Jestem niewolnikiem swojego ciala. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-07-17, 11:13   #1
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568

Jestem niewolnikiem swojego ciala.


Czesc dziewczyny, zakladajac ten watek mam wielka nadzieje, ze wsrod Wizazanek sa osoby ktore maja taki sam problem jak ja.
Jestem niewolnikiem swojego ciala.
I nie mam tu na mysli tego, ze mam dokuczliwy tradzik, za gruba pupe, krzywe nogi czy piegi.
Moje dolegliwosci psychosomatyczne nie daja mi normalnie zyc. Cale moje zycie kontroluje moje cialo, jego potrzeby, jego obawy. Ja jako ja- osobowosc mam tak malo do powiedzenia. Wszystko zaczelo sie juz w podstawowce. Najpierw bole i zawroty glowy, pozniej w liceum problemy z pecherzem a na studiach problemy z ukladem pokarmowym. Myslalam, ze w wakacje wszystko odejdzie, odpoczne od tych objawow. Tymczasem czuje, ze moj organizm tak sie wyniszczyl przez rok akademicki, ze sa w nim stale "zniszczenia", ktore daja o sobie znac.
Czy macie podobnie, a jesli tak, jak sobie radzicie z tym problemem?
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 11:20   #2
Fioletto
Rozeznanie
 
Avatar Fioletto
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 869
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

zasadnicze pytanie: czy byłaś diagnozowana przez lekarza?
__________________
..nie ma mnie, więc nie wątpię.



.... Das also war des Pudels Kern!








Fioletto jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 11:28   #3
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Moje poczatkowe dolegliwosci byly traktowane jako tylko "fizyczne", wiec mialam pelno badan z powodu bolow glowy. Problemy z pecherzem najpierw leczylam znow jako dolegliwosc "fizyczna", ale to nie dawalo skutku i ostatecznie udalam sie do psychologa, ktory rzeczywiscie bardzo mi pomogl. Objawy minely, czulam sie ze soba lepiej, pewniej. Bylo to prawie trzy lata temu. Ostatnie dolegliwosci po raz kolejny zostaly potraktowane jakos "fizyczne". Leczylam sie kilkoma rodzajami lekow. Nic nie pomoglo. W tej chwili odstawilam leki ktore dostalam 2 tygodnie temu, bo wiem, ze (zabrzmi to glupio) musze wyleczyc swoja dusze, zeby miec zdrowe cialo ...
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 11:37   #4
Fioletto
Rozeznanie
 
Avatar Fioletto
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 869
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

u podstaw choroby psychosomatycznej leżą rzeczywiście głównie czynniki psychiczne, jednak podłoża biofizycznego na własną rękę nie da się wykluczyć.
może więc lepiej skonsultuj odstawienie leków ze specjalistą?
"choroby duszy" takie jak np. depresja również leczy się farmakologicznie.
__________________
..nie ma mnie, więc nie wątpię.



.... Das also war des Pudels Kern!








Fioletto jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 12:49   #5
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Tak wiem, swoje psychosomatyczne dolegliwosci leczylam tabletkami przeciwlekowymi. Natomiast kazda z kuracji majaca na celu dzialanie na np moj zoladek nie dawala zadnych rezultatow. Moj problem polega, a raczej polegal na tym, ze wszelkie bole i inne objawy pojawialy sie tylko w sytuacjach powiedzmy stresowych. Sek w tym, ze ja tego stresu czesto nie czulam, czulo go za to moje cialo. Wszelkie objawy wraz z powrotem do domu zazwyczaj znikaly.
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 13:09   #6
Fioletto
Rozeznanie
 
Avatar Fioletto
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 869
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

mam nadzieję, że w takim razie ulgę przyniesie Ci ponowne spotkanie z psychologiem.

to nie Twoje ciało Tobą rządzi, lecz prawdopodobnie emocje, których sobie nie uświadamiasz, bądź odrzucasz. stłumione dochodzą do głosu w postaci bólu głowy i innych nieprzyjemnych objawów.

zastanów się, kiedy najczęściej masz te dolegliwości, w jakich sytuacjach się pojawiają. pozozmawiaj z zaufanym lekarzem. powodzenia
__________________
..nie ma mnie, więc nie wątpię.



.... Das also war des Pudels Kern!








