Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-01-20, 13:16   #1
MissCoby
Raczkowanie
 
Avatar MissCoby
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 190

Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...


.

Edytowane przez MissCoby
Czas edycji: 2015-12-21 o 19:01
MissCoby jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 14:09   #2
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

Cytat:
Napisane przez MissCoby Pokaż wiadomość
Witam,wiekszosc z Was na pewno mnie kojarzy,pisalam juz wiele watkow na temat moje porozwalanego zycia.Teraz pojawil sie nowy problem,ktory mnie strasznie meczy,otoz po moim 4letnim toksycznym zwiazku ktory mnie po prostu wykonczyl nauczyl zaborczosci,chorej zazdrosci wyjechalam do Krakowa zostawilam tamtego i ucieklam,,Jaka droge wybrac"(w tym watku jest blizej wszystko opisane).Myslalam ze juz bedzie dobrze ze odleglosc zmniejszy bol tesknote,tutaj mialam tego kolege ktory pomogl mi uciec oderwac sie od tych toksyn no i nie wiem nawet jak to sie stalo,ale zostalismy para.Tutaj zaczyna sie moj problem,ja po prostu tego nie czuje,mam blokade,on robi dla mnie wszystko jest na kazde moje zawolanie stara sie jak glupi lata za mna pomaga wspiera w czym moze,a ja na niego patrze i nie to ze nie umiem mu sie odwdzieczyc to jeszcze tesknie za tamtymnie jestem w stanie mu tego powiedziec jest za dobry za wiele dla mnie robi,to straszne uczucie ze kiedy sie do mnie zbliza chce pocalowac to ja sie boje ze to zrobi i uciekam,nie potrafie go pocalowac przytulic nie wiem czemu on mnie po prostu chyba nie pociaga wizualnie,jest niski,ale ladny ogolem,caly czas go porownuje do bylego pod tym wzgledem i do innych chlopakow na ulicy...wiem jestem kretynka ale chyba pociag fizyczny jest wazny a u mnie go nie ma,z tamtym bylo tak ze sama sie do niego kleilam seks mnie z nim fascynowal,a tego nawet pocalowac w szyje czy w usta nie moge bo nie ma tego czegos:/czuje sie podle bo nie potrafie mu tego powiedziec,nie chce go stracic bo jakby nie bylo zalezy mi w jakis sposob na nim,ale nie potrafie sie otworzyc,patrzac na niego nie czuje motylkow w brzuchu nie czuje nic oprocz tego ze fajnie ze jest i to wlasnie tez powoduje ze brakuje mi tamtego choc on by mi zniszczyl zycie o ile juz tego nie zrobilnie wiem juz jak mam zyc,wmawiam sobie ze przeciez on mi sie podoba pociaga mnie ale to na nic
- wiesz, CZEGO pojąć nie mogę? Po co wpakowałaś się od razu w związek, skoro ze związku toksycznego tak naprawdę zwiałaś? A gdy do tego piszesz "nie wiem, jak to się stało, ze zostaliśmy parą"- tzn.że znowu jesteś na drodze do kolejnego złego związku.
Czy nie umiesz funkcjonować bez chłopa?
Ty nie przerobiłaś tamtego związku, nie zrozumiałaś mechanizmów toksyczności, tego, co tak długo Ciebie tam trzymało, a już nowy chłop "nie wiem, jak to się stało".
Pomijam, że tego nowego pewnie ani nie kochasz, ani Ciebie nie pociąga, to PO CO władowałaś się od razu w nowy związek?
Przecież Ty na bank nie przemyślałaś , CZEGO na bank nie jesteś w stanie w związku zaakceptować . jakie są Twoje granice, Ty weszłaś w związek "nie wiem, jak to się stało".
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 14:10   #3
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

jak nie pierwszy, nie drugi, to moze jakis trzeci facet?
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 14:14   #4
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
jak nie pierwszy, nie drugi, to moze jakis trzeci facet?
- a musi być facet? Bez tego jest niepełna? gorsza? Bo jeśli po toksycznym, złym związku dziewczyna nie przerobi powodów, dla których daje się komuś źle traktować itp. to dalej będzie jak ta wańka-wstańka pakować się w kolejne niefajne układy. Najpierw niech ze sobą do ładu dojdzie, poczyta trochę na ten temat, przemyśli, a nie "nie wiadomo, jak to się stało" wchodzi w związek z kimś, kto jest dobrym facetem, ale jej zwyczajnie nie pociąga.
A że znowu wpakowała się w niefajny układ, niczego ze swojej sytuacji nie zrozumiała , widać znowu po słowach, mantrze gnębionych dziewczynek: "nie chcę go stracić"- wcześniej też pewnie "nie chciała stracić" tamtej toksyny, teraz "nie chce stracić" faceta, który jej w ogóle nie pociąga, do którego całowania zmusza się.Ba- ona tęskni za tamtą toksyną, którą ją gnoiła, więc JAKI nowy związek? Marnuje i czas, i uczucia porządnego pewnie faceta, ale przyzwyczajona do emocjonalnych huśtawek, w życiu nie doceni takiego faceta, on jej nawet nie kręci, ale znowu powtarza sobie: "nie mogę go stracić". Nowy pan nie zasłużył na takie traktowanie.

