|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyj±tkowe miejsce, w którym podzielisz siê emocjami, uczuciami, zwi±zkami oraz uzyskasz wsparcie i porady spo³eczno¶ci. |
![]() |
|
Narzêdzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomo¶ci: 4
|
Toksyczna matka
Hej, mam problem z matk±. Od zawsze by³a w¶cibska, lubi³a rz±dziæ w domu, podporz±dkowa³a sobie tatê, który nie ma odwagi siê odezwaæ. Ja jestem nieco bardziej uparta i zawsze reagowa³am na jej zachowania. Niestety dochodzi³o w naszym domu do czêstych awantur przez to. Kiedy mieszka³am z rodzicami do koñca studiów moja mama nie szanowa³a mojej prywatno¶ci, potrafi³a wchodziæ bez pukania do mojego pokoju, a kiedy zwraca³am jej uwagê, reagowa³a oburzeniem, ¿e jest u siebie i bêdzie wchodziæ kiedy chce i jak chce. ¯eby tylko wchodzi³a. Najczê¶ciej wtedy co¶ przestawia³a w moim pokoju. Ja siê uczy³am, a tu nagle "³up", otwieraj± siê drzwi, wchodzi moja mama i przestawia mi ca³y pokój, grzebie w szufladach, ¿e to niby sprz±ta albo czego¶ szuka. Czasami jak jej zwróci³am uwagê, to reagowa³a tak agresywnie, ¿e ja te¿ nie wytrzymywa³am i siê k³óci³y¶my i koñczy³o siê na tym, ¿e j± wypycha³am z pokoju. Jak przychodzi³am z zajêæ, zostawia³am na moment torbê, potrafi³a w tym czasie wej¶æ do mojego pokoju i grzebaæ mi w torbie. Robi³a mi ¶niadania codziennie rano. Jak nie mia³am ochoty zje¶æ, bo np. mia³am jakie¶ stresuj±ce zaliczenie, to sta³a nade mn± i mi grozi³a, ¿e mnie nie wypu¶ci z domu, a¿ nie zjem. Ja siê oczywi¶cie d³awi³am nad tym jedzeniem, bo nie mia³am na nie ochoty. Wyprowadzi³am siê pod koniec studiów. Jak tylko pamiêtam, odk±d by³a nastolatk± a¿ do wieku doros³ego nasza codzienno¶æ okraszona by³a licznymi sprzeczkami i k³ótniami o powy¿sze. Wiele lat mieszka³am sama. Moja mama zapraszana w odwiedziny potrafi³a wszystko poprzestawiaæ w moim mieszkaniu, a gdy j± prosi³am, ¿eby tego nie robi³a, to reagowa³a awantur±, ¿e ona przecie¿ chce dobrze i ¿e tak jak robi, to jest przecie¿ dobrze i ja siê nie znam. Np. przychodzi³a zim± do mnie (mia³a klucz, wiêc czasami przysz³a zanim wróci³am z pracy) i potrafi³a powy³±czaæ wszystkie kaloryfery i pootwieraæ wszystkie okna tak, ¿e by³o zimniej ni¿ na dworze. Ja i mój ch³opak wracali¶my do domu zim± zziêbniêci do mieszkania, gdzie by³a temperatura jak na dworze. Wkurza³o go to i prosi³, ¿ebym przekaza³a mamie, ¿eby tak nie robi³a. Bez skutku. Za ka¿dym razem by³a awantura, ¿e mam czelno¶æ j± ustawiaæ po k±tach. Tak siê z³o¿y³o, ¿e jakie¶ 2 lata temu by³am zmuszona zamieszkaæ z ni± przez kilka miesiêcy. To jak wygl±da³a nasza codzienno¶æ, to by³ koszmar. Mia³a pretensje o wszystko. Np. o to ile razy w tygodniu myjê w³osy, ¿e wychodz±c z wanny st±pnê³am mokr± stop± i zala³am jej ca³± ³azienkê, a ona to potem musi myæ na kolanach, oczywi¶cie znowu nie by³o mowy o intymno¶ci, zamknê³am siê w pokoju po pracy, chcia³am odpocz±æ, a tu tradycyjne "³up" i bezceremonialne wchodzenie do pokoju, poroz¶ciela³a po ca³ym domu szmaty, bo rzekomo ja jak siê k±piê, to roznoszê potem wodê po ca³ym mieszkaniu i brudzê dywany. Przyk³adów mo¿na mno¿yæ. Oczywi¶cie uciek³am od niej, ale ostatnio mia³a miejsce awantura, po której oczekujê przeprosin, ale moja mama nie widzi w swoim zachowaniu niczego nagannego. Zabra³am z domu rower i chcia³am go oddaæ po wakacjach. Nie by³o to po jej my¶li akurat w dniu, kiedy przyjecha³am rowerem z powrotem. Urz±dzi³a mi tak± awanturê, ¿e dawno takiej nie s³ysza³am. Wydziera³a siê przez pó³ godziny i nie da³o jej siê uspokoiæ. W koñcu zabra³am siê z