Pers- niejadek. Ratunku, bo oszaleję... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-10-30, 17:05   #1
Ellsa
Raczkowanie
 
Avatar Ellsa
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 237

Pers- niejadek. Ratunku, bo oszaleję...


Cześć Dziewczyny. Dawno mnie tu nie było, ale w końcu mnie przygnało. Może ktoś mi doradzi, bo już nie wiem, co robić...

Otóż jakieś 5 miesięcy temu adoptowaliśmy ok. 7 miesięcznego kota persa. Mąż zabrał go od znajomego, który nie chciał i nie potrafił się nim odpowiednio zajmować. Zwierzak był zaniedbany- skołtuniony, wychudzony, oczy zaropiałe, do tego częściowo zafarbowany na różowo (!). I tu się zaczyna problem- otóż od małego był karmiony mlekiem oraz najpodlejszego rodzaju suchą karmą, taką najtańszą marketową. I niczym więcej. Skutek jest taki, że kot nie chce nic więcej jeść- to znaczy nie je mięsa ( tym karmiłam poprzednie koty), ani surowego ani gotowanego, większości karm w puszkach (droższe, tańsze, najtańsze, saszetki), tuńczyka ani innych ryb, itp. Je tylko suchą karmę (w grę wchodzi purina albo whiskas, nic więcej) oraz wyjada galaretkę z karmy puszkowej, jedynego rodzaju, do którego dał się przekonać- tzn. właściwie do tej galaretki, bo reszty nie zjada. Jest u nas od końca maja i od tamtej pory nie udało mi się przekonać go do niczego normalnego do jedzenia (no, raz zjadł troszkę wędliny, takiej po prawie 50 zł za kilo, ale tylko 2 plasterki). Najchętniej karmiłabym go tym, czym powinien być karmiony kot, czyli mięsem- ale on nawet polędwicy i piersi w kurczaka nie chce jeść! Poprzednie koty karmiłam kurczakiem i podrobami, zarówno mięsem surowym, jak i gotowanym oraz suchą karmą od czasu do czasu i było ok.- było zdrowo i ekonomicznie. Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak dziada jednego przekonać do innego wyżywienia? On nie może przecież żyć na galaretce i suchym żarciu...(A- jedyną rzeczą, jaką jeszcze lubi są...produkty mleczne, których nie może jeść, bo nie toleruje laktozy i dostaje rozwolnienia. Ale jak jem jogurt to wisi na mnie jak kat na duszą. Zwariować można.) Byłabym wdzięczna za wszelkie porady
Ellsa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-30, 22:31   #2
patbar
Zadomowienie
 
Avatar patbar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 228
Dot.: Pers- niejadek. Ratunku, bo oszaleję...

Proponuję podawać jedzenie po wybawieniu kota. A jak nie zje schować jedzenie i spróbować po jakimś czasie ponownie. Nie zje, nie dawać nic w zamian, schować miskę. Spróbuj tak ze dwa dni. Nie umrze z głodu .
Jakie karmy puszkowe próbowałaś podawać? Moja kotka chętniej zaczęła jeść , gdy dodawałam trochę wody do karmy.
patbar jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-31, 00:25   #3
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Pers- niejadek. Ratunku, bo oszaleję...

...skołtuniony, chory i zafarbowany na różowo??? Nóż mi się☠w kieszeni otwiera jak myślę o ludziach którzy tak męczą zwięrzęta. Kotek ma szczęście że trafił na ciebie

Może spróbuj wymieszać jakąś lepszą, bardziej pełnowartościową karmę z tą nieszczęsną Puriną czy Whiskasem, i pomalutku zwiększaj proporcje dobrej karmy, aż wyeliminujesz zupełnie marketowe świństwo.

Mój kot nie przepada za np. kurczakiem, ale za to uwielbia papkę z kurczaka Gerbera (taką w słoiczku dla niemowląt). Polecił mi to wet jak kot był wycieńczony po chorobie. Nie jest to długoterminowe rozwiązanie, ale może trochę go to odżywi.

I jeśli kot uwielbia mleko, to istnieje coś takiego jak specjalne mleko dla kotów, pozbawione laktozy. Oczywiście nie powinien tego pić za często, ale jest to fajna przekąska dla kota-mlekoholika. I nie ma po tym rozwolnienia
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-31, 10:38   #4
Ellsa
Raczkowanie
 
Avatar Ellsa
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 237
Dot.: Pers- niejadek. Ratunku, bo oszaleję...

