UK: Kilka porad... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Emigrantki

Notka

Emigrantki Emigrantki to forum dla "zagranicznych" Wizażanek. Wejdź, poznaj rodaczki, wymień się opiniami i swoim doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-05-31, 22:31   #1
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794

UK: Kilka porad...


...jest mi potrzebnych.

Zakładam osobny topic, poniewaz jestem w dosc nietypowej sytuacji i chce, aby osoby mieszkajace w UK zwrocily na ten temat uwage.

Obecnie mieszkam w Belgii (moja druga polowka jest Belgiem) i męczę sie tutaj prawie rok. Znam jezyk angielski, niemiecki i podstawy holenderskiego, ukonczylam uniwersytet, na kierunku fizyka-akustyka, specjalnosc protetyka sluchu i ochrona przed halasem. Problem polega na tym, ze kompletnie nie moge znalezc pracy, bez dobrej znajomosci jezyka niderlandzkiego nie mam szans na lepsza prace, czyli cos innego niz sprzatanie, czy praca fizyczna.....
Brak pracy, znajomosci jezyka jest przyczyna wielu problemow, z ktorymi nie daje sobie powoli rady....

Niedlugo konczy sie nam kontrakt wynajmu mieszkania i myslimy bardzo powaznie o przeprowadzce do UK. Stad mam kilka pytan do dziewczyn, ktore przebywaja w tym kraju. Chcialabym sie przede wszystkim dowiedziec jak wyglada rynek pracy, czy latwo jest ja znalezc, czy sa z tym spore problemy, jak wyglada wynajem mieszkania, jakie sa koszta.....
W tym roku chce rowniez zaczac szkole kosmetyczna/kosmetologie i szkole wizazu, chcialabym sie dowiedziec, czy wiecie cos wiecej na ten temat, czy znacie jakies dobre szkoly w tym fachu i jak ogolnie wyglada ten 'rynek' w UK?

Jesli ktos moze mi udzielic odpowiedzi na te pytania, to bede bardzo wdzieczna, poniewaz musze niedlugo podjac decyzje co robic dalej........
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-31, 23:10   #2
alinarda
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Czarnadziura
Wiadomości: 96
Dot.: UK: Kilka porad...

Niestety, nie jestem w temacie , ale chetnie przekieruje Cie na inne fora. Moze tam sie czegos dowiesz.

gazeta.pl : forum "Praca w WB" oraz forum polonijne "Polki w Anglii"
Szkocja.net

Skoro znasz jezyk/i, to moze zacznij sie juz teraz przez internet rozgladac za ofertami pracy. Faktycznie kierunek studiow masz dosyc egzotyczny, ale dlaczego nie mialabys szukac rowniez pracy w swoim zawodzie?

Powodzenia.
__________________
Just a perfect day...
alinarda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-31, 23:23   #3
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794
Dot.: UK: Kilka porad...

dzieki za odpowiedzi ;*

wlasnie szukam juz przez neta, poza tym wielu moich znajomych siedzi w Uk i slyszalam juz rozne historie, jedni sobie bardzo bardzo chwala, ale slyszalam tez historie 'ucieczek' z powodu braku pracy.......

w moim zawodze, nie wiem, czy na poczatku bede w stanie znalezc prace, poniewaz wiem, ze musze zdac dosc trudny examin medyczny (mam polski dyplom, a akurat ten kierunek studiow nalezy w UK do najdrozszych), ktory jest ponoc ciezki do przejscia ugh.....poza tym wolałabym pracowac w zawodzie zwiazanym z kosmetologia........same schody przede mna na razie, ale coz....jakos to bedzie
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-04, 00:51   #4
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794
Dot.: UK: Kilka porad...

hop, moze jeszcze jakas wizazanka jest w stanie mi pomoc ?
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-04, 14:43   #5
olika128
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Dubaj
Wiadomości: 101
Post Dot.: UK: Kilka porad...