rowerem i pojecha³am do siebie. Nakrzycza³a na mnie tak jakbym by³a ma³ym dzieckiem i wydziera³a siê tak, ¿e ca³a klatka chyba s³ysza³a. Podobne awantury urz±dza zreszt± tacie. Ostatnio np. wyszed³ z wany i siê po¶lizgn±³ i rozla³ trochê wody na pod³odze. Ona to us³ysza³a, przybieg³a i zrobi³a mu karczemn± awanturê. Ci±gle na niego krzyczy. Albo, ¿e czego¶ nie dopilnowa³ jak przyszli fachowcy do remontu. Ostatnio nawet rzuca³a krzes³em o pod³ogê. A propos ³azienki, to oczywi¶cie jak z ni± mieszka³am to, uwaga, wchodzenie podczas mojej k±pieli do ³azienki by³o na porz±dku dziennym. W ³azience nie ma zamka do drzwi. Gdy siê k±pa³am potrafi³a wchodziæ bez pukania do ¶rodka i np. wrzucaæ jakie¶ rzeczy do prania, co¶ tam grzebaæ w szafkach, a nawet za przeproszeniem....sraæ. Gdy jej zwraca³am uwagê, to by³a ta sama ¶piewka, jest u siebie i ja jej nie bêdê mówiæ co mo¿e robiæ.
Najgorsze jest to, ¿e ona w stosunku do mnie nie ma ¿adnych skrupu³ów. Tatê jeszcze od biedy przeprosi po takiej akcji, ale mnie nigdy! W dodatku w takich awanturach krzyczy, ¿e jestem egoistk± ¿yj±c± dla siebie, ¿e nie zapytam czy jej pomóc (to jest nieprawd±, bo przed wakacjami parê razy chcia³am przyjechaæ, pomóc jej w pewnej rzeczy, ale ci±gle nie mia³a czasu mi mnie przek³ada³a na pó¼niej, ostatecznie zrobi³a tê rzecz sama, a potem mia³a pretensje, ¿e jej nie pomog³am). Ostatnio nazwa³a mnie ³achudr±. Nie odzywamy siê do siebie po tamtej akcji. Rozmawia³am z tat± i tata twierdzi, ¿e mama nic nie mówi na mój temat, nie przejawia ¿adnych wyrzutów sumienia, ale jest spokojna, wiêc mogê do niej zadzwoniæ. Nie mam najmniejszej ochoty, bo po prostu za bardzo mnie urazi³a, ale jednocze¶nie nie chcê siê skonfliktowaæ z rodzicami i straciæ kontakt np. z ojcem, który jest osob± spokojn± i nie k³ócê siê z nim. Co zrobiæ? Moja mama powinna pój¶æ chyba na jak±¶ terapiê, ale jak jej to powiedzieæ? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomo¶ci: 22 549
|
Dot.: Toksyczna matka
Twoja mama sama powinna zdecydowaæ o terapii. Nie rozumiem problemu z "jak jej to powiedzieæ". Normalnie: zachowujesz siê skandalicznie ¼le <tu wymieniasz konkrety> i powinna¶ siê leczyæ.
Dla ciebie najlepiej bêdzie, je¶li po prostu zerwiesz z ni± zupe³nie kontakt i nie dasz jej nigdy w ¿yciu kluczy do swojego mieszkania. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomo¶ci: 18 401
|
Dot.: Toksyczna matka
Cytat:
![]() Raz po raz wkladasz lape w ogien i dziwisz sie ze parzy. Nie dosc ze z nia mieszkalas na studiach, po studiach dalas klucz do mieszkania. Ja tu widze jedna osobe ktora glupio robi i jestes to TY ![]()
__________________
Kiedy kobiety kogo¶ poznaj± to my¶l±, ¿e to fajny facet. Jest ju¿ wstêpnie zaakceptowany jako partner, a pó¼niej mo¿e to tylko zepsuæ lub nie. Kiedy mê¿czy¼ni kogo¶ poznaj± to my¶l±: „Ma niez³e nogi”. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
BAN sta³y
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomo¶ci: 1 844
|
Dot.: Toksyczna matka
Cytat:
Jedyne co mo¿esz, to odci±æ siê kompletnie i sama i¶æ na terapiê, ¿eby wiêcej Ci do g³owy nie przysz³o kontaktowaæ siê z ni±. A tego powrotu na 2 miesi±ce do mamy to za chorobê nie zrozumiem. Po tak zrytym dzieciñstwie? Ju¿ bym wola³ u kolegi w wannie spaæ. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomo¶ci: 4
|
Dot.: Toksyczna matka
Nie no, teraz to ju¿ nie ma kluczy. Gorzej, ¿e jestem jedynaczk±, rodzice te¿ s± jedynakami. Czujê siê trochê samotna maj±c takie relacje z matk± jak teraz. ¯al mi ojca, chcê mieæ kontakt chocia¿ z nim.
