Książę z internetu - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-10-13, 18:36   #1
Luannee
Przyczajenie
 
Avatar Luannee
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 23

Książę z internetu


Natchniona pewnymi wątkami z intymnego działu, postanowiłam założyć swój pierwszy temat. Jeśli takowy już istnieje, uprzejmie proszę o wybaczenie i link, ponieważ mnie nie udało się go znaleźć . Z jednej strony forum bombarduje nas żenującymi historiami o nieudanych randkach z ludźmi poznanymi online, z drugiej zaczytujemy się namiętnie w tematach o wielkich uczuciach rodem z harlequinów, które również miały swoje źródło w internecie.

Mam cichą nadzieję, że może ten wątek pozwoli zastąpić zażenowanie rozmarzeniem i tchnie nieco wiary w to, że każdej mogłoby się udać odnaleźć ten ideał...

Więc jak to jest z wami? Czy któraś z was ma swojego Księcia z internetu i miałaby ochotę pokrótce podzielić się swoją historią? Gdzie odnalazłyście tych "jedynych"? Czym szczególnie was ujęli? A może jest coś niezwykłego w waszych historiach? Jakieś niesamowite zrządzenia losu, zastanawiające przypadki...

Osobiście mam swojego Księcia i chętnie podzielę się z wami swoją historią, jeśli tylko wątek będzie miał jakikolwiek odzew

edit: przyznajecie się otwarcie przed znajomymi, że poznaliście się w internecie? Mnie się to ciągle wydaje jakieś takie wstydliwe...

Edytowane przez Luannee
Czas edycji: 2015-10-14 o 08:39
Luannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-13, 18:45   #2
pfffh
Zadomowienie
 
Avatar pfffh
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Dziki Wschód
Wiadomości: 1 975
Dot.: Książę z internetu

Teraz w dobie wszechobecnego Internetu temat jak ta lala co prawda ja z moim mężem zostałam zeswatana i podczas randki w ciemno przyslowiowo zaiskrzylo ale z chęcią poczytam o ksieciach z Internetu.
__________________
"Mówimy o Polsce. Tam nic i nigdy nie jest normalne" A. Sapkowski "Narrenturm"
pfffh jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-13, 18:51   #3
AlternatywnaKawa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 320
Dot.: Książę z internetu

U mnie było tak, że miałam dość trudny okres, wielka awantura z najbliższą przyjaciółką. Czułam się zupełnie sama, nie mogłam znaleźć sobie miejsca. W moim mieście na facebooku bardzo popularne jest spotted (czyli ogłoszenia typu: chciałbym pozdrowić kogoś, kto wyglądał tak i tak; szukam kogoś kogo widziałem tam i tam). Razem z tym funkcjonuje pewien serwis internetowy gdzie można po prostu wstawić ogłoszenie, że kogoś poznasz itp.
No i ja w tamtym momencie mego życia strasznie chciałam oderwać się od myśli i napisałam. Chciałam po prostu z kimś pogadać. Napisała masa ludzi, mój teraz już TŻ nie wyróżnił się niczym. Chyba 3 dni po tym ogłoszeniu, kiedy większość się wykruszyła on był dostępny na gg. I tak zaczęliśmy intensywnie rozmawiać. Po miesiącu spotkaliśmy się po raz pierwszy. Na początku coś kręcił, że nie bardzo chce się spotkać, bo ręce ma brzydkie (mechanik samochodowy), no ale jak zobaczył, że nie mam zamiaru go prosić i błagać to w końcu się spotkaliśmy. Na pierwszym spotkaniu głownie ja gadałam, bo był strasznie nieśmiały. Na drugie spotkanie zabrał mnie na spacer po mieście w środku nocy. Potem spotykaliśmy się regularnie - na imprezę, na spacer, na wino. Po dwóch miesiącach spotkań pojechaliśmy razem z jego znajomymi na weekend. No i tam mnie pocałował i cóż... byłam już jego i tak się ta historia ciągnie do dzisiaj.
__________________
9.02.2015 - zaczęłam odchudzanie!

