|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Czesc dziewczyny, zakladajac ten watek mam wielka nadzieje, ze wsrod Wizazanek sa osoby ktore maja taki sam problem jak ja.
Jestem niewolnikiem swojego ciala. I nie mam tu na mysli tego, ze mam dokuczliwy tradzik, za gruba pupe, krzywe nogi czy piegi. Moje dolegliwosci psychosomatyczne nie daja mi normalnie zyc. Cale moje zycie kontroluje moje cialo, jego potrzeby, jego obawy. Ja jako ja- osobowosc mam tak malo do powiedzenia. Wszystko zaczelo sie juz w podstawowce. Najpierw bole i zawroty glowy, pozniej w liceum problemy z pecherzem a na studiach problemy z ukladem pokarmowym. Myslalam, ze w wakacje wszystko odejdzie, odpoczne od tych objawow. Tymczasem czuje, ze moj organizm tak sie wyniszczyl przez rok akademicki, ze sa w nim stale "zniszczenia", ktore daja o sobie znac. Czy macie podobnie, a jesli tak, jak sobie radzicie z tym problemem?
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 869
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
zasadnicze pytanie: czy byłaś diagnozowana przez lekarza?
__________________
..nie ma mnie, więc nie wątpię. .... Das also war des Pudels Kern! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Moje poczatkowe dolegliwosci byly traktowane jako tylko "fizyczne", wiec mialam pelno badan z powodu bolow glowy. Problemy z pecherzem najpierw leczylam znow jako dolegliwosc "fizyczna", ale to nie dawalo skutku i ostatecznie udalam sie do psychologa, ktory rzeczywiscie bardzo mi pomogl. Objawy minely, czulam sie ze soba lepiej, pewniej. Bylo to prawie trzy lata temu. Ostatnie dolegliwosci po raz kolejny zostaly potraktowane jakos "fizyczne". Leczylam sie kilkoma rodzajami lekow. Nic nie pomoglo. W tej chwili odstawilam leki ktore dostalam 2 tygodnie temu, bo wiem, ze (zabrzmi to glupio) musze wyleczyc swoja dusze, zeby miec zdrowe cialo ...
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 869
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
u podstaw choroby psychosomatycznej leżą rzeczywiście głównie czynniki psychiczne, jednak podłoża biofizycznego na własną rękę nie da się wykluczyć.
może więc lepiej skonsultuj odstawienie leków ze specjalistą? "choroby duszy" takie jak np. depresja również leczy się farmakologicznie.
__________________
..nie ma mnie, więc nie wątpię. .... Das also war des Pudels Kern! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Tak wiem, swoje psychosomatyczne dolegliwosci leczylam tabletkami przeciwlekowymi. Natomiast kazda z kuracji majaca na celu dzialanie na np moj zoladek nie dawala zadnych rezultatow. Moj problem polega, a raczej polegal na tym, ze wszelkie bole i inne objawy pojawialy sie tylko w sytuacjach powiedzmy stresowych. Sek w tym, ze ja tego stresu czesto nie czulam, czulo go za to moje cialo. Wszelkie objawy wraz z powrotem do domu zazwyczaj znikaly.
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 869
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
mam nadzieję, że w takim razie ulgę przyniesie Ci ponowne spotkanie z psychologiem.
to nie Twoje ciało Tobą rządzi, lecz prawdopodobnie emocje, których sobie nie uświadamiasz, bądź odrzucasz. stłumione dochodzą do głosu w postaci bólu głowy i innych nieprzyjemnych objawów. zastanów się, kiedy najczęściej masz te dolegliwości, w jakich sytuacjach się pojawiają. pozozmawiaj z zaufanym lekarzem. powodzenia ![]()
__________________
..nie ma mnie, więc nie wątpię. .... Das also war des Pudels Kern! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Wygląda na to
![]() Jeśli jesteś fizycznie zdrowa, to nie masz powodu, aby źle się czuć, do tego tak, by potem miesiącami musieć się regenerować. Powinnaś łazić do psychologa do skutku ![]()
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 711
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
zdecydowanie jest to "choroba duszy" prowadzaca do fizycznych chorob. Na uzdrawianie duszy i umyslu polecam METODę SILVY.