Zazdroszczê np. moim znajomym lub ch³opakowi, bo on ma normaln± rodzinê, serdeczn±, szanuj±c± siê, takie krzyki jak u mnie to dla niego jaki¶ kosmos. W ka¿dej rodzinie zawsze "co¶" jest, ale ch³opak twierdzi, ¿e nie mia³ takich przej¶æ jak ja i nikt na niego nigdy tak nie krzycza³ w doros³o¶ci, ani nie wchodzi³ do ³azienki, ¿eby siê za³atwiæ ![]() Szczerze mówi±c, to wstyd mi za ni±. Oczywi¶cie moja mama uwa¿a siê za fajn± i lubian±. Przed kole¿ankami potrafi byæ s³odziutka i mi³a i nikt nie wie jakim tyranem jest w domu dla taty i dla mnie. Mówi³am mojemu tacie ju¿ nie raz, ¿e jakby mia³a innego mê¿a, to albo dawno by ju¿ j± spra³ za takie zachowanie, albo by uciek³. Tato jest osob± niezwykle uleg³± i po prostu jej siê podda³. Sam uwa¿a, ¿e za ostatni± akcjê powinna mnie przeprosiæ, ale po prostu nie mówi tego na g³os, bo siê jej boi. Moja mama mia³a bardzo toksycznych rodziców. Mo¿e siê tak nie darli jak ona, ale snuli ró¿ne intrygi, nie lubili taty i jego rodziny, obgadywali, nastawiali mamê przeciwko nim. Moja mama przez jaki¶ czas siê nie dawa³a, ale teraz mam wra¿enie, ¿e odziedziczy³a najgorsze cechy swoich rodziców. Oni ju¿ nie ¿yj±, ale chcê napisaæ jeszcze o jednym. Mój tata, który sam jest schorowany, ma starszego, niedo³ê¿nego ojca. Przez jaki¶ czas dziadek mieszka³ z rodzicami, ale mama tak na niego krzycza³a i tak go terroryzowa³a, ¿e w koñcu powiedzia³, ¿e chce wracaæ do siebie i ¿e moja mama to wredna jêdza. W miêdzyczasie zmar³ ojciec mojej mamy. Mama ma pretensje do mojego taty i mojego dziadka, ¿e opiekuj±c siê tym drugim dziadkiem (ojcem ojca) zaniedba³a swojego i ¿e mój tata i jego ojciec zabili jej ojca. On zabi³ siê sam, bo nie chcia³ siê leczyæ, lekarze byli g³upi, za¿ywa³ tabletki raz na pó³ roku jak mu siê przypomnia³o i wszyscy, którzy mu o tym przypominali byli tak samo g³upi jak lekarze. Zmar³y dziadek by³ paskudn± osob±. Do¶æ napisaæ, ¿e pok³óci³ siê z rodzonym bratem na ¶mieræ i ¿ycie, a od drugiego za "rz±dzenie siê" dosta³ w koñcu po gêbie ![]() Muszê siê wy¿aliæ, bo naprawdê jestem z tym sama. Ch³opakowi nie mówiê o po³owie rzeczy, bo mi wstyd. Czyli powinnam z ni± zerwaæ kontakty? Edytowane przez alina1987 Czas edycji: 2020-08-27 o 15:11 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomo¶ci: 22 549
|
Dot.: Toksyczna matka
Cytat:
Je¶li chcesz mieæ kontakt z ojcem, to w czym problem? Kontaktuj siê tylko z nim z pominiêciem matki i tyle. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomo¶ci: 2 283
|
Dot.: Toksyczna matka
Zerwij kontakt z matka. Z ojcem i tak chyba nie masz relacji? My¶lisz ze jak ona tak sie zachowywa³a ca³e twoje dzieciñstwo, to teraz jej sie magicznie odmieni? Nie. Zadbaj o siebie i swoje zycie. Rozumiem, ze jest ci smutno i ¿al, ale nic z tym nie zrobisz.