62-60-58-56-54-52

Ćwiczę z Mel B!
AlternatywnaKawa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-13, 23:06   #4
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 603
Dot.: Książę z internetu

Z internetu trafiali się mię sami giermkowie rodem z piekła , chociaż początki były lepsze niż w harlequinach .
Najfajniejszymi chłopakami okazywali się być Ci poznani na żywo.
Aczkolwiek nie neguję - dwie przyjaciółki poznały swoich mężów w necie .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-13, 23:14   #5
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 832
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez Luannee Pokaż wiadomość
Natchniona pewnymi wątkami z intymnego działu, postanowiłam założyć swój pierwszy temat. Jeśli takowy już istnieje, uprzejmie proszę o wybaczenie i link, ponieważ mnie nie udało się go znaleźć . Z jednej strony forum bombarduje nas żenującymi historiami o nieudanych randkach z ludźmi poznanymi online, z drugiej zaczytujemy się namiętnie w tematach o wielkich uczuciach rodem z harlequinów, które również miały swoje źródło w internecie.

Mam cichą nadzieję, że może ten wątek pozwoli zastąpić zażenowanie rozmarzeniem i tchnie nieco wiary w to, że każdej mogłoby się udać odnaleźć ten ideał...

Więc jak to jest z wami? Czy któraś z was ma swojego Księcia z internetu i miałaby ochotę pokrótce podzielić się swoją historią? Gdzie odnalazłyście tych "jedynych"? Czym szczególnie was ujęli? A może jest coś niezwykłego w waszych historiach? Jakieś niesamowite zrządzenia losu, zastanawiające przypadki...

Osobiście mam swojego Księcia i chętnie podzielę się z wami swoją historią, jeśli tylko wątek będzie miał jakikolwiek odzew

Tak sie składa , że swojego obecnego męża poznałam przez internet - na jednym ze znanych czatów .
Dzieliło nas 40km , przyjezdzał 2 razy w tygodniu , pozniej zostawal na noc.
Minął niecały rok i zmarła moja mama , ja się uczyłam , nie pracowalam.
Wprowadził się . Bardzo mi pomógł , wspierał .
Teraz jesteśmy rok i 3 miesiace po ślubie (który wzieliśmy po 3,5 roku wspolnego mieszkania) , mamy 10 miesięczną córeczke .
Jest pracowity (prowadzi swoja działalność,ma dużo na głowie) a mimo to bardzo opiekuńczy , przy dziecku wszystko robi od urodzenia małej .
Wiadomo jak w każdym związku zdarzają sie kłótnie , ale nie potrafimy sie długo gniewać .
Wiem , że nie zamieniłabym go na nikogo innego .
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 07:02   #6
ThinkingAboutUs
Rozeznanie
 
Avatar ThinkingAboutUs
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 532
Dot.: Książę z internetu

Mojego księcia poznałam... na tinderze. Apkę używałam jako zabijacza czasu, do rozmów, nie realnego poszukiwania kogoś czy też spotkań. Pamiętam do teraz co pomyślałam jak zobaczyłam jego zdjęcia.
"Ten facet ma jakiś problem, poważny". Wyjątkowy to on jest, w stylu, ubraniach itd. Już miałam odrzucić, kiedy pomyślałam, że zawsze można z dziwakiem pogadać i dowiedzieć się, co z nim nie tak. Szybko jednak okazało się, że mamy więcej ze sobą wspólnego, niż oboje przypuszczaliśmy. W tym czasie jednak zainteresowałam się innym panem super przystojnakiem, o czym uczciwie powiedziałam, więc sprawa przeszła w kategorię "kolega do zwierzania". Mimo tego spotkaliśmy się. On był totalnie onieśmielony, ja zrelaksowana, bo w końcu mi nie zależało. Z czasem jednak zaczął wspominać, że "poczeka na mnie". No dobrze, nie wierzyłam, do czasu kiedy to pan przystojniak nie okazał się ostatnim dupkiem. Resztę można sobie dopisać... Z perspektywy czasu nie potrafię zrozumieć, jak mogłam tracić czas na tamtego idiotę, ale widać i to było potrzebne, abym mogła docenić swojego TŻ. Parę dni temu wspomniał coś w stylu "widzisz, mówiłem Ci, dawno temu, kiedy jeszcze się spotykałaś z ... że jestem najlepszy i ze mną będziesz szczęśliwa". Zapomniałam już, że tak mnie czarował w tamtym okresie, albo zwyczajnie nie zwracałam na to uwagi, jednak kurde! miał rację.
ThinkingAboutUs jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 14:07   #7
baad_anggel
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 8
Dot.: Książę z internetu

