Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-03-17, 10:04   #1
rurq
Rozeznanie
 
Avatar rurq
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: Zdolny
Wiadomości: 644

Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?


Zapraszam do luźnej dyskusji z okazji Małego Piątku

Czy jak ktoś wam się zwierza lub nawet luźno opowiada o jakiejś sytuacji/relacji w swoim życiu to:

a) wysłuchujecie go bez oceniania i radzenia dopóki sam nie zapyta o radę,
b) wychodzicie z założenia, że jeśli coś wam mówi to dlatego, że chce usłyszeć waszą opinię na ten temat/jeśli was w coś wtajemniczył to macie prawo powiedzieć co sądzicie o danej sytuacji?

Osobiście jestem team A, a większość koleżanek mam z teamu B. Czasem prowadzi to do sytuacji, gdzie np. chętnie opowiedziałabym im o czymś dla mnie ważnym, ale chciałabym być tylko wysłuchana, bez oceny sytuacji (domyślam się jaka będzie i się z nią nie zgadzam). Z drugiej strony team B uważa to za cenzurę i "nie będę milczeć jeśli uważam, że robisz coś, co ci docelowo sprawi przykrość". To są jednak rzadkie dylematy, poza którymi dogadujemy się super więc wątek broń borze nie ma na celu układania mi relacji czy wytykania kto ma rację

Chciałam tylko podzielić się swoją perspektywą i zrozumieć drugą stronę. jestem też ogromnie bardzo ciekawa: jak Wy macie?
rurq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 10:56   #2
MsN
Femme fatale
 
Avatar MsN
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: the circles of dante's hell
Wiadomości: 1 261
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez rurq Pokaż wiadomość
Zapraszam do luźnej dyskusji z okazji Małego Piątku

Czy jak ktoś wam się zwierza lub nawet luźno opowiada o jakiejś sytuacji/relacji w swoim życiu to:

a) wysłuchujecie go bez oceniania i radzenia dopóki sam nie zapyta o radę,
b) wychodzicie z założenia, że jeśli coś wam mówi to dlatego, że chce usłyszeć waszą opinię na ten temat/jeśli was w coś wtajemniczył to macie prawo powiedzieć co sądzicie o danej sytuacji?

Osobiście jestem team A, a większość koleżanek mam z teamu B. Czasem prowadzi to do sytuacji, gdzie np. chętnie opowiedziałabym im o czymś dla mnie ważnym, ale chciałabym być tylko wysłuchana, bez oceny sytuacji (domyślam się jaka będzie i się z nią nie zgadzam). Z drugiej strony team B uważa to za cenzurę i "nie będę milczeć jeśli uważam, że robisz coś, co ci docelowo sprawi przykrość". To są jednak rzadkie dylematy, poza którymi dogadujemy się super więc wątek broń borze nie ma na celu układania mi relacji czy wytykania kto ma rację

Chciałam tylko podzielić się swoją perspektywą i zrozumieć drugą stronę. jestem też ogromnie bardzo ciekawa: jak Wy macie?
Ja jak ktoś mi się zwierza to najczęściej słucham na początku bo jestem dobrym słuchaczem ze względu na charakter/osobowość. Jestem introwertykiem, a introwertycy to świetni słuchacze. Nie pytam potem jak ktoś mnie wtajemniczył w swoją sprawę/problem czy mogę się wypowiedzieć tylko od razu mówię co myślę i wyrażam swoje zdanie. Czasem jest tak, że ktoś zapyta ''co o tym uważasz?'', ''co o tym sądzisz'' no to wtedy też się wypowiadam bo bo dostałam sygnał, że ta osoba liczy na moje zdanie. No więc tutaj jakbym miała wybrać to pasuje do mnie opcja b).
__________________
1. Lepiej być nielubianą za to, kim jesteś niż być kochaną za to kim nie jesteś.
2. Ludzie nie rodzą się dobrzy albo źli. Rodzą się z pewnymi skłonnościami, ale liczy się sposób, w jaki żyją. I to, jakich ludzi poznają.