Wys³ane z iPhone za pomoc± Tapatalk |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomo¶ci: 4
|
Dot.: Toksyczna matka
Nie no, z ojcem nie chcia³abym zrywaæ. On jest spokojny i dobry.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomo¶ci: 5 566
|
Dot.: Toksyczna matka
Pierwsza na terapiê powinna¶ i¶æ ty. Nie umiesz stawiaæ granic, masz zryt± g³owê. We¼ siê za siebie, na innych wp³ywu nie masz.
Wys³ane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomo¶ci: 4
|
Dot.: Toksyczna matka
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomo¶ci: 5 566
|
Dot.: Toksyczna matka
Nie, nie mog³aby¶ jej pomóc, ale mo¿esz pomóc sobie. Bierzesz winê na siebie za k³ótnie, nadal jeste¶ uwi±zana w spirali patologicznej relacji.
Wys³ane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zasiedzenie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomo¶ci: 5 625
|
Dot.: Toksyczna matka
Twoja matka ma narcystyczne zaburzenie osobowo¶ci, poczytaj sobie o tym. Wykorzystaj to, ¿e siê do Ciebie nie odzywa i zerwij z ni± kontakt.
Wys³ane z mojego SM-A505FN przy u¿yciu Tapatalka
__________________
Nie ma z³ych ro¶lin, s± tylko ¼li ludzie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
BAN sta³y
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomo¶ci: 27 877
|
Dot.: Toksyczna matka
Zgadzam siê ze Skara nie radzisz sobie jak nale¿y bo to twoja matka i przyda³aby ci siê terapia dla samej siebie.
Tak naprawdê wszystko co opisa³a¶ jako sprawy problematyczne nale¿a³oby mieæ zwyczajnie w ty³ku. Jeste¶ w koncu ko³o 30tki a nie nastolatk± do pewnych spraw mog³aby¶ mieæ dystans. Uwolni³a¶ siê ju¿ od wchodzenia ci do ³azienki i przestawiania rzeczy, nie musisz jej dawaæ klucza do mieszkania. Mog³a¶ zmieniæ zamki po pierwszej akcji rz±dzenia siê u ciebie w taki sposób w jaki nie tolerujesz (nie mówiê ¿e matka nie ma prawa przyj¶æ i czego¶ zrobiæ pod nieobecno¶æ ale jak robi w twoim mieszkaniu ewidentnie co¶ co ci nie pasuje to ju¿ problem i siê kluczy nie zostawia). Na wszystko mog³aby¶ reagowaæ spokojem i olewk±. Jak z tym rowerem przyjecha³a¶, dar³a siê, mog³a¶ poczekac chwilê i wróciæ od razu. I co z tego ¿e s±siedzi przecie¿ to ona siê wydziera³a. No i co z tego ¿e marudzi ¿e jej nie pomog³a¶. No sorry. Albo teraz ho³ubi dziadka i wmawia wam ¿e ekhm doprowadzili¶cie dziadziusia do ¶mierci. By³a¶ przy tym wiesz jak by³o. Skwitowaæ krótko ¿e bzdura i tyle. Ale to trzeba mieæ zdrowe relacje przynajmniej z samym sob± i zdrowe w³asne podej¶cie a Ty tego nie masz wiêc terapia u Ciebie wg mnie wydaje siê byæ uzasadniona. Te¿ bym wszystkiego facetowi nie mówi³a ale nie z poczucia wstydu tylko po co jeszcze jego zadrêczaæ odjazdami ze strony Twojej mamy. Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2020-08-27 o 18:05 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
¦niêta Mucha
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: Z dziury
Wiadomo¶ci: 10 795
|
Dot.: Toksyczna matka
Autorko niestety znam takie matki i ich zrujnowane doros³e dzieci. Powiedzia³abym, ¿e po tym, co piszesz rysuje siê obraz socjopaty. To zaburzenie jest o wiele czêstsze ni¿ nam siê wydaje - ma je jedna na 25 osób.