A ja mojego księcia wyrwałam na portalu randkowym. Był to wrzesień zeszłego roku. Byłam wtedy już kilka miesięcy sama, po tym jak odeszłam od narzeczonego, który walił mnie w rogi, na kilka miesięcy przed ślubem. Mniejsza o to. Oswajałam się wtedy z nowym, samotnym mieszkaniem, i postanowiłam poszperać w necie. Byłam nastawiona raczej na układ ff i nie kryłam się z tym. Napisałam do niego wiadomość, w której podałam moje gg. Nie miałam zamieszczonego zdjęcia więc to, że odpisze było wątpliwe. O dziwo napisał. Popisaliśmy kilka dni i okazało się, że za tydzień wyjeżdża do pracy za granicę, na 2 miesiące. Nie chcą tracić okazji do poznania go bliżej zgodziłam się na randkę następnego dnia, w mojej miejscowości. A ponieważ mieszkaliśmy od siebie daleko mogliśmy wykorzystać tylko jeden dzień aby się zobaczyć. Randka była dość nietypowa bo najpierw wypiliśmy kawę, a potem kuszona propozycjami pysznej kolacji zgodziłam się żeby mi coś ugotował, w moim mieszkaniu. Tego dania nie zapomnę nigdy Po zjedzeniu kolacji z żalem się pożegnaliśmy, ale postanowiliśmy podtrzymać kontakt. Jak obiecał tak zrobił, dalej mieliśmy kontakt. Celebrowałam każdą niedziele kiedy dzwonił, pisał i tak się poznawaliśmy. Zmieniłam diametralnie nastawienie do związków, przestałam się bronić. Po 2 miesiącach wrócił do kraju pobył kilka dni w domu rodzinnym i przyjechał do mnie Bardzo chciałam żeby został, chociaż na kilka dni, zjechał przecież tylko na miesiąc. W między czasie przyszły święta, wspólny sylwester, a w styczniu kolejny wyjazd, na kolejne 2 miesiące Byliśmy już wtedy przekonani, że chcemy być razem. Strasznie przeżyłam kolejny wyjazd, Tż nie mniej. Jednak obiecałam, że będę czekać. Tż pękł po miesiącu, rzucił pracę i wrócił do mnie. Przeprowadził się do mnie i znalazł tutaj pracę. Bardzo krótko się znaliśmy ale nie żałuje, że zaryzykowałam wtedy. Co prawda okazywał się na każdym kroku moim przeciwieństwem, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ja straszny nerwus i on ze stoickim spokojem. Docieraliśmy się przez chwilę, ale nigdy nie doświadczyłam z jego strony żadnej przykrości, mogę śmiało powiedzieć, że nosi mnie na rękach. Dosłownie. Miesiąc temu, w naszą rocznice poznania - oświadczył mi się, a w tej chwili planujemy nasz ślub Jest to dla mnie absolutnie najwspanialszy człowiek na świecie.
baad_anggel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 14:40   #8
Luannee
Przyczajenie
 
Avatar Luannee
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 23
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez baad_anggel Pokaż wiadomość
Tego dania nie zapomnę nigdy
Pochwal się, co to było ? Pewnie jakiś afrodyzjak...
Luannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 14:47   #9
baad_anggel
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 8
Dot.: Książę z internetu

Naleśniki po meksykańsku
Dla kogoś, kto naleśniki kojarzył wyłącznie ze słodkościami to było coś w tym stylu ->
baad_anggel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 14:59   #10
marlen1366
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 845
Dot.: Książę z internetu

