Nie wiem co dalej. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-11-02, 13:11   #1
karolcik21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 30

Nie wiem co dalej.


Cześć!
Mam problem- tzn tak mi się wydaje. Po pierwsze. Kocham mojego chłopaka. Jestem tego pewna. Ale oczywiście nie w tym tkwi problem. Problem tkwi w naszych relacjach. Jest to mój pierwszy chłopak na poważnie i pewnie dlatego nie wiem co robić.
Jak to u nas wygląda? Tak, że przez parę dni w miesiącu On ma swoje jazdy. Jakby miał okres.
To są dni w które jest chorobliwie zazdrosny, kontroluje mnie, jest niemiły i arogancki. Podam Wam przykłady, żebyście mnie lepiej zrozumiały.
Jedziemy do lekarza, bo jestem chora. Wszystko jest ok. W poczekalnie w pewnym momencie On milknie i wychodzi. Ja nie wiem o co chodzi. Wychodzę, wsiadam do samochodu jedziemy, a on jedzie jak wariat i się nie odzywa. Nie lubię szybko jeździć- On o tym wie. A prędkości ponad 160/h tam gdzie można jechać 50 mnie przerażają po prostu. Dojezdżamy cało/na szczęście/ do domu i On mówi, że się zdenerwował, bo ja w poczekalni oglądałam się za jakimiś facetami niby. Nic na ten temat nie wiem, bo ja się nie oglądam za innymi, przecież Jego kocham.
To był jeden przyład Jego chorobliwej zazdrości. Przykładów jest mnóstwo.
Drugi przykład. Jadę do przyjaciółki. Po powrocie On do mnie dzwoni i pyta jak było. Odpowiadam fajnie, porozmawiałyśmy sobie o życiu, miłoóci przyjaźni, modzie, kosmetykach. On pyta jak dokładnie przebiegała rozmowa, co dokładnie mówiłam ja, a co Marta. A potem komentuje. Np. mówię, że Marta poznała jakiegoś chłopaka na imprezie, a On mówi- a to dziwka. Czuję się jak na przesłuchaniu. Męczy mnie to i mówię, że nie mam ochoty streszczać całego przebiegu spotkania, bo i po co. On na to, że robię przed Nim tajemnice i się rozłącza. Obraża się. Ma focha przez parę godzin, że Go oszukuję, że Mu nie mówię prawdy, że zachowuję się nie fair.
Przykład z dnia dzisiejszego. Rano piszę Mu jak zwykle smska na dzień dobry. Pisze, że Go kocham, pytam czy się wyspał, bo ja niestety nie. I życzę Mu miłego dnia. On dzwoni i mówi, że się nie wyspał i pyta dlaczego ja się nie wyspałam. Mówię, że się budziłam co chwilkę w nocy i że przerywany sen męczy. On pyta ile u mnie trwa chwilka, na jak długo się budziłam w nocy, ile razy się budziłam i po uzyskaniu odpowiedzi stwierdza, że coś kręce/znowu kłamię!/, bo niemożliwe jest, żeby się nie wyspać przez kilkakrotne, kilkunastosekundowe budzenie w nocy. O ZGROZO! No i oczywiście się rozłącza bez słowa obrażony. Nerwy mi dziś puściły. Wyłączyłam tel i się nie odzywam. Mam tego dosyć.
I tak wygląda u nas kilka dni w miesiącu. Przez resztę miesiąca jestem szczęśliwa z Nim. Czy ten związek ma przyszłość?
Poradźcie coś, proszę. Może któraś z Was miała lub ma podobny problem?

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2008-02-28 o 16:25 Powód: Uzupełnienie postu
karolcik21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 13:14   #2
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Nie wiem co dalej.

Uśwaidom sobie, że tego typu zachowania ( jak Twojego TŻ kilka razy w miesiącu) zwykle się nasilaja.
Podejrzewam,że TŻ sie przez resztę miesiąc stara kontrolować.
Ja bym zrobiła jedno powiedziała: żegnaj.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 13:21   #3
Mneme
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 619
Dot.: Nie wiem co dalej.

U mnie również był problem chorobliwej zazdrości... jednak udało nam się to naprawić. Wszystko poprzez rozmowę.

