mam problemy z facetami - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-12-08, 22:07   #1
ciezkiezycie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 167

mam problemy z facetami


Cześć, dziewczyny. Jestem nowa na forum i postanowiłam opisać mój problem, bo może któraś była w podobnej sytuacji.
Mam 19 lat( jeszcze), od stycznia rocznikowo będzie 20.
Problemem u mnie jest to, że w relacjach z facetami zwyczajnie za bardzo się wkręcam. Za bardzo mi zależy już na pierwszym etapie znajomości i popełniam istotny błąd, tzn. "podaję się na tacy". Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to jest złe, jednak gdy się zauroczę to zwyczajnie przestaję myśleć racjonalnie, a mój zdrowy rozsądek wyjeżdza na Karaiby.

Zaczynam latać za facetem, pokazuje, że mi zależy, zwyczajnie jestem zaślepiona. Bardzo się narzucam.
W relacjach z kolegami czy koleżankami nie mam tego problemu i jestem raczej lubiana. Problem zaczyna się gdy się właśnie zauroczę.

Dochodzi do tego, że facet mnie olewa, no bo w sumie o co ma się starać jak wszystko dostaje za darmo. Rzadko mnie tak zaślepia, bo facet musi mi odpowiadać pod względem i charakteru i musi po prostu mieć to coś. Nie wiem jak mam walczyć z moim problemem, samo niepisanie, niedzwonienie itd. moim zdaniem problemu nie rozwiązuje. Nie zmienia to mojego myślenia, bo wciąż jestem zaślepiona. Myślę, że mam tendencję do obsesyjnej miłości.
Czy powinnam udać się do psychologa? Czym może być spowodowane moje zachowanie, totalne zaślepienie i brak racjonalizmu w takiej sytuaci? Jak sobie pomóc?
ciezkiezycie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-08, 22:19   #2
z_danowskich
wiosna sewastopolska
 
Avatar z_danowskich
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 134
Dot.: mam problemy z facetami

Cytat:
Napisane przez ciezkiezycie Pokaż wiadomość
Cześć, dziewczyny. Jestem nowa na forum i postanowiłam opisać mój problem, bo może któraś była w podobnej sytuacji.
Mam 19 lat( jeszcze), od stycznia rocznikowo będzie 20.
Problemem u mnie jest to, że w relacjach z facetami zwyczajnie za bardzo się wkręcam. Za bardzo mi zależy już na pierwszym etapie znajomości i popełniam istotny błąd, tzn. "podaję się na tacy". Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to jest złe, jednak gdy się zauroczę to zwyczajnie przestaję myśleć racjonalnie, a mój zdrowy rozsądek wyjeżdza na Karaiby.

Zaczynam latać za facetem, pokazuje, że mi zależy, zwyczajnie jestem zaślepiona. Bardzo się narzucam.
W relacjach z kolegami czy koleżankami nie mam tego problemu i jestem raczej lubiana. Problem zaczyna się gdy się właśnie zauroczę.

Dochodzi do tego, że facet mnie olewa, no bo w sumie o co ma się starać jak wszystko dostaje za darmo. Rzadko mnie tak zaślepia, bo facet musi mi odpowiadać pod względem i charakteru i musi po prostu mieć to coś. Nie wiem jak mam walczyć z moim problemem, samo niepisanie, niedzwonienie itd. moim zdaniem problemu nie rozwiązuje. Nie zmienia to mojego myślenia, bo wciąż jestem zaślepiona. Myślę, że mam tendencję do obsesyjnej miłości.
Czy powinnam udać się do psychologa? Czym może być spowodowane moje zachowanie, totalne zaślepienie i brak racjonalizmu w takiej sytuaci? Jak sobie pomóc?
Nie jestem za tym, żeby każdą życiową słabostkę od razu przepracowywać z terapeutą. Spokojnie możesz nad tym popracować sama.