Ja się przyznaje a i tak mało kto mi wierzy. Poznałam go na sympatii, konto założone dla żartu bo kolega mnie namówił. Tak dla zabicia czasu z kimś gadałam, później z kilkoma osobami się spotykałam ale tak na luzie. Któregoś dnia napisał on, podałam mu numer gadau- gaddu i odezwał się następnego dnia. Okazało się, że mieszkamy w sąsiednich miejscowościach, jego nazwisko sporo mi mówiło ale nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy. Nasze pierwsze spotkanie było po 10 dniach rozmów, byłam sceptycznie nastawiona, ale było ok. Później spotykaliśmy się raz max. 2 razy w tygodniu. Któregoś dnia (jakieś 3 miesiące od naszego spotkania) chciałam go pocałować, ale on odwrócił głowę. Zabolało i stwierdziłam, że go odpuszczam sobie. Ochłodziłam nieco nasze kontakty, a wtedy on zaczął się starać. W maju zaprosił mnie na wspólny tygodniowy wyjazd. Stwierdziłam, że to ostatnia szansa, jeśli ma coś z tego być to będzie. No i jest. Poznaliśmy się w styczniu 2014 a w kwietniu 2016 będzie nasz ślub.
Ma w sobie urok młodego chłopaka, jest pracowity, pomysłowy, czasami wkurzający, cudnie nam i w łóżku i w życiu. Nie zamieniłabym go na nikogo innego. Warto było tyle lat na niego czekać.
marlen1366 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 15:25   #11
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Książę z internetu

Mój mąż jest poznany na portalu randkowym. Konto założyłam, bo była wycieczka do wygrania. Wycieczki nie wygrałam, za to jako pierwszy zagadał mąż o naszym wspólnym hobby.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-10-14, 15:25   #12
afrodytek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 077
Dot.: Książę z internetu

Najbliższe osoby i przyjaciółki wiedzą , że poznałam go przez Internet. Reszta zna wersje - impreza. Miałam kilka spotkań przez internet, niektóre beznadziejne inne miłe ale nie przyszłościowe. Raz byłam z chłopakiem z pół roku ale zostawiłam go, bo to jednak nie to. Od tego czasu mineły z dwa lata.

A teraz o moim aktualnym weszłam totalnie z nudów, jakoś miałam wolne na studiach, przewiduje, że święta i tak jakoś wyszło, że on mi polubił zdj, ja to olałam ale po tygodniu właśnie z nudów tez go polubiłam. Pomyślałam.. hmm wygląda tak radośnie , sympatycznie na zdj , możemy popisać. I tak pisaliśmy. Bez oczekiwania na spotkanie. Pisaliśmy codziennie o wszystkim i o niczym aż w końcu postanowiliśmy się spotkać, bo jednak coś się miedzy nami działo. Poszliśmy na spacer. Na spotkaniu zaskoczenie... bo okazał się bardzo mną onieśmielony a przez neta nic na to nie wskazywało. Ja mówiłam jak najęta, on się bał cokolwiek powiedzieć żeby nie zawalić. Jeszcze pamiętam, że w pewnym sensie wymusiłam na nim spotkanie bo myślałam, ze kłamał z kontuzją... jak sę potem okazało nie kłamał a i tak przyjechał. Ale pierwsze wrażenie było... powiem tak: bez ekscesów. Sympatyczny ale nie widziałam co dalej. Ale za to na drugim spotkaniu zmiana o 180 st. tak mnie zauroczył, że prawie nogi się pode mną ugięły... nie mam pojęcia czemu. No i nie ma końca tej historii bo dalej trwa
afrodytek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 15:50   #13
baad_anggel
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 8
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez marlen1366 Pokaż wiadomość
Ja się przyznaje a i tak mało kto mi wierzy. Poznałam go na sympatii, konto założone dla żartu bo kolega mnie namówił.
Portal randkowy, na którym poznałam mojego Tż to też sympatia
baad_anggel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 15:57   #14
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 222
Dot.: Książę z internetu

Bardzo fajny wątek był przeciwny - o kiepskich randkach z internetu, to teraz dla równowagi coś pokrzepiającego
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 16:57   #15
Luannee
Przyczajenie
 
Avatar Luannee
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 23
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez baad_anggel Pokaż wiadomość
Naleśniki po meksykańsku
\
Absolutnie się nie dziwię, że zrobiły odpowiednie wrażenie

---------- Dopisano o 16:54 ---------- Poprzedni post napisano o 16:51 ----------

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Najbliższe osoby i przyjaciółki wiedzą , że poznałam go przez Internet. Reszta zna wersje - impreza.
U mnie podobnie, tylko jedna przyjaciółka zna prawdę w sumie reszta wierzy, ze to milosc od pierwszego wejrzenia z galerii handlowej Przykre, ale obawiam sie niezrozumienia...

