![]() |
#1 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 6 410
|
Żałoba...wasze opinie.
Szukałam i nie znalazłam takiego tematu...
Chciałam poznać Waszą opinię dotyczącą żałoby, tzn. czy jesteście za noszeniem czarnego stroju przez cały okres żałoby, jakie to ma dla Was znaczenie? Jak poradzić sobie w tym ciężkim okresie (mnie się to narazie zabardzo nie udaje)? Co robić aby "pomóc" Duszy zmarłego? Dla mnie najważniejsze jest noszenie żałoby w sercu (modlitwa, myślenie o osobie zmarłej, odwiedzanie grobu, nie uczestniczenie w imprezach itd.) Jakie są Wasze opinie na ten temat? Jak Wy radziłyście sobie w tych ciężkich chwilach? Wątek ten zakładam pamięci mojej najukochańszej Mamusi, zmarłej 3 miesiące temu. Najbardziej żałuję, że nie poznam Jej zdania, że nie porozmawiałam z Nią na ten temat, a teraz to wszystko mnie przerasta, a chciałabym przeżyć żałobę tak, jak Ona by sobie tego życzyła... Przy okazji jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w tych ciężkich chwilach. Czekam na Wasze opinie.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Milo Cie znow widziec Virko.
Zaloba to sprawa indywidualna, ja chyba bardziej zalobe nosze w sercu niz na zewnatrz. W czerni nie chodze ale na zadne imprezy rowniez. Sama czernia, placzem , tesknota nieboszczykowi sie nie pomoze wiec trzeba "zainwestowac" w modliwe, wpominki, msze swiete. Ja osobiscie czesto przegladam zdjecia i sobie poplakuje pod nosem. A najbardziej boje sie tego ze bede powoli zapominac i przywykne do tego ze tej osoby juz nie ma ![]() Tak bardzo nie chce zapomniec i zyc jak gdyby nigdy nic ![]()
__________________
ana gabi show fan |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 557
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
![]() ![]() Noszenie ubrań ma dla mnie akurat bardzo niewielkie znaczenie, to co najistotniejsze odbywa się wewnątrz człowieka. Jeśli chcesz to wyrażać czarnym strojem , czemu nie. Ale to są tak naprawdę mało istotne rzeczy, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Ja wierzę głęboko(właśnie to są momenty kiedy muszę przyznać, że świat inny od namacalnego istnieje, bo niepojęte by było żeby cały byt ludzki odchodził w niebyt, jakkolwiek irracjonalna ta wiara jest), że ona patrzy na Ciebie w każdej chwili i jest na pewno o wiele bardziej wyrozumiała niż była tutaj. Więcej wie. Więcej rozumie. Nie pogniewa się o żaden drobiazg. A żałobę musisz przeżyć w całości. Płakać tyle ile potrzebujesz. Dać sobie dużo czasu. Zgodzić się na to że nic już nie będzie jak wcześniej, choc ta zgoda jest najtrudniejsza. Jeszcze raz mocno Cię ściskam. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 844
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
![]() a ja mysle, ze to pamiec jest najwazniejsza, ewentualnie jak ktos jest wierzacy to indywidualna, szczera modlitwa, a nie wydawanie kasy na msze i wspominki... to tak jak za sredniowiecza kupowanie odpustow ![]() nie wiem, ale cos mi sie dzieje jak widze, ze np. moj dziadek non stop oplaca ksiedza zeby ten laskawie odprawil msze za babcie... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 215
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Mam w domu duże zdjęcie Taty zrobione kilka dni przed śmiercią, ciąglę do Niego mówie, dziele się swoimi smutkami i radością, głaszczę Go lub do Niego płacze w samotności..Modlitwa i myśl o Ojcu jest na porządku dziennym.. na cmentarz jeżdzimy częściej... z tygodnia na tydzień coraz częściej ale wtedy muszę wczesniej wziąść chociaż jedną tabletkę na uspokojenie. Z powodu śmierci Mojego Taty- nasz ślub odbędzie się kategorycznie w sierpniu ale 2008. Cytat:
![]() Ech może kiedys wyrzuce z siebie to co we mnie siedzi, bo czasem nie daje sobie z tym rady i mam ochote zniknąć ...