Jezeli chodzi o prace w LOndynie to na poczatku moze by ciezko. Sama jestem z zawodu materialoznawca i nie bylo mi latwo. Szczerze mowiac odpuscilabym sobie zgloszenia przez internet bo przy obecnej liczbie emigrantow w UK to na jedno zgloszenie jest spokojnie 200 ofert, mozesz ewentualnie sprobowac w renomowanych agencjach.
Napisalas ze masz wielu znajomych w Londynie, wiec na poczatek radzilabym sie ich dobrze wypytac czy cos wiedza. Szansa ze na samym poczatku uda Ci sie znalezc prace w zawodzie jest bardzo mala, dlatego proponuje sie zaczepic moze w recepcji, ewentualnie dziale obslugi klienta jakies kliniki albo salonu pieknosci, a potem na spokojnie szukac pracy zgodnej z wyksztalceniem. Znajomi sa najlepszych zrodlem informacji na poczatku oraz womych miejsc pracy.
LOndyn jest niestety drogim miastem, poza tym dobrze jest zalatwic National Insurance Number, potem trzeba sie zglosic do Home Office jak juz zaczniesz prace. POZa czasami ciezko jest otworzyc konto bankowe, zalezy od banku, najczesciej chca potwierdzenia adresu, Twojego nazwiska na jakims rachunku za prad , wode, council itp i paszportu. MNie sie udalo otworzyc na podstawie tylko listu od pracodawcy i paszportu w HSBC.
Coz w Londynie prawie kazdy emigrant jest po studiach, dlatego trzeba czasami na poczatek schowa dume do kieszeni, po nie raz sie zdarza ze kelnerka serwujaca Ci jedzenie jest z wyksztalcenia np. prawnikiem.
Wynajem mieszkania nie jest bardzo skomplikowany, jesli masz zamiar mieszkac z narzeczonym to na poczatek mozecie sprobowac studio flat. Ja za mieszkanie z trojka znajomych w 3-bedroom flat placilam 1200 funtow plus oplaty. Musisz pamietac ze zawsze na poczatek landlord zada pieniedzy za miesiac z gory i depozytu zwyczajowo w wysokosci miesiecznego czynszu.
Nie mam pojecia odnosnie szkol zajmujacych sie kosmetologia.
Zycze powodzenia
olika128 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-04, 15:50   #6
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794
Dot.: UK: Kilka porad...

bardzo dobrze wiem,ze na poczatku nie znajde pracy w zawodzie, poniewaz czeka mnie kilkuetapowy examin, ktory sie tam zdaje po moich studiach, aby dostac zezwolenie na prace, a to wszystko zajmie troche czasu
Ja myslalam wlasnie o pracy typu barmanka, byc moze jakis sklep z ciuchami,kosmetykami albo cos w tym stylu, tylko nie wiem jak sytuacja wyglada w tej dziedzinie.

Co do oplaty z gory za mieszkanie to jestem i tak mile zaskoczona,ze tylko miesiac, bo u nas sa to pieniazki minimum za 3 miesiace

Znajomych wlasnie juz dokladnie wypytuje hehe, jednak nie wiedza zbyt wiele na temat szkol, ale juz sobie jedna wypatrzylam

Jak dokladnie wyglada sprawa z 'papierami', co trzeba na poczatku zalatwic?
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-04, 19:58   #7
olika128
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Dubaj
Wiadomości: 101
Dot.: UK: Kilka porad...

NO wlasnie dokumenty, hmmmm nie jest latwo
Masz do wyboru dwie opcje isc na latwizne i zlecic to polskiej firmie ktora to za Ciebie zrobi i zedrze z Ciebie pieniadze, albo sie pomeczyc na wlasna reke ( ja sie pomeczylam)
Odnosnie konta w banku, wiele rzeczy zalezy od Banku, pamietam ze byl topik ktory bank w UK najlepiej wybrac. Wiekszosc wymaga kopii kontraktu o mieszkanie, rachunku z Twoim imieniem oraz paszportu, ale podobno jak sie ma szczescie to na dowod osobisty , paszport i ladne oczy da sie zalatwic. JA mialam to szczescie ze moj pracodawca napisal mi list i wyslal to banku w ktorym maja konto.
Drugim waznym papierkiem jest National Insurance Number bo ubezpieczenie jest nieodzowne. Sa dwie opcje uzyskania go:
- pierwsza mozesz sie zaczac o niego ubiegac juz jako job seeker ale wymagaja duzo dokumentow, potwierdzen z agencji ze aktualnie szukasz pracy itp, itd
- druga gdy zaczniesz prace popros pracodawce o list i w momencie gdy dostaniesz pierwszy payslip ( musisz miec konto bankowe na ktory wplyna pieniadze) mozesz zadzwonic i umowic sie na rozmowe ( raczej przesluchanie ) NA NIN czaeka sie dlugo czasem do dwoch miesiecy ale raczej nie jest to problemem dla pracodawcow, jedynie to ze dopoki nie masz stalego pobieraja troche wyzsze ubezpieczenie, ale potem Ci to zwroca.
Jak szukasz pracy to pamietaj ze dopoki nie masz stalego NIN zawsze mozesz podac Temporary Insurance Number ktory stanowia litery TN data urodzenia w formacie 250478 jesli urodzilas sie 25 kwietnia 78 roku i literka F oznaczajaca female, czyli w sumie TN250478F