---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:54 ----------

Cytat:
Napisane przez marlen1366 Pokaż wiadomość
chciałam go pocałować, ale on odwrócił głowę. Zabolało i stwierdziłam, że go odpuszczam sobie.
O mamo, chyba bym się spaliła ze wstydu i nie odezwała więcej... Dobrze, że nie jestes tak uparta i Ci się opłaciło
Luannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 18:15   #16
marlen1366
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 845
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez Luannee Pokaż wiadomość
O mamo, chyba bym się spaliła ze wstydu i nie odezwała więcej... Dobrze, że nie jestes tak uparta i Ci się opłaciło
Wyobraź sobie nasze pierwsze spotkanie PO tej sytuacji Patrzeć w oczy mu nie mogłam. Ważne, że dobrze się skończyło.

Widzę, że sporo osób poznało swoich partnerów na sympatii
marlen1366 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 18:24   #17
Luannee
Przyczajenie
 
Avatar Luannee
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 23
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez marlen1366 Pokaż wiadomość
Widzę, że sporo osób poznało swoich partnerów na sympatii
Ja też... ale moze ze swoją historią jeszcze trochę poczekam...

ps. ja to chyba bym się na złość przez miesiąc uchylała przed jego pocałunkami
Luannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 20:09   #18
zdradzo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 444
Dot.: Książę z internetu

Ja też na Sympatii, ale się nie przyznajemy (TŻ nie chce, choć jeszcze w fazie gadułowania twierdził, że każda metoda dobra i nie ma obciachu-bo ja twierdziłam inaczej a teraz to on ma problem, bo jednak obciach ). Poznałam go po rzuceniu długoletniego partnera, który zabawiał się z naszą wspólną koleżanką, o czym pisałam zresztą na forum. Na założenie konta namówiła mnie koleżanka, bo "zamiast beczeć zajmiesz się czymś". Wszystko ustaliliśmy na etapie rozmów-cele życiowe i że chcemy dom i psa, i tego typu pierdoły (nie, że ze sobą, tylko w ogóle). Potem już tylko się spotkaliśmy i od tego czasu jesteśmy razem. Mieszkamy ze sobą i planujemy wspólne życie. Jestem szczęśliwa jak nigdy wcześniej-to było prawdziwe zrządzenie losu, z wielu powodów.
zdradzo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-14, 21:40   #19
90agnieszka90
Zakorzenienie
 
Avatar 90agnieszka90
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: ok.Łodzi
Wiadomości: 5 245
GG do 90agnieszka90
Dot.: Książę z internetu

Ja swojego księcia poznałam na fb przez totalny przypadek i w dodatku w okresie gdzie byłam zdania, że nie potrzebuje faceta. Połączyła nas wspólna grupa dyskusyjna i jak mój do mnie napisał po raz pierwszy to pomyślałam "Ee o co cho? " ale kontynuowałam rozmowy z ciekawością,ale dystansem. Ale wyszło że się spotkaliśmy i od pierwszego spotkania złapliśmy wspólny język i już ten nasz związek 4,5 miesiąca trwa

Wysyłane z mojego GT-S5570 za pomocą Tapatalk 2
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry

90agnieszka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-10-16, 16:36   #20
201610310857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 15 803
Dot.: Książę z internetu

Fajny watek!
Ja swojego lubego pozanalam na interoals.net
Gdy zdecydowalam, ze wyjezdzam do Szwajcarii to wpadlam na pomysl, by poszukac sobie znajomych. Konto na interpalsie mialam od dlugiego czasu, bo wymienialam sie tam z normalnymi ludzmi pocztowkami.