Moge z czystym sumieniem polecic bo wiem ze dziala. Wyprobowane osobiscie. Pozdrawiam ![]()
__________________
Zaprzeczam stwierdzeniom, że kot to coś pomiędzy psem a paprotką. Psy są fajne. Czasem potrzebne. Ale koty to potęga. Co Wizaż robi z Kobietami? Odpowiedź: ![]() Farmaceutka
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Czy lekarz wykluczył nerwicę jako podłoże dolegliwości? (opisane przez Ciebie objawy jednoznacznie mi się kojarzą).
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
"Problem" w tym, ze ja wcale nie chce chodzic do psychologa. Wydaje mi sie, ze obecnie nie mam az takich silnych podstaw zeby to robic. Mysle, ze sama powinnam sie starac poradzic z sytuacja. Ten rok byl dla mnie przelomowy- wyjazd z domu, wkraczanie w samodzielnosc wieksza niz do tej pory. Nie chce pozwolic na to, zebym byla skazana na psychologa. Chce sobie sama z tym poradzic. Moze zaczne uprawiac joge ...
![]()
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Masz na mysli psychologa? Nie powiedzial ze to nerwica, wlasciwie w ogole nie nazwal jednoznacznie co mi jest. Ale wydaje mi sie, ze gdyby to byla ona to by mi powiedzial. Tymczasem mowil, ze sa to dolegliwosci psychosomatyczne, poniewaz cialo nie wytrzymuje nagromadzonego stresu.
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Cytat:
Życze Ci wiele powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki ![]()
__________________
P F C |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Ja miałam podobne problemy. Stres przedmaturalny zamienił się w paniczną obawę przed... porannymi wymiotami. Co rano budziłam się z myślą, Boże zaraz będę wymiotować. Nie byłam w stanie rano jeść, pić, szykować się do szkoły, nic. Wszytsko uspokajało się około godziny 10-11.
Pomógł mi drobny trik psychologiczny, zastasowany przez mojego lekarza pierwszego kontaktu. Otóż kazal mi kupić sobie i codziennie rano, po obudzeniu się zażywać - tabletki przeciw chorobie lokomocyjnej "Cocculine". One miały mi dać psychiczną pewność, że nie zwymiotuję. Po 2-3 tyg. przestałam je przyjmować, bo już ich nie potrzebowałam. Kilka miesięcy męczarni wyleczył mały podstęp. Owszem, do dziś chwilami zdarza mi się czuć bezpodstawny strach, że zwymiotuję, że będzie mnie mdliło, dlatego w stresowych sytuacjach mam przy sobie opakowanie tego środka. I nawet nie musze go stosować. Po prostu sam fakt posiadania go mnie uspokaja. Radzę Ci, byś poszła ze swoim problemem do psychologa, specjalisty, który będzie umiał Ci pomóc, bo na dłuższą metę, to wykończysz się psychicznie, wiem coś o tym. ![]()
__________________
gdybyś była trochę większa upiekłbym Cię w słodkim cieście Moja wymiana - Parfumerie Generale, L'Artisan, ETRO i inne! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Zdecydowanie pomóc Ci może jedynie psycholog, poza tym sama stwierdziłaś, ze wizyty u niego bardzo Ci pomogły. Nie powinnaś więc z nich rezygnować dopóki te objawy całkowicie nie ustąpią i nie będą się powtarzały
![]() Skoro jest to Twoja reakcja na stres..to może powinnaś też stosować odpowiednie techniki relaksacyjne, to ponoć pomaga. Bardzo dobrze na wszelkie stresy i depresje robi też akupunktura ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Pole truskawkowe
Wiadomości: 201
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Mi to wygląda na nerwicę. Przez 4 lata miałam podobne objawy i dopiero kiedy zaczęłam brać leki wszystko ustąpiło...żadne techniki relaksacyjne nie dają rezultatu, ćwiczyłam jogę, uprawiałam przeróżne sproty i było tak samo. Tutaj potrzebna jest pomoc farmakologiczna a dodatkowo psychologiczna aby dociec co jest pokładem stresu.
