|
Notka |
|
Zdrowie ogólnie W tym miejscu rozmawiamy o zdrowiu: od profilaktyki po sposoby leczenia. Porada uzyskana na forum nie zastępuje wizyty u lekarza, ma funkcję informacyjną! |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Witam wszystkich,
piszę tutaj ponieważ mam problem i liczę na pomoc i dobre, trafione rady. Mam 30 lat, prowadzę zdrowy i aktywny tryb życia - sport i zdrowe odżywianie. Ogólnie nie choruję, infekcje łapią mnie jak już to w sezonie - przesilenie wiosenne i w okresie jesiennym. Pół roku temu podjęłam nową pracę. I od tego czasu zaczęły się problemy ze zdrowiem. Praca biurowa, w pokoju jestem z jednym kolegą. Mój kolega (wiek 50+) choruje na zatoki, mówienie "przez nos", wiecznie zapchany nos, ropna wydzielina, polipy, ogólnie jest "zawalony". Ja natomiast odkąd zaczęłam pracę jestem wiecznie chora i zainfekowana. Naprzemienne gorączkowanie, rozbicie, osłabienie, ból i podrażnienie gardła (nie anginy - nie mam migdałów). Przez ten czas byłam już na 3 antybiotykach. Jestem wykończona - dosłownie. Moje życie prywatne to porażka, nie mam kiedy iść na saunę, siłownie czy też basen bo wiecznie coś mi jest, brakuje mi zdrowia. Przebadałam się od stóp po czubek głowy. Poza morfologią ogólną robiłam między innymi badanie na mononukleozę, toksoplazmozę (mam zwierzęta w domu) oraz różne inne choroby. Lekarz rodzinny przepisał mi steryd do nosa, aby go udrożnić i zapobiegać infekcjom gardła. Laryngolog podtrzymał tezę by stosować steryd, do tego tabletki na alergię i nawilżacze na gardło, aby nie rozmnażały się infekcje. Potwierdził też to, że "środowisko w pracy mi nie służy". Słuchajcie, mam już tego dosyć. Wiecznie jakieś leki i tabletki (od tego cierpi też mój żołądek...), brak aktywności, tylko dom-praca, praca-dom. Powiedziałam koledze, żeby zabrał się za siebie bo mi sieje i zaraża. Niby to zrobi, ale zanim to nastąpi.... Proszę Was o jakieś rady, co tu zrobić, żeby z tego chorowania wyjść i uodpornić się na siejącego kolegę? Już myślałam, żeby poruszyć ten temat z przełożonym, z którym ogólnie mam dobre relacje. Może on wypędziłby go do lekarza... Nie wierzę, żeby w pracy "było coś" co byłoby powodem mojego popsutego zdrowia. Praca biurowa, spokojna, w ciepłym itd. Bardzo Was proszę o pomoc, będę wdzięczna za każdą radę i sugestię.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Doświadczenie
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 30
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Trudno mi coś doradzić w kwestii kolegi. Jestem farmaceutką, codziennie mam kontakt z chorymi pacjentami, a mimo to nie choruję. Ba, nawet wzmocniła się moja odporność!
Pierwsze co mi przyszło na myśl, gdy zaczęłam czytać Twój post, to lokalizacja pracy - pomieszczenie biurowe. Czy nie macie przypadkiem w tym cieple jakiegoś grzyba? A może klimatyzacja nie była od dawna oczyszczana? Może być też tak, że różnica temperatur między Waszym pokojem a podwórkiem wynosi więcej niż 6 stopni, przez to błony śluzowe gardła i nosa są wysuszone, podrażnione. Od tego zaczyna się drapanie w gardle, wysuszony nos i kaszel, a kończy się na przeziębieniu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Cytat:
Grzyba w pokoju nie ma, przynajmniej nie widzę. Klimatyzacji nie mamy. Jedynie w tym zimnym sezonie było grzane kaloryferami, na całe szczęście bo było tu cały czas zimno. Różnica między pomieszczeniem a podwórkiem jest taka jak w każdym domu praktycznie. W domku się grzejemy a na dworze jest chłodniej. Moja odporność jest taka, że jak mam styczność z kimś mocno chorym to na ogół łapię od niego jakąś infekcję. Za radą laryngologa stosuję od wtorku spray nawilżający do gardła by nie było wysuszone oraz Fanipos do nosa. Regularnie również stosuję Sambucol extra strong. Nie wiem jak jeszcze mogę podnieść swoją odporność bo naprawdę odkąd tu pracuję to zdecydowanie ona siadła.