Fioletto jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 13:27   #7
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Wygląda na to , że wykształciłaś sobie jakiś mechanizm obronny, polegający na tym, że radzenie sobie z życiem, problemami u Ciebie przekłada się na to, że wchodzi Ci diabelstwo w ciało, i koncentrować się zamiast na owych problemach musisz na organiźmie, ucieczka (po mojemu), specyficzna taka.
Jeśli jesteś fizycznie zdrowa, to nie masz powodu, aby źle się czuć, do tego tak, by potem miesiącami musieć się regenerować.

Powinnaś łazić do psychologa do skutku , moim, skromnym bardzo, zdaniem.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 17:22   #8
meggara
Wtajemniczenie
 
Avatar meggara
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 711
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

zdecydowanie jest to "choroba duszy" prowadzaca do fizycznych chorob. Na uzdrawianie duszy i umyslu polecam METODę SILVY.
Moge z czystym sumieniem polecic bo wiem ze dziala. Wyprobowane osobiscie.
Pozdrawiam
__________________
Zaprzeczam stwierdzeniom, że kot to coś pomiędzy psem a paprotką.
Psy są fajne.
Czasem potrzebne.
Ale koty to potęga.
Co Wizaż robi z Kobietami?
Odpowiedź:
Farmaceutka
meggara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 09:20   #9
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 758
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Czy lekarz wykluczył nerwicę jako podłoże dolegliwości? (opisane przez Ciebie objawy jednoznacznie mi się kojarzą).
taszkin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 09:27   #10
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

"Problem" w tym, ze ja wcale nie chce chodzic do psychologa. Wydaje mi sie, ze obecnie nie mam az takich silnych podstaw zeby to robic. Mysle, ze sama powinnam sie starac poradzic z sytuacja. Ten rok byl dla mnie przelomowy- wyjazd z domu, wkraczanie w samodzielnosc wieksza niz do tej pory. Nie chce pozwolic na to, zebym byla skazana na psychologa. Chce sobie sama z tym poradzic. Moze zaczne uprawiac joge ...
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 09:30   #11
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Cytat:
Napisane przez taszkin Pokaż wiadomość
Czy lekarz wykluczył nerwicę jako podłoże dolegliwości? (opisane przez Ciebie objawy jednoznacznie mi się kojarzą).
Masz na mysli psychologa? Nie powiedzial ze to nerwica, wlasciwie w ogole nie nazwal jednoznacznie co mi jest. Ale wydaje mi sie, ze gdyby to byla ona to by mi powiedzial. Tymczasem mowil, ze sa to dolegliwosci psychosomatyczne, poniewaz cialo nie wytrzymuje nagromadzonego stresu.
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-07-18, 16:08   #12
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Cytat:
Napisane przez chocolate_brown Pokaż wiadomość
"Problem" w tym, ze ja wcale nie chce chodzic do psychologa. Wydaje mi sie, ze obecnie nie mam az takich silnych podstaw zeby to robic. Mysle, ze sama powinnam sie starac poradzic z sytuacja. Ten rok byl dla mnie przelomowy- wyjazd z domu, wkraczanie w samodzielnosc wieksza niz do tej pory. Nie chce pozwolic na to, zebym byla skazana na psychologa. Chce sobie sama z tym poradzic. Moze zaczne uprawiac joge ...
Wizyty u psychologa nie są rzeczą, której powinnaś się wstydzić. Skoro nie chcesz chodzić do psychologa, to może warto poszukać innego, kogoś komu zaufasz, przed kim się otworzysz. Rozumiem, że Twoje dolegliwości mogą być już mniej uciążliwe, ale warto byłoby wyzwolić się z tych psychosomatycznych objawów przy pomocy specjalisty. Ważne jest to, że masz zapał do pracy nad sobą, ale wskazówki psychologa na pewno ułatwiłby Ci drogę do osiągnięcia spokoju.

Życze Ci wiele powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki
__________________
P F C
maja55 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 16:36   #13
Cathas
Wtajemniczenie
 