- ostatni punkt to Home Office, wszyscy "nowi" obywatele UE m.in Polacy sa zobowiazani do rejestracji w HOme Officie, jest tam troche oplat, glowna chyba 70 funtow jak nie zmienili oraz koszty przesylki, formularz dostepny jest online. Bedziesz im musiala wyslac oryginal paszportu wiec dobrze rozplanuj wszystko czasowo, bo np JOb Center gdzie sie bedziesz ubiegac o NIN nie akceptuje zadych kopii wszystko musza byc oryginaly wiec paszport jest nieodzowny.
No wlasnie JOb Center to miejsca gdzie codziennie wplywa duzo ofert pracy, zeby je sprawdzic nie musisz byc zarejestrowana ani nic takiego, po prstu idziesz tam i sprawdzasz wszystko na specjalnych automatach.

Nie zrazaj sie poczatki sa trudne. UFFFF ale sie rozpisalam

pozdrawiam
olika128 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-04, 20:48   #8
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794
Dot.: UK: Kilka porad...

ogromne dzieki, teraz przynajmniej bede wiedziala od czego zaczac i co robic

nie zraze sie na pewno, poniewaz po tym co przeszlam w Belgii (a raczej nadal przechodze), papierkowe sprawy, jesli chodzi o UK wygladaja o wiele latwiej tutaj sie mecze od pol roku i caly czas nie mam wszyskim potrzebnych dokumentow

jeszcze raz dziekuje za pomoc
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-07, 16:51   #9
zytasia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 211
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez olika128
- pierwsza mozesz sie zaczac o niego ubiegac juz jako job seeker ale wymagaja duzo dokumentow, potwierdzen z agencji ze aktualnie szukasz pracy itp, itd
Wlasnie przed chwila na innym watku o tym pisalam. Osoby bezrobotne wcale nie potrzebuja duzo wiecej papierkow. Po prostu papierek od pracodawcy zamieniaja na 1 papierek od agencji pracy, poswiadczajacy ze jest sie w tej agencji zarejestrowanym. Reszta wyglada tak samo.