Myślę, że taki nadmierny entuzjazm(desperację) można wyjaśnić Twoją młodością, entuzjazmem i po prostu tym, że za bardzo chcesz. Nie myśl, że jestem stetryczałą ciotką, która mówi "młoda jesteś, przejdzie ci", bo sama jestem jeszcze młoda, zbliża mi się 24, a jak byłam trochę młodsza, miałam podobne symptomy. Generalnie najlepszym rozwiązaniem jest: znaleźć sobie inne zajęcia, przestawić myślenie z toru FACET ===> na HOBBY. Mniej o nim myśleć, twardo znajdywać sobie inne aktywności, nie sprawdzać obsesyjnie telefonu i fejsa, głęboko oddychać, uprawiać jakiś sport... i myślę, że desperacja zacznie Ci mijać.
Zdrowy dystans jest odpowiedzią na większość problemów wczesnozwiązkowych.
Sądzę, że musisz pracować nad tym sama, stawiać sobie jakieś wymagania i rozwijać się, także emocjonalnie psycholog to zazwyczaj dobrodziejstwo, ale nie jestem zwolennikiem przesadnego biegania po terapeutach.
z_danowskich jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-08, 22:32   #3
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: mam problemy z facetami

I tak jesteś niezła skoro w tym wieku zdajesz sobie z tego sprawę Mnie dochodzenie do tego typu epokowych odkryć i spojrzenie na siebie z dystansu zabrało dużo więcej lat. Wiesz więc już to, co powinnaś wiedzieć, sama diagnozujesz problem, pozostaje swoją racjonalność pokierować we właściwym kierunku i we właściwym momencie. Oraz przemówić sobie do rozsądku, że nie taki każdy cudowny, jak się na początku wydaje, i nie tak wart naszego zainteresowania, może i to zadziała. Czasami wręcz czasu nawet szkoda, nie mówiąc o jakimkolwiek zainteresowaniu

Edytowane przez laisla
Czas edycji: 2015-12-08 o 22:35
laisla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-08, 22:37   #4
ciezkiezycie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 167
Dot.: mam problemy z facetami

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
I tak jesteś niezła skoro w tym wieku zdajesz sobie z tego sprawę Mnie dochodzenie do tego typu epokowych odkryć i spojrzenie na siebie z dystansu zabrało dużo więcej lat. Wiesz więc już to, co powinnaś wiedzieć, sama diagnozujesz problem, pozostaje swoją racjonalność pokierować we właściwym kierunku i we właściwym momencie. Oraz przemówić sobie do rozsądku, że nie taki każdy cudowny, jak się na początku wydaje, i nie tak wart naszego zainteresowania, może i to zadziała. Czasami wręcz czasu nawet szkoda, nie mówiąc o jakimkolwiek zainteresowaniu
czasem doskonale zdaję sobie sprawę, że ktoś nie jest wart nawet spojrzenia, nie mówiąc już o zainteresowaniu, ale tak mnie zaślepi, że po prostu... sama skazuję siebie na cierpienie. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale w takich sytuacjach ja po prostu czuję, że mnie coś rozwala od środka...
ciezkiezycie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-08, 22:42   #5
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: mam problemy z facetami

Cytat:
Napisane przez ciezkiezycie Pokaż wiadomość
czasem doskonale zdaję sobie sprawę, że ktoś nie jest wart nawet spojrzenia, nie mówiąc już o zainteresowaniu, ale tak mnie zaślepi, że po prostu... sama skazuję siebie na cierpienie. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale w takich sytuacjach ja po prostu czuję, że mnie coś rozwala od środka...
Nawet gdy zdajesz sobie sprawę, że nie jest wart zainteresowania? To musisz sobie jakoś do rozumu przemówić. Jeśli nie masz wpływu na jakąś fazę, w którą wtedy wpadasz, to zanim w nią wpadniesz poproś koleżanki, aby Ci wybiły z głowy głupie pomysły i odciągnęły Twoje myśli w inną stronę. Może to podziała
laisla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-08, 23:03   #6
201605301111
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 9 885
Dot.: mam problemy z facetami

masz tu inne konto i kilka wątków za sobą, prawda?
jesli tak (a mysle, ze tak), to owszem, ja bym sie na twoim miejscu wybrała do specjalisty
201605301111 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-09, 12:27   #7
d61abbce58b52fe45ffe444afc51ca0ea3c11859_65540a44484ab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 7 596
Dot.: mam problemy z facetami