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 151
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Na wzmocnienie i poprawę odporności brałam kiedyś takie tabletki - neosine. Trzeba wziąć całą kurację 60 tabletek. Mi pomogło (już byłam po chorobie), ale całą zimę jestem zdrowa.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Mojej córce która tez wiecznie zarażała sie jak tylko ktos inny był chory, bardzo pomogła suplementacja wit D3. Zmiana jest olbrzymia, bo od dziecka chorowała od wczesnej wiosny do wczesnego lata w cyklu: 1-2 tygodnie w szkole tydzień chora w domu i powtórka.
Tej zimy była zaziębiona, lekko, tylko 2 razy. 2000 jednostek dziennie w okresach jesień zima wiosna i 1000 jednostek latem, stosujemy od jakiegoś 1,5 roku Nie działa od razu, ale jak zaczniesz teraz to za około pół roku powinno byc juz lepiej. + basen. Nic tak nie hartuje jak chłodna woda i nagłe zmiany temperatur. Zacząć wczesnym latem zeby nie narażac sie teraz po zimie jak człowiek jest najsłabszy i już na kolejny sezon odporność powinna byc lepsza. Ale basen cały rok minimum 2 razy w tygodniu. + naturalna witamina C + przyprawy korzenne. - codziennie rano i wieczorem szklanka wody z łyżką miodu i sokiem z 1 całej cytryny + przyprawy typu cynamon, goździki, chili, imbir, gałka muszkatołowa, tymianek, kurkuma do jedzenia w duzych ilosciach.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams Edytowane przez cava Czas edycji: 2017-02-25 o 09:59 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 463
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Ja bym jednak spróbowała poprawić mikroklimat w pokoju. Możliwe, że kolega nie jest roznosicielem choróbska, a jest coś, przez co chorujecie oboje. Warto zwrócić uwagę szefostwa, żeby zainteresowało się stanem klimatyzacji.
Jak często wietrzycie gabinet? Może nawilżacz powietrza? Poza tym witaminy D i C, dużo ruchu na świeżym powietrzu, oczywiście w okresach zdrowia. Mi jeszcze pomogło lodowisko. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Zawsze bylam aktywna fizycznie : basen, bieganie w terenie,silownia i sauna dla relaksu. Jednak od czasu jak choruje nie moge soboe na to pozwolic bo caly czas mam jakas infekcje i boje sie kompletnie rozlozyc. Pozostaly mi spacery z psem,ale to nie jest to,czego bym chciala.
Co do szefostwa to jest ciezki orzech- powoedza,ze wczesniej osoby bedace w tym pokoju nie chorowaly i podejrzewam,ze moga nas zbyc. Klimatyzacji nie mamy,jest jedynie wentylacja. Wietrzymy pare razy dziennie z kolega. Otwieramy na maxa okno na pare minut co jakis czas. Przyjmuje suplementy,jednak teraz postawilam na wit.C, probiotyk, bez czarny,propolis. Niebawem zaopatrze sie w doustna szczepionke. Mam pytanie glownie do Agnieszki,ale jesli ktos zna odpowiedz bede wdzieczna. Fanipos jest sterydem do nosa.Mam go stosowac 2 miesiace raz dziennie. Czy mimo,iz jest to steryd,to nie bedzie efektu ubocznego w postaci tycia? Nawilzacz powietrza to ciekawa opcja.Musze jutro porozmawiac o tym z kolega. Moze wspolnymi silami cos wymyslimy i porozmawiamy tez z szefem. Bo jestem juz autentycznie wykonczona ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#8 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 463
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
W takich małych dawkach stosowanych miejscowo nie da ogólnych skutków ubocznych.