A sprawa z kontem tez wyglada roznie. Na poczatku pracowalam i nie zalozylam konta (bo nie wiedzialam jak dlugo tu zostane i czy warto) wiec ksiegowa zamiast przelewu wypisywala dla mnie czek, a pracodawca byl na tyle mily ze wyplacal mi gotowke, a czek realizowal sobie sam Z agencja bylo podobnie. Poprosili o zalozenie konta, ale poki go nie mialam wreczali mi czek.
A z tym rozplanowaniem w czasie nie ma zadnego problemu jesli posiadasz i dowod i paszport. Jedno mozna wyslac do Home Office a na podstawie drugiego wszystko zalatwiac Ja mam jedynie dowod, paszport skonczyl mi sie 3 lata temu i nie mam NIGDY zadnego problemu z zalatwieniem czegokolwiek. Byc moze ze starym dowodem sa jakies problemy. Przy nowym sie jeszcze z niczym takim nie spotkalam.
A, no i z tym wyzszym podatkiem bez stalego numeru NIN tez sie nie spotkalam Przez ponad rok mialam tymczasowy i podatek placilam jednakowy z osobami ktore mialy staly.
I z tego co ja sie orientuje najwiekszy problem z tymczasowym numerem jest taki, ze niektorzy pracodawcy wymagaja by miec normalny, staly (byc moze zalezy to od np stopnia ryzyka pracy) i taki ze nie mozesz zapisac sie do przychodni. Jednak jesli cos ci se dzieje, w szpitalu bez zadnego "ale" udziela ci pomocy.
Na Home Office masz bodajze teoretycznie miesiac czasu na wyslanie od momentu rozpoczecia pracy (bez wzgledu na to czy dla agencji czy dla normalnego pracodawcy przy pracy na stale), jednak ja sama wyslalam po 3 miesiacach pobytu, moj TZ po pol roku, a chwilowo mieszka z nami kolega ktory jest tu rok i wyslal z miesiac temu. I wszystko przeszlo, bo na logike patrzac kto by odmowil przyjecia wniosku jesli chcesz dobrowolnie byc legalna i placic podatki Jednak jest ryzyko i mysle ze z czasem, z racji tego ze powoli przestaja sobie radzic z naplywem emigrantow, moga takich delikwentow rejestrujacych sie pozno odsylac z kwitkiem. Dlatego radze zrobic to tak szybko jak tylko bedziesz miala mozliwosc
A rynek pracy? napewno nie jest juz tak rozowy jak byl 3-4 lata temu, ale mysle ze jesli znasz angielski w dosc dobrym stopniu i troszke sie postarasz to prace znajdziesz bez problemu. Ja mieszkam w Leeds i z tego co widze koszt wynajecia mieszkania jest o wiele wiele nizszy niz w Londynie. Olika128 placila 1200 Ł za 3-sypialniowe, a ja mam 2-sypialniowe za 380Ł !! Laczny koszt utrzymania mieszkania to czynsz 380 + council tax (w tej chwili ) 77Ł za dwie osoby + prad i gaz, ale w okresie letnim nie place za to wiecej niz 50Ł raczej (nie mam pojecia tak dokladnie bo i gaz i prad mam na "maszynki" i nie mam stalych rachunkow no i nam sie fuksnelo, bo nie placilismy zadnego depozytu wczesniej. Najdrozsze mieszkanie do wynajecie jakie do tej pory udalo mi sie znalezc w jednej z agencji bylo za 1000Ł, ale bylo taaaakie wypasione caly parter to salon + kuchnia, a u gory 4 podwojne sypialnie i 2 lazienki. Do tego wszystko pieknie wrecz umeblowane i wykonczone Takze jak widac koszty utrzymania zaleza od miasta
I glowa do gory! To wszystko tak naprawde tylko sie trudne wydaje, a wcale takie nie jest Anglicy to straszne lenie i duza ich czesc jest "tepa jak siekierka do rabania cukru" takze wszystko tutaj jest tak robione, by bylo jak najprosciej

Edytowane przez zytasia
Czas edycji: 2007-06-07 o 17:11
zytasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-07, 22:58   #10
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794
Dot.: UK: Kilka porad...

zytasia, bardzo mi poprawilas humor tym postem
ciesze sie,ze nie robia tam takich problemow, jak tu w Belgii....

ja chcialabym na poczatku isc do pracy w jakims 'mlodziezowym' sklepie z ciuchami, czy perfumeria jak sephora.....
macie moze namiary na tego typu sklepy, albo chociaz podac mi nazwy to sama sprobuje cos znalezc

pozdrawiam i pewnie do zobaczenia w Anglii za kilka miesiecy hehe ;D
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-08, 12:43   #11
zytasia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 211
Dot.: UK: Kilka porad...

Ja niestety w ubrania zaopatrzam sie przy okazji pobytu w Polsce Wyjezdzamy z jedna torba, wracamy z dwiema, takze nie znam tu sklepow za bardzo Jedyne jakie odwiedzam to JBB sport, bo czesto maja fajne promocje i kupuje u nich buty No i chodze tez do Marks&Spencer (tylko dlatego ze mam po drodze, bo sklep drogi a ciuchy zazwyczaj nie przypadaja mi do gustu ), a jak chce isc po tanie podkoszulki zeby po nerach nie wialo to chodze do Primarka Czesto jak jestem w centrach handlowych to zachodze do kazdego sklepu po kolei, glownie poogladac, ale kto wie czy cos mnie nie skusi zazwyczaj sa to sklepy markowe i mlodziezowe, ale nie wpadam na pomysl by czytac nazwe sklepu i do tego ja jeszcze pamietac! Niestety nie mam daru zapamietywania nazw sklepow i firm, bo najzwyczajniej w swiecie mnie to nie interesuje Ale jest ich tu na tyle duzo ze nie ma mozliwosci zebys czegos nie znalazla
zytasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-06-09, 18:37   #12
olika128
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Dubaj
Wiadomości: 101
Dot.: UK: Kilka porad...

