![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 15
|
Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Co sądzicie o projekcie nowego elementarza dla dzieci? Mój synek idzie od września do szkoły, więc jestem w temacie. Podręcznik jak dla mnie ok, taki genderowy, powiedziałabym. (słyszałam o tej aferze)
Jak wam się podoba wizualnie? ![]() Edytowane przez UlicaCzternasta Czas edycji: 2014-06-02 o 16:53 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Ja na okładce żadnego gender i skandalu nie widzę, co jest w środku?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 15
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
wolny od stereotypów - dziewczynki nie wykonują typowo dziewczęcych czynnosci, a chłopcy typowo męskich, na obrazkach.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Też mi się coś odbiło o uszy że gendrowy, ale nie wglebiałam się jeszcze w temat, chetnie sie dowiem, bo mój też do pierwszej klasy idzie
![]() Z tego co ja sięorientuje, to nie wiadomo czy te podręczniki będą w szkołach wszystkich, prawdopodobnie tylko w pilotazowych. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 166
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
ach to doszukiwanie się drugiego czy trzeciego dna w zdjęciach.
na okładce nie widzę niczego złego. a poza tym jakie to są typowe czynności dla dziewczyn i dla chłopaków? i gdzie jest to napisane że dziewczyna w młodym wieku nie może robić tego samego co chłopak i na odwrót? za moich czasów dziewczyny grały z chłopakami w piłkę, urządzaliśmy zabawy w rycerzy gdzie waliliśmy się kijami, wchodziliśmy na drzewa itd i jakoś te dziewczyny dzisiaj są normalnymi kobietami, spodni nie założyły i penisy im nie wyrosły. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Elementarz jest zły.
Powtarza się treść sprzed 20 lat w niektórych czytankach. Koszt przygotowania to ponad 5 milionów PLN a rewelacji nie ma. ---------- Dopisano o 18:03 ---------- Poprzedni post napisano o 18:00 ---------- Składa się z 4 części. Po 3 albo 2 miesiące na każdą część. Moim zdaniem to można było unowocześnić elementarz Falskiego i byłby lepszy niż ten. Prawdopodobnie nauczyciele nie będą chcieli z niego korzystać, szczególnie w szkołach prywatnych. Edytowane przez grubella Czas edycji: 2014-06-02 o 17:05 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Ja za Falskim bardzo jestem, sama się uczyłam z takiego, szkoła też jest imieniem Falskiego, i byłby święty spokój.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
lepsze jest wrogiem dobrego, pozostałabym przy starym, sprawdzonym elementarzu.
__________________
sun goes down |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Przejrzalam kilkanascie stron.nie widze w tym podreczniku nic zlego. nie rozumiem dlaczego niektórzy go bojkotuja
![]()
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Patrząc na okładkę to dlaczego "nasz" jest z małej litery a "Elementarz " z dużej?
Dla mnie to błąd bo tytuły powinno się pisać z dużej litery. I jak takie dziecko ma się z tego uczyć czegoś? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
jestę wieszczę
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 12 581
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
gdzie jest skandal?
__________________
Dołącz do akcji NA SZCZYT W SZCZYTNYM CELU na Facebooku. Za każdy zdobyty szczyt wpłacamy po 10 zł na ukończenie budowy domu całodobowej opieki dla osób z niepełnosprawnością intelektualną ![]() Dołącz do nas! *ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Nie napiszę co sądzę, bo by mnie wywalili z forum.
