|
Notka |
|
Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-11
Lokalizacja: opiekuńcze skrzydła Aleksandra Łukaszenki
Wiadomości: 1 543
|
Ciąża - trudny okres dla uczuć?
Pomyślalam sobie, że w natłoku wątków o karmieniu/ruchach/zgagach/apetycie na śledzia mało piszemy o relacjach z naszymi facetami w czasie ciąży. A wiadomo, że one się zmieniają - co nie znaczy, że pogarszją, osłabiają itp, ale że po prostu są i n n e.
Bo przede wszystkim my jesteśmy i n n e. Wiadomo, nasze ciała nie wyglądają tak samo, brzuch to brzuch, nikt go nie bedzie chował, przybieramy na wadze itp. Jakie jesteśmy wtedy dla naszych facetów? Nadal tak samo atrakcyjne? Chyba nie. Nie mówię o sile uczuć, odpowiedzialności, więziach rodzinnych, ale tych zwykłych "babskich" wątpliwości o własnej atrakcyjności, jakie w czasie ciąży ma wiele z nas. Sama widzę, że pomimo dobrego wyglądu w ciąży (bałam się, że będę wyglądać jak hipopotam) nie czuję się tak atrakcyjnie i seksownie jak przed ciążą. Wszędzie widzę szczupłe dziewczyny, to one ważą teraz 48 kg, a ja trochę więcej ![]() Nie wiem, czy u każdego faceta jest jakiś swoista,może nawetnie do końca uświadomiona niechęć do uprawiania seksu z kobietą, która nosi w sobie drugą istotę? Czy do tego nie dochodzi lęk ojca przed zrobieniem dziecku jakiejś krzywdy itp. ![]() Ciąża zastała mnie przypadkiem, mojego partnera też, wziął na siebie odpowiedzialność za to dziecko, ale nie wiem i nie jestem tego pewna, czy działał pod wpływem przekonania, że gdyby zrobił inaczej, zostałby w pewien sposób potępiony przez swoje otoczenie? Trudno mi jednak uwierzyć, że w sytuacji "będę ojcem" można zmienić swoje życie, styl zachowania, zrezygnować z poligamii, próbować stworzyć normalny związek. Nie chcę pisać, że powinnam się była zastanowić nad tym parę miesięcy temu, bo nie przypuszczałam, że zajdę w ciążę - robiłam wszytko, żeby w nią nie zajść. Stało się inaczej i muszęponieść tego konsekwencje. Napiszecie pewnie - potrzebujesz szczerej rozmowy z partnerem itp. Mam za sobą niejedną poważną rozmowę z nim, ale nie jestem zadowolona z konkluzji - niby wszystko jest OK, ale mam poważne wątpliwości o szczerości mojego partnera. Jeszcze do niedawna nie mieliśmy problemów ze współżyciem - ciąża tylko zwiększyła moje apetyty ![]() Jest też inne tło naszych relacji - mój partner, funkcjonujący w sferze tzw. publicznej, czyli polityczno-administracyjnej, wysokiego szczebla, jest na zawodowym "rozdrożu", widzę, że sytuacja polityczna bardzo go uderza, jako jednej z "ofiar Kaczorów", sytuacja nie do pozazdroszczenia. Mieliśmy jechać na placówkę, nic z tego nie wyszło, sytuacja jest bardzo trudna. Ale ja po prostu czuję się mniej atrakcyjna i tyle. Obawiam się innych kobiet, nie umiem nic na to poradzić. I cały ten kaczorowy zgiełk nie za bardzo mi wystarcza do zrozumienia naszych relacji. Zazdrszczę wam, że macie kochających mężów, jesteście pewne waszych uczuć, ja ciągle się miotam. A może nie tylko ja? ![]()
__________________
Admin broni Admin radzi Admin nigdy cię nie zdradzi |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciąża - trudny okres dla uczuć?
Wiesz Heleno wydaje mi się że duży wpływ na wasze relacje i zainteresowanie sobą ma właśnie ciąża, chociaż sytuacja w Polsce napewno go przytłacza i wkurza. Ja dopóki miałam malutki brzuszek pozwalałam na pieszczoty i oczywiście kochaliśmy z narzeczonym sie chociaż żadziej, jak tylko urusł mi brzuszek przestałam mieć jakąkolwiek ochote na sex, chociaż mój TŻ chciał. Za każdym razem niestety odczuwałam strach o maleństwo, mimio że wiem o całkowitym bezpieczeństwie dziecka, ale lęk był i odczuwał go również mój TŻ i nie sprawiało nam już takiej przyjemności. Teraz jestem już wysoko w ciąży i nawet miałam ochote, ale tym razem to on mnie odepchnął tłumacząc, że się boi o maleńtwo, chociaż dobrze wiem że nie jestem atrakcyjną i szczupła kobietą jak przed ciążą (przytyłam 17,5 kg.). Jest obawa przed innymi kobietami, ale ja mu całkowicie ufam i wierze, że dba tylko o nasze bezpieczeństwo, nawet wczoraj o tym wspominał. Myśle więc, że chodzi tu wyłącznie o obawę o dziecko, a nie wygaśnięcie uczuć do siebie, myśle że nie musisz się obawiać, nie wiem jak będzie u nas po ciąży, ale pożądanie napewno wróci, tak bynajmniej mówią.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
|
![]()
Witam!
Pisze bo ja też odczuwam zmiane nastawienia mojego męża do seksu! Spowodowane jest to tak samo jak u płatka lękiem o dzidzie choć wiemy ze nic jej nie grozi! Nie odczuwam jakiegoś lęku przed innymi kobietami bo jestem dumna z mojego brzuszka i nie przejmuje się ze nie mam tali osy,staraliśmy się o dziecko ponad rok i teraz nie ważne jak będe wyglądać! Heleno przecież po urodzeniu wrócisz do swojej wagi nie przejmuj się tym! Jak widzisz nie tylko twój partner zmienił podejscie do seksu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:46.