![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 261
|
Jak to jest z tą chemią?
Czy chemia zawsze powinna pojawić się na pierwszym spotkaniu, czy może pojawić się po jakimś czasie?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
uparta chmura
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Miasto Portowe
Wiadomości: 8 650
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 322
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
To nie musi być na pierwszym spotkaniu (ale nie dawałabym szansy np. 10 spotkaniom, max 3). Natomiast poczucie, że to jest to "coś" (ekscytującego, innego, niż pozostałe znajomości, wywołującego dreszcz podniecenia) jest dla mnie warunkiem koniecznym. Nie chciałabym się z kimś spotkać tygodniami "z rozsądku" w oczekiwaniu, że może "zaskoczy", ale też nie jest tak, że to musi być "od pierwszego wejrzenia".
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2022-10
Wiadomości: 3 096
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Cytat:
---------- Dopisano o 21:36 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ---------- Ale jak do kogoś czujemy jakąś niechęć od samego początku ze względu na wygląd czy zachowanie, nawet jeśli obiektywnie nie robi nic złego, to moim zdaniem nic z tego nie będzie, bo z czasem te cechy będą tylko bardziej irytować. Edytowane przez PumpkinEyes Czas edycji: 2023-01-06 o 20:41 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Chemia może się pojawić nawet w stosunku do osoby znanej od lat. Ot, nagle widzisz kogoś w innej sytuacji i coś w mózgu klika.
Natomiast przy randkach to raczej po kilku spotkaniach wiadomo na czym się stoi. Czy osoba nam się podoba bardzo, czy umiarkowanie, czy kijem by się nie dotknęło. W letnie związki nigdy nie wchodziłam, choć okazja była nie raz, ale wg mnie szkoda czasu, bo i tak szczęścia się tam raczej nie znajdzie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
sentimental animal
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Byłam przez kilka lat w związku z facetem, którego znałam od kilku lat, bo byliśmy w jednej paczce znajomych i nigdy nie czułam do niego żadnej chemii. Pewnego dnia umówiliśmy się z nudów na piwo sam na sam i coś mi się nagle odmieniło, to była największa chemia, którą miałam przez całe moje dotychczasowe życie
![]()
__________________
You may think he's a sleepy-type guy Always takes his time Soon I know you'll be changing your mind When you've seen him use a gun, boy When you've seen him use a gun |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 995
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Ja mam tak, że jak nie pojawi się chemia na pierwszym spotkaniu, to pozniej już nie ma na to szans.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 3 730
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Cytat:
Ogólnie mi "bum" kojarzy się bardziej z czasem nastoletnim. Potem nie czułam motylków na widok jakiegoś faceta. Różni mężczyźni mi się podobali, widziałam w nich partnerów tylko to było spokojniejsze, delikatniejsze. Po pierwszym spotkaniu mogę stwierdzić co najwyżej "fajna osoba, ciekawa i z chęcią umówię się jeszcze raz". Gromów nie ma. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 11
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=26cabbdd88f595c38f9b7f8 139ef1472f28f75bc_65628a8 226dae;89459435]Zgadzam się.
Ogólnie mi "bum" kojarzy się bardziej z czasem nastoletnim. Potem nie czułam motylków na widok jakiegoś faceta. Różni mężczyźni mi się podobali, widziałam w nich partnerów tylko to było spokojniejsze, delikatniejsze. Po pierwszym spotkaniu mogę stwierdzić co najwyżej "fajna osoba, ciekawa i z chęcią umówię się jeszcze raz". Gromów nie ma.[/QUOTE] Przede wszystkim piorun sycylijski o którym piszecie to coś niedojrzałego i niezdrowego. A wracając do głównego pytania odnośnie chemii - jak od początku nie czuję do kogoś pociągu to odpuszczam sobie dalsze randkowanie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 738
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
U mnie pojawiła się po ok. 4-5 miesiącach spotykania się. Wszystko zmienił wspólny wyjazd na weekend.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Lady in red.