Pozwolę sobie skopiować z bloga własnego, bo tam kulturalnie się starałam: "Słowo honoru, że staram się być obiektywna i podejść bez emocji, chociaż to trudne. Pierwsze wrażenie - o, ciekawa okładka, podoba mi się! Po czym... lekka załamka. Ale po kolei może: 1) Natłok barw, ogrom grafiki, morze szczegółów - po przejrzeniu PDFu czułam się zmęczona. 2) 18 liter w ciągu 3 miesięcy??? nie ogarniam. Przypominam - OBECNE podręczniki rozkładają wprowadzenie liter na okres prawie całej 1 klasy - przy czym z reguły (bo różnie wydawnictwa to prezentują) pierwszy miesiąc jest bezliterowy, a potem wchodzi 1 litera na tydzień. Do tego polskie litery idą po wprowadzeniu "zwykłych" liter (wyjątkiem jest często Ó, wprowadzane po U), a na sam koniec dwuznaki (i też wyjątek: po H wpada CH). A tu? Kurioza takie, jak dzień po dniu wprowadzone litery (K i zaraz potem Y), trudna litera (i pamiętajmy - głoska od razu) Ś zaraz po S, no i samo tempo - zabójcze. To NIE jest tempo dla 6latka! 3) Monografia cyfr niewspółmierna do liter - na ten czas przypada wyłącznie 1, 2 i 3, i już na cyfrze 3 dodawanie i odejmowanie. Słabo... 4) Tekstów w podręczniku niewiele, by nie powiedzieć - zbyt mało. Zarówno tych do czytania przez nauczyciela (aczkolwiek to mogę in plus zaliczyć również, bo mam wolną rękę co do wyboru), ale też i tych do nauki czytania. Ja się pytam - NA CZYM dzieci mają się uczyć czytać? Z pewnością nie na tym podręczniku. Czyli nauczyciel drukuje teksty, bez ilustracji rzecz jasna (koszta, koszta!)... 5) Muzyka w minimalnym stopniu, plastyka to praktycznie polecenia "namaluj/narysuj". I jak wyżej - mogłoby być in plus, bo ta wolna ręka, ale... bierzmy też pod uwagę to, że dzieci chorują. Nie ma ich w szkole a potem nadrobić zaległości trzeba. Jak? rodzic nie wie, jaki jest tekst piosenki, nie wie, jaką pracę plastyczną wykonać. Owszem, może iść do nauczyciela i pytać, ale czy nie prościej jest to zamieścić w podręczniku? Tyle, że pewnie koszta by wzrosły, a wszak tanio ma być. Głównie dla ministerstwa, gdyż szkoły będą musiały sobie poradzić i wynaleźć środki na drukowanie, kserowanie. Albo rodzice będą musieli wyłuskać konkretną sumkę składkową na papier i toner. 6) Polecenia dla 6latków mocno abstrakcyjne: wymyśl znaczki dla słów "na, pod, obok...", organizowanie wystawy zabawek samodzielnie wykonanych, wymyśl i narysuj komiks, wymyślcie scenki przedstawiające dodawanie - to nie jest poziom 6letniego dziecka. 7) W ogóle nie ma w głoskowaniu wprowadzenia 2 kolorów (przypominam: czerwony dla samogłosek, niebieski dla spółgłosek). 8) Polecenia z wykorzystaniem jakiś elementów typu trójkąty czy inne, i teraz pytanie - te trójkąty to z nieba spaść mają, czy może nauczyciel po kilkanaście dla każdego ma wyciąć? To się tak dobrze rzuci w społeczeństwo: macie za darmo! ale nie da się uczyć z wykorzystaniem NICZEGO. I tyle chyba na razie wrażeń, bo aż kipię." A tu o samym pomyśle i dlaczego jestem na NIE: "Zapewne wszyscy zainteresowani tematem słyszeli: pierwszaki w 2014r. mają mieć podręcznik za darmo. Darmoszka dla rodzica, rzecz jasna, bo nie jest to tak, że ktoś w czynie społecznym książkę napisze, inny ktoś wyda... A ja na miejscu rodziców to, jeśli wierzący, modliłabym się każdego dnia, by ten pomysł nie przeszedł. Założenia są takie: 1) rodzic za książkę nie płaci 2) właścicielem książki jest szkoła 3) książka ma starczyć 3 rocznikom (na koniec roku uczniowie oddają książkę szkole, ta - przekazuje we wrześniu kolejnej grupie uczniów) 4) ma zawierać treści dydaktyczne polonistyczne, matematyczne, społeczne i przyrodnicze 5) do podręcznika