasem pisze, moze je lubi, ale czasem mnie zdziwi ze odkopal znajomosc jakos itd. Ma takich kumpli niektorych co cenia sobie wianuszek kobiet,...moze chce wziac przyklad. Ale kiedys on byl bardziej zazdrosny, teraz ja wariuje. I naprawde wpadam w obsesje ze powiedzial ze idzie spac jak ze mna pisal na fb i mu sie spieszylo a potem siedzial jeszcze 10 czy 15minut.Naprawde co pokaze mi tel tom patrze ze te klientkii pisza.Wkurza mnie to, juz tamte zaakceptowalam w miare to patrze inna znow.Nie jest to moze jakis regularny kontakt ale dzwi mnie to ze one ciagle pisza..mimo ze on juz jest na 2 koncu miasta a nie obok jak kiedys.Ile mozna ?:/ i juz z nimi sie nie spotyka wiec kontakt powinien sie urwac.W dodatku jedna napisala comtam maciuś"- takie zdrobnienia.szczegol ale wkurzajace. Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-08 o 00:09 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
ale nerwice sie leczy farmaceutycznie?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 686
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Moim zdaniem Ty przesadzasz z reakcjami, wykończysz się jak będziesz się tak zadręczać, ale on wcale nie zachowuje się w porządku. Chyba nie jest ślepym idiotą i widzi, że źle czujesz się z jego wianuszkiem koleżanek. Ja mam bardzo duże zaufanie do mojego TŻ,jestem przekonana że nie ma po co mnie zdradzać, bo nikogo lepszego nie znajdzie
![]() ![]()
__________________
Hello young woman that I love Pretty punk rock mamma that I'm thinking of Hold me naked if you will In your arms in your legs in your pussy I'd kill |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
krótko i na temat - potrzebujesz pomocy specjalisty (psychologa lub terapeuty).
__________________
-27,9 kg ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Bielska Białej
Wiadomości: 263
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Potrzebujesz rozstania. Szybko, skutecznie i raz na zawsze.
Ten Twój misio to uzależniający Cię od siebie psychol dla którego zupełnie się nie liczysz. Masz niezaleczone traumy, zerową samoocenę, a ten palant żeruje na Tobie jak kleszcz, uzależniając Cię od siebie i robiąc sobie z Ciebie wykonawczynię jego rozkazów i zaspokajaczkę potrzeb. Co on dla Ciebie kiedykolwiek dobrego zrobił? Te wspomniane kanapki? I w podzięce za ten akt łaski pozwalasz się wpędzać w nerwicę? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ---------- Cytat:
Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-08 o 11:27 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Problemem jest Twoje podejście, ale i jego źródło. A z tego wszystkiego co napisałaś (i mam na myśli wszystko) wyłania się facet, który niby to przypadkiem te Twoje lęki i strachu podjudza. Przez te rzeczy z przeszłości o których wspomniałaś jesteś na to 10x bardziej podatna, a to przecież specjalista od dyrygowania otoczeniem jest. Terapię masz absolutnie konieczną, ale nie sądzę, żeby ona się skupiła na bluszczowatości, bo to tylko wierzchołek góry lodowej. Poza tym on Cię tak samo traktuje w każdej sferze, nie tylko jeśli chodzi o to stadko hipotetycznych dzieci. To nie jest dziesięć osobnych problemów tylko jeden duży. Dyskutowanie o jednym z nich jest - co najmniej - trochę bezprzedmiotowe. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-08 o 11:35 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