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 67 023
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
U mnie chemia albo od razu albo wcale. Raz byłam w związku z kimś gdzie mnie od razu nie złapało, ale tam po prostu brakowało czegoś tak intensywnego. Także ja się nauczyłam, że w moim wypadku tylko ta chemia od razu ma rację bytu... Ale znam trochę związków gdzie znajomość była latami i dopiero zaskoczyło.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 1 314
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam mego męża, miałam myśl: "On się we mnie zakocha" (on miał zbliżoną, tylko mniej subtelną, na mój widok).
Co nie przeszkodziło nam jeszcze kilka miesięcy po prostu się kumplować. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 803
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Cytat:
Moja przyjaciółka wsiadła raz do pociągu i na tyłach wagonu zobaczyła chłopaka, na widok którego dosłownie zmiękły jej kolana i serce zaczęło walić jak oszalałe. A potem usiadła w miejscu, w którym stała, choć nigdy nie siada blisko drzwi. I pomyślała sobie:"Opanuj się, dziewczyno, masz męża i dziecko" Zapewne gdyby była samotna, to podążyłaby w kierunku tego chłopaka, bo nie miała problemu z nawiązywaniem znajomości, no ale samotna nie była. Co w tym niedojrzałego i niezdrowego? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2022-06
Wiadomości: 2 738
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
To ja z moim obecnym mężem miałam właśnie ten piorun sycylijski. Na całe szczęście uczucie przetrwało. Żeby się z kimś związać muszę czuć chemię, bez tego nie wejdę w związek.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 519
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
A ja mam inne pytanie, ale też w podobnej kwestii - czy zdarzyło się wam poczuć chemię do kogoś, kto wam się nie podoba fizycznie?
W sensie, że tęsknicie za tą osobą, chcecie być blisko niej, ale odrzuca was od jej fizyczności? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459546]A ja mam inne pytanie, ale też w podobnej kwestii - czy zdarzyło się wam poczuć chemię do kogoś, kto wam się nie podoba fizycznie?
W sensie, że tęsknicie za tą osobą, chcecie być blisko niej, ale odrzuca was od jej fizyczności?[/QUOTE]Mnie się nie zdarzyło poczuć pociąg do osoby, której wygląd mnie odrzuca, ale owszem zdarzało mi się poczuć coś do osoby w zupełnie odmiennym typie niż lubię, w typie który ogólnie jest dla mnie raczej nieatrakcyjny. Do chemii wchodzi też zapach (feromony), głos, ruchy, na dłuższą metę też inteligencja, poczucie humoru. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 519
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459566]No ale jeżeli ta osoba nie była w twoim typie, to później i tak zaczęła ci się podobać, czy cały czas miałaś świadomość, to nie jest twój typ?[/QUOTE]Tak, ale szczerze mówiąc nigdy mi dłuższy związek z tego nie wyszedł, co najwyżej takie niezobowiązujące spotykanie.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 519
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 995
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459566]No ale jeżeli ta osoba nie była w twoim typie, to później i tak zaczęła ci się podobać, czy cały czas miałaś świadomość, to nie jest twój typ?[/QUOTE]
Jak ktoś mnie odrzuca to nie ma opcji. Natomiast zdarzyło mi się poznać kobiety, które niekoniecznie były w moim typie (nie mowie o zadnych skrajnosciach), ale np niesamowicie urzekły mnie swoim uśmiechem, ruchem, gestykulacja, głosem, podejściem i ogromnie mi się podobały. W sumie nawet nie lubię używać określenia 'mój typ', bo to mocno ogranicza. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Lady in red.
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 67 023
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459546]A ja mam inne pytanie, ale też w podobnej kwestii - czy zdarzyło się wam poczuć chemię do kogoś, kto wam się nie podoba fizycznie?
W sensie, że tęsknicie za tą osobą, chcecie być blisko niej, ale odrzuca was od jej fizyczności?[/QUOTE]Powiedzmy, że zdarzyło. Ten jeden jedyny związek, który nie zaczął się od chemii od pierwszego momentu... Co prawda nie odrzucało mnie całkowicie od jego fizyczności, ale obrzydzał mnie jego tyłek, bo wyglądał jak dziecięcy, a nie jak męski, no relacja była mocno letnia, a nie gorąca, ale jak najbardziej tęskniłam za nim itp. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | ||
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 519
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Cytat:
---------- Dopisano o 18:54 ---------- Poprzedni post napisano o 18:53 ---------- Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-06
Wiadomości: 395
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459546]A ja mam inne pytanie, ale też w podobnej kwestii - czy zdarzyło się wam poczuć chemię do kogoś, kto wam się nie podoba fizycznie?