Edytowane przez MsN
Czas edycji: 2021-03-17 o 11:01
MsN jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:23   #3
stussy
przyczajony tygrys
 
Avatar stussy
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 216
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Zależy jak bardzo mnie interesuje temat, jak ktoś opowiada coś mało ciekawego, to często tylko slucham
__________________
Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie.
Cholera jasna
Charles Bukowski

Taedium vitae
stussy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:37   #4
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 306
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Treść usunięta

Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Czas edycji: 2023-12-05 o 04:31
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:39   #5
meliandra
Zakorzenienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 222
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

U mnie wszystko zależy od tego kto mi się zwierza. Jeśli to ktoś z bliskich mi osób to słucham, a potem się wypowiadam. Skoro ktoś coś mi mówi to zakładam, że liczy się z tym, że coś powiem, a ja roszczę sobie wtedy prawo do tego żeby się wypowiedzieć. Jakby ktoś nie chciał być oceniany to by zostawił to dla siebie.



Inaczej kiedy sprawa tyczy się jakiś dalszych znajomy. Np. często w pracy mam sytuację kiedy dziewczyny opowiadają o jakiś prywatnych problemach. Jedna opowiada takie rzeczy, że szkoda gadać. Aż się czasem prosi żeby coś powiedzieć, ale pomimo to nie komentuje, bo szkoda mi strzępić języka
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:45   #6
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 306
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Treść usunięta

Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Czas edycji: 2023-12-05 o 04:30
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:57   #7
meliandra
Zakorzenienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 222
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

[1=43f4c6e05089aac1c48e760 c19dfc261ffa43875_6583838 01b065;88582534]Treść usunięta[/QUOTE]


Tacy ludzie są chyba niestety w każdej pracy, bo i w poprzedniej miałam i w obecnej też I oczywiście najczęściej są to dramy związkowe i to takie totalnie od czapy. Czasem mnie kusi żeby coś 'poradzić', ale wiem jak to będzie odebrane, więc odpuszczam
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:57   #8
Ava_
Zakorzenienie
 
Avatar Ava_
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 4 865
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Powiem szczerze, ze idea wygadania sie bez oczekiwania na reakcje drugiej strony jest mi zupelnie obca. Tak mozna rozmawiac z psem, a czlowiek zawsze bedzie mial mysli i opinie na rozne tematy, ktore imo warto poznac. Jezeli nie chce sluchac opinii i komentarzy to nie zaczynam tematu. Jakby mi ktos przez cala rozmowe tylko przytakiwal albo rzucal frazesami typu "no tak to jest" pomyslalabym, ze go zanudzam i nie ma ochoty mnie sluchac.

Z drugiej strony zalezy mi na tym, zeby ludziom mi bliskim zylo sie dobrze i jesli slysze, ze robia cos w mojej opinii glupiego to im o tym powiem. Dlatego, ze oczekuje takiej samej reakcji z ich strony. Z tym, ze jesli juz krytykuje to robie to tylko raz, a potem wspieram je, jakkakolwiek decyzja by nie byla.
Ava_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 11:57   #9
Aaneczkaa86
Zadomowienie
 
Avatar Aaneczkaa86
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 1 723
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Odp A

Czasami ktoś po prostu ma ochotę się wygadać. Wyrzucić jakieś natrętne myśli ze swojej głowy, oczyścić umysł.
Takie wygadanie się komuś, powiedzenie głośno o tym co nas trapi albo nie daje spokoju pozwala nie raz inaczej spojrzeć na sytuacje i pozbyć się kłopotu.
Nie zawsze musimy oczekiwać od kogoś rady. A wychodzić z naszymi radami jak ktoś nich nie oczekuje, to tak jak wchodzenia z buciorami w czyjeś życie.
__________________
Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
Aaneczkaa86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 12:42   #10
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

A

Czasem próbuję coś doradzić, chociaż bardziej dlatego, żeby nie było, że się w ogóle nie odzywam i nie słucham. Pocieszać w ogóle nie umiem.
Nie oceniam.
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 13:12   #11
NocnaWiedma
Lady in red.
 