__________________
Zmieniaj swoje życie
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 557
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
To co ja uważam na ten temat zachowam dla siebie, a już na pewno nie ośmieliłabym się nikomu świeżo po śmierci bliskiego uświadamiać bzdurności "dawania na mszę" . To są za delikatne sprawy. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 844
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
ja bym sie z kolei nie osmielila mowic, ze placz i zaloba nie wystarcza i ze wypadaloby zainwestowac w msze...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 557
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 215
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Cytat:
![]() ![]() Dzień po pogrzebie też nie mogła się powstrzymać i spytała, kiedy robimy porządki w szafie Taty, bo widziała kiedys fajną koszule i z miła chęcią część rzeczy dałaby synowi ![]() To sie nazywa wyczucie czasu, sytuacji czy jakkolwiek to nazwać. A stypy nie było, ciocia sobie ciast nie pojadła i o ubraniach może pomarzyć ![]()
__________________
Zmieniaj swoje życie
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 136
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Uwazam ze kazdy przezywa zalobe tak jak czuje ze powinien. Najwazniejsze jest to co w srodku, zaloba na pokaz nie ma znaczenia. Osobiscie jestem zdania, ze noszenie czarnych ubran przez dluzszy czas nie ma sensu. Jak dla mnie, najwazniejsza jest pamiec, wspomnienia o tej osobie i szacunek.
Jestem tez zdania ze okres zaloby jest ruchomy, i nikomu nic do tego, ze ktos np. pojdzie na impreze po 4 miesiacach od smierci kogos bliskiego. Pozdrawiam |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: skądkolwiek
Wiadomości: 6 613
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Virko, na początek przyjmij moje kondolencje.
Żałoba to jeden ze szczególnych okresów w życiu człowieka. Nikomu nie jest wtedy łatwo zyć, śmiać się i cieszyć ze swoich sukcesów, czuć , że życie dało szansę na powiedzenie tego co się się chciało powiedzeć zmarłej osobie... Jednak życie ludzkie ma swój określony czas , a kiedy już się skończy - wygasa jak wypalona świeca. Ja uważam , ze żałobę nosi się w sercu, nie na zewnątrz. Nie trzeba ubierać się na czarno < choć taka jest tradycja>, nie trzeba stale mieć marsowej miny, bo pewnie nie tego chciałaby zmarła osoba... nie można przecież umartwiać się za życia z powodu śmierci bliskiej osoby. Żyj swoim życiem, myśl o Mamie pozostanie w Tobie do końca Twoich dni. pielęgnuj wspomnienia o niej i nie odzieraj ich z otoczki błogiej radości. Twoja Mama zawsze będzie przy Tobie, w Twoim sercu i głowie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Jeśli jesteś wierząca, to modlitwą; myślę, za ta płynąca gdzieś ze środka Ciebie nie jest gorszą od tej odmówionej przez księdza w kościele na mszy.
Liczy się pamięć, to, że myślisz. Że Ci brakuje, że tęsknisz. Żałoby na zewnątrz nie ''popieram'', tzn. nie krytykuję, ale uważam, że taka jest zbędna. Naturalnie, ''nie przeszkadza'' mi to, że ktoś ma potrzebę ubierać się na czarno. Mnie się bardziej naturalną w takim czasie wydaje jakaś skromność w ubiorze, bo gdy odchodzi ktoś bliski nie ma się ochoty na strojenie się w błyskotki i fatałaszki, ale to też zależy od natury, na pewno nie mam na mysli od razu zaniedbywania się. Myślę, że Twoja mama życzyłaby sobie najpewniej, abyś nie cierpiała. Nie sądzę, by dla Niej było ważne coś poza tym, że bardzo Ją kochałaś i kochasz; jakieś ''procedury'' przeżywania żałoby, czy jak to mniej niefortunnie nazwać, ale, no nie wiem tego, naturalnie. I przykro mi bardzo. ![]() Witaj Manolita, dawno Cię nie było, fajnie, że już wróciłaś.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |||||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 6 410
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Nie umiem się z tą myślą oswoić i nigdy nie zapomnę...Ty też napewno nie zapomnisz, może nie będziesz myśleć tak często, ale napewno nie zapomnisz... Cytat:
To prawda nic już nie będzie jak wcześniej i nie potrafię się z ty pogodzić... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Zdaję sobie sprawę, że odzież to chyba jest bardziej na pokaz dla ludzi, a pamięć o zmarłym trzeba trzymać w sercu, ale jakoś tak mnie to wszystko przytłoczyło, że sama nie wiem... Postanowiłam, że jak wrócę do Polski, to podzwonię po rodzinie i postaram się dowiedzieć jakie było Mamy zdanie na ten temat, oj ja głupia, że osobiście z Mamą nie porozmawiałam, ale za życia się o tym nie myśli, a w obliczu śmierci nie mogłam się na to zdobyć...A teraz jestem cała głupia...
__________________
|
|||||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
A z tymi imprezami to uważam, że to zależy od wewnętrzego do nich podejścia.