Zytasia, Chloestic

odnosnie NIN bedac job seekerem to wszystko zalezy od szczescia. MOi znajomi probowali niecaly rok temu i nie bylo im latwo , moze dlatego, ze LOndyn juz jest na maksa zapakowany ludzmi poszukujacymi pracy. Pani im zrobila takie przemaglowanie ze glowa boli. Zeby bylo jeszcze milej innym znajomym wprost powiedziano, ze oni maja takie kolejki, ze najpierw niech sobie znajda pracodawce.
Jesli chodzi o czek, to wszystko zalezy gdzie pracujesz. Jesli pracujesz w sieci restauracji, wiekszych firmach itd nikt nie bedzie zawracac sobie glowy czekiem, bedziesz zmuszona zalozyc sobie konto, bo Twoj pracodwaca nie bedzie na tyle mily zeby sam realizowac Twoj czek. W wiekszych sieciach sklepow i restauracji w zyciu nie zobaczysz ksiegowej na oczy, wszystko idzie online. Odnosnie czeku to jest rozwiazanie typu, wystawiaja CI czek na imie osoby ktora ma konto, czyli podajesz imie znajomego i ta osoba odda Ci pieniadze, ale to przyechodzi tylko u prywatnych püracodawcow w malych sklepach.
Ja wszystko zalatwialam z paszportem, w NIN chcieli ode mnie paszport, to samo w Inland Revenue, dlatego pisalam ze wazne jest rozplanowanie czasowe.
Odnosnie wyzszego NIN jak sie ma Temporary to pracownikowi jest automatycznie narzucony najwyszy podatek, tak bylo w moim przypadku po uzyskani normalnego zwrocili mi pieniadze.
Jesli chodzi o ceny mieszkania to niestety LOndyn miesci sie w 10 najdrozszych stolic swiata
Jak widac wszystko zalezy od miasta, dlatego trzeba sie dobrze zastanowic, gdzie sie dokladnie wybrac.
Jesli chodzi o sklepy to sprobuj w : Top Shop, River Island, New Look, Shellys, H&M, Next, Nine West, Marks&Spencer, Oasis, Warehouse oraz sportowych. Czesc z nich ma formularz online, ale najlepiej jest isc samemu i sporbowac spotkac managera sklepu. Poza tym te firmy maja duzo lokalnych punktow, wiec poszukaj ich w Twojej dzielnicy.
pozdrawiam
olika128 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-10, 03:13   #13
zytasia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 211
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez olika128 Pokaż wiadomość
Zytasia, Chloestic

odnosnie NIN bedac job seekerem to wszystko zalezy od szczescia. MOi znajomi probowali niecaly rok temu i nie bylo im latwo , moze dlatego, ze LOndyn juz jest na maksa zapakowany ludzmi poszukujacymi pracy. Pani im zrobila takie przemaglowanie ze glowa boli. Zeby bylo jeszcze milej innym znajomym wprost powiedziano, ze oni maja takie kolejki, ze najpierw niech sobie znajda pracodawce.
W Leeds jeszcze sie nie spotkalam z tym by ktos mial z tym problem. Zadzwonilam, wzieli dane, wszystko milo i bez zadnych problemow, pan poinformowal mnie grzecznie co powinnam ze soba wziac Czekalam ok miesiaca na spotkanie. Pani szybko odbebnila co powinna, bylam zszokowana o ile rzeczy pytaja ale poszlo gladko Jedyne co wiem, to to ze nie mozna sie spoznic. Jesli spotkanie jest na 15:30 to o tej porze trzeba byc i czekac. Jesli minie kolej, trzeba czekac kolejny miesiac, bo niestety maja zbyt zawalony grafik zeby czekac na spoznialskich
Cytat:
Napisane przez olika128
Jesli chodzi o czek, to wszystko zalezy gdzie pracujesz. Jesli pracujesz w sieci restauracji, wiekszych firmach itd nikt nie bedzie zawracac sobie glowy czekiem, bedziesz zmuszona zalozyc sobie konto,
ja pracowalam w sieci restauracji i mialam czeki przez niemalze rok 2 miesiace przed odejsciem dopiero podalam im numer konta. Wiec chyba jednak zalezy od pracodawcy
Cytat:
Napisane przez olika128
W wiekszych sieciach sklepow i restauracji w zyciu nie zobaczysz ksiegowej na oczy, wszystko idzie online.
Ja nasza ksiegowa widzialam zbyt czesto, bo nie lubilam jej strasznie!
Cytat:
Napisane przez olika128
Odnosnie czeku to jest rozwiazanie typu, wystawiaja CI czek na imie osoby ktora ma konto, czyli podajesz imie znajomego i ta osoba odda Ci pieniadze, ale to przyechodzi tylko u prywatnych püracodawcow w malych sklepach.
Takie rozwiazanie zastosowalam w agencji pracy, wiec chyba przechodzi w wiecej miejscach niz tylko w malym sklepie