Cytat:
Napisane przez ciezkiezycie Pokaż wiadomość
Cześć, dziewczyny. Jestem nowa na forum i postanowiłam opisać mój problem, bo może któraś była w podobnej sytuacji.
Mam 19 lat( jeszcze), od stycznia rocznikowo będzie 20.
Problemem u mnie jest to, że w relacjach z facetami zwyczajnie za bardzo się wkręcam. Za bardzo mi zależy już na pierwszym etapie znajomości i popełniam istotny błąd, tzn. "podaję się na tacy". Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to jest złe, jednak gdy się zauroczę to zwyczajnie przestaję myśleć racjonalnie, a mój zdrowy rozsądek wyjeżdza na Karaiby.

Zaczynam latać za facetem, pokazuje, że mi zależy, zwyczajnie jestem zaślepiona. Bardzo się narzucam.
W relacjach z kolegami czy koleżankami nie mam tego problemu i jestem raczej lubiana. Problem zaczyna się gdy się właśnie zauroczę.

Dochodzi do tego, że facet mnie olewa, no bo w sumie o co ma się starać jak wszystko dostaje za darmo. Rzadko mnie tak zaślepia, bo facet musi mi odpowiadać pod względem i charakteru i musi po prostu mieć to coś. Nie wiem jak mam walczyć z moim problemem, samo niepisanie, niedzwonienie itd. moim zdaniem problemu nie rozwiązuje. Nie zmienia to mojego myślenia, bo wciąż jestem zaślepiona. Myślę, że mam tendencję do obsesyjnej miłości.
Czy powinnam udać się do psychologa? Czym może być spowodowane moje zachowanie, totalne zaślepienie i brak racjonalizmu w takiej sytuaci? Jak sobie pomóc?
Wg mnie jesteś bardzo dojrzała i bardzo świadoma tego, co się z tobą dzieje, co robisz źle itd. Kwestia tylko tego, żebyś sama ze sobą "pracowała". Zacznij się "przymuszać" do tego,
by się nie narzucać, myśl o tym, dlaczego tak jest lepiej, dlaczego działanie odwrotne byłoby złe, stawiaj sobie granice. W końcu się wyciszysz i zaczniesz spokojniej podchodzić do takich znajomości. Oczywiście cały proces "trochę" potrwa
d61abbce58b52fe45ffe444afc51ca0ea3c11859_65540a44484ab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-09, 22:19   #8
ciezkiezycie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 167
Dot.: mam problemy z facetami

Najgorsze jest to, że widzę swoje błędy, ale dopiero po czasie, tzn. jak już je popełnię, przemyślę sobie wszystko na spokojnie.

Muszę sama się "sparzyć" żeby przekonać, że coś jest złe. A wtedy jest już zazwyczaj za późno na ratowanie sytuacji i przez moje durne błędy po prostu niszczę każdą relację.

Jak mnie uczucie zaślepi to w facecie nie widzę zwykłego faceta, a prawie Boga. Wszystko mi zaczyna w nim imponować, jaram się nim niesamowicie, chcę być z nim ciągle w kontakcie.

Jestem chyba przypadkiem beznadziejnym.
ciezkiezycie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-09, 22:37   #9
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 515
Dot.: mam problemy z facetami

takajednakobieta, zawsze dostaniesz tę samą odpowiedź - udaj się do specjalisty
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-09 23:37:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:10.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.