|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 61
|
Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Witam,
Chcialam Was prosic o rade,sily i empatie,bez oceniania i kierowania na leczenie,bo czuje sie jak dziecko we mgle... Jestem 1,5 w zwiazku,ktory jest jakas fikcja,wiezieniem emocjonalnym,ucieczka od swiata.. Mamy po 24lata, oboje z zaburzeniami, on uzalezniony prawdopobonie od marihuany,chociaz twierdzi ze to jego relaks, nie cieszy sie zyciem,duzo uzala sie nad soba,marudzi, ma wybuchy zlosci,kilka razy manifestowal probe samobojcza,udawal ze sie zabil wieszajac sie na klamce...duzo gada malo robi, ma pewien problem seksualny,przez ktory czesciowo pozycie jest do d..a na chwile obecna nie ma go wcale.. Ja jestem uzalezniona od alkoholu,poznajac go bylam w okresie abstynencji,ale nie radzilam sb z tym stanem,z nim zaczelam palic i znowu pic...Poczatkowo duzo imprezowalismy,wychodzili smy..Czulam ekscytacjr,xze w koncu kopgos pozalam,kto mnie chciual,kto wydfawaL SIE normalny...wczesniejsze znajomosci byly porazka.. Z czasem po paru msc zaczelam go oskarzac o rozne rzeczy, przejawialam chorobliwa zazdrosc, aczkolwiek znam gorsze przypadki ode mnie,ja po prostu chcialam czuc sie szczesliwa chciana kochana..nie wiedzialam,ze ten stan minie u niego po 3miesiacach,potem juz z jego strony to byla sinusoida, raz byl kochany,czuly,opowiadal jaka to super jestem,innym razem zmevczony,bez zycia,olewajacy.Zawsze powtrzal,ze kocha,zalezy mu,cvaly czas go jaram,ale ja nie czulam tego tak po prostu. W miedzycxasie wynajmowalismy jedno mieszkanie i bledem byla zmiana na kolejne,gdyz problemy sie tylko przeniosly a nawet poglebily..Na chwile obecna kompletnie nie mozemy sie dogadac,niestety zdradzilam go powiedzialam o tym i chociaz ta zdrada jest moja trauma,paskudne bylo tamte spotkanie i chlopak niby wybaczyl to zdarza mu sie to wypominac w chamski sposob.. Problem w tym,ze on jest niesamowicie zaburzony ale wypiera to,roznica miedzy nami jest taka,ze ja sie przyznaje do wlasnych bledow,winy i chce sie leczyc, chce znowu trzezwiec ale on nie,nie chce sie bawic w terapeutke i mamusie, kazda proba rozmowy konczy sie zlekcewazeniem, po klotni przychodzi z pracy jak gdyby nigdy nic,raz sie godzi na rozstanie,innym razem manipuluje mna mowiac,ze jestem dla niego super,ze nie chce sie rozxstawac.. Obiecywal mi gruszki na wierzbie,jak to sie zmieni.. Komplpetnie sie nie szanujemy,ja go czasem mocno ranie slowami,on mnie rowniez,nie ubliza ale mowi do mnie przez k.. Tlumaczylam,ze po ptrostiu chcialabym czuc zaangazowanie,ze nie czuje aby kochal ze mu zalezy na wszyastko slysze tylko przeczace odpowiedzi "kocham,zalezy mi" i to wszystko.. Nic nie robi w domu poza swoja praca,po ktorej jest niesamowicie zmeczony i tak chce zarabiac a nie potrafi zlotowki odlozyc.. Ja mam niesamowita fobie dotyczaca porno i masturbacji,od pewnego czasu doslownie dzien w dzien pilnuje,czy czasem tego nie robi...Powoduje to we mnie ogromna eksplozje emocji,napiecie i serce wali mi jak oszalale.. Jestem tak chora,ze boje sie wyprowadzic chociaz wiem,ze powinnam - wyobrazam sobie,ze bedzie sie z tego cieszyl,bedzie namietnie ogladac porno, jarac trawe (bede mu zazdroscic,ze on bedzie wciaz to robil a ja bede sie meczyc w abstynencji) Boje sie wyjsc z domu do sklepi,do miasta keidy wiem ze ma wrocic do domu z tego samego powodu.. Nie cierpie,gdy nie mam, kontroli nad tym,co robi...I chodzi tylko o kwestie masturbacji, aczkolwiek cisnienie wywyoluje we mnie rowniez ogladanie filmow a nawet wyjscie do galerii handlowej.. Boli mnie to,ze tak latwo odpuszcza ten zwiazek,ze nie chcial aby bylo dobrze,nie