Uważam, że powinnaś powiedzieć swojemu chłopakowi dokładnie to, co powiedziałaś tu nam. Opisz mu te sytuacje jeszcze raz, niech na nie spojrzy, przeanalizuje z perspektywy czasu. Oczywiście, zazdrość to dowód miłości... ale zazdrość CHOROBLIWA to już problem poważny. To potrafi zniszczyć związek doszczętnie.

Jeśli spokojne (ALE SZCZERE!) rozmowy nie pomogą, to możesz zawsze zrobić tak, jak ja. To znaczy postawić wszystko na ostrzu noża. Ja zrobiłam to mówiąc bardzo stanowczo:
"Rozmawialiśmy dużo o tym, co mnie boli w Twoim zachowaniu. Nie zmienia się to jednak a ja uważam, że nie zasługuję na takie traktowanie. Nie będę się dłużej na to zgadzać. Zamartwiam się ciągle, nie mogę spać po nocach, zaczyna mnie coraz częściej boleć serce. Jeśli to wszystko nie zmieni się, będę cierpiała coraz bardziej. Kocham Cię, ale to mnie powoli zabija. Jeśli nie zdajesz sobie sprawy z tego, to postaw się w niektórych sytuacjach na moim miejscu. Nie wiem, co się stanie jeśli tak będzie nadal. Mówię Ci to, żebyś był świadom, że kiedyś może być za późno na naprawianie, przede wszystkim tego, co zostało zniszczone przez takie zachowanie z Twojej strony w moim sercu."
Mneme jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 13:39   #4
karolcik21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 30
Dot.: Nie wiem co dalej.

Rozmowy na ten temat były, w tym jedna u psychologa. Kilka razy taka rozmowa kończyła się tekstem- jak ci się coś nie podoba to zmień faceta. Albo akceptujesz albo nie.
Cholera, boję się rozstania. Ryczę dziś cały dzień
Wiem, że Go kocham i dlatego nie wiem co robić, tkwić w tym, czy...
karolcik21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 13:53   #5
evangeline
Zakorzenienie
 
Avatar evangeline
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pyrlandia :)
Wiadomości: 7 349
Dot.: Nie wiem co dalej.

Cytat:
Napisane przez karolcik21 Pokaż wiadomość
Rozmowy na ten temat były, w tym jedna u psychologa. Kilka razy taka rozmowa kończyła się tekstem- jak ci się coś nie podoba to zmień faceta. Albo akceptujesz albo nie.
Cholera, boję się rozstania. Ryczę dziś cały dzień

Chciałam inaczej skonstruować tę wypowiedź, ale po prostu muszę zacząć od podkreślenia tego, bo aż mnie nosi jak coś takiego słyszę/widzę Tak, jasne, rzeczywiście na tym polega szczęśliwy związek, na teorii 'jestem jaki/jaka jestem, jak Ci cos nie pasuje to won'. Taaa, kompromis...

Twoja sytuacja wygląda nieciekawie, ale nasunęły mi się dwa pomysły: pierwszy, to wspomniana już wcześniej poważna, szczera rozmowa. Połóż nacisk na pytanie dlaczego tak niepewnie czuję się w Waszym związku. Myślę, ze to jest podstawowy powod tej jego chorobliwej zazdrości i karygodnego zachowania. Moze ma jakies przykre doświadczenia z tym zwiazane? Moze jakas dziewczyna go oszukala, skrzywdzila i do tej pory nie moze sobie z tą raną poradzic i w konsekwencji rzutuje to na Wasz związek i jego zachowanie w stosunku do Ciebie? Rozumiem, zazdrość zazdrością, wielu ludzi ma z tym problemy, ale no proszę, zeby takie cyrki odstawiać jak np. on w tej przychodni, albo te teksty o niewyspaniu... przesada, solidna przesada. Nie powinnaś takich zachowań tolerować.

Drugi sposob to przysłowiowe tupnięcie nogą. Powiedzenie głośno i wyraźne- mam dość takiego traktowania. Z Twojego postu wynika, że trochę już coś podobnego zastosowalas. Zobaczymy, jak się zachowa. Moze zrozumie i wreszcie się opamięta.

W kazdym razie uwazam, ze nie powinnas pozwalac sobie na takie traktowanie. Nie namawiam Cię do żadnego kończenia czy kontynuowania tego zwiazku. To Twoje życie, Twoja relacja, Twoja miłość (?) i Ty musisz o tym decydować. Ale on nie ma prawa traktować Cię w taki sposob, o ktorym piszesz.