Wiadomo, że nie ma się ochoty wychodzić i się bawić, ale nie uznaję czegoś takiego, jak np. to, że się przez pół roku nigdzie nie wyjdzie. Jeśli się nie chce, to jasna sprawa, ale jeśli ktoś jest gotowy albo potrzebuje pójść po jakimś tam czasie na sylwestra np., bo go ciągnie - to iść powinien.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 6 410
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Ale to bolesne doświadczenie nauczyło mnie, że trzeba rozmawiać, tylko wyczuć odpowiedzni moment, ale uświadomiłam sobie to za późno... Teraz mówię w myślach do Mamy i cały czas się zastanawiam czy mnie słyszy... Cytat:
Ale widzę, że prawie wszyscy nie przywiązują wagi do czarnego stroju, bardziej do pamięci, i przeżywania wewnątrz...Bo w końcu to jest najważniejsze...
__________________
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: skądkolwiek
Wiadomości: 6 613
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Virko, nie zadręczaj się. Czasu już nie cofniesz, a żyć musisz dalej. Masz rację bez Mamy nic już nie jest i nie będzie takie same, bo to jest fizycznie już niemożliwe, ale mozesz sprawić , ze będzie choć trochę podobne. Sama jesteś matką, więc pomyśl w jaki sposób Twoja córka miałaby przeżywać okres żałoby po Tobie. Jedno wiem na pewno, Twoja Mama nie chciałaby widzieć Cię dręczącej się i załamanej... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 6 410
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Podziwiam ludzi, którzy potrafią wrócić do "normalnego" życia, z pamięcią o zmarłej osobie i też bym tak chciała... "Przed doświadczeniem śmierci nie można uciec. Żałobę trzeba przeżyć." Czekam z na dalsze opinie, jak Wy radzicie sobie z żałobą? Za dotychczasowe refleksje bardzo dziękuję, strasznie dużo daje mi możliwość poznania Waszych odczuć...
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
To przyjdzie z czasem, sama zobaczysz. Ściskam.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pomerania :)
Wiadomości: 2 363
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Po śmierci mojej mamy nie nosiłam żałoby! Wiem, że napewno by tego nie chciała!
Uważam, że żałobę nosi się w sercu.. ![]()
__________________
maniaczko-fanka mundurowych
![]() Moja książkowa wymiana. Zapraszam ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=630571http:// |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
po śmierci mojej kochanej babci żałoby nie nosiłam.
noszę ja do tej pory w sercu. Moja ciocia jak i mam noszą ja do tej pory, chcoiaz minelo już 7 miesiecy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Ja rowniez nie ubieralam sie na czarno po smierci mamy. Zalobe nosilam w sercu i chyba nosze do tej pory. Nie moge sie z tym pogodzic, ze odeszla mimo iz minelo 5 lat. Placze tak samo, tesknie.... Teraz to sie nasila jeszcze bardziej bo 2 lata temu urodzilam corke i bardzo zaluje ,ze moja mama nie doczekala sie wnuczki. By byla z niej bardzo dumna. Wiem, ze patrzy na Nas z gory i jest naszym Aniolem Strozem, ale ja tak bym chciala sie do niej przytulic, moc z nia porozmawiac...[*][*][*] I wcale nie jest prawda, ze czas leczy rany. W moim przypadku to sie wogole nie sprawdza. Zycie naprawde czasami potrafi dac po tylku. Ja w wieku 22 lat zostalam sama bez mamy bez ojca zmarl 6 lat temu, ale sie nie poddalam. Teraz sama jestem mama i chce ten czas jak najlepiej wykorzystac. Virko trzymaj sie cieplo. Jesli masz ochote placz, jesli chcesz krzyczec krzycz. Nie tlum niczego w sobie.
![]()
__________________
BBL 5/28 AC MILAN CAMPIONI D`ITALIA
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
virka, dziewczyny, moje kondolencje...
