rozterki - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-10-18, 14:26   #1
Goss_
Raczkowanie
 
Avatar Goss_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 236

rozterki


czesc dziewczyny!
Nigdy wcześniej nie sądziłam,ze o takie sprawy będę pytać na wizazu,ale jednak spróbuję,bo chcę poznać obiektywne opinie.
Jestem z moim chłopakiem 2 lata,poznaliśmy się na studiach. To było gorące,szalone uczucie. Bylam taka szcześliwa,ze w koncu udało mi sie poznać kogos wspanialego i naprawdę odpowiadającemu mi w 100%. Moj chłopak w czerwcu skonczyl licencjat(nie obronil sie jeszcze) a mi został jeszcze jeden rok do obrony. Pod koniec czerwca wyjechalismy razem do Uk. Mieszkalismy tam u mojej rodziny i pracowalismy . On mial dobra pracę tzn, dobrze płatną bo warunki pracy srednie a ja i srednią płacę i nudną pracę,ale zależalo mi tylko na zarobieniu sobie na rok akademicki więc nie wybrzydzałam- cieszylam sie ze mogę zarabiać. Moj chlopak nie planowal dalszej edukacji. Myslę,ze sie poprostu wypalil tymi studiami i brakiem perspektyw po nich. Kiedy zaczął dobrze zarabiać z inteligentnego chłopaka zrobił sie straszny materialista.Wszystko przelicza,oblicza i mysli jak tu jeszcze więcej zarobić. Fakt,że jest pracowity i to bardzo. Mi sie w uk srednio podobalo. Ciagle praca i zmeczenie nią, brak znajomych i nuda. I tak sobie zylismy 3 miesiace obok siebie ale na pewno nie razem.Pod koniec wrzesnia wrócilam do PL. On zostal tam. Dalam mu wolną rękę,nie chcialam go ograniczać w zaden sposób. Jestesmy związkiem na odległosc. Nie wiem kiedy sie zobaczymy i na jak dlugo. Jedynym rozwiazaniem zeby ten zwiazek przetrwal jest to zebym po zakonczeniu studiow w czerwcu do niego dołączyła. Ale ja...nie wiem czy tego chcę. Owszem to jest fajne kiedy bysmy zbierali np,na wspolne mieszkanie,mieli jakis cel. Ale mi sie wydaję,ze ja nie dam rady. Nie potrafie sobie wyobrazic ze przez 5 lat jestem daleko od rodzicow,wykonuje jakas zalosna prace ponizej kwalifikacji i ciagle odkladam grosz do grosza. W glebi duszy chce zyc w PL, zrobic licencjat pozniej magisterke, rozwijac sie,pracowac tutaj. Wierze,ze by mi sie to udalo. Z drugiej strony bardzo tęskinie za tym co bylo kiedys i wspominam czasy kiedy bylam z nim szczesliwa. Nie wiem co mam robić..
Goss_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-18, 14:43   #2
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: rozterki

Cytat:
Napisane przez Goss_ Pokaż wiadomość
czesc dziewczyny!
Nigdy wcześniej nie sądziłam,ze o takie sprawy będę pytać na wizazu,ale jednak spróbuję,bo chcę poznać obiektywne opinie.
Jestem z moim chłopakiem 2 lata,poznaliśmy się na studiach. To było gorące,szalone uczucie. Bylam taka szcześliwa,ze w koncu udało mi sie poznać kogos wspanialego i naprawdę odpowiadającemu mi w 100%. Moj chłopak w czerwcu skonczyl licencjat(nie obronil sie jeszcze) a mi został jeszcze jeden rok do obrony. Pod koniec czerwca wyjechalismy razem do Uk. Mieszkalismy tam u mojej rodziny i pracowalismy . On mial dobra pracę tzn, dobrze płatną bo warunki pracy srednie a ja i srednią płacę i nudną pracę,ale zależalo mi tylko na zarobieniu sobie na rok akademicki więc nie wybrzydzałam- cieszylam sie ze mogę zarabiać. Moj chlopak nie planowal dalszej edukacji. Myslę,ze sie poprostu wypalil tymi studiami i brakiem perspektyw po nich. Kiedy zaczął dobrze zarabiać z inteligentnego chłopaka zrobił sie straszny materialista.Wszystko przelicza,oblicza i mysli jak tu jeszcze więcej zarobić. Fakt,że jest pracowity i to bardzo. Mi sie w uk srednio podobalo. Ciagle praca i zmeczenie nią, brak znajomych i nuda. I tak sobie zylismy 3 miesiace obok siebie ale na pewno nie razem.Pod koniec wrzesnia wrócilam do PL. On zostal tam. Dalam mu wolną rękę,nie chcialam go ograniczać w zaden sposób. Jestesmy związkiem na odległosc. Nie wiem kiedy sie zobaczymy i na jak dlugo. Jedynym rozwiazaniem zeby ten zwiazek przetrwal jest to zebym po zakonczeniu studiow w czerwcu do niego dołączyła. Ale ja...nie wiem czy tego chcę. Owszem to jest fajne kiedy bysmy zbierali np,na wspolne mieszkanie,mieli jakis cel. Ale mi sie wydaję,ze ja nie dam rady. Nie potrafie sobie wyobrazic ze przez 5 lat jestem daleko od rodzicow,wykonuje jakas zalosna prace ponizej kwalifikacji i ciagle odkladam grosz do grosza. W glebi duszy chce zyc w PL, zrobic licencjat pozniej magisterke, rozwijac sie,pracowac tutaj. Wierze,ze by mi sie to udalo. Z drugiej strony bardzo tęskinie za tym co bylo kiedys i wspominam czasy kiedy bylam z nim szczesliwa. Nie wiem co mam robić..
Wy już się zaczęliście rozstawać. On się zmienił, ty się zmieniłaś. Ja bym odpuściła, i tak nie będzie tak, jak kiedyś, skoro zaczęło się psuć.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-18, 17:22   #3
E_nigmatic
Raczkowanie
 