Edytowane przez madana
Czas edycji: 2014-01-20 o 14:46
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 15:23   #5
wsp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 52
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

Autorko, jest dla Ciebie po prostu za wcześnie. Potrzebujesz czasu i samotności, nie wiem ile, ale zapewniam, że jeśli się odważysz być sama ze sobą i pracować nad sobą (psycholog?) to poczujesz ten moment, kiedy się uwolnisz...

Do obecnego partnera nie wiesz co czujesz, bo oceniasz go przez pryzmat byłego, a to do niczego dobrego nie prowadzi.. Możesz go skrzywdzić niestety i na bank będziesz tego żałowała...

Dopóki się nie wyrwiesz z toksyka nie uda Ci się ruszyć z miejsca, nie chwytaj się brzytwy (w postaci kolejnego związku), bo to droga donikąd (mówię z autopsji, byłam w identycznej sytuacji jak Ty). Pracuj nad sobą, odbuduj swoje poczucie własnej wartości (zamordowane pewnie przez byłego), nabierz pewności siebie i walcz z lękiem przed samotnością/porzuceniem (to część prania mózgu toksyka), poczytaj o toksycznych relacjach i jako priorytet postaw sobie - siebie i swoją wolność.. Dopóki sama nie jesteś wolna, dopóki nie kochasz siebie - dopóty nie pokochasz drugiego człowieka

Trzymam kciuki!! Walcz o siebie!! Na związki i miłość przyjdzie czas (byle nie krzywdzić wartościowych ludzi!!!)
wsp jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 16:57   #6
MissCoby
Raczkowanie
 
Avatar MissCoby
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 190
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

.

Edytowane przez MissCoby
Czas edycji: 2015-12-21 o 19:02
MissCoby jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 17:12   #7
owieczka_pl
Raczkowanie
 
Avatar owieczka_pl
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 34
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

To nie jest ten facet, z którym powinnaś być. Skończ Wasz "związek" jak najszybciej bo stracisz kumpla a sama wpadniesz znowu wir, może nie toksycznego - ale dziwnego związku. "Klinowanie się" - tym bardziej kumplem- to chyba najgorsze co może być. W jakim celu chcesz sobie wmówić, że Ci się podoba? Żeby go nie zawieść? On wykorzystał moment pocieszenia, żeby Cię zdobyć - najwidoczniej czuł coś do Ciebie wcześniej, natomiast Ty rozbita, cierpiąca i zapewne samotna - przytuliłabyś się nawet do jeża.
Porozmawiaj z nim poważnie i powiedz mu co czujesz , albo czego nie jesteś w stanie poczuć. Wytłumacz mu, że to dla Ciebie zbyt trudne i przede wszystkim za szybkie. Jeżeli jest fajnym facetem zrozumie.
A i jeszcze jedno...mówiąc, że potrzebujesz czasu, daj mu jasno do zrozumienia, że nie chodzi o czas żebyś mogła go pokochać... Chodzi o czas dla Ciebie. Żebyś przeanalizowała swoje poprzednie błędy, złapała oddech i spojrzała na świat z uśmiechem.
Ponad rok po długim, toksycznym związku byłam sama i uważam, że to najlepszy okres mojego życia. Nauczyłam się robić dużo rzeczy sama, rozwinęłam swoje pasje, doszłam do wniosku, że życie jest zbyt piękne a zarazem zbyt trudne, żeby dorzucać sobie balast w postaci kiepskiego partnera. Po tym czasie wiem, że lepiej jest być samemu niż z byle kim. Spojrzałam na wszystko z dystansu.