Avatar NocnaWiedma
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 67 023
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Jedno i drugie. Zależy od sytuacji, tematu i osoby.


Jedni oczekują w końcu rady, inni poklepania po plecach i poczucia, że ktoś jest obok. Są tematy, w których chętniej radzę bo czuję się "mocniej", są i takie gdzie tylko na wyraźną prośbę, bo mogę tylko powiedzieć "moim zdaniem...".

Także możliwie elastycznie.
__________________
NocnaWiedma jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 13:35   #12
rurq
Rozeznanie
 
Avatar rurq
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: Zdolny
Wiadomości: 644
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez Ava_ Pokaż wiadomość
Powiem szczerze, ze idea wygadania sie bez oczekiwania na reakcje drugiej strony jest mi zupelnie obca. Tak mozna rozmawiac z psem, a czlowiek zawsze bedzie mial mysli i opinie na rozne tematy, ktore imo warto poznac. Jezeli nie chce sluchac opinii i komentarzy to nie zaczynam tematu. Jakby mi ktos przez cala rozmowe tylko przytakiwal albo rzucal frazesami typu "no tak to jest" pomyslalabym, ze go zanudzam i nie ma ochoty mnie sluchac.

Z drugiej strony zalezy mi na tym, zeby ludziom mi bliskim zylo sie dobrze i jesli slysze, ze robia cos w mojej opinii glupiego to im o tym powiem. Dlatego, ze oczekuje takiej samej reakcji z ich strony. Z tym, ze jesli juz krytykuje to robie to tylko raz, a potem wspieram je, jakkakolwiek decyzja by nie byla.
Bardzo cenię taką postawę u przyjaciół
rurq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 14:02   #13
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 340
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Ja kiedyś ZAWSZE od razu radziłam. Teraz widzę, jakie to jest słabe i myślę, że w jakimś stopniu zmieniłam się pod tym względem na lepsze. Słucham i pytam - jak się z tym czujesz, co planujesz itp. Ocen żadnych. To nikomu nie pomoże.
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 14:49   #14
TadCooper
Raczkowanie
 
Avatar TadCooper
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 388
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Ani jedno ani drugie. Nigdy nie oceniam, nie radzę, nie wartościuję. Nigdy nie siedzę jak słup i kiwam głową, dla mnie taka rozmowa jest zupełnie bez sensu i nie chciałabym by ktoś tak ze mną rozmawiał

Raczej staram się komentować z różnych perspektyw, nakreślać różne pola widzenia sytuacji/kierunki ewentualnych rozwiązań albo motywów - no rożnie, zależy od tematu i tego z kim rozmawiam

Jak ktoś się prosi o radę to staram się ją dać, ale tylko wtedy

Lubię słuchać i rozkminić różne opcje

Zwierza mi się mnóstwo ludzi. Ale ja prawie nikomu, jakoś rzadko mam potrzebę żeby się wygadać. I z konkretnych tematów zwierzam się konkretnym osobom
__________________
I DON'T BELIEVE EVERYTHING I THINK.
TadCooper jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 15:08   #15
IronWidow
Raczkowanie
 
Avatar IronWidow
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 165
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Dużo zależy od sytuacji. I od tego z kim rozmawiam. Znam osoby, które wiem, że oczekuję tylko tego, że ich wysłucham, więc wtedy nic nie komentuję, nic nie doradzam.
Inne wiem, że jak juz mi coś mówią to chcę porady, więc zawsze coś staram sie wymyśleć.
Ogólnie, jak bliska osoba mi coś mówi, to zazwyczaj się angażuję, staram pomóc.
Jak mi czasami koleżanki w szkole, z którymi nie byłam w bliskich stosunkach, ni z gruchy, ni z pietruchy zaczynały opowiadać o swoich problemach z chłopakami, czy się żaliły, że mają depresję, bo dostały banię ze sprawdzianu, na który się nie uczyły, to nawet ani słuchać, ani komentować mi się nie chciało.
Ja osobiście wolę być chyba typem B, bo jak ktoś mi już coś mówi, to chcialabym mu pomóc, ale mam wrażenie, że ludzie częściej oczekują ode mnie bycia typem A - żebym po prostu ich wysłuchała i tyle.
IronWidow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 15:25   #16
Milagros_90
Zakorzenienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez Ava_ Pokaż wiadomość
Powiem szczerze, ze idea wygadania sie bez oczekiwania na reakcje drugiej strony jest mi zupelnie obca. Tak mozna rozmawiac z psem, a czlowiek zawsze bedzie mial mysli i opinie na rozne tematy, ktore imo warto poznac. Jezeli nie chce sluchac opinii i komentarzy to nie zaczynam tematu. Jakby mi ktos przez cala rozmowe tylko przytakiwal albo rzucal frazesami typu "no tak to jest" pomyslalabym, ze go zanudzam i nie ma ochoty mnie sluchac.