wcale nie musi być żadnych ćwiczeń 6) podręcznik nie może zawierać miejsc do wpisywania czegokolwiek, do wycinania, klejenia 7) nie będzie mógł też zawierać żadnych poleceń czy treści, odnoszących się do innych miejsc typu ćwiczeniówka 8) decyzję o doborze podręcznika ma podjąć zespół nauczycieli, a opiniować ma to Rada Rodziców 9) szkoła otrzyma dotację na zakup materiałów dodatkowych/ćwiczeń (do wysokości 50zł) oraz na zakup podręcznika do nauki języka obcego (do wysokości 25zł), opcjonalnie materiały dodatkowe (karty pracy) będą mogły być drukowane w szkole, przy czym nadal na ucznia na rok będzie trzeba zmieścić się w kwocie 50zł To chyba najważniejsze elementy. To po kolei... Albo nie, bo tu muszę trochę odwrócić kolejność celem wyjaśnień: Punkt 3 - czy ktokolwiek w Polsce wierzy, że książka używana przez okrągły rok (a potem następny, aż trafi do trzeciego rocznika - któremu ma posłużyć również 10mcy) przez 6-7-8 latka będzie już po tym pierwszym roku w dobrym stanie? Siłą rzeczy używanie jej przez 5 dni w tygodniu w ciągu 10mcy nauki - odbije się na jej wyglądzie. Inaczej o książkę potrafi zadbać licealista, a inaczej dziecko, które ledwo z przedszkola wyszło. Punkt 2 - co idzie za p. 3 - nigdzie ani słowa nie znalazłam o tym, co szkoła zrobi, gdy książkę uczeń zgubi/zniszczy (a raczej - zniszczy się przez zwyczajne użytkowanie). OP (organ prowadzący) da pieniądze szkole tylko raz na 3 lata. A co w sytuacji, gdy ja jako rodzic będę chciała dla dzieci nowe podręczniki? Akurat obie moje rocznikowo miałyby dostać je jako ostatni rok... Punkt 4 - edukacja polonistyczna, matematyczna, przyrodnicza i społeczna w jednej knidze? toż to cegła będzie. I proszę nie mówić mi, że dziecko ma w szkole to zostawić! w książce są czytanki, są treści konieczne do opanowania/zrozumienia materiału, bywa, że dziecko czegoś nie łapie i nawet na poziomie klas młodszych trzeba przysiąść fałdów i się nauczyć. Bywa, że zwyczajnie rodzic czegoś nie pamięta (ręka w górę, kto z was potrafi rozpoznać na przykład wszystkie zboża? a zapewne było w młodszych klasach...). Mało tego - ja się pytam, czemu nikt nie wspomina o informatyce (chociaż osobiście mi się lepiej bez podręcznika uczy), religii (bo jednak większość dzieciaków chodzi), muzyce, plastyce...? Mam rozumieć, że te treści zostaną wyrzucone z edukacji wczesnoszkolnej? Punkt 6 - przychodzi przedszkolak do szkoły - przedszkolak, który dotąd uczył się z książeczek kolorowych, ciekawych, gdzie było coś do narysowania, wycięcia, przyklejenia - i kabum! jak obuchem w łeb, bo dostaje książkę, której ma strzec jak oka w głowie i broń cię panie Bucku cokolwiek w niej! Zaiste, genialna (anty)zachęta do nauki. Nie wiem, komu gratulować tak żałosnego pomysłu. Punkt 7, łączący się automatycznie z punktem 5 - nie dość, że każe się dzieciakom przeskoczyć rozwojowo calutki rok, to jeszcze zabiera się im narzędzie nauki - nierealne jest uczenie się z samego podręcznika (piszę o etapie wczesnoszkolnym wyłącznie). Taaak, wiem, że kiedyś ćwiczeń nie było - jak nie było komórek, komputerów, Internetu, szybkich samochodów, a ludzie to w jaskiniach mieszkali - to może się całkiem cofnijmy? Ćwiczenia dla dzieciaków to BARDZO ważna podstawa - szlaczki, ślady do powtarzania, rytmy do powtarzania w zapisie, wzorniki liter, monografia cyfry, rozpisywanie ręki, rysowanie, cięcie, porównywanie różnic, szukanie ukrytych elementów, zapisywanie, obliczanie i tak dalej. Słowo honoru - JA sobie poradzę bez ćwiczeń, ale proszę w takim razie mi wyposażyć klasę w liczmany, sznurówki, korytka z piaskiem, układanki, pomoce