Byłam w podobnej sytuacji. Miałam kolegę, który może nie był moim pocieszycielem, ale długo się spotykaliśmy i spędzaliśmy wolny czas. On się we mnie strasznie kochał, a ja go nigdy nie chciałam, mimo tego, że miał skończone świetne studia, super prace i duże powodzenie. Nie widziałam go jako swojego partnera mimo to że był świetnym facetem i dalej nim jest. Momentami też próbowałam wkręcać go sobie na siłę, ale nic z tego na szczęście nie wyszło. Kumplujemy się dalej, rozmawiamy rzadziej, mamy swoje życia. Tak już w życiu jest, że do jednych chcemy się tulić, a do innych nie - i nic tego nie zmieni...
Może kiedyś będziecie razem, chociaż szczerze w to wątpię..

Powodzenia i głowa do góry!

Singielstwo to też piękny stan. I nie masz powodu do smutku czy łez..uwolniłaś się od kogoś kto Cię niszczył - więc się ciesz! Dla Ciebie powinno to być święto!
owieczka_pl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 17:20   #8
MissCoby
Raczkowanie
 
Avatar MissCoby
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 190
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

.

Edytowane przez MissCoby
Czas edycji: 2015-12-21 o 19:02
MissCoby jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 17:34   #9
owieczka_pl
Raczkowanie
 
Avatar owieczka_pl
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 34
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

Pogadaj z nim szczerze mimo wszystko. Jeżeli teraz jest Ci ciężko to skończyć, co będzie za jakiś czas. Jesteś w patowej sytuacji bo nikogo tak nie masz, ale nie baw się przyjacielem, bo on za jakiś czas będzie czuł to samo co Ty teraz.. Jak delikatnie z nim pogadasz i powiesz mu szczerze o co chodzi, to może się od Ciebie nie odwróci.. a jak się odwróci to też sobie poradzisz! Musisz umieć polegać na samej sobie a nie płakać w poduchę!

Jest jeszcze jedna opcja. Jeżeli będziesz dla niego wstrętną małpą, odkochanie szybko mu minie i może nie będzie tak cierpiał.
owieczka_pl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 17:59   #10
MissCoby
Raczkowanie
 
Avatar MissCoby
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 190
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

.

Edytowane przez MissCoby
Czas edycji: 2015-12-21 o 19:03
MissCoby jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 18:18   #11
ProstoZMostu
Raczkowanie
 
Avatar ProstoZMostu
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 84
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

zrob sobie przerwe od chlopakow itp itd
ProstoZMostu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-01-20, 18:26   #12
Zanthia
Zadomowienie
 
Avatar Zanthia
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 164
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

A nie możesz powiedzieć mu wprost, że jest wspaniały i zawdzięczasz mu strasznie dużo i nie wiesz jak się mu odwdzięczysz, ale w tym momencie musisz dojść ze sobą do porządku, a nie rzucać się w nowy związek.

Rozmawiacie w ogóle o waszym związku? "Związku"? On na pewno myśli, że jest z tobą? Czy po prostu ma złote serce i Cie lubi? [wiem, głupie pytanie, ale widziałam "parę", gdzie on i ona spędzali ze sobą całe dnie, rozmawiali o wszystkim i sobie pomagali, a potem okazało się, że on jest gejem, a ona cały czas myslala ze jest strasznie zakochany bo robił dla niej wszystko, ale strasznie nieśmiały ;p także ten, różnie bywa ]
Zanthia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 19:31   #13
MissCoby
Raczkowanie
 
Avatar MissCoby
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 190
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

.

Edytowane przez MissCoby
Czas edycji: 2015-12-21 o 19:03
MissCoby jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-20, 23:57   #14
Gazelka007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