Przy częstym wietrzeniu ogrzewanych pomieszczeń nawilżacz jest niezbędny. Gdy wpuszczasz zimne powietrze, a potem je grzejesz kaloryferem, to choćby to zimne powietrze było przy deszczowej pogodzie, to po szybkim ogrzaniu wilgotność względna szybko spada. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 234
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Ale to dziwna sytuacja bo powinnaś być autorko odporna skoro zawsze dbałaś o zdrowie i kondycję, może faktycznie coś w tym pomieszczeniu może być, powietrze za suche, czy coś. Jak ten kolega tak ciągle niedomoga może powiedz mu żeby sobie kupił biovital, moja mama też miała taki gorszy okres jesienią i po nim wróciła szybko do siebie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Nic ci nie będzie po sterydzie stosowanym miejscowo.
Wydaje mi się mało prawdopodobne, że zarażasz się od kolegi. Wtedy wymaz z gardła czy nosa pokazałby jakieś bakterie. Zrobiłabym testy alergiczne na twoim miejscu.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Też uważam, że dziwne jest to, że tak łapię infekcje.
Tak jak pisałam, wcześnie owszem zdarzały mi się choroby, ale głównie na wiosnę i w okresie jesiennym, kiedy było prawdopodobieństwo zachorowań, wówczas tydzień w łóżku i zdrowa jak ryba. Teraz od pół roku walczę. Co do alergii to mam przerośniętą małżowinę nosową, może to być na tle alergicznym. Jest to spowodowane najprawdopodobniej lekką alergią na sierść zwierząt, z tym, że od dziecka zawsze miałam jakieś zwierzątko - pieska lub kotka i nigdy z tego powodu nie miałam większych problemów, więc to wykluczam jako powód zachorowań. Alergia dokucza jedynie w okresie, gdy pyli topola - wtedy mam masakrę, ale trwa to 2-3 tygodnie i spokój. Kolega obiecał zbadać sobie zatoki bo rozmawiałam z nim i sam się z tym męczy. Wziął pod uwagę fakt, że może mi "siać". Na razie walczę naturalnymi sposobami na odporność. Ten tydzień jeszcze chcę na spokojnie przeczekać bo jestem po silnej grypie, ale od następnego chcę już wrócić do normalnego trybu życia - sport. Rano piję na czczo przegotowaną ciepłą wodę z miodem. Cytryny nie dodaję bo...mam słaby żołądek. Przed chorobą wyprowadziłam go na prostą, ale po chorobie mam znowu problemy przez leki, które były silne. Mam z rana bóle żołądka i mdłości i całkiem często mnie rozstraja. Poza wodą z cytryną przyjmuję syrop na bazie bzu czarnego - Sambucol albo Marsjanki ![]()
__________________
![]() Edytowane przez karola11 Czas edycji: 2017-02-28 o 07:37 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 174
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Może po prostu spróbować na początek tran na wzmocnienie odporności?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Dziekuje za odpowiedzi.
I tak oto po caly tygodniu pracy, gdzie moj kolega uparcie otwieral okno i nie chcial go zamknac mimo,ze siedzialam w 2 swetrach i byli mi zimni w piatek skonczylam z temperatura i caly weekend mam do d..y. Kolega jest duzo wiekszy i ma inny poziom cieploty i zamiast zdjac sweter i siedziec w koszuli woli otwarte okno i nie rozumie,ze ja cierpie. Na dworze 9 stopni i tyle sie robi na koncu w biurze. Rozumiem wywietrzyc co jakis czas,ale nie wiecznie wietrzyc. Dodatkowo sam caly czas sieje. Mam juz dosc bo nie mam nic z zycia u jestem wykonczona. Po weekendzie porozmawiam z przelozonym. Co o tym sadzicie? Nie dosc,ze cierpie to pol pensji wydaje na leki - w piatek chiciazby 100 zl na ismigen,ktory polecil mi lekarz...moze to pomoze bo reszta zawodzi ![]() Przepraszam za brak polskich znakow.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Ale wiesz o tym, że problem jest z twoim systemem odpornosciowym A nie w warunkach zewnętrznych? Na codzień większość ludzi ma kontakt z mikrobami, wirusami, przeciagami i nieodpowiednia temperatura w pracy. Jeśli ciągle chorujesz to nie jest to wina kolegi z pracy.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Cytat:
Ze mna bylo wszystko ok do czasu,gdy nie zmienilam pracy. Jezeli czlowiek ma w sobie chorobe to sieje a w tym wypadku zaraza mnie. Dlaczego mam cierpiec przez kogos kto ma to gdzies? Wczesniej pracowalam w roznych warunkach i nie chorowalam. A teraz ciagnie sie to juz dobre 5 miesiecy.