__________________
W samotności dryfuję coraz rzadziej wieje wiatr... z trudem doganiam fale, której kształt zamykam w dłoniach ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 21.08 oficjalne zapuszczanie włosów |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Pole truskawkowe
Wiadomości: 201
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Cytat:
![]()
__________________
W samotności dryfuję coraz rzadziej wieje wiatr... z trudem doganiam fale, której kształt zamykam w dłoniach ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 21.08 oficjalne zapuszczanie włosów |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Cytat:
![]() Ale jeśli to nerwica, to na pewno ostrzejsze środki są potrzebne. Ja zaproponowałam akupunkturę jako dodatek, sama nerwicy ani depresji nie miałam, więc opieram się na doświadczeniach znajomych ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 378
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
piszesz, że trzy lata temu psycholog bardzo Ci pomógł, objawy minęły. teraz wróciły, a Ty masz sprawdzony sposób na nie, ale nie chcesz z niego skorzystać. chcesz znaleźć nowy sposób, bardziej samodzielny, ale czy to konieczne?
tak naprawdę każdy człowiek ma zasoby, które pozwalają mu radzić sobie z trudnościami, a specjalista pomaga tylko do nich dotrzeć. nie wydaje mi się, że korzystając z pomocy psychologa, będziesz już na niego skazana. być może dostaniesz narzędzie, które sama wykorzystasz? samochód, który nie chce zapalić, czasem wystarczy popchnąć... pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Rzeczywiscie wizyty bardzo mi pomogly, teraz jednak czuje sie juz troche "za stara", zeby moje problemy rozwiazywala mi obca osoba. Chociaz ostatecznie i tak pewnie skorzystam z pomocy, bo po co sie meczyc. Mam male opory, bo zastanawiam sie czy naprawde sprawa jest na tyle powazna, zeby korzystac z pomocy psychologa.
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 811
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Cytat:
![]() Nie do końca rozumiem twój problem, ale też miałam różne bóle, chociaż mój organizm jest zdrowy i nie mogłam sobie z tym poradzić, dlatego odsyłano mnie do psychologa i trochę to pomagało. Moje bóle były związane ze stresem, nerwami, hipochondrią itp. Teraz czuję się lepiej, chociaż wiem, że to może wrócić...
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 568
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Bo jak ktos ma taka osobowowsc ze sie wszystkim martwi i w ogole to bedzie mial takie problemy albo zmieni nastawienie. Pracuje nad tym drugim z marnym skutkiem
![]()
__________________
Always sentimental when I think of how it was..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 811
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Cytat:
![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jestem niewolnikiem swojego ciala.
Ja sie zaliczam. Mój pech jest straszny... CO do pęcherza to problemów nie mam bo badania miałam, ale nigdzie gdzie nie ma toalety ruszyc sie nie moge bo mam mały pęcherz i po pól godzinie tak mi sie chce do WC, ze normalnie wytrzymac nie moge.. Nie mówiac już o pójściu na jakieś piwko.. pól litra napoju wkońcu po polowie muszę..
A tak poza tym to byłam ostatnio u alergologa -astma- alergia na chyba z 40 rzeczy Częste choroby, chore zatoki, zawsze katar, w ostatnim roku dwa razy zerwany woreczek stawowy kostki, raz skręcona ,dwa razy nadgarstek.. teraz wystaje mi trochę kość i cholernie boli.. idę do chirurga.. 28.07- wizyta u ortopedy - kregosłup... Spać nie moge... zasypiam najszybciej 2-3 rano.. a w roku szkolnym 3i pól godziny snu to dla mnie za mało ;( hmm mam jeszcze tego dużo ale pisać m isie nie chce ..:P Zyje jeszcze ale sie sypie "powoli" Poprawiłąm humor?? ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:19.