Avatar E_nigmatic
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
Dot.: rozterki

Mnie się wydaje że się gdzieś rozminęliście.
I że już nic z tego nie będzie.
__________________
07.07.2017 Nasz Wielki Dzień ♥ ♥ ♥
E_nigmatic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-18, 20:23   #4
Rainberry
Mroczny Elf św. Mikołaja
 
Avatar Rainberry
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Miasto Królów Polskich
Wiadomości: 1 205
Dot.: rozterki

Cytat:
Napisane przez Goss_ Pokaż wiadomość
Nie potrafie sobie wyobrazic ze przez 5 lat jestem daleko od rodzicow,wykonuje jakas zalosna prace ponizej kwalifikacji i ciagle odkladam grosz do grosza.
Wiesz, życie w Uk wcale nie musi tak wyglądać Snujesz trochę czarne wizje... Ale oczywiście, jeśli chcesz mieszkać w Polsce, to pewnie w Uk nie będziesz szczęśliwa na dłuższą metę.
Cytat:
Z drugiej strony bardzo tęskinie za tym co bylo kiedys i wspominam czasy kiedy bylam z nim szczesliwa. Nie wiem co mam robić..
Teraz uwaga - ciągnięcie tego związku to NIE JEST sposób na to, żeby mieć z powrotem te czasy, kiedy byłaś z nim szęśliwa! Niestety ludzie się potrafią bardzo zmienić i czasem jest tak, że tracimy ich takich, jakimi byli, bezpowrotnie i absolutnie NIC nie jest w stanie temu zapobiec To jest bolesne, bo niby widzisz tą osobę i rozmawiasz z nią, widzisz, że jest ale jednocześnie widzisz, że już jej nie ma. Także to nie jest tak, że albo wybierzesz ułożyć sobie życie tak, jak chcesz i go stracisz, albo ułożysz sobie życie pod niego i będziesz mieć znowu raj utracony. Wygląda na to, że jest już po zawodach.
Rainberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-18, 22:47   #5
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
Dot.: rozterki

Mi też się wydaje, że te czasy, kiedy byliście tacy szczęśliwi nie wrócą. Na studiach było wielkie gorące uczucie, jeszcze nie było większych zmartwień ani obowiązków. A w uk zaczęła się proza życia, praca, liczenie i odkładanie kasy, wspólna egzystencja w jednym mieszkaniu. I nagle się okazuje, że uczucie przestaje być takie gorące, że coś zaczyna wam nie pasować. Mam wrażenie, że nie chciało wam się nawet walczyć o podtrzymanie tego gorącego uczucia, po prostu sobie przeszliscie do związku na odległość bez walki. Ze zaakceptowaliscie to latwo, bo już w uk czuliscie, że się od siebie oddalacie i "nie byliście razem a obok siebie" Myślę, że wasz związek był fajny, gdy nie było jeszcze etapu większej odpowiedzialności życiowej a teraz przestał się sprawdzać. Jeśli nie czułas sie dobrze w uk, to nie wyjeżdżaj tam na siłę.
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-18 23:47:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:56.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.