Mam nadzieje, ze wszystko się u Ciebie ułozy. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam!
__________________
Czekolady i pacierza nie odmawiam.

WYMIANKA
evangeline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 14:46   #6
karolcik21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 30
Dot.: Nie wiem co dalej.

Jeszcze chciałam nadmienić, że ze mną również coś chyba nie gra. Nie ufam Mu do końca. Jest jedna sytuacja, która jak mi się przypomni, spędza mi sen z powiek. A mianowicie. Łykam tabletki antykoncepcyjne, więc inne zabezpieczenie nam niepotrzebne. A raz znalazłam u Niego prezerwatywy w samochodzie. (po co Mu one??????) I to było jakiś czas po tym jak On zawiózł swoich kolegów do burdelu, bo szukali kierowcy.
Z tym burdelem to też kłótnia była. Osobiście wolałabym, żeby mój facet w takich miejscach nie bywał.
Ale spytałam skąd te prezerwatywy i po co Mu one? A On na to, że kolega poprosił Go , żeby mu kupić, bo się wstydzi. Kolega jest z dziewczyną 4 lata, o ile mi wiadomo od dawna współżyją. Więc nagle zaczął się wstydzić kupować.......
To jedyna sytuacja która powoduje, że się zastanawiam, czy ja Mu mogę ufać?
Bo ja nie wiem do końca jak to wtedy było.
Niby powinnam uwierzyć w to, co mówi On, uznać to za prawdę, ale tak do końca nie potrafię.
Nie wypominam MU tego, nie zadręczam moimi domysłami, tylko czasami o tym myślę- tak jak dziś.
Przypomina mi się to również, gdy On idzie na dyskotekę że swoim bratem lub kolegą. Wiecie co mi się wydaje śmieszne?? To, że jak pamięcią sięgam chyba trzy razy razem byliśmy na imprezie. On zawsze mówi, że nie lubi imprez, do czasu oczywiście jak idzie beze mnie.
Wtedy opowiada, że się super bawił. A mi jest przykro.
Odzywają się wtedy moje kompleksy niższości, gorszości, grubości.
Ale mi się dziś zebrało na smutki.
karolcik21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 14:58   #7
Ponura
Wtajemniczenie
 
Avatar Ponura
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 594
Dot.: Nie wiem co dalej.

Dziewczyno, gdzie Ty masz oczy? Rzuć go w ch...lerę i tyle...
Ponura jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2007-11-02, 15:07   #8
Rosalyn
Zakorzenienie
 
Avatar Rosalyn
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: to tu to tam
Wiadomości: 3 524
Dot.: Nie wiem co dalej.

Cytat:
Napisane przez karolcik21 Pokaż wiadomość
Jeszcze chciałam nadmienić, że ze mną również coś chyba nie gra. Nie ufam Mu do końca. Jest jedna sytuacja, która jak mi się przypomni, spędza mi sen z powiek. A mianowicie. Łykam tabletki antykoncepcyjne, więc inne zabezpieczenie nam niepotrzebne. A raz znalazłam u Niego prezerwatywy w samochodzie. (po co Mu one??????) I to było jakiś czas po tym jak On zawiózł swoich kolegów do burdelu, bo szukali kierowcy.
Z tym burdelem to też kłótnia była. Osobiście wolałabym, żeby mój facet w takich miejscach nie bywał.
Ale spytałam skąd te prezerwatywy i po co Mu one? A On na to, że kolega poprosił Go , żeby mu kupić, bo się wstydzi. Kolega jest z dziewczyną 4 lata, o ile mi wiadomo od dawna współżyją. Więc nagle zaczął się wstydzić kupować.......
To jedyna sytuacja która powoduje, że się zastanawiam, czy ja Mu mogę ufać?
Bo ja nie wiem do końca jak to wtedy było.
Niby powinnam uwierzyć w to, co mówi On, uznać to za prawdę, ale tak do końca nie potrafię.
Nie wypominam MU tego, nie zadręczam moimi domysłami, tylko czasami o tym myślę- tak jak dziś.
Przypomina mi się to również, gdy On idzie na dyskotekę że swoim bratem lub kolegą. Wiecie co mi się wydaje śmieszne?? To, że jak pamięcią sięgam chyba trzy razy razem byliśmy na imprezie. On zawsze mówi, że nie lubi imprez, do czasu oczywiście jak idzie beze mnie.
Wtedy opowiada, że się super bawił. A mi jest przykro.
Odzywają się wtedy moje kompleksy niższości, gorszości, grubości.
Ale mi się dziś zebrało na smutki.
A znasz przysłowie "Sądzę ciebie, według siebie"? I to jest doskonały dowód na to, że on Cię atakuje, bo sam ma coś na sumieniu.
Nie ma sensu się męczyć. Mówię Ci.