chcial isc na terapie,nie chcial normalnie funkcjonowac (nie wstaje na czas do pracy,obewinia mnie za to,nic mu sie nie nie chce,musze sie prosic o zrobienie wspolnie obiadu,zakupy,przytulenie ,rozmowe,cokolwiek), ze jednak mu nie zalezalo.. Mowilam o tym wszyatkim terapeutce,ale glownie co slyszalam to"faceci tak maja,facet zawsze obejrzy sie za ladna dziewczyna" niestety to do mnie nie dociera i na chwile obecna zmieniam terapeutke... Dodam,ze mieszkamy w nowej kawalerce od jakichs 3msc a nad nami jest poarka,ktora codziennie badz co drugi dzien namietnie sie bzyka,co oboje nas doprowadza do frustracji..Kiedys pytalam,czy to go podniecilo,potwierdzil,po zniej sie wypieral i teraz jak ich slychac to zaczyna wyzywac.... MAm poczucie winy,ze czesciowo jestem winna jego stanom,chociaz doskonale wiem,ze to w nim siedzialo po innych zdarzeniach z przeszlosci,ja po prostu ruszylam klamke... Tacy ludzie nie powinni byc ze soba,pakowac die wzwiazku,zdaje sb z tregoi sprawe,ale cale zycie bylam sama pragnlema miec kogos...Dostalam to w koncu i tylko chwile powoduja,ze czuje sie przy nim spokojna jakas ukojona.. Czuje cholerny zal, strate,ze to sie skonczy, to poczucie ze z kims zasyupiasz i budzisz sie.. Ze czasem bylo dobrze,ale jednak czesciej jest zle.. Ze nie pasujemy do siebire,zatruwamy sobie zycie,boje sie rowniez ze on cos odwali,jak w koncu bede konsekwentna i sie wyprowadze,nie chce miec go na sumieniu...Boje sie ,ze wpaadne w jeszcze wieksze obsejsje chociuaz i tak 3/4 dnia nie mam z nim kontaktyu,pracuje i sama gdzies wychodze.. Nie chce,zebyscie po mnie jechaly bo ja nie wiem,co jest ok a co nie...Moja psychika tez jest mocno poraniona,dysfunkcyjny dom,alkohol,awantury,nie chce wrcac do domu.. Planuje cos wynajac,ale boje sie ze bede go spotykac gdzies.. Co o tym sadzicie ? Czy bezwglednie powinnam to zrobic?? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 182
|
Dot.: Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Wyprowadzić się.
Zerwać definitywnie kontakt. Zmienić numer telefonu. Zablokować go gdzie tylko możesz. Nie przejmować się nim, niech się zajmie swoim życiem. Pogodzić się ze stratą alkoholu. Iść na terapię zamkniętą. Zacząć żyć. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Iść na terapię to chyba na pierwszym miejscu powinno być.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
|
Dot.: Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Coś mi się kołątało po głowie i zerknęłam w profil i inne tematy Martysi. dziewczyno, dramatycznie potrzebujesz pomocy zeby ogarnać sama siebie. Jak Zakonna radzi, zainteresuj się sobą, pomóż sobie, idź na terapię.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 61
|
Dot.: Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Owszme,ale ja chodzilam na terapie,nawet trzy..
Ale problemow mam tyle,ze specjalisci rozkladaja rece. .Nie stac mnie na prywatne wizyty,chociaz wiem ze bardziej sie to oplaca.. Poza tym ostatnia wizyte mialam w grudniu a czekam juz 2msc na \kolejna;/ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Idź do psychiatry może. Wydaje mi się ze w wychodzenie z nałogu jest niezbędny. Ktoś wyżej pisał o terapii zamkniętej. Może to jest wyjście dla Ciebie. Niestety ale samo się nic nie zmieni na lepsze.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 84
|
Dot.: Strach przed rozstaniem,chory zwiazek,proszę o pomoc..
Myślę, że faktycznie taka terapia zamknięta byłaby dobrym wyjściem.
Będziesz miała czas wszystko sobie poukładać i zastanowić co dalej. Może do innego miasta się przeprowadź, aby jak najskuteczniej zerwać kontakt. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:59.