Kliknelam w rejon, ktory mnie zainteresowal i wyskoczyl jego profil.
Nawet tu na wizazu ekscytowalam sie, ze to najfajniejszy chlop, jakiego w zyciu widzialam, on odpisal, potem zaczelismy pisac na skypie, ale nigdy nie rozmawialismy przez mikrofon, bo sie wstydzilismy im blizej byl moj przyjazd tym bardziej on sie dystansowal, chocaz ja wtedy jeszcze nie myslalam o nim jak o przyszlym partnerze, raczej jak o kumplu. Po przyjezdzie sie spotkalismy pare razy i jakos tak wyszlo, ze jestesmy razem, dzisiaj mija 4 lata,a w przyszlym roku bierzemy slub
201610310857 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-16, 22:46   #21
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Książę z internetu

Fajnie poczytać. Ja trochę nie w temacie powiem, ale swojego ex poznałam przez Internet. I nie żałuję ze go poznałam i ze nie jesteśmy już razem. Dużo się od siebie nauczyliśmy,obydwoje uważam Jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia i o dziwo po zerwaniu, kontakt pozostał. Od czasu do czasu się spotykamy pogadać co tam u nas, ale para nie jestesmy. Może jak obydwoje bardziej dorosniemy i się trochę zmienimy to może kiedyś coś z tego bd, ale na obecną chwilę to nie.Warto poszukać kogoś w necie ale nie na siłę. Historię tu przed stawiane bardzo krzepiace. Przyszłym pannom młodym życzę wszystkiego najlepszego
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-28, 18:11   #22
Bellatriks123
Raczkowanie
 
Avatar Bellatriks123
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 145
Dot.: Książę z internetu

Poznałam mojego Tż na jednym z popularnych chatow. Super nam sie pisalo, zaintrygowal mnie ale... balam sie go troche z powodu dosc sporej różnicy wieku mimo to dal mi swoj nr telefonu. Ciekawość zwyciezyla i zaczelismy pisac ze soba codziennie. Odnalazlam swoja bratnia dusze która okazalo sie ze mieszka w sasiednim miescie Po miesiącu spotkalismy się pierwszy raz i juz wtedy poczulam ze to jest to Dziś jestemy ze sobą bardzo szczęśliwi, mamy wspolne plany na przyszłość i nie wyobrażamy sobie swiata bez siebie
__________________
"...The room is full
but all I see is the way
your eyes just blaze through me
like fire in the dark.
We're like living art."

Włosomaniaczka
Bellatriks123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-29, 15:01   #23
Jumo83
Jumo83
 
Avatar Jumo83
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 47
Dot.: Książę z internetu

Ja też poznałam męża przez Internet (najpierw byłam na 5 nieudanych randkach), moja koleżanka i siostra również i siostra męża mojej siostry też.

Ale za to jedna moja kumpela od kilku lat chodzi na randki z facetami poznanymi przez internet i wciąż jest sama...
Jumo83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-10-29, 19:52   #24
Kot_Behemot123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 35
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez Bellatriks123 Pokaż wiadomość
Poznałam mojego Tż na jednym z popularnych chatow. Super nam sie pisalo, zaintrygowal mnie ale... balam sie go troche z powodu dosc sporej różnicy wieku mimo to dal mi swoj nr telefonu. Ciekawość zwyciezyla i zaczelismy pisac ze soba codziennie. Odnalazlam swoja bratnia dusze która okazalo sie ze mieszka w sasiednim miescie Po miesiącu spotkalismy się pierwszy raz i juz wtedy poczulam ze to jest to Dziś jestemy ze sobą bardzo szczęśliwi, mamy wspolne plany na przyszłość i nie wyobrażamy sobie swiata bez siebie
Jestem facetem... tak na dzień dobry... ostatnio poznałem (już będą ze dwa miesiące)przez internet super dziewczynę, nie spotkaliśmy się. Dzieli nas około 10 lat różnicy wieku. Czy w Twoim przypadku jest więcej? Pytam bo sam obawiam się że dzieli nas wiek. Generalnie szaleję za nią... ale chyba internet już jej się nudzi... chyba pora zweryfikować znajomość. Trochę się boję że Ona nie traktuje tego jak ja Pozdrawiam.