Żałobę każdy przeżywa tak jak uważa za stosowne. Nie ma na to rady, każdy z nas przechodzi takie ciężkie chwile po stracie kogos bliskiego. I jesli komus pomaga modlitwa, to niech sie modli, jeśli komus pomoże chodzenie na mszę, oglądanie zdjęć, płacz i chodzenie w czerni... to powinien to zrobić. Własnie co do chodzenia w czerni... Nie ma takiego obowiązku, ale nie jest to też zabronione. A na własnej skórze przekonałam się, ze ludziom bardzo trudno zaakceptować to, że ktos jednak tę żałobę okazuje strojem. Parę lat temu zmarła moja ukochana Babcia. Wiedziałam doskonale, że ona życzyłaby sobie, żebyśmy chodzili w żałobie. Była z pokolenia przedwojennego, miała inne zasady, inaczej żyła. Dla niej żałoba to było także chodzenie w czerni. Cała bliższa rodzina w tej żałobie chodziła, żeby w ten sposób pokazać, ze te zasady, które nam Babcia przekazała sa dalej dla nas ważne. Ten ścisły okres żałoby (czyli 6 tygodni) chodziłam ubrana , no prawie na czarno. Czułam wielki smutek, byłam przybita... Zas ludzie patrzyli na mnie jak na raroga... A jakże, usłyszałam także i to, że żałobę nosi sie w sercu a nie na sobie. Usłyszałam, że sie obnoszę (z czym, na boga?!) Ogólnie rzecz biorąc ludzie podchodzili do mojej żałoby (a raczej do tego, że "noszę" ją na zewnątrz) bardzo niechętnie. Doszłam do wniosku, że dzisiaj ludzie nie chca wiedzieć o czyjejś żałobie. Dlatego tyle jest gadania o tym, że żałobe nosi się w sercu. Ludzie nie chcą widzieć kogoś w czarnym ubraniu, nie potrafią się wtedy zachować, nie wiedza co powiedzieć... A chodzenie w czerni jest jakby to powiedzieć... "niemodne"? Uwazane za zbyt nachalne okazywanie tego co każdy powinien sam przeżywać w czterech ścianach i innym w oczy nie leźć z tą swoją żałobą. Pozwólmy każdemu przeżywać żałobe tak jemu pasuje. Takie noszenie ciemnych ubrań i po pewnym czasie zmiana na jasne kolory, też jest w pewnym sensie terapeutyczne, pozwala się uporać z żalem. Oczywiście, że razem ze "zdjęciem" żałoby nie zapomina sie o kims kto odszedł i nie rzucamy się w wir zabaw, jakby nic sie nie stało. To już zostaje w nas na całe życie. I dobrze. Bo co więcej możemy zrobić dla tych co odeszli? Tylko pamiętać. Powtórzę jeszcze raz. Niech każdy okazuje swój żal na swój sposób. Byle to przyniosło nam choć trochę ulgi w żałobie...
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Cytat:
Coraz modniejsze, jakże amerykańskie ![]() ![]() W poważniejszych sprawach, bo w takich codziennych to wciąż najlepiej narzekać i podbudowywać tym bliźnich, ale broń Boże nie dopuścić do wzbudzenia współczucia, nie przesadzać z biadoleniem i nie zmuszać nikogo do drgnienia w sercu, bo z jakiej racji... Trzeba mieć tupet by wyjechać komuś z tekstem, że żałobę to powinnien mieć w środku, a nie tak przed całym światem...
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Chocolate Factory
Wiadomości: 2 761
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Virko i dziewczyny ,ktore stracily najblizszych ,moje kondolencje i wyrazy wspolczucia.
Szczerze ,to ja bym nie chciala zeby ktos po mnie nosil zalobe w formie czarnych ubran ,chcialabym aby ta osoba zyla w miare normalnie ,wiem ,ze jest to smutek rodzierajavy serce i czasem ciezko funkocjonowac normalnie.Najwazniejsze dla mnie byloby aby mnie ta osoba pamietala no i czasem zeby sie po modlila. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 8 439
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
żałoba to, jak juz ktoś wspomniał sprawa indywidualna.
Najgorsze jest jednak to, że ludzie nie potrafią tego uszanować i zdażają się przypadki, o których pisała Luba. Jesli chodzi o moje prywatne zdanie to nie jestem za ubieraniem się na czarno przed okres 6 tygodni. I nie dlatego, że traktuję to jako 'obnoszenie się' z tragednią i chęć pokazania innym jaka to jestem nieszczęsliwa czy coś w tym rodzaju. Poporstu nie mam ochoty na to i nie czuję takiej potrzeby. tyle. Jednak nie spotkała mnie jeszcze śmierc naprawdę bliskiej osoby, z ktora byłabym silniej związana. być może dlatego moje podejście jest do tej sprawy takie a nie inne. Pochowałałam do tej pory tylko dalszą rodzinę (ciotki, wujkowie) i babcię, z którą jednak nie byłam bardzo blisko związana. Żałobę po niej nosiłam w sercu. Było mi przykro strasznie, płakałam, chodziłam do kościoła, na cmentarz, modliłam się, ale nie nosiłam czarnych ciuchów. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 3 398
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Dla mnie żałobę nosi sie w sercu a nie na zewnątrz. Nie czuję potrzeby mówić całemu światu o tym jaka jestem nieszczęśliwa i jak trudne chwile przeżywam.