P.S. Wlasnie pomyslalam ze moje posty moga wygladac jak "jestem lepsza, madrzejsza i wiecej wiem" bo wszystko widze inaczej. Jednak prosze, olika128, nie zrazaj sie i nie obraz. Nie mam na celu pokazywania swej "wyzszosci" a jedynie mam inne doswiadczenia niz ty, co pewnie bierze sie glownie z tego ze mieszkam w innym miescie
A tak na marginesie, mam wrazenie ze w Leeds zyje sie chyba latwiej..
zytasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-10, 06:59   #14
olika128
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Dubaj
Wiadomości: 101
Dot.: UK: Kilka porad...

zytasia
Po pierwsze forum jest po to, zeby wymieniac doswiadczenia i opinie, kazdy ma inne, rozne miasta, rozni ludzie, rozne doswiadczenia.
Po drugie zdaje sobie sprawe, ze w Leeds pewnie mieszka sie latwiej i ludzie sa bardziej uprzejmi. Ja opisalam doswiadczenia moje i moich znajomych z LOndynu.
A po trzecie nie bardzo rozumiem, jak inne doswiadczenia, ewentualne odmienne opinie na jakis temat moga byc wyznacznikiem czyjes wyzszosci, Twoje P.S. jest absolutnie zbedne.
Poniewaz watek ten zostal zalozony przez Chloestic i odpowiedzialam na jej pytanie najlepiej jak umialam, nie widze sensu dalszego pisania na ten temat, tym bardziej ze obecnie juz nie mieszkam w LOndynie.
Chloestic mam nadzieje, ze wszystko pojdzie latwo i przyjemnie w UK.
zycze powodzenia i pozdrawiam
olika128 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-10, 18:42   #15
Chloestic
Zakorzenienie
 
Avatar Chloestic
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 794
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez olika128 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o sklepy to sprobuj w : Top Shop, River Island, New Look, Shellys, H&M, Next, Nine West, Marks&Spencer, Oasis, Warehouse oraz sportowych. Czesc z nich ma formularz online, ale najlepiej jest isc samemu i sporbowac spotkac managera sklepu. Poza tym te firmy maja duzo lokalnych punktow, wiec poszukaj ich w Twojej dzielnicy.
pozdrawiam
aa dzieki olika, wlasnie o takie info mi chodzilo, bedzie mi o wiele latwiej zaczac szukac, szczegolnie w necie, bo spodziewam sie, ze wiekoszosc sklepow,podobnie jak sephora, rozpoczyna 'selekcje' poprzez internet

dziewczyny wielkie dzieki za info i mam nadzieje, ze bedzie okazja sie spotkac na jakiejs angielskiej herbatce, tylko BEZ mleka :P
Chloestic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2007-06-22, 13:37   #16
marriana
Przyczajenie
 
Avatar marriana
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 17
Londyn i terapia zakupowa

Witajcie,
czy zauwazylyscie,ze wydajecie zdecydowanie wiecej i czesciej robicie zakupy wszelkiego rodzaju (ubrania, kosmetyki, buty, torebki i 1000 innych rzeczy) anizeli w PL? Ja wrecz przechodze sama siebie.Nie wiem, chyba mi sie udzielila angielska obsesja szalenstwa po sklepach. Chociaz...nie,nie,nigdy im nie dorownam w tym i cale szczescie! Nie grozi mi tez ugrzezniecie w dlugach po szyje, bo to nie w moim stylu.
Jakos mam bardzo lekka reke w wydawaniu w koncu ciezko zarobionych pieniedzy. Sama nie wiem, moze to sposob na odreagowanie stresu, poczucia strasznego osamotnienia czasem, oraz smutku. Owszem, kuracja dziala, ale tylko na chwile.
Pozdrawiam
__________________
Byla burza i PO burzy.
marriana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-22, 19:27   #17
alinarda
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Czarnadziura
Wiadomości: 96
Dot.: Londyn i terapia zakupowa