dydaktyczne typu "kolorowe liczby" czy "ruchomy alfabet", proszę mi dać dziesiątki pięknych, koniecznych materiałów - wszystko w ilości sztuk 25 na jedną klasę! bo oczekiwanie, że 6latek chętnie będzie uczył się z jednej siermiężnej książki + zeszyt do liter i do matematyki - to w dzisiejszych czasach jakaś totalna utopia! A w szkołach nie ma wyposażenia odpowiedniego, zastępującego ćwiczeniówki. Punkt 9 - przyjmując, iż nauczyciel wybierze opcję drukowania kart pracy, zakładając, że będą to 3 strony dziennie na ucznia (a to jest bardzo mało), koszt roczny wyniesie ok.260zł/dziecko. Szkoła dostanie 50zł a skąd reszta? No jak to - rodzic będzie musiał dopłacić, bo szkoły zwyczajnie nie mają pieniędzy na takie atrakcje*. Opcja z zakupem ćwiczeniówek - odpada z prostego powodu: edukacja wczesnoszkolna to edukacja zintegrowana, czyli przedmioty i tematy lekcji łączą się ściśle ze sobą. Przykładowo: mówimy o darach jesieni - w zakresie edukacji plastycznej wyklejamy plasteliną szkic kasztana, edukacja matematyczna to przeliczanie żołędzi w zakresie 5, edukacja muzyczna to śpiewanie piosenki o Jarzębinie i tak dalej. Tzn. ja to bardzo trywializuję teraz, tylko nakreślić chciałam. I tak - podręcznik darmowy wprowadzi cyfrę 5 w listopadzie w okolicach Święta Niepodległości - ćwiczeń do niego nie ma, no to szukam czegoś dostępnego na rynku z innych wydawnictw. Ale niestety, wydawnictwo X ma w ćwiczeniach tę cyfrę wprowadzaną w okolicach Dnia Edukacji Narodowej i tematycznie z tym jest wszystko powiązane, a wydawnictwo Z pokazuje cyfrę dopiero w okolicach Mikołajek! to jak ja mogę s ich ćwiczeń korzystać przy 11 listopada? Biorąc to pod uwagę zastanawiam się, czy ktoś z pomysłodawców w ogóle zna się na nauczaniu zintegrowanym? Punkt 8 - tak czy siak na danym etapie nauczania z reguły podręczniki wybiera się wspólnie, natomiast z całym szacunkiem do Rady Rodziców - czy chcielibyście, by ktoś się wam wtryniał w to, z jakiego programu korzystacie jako księgowe, jaką macie recepturę na wypiek chleba we własnej piekarni czy jakiego kleju macie użyć do reperacji protezy zębowej jako protetycy? Nie, prawda? To, o czym w tym poście piszę - większość rodziców naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tych kwestii, bo w temacie nie siedzą - to żadna obelga, tylko czysty fakt. Dlatego tu taką totalną łopatologię uprawiam. Ja się nie znam na doborze materiałów do szycia i też krawcowej nie mówię... Tym sposobem dotarłam do punktu 1 - rodzic za podręcznik nie zapłaci, ale nie zmienia to faktu, że w takim razie będzie kupował różne inne rzeczy. I summa summarum pakiet książek (tzw. BOX - bo tak są sprzedawane podręczniki w klasach 1-3) kosztowałby jakieś 200-220zł (a nierzadko taniej, obok mnie jest księgarnia, która w lipcu zawsze ma rabaty 15% i pakiet kosztuje poniżej 200zł), dziecko byłoby zadowolone mając nowe, pachnące i CIEKAWE materiały do nauki, nauczyciel miałby czym pracować, dziecko by się nie przeciążyło i tak dalej. I na koniec - rząd chce nałożyć na wydawnictwa zakaz doposażania nauczycieli. Wiecie, co nauczyciel dostaje? alfabet ścienny, plansze edukacyjne tematyczne do wieszania w trakcie zajęć, liczmany dla całej klasy, pakiet książek dla siebie, przewodnik do podręcznika, czasem multibook (jeśli ma tablicę multimedialną). I rząd zamiast zakazywać tego powinien się cholernie wstydzić, że to wydawnictwa muszą wyposażać dzieciaki, zamiast rządzący. Bo takie rzeczy powinny w szkołach być odgórnie. " |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Słowo "elementarz" powinno być w jednym kawałku a nie tak podzielone.
