|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 236
|
rozterki
czesc dziewczyny!
Nigdy wcześniej nie sądziłam,ze o takie sprawy będę pytać na wizazu,ale jednak spróbuję,bo chcę poznać obiektywne opinie. Jestem z moim chłopakiem 2 lata,poznaliśmy się na studiach. To było gorące,szalone uczucie. Bylam taka szcześliwa,ze w koncu udało mi sie poznać kogos wspanialego i naprawdę odpowiadającemu mi w 100%. Moj chłopak w czerwcu skonczyl licencjat(nie obronil sie jeszcze) a mi został jeszcze jeden rok do obrony. Pod koniec czerwca wyjechalismy razem do Uk. Mieszkalismy tam u mojej rodziny i pracowalismy . On mial dobra pracę tzn, dobrze płatną bo warunki pracy srednie a ja i srednią płacę i nudną pracę,ale zależalo mi tylko na zarobieniu sobie na rok akademicki więc nie wybrzydzałam- cieszylam sie ze mogę zarabiać. Moj chlopak nie planowal dalszej edukacji. Myslę,ze sie poprostu wypalil tymi studiami i brakiem perspektyw po nich. Kiedy zaczął dobrze zarabiać z inteligentnego chłopaka zrobił sie straszny materialista.Wszystko przelicza,oblicza i mysli jak tu jeszcze więcej zarobić. Fakt,że jest pracowity i to bardzo. Mi sie w uk srednio podobalo. Ciagle praca i zmeczenie nią, brak znajomych i nuda. I tak sobie zylismy 3 miesiace obok siebie ale na pewno nie razem.Pod koniec wrzesnia wrócilam do PL. On zostal tam. Dalam mu wolną rękę,nie chcialam go ograniczać w zaden sposób. Jestesmy związkiem na odległosc. Nie wiem kiedy sie zobaczymy i na jak dlugo. Jedynym rozwiazaniem zeby ten zwiazek przetrwal jest to zebym po zakonczeniu studiow w czerwcu do niego dołączyła. Ale ja...nie wiem czy tego chcę. Owszem to jest fajne kiedy bysmy zbierali np,na wspolne mieszkanie,mieli jakis cel. Ale mi sie wydaję,ze ja nie dam rady. Nie potrafie sobie wyobrazic ze przez 5 lat jestem daleko od rodzicow,wykonuje jakas zalosna prace ponizej kwalifikacji i ciagle odkladam grosz do grosza. W glebi duszy chce zyc w PL, zrobic licencjat pozniej magisterke, rozwijac sie,pracowac tutaj. Wierze,ze by mi sie to udalo. Z drugiej strony bardzo tęskinie za tym co bylo kiedys i wspominam czasy kiedy bylam z nim szczesliwa. Nie wiem co mam robić.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: rozterki
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
|
Dot.: rozterki
Mnie się wydaje że się gdzieś rozminęliście.
I że już nic z tego nie będzie.
__________________
07.07.2017 Nasz Wielki Dzień ♥ ♥ ♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | ||
Mroczny Elf św. Mikołaja
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Miasto Królów Polskich
Wiadomości: 1 205
|
Dot.: rozterki
Cytat:
![]() Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: rozterki
Mi też się wydaje, że te czasy, kiedy byliście tacy szczęśliwi nie wrócą. Na studiach było wielkie gorące uczucie, jeszcze nie było większych zmartwień ani obowiązków. A w uk zaczęła się proza życia, praca, liczenie i odkładanie kasy, wspólna egzystencja w jednym mieszkaniu. I nagle się okazuje, że uczucie przestaje być takie gorące, że coś zaczyna wam nie pasować. Mam wrażenie, że nie chciało wam się nawet walczyć o podtrzymanie tego gorącego uczucia, po prostu sobie przeszliscie do związku na odległość bez walki. Ze zaakceptowaliscie to latwo, bo już w uk czuliscie, że się od siebie oddalacie i "nie byliście razem a obok siebie" Myślę, że wasz związek był fajny, gdy nie było jeszcze etapu większej odpowiedzialności życiowej a teraz przestał się sprawdzać. Jeśli nie czułas sie dobrze w uk, to nie wyjeżdżaj tam na siłę.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:56.