Cytat:
Napisane przez ruda_beksa Pokaż wiadomość
...skołtuniony, chory i zafarbowany na różowo??? Nóż mi się☠w kieszeni otwiera jak myślę o ludziach którzy tak męczą zwięrzęta. Kotek ma szczęście że trafił na ciebie

Może spróbuj wymieszać jakąś lepszą, bardziej pełnowartościową karmę z tą nieszczęsną Puriną czy Whiskasem, i pomalutku zwiększaj proporcje dobrej karmy, aż wyeliminujesz zupełnie marketowe świństwo.

Mój kot nie przepada za np. kurczakiem, ale za to uwielbia papkę z kurczaka Gerbera (taką w słoiczku dla niemowląt). Polecił mi to wet jak kot był wycieńczony po chorobie. Nie jest to długoterminowe rozwiązanie, ale może trochę go to odżywi.

I jeśli kot uwielbia mleko, to istnieje coś takiego jak specjalne mleko dla kotów, pozbawione laktozy. Oczywiście nie powinien tego pić za często, ale jest to fajna przekąska dla kota-mlekoholika. I nie ma po tym rozwolnienia
Mam wrażenie, że ci ludzie po prostu nie zdawali sobie sprawy, że długowłosego persa trzeba czesać, że trzeba przemywać mu oczy, bo ma krótkie kanaliki łzowe i brudne łzy, itp. Kot trafił na wieś. Poprzedni właściciele go dostali- domyślam się, że ze względu na fakt, że nie jest to kot wystawowy (ma jedno oko żółte, co u persów jest niedopuszczalne). O żywieniu zwierzaka też nie mieli pojęcia i stąd ta nieszczęsna karma...od której kota piekielnie trudno odzwyczaić

Do tej pory próbowałam już royal canin, animody, katovita i felini. To z tych lepszych. Z gorszych felixa, kitekata, whiskasa, butchersa (z tego wyjada galaretkę...) i kilku innych, które mi wpadły w ręce (saszetki, paszteciki, puszki, nic nie działa). Próbowałam dawać mu gotowanego kurczaka, surowego kurczaka, ryby, surowe i gotowane serca drobiowe, sparzoną wątróbkę- to wszystko jadły moje poprzednie koty plus suchą karmę od czasu do czasu, żyły i dobrze się miały...Skorzystałam generalnie w tym zakresie z porady weta, bo był czas, gdy miałam naraz aż 3 koty i bardzo droga karma odpadała ze względów ekonomicznych. 1 czy 2 zwykłe puszki miałam tylko awaryjnie, jakby jedzenie dla kotów "wyszło", bo większe zakupy robię raz w tygodniu- a tu taki klops, z tym kocurem. On po prostu nic nie je- nałożysz mu, a on popatrzy tylko na Ciebie z wyrzutem i sobie pójdzie Ostatnio byliśmy na wystawie kotów rasowych i pytaliśmy hodowców, co podają kotom- oczywiście wszyscy dają mięso, albo samodzielnie przygotowane albo jako karmę w puszkach. Robili wielkie oczy na wieść o kocie "wegetarianinie", nicniepożerającym...

Chyba skorzystam z rady koleżanki powyżej i spróbuję go przegłodzić- choć już raz próbowałam. Wytrzymał skubaniec półtora dnia - ja za to nie wytrzymałam....Nie dałam rady- pracuję w domu, więc gdy w ciągu dnia przyszedł do mnie i zaczął miauczeć mi nad głową i trącać mnie łapką, to wymiękłam. Chyba tak robił w poprzednim domu, jak mu zapominali jeść dać, bo ten facet, od którego go wzięliśmy, coś przebąkiwał, że kot jak jest głodny to miauczy.

Dzięki też za informację o mleku- przy następnych zakupach spróbuję poszukać w zoologicznych w okolicy. Zawsze to coś- może sobie od czasu do czasu pochlipać

Mieszanie karm nie działa- już próbowałam, zarówno z mokrymi, jak i suchymi. Zjada, co mu odpowiada, resztę zostawia. Niestety, kot jest wyjątkowo uparty...Papkę dla dzieci też kupię- może się uda, bo on generalnie jakby nie lubił tych kawałków mięsa w jedzeniu, woli galaretki i sosy. Może coś rozmiękczonego szybciej zje...?

Tak, czy owak jeszcze raz dzięki za rady, będę walczyć dalej
Ellsa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-31, 20:35   #5
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Pers- niejadek. Ratunku, bo oszaleję...

Powodzenia i życzę grzecznie jedzącego kota

Próbowałaś tuńczyka albo łososia z puszki ("dla ludzi"?). Co prawda nie jest to super zdrowe bo zawierają sól, ale może jako dodatek do tej diety.... uff życzę powodzenia i daj znać jak sytuacja się rozwija <3
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-10-31 21:35:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:28.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.