W sensie, że tęsknicie za tą osobą, chcecie być blisko niej, ale odrzuca was od jej fizyczności?[/QUOTE] Mi się nie zdarzyło, ale mojej przyjaciółce tak. Z tego co mi opowiadała to on nie był fizycznie w jej typie, uważała go za brzydkiego, był za niski, a jednak się zakochała, urzekł ją rozmową, podejściem do życia, itd. i koniec końców to on ją rzucił bo nie mógł się zaangażować (on oczywiście nie wiedział o jej rozterkach odnośnie jego wyglądu), ona naciskała na coś więcej, właśnie poznawanie rodzin, większe zaangażowanie i myślenie o przyszłości itd., a on nie był gotowy i baaardzo długo po nim cierpiała. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 131
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Może pojawić się po jakimś czasie, wiem z doświadczenia. Jak szukasz przysłowiowego gronu z jasnego nieba rodem z komedii romantycznych, od pierwszego wejrzenia, to możesz mieć po prostu nierealistyczne oczekiwania. Ale jeśli jest do tego stopnia źle że cię "odrzuca od fizyczności", to czemuś takiemu nie dawałabym szansy, nie można też się zmuszać na siłę do bliskości fizycznej
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
nieprzyzwoita
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 1 141
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Ja akurat mam tak, że albo zatrybi od razu, na pierwszej randce, albo nigdy. Nie był to nigdy piorun sycylijski ale właśnie ta wzajemna chemia. Kilka razy próbowałam dać szansę znajomościom, gdzie pierwsze spotkanie był takie sobie, nigdy to nie wypaliło. Jak od początku jest letnio to i tak będzie dalej.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 163
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
Zależy od człowieka.
U mnie chemia jeszcze nigdy się nie pojawiła od razu. Ale wiadomo - nie randkowałam z facetami przez rok i nie czekałam na chemię, bo to bez sensu. ![]()
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2023-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4
|
![]()
U mnie akurat chemia pojawiła się niemal od razu. Rozumieliśmy się od początku bez słów i szybko poszliśmy na pierwszą randkę
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 995
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459673]Ale podobały ci seksualnie, właśnie na zasadzie tej chemii, czy podobały tak, jak podoba się obraz?[/QUOTE]
Seksualnie, była chemia. Inaczej u mnie związek odpada. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Lady in red.
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 67 023
|
Dot.: Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459673]
[/COLOR] Ale długo to nie przetrwało? Czy wręcz przeciwnie?[/QUOTE] Przetrwało to 9 miesięcy. Związek określiłabym jako dobry i ciepły. Seks był regularny i w porządku. Ale nie był to najbardziej pociągający mnie facet i pewno dziś wiedząc jak wielka może być chemia i jak może mnie facet podniecać to by nie miało racji bytu. Wszelkie inne próby gdy tej chemii nie było, albo nie była dostatecznie mocna kończyłam szybko i zrozumiałam, że u mnie albo od razu chemia i uczucie, albo nic z tego nie będzie... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Jak to jest z tą chemią?
[1=cb0d8ace8e3f55c20d68522 71041c68dd40c3dc3_65540ac 21a6bc;89459546]A ja mam inne pytanie, ale też w podobnej kwestii - czy zdarzyło się wam poczuć chemię do kogoś, kto wam się nie podoba fizycznie?
W sensie, że tęsknicie za tą osobą, chcecie być blisko niej, ale odrzuca was od jej fizyczności?[/QUOTE] Tak, ale to od początku było skazane na straty, bo… No nie podobała mi się ta osoba fizycznie. Źle się czułam z nią w miejscach publicznych, niekomfortowo, ciągle o tym myślałam, przekonywałam się - koniec końców to absolutnie nie był mój typ i nie wiem o co mi chodziło xd A chemia…. Albo jest albo jej nie ma… Sent from my iPhone using Tapatalk |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:11.