Z drugiej strony zalezy mi na tym, zeby ludziom mi bliskim zylo sie dobrze i jesli slysze, ze robia cos w mojej opinii glupiego to im o tym powiem. Dlatego, ze oczekuje takiej samej reakcji z ich strony. Z tym, ze jesli juz krytykuje to robie to tylko raz, a potem wspieram je, jakkakolwiek decyzja by nie byla.
Mogę się pod tym podpisać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Milagros_90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 16:33   #17
Antoiineette
Rozeznanie
 
Avatar Antoiineette
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 826
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Osobiście jak już się komuś zwierzam, to raczej w konkretnym celu - żeby usłyszeć jego opinię na dany temat i może uzyskać jakieś porady, co by zrobił na moim miejscu.
Więc sama staram się postępować podobnie - gdy ktoś mi się zwierza z jakiegoś problemu, próbuję poszukać z nim możliwych rozwiązań takiej sytuacji, doradzić coś jeśli potrafię. Ale też nie zawsze.
Wiadomo, że raczej w inny sposób będzie się rozmawiało z osobą, która zwierza się z problemów z partnerem i nie wie co zrobić, a inaczej z osobą, która zwierza się ze swoich uczuć po np. śmierci bliskiej osoby.
Także najczęściej staram się wyczuc sytuację i stwierdzić, czego taka zwierzająca się osoba ode mnie oczekuje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
So in America when the sun goes down and I sit on the old broken-down river pier watching the long, long skies over New Jersey (...), I think of Dean Moriarty, I even think of Old Dean Moriarty the father we never found, I think of Dean Moriarty.”
Antoiineette jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 17:07   #18
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 342
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez Ava_ Pokaż wiadomość
Powiem szczerze, ze idea wygadania sie bez oczekiwania na reakcje drugiej strony jest mi zupelnie obca. Tak mozna rozmawiac z psem, a czlowiek zawsze bedzie mial mysli i opinie na rozne tematy, ktore imo warto poznac. Jezeli nie chce sluchac opinii i komentarzy to nie zaczynam tematu. Jakby mi ktos przez cala rozmowe tylko przytakiwal albo rzucal frazesami typu "no tak to jest" pomyslalabym, ze go zanudzam i nie ma ochoty mnie sluchac.

Z drugiej strony zalezy mi na tym, zeby ludziom mi bliskim zylo sie dobrze i jesli slysze, ze robia cos w mojej opinii glupiego to im o tym powiem. Dlatego, ze oczekuje takiej samej reakcji z ich strony. Z tym, ze jesli juz krytykuje to robie to tylko raz, a potem wspieram je, jakkakolwiek decyzja by nie byla.
Mam na to taki sam pogląd. Wiadomo, trzeba uniknąć nadmiernego oceniania, dać się komuś wygadać do końca, ale byłoby dziwne - dla mnie - jakoś tego nie skomentować, nie odnieść się do tego, co się usłyszało.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami.
Ellen_Ripley jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 17:56   #19
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Wysłuchuje z zaangażowaniem, czyli odnoszę się do tego, jak ta osoba się czuje. Często to już pomaga i rada nie jest konieczna, bo wiele osób po prostu potrzebuje się wygadać. Znam to z własnego doświadczenia. Jeśli ktoś pyta, radzę, aczkolwiek zwykle niechętnie.
SteveS jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 18:46   #20
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Nie lubie jak ktos z kim nie jestem blisko zaczyna sie zwierzac. Uwazam to za przekroczenie pewnych granic i czuje sie wtedy zazenowana.
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 18:57   #21
bbab4b1e68366f09bc3914c9672f02df694c852f_622be7447f718
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 4 592
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Wysłuchuje z zaangażowaniem, czyli odnoszę się do tego, jak ta osoba się czuje. Często to już pomaga i rada nie jest konieczna, bo wiele osób po prostu potrzebuje się wygadać. Znam to z własnego doświadczenia. Jeśli ktoś pyta, radzę, aczkolwiek zwykle niechętnie.