Dla mnie śmerć bliskiej osoby to jej przejście do innego świata. Bardzo ciężkie przeżycie- wiadomo, ale mam tą świadomość że ich życie nie skonczyło sie tak ot sobie. Oni dalej są, ale już gdzie indziej. Tam gdzie ich nic nie boli, nie czują strachu, bólu, nie zaznają zła. Nie chce też, żeby po mojej śmierci moi bliscy chodzili w żałobie. Dla mnie śmierć jest czasem smutku, ale też czasem radości ![]() Niedawno pochowaliśmy kochanego wujka. Nie czuję, że mam obnosić się z jego śmercią, nosząc czarne ciuchy. Wolę myśleć tak, że jest teraz szczęśliwy i nie chce tego, aby wszyscy go jeszcze tutaj opłakiwali. Może inaczej będzie po śmierci moich rodziców, czy dziadka z którym mieszkam. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Chciałam jeszcze cos dodać.
Te czarne ciuchy... To nie jest znak naszego umartwiania się. Nie jest to objaw obnoszenia sie z żałobą. Nie jest to pokazywanie światu naszego smutku i nie jest to objaw tego, że tej żałoby w sercu nie mamy... To jest tylko i wyłączne zwyczajowe okazanie szacunku zmarłemu. I zewnętrzne okazanie tego, że jest/był dla nas ważny. Czy my sobie czasami nie ułatwiamy życia i zasłaniamy się tym: "żałobe nosi sie w sercu"? Bo to męczące jest, takie latanie w czarnych ciuchach przez jakiś tam czas... Wymyslilismy sobie, że żałoby się nie pokazuje i mamy spokój... I mówię tu takze o sobie
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Clearwater, Fl
Wiadomości: 2 841
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Luba, może masz rację. Jednak w moim bliskim otoczeniu jest człowiek, który stracił brata. Wielokrotne rozmowy z nim, przekonały mnie że ma rację. Nie nosił czarnych ubrań, na imprezy nie chodził, bo nigdy nie chodził (mówię o dyskotekach, bo wiadomo ze domówki zawsze są spokojniejsze), ale to on właśnie pokazał, że jego brat nie chciałby, by płakano za nim, stroniono od ludzi, umartwiano się i poniekąd zatrzymywano się w życiu. Często go wspomina, opowiada jak to było gdy żył, jakie jajca robili razem. Cierpi, dziś już może mniej, ale stwierdzenie, że Bóg tak chciał okazało się zbawienne dla całej rodziny. Bóg pozwlił mu żyć tyle a tyle lat, wezwał do siebie, tam mu teraz dobrze. I ze zmarłymi trzeba rozmawiać.
Zresztą, każdy obchodzi żałobę tak, jak potrzebuje. I nie ważne czy inni widzą w tym sens... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
I zeby nie było:
Nikogo nie namawiam bron boże, do tego "okazywania żałoby". Chciałam tylko powiedzieć, że te czarne ubrania to nie jest żadna demonstracja... Bo cóż tu demonstrować, kiedy człowiek jest załamany i przybity i płacze po nocach? I to noszenie żałoby wcale nie jest umartwianiem się i stronieniem od ludzi... to taka sama żałoba jak i inne... I bardzo dobrze, jesli wiemy "co zmarły sobie myslał za życia o żałobie" i możemy/chcemy się do tego dostosować... Ale powiedzmy sobie szczerze: żałoba jest dla nas, dla tych co zostali. Jest po to, żebysmy my się jakos z naszym żalem uporali... I żebysmy znaleźli sobie najlepszy (dla nas) sposób na przeżywanie naszej straty. Jesli wolimy nie okazywać jej strojem, to też dobrze. Byle została nam pamięć i szacunek dla tych co odeszli... A jak tę pamięć i szacunek okazujemy to już nasza tylko sprawa.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Żałoba...wasze opinie.
Myślę, że z tymi ciuchami to przede wszystkim znak czasów.
Dla naszych babć jest, było nie do pomyslenia, żeby bez ślubu żyć i dzieci rodzić, i jeszcze uważać, że jest ok. ![]() ![]() Mnie ''nie przeszkadza'', gdy ktoś ubiera się na czarno, nie myślę o kims wtedy, że jest pozorantem; jest różnica między tym, że ktoś się owinie w czerń ![]() ![]() Pozorantem? Już niedługo wszyscy zapomną, czyje jest Boże Narodzenie i czemu służy opłatek w Wigilię, za to na pewno będą pamiętać o tym, by lecieć na poświąteczną wyprzedaż. ![]()
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:00.