Twoja mama jak ju¿ dziewczyny zauwa¿y³y nie pójdzie na terapiê, o tym mo¿esz zapomnieæ. Zreszt± tego nie da siê przy obecnej wiedzy medycznej leczyæ. Je¶li Ciê przeprosi, to tylko dlatego, ¿e jej siê to op³aca, ¿eby np dalej wik³aæ swoje intrygi i Ciê kontrolowaæ, a nie dlatego, ¿e bêdzie mieæ wyrzuty sumienia. O nich czy empatii te¿ mo¿esz zapomnieæ. Na mê¿a wybra³a sobie mê¿czyznê o charakterze ofiary, w³a¶nie po to, by by³o jej wygodnie, by nie podskakiwa³ i ba³ siê odezwaæ. Takiego cz³owieka, jakiego da siê zaszczuæ. Osoby jak Twoja mama nie uznaj± odrêbno¶ci innych ludzi, a widz± w nich jedynie swoje przed³u¿enie oraz to, co mog± od nich zyskaæ. Maskowanie siê przed spo³eczeñstwem maj± dopracowane do perfekcji - s± lubiane, maj± zainteresowania, kariery, rodziny (które w domowym zaciszu zastraszaj± i gnêbi±). Najlepsze, co mo¿esz dla siebie zrobiæ, to rozpocz±æ psychoterapiê z wyznaczonym celem postawienia matce granic. Nie bêdzie to ³atwe, bêdzie ¿mudne i mêcz±ce, bo taka osoba granice bêdzie stara³a siê ³amaæ przy ka¿dej okazji. Byæ mo¿e w trakcie trwania terapii poczujesz siê gotowa na ca³kowite zerwanie kontaktu - mo¿e zmienisz np miasto zamieszkania, by ³atwiej by³o siê odci±æ. Wiele dzieci takich rodziców decydowa³o siê np na emigracjê - by ratowaæ siebie. Pozwalasz jej na takie nadu¿ycia wobec siebie, bo nie mia³a¶ szansy jako dziecko nauczyæ siê stawiania granic. Twoja prywatno¶æ by³a naruszana jak mniemam od zawsze. Ojciec... by³ tym rodzicem, który dawa³ ciche przyzwolenie na jej zachowanie. Cytat:
Tak sobie my¶lê... s± psychoedukacyjne ksi±¿ki polecane przez specjalistów, które na pewno Ci nie zaszkodz±. Oczywi¶cie oprócz terapii, a nie zamiast niej. Wszystkie w tematyce Twojej relacji z matk±. Toksyczni rodzice - Susa Forward Nigdy do¶æ dobra - Karyl McBride Socjopaci s± w¶ród nas - Martha Stout Rozbroiæ Narcyza - Wendy Tbehary
__________________
Everyone you meet is fighting a battle inside you know nothing about Be kind. Always Wyzwanie Czytelnicze 25 / 34 (26) Wyzwanie Filmowe 5 / 100 100 ksi±¿ek w 2023 92 / 55 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
BAN sta³y
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomo¶ci: 153
|
Dot.: Toksyczna matka
Zmien zamki.
A jak powie, ze ona chce lepiej, to sparafrazuj jej slowa: w swoim domu to TY robisz, co chcesz. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: stara syrena bez kó³ w stodole
Wiadomo¶ci: 1 124
|
Dot.: Toksyczna matka
Obejrzyj sobie ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=tNdfdjyLwIA My¶lê ¿e zrozumiesz dlaczego potrzebna Ci terapia. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomo¶ci: 228
|
Dot.: Toksyczna matka
Ja od malego dostrzega³am to ze z moja mama siê roznie. Nasze klotnie w domu byly mniej lub bardziej zbli¿one od tych ktore Ty opisujesz. W domu mialam jeszcze rodzeñstwo starsze i kazde z nich jak wychodzilo z domu zrywalo zupelnie z matka kontakt bo z Nia nie da sie zyc w zgodzie. Ja jako ostatnia sie wyprowadzilam. Dojrza³am na wiele spraw wyrobilam swoje wlasne zdanie... Jej nie da sie zmieniæ dla mnie jest jak zlo wcielone. U nas w domu przez matke kilka razy byla policja bo grozila ze sie targnie na swoje zycie jak brat oswiadczyl sie nie tej kobiecie ktora ona sobie wymarzyla... Tez moglabym mnozyc przyklady. Ja dokonalam wyboru. Zerwalam z Nia kontakt 5 lat temu. Ojciec jest jej podporzadkowany, nie ma wlasnego zdania rowniez nie spotka sie ze mna ani z rodzeñstwem. Mijam ich niekiedy na ulicy, ona wtedy dumnie unosi glowe, ojciec idzie za nia udaja ze mnie nie znaja. Ja przechodza mowie dzieñ dobry. Nie przystaje. Nie mysle o nich. Oddalilam j± ze swojego zycia. Nie mam ochoty na dramaty a wierz mi byly mocne.
Wys³ane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten w±tek obecnie przegl±daj±: 1 (0 u¿ytkowników i 1 go¶ci) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:17.