A jak zaczniesz nad tym pracować to prędzej czy później będziesz w stanie sama zauważyć, czy on naprawdę kocha i wszystko to było wynikiem Twoich problemów, z którymi sobie nie radziliście, czy on na nich żerował. Nie ma "albo go akceptuję albo nie", bo przy manipulującym władcy Tobie się tylko wydaje, że podejmujesz jakiekolwiek decyzje. A nie jest trudno manipulować kimś, kto pod wpływem chwilowej niechęci czy skarcenia wpada w otchłanie rozpaczy - w takich sytuacjach odruchowo starasz się zrobić wszystko, żeby się tego przykrego uczucia pozbyć i żeby ono nie powracało (i dostosowujesz się do jego oczekiwań). Jeśli Twoje oczekiwania nie pokrywają się z jego, to z czasem zaczynasz szaleć tym mocniej i mieć tym większe i silniejsze poczucie winy, bardziej i bardziej czujesz się gorsza od jakichś przypadkowych dziewczyn, na które on niekoniecznie zwraca uwagę. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Napisal do mnie , gadalam chwile..powiedzial ze z kumplami byl,dziwne to dla mnie...ale nie wyklucze...juz mi przeszlo gdy weszlam na facebooka a on zlajkowal zdjecie klientce ktora niedawno do neigo pisala ta z ktora nie mial kontaktu od wielu lat...poplakalam sie ;/;/;/ ja jestem porabana;/;/;/ znow chce mi sie plakac.i znow nie moge sie dodzwonic jest ladna i wolna i blisko niego...ehh...i on znow nie odbiera.;/ Ja sie wykoncze nerwowo. Moze nie mam powodow do zazdrości ale wkurza mnie to wszystko.
Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-08 o 20:50 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Zamęczysz się tak... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
jeszcze nic
![]() Pogadalam z nim i mi lepiej...ale to nie tak powinno dzialać.Powinnam byc silna i nie poiwinnam porownywac sie do innych dziewczyn, ![]() Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-08 o 21:32 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Kobieta z klasą
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Pewnie to nic nie da, bo wiesz lepiej, ale napiszę. Dawno temu zdarzyło mi się być w takim związku. Toksyk to się nazywa. Dokładnie taki jak Twój. Inna kobieta pojawiająca się w promieniu pół kilometra była mega zagrożeniem. Obsesja, w którą wpadłam niszczyła mnie od środka. Zmieniłam faceta i co...? Cudowne ozdrowienie? NIE, po prostu inny facet nie wzbudzał we mnie takich uczuć. Mogłam mu zaufać i byłam spokojna, że jak mówi idę do pracy lub spać to faktycznie to robi. Nie musiałam szperać w telefonie, nie musiałam śledzić. Czułam to po prostu. Jego zachowanie, słowa i czyny były spójne.
Ty straciłaś zaufanie do swojego i wiesz już, że on jest zdolny do kłamstwa. Próbujesz brać winę na siebie, bo jakaś nerwica czy jesteś osobą, która potrzebuje uwagi i poczucia bezpieczeństwa... Powtarzasz frazesy osoby tkwiącej w toksycznym związku. Możesz się oszukiwać, ale Ty mu po prostu nie ufasz, bo masz powody i tyle. Zmień faceta a " nerwica" minie.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Raz sie rozstalismy to przezywalam to koszmarnie.Placz bol do niewytrzymania do zaniedbywania podstawowych rzeczy tj. jak jedzenie spanie porzadek, bylam w tragicznym stanie co mnie przerazilo, bo wiaodmo ze kazdy cierpi po rozstaniu ale to co ja przezywalam to jakas trauma.Moze ja jetsem od niego uzalezniona emocjonalnie..nie wiem.