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Czym on Cię zaraża?? Konkretnie czym Cię zaraża od 5 miesięcy.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Lekarzem nie jestem,wiec tego nie nazwe.
Jednak jezeli czlowiek ma problem z zatokami,ma polipy,zapchany jest ropa,ma guzy od zatok itd. to znaczy,ze nie jest zdrowy i ma w sobie wirus lub bakterie i tym zaraza. Wirus,bakteria a moze nawet gronkowiec. I to jest mozliwe.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Bakterie wyszlyby w badaniach! Robiłaś wymaz? Masz chyba lekka obsesję.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
To nie obsesja. To fakty.
Jakbys sie czula,gdybys nie chorowala,zyla pelna para a tu nagle bach. Trafiasz na chorego,z ktorym spedzasz 8 h dziennie, ktory za nic ma to,ze Cie zaraza (a sam przyznaje,ze to robi) i w efekcie tego jestes caly czas zawalona? Robilam juz wszystkie mozliwe badania. To nie we mnie siedzi zaraza. To ja jestem atakowana przez szanownego kolege. Jesli obsesja jest to,ze chce byc wkoncu zdrowa tak,jak bylam nim pojawilam sie w nowej pracy to tak,mam obsesje. Powtarzam- to wszystko jest podparte ocena lekarzy oraz rodziny i znajomych,ktorzy znaja mnie i wiedza jaki tryb zycia prowadze.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
No skoro znajomi tak mówią to wiadomo....
Lekarzy masz niepoważnych jeśli sugerują zarażanie przez 5 miesięcy nie-wiadomo-czym.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Cytat:
Znajomi znaja mnie i widza roznice w stanie zdrowia. A zdiagnozowany powinien byc nosiciel
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Przecież to co piszesz jest śmieszne. Ty też już jesteś nosicielem wg twojej teorii. Więc powinni zdiagnozować ciebie.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
ponawiam pytanie - jestes lekarzem ?
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 463
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Cytat:
Takie spadki odporności mogą się zdarzyć każdemu. Poza tym zmieniłaś środowisko - miejsce pracy, współpracowników - to i pojawiły się nowe infekcje. Jedyne w czym kolega może ci pomóc to nie narażać cię na przemarzanie. Możesz go ponaglać, żeby się wyleczył, jeśli tak się o niego troszczysz, ale szczerze mówiąc wątpię, żeby to spowodowało cudowne uzdrowienie ciebie. Poza tym sprawdź jeszcze, czy nie masz refluksu żołądkowo-przełykowego. To czasami daje takie objawy i osłabia odporność na infekcje układu oddechowego. Jeśli wszystko-wszystko jest ok, to pozostaje ci tylko przeczekać ten czas z naturalnymi metodami. A i pytanko - na co tak właściwie dostawałaś antybiotyk? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;71590896]Dobrze to rozumiem, bo też miałam duży spadek odporności trwający kilka lat. W badaniach wszystko ok, alergii brak, a ja ciągle chora. Jednak tak czy siak problem tkwił w mojej odporności, a nie w tym, że ludzie na mnie smarkali. Ktoś był chory - ja się zarażałam. Ja byłam chora - nikt z bliskich się nie zarażał. Czasami nawet nie wiedziałam od kogo mogłam się zarazić, chorowałam i już. Teraz mi się poprawiło i całowałam się z chłopakiem, gdy miał grypę, potem gdy miał anginę i się nie zaraziłam, więc niestety, ale jeśli tak często łapiesz infekcje, to po prostu masz słabą odporność.