Przeglądałam projekt i o ślimaku jak pamiętam czytałam już dawno temu. O koktajlu też. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
SZAJAJABA powiem Ci, że tempo może być, sądzę że dzieci powinny się uczyć i mieć wiecej niż teraz aktualny rocznik w programie, z tego wzgledu, że później jak dziecko idzie do czwartej klasy ma ogromny przeskok w materiale. Nie radzą sobie, matki ręce załamują, płaczą, na korepetycje wysyłają. Tak jest w chwili aktualnej.
Moje koleżanki paznkcie obgryzają, bo dzieci w 4 klasie same niskie oceny, bo nie nadażają za materiałem, bo nie nauczone. No ale jak miały się nauczyć jak program słaby, na niskim poziomie intelektualnym. 18 liter w 3 miesiace, to 6 liter miesięcznie, czyli co 3-4 dni nowa literka. Mądre dziecko nie potrzebuje miesiąca by literkę zapamiętać. A zawsze w domu czeka z pomocą mama która powinna usiąść i trenować z dzieckiem, jak sobie nie radzi. Jedyne co w takim temacie mogę powiedzieć to to, ze literki powinny być wprowadzane już w przedszkolu. Bo obowiązku nie ma w obecnym momencie. Mój dostaje na kserówkach literki bo w książkach nie ma, albo jest na prawdę bardzo mało. Edytowane przez Gomra Czas edycji: 2014-06-02 o 17:43 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Gomra ale nie wsyztskie dzieci są mądre i bystre. Niekore potrzebuja wiecej uwagi. To nie jest podrecznik dla tylko dzieci zdolnych.
Do mnie argumenty szaji trafiają, ale pod kontem światopoglądowym nadal nie rozumiem o co ta cała szopka i gdzie to gender?
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Z tym ze teraz ma byc tak, ze nie musi być wszystko ścisle według programu, tylko dostosowanie się do dziecka. Trzeba dziecku poświęcić tyle uwagi, na ile jej potrzebuje.
---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 18:49 ---------- A chciałam zaznaczyć, ze dzieci też są do tył z tego względu, że rodzice nie zachecają ich do czytania, nie siadają z nimi, nie uczą samodzielnie literek tylko włączają bajkę albo komputer. Jak ja chodziłam do przedszkola, i nie było komputerów, a w telewizji leciała tylko wieczorynka, to prawie kazde dziecko idąc do pierwszej klasy umiało juz płynnie czytać. Bo dziecku się zimą w domu nudziło i samo się garnęło do literek i nawet samo zachecało rodzica do wsólnej nauki. a tak w ogóle, to jest gdzieś dostępny online ten podrecznik, i można go przeczytać? Edytowane przez Gomra Czas edycji: 2014-06-02 o 18:12 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 15
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | ||
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
tak, dla mnie to skandal
poszly na to niebotyczne kwoty, miliardy z kosmosu. a podręcznik pewnie jest średni albo gorszy od obecnych. każdy nauczyciel klas 1-3 powinien mieć swobodę w wybieraniu podręcznika dla dzieci bo sam wie z kim pracuje jak pracuje z czym lubi pracować. latami zbiera materiały dodatkowe do wkomponowania w lekcje, urozmaica je. no po prostu, wybaczcie ale jedna książka i do tego wątpliwej jakości dla wszystkich kojarzy mi się tylko z komuną. regres totalny jeśli chodzi o nauczanie. ręce mi opadają jak słysze że to ma być własność szkoły i książki dla trzech roczników. przecież to będzie omemlany papier toaletowy. nie chodzi o szanowanie czy nieszanowanie książek ale dzieci są różne! i jedne nawet nei będę nic za to mogły że np zniszczą. patola. zgadzam się z szajajabą wtf co za motyw, co z ćwiczeniami? trzeba będzie sobie dobrać byle jakie skoro nie stworzono kompletu? nie ma miejsc do wpisywania? może dzieci mają nie pisać? ![]() zacytuję szajajabe Cytat:
ogólnie zgadzam się z szają to jest patologiczny pomysł. czekam az wprowadzą odgórnie "szkolne" podręczniki do języków obcych, wtedy to nie wiem co zrobię ![]() ---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:41 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 19:45 ---------- Poprzedni post napisano o 19:41 ---------- teraz wizualnie - nie podoba mi się, za dużo grafiki. bezsensownie zmarnowane strony na wizualizacje każda z innej parafii. mogliby się trzymać tematycznie jednego rysownika. czy jak zwał tak zwał. grafika? no mi tam się nie widzi. czekam na kolejne ekstra rewelacje w nauczaniu. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
ten elementarz jest taki ładny
![]() ![]()
__________________
sun goes down |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
ale na okładce jest Kwaśniewska, to agitacja polityczna xd
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Sam pomysł jest koszmarny.