Avatar Cathas
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: ポーランド
Wiadomości: 2 550
GG do Cathas
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Ja miałam podobne problemy. Stres przedmaturalny zamienił się w paniczną obawę przed... porannymi wymiotami. Co rano budziłam się z myślą, Boże zaraz będę wymiotować. Nie byłam w stanie rano jeść, pić, szykować się do szkoły, nic. Wszytsko uspokajało się około godziny 10-11.
Pomógł mi drobny trik psychologiczny, zastasowany przez mojego lekarza pierwszego kontaktu. Otóż kazal mi kupić sobie i codziennie rano, po obudzeniu się zażywać - tabletki przeciw chorobie lokomocyjnej "Cocculine". One miały mi dać psychiczną pewność, że nie zwymiotuję. Po 2-3 tyg. przestałam je przyjmować, bo już ich nie potrzebowałam. Kilka miesięcy męczarni wyleczył mały podstęp.
Owszem, do dziś chwilami zdarza mi się czuć bezpodstawny strach, że zwymiotuję, że będzie mnie mdliło, dlatego w stresowych sytuacjach mam przy sobie opakowanie tego środka. I nawet nie musze go stosować. Po prostu sam fakt posiadania go mnie uspokaja.
Radzę Ci, byś poszła ze swoim problemem do psychologa, specjalisty, który będzie umiał Ci pomóc, bo na dłuższą metę, to wykończysz się psychicznie, wiem coś o tym.
__________________
gdybyś była trochę większa upiekłbym Cię w słodkim cieście


Moja wymiana - Parfumerie Generale, L'Artisan, ETRO i inne!
Cathas jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 18:45   #14
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Zdecydowanie pomóc Ci może jedynie psycholog, poza tym sama stwierdziłaś, ze wizyty u niego bardzo Ci pomogły. Nie powinnaś więc z nich rezygnować dopóki te objawy całkowicie nie ustąpią i nie będą się powtarzały

Skoro jest to Twoja reakcja na stres..to może powinnaś też stosować odpowiednie techniki relaksacyjne, to ponoć pomaga. Bardzo dobrze na wszelkie stresy i depresje robi też akupunktura
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 18:58   #15
~Viviana~
Raczkowanie
 
Avatar ~Viviana~
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Pole truskawkowe
Wiadomości: 201
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Mi to wygląda na nerwicę. Przez 4 lata miałam podobne objawy i dopiero kiedy zaczęłam brać leki wszystko ustąpiło...żadne techniki relaksacyjne nie dają rezultatu, ćwiczyłam jogę, uprawiałam przeróżne sproty i było tak samo. Tutaj potrzebna jest pomoc farmakologiczna a dodatkowo psychologiczna aby dociec co jest pokładem stresu.
__________________
W samotności dryfuję
coraz rzadziej wieje wiatr...
z trudem doganiam fale,
której kształt zamykam w dłoniach

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
21.08 oficjalne zapuszczanie włosów
~Viviana~ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-18, 19:01   #16
~Viviana~
Raczkowanie
 
Avatar ~Viviana~
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Pole truskawkowe
Wiadomości: 201
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Zdecydowanie pomóc Ci może jedynie psycholog, poza tym sama stwierdziłaś, ze wizyty u niego bardzo Ci pomogły. Nie powinnaś więc z nich rezygnować dopóki te objawy całkowicie nie ustąpią i nie będą się powtarzały

Skoro jest to Twoja reakcja na stres..to może powinnaś też stosować odpowiednie techniki relaksacyjne, to ponoć pomaga. Bardzo dobrze na wszelkie stresy i depresje robi też akupunktura
Hmm...na depresję akupunktura heh wybacz, ale uśmiałam się przy tym stwierdzeniu człowieka z ciężkiej depresji wyleczą leki, wsparcie bliskich oraz fachowa pomoc psychologa a nie żadna akupunktura. Nie wiem jakie masz na myśli depresje. Bo depresję maniakalną na pewno nie...
__________________
W samotności dryfuję
coraz rzadziej wieje wiatr...
z trudem doganiam fale,
której kształt zamykam w dłoniach

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
21.08 oficjalne zapuszczanie włosów
~Viviana~ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-19, 08:51   #17
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Cytat:
Napisane przez ~Viviana~ Pokaż wiadomość
Hmm...na depresję akupunktura heh wybacz, ale uśmiałam się przy tym stwierdzeniu człowieka z ciężkiej depresji wyleczą leki, wsparcie bliskich oraz fachowa pomoc psychologa a nie żadna akupunktura. Nie wiem jakie masz na myśli depresje. Bo depresję maniakalną na pewno nie...
No może rzeczywiście na taką nerwicę mogłoby to nie pomóc Zasugerowałam się moją znajomą, której po śmierci męża naprawdę pomogło to wyjść z "doła". Też byłam zdziwiona, że to tak działa...
Ale jeśli to nerwica, to na pewno ostrzejsze środki są potrzebne. Ja zaproponowałam akupunkturę jako dodatek, sama nerwicy ani depresji nie miałam, więc opieram się na doświadczeniach znajomych
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-19, 08:58   #18
paolla
Zadomowienie
 