Cytat:
Napisane przez marriana Pokaż wiadomość
Witajcie,
czy zauwazylyscie,ze wydajecie zdecydowanie wiecej i czesciej robicie zakupy wszelkiego rodzaju (ubrania, kosmetyki, buty, torebki i 1000 innych rzeczy) anizeli w PL? Ja wrecz przechodze sama siebie.Nie wiem, chyba mi sie udzielila angielska obsesja szalenstwa po sklepach. Chociaz...nie,nie,nigdy im nie dorownam w tym i cale szczescie! Nie grozi mi tez ugrzezniecie w dlugach po szyje, bo to nie w moim stylu.
Jakos mam bardzo lekka reke w wydawaniu w koncu ciezko zarobionych pieniedzy. Sama nie wiem, moze to sposob na odreagowanie stresu, poczucia strasznego osamotnienia czasem, oraz smutku. Owszem, kuracja dziala, ale tylko na chwile.
Pozdrawiam
I bardzo dobrze. Pieniadze sa po to, zeby je wydawac.
Pozdrawiam.
__________________
Just a perfect day...
alinarda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-22, 20:20   #18
aaliyah
Zakorzenienie
 
Avatar aaliyah
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 636
Dot.: Londyn i terapia zakupowa

Cytat:
Napisane przez alinarda Pokaż wiadomość
I bardzo dobrze. Pieniadze sa po to, zeby je wydawac.
Pozdrawiam.
Racja. Dobrze gadasz
aaliyah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-22, 20:34   #19
traci
Wtajemniczenie
 
Avatar traci
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Chocolate Factory
Wiadomości: 2 761
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez zytasia Pokaż wiadomość
Anglicy to straszne lenie i duza ich czesc jest "tepa jak siekierka do rabania cukru" takze wszystko tutaj jest tak robione, by bylo jak najprosciej
Ach ,jak ja lubie takie okreslenia.Anglicy tacy a tacy ,a Polacy to najmadrzejszy narod na swiecie...Jakos taki glupi narod a ekonomie ma bardzo dobra ,gospodarke tez ,z systemem pomocy spolecznej sa w czolowce na swiecie i w wielu innych rzeczach przoduja ,wiec chyba "ta duza" czesc nie jest az tak tepa jak Ci sie wydaje.
traci jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-06-22, 21:10   #20
alinarda
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Czarnadziura
Wiadomości: 96
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez traci Pokaż wiadomość
Ach ,jak ja lubie takie okreslenia.Anglicy tacy a tacy ,a Polacy to najmadrzejszy narod na swiecie...Jakos taki glupi narod a ekonomie ma bardzo dobra ,gospodarke tez ,z systemem pomocy spolecznej sa w czolowce na swiecie i w wielu innych rzeczach przoduja ,wiec chyba "ta duza" czesc nie jest az tak tepa jak Ci sie wydaje.
A i Noblistow podobno Brytyjczycy maja...
__________________
Just a perfect day...
alinarda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-22, 23:17   #21
ysmay1
Raczkowanie
 
Avatar ysmay1
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa czasem Kraków
Wiadomości: 344
GG do ysmay1
Dot.: UK: Kilka porad...

jesli bylo to przepraszam
ale tak radze szukac gdzies pod londynem
WRS - po 30 dniach od momentu zatrudnienia trzeba sobie wyrobic koszt 90 funtow. odpowiednik polskiego NIPu- potrzebny by praca stala sie legalna
NIN - krociutka rozmowa telefoniczna w celu umowianie na spotkanie. czeka sie od 2 - 4 tygodniu. potem dostajesz numer. pracodawcy wiedza ze jak dopiero co przyjechalas (trzeba to zaznaczyc) to nie bedziesz tego posiadac. to jest numer ubezpieczenia spolecznego.

praca - duzo zalezy od miesiaca w kotry przyjezdzasz. ciezko jest powiedziec komus ze jest latwo jedz i na odwrot. tu niestety w glowniej mierze trzeba liczyc na siebie. chyba z emasz znajomych ktorzy pomoga.