Takie spadki odporności mogą się zdarzyć każdemu. Poza tym zmieniłaś środowisko - miejsce pracy, współpracowników - to i pojawiły się nowe infekcje. Jedyne w czym kolega może ci pomóc to nie narażać cię na przemarzanie. Możesz go ponaglać, żeby się wyleczył, jeśli tak się o niego troszczysz, ale szczerze mówiąc wątpię, żeby to spowodowało cudowne uzdrowienie ciebie. Poza tym sprawdź jeszcze, czy nie masz refluksu żołądkowo-przełykowego. To czasami daje takie objawy i osłabia odporność na infekcje układu oddechowego. Jeśli wszystko-wszystko jest ok, to pozostaje ci tylko przeczekać ten czas z naturalnymi metodami. A i pytanko - na co tak właściwie dostawałaś antybiotyk?[/QUOTE] Tylko wiesz, co jest najlepsze / najdziwniejsze z w tym wszystkim? Że praktycznie każdego dnia miałam do czynienia z osobami, które albo prychały albo kichały albo było zaziębione i nic mi nie było. Ba! Nawet z katarem na basen mogłam iść i absolutnie mnie nie rozkładało. A tutaj sytuacja zmieniła się praktycznie z dnia na dzień. Kiedy np. mojego kolegi nie ma w pracy - czuję się rewelacyjnie. Tydzień bez niego - byłam zdrowiutka. Przyszedł - jestem zawalona. Stąd tym bardziej moje przekonanie o tym, że jest coś co sprawia, że mnie osłabia. Co do antybiotyku to na samym początku jak byłam zawalona i nic mi nie pomagało (to było w październiku) a brałam typowe leki typu aspiryna, wit. C itp. to lekarz zadecydował o antybiotyku bo stwierdził infekcję górnych dróg oddechowych. W lutym podczas epidemii faktycznie chwyciła mnie grypa i po tygodniu wysokiej gorączki i braku poprawy również kazał wziąć antybiotyk i ten w przypadku grypy pomógł. Chociaż jak wiadomo na grypę lekarze na ogół nie przepisują antybiotyków, ale w tym wypadku pomogło.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | ||
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 463
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Cytat:
Sama wcześniej napisałaś: Cytat:
To nie jest normalne, że człowiek łapie każdą infekcję od każdego chorego, jakiego spotka na swojej drodze, więc niestety twoja odporność leży i kwiczy. Możesz spróbować jeszcze inozyny (groprinosin, neosine, itp.). Ja brałam kilka razy w trakcie przeziębień, które było jedno po drugim, a chorowałam tak często, że prawie wyszedł mi z tego cykl uodparniający (jest opisany w ulotce) i od tamtego momentu (lato 2015) byłam chora dwa razy. Zbiegło się to w czasie z wyleczeniem zęba, z którym długo się męczyłam, więc jak masz jakieś korony, mostki, implanty, aparat na zębach, zęby leczone kanałowo czy cokolwiek innego złego w ustach, to warto to sprawdzić. Takie drobne stany zapalne w jamie ustnej mogą osłabiać odporność. Nie wiem co mi ostatecznie pomogło, czy groprinosin, czy wyleczenie zęba, czy suplementy, ale na razie nie muszę uciekać od chorych ludzi. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 2 827
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Jakies kuriozium, zeby lekarze na wzmocnienie odpornosci przepisywali sterydy i inne leki za miliony monet.
Dostosuj sie do tego, co napisala cava, przede wszystkim witamina D. A twoje odpowiedzi typu "jestes lekarzem??" do zakonnej skomentuje tak: to jest FORUM. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 853
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;71627251]Ale z jakim katarem chodziłaś na basen, skoro nic ci nie było?