Avatar paolla
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 378
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

piszesz, że trzy lata temu psycholog bardzo Ci pomógł, objawy minęły. teraz wróciły, a Ty masz sprawdzony sposób na nie, ale nie chcesz z niego skorzystać. chcesz znaleźć nowy sposób, bardziej samodzielny, ale czy to konieczne?

tak naprawdę każdy człowiek ma zasoby, które pozwalają mu radzić sobie z trudnościami, a specjalista pomaga tylko do nich dotrzeć.

nie wydaje mi się, że korzystając z pomocy psychologa, będziesz już na niego skazana. być może dostaniesz narzędzie, które sama wykorzystasz?


samochód, który nie chce zapalić, czasem wystarczy popchnąć...


pozdrawiam
paolla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-19, 11:47   #19
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Rzeczywiscie wizyty bardzo mi pomogly, teraz jednak czuje sie juz troche "za stara", zeby moje problemy rozwiazywala mi obca osoba. Chociaz ostatecznie i tak pewnie skorzystam z pomocy, bo po co sie meczyc. Mam male opory, bo zastanawiam sie czy naprawde sprawa jest na tyle powazna, zeby korzystac z pomocy psychologa.
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-07-19, 22:00   #20
Velvet Acid Kitty
Wtajemniczenie
 
Avatar Velvet Acid Kitty
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 811
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Cytat:
Napisane przez chocolate_brown Pokaż wiadomość
Mam male opory, bo zastanawiam sie czy naprawde sprawa jest na tyle powazna, zeby korzystac z pomocy psychologa.
Skoro wizyta może ci pomóc i niewiele cię kosztuje (w sensie nie musisz jechać do innego miasta, brać wolnego w pracy itp) to nie powinnaś się wahać .
Nie do końca rozumiem twój problem, ale też miałam różne bóle, chociaż mój organizm jest zdrowy i nie mogłam sobie z tym poradzić, dlatego odsyłano mnie do psychologa i trochę to pomagało. Moje bóle były związane ze stresem, nerwami, hipochondrią itp. Teraz czuję się lepiej, chociaż wiem, że to może wrócić...
__________________

Velvet Acid Kitty jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-20, 20:58   #21
chocolate_brown
Rozeznanie
 
Avatar chocolate_brown
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Bo jak ktos ma taka osobowowsc ze sie wszystkim martwi i w ogole to bedzie mial takie problemy albo zmieni nastawienie. Pracuje nad tym drugim z marnym skutkiem
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
chocolate_brown jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-21, 12:45   #22
Velvet Acid Kitty
Wtajemniczenie
 
Avatar Velvet Acid Kitty
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 811
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Cytat:
Napisane przez chocolate_brown Pokaż wiadomość
Bo jak ktos ma taka osobowowsc ze sie wszystkim martwi i w ogole to bedzie mial takie problemy albo zmieni nastawienie.
Dokładnie opisałaś mój problem, z którym nie mogę sobie do końca poradzić . Może są jakieś grupy wsparcia dla takich osób?
__________________

Velvet Acid Kitty jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-22, 02:15   #23
anecia0509
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 765
GG do anecia0509
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.

Ja sie zaliczam. Mój pech jest straszny... CO do pęcherza to problemów nie mam bo badania miałam, ale nigdzie gdzie nie ma toalety ruszyc sie nie moge bo mam mały pęcherz i po pól godzinie tak mi sie chce do WC, ze normalnie wytrzymac nie moge.. Nie mówiac już o pójściu na jakieś piwko.. pól litra napoju wkońcu po polowie muszę..
A tak poza tym to byłam ostatnio u alergologa -astma- alergia na chyba z 40 rzeczy
Częste choroby, chore zatoki, zawsze katar, w ostatnim roku dwa razy zerwany woreczek stawowy kostki, raz skręcona ,dwa razy nadgarstek.. teraz wystaje mi trochę kość i cholernie boli.. idę do chirurga..
28.07- wizyta u ortopedy - kregosłup...
Spać nie moge... zasypiam najszybciej 2-3 rano.. a w roku szkolnym 3i pól godziny snu to dla mnie za mało ;(
hmm mam jeszcze tego dużo ale pisać m isie nie chce ..:P Zyje jeszcze ale sie sypie "powoli"

Poprawiłąm humor??Pozdrawiam
__________________

anecia0509 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:19.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.