Ja mam dokładnie tak samo.
Z wiekiem jednak staram się być bardziej neutralna, odsuwam się od osób, które zbyt często oczekują ode mnie wsparcia emocjonalnego. Mnie to jednak bardzo przytłacza i nie umiem zachować się asertywnie widząc, że ktoś ma problem. Często za bardzo się wczuwam i zapominam o jakiejś obiektywnej percepcji, co mnie psychicznie dużo kosztuje.

Jeśli chodzi o doradzanie to bardzo rzadko to robię, szczególnie że nie uważam się za jakiegoś mistrza w życiu, mam raczej niskie poczucie własnej wartości i rzadko się odzywam, jeśli ktoś nie pyta wprost.
bbab4b1e68366f09bc3914c9672f02df694c852f_622be7447f718 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-17, 22:52   #22
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Ja właśnie w wielu książkach i blogach ostatnio czytam, że jak ludzie się żalą, to nie powinno się im radzić, bo oni chcą się tylko wygadać i takie rady ich często wkurzają. Nie lubią też pocieszania, odnoszenia sytuacji do swojej, porównywania do innych i czegoś tam jeszcze. Więc się staram hamować. Ale wychodzi na to, że nie mam co powiedzieć. Bo jedyna akceptowana forma to coś w stylu „Musi być Ci bardzo ciężko”/„To musiało być przykre”. Szczerze nie rozumiem tej koncepcji. Jeszcze w stosunku do dziecka ok (jest to wspomniane w wielu książkach o wychowywaniu dzieci), ale do dorosłego? Ja to bym sobie pomyślała, że zwyczajnie kogoś nudzi rozmowa ze mną skoro nic nie ma na ten temat do powiedzenia, żadnej opinii nawet. Lubię jak ktoś sobie zażartuje, coś podsunie ze swojego życia, przynajmniej widzę, że się angażuje w temat.



Więc ja tam lubię team B. Oczywiście, zgadzam się że dużo zależy od samej sytuacji, bo są takie, w których zbędne komentarze są rzeczywiście nie na miejscu.
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 10:12   #23
rurq
Rozeznanie
 
Avatar rurq
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: Zdolny
Wiadomości: 644
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

W sumie ciekawe jest to, że chyba wszyscy z teamu B potraktowali nieudzielanie rad/niemowienie o swojej perspektywie na równi z przytakiwaniem rozmówcy. A można na przykład zadawać pytania

Ale ogółem fajnie poznać inną perspektywę i wydaje mi się, że po lekturze tego wątku trochę lepiej rozumiem intencje koleżanek z teamu B.
rurq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 10:28   #24
Milagros_90
Zakorzenienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez rurq Pokaż wiadomość
W sumie ciekawe jest to, że chyba wszyscy z teamu B potraktowali nieudzielanie rad/niemowienie o swojej perspektywie na równi z przytakiwaniem rozmówcy. A można na przykład zadawać pytania
Ja myślę, że w poście startowym był jakiś taki nacisk na to, że "chcę być tyko wysłuchana", czyli tak jakby "chcę się tylko wygadać, nie musisz nic mówić". Przynajmniej ja to tak odebrałam. I w tym kontekście zgadzam się z postem Avy, że takie sytuacje są mi obce, bo skoro ktoś mi o czymś mówi, to wychodzę z założenia, że chce dialogu, a nie monologu. A to, co mu powiem, to już zależy od konkretnej sytuacji. Inaczej będę rozmawiać z koleżanką smucącą się po śmierci taty, inaczej z koleżanką opowiadającą o nowym romansie, inaczej z koleżanką mającą problem z szefem, itd.
Milagros_90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 10:39   #25
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez rurq Pokaż wiadomość
W sumie ciekawe jest to, że chyba wszyscy z teamu B potraktowali nieudzielanie rad/niemowienie o swojej perspektywie na równi z przytakiwaniem rozmówcy. A można na przykład zadawać pytania