Edytowane przez Kot_Behemot123
Czas edycji: 2015-10-29 o 19:54
Kot_Behemot123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-29, 20:58   #25
201610310857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 15 803
Dot.: Książę z internetu

Najlepiej spotkac sie na zywo, w internecie kazdy moze byc wykreowana postacia... 10 lat to nieduzo, o ile ona nie ma 13, a Ty 23
201610310857 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-29, 21:43   #26
Paulinka181994
Raczkowanie
 
Avatar Paulinka181994
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Hemel Hempstead
Wiadomości: 160
Dot.: Książę z internetu

Chyba kiedyś podobny wątek już był,ale co tam też się pochwalę.

Swojego tż poznałam na fotka.pl. Zobaczyłam jego zdjęcia i jak mnie coś trafiło. Od razu wiedziałam, że to jest ten. Dałam ocenę do jego zdjęcia a na drugi dzień wiadomość od niego. Aż łzy radości pojawiły się. Na początku długie rozmowy do nocy. Po ponad miesiącu spotkanie. I tak już prawie 4,5 roku razem.

Dodam, że nikt negatywnie nie reagował, że poznaliśmy się przez internet.
Paulinka181994 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-29, 22:18   #27
mansikkaa
Zakorzenienie
 
Avatar mansikkaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 31 034
Dot.: Książę z internetu

To i ja opowiem swoja historie
Mój TŻ napisał do mnie pod koniec lipca 2013r na wizazu. Tak,na wizazu ale nie udziela się jakby co Na początku pisalam z nim jak ze znajomym i mieliśmy wspólne tematy. Miałam wtedy chlopaka i nie miałam zamiaru się z nim spotkać. Ale we wrześniu extz mnie rzucił przez GG to się zalamalam. TŻ mnie pocieszał ale nie wysunął propozycji spotkania. Dopiero ja uznalam że fajnie nam się gada to powinniśmy się spotkać. I w listopadzie po raz pierwszy się spotlalismy a w grudniu zostaliśmy para i tak od prawie 2 lat jesteśmy ze sobą i dzieli nas prawie 300km.
__________________
Każdy z nas jest aniołem o jednym tylko skrzydle.
Możemy wzlecieć tylko dopiero wtedy,
gdy obejmiemy się wzajemnie.
Luciano de Crescenzo


D

48-2015
57-2016
mansikkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-11-26, 12:07   #28
Bellatriks123
Raczkowanie
 
Avatar Bellatriks123
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 145
Dot.: Książę z internetu

Cytat:
Napisane przez Kot_Behemot123 Pokaż wiadomość
Jestem facetem... tak na dzień dobry... ostatnio poznałem (już będą ze dwa miesiące)przez internet super dziewczynę, nie spotkaliśmy się. Dzieli nas około 10 lat różnicy wieku. Czy w Twoim przypadku jest więcej? Pytam bo sam obawiam się że dzieli nas wiek. Generalnie szaleję za nią... ale chyba internet już jej się nudzi... chyba pora zweryfikować znajomość. Trochę się boję że Ona nie traktuje tego jak ja Pozdrawiam.


Mój TZ jest starszy o 9 lat. Początkowo, jak pisałam wyżej, miałam mnóstwo obaw ale z czasem, w miare wzajemnego poznawania sie, odkryłam w nim bratnia dusze i teraz szczerze mówiąc mam w nosie ze Tz ma tyle lat ile ma ta różnica z czasem zaciera sie coraz bardziej. Proponuje aby jak najszybciej spotkać sie na zywo
__________________
"...The room is full
but all I see is the way
your eyes just blaze through me
like fire in the dark.
We're like living art."

Włosomaniaczka
Bellatriks123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-26, 12:43   #29
201803090921
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
Dot.: Książę z internetu

Mego męża poznałam w grze tekstowej w sieci i nie narzekam.
201803090921 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-01, 21:44   #30
sylwiaw23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 32
Dot.: Książę z internetu

Ja sama nie poznałam chłopaka na stałe jednak moja koleżanka jest już teraz żoną takiego faceta z internetu hehe
sylwiaw23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-05-03 13:37:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:19.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.