|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 26
|
czuję się źle w mieszkaniu
Mam problem z zaaklimatyzowaniem się w nowym mieszkaniu. Moje nowe współlokatorki znają się od dzieciństwa a ja mam problem, bo czuję się obco w mieszkaniu. Czuję, że traktują mnie jako nową czyli gorszą. Nie odzywają się do mnie, mimo że ja zagadywałam i nawet jakoś na początku te rozmowy nam szły, ale od jakiegoś czasu one ciągle rozmawiają o swoich wspólnych znajomych, których ja oczywiście nie znam.
Myślicie, że to moja wina, że tak wygląda ta sytuacja? Ja właśnie się obawiam, że mają mnie za jakąś dzikuskę. Ale z drugiej strony to one mnie olewają, bo nawet gdy przychodzą się odwiedzać w pokoju, to tak, jakby mnie nie było, ani "cześć" ani nic, a mi zawsze wydawało się, że ten kto wchodzi, to się wita. A może ja przesadzam? Muszę dodać, że owszem, mam problem z nawiazywaniem znajomości, jednak mam koleżanki, a na poprzednich stancjach (a było ich 5) z dziewczynami dogadywałam się całkiem dobrze, z niektórymi do teraz często umawiamy się na jakieś spotkania. To nie jest tak, że czekam tylko na czyjąś inicjatywę. Tak jak mówiłam, na początku starałam się sama zagadywać, bo wiadomo, że jako nowa może powinnam. Ale nie chcę się już narzucać bo ileż można. Po prostu aktualna sytuacja podkopuje moje poczucie wartości. Utwierdza mnie w tym, że nie umiem nawiązywać i podtrzymywać kontaktów z ludźmi. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Tak bywa, gdy siedzi się w towarzystwie samych osób, które wszystkie znają się "od zawsze".
Ja bym chyba szukała innego mieszkania, bo nie wierzę, że nagle zaczną cię traktować jak jedna ze "swoich". Tym bardziej, że ewidentnie cię olewają. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Cytat:
Daj im czas na zaakceptowanie Cię. Nie bądź nachalna, nie dopytuj się za dużo- czasem wykaż zainteresowanie , żeby nie pomyślały, że je olewasz- tak do tej pory. Znajdź sobie jakieś zajęcie (książka itp. ) , aby nie czuły, że wchodzisz im w paradę itd. Za jakiś czas, jak zobaczą, że nie starasz się na siłę do nich dołączyć same pewnie zaczną Cię zaczepiać.
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 500
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Myslalam, ze bedzie o duchach... nawiedzony dom i te sprawy...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Jak ja żałuję, że nie miałam takich współlokatorów na studiach
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 30
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Moim zdaniem nic się nie zmieni. Jeżeli na początku ten drugi Cię nie zagaduje (a przecież wiadomo, że na początku człowiek jest najbardziej zainteresowany tym z kim będzie mieszkał) to potem nagle nie zacznie.
Ja tak miałam w pierwszym mieszkaniu, gdzie mieszkałam z trójką ludzi z kierunku A, a ja byłam z kierunku B. Ja poznałam każdego z nich najwcześniej, starałam się wychodzić do kuchni jak ktoś był, żeby po prostu zagadać. A z ich strony nie było nic - nikt nie przyszedł gdy siedziałam w pokoju, a do kuchni przychodzili, jak ja zamykałam już drzwi. Potem sami ze sobą zaczęli rozmawiać na tematy studiów i nowych znajomych ze studiów, a ja nic nie rozumiałam i ogólnie ta rozmowa toczyła się zawsze ,,poza" mną. Źle się czułam w ich towarzystwie, w końcu w ogóle przestałam się starać i trochę się wyalienowałam z mieszkania. Po roku się wyprowadziłam i od tego czasu mieszkam zawsze tylko z jedną osobą (te osoby się zmieniają) i jakoś jest normalnie. Kuchnię mamy wielkości 1x2 metra a we dwie czasem siadamy i gadamy. Więc jeżeli ma to burzyć Twoje poczucie wartości to się wyprowadź. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 26
|
Dot.: czuję się źle w mieszkaniu
Jasne, że to może nie jest jakiś ogromnie poważny problem, cieszę się, że w ogóle mam gdzie mieszkać
![]() Myslałam, że może to ja robię coś nie tak. Ale Wasze odpowiedzi podniosły mnie na duchu, że w takiej sytuacji jak moja to może być normalne, gdyż one tak dlugo się znają. Absolutnie nie chodzi mi o jakąś wielką przyjaźń, ale kurcze, zwykłe przywitanie się, zagadanie od czasu do czasu. Czuję się jakbym była intruzem, o. Haha, co do duchów, to nie, nie pomyślałam nawet, że tytuł może na to wskazywać ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:00.