Ale ogółem fajnie poznać inną perspektywę i wydaje mi się, że po lekturze tego wątku trochę lepiej rozumiem intencje koleżanek z teamu B.
Zadawać pytania, to często zadaję, dopytuję (nie że na siłę, mnie ogólnie ciekawią inni ludzie, ich doświadczenia), ale zawsze jest kiedyś koniec tych pytań. Więc, o ile dana osoba nie zmienia tematu, to rozumiem, że oczekuje ode mnie jakiejś reakcji.
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 13:01   #26
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Ja właśnie w wielu książkach i blogach ostatnio czytam, że jak ludzie się żalą, to nie powinno się im radzić, bo oni chcą się tylko wygadać i takie rady ich często wkurzają. Nie lubią też pocieszania, odnoszenia sytuacji do swojej, porównywania do innych i czegoś tam jeszcze. Więc się staram hamować. Ale wychodzi na to, że nie mam co powiedzieć. Bo jedyna akceptowana forma to coś w stylu „Musi być Ci bardzo ciężko”/„To musiało być przykre”. Szczerze nie rozumiem tej koncepcji. Jeszcze w stosunku do dziecka ok (jest to wspomniane w wielu książkach o wychowywaniu dzieci), ale do dorosłego? Ja to bym sobie pomyślała, że zwyczajnie kogoś nudzi rozmowa ze mną skoro nic nie ma na ten temat do powiedzenia, żadnej opinii nawet. Lubię jak ktoś sobie zażartuje, coś podsunie ze swojego życia, przynajmniej widzę, że się angażuje w temat.



Więc ja tam lubię team B. Oczywiście, zgadzam się że dużo zależy od samej sytuacji, bo są takie, w których zbędne komentarze są rzeczywiście nie na miejscu.
Też uważałam, że to dziwne, dopóki nie zaczęłam stosować i nie byłam "obiektem" stosowania. Nic nie daje takiej ulgi.
SteveS jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 22:07   #27
skara
Zakorzenienie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 607
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

U mnie zależy. Czasami radzę, czasami słucham. Staram się wyczuć osobę, ale też raczej nie przepadam za zwierzeniami, więc specjalnie do tego nie zachęcam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 22:42   #28
sublips
Zakorzenienie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 6 032
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Nie rozumiem koncepcji samego słuchania. Tak to robią terapeuci - nie mogą nic radzić pacjentom, co najwyżej zadawać pytania pomocnicze - ale między dwójką przyjaciół wydawałoby mi się to absurdalne. Jakby ktoś mi mówił "rozumiem" itd., to szybko odpuściłabym sobie zwierzanie się tej osobie, skoro nie potrafi mi nic konkretnego doradzić. Tak samo doradzam innym, jak mi coś opowiadają, bo widzę, że inni raczej tego właśnie oczekują, a nie potakiwania.
sublips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 23:34   #29
lanolin
Raczkowanie
 
Avatar lanolin
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 97
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Ja to taki mix. Albo pozwalam osobie się wygadać, tak po prostu, albo po wysłuchaniu jej sypnąć jakąś wskazówką, radą, dobrym słowem. Odzywa się we mnie to moje współczucie: sama miewam potrzebę bycia wysłuchaną i zrozumianą, więc traktuję swojego rozmówcę tak, jak ja bym chciała być potraktowana.