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Nie jesteś bluszczem tylko narkomanem na głodzie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 87
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Cytat:
Wiem ,ze nadszarpnelam ja tez jeg zaufanie zrywajac, wczesniej nigdy nie oklamal mnie, i tez nie mial kolezanek i po klubach nie chodzil.Zerwalam bo nasz zwiazek wygladal olewczo, malo spotkan , telefonow. Od powrotu czyli ponad pol roku duzo sie zmienilo, duzo wiecej sie widujemy, codziennie dzwonimy, sa tygodnie, dni kiedy czuje sie przy nim wspaniale.Ale czasem wlacza mi sie zazdrość...czasem mam wrazenie ze on to prowokuje. Ciezko mi uwierzyc w jego zle intencje, bo naprawde wydaje sie byc dobry facetem...tylko czasem mam wrazenie jakby chcial mnie sobie przyporzdkować. Nawet jak zerwalismy zdal sie wtedy na duze manipulacje,ktorym potem nawet nie zaprzeczyl.bno twierdzi ze to bulo skuteczne, zrobilam tez zle bo zerwalam z dnia na dzien tlumiac wszelkie pretnesje i zale .Bez rozmowy bez szansy. Bardzo mnie to bolalo. Denerwuja mnie te dziewczyny , nie sadze zeby cos kombinowal, dodal ze mna zdjecie na fb wiec nei kryje sie ze mna przed ludzmi...ale boje sie nie tyle jego, tyle swojej sily psychiki. Po prostu mam fobie przed opuszczeniem, przed znalezeniem lepszej mimo ze jestem atrakcyjna , ale totalnie zglupialam na jego punkcie, skupiam na nim wieksza uwage niz na sobie, niz na innych bliskich.To mnie niepokoi. sama nie wiem na ile ja , moja uzaleznienie nerwica..tak dziala, a na ile to moja intuicja. Czasem mu ufam w 100% , ale boje sie ze jak siedzi na facebooku to pisze z tymi klientkami. ok..rozumiem raz dwa na miesiac pogadac ale ja nie wiem jak czesto one pisza. Niepoki mnie ta znajoma z ktora sie nie kontaktowal, jak zadam pytanie " dlazcego pisze czy ja widzial ostatnio" to mowi ze "chyba nie" albo co pisala -nie pamieta. Nie wiem na ile nie chce gadac bo widzi podejrzenia, a na ile...ma co ukrywac. Na ile to moja obsesja chora a na ile...realizm. Czasem wydaje mi sie ze mu ufam na 100% , wydaje mi sie ze od naszej rozmowy o tych klubach zapomnial,powiedzialm mu ze wole zeby poszedl na impreze jak cche niz klamal bo tego nie zniose. Tak samo te klientki..jakby mi mowil sam ..co chca, skad zna..otwarcie to tez by mi bylo latwiej a on mowi cokolwiek. Moze wkurza go kontrola, nie chce i nie bede mu przegladac tel..bo nie chce wiedziec co tam jest, chce znac prawde od niego, chce mu ufać.ale sie boje...ze on pisze z kimś. Boje sie , ze on sobie wkrecil ze zerwalam z nim wtedy bo bylam go zbyt pewna i teraz chce tak pokazac swoja wartosc i dowartosciowac sie kolezankami.;/ sama nie wiem. Nie chce byc bluszczem i miec tej obsesji dlatego mysle o psychologu. Bo chce wiedziec, ze gdybym musiala odejsc bo by klamal, kombinowal zebym umiala byc na tyle silna, zebym nie nakrecala sie z byle powodow,m zebym nabrala dystansu...w koncu jest ze mna i 2, 5 roku nie miesiac czy dwa. Edytowane przez smerfa22 Czas edycji: 2015-12-09 o 21:14 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 7 272
|
Dot.: Jestem bluszczem??Pomocy
Dlatego przydałby Ci się psycholog. Przyjaciółka, siostra, rodzina... nie wiem kto mógłby Ci wtedy pomóc przez to przejść i wytrzymać, ale odejście od niego będzie koszmarne - tyle tylko, że zostanie będzie o wielokroć gorsze, a jak się uwolnisz to w końcu odetchniesz.
(tyle tylko, że nikt Ci nie zagwarantuje czy to potrwa tydzień, dwa, miesiąc czy pół roku zanim poczujesz się wolna i zobaczysz, że on Cię nie uszczęśliwiał). A nie uszczęśliwia. Rani. Rani. Rani. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.