Nie wiem czy prezentowana na stronie wersja jest aktualna, bo była całą afera plagiatowa - większość tego podręcznika była pościągana z innych wydawnictw, dopiero po nagłośnieniu tego zabrali się za ekspresowe przeróbki... Podręcznik z tego co słyszałam jest niskiej jakości i wręcz pojawiają się w nim karygodne błędy, jak podanie jako przykładu do liter A... wieży Eiffla ![]() Dochodzi jeszcze kwestia wydawnictw i strat jakie poniosą w tym roku. Moja mama pracuje w dużym wydawnictwie i za tydzień mają ogłosić kto zostaje w pracy, bo są zmuszeni zwolnić... 40% pracowników. ---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ---------- Moja mama mówiła, że dzwonią do nich ludzie teraz i pytają o ten elementarz, bo chcą kupić żeby móc w domu przerabiać z dzieckiem. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
![]() Cytat:
![]()
__________________
sun goes down |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |||
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Cytat:
Cytat:
z tego, co pamiętam - pani Lorek, czyli główna autorka, w poprzednich swoich książkach wymieniała 2 żeńskie zawody: nauczycielka i sprzątaczka ![]() ![]() Cytat:
Dziecku poświęcę czas - ale nie jestem w stanie nauczyć wszystkiego, jeśli dziecko w domu nie będzie ćwiczyło. Ja pomijam zadania domowe, ale czytanie, pisanie, liczenie - to są rzeczy, które należy ćwiczyć poza lekcjami również. Nie da się inaczej. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Przejrzałam ten podręcznik, i ja nie wiem o co chodzi z tym gender.
Dzici widać że równość, ponieważ i bawią się chłopcy i dziewczyny i dzieci niepełnosprawne. Czyli książka ukazuje, że każdy może się bawić ze sobą bez względu na to czy jest chory czy zdrowy, bo tak to rozumie. Rodzina - zawsze mama i tata, nie mama i mama.. no więc? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
kobieta za ladą
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
ładny graficznie tylko tyle mogę powiedzieć
wg mnie to jest podręcznik dla umiejących już czytać jeżeli to jest podręcznik dla klasy 1 to gdzie jest dla zerówki??
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał ![]() trzeba dzisiaj nie mieć czasu |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Zerówka ma nadal płatne.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
kobieta za ladą
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
ejj no ale skoro zerówka jest obowiązkowa tak samo jak i 1 klasa to raczej bezpłatny powinien być egzemplarz zerówkowy
![]()
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał ![]() trzeba dzisiaj nie mieć czasu |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Mnie graficznie on w ogóle nie leży (większość grafik wygląda jak z kiepskiej jakości reklam animowanych
![]() ---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ---------- Cytat:
Zastanawiam się czy nie będzie tak, że przy zapisywaniu dziecka do szkoły będą pytać rodziców czy chcą ten podręcznik, czy jakiś normalny, z ćwiczeniami i tak dalej, i jak im się zbierze grupa - zrobią z nich klasę z płatnym podręcznikiem. Co pewnie szybko doprowadzi do podziałów wśród dzieci i rodziców, a do tego może się tworzyć przepaść edukacyjna między tymi grupami. Gdybym była rodzicem na pewno nie chciałabym żeby moje dziecko się z tego tworu uczyło, wydaje się bardzo ubogi i mam wrażenie, że po prostu dzieci mniej się nauczą używając tej książki. Edytowane przez Lexie Czas edycji: 2014-06-02 o 21:25 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Elementarz dla dzieci -projekt, ok? Skandal?
Poza ty dudi, wiesz... jak widać darmowe nie jest dobre
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:38.