Ja byłam w podobnej sytuacji. Wyszłam z toksycznego zwiazku i weszłam w zwiazek z kimś, kto mi w pewien sposob pomógł z niego wyjść. Tyle, że u mnie była ta fascynacja, motyle w brzuchu, pociąg i przekonanie, że mogę być z nim szczęśliwa. A on nie naciskał, powiedział, że jak stwierdzę, że to nie to, to mogę odejsc... Przez chwile, na początku, miałam załamanie, chciałam od niego uciekać, zostać sama, ale przeszłam przez to, nie porównywałam (no moze czasami), przerobilam pare książek o toksycznych związkach, wiele o tym rozmawiałam i próbowałam spakować wszystko z przeszłości "do wora" i wyrzucić. Mi sie prawie całkowicie udało z tym uporać...
Tyle, że widze, że w Twoim wypadku jest o wiele ciężej, powinnaś zrobić tak, jak co niektórzy radzą - najpierw uporają sie sama ze sobą, bo ten zwiazek Ci nie pomaga tylko wszystko utrudnia i sypiesz sie coraz bardziej zamiast dochodzić do siebie, a to jest złe! I nie ma fascynacji i pociągu, a to jest potrzebne, bo bycie z nim tylko, bo jest dobry nie zadziała na dłuższa metę. Mi ta fascynacja pozwoliła zabić demony przeszłości i nie uciec, tylko walczyć o swoje szczęście, zwłaszcza w tych momentach rozmyślań o przeszłości. On mnie do siebie tak przyciągnął, że czułam, że to jest idealny facet dla mnie, tylko musze przeboleć toksyne i rozprawić sie sama ze sobą i włożyłam w to wiele trudu i samozaparcia, bo wiedziałam, że chce z nim być, chce z nim spróbować zbudować coś, w czym będę szczęśliwa. Jezeli Ty tak nie czujesz, to chyba nic z tego nie bedzie, porozmawiaj z nim poważnie i odejdź, skup sie na swoim życiu i leczeniu z eksa i tego co było... Przyjdzie czas, że będziesz gotowa na zwiazek bez wspominania i porównywania


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma Zmieniając swoje życie zmieniła też konto na wizaz. pl

Edytowane przez Gazelka007
Czas edycji: 2014-01-21 o 00:27
Gazelka007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-21, 18:07   #15
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
Dot.: Nowy zwiazek po toksycznym zwiazku...

Cytat:
Napisane przez MissCoby Pokaż wiadomość
Witam,wiekszosc z Was na pewno mnie kojarzy,pisalam juz wiele watkow na temat moje porozwalanego zycia.Teraz pojawil sie nowy problem,ktory mnie strasznie meczy,otoz po moim 4letnim toksycznym zwiazku ktory mnie po prostu wykonczyl nauczyl zaborczosci,chorej zazdrosci wyjechalam do Krakowa zostawilam tamtego i ucieklam,,Jaka droge wybrac"(w tym watku jest blizej wszystko opisane).Myslalam ze juz bedzie dobrze ze odleglosc zmniejszy bol tesknote,tutaj mialam tego kolege ktory pomogl mi uciec oderwac sie od tych toksyn no i nie wiem nawet jak to sie stalo,ale zostalismy para.Tutaj zaczyna sie moj problem,ja po prostu tego nie czuje,mam blokade,on robi dla mnie wszystko jest na kazde moje zawolanie stara sie jak glupi lata za mna pomaga wspiera w czym moze,a ja na niego patrze i nie to ze nie umiem mu sie odwdzieczyc to jeszcze tesknie za tamtymnie jestem w stanie mu tego powiedziec jest za dobry za wiele dla mnie robi,to straszne uczucie ze kiedy sie do mnie zbliza chce pocalowac to ja sie boje ze to zrobi i uciekam,nie potrafie go pocalowac przytulic nie wiem czemu on mnie po prostu chyba nie pociaga wizualnie,jest niski,ale ladny ogolem,caly czas go porownuje do bylego pod tym wzgledem i do innych chlopakow na ulicy...wiem jestem kretynka ale chyba pociag fizyczny jest wazny a u mnie go nie ma,z tamtym bylo tak ze sama sie do niego kleilam seks mnie z nim fascynowal,a tego nawet pocalowac w szyje czy w usta nie moge bo nie ma tego czegos:/czuje sie podle bo nie potrafie mu tego powiedziec,nie chce go stracic bo jakby nie bylo zalezy mi w jakis sposob na nim,ale nie potrafie sie otworzyc,patrzac na niego nie czuje motylkow w brzuchu nie czuje nic oprocz tego ze fajnie ze jest i to wlasnie tez powoduje ze brakuje mi tamtego choc on by mi zniszczyl zycie o ile juz tego nie zrobilnie wiem juz jak mam zyc,wmawiam sobie ze przeciez on mi sie podoba pociaga mnie ale to na nic
Myślę, że za szybko weszłaś w nowy związek. Trzeba było po tamtym trochę ochłonąć i nabrać dystansu, przemyśleć i najpierw stanąć mocno na własnych nogach. Nie gniewaj się, ale teraz masz szansę na kolejny toksyczny związek, lecz tym razem trującym bluszczem możesz być Ty.

Nie wiem, co Ci poradzić: pogadaj szczerze i powiedz, że potrzebujesz czasu, by sobie wszystko poukładać od nowa. Jeśli mu naprawde zalezy- zrozumie i zaczeka.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-21 19:07:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:13.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.