Sama wcześniej napisałaś: a teraz nagle, że miałaś kontakt z chorymi i nic ci nie było. Sama sobie zaprzeczasz, to się kupy nie trzyma. To nie jest normalne, że człowiek łapie każdą infekcję od każdego chorego, jakiego spotka na swojej drodze, więc niestety twoja odporność leży i kwiczy. Możesz spróbować jeszcze inozyny (groprinosin, neosine, itp.). Ja brałam kilka razy w trakcie przeziębień, które było jedno po drugim, a chorowałam tak często, że prawie wyszedł mi z tego cykl uodparniający (jest opisany w ulotce) i od tamtego momentu (lato 2015) byłam chora dwa razy. Zbiegło się to w czasie z wyleczeniem zęba, z którym długo się męczyłam, więc jak masz jakieś korony, mostki, implanty, aparat na zębach, zęby leczone kanałowo czy cokolwiek innego złego w ustach, to warto to sprawdzić. Takie drobne stany zapalne w jamie ustnej mogą osłabiać odporność. Nie wiem co mi ostatecznie pomogło, czy groprinosin, czy wyleczenie zęba, czy suplementy, ale na razie nie muszę uciekać od chorych ludzi.[/QUOTE] Dla wyjaśnienia - katar nie jest dla mnie silną infekcją. Zdarzy się przemarznąć i stąd rodzi się katar. Ten na ogół mijał po 2 - 3 dniach i nawet nie musiałam specjalnie z nim walczyć. Silna infekcja to dla mnie ogólne rozbicie, zawalone górne drogi oddechowe, temperatura itd. Łapałam, gdy miałam styczność z kimś, kto był bardzo mocno chory, ale nie zawsze i nie od każdego. Napisałam o tym po to, aby podkreślić fakt, że jak każdemu normalnemu człowiekowi zdarzyło mi się raz do dwóch razy w roku zachorować. Proszę nie łapać mnie za słówka tylko analizować i czytać w miarę ze zrozumieniem i skupić się na problemie. Groplinosin (nie wiem jak to się dokładnie pisze) również miała przyjemność brać. Efekt? Brak. ---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:34 ---------- Cytat:
Co do pytania, czy jest lekarzem - rozumiem, gdyby jeden lekarz popełnił błąd medyczny, postawił źle diagnozę, ale trzech? Podważanie opinii lekarzy jest dla mnie dziwne, jeżeli uważa, że wie lepiej od nich - stąd pytanie czy jest lekarzem. Skoro wie lepiej? Wiem, że to jest forum ![]() ---------- Dopisano o 11:28 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ---------- [1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;71627251]Ale z jakim katarem chodziłaś na basen, skoro nic ci nie było? Sama wcześniej napisałaś: a teraz nagle, że miałaś kontakt z chorymi i nic ci nie było. Sama sobie zaprzeczasz, to się kupy nie trzyma. To nie jest normalne, że człowiek łapie każdą infekcję od każdego chorego, jakiego spotka na swojej drodze, więc niestety twoja odporność leży i kwiczy. Możesz spróbować jeszcze inozyny (groprinosin, neosine, itp.). Ja brałam kilka razy w trakcie przeziębień, które było jedno po drugim, a chorowałam tak często, że prawie wyszedł mi z tego cykl uodparniający (jest opisany w ulotce) i od tamtego momentu (lato 2015) byłam chora dwa razy. Zbiegło się to w czasie z wyleczeniem zęba, z którym długo się męczyłam, więc jak masz jakieś korony, mostki, implanty, aparat na zębach, zęby leczone kanałowo czy cokolwiek innego złego w ustach, to warto to sprawdzić. Takie drobne stany zapalne w jamie ustnej mogą osłabiać odporność. Nie wiem co mi ostatecznie pomogło, czy groprinosin, czy wyleczenie zęba, czy suplementy, ale na razie nie muszę uciekać od chorych ludzi.[/QUOTE] I jeszcze tak dla uściślenia ![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 463
|
Dot.: Problem ze zdrowiem i chorym kolegą z pracy. Proszę o pomoc.
Cytat:
2. Jeśli to katar spowodowany czynnikami zewnętrznymi (zimno, suche powietrze), a nie infekcją, alergią - to nie, czasami wręcz przeciwnie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:10.