Czasem też po takim "wywaleniu" tego, co leży na wątrobie pytam, czy czegoś rozmówca ode mnie oczekuje w związku z tym. Niezależnie od odpowiedzi staram się pokazywać, że nie mam tej osoby gdzieś. Jak chce radę, to jej udzielam, a jak chce się wygadać, to daję mocno do zrozumienia, że ją w pełni rozumiem i wspieram.

Edytowane przez lanolin
Czas edycji: 2021-03-18 o 23:44
lanolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-19, 09:42   #30
71253839b04673f7804766e160d807ea33c37805_6578f4849ccb9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 10 371
Dot.: Ktoś się zwierza a wy: słuchacie czy doradzacie?

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Ja właśnie w wielu książkach i blogach ostatnio czytam, że jak ludzie się żalą, to nie powinno się im radzić, bo oni chcą się tylko wygadać i takie rady ich często wkurzają. Nie lubią też pocieszania, odnoszenia sytuacji do swojej, porównywania do innych i czegoś tam jeszcze. Więc się staram hamować. Ale wychodzi na to, że nie mam co powiedzieć. Bo jedyna akceptowana forma to coś w stylu „Musi być Ci bardzo ciężko”/„To musiało być przykre”. Szczerze nie rozumiem tej koncepcji. Jeszcze w stosunku do dziecka ok (jest to wspomniane w wielu książkach o wychowywaniu dzieci), ale do dorosłego? Ja to bym sobie pomyślała, że zwyczajnie kogoś nudzi rozmowa ze mną skoro nic nie ma na ten temat do powiedzenia, żadnej opinii nawet. Lubię jak ktoś sobie zażartuje, coś podsunie ze swojego życia, przynajmniej widzę, że się angażuje w temat.



Więc ja tam lubię team B. Oczywiście, zgadzam się że dużo zależy od samej sytuacji, bo są takie, w których zbędne komentarze są rzeczywiście nie na miejscu.
nieprawda, bardzo miłe jest dla osoby zwierzającej sie z problemu jak osoba sluchająca ja aktywnie słucha, czyli - ZADAJE PYTANIA nt sytuacji, uczuć, nie ocenia, nie opiniuje, a ewentualne porady cisnące sie na usta podaje w formie delikatnych propozycji, chociażby opcji do wyboru, a nie w formie "powinnas zrobic to lub to". Odniesienia do swoich podobnych sytuacji czy tez znajomych tez są raczej ok. Z doświadczenia wiem, ze tak potrafiących słuchac bez oceniania i nachalnego nieraz doradzania osób jest bardzo mało.

---------- Dopisano o 09:42 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ----------

Cytat:
Napisane przez meliandra Pokaż wiadomość
U mnie wszystko zależy od tego kto mi się zwierza. Jeśli to ktoś z bliskich mi osób to słucham, a potem się wypowiadam. Skoro ktoś coś mi mówi to zakładam, że liczy się z tym, że coś powiem, a ja roszczę sobie wtedy prawo do tego żeby się wypowiedzieć. Jakby ktoś nie chciał być oceniany to by zostawił to dla siebie.



Inaczej kiedy sprawa tyczy się jakiś dalszych znajomy. Np. często w pracy mam sytuację kiedy dziewczyny opowiadają o jakiś prywatnych problemach. Jedna opowiada takie rzeczy, że szkoda gadać. Aż się czasem prosi żeby coś powiedzieć, ale pomimo to nie komentuje, bo szkoda mi strzępić języka
Tez jestem osobą, ktora zwykle tylko słucha, nie doradza.
Tez w pracy slyszalam kiedys opowiesci nt. jakby zamiaru usmiercenia 'wrednego' zwierzątka domowego, ktory czynil szkody, a za ja troche znam temat (i z doswiadczenia, i z czytania o tym sporo) z czego mogą wynikac rozne problemy zachowania zwierzaka, to mialam szczera ochotę doradzić wizyte u weterynarza, zrobienie konkretnych badan, ale się jednak powstrzymalam (jakby co- to byly tylko zamiary, zwierzę caly czas żyję, jakos tam zostalo spacyfikowane trochę, chociaz bez badań)
71253839b04673f7804766e160d807ea33c37805_6578f4849ccb9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-03-20 11:37:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:01.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.