powodzenia
__________________
Nasz dzień: 07/06/2008 w Krakowie
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20080607650123.html

ysmay1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-23, 10:50   #22
wenedka
Zakorzenienie
 
Avatar wenedka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ZAGRANICO
Wiadomości: 10 609
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez traci Pokaż wiadomość
Ach ,jak ja lubie takie okreslenia.Anglicy tacy a tacy ,a Polacy to najmadrzejszy narod na swiecie...Jakos taki glupi narod a ekonomie ma bardzo dobra ,gospodarke tez ,z systemem pomocy spolecznej sa w czolowce na swiecie i w wielu innych rzeczach przoduja ,wiec chyba "ta duza" czesc nie jest az tak tepa jak Ci sie wydaje.
a ja to się tylko zastanawiam po co u tych tępaków siedzieć

A sobie to już się w ogóle dziwię
__________________
Petersburski bogacz uchodzący za mecenasa sztuki,
zaprosił kiedyś na filiżankę herbaty Henryka
Wieniawskiego i jakby mimochodem, dodał:
- Może pan także wziąć ze sobą skrzypce.
- Dziękuję w imieniu skrzypiec, ale one herbaty nie
piją!


PRZYNAJMNIEJ ≠ BYNAJMNIEJ
wenedka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-23, 12:35   #23
traci
Wtajemniczenie
 
Avatar traci
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Chocolate Factory
Wiadomości: 2 761
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez wenedka Pokaż wiadomość
a ja to się tylko zastanawiam po co u tych tępaków siedzieć

A sobie to już się w ogóle dziwię
No wlasnie ,tez tego nie rozumiem takie tepaki a tak sie dobrze tu zyje.Miedzy innymi o Tobie pomyslalam (juz nie wspomne o sobie z racji swojego miejsca urodzenia ,ze o mnie to chyba tez ,choc z pochodzenia jestem Polka to moze sie nie zaliczam) i dlatego nie chcialam zebys to przeczytala bo mogloby Ci byc przykro ,no ale sama sie tu znalazlas.
traci jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-23, 15:04   #24
wenedka
Zakorzenienie
 
Avatar wenedka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ZAGRANICO
Wiadomości: 10 609
Dot.: UK: Kilka porad...

Mnie to już się nawet przykro nie robi, tylko szlag mnie trafia
To tak jakby powiedzieć, że wszyscy Polacy to pijacy, tyle że jak dotąd to od tych głupich Brytyjczyków same dobre rzeczy słyszę o Polakach
Ciekawe jest, że jak co do czego przyjdzie, to wszyscy się za Polskę wstydzą, a o Anglikach że są głupi jest łatwo powiedzieć.
__________________
Petersburski bogacz uchodzący za mecenasa sztuki,
zaprosił kiedyś na filiżankę herbaty Henryka
Wieniawskiego i jakby mimochodem, dodał:
- Może pan także wziąć ze sobą skrzypce.
- Dziękuję w imieniu skrzypiec, ale one herbaty nie
piją!


PRZYNAJMNIEJ ≠ BYNAJMNIEJ
wenedka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-23, 15:18   #25
traci
Wtajemniczenie
 
Avatar traci
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Chocolate Factory
Wiadomości: 2 761
Dot.: UK: Kilka porad...

Cytat:
Napisane przez wenedka Pokaż wiadomość
Mnie to już się nawet przykro nie robi, tylko szlag mnie trafia
To tak jakby powiedzieć, że wszyscy Polacy to pijacy, tyle że jak dotąd to od tych głupich Brytyjczyków same dobre rzeczy słyszę o Polakach
Ciekawe jest, że jak co do czego przyjdzie, to wszyscy się za Polskę wstydzą, a o Anglikach że są głupi jest łatwo powiedzieć.
Dokladnie.Dodam jeszcze ,ze pierwsze zaplodnienie in vitro (udane) odbylo sie wlasnie w Anglii i to dosc dawno temu ,w czasch kiedy w Polsce nie wiedzieli ludzie co to dokladnie jest.To taka ciekawostka zeby nie bylo ,ze takie glupki tu mieszkaja.Moze w Anglii nie przywiazuje sie takiej wagi do wyksztalecenia ,jak w Polsce ,ale to nie oznacza ,ze sa tepi.Tu wazne sa umiejetnosci.
traci jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Emigrantki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:23.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.