A z Tobą jest wszystko w porządku!
__________________
... I can't feed on the powerless, when my cups are already overfilled....

Rosalyn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:20   #9
calkiem-spoko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 807
Dot.: Nie wiem co dalej.

Twój TŻ rzeczywiście zachowuje się zdecydowanie nienormalnie.
Przede wszystkim naraża Twoje bezpieczeństwo przy tak szybkiej jeździe samochodem
Nie pozwalaj mu na to!

Przecież to kwestia Twojego zdrowia, a nawet życia, gdy on kierowany negatywnymi emocjami, zachowuje się jak wariat na drodze!

Gdy czytałam pierwszy post, jego zachowanie wydało mi się jakieś chore, jakby rzeczywiście miał problemy z psychiką, bo zrównoważony człowiek nie odstawia takich chorych akcji.


Cytat:
Napisane przez Rosalyn Pokaż wiadomość
A znasz przysłowie "Sądzę ciebie, według siebie"? I to jest doskonały dowód na to, że on Cię atakuje, bo sam ma coś na sumieniu.
Coś chyba jest w tym przysłowiu
calkiem-spoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:21   #10
Broniecka
Raczkowanie
 
Avatar Broniecka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pyrlandia
Wiadomości: 479
Dot.: Nie wiem co dalej.

Ja miałam bardzo podobną sytuację. Facet chciał, żebym mu się spowiadała z każdej sekundy mojego życia i wiecznie pytał znajomych, czy go nie zdradzam. Miał pretensje, że spotykam się z przyjaciółkami, że po zajęciach jestem zmęczona i wracam do domu, zamiast się z nim spotkać, że zamiast gadać z nim przez neta, to się uczę, że nie odezwałam się zaraz po powrocie z zajęć do domu. No przykładów można mnożyć. Jak tylko nadarzyła się okazja to z nim zerwałam i była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć Naprawdę nie ma się co męczyć. Masz być szczęśliwa tu i teraz, a nie liczyć na to, że za miesiąc, dwa, pół roku coś się zmieni! Przecież nie każdy związek musi być udany i nie ma w tym Twojej winy, że się nie dobraliście. Poza tym co to za facet, którego kumple jeżdżą do burdelu :|
__________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w szczęściu,
bo tylko nieliczni potrafią znieść nasze sukcesy.

Broniecka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:26   #11
paula_d
Zadomowienie
 
Avatar paula_d
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 1 228
Dot.: Nie wiem co dalej.

kochana wiem coś na ten temat niestety. Takie chore sytuacje się będą powtarzały cały czas, z czasem się nasilą. Mimo, że Cię przeprasza i obiecuje poprawę, nie zmieni się. Kochana radzę Ci skończ z tym, po prostu skończ. Jesteś jeszcze młoda i będziesz miała nie jednego super faceta, a ten niech spada na szczaw jak Cię nie szanuje.
__________________

paula_d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:43   #12
Mneme
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 619
Dot.: Nie wiem co dalej.

Cytat:
Napisane przez karolcik21 Pokaż wiadomość
Jeszcze chciałam nadmienić, że ze mną również coś chyba nie gra. Nie ufam Mu do końca. Jest jedna sytuacja, która jak mi się przypomni, spędza mi sen z powiek. A mianowicie. Łykam tabletki antykoncepcyjne, więc inne zabezpieczenie nam niepotrzebne. A raz znalazłam u Niego prezerwatywy w samochodzie. (po co Mu one??????) I to było jakiś czas po tym jak On zawiózł swoich kolegów do burdelu, bo szukali kierowcy.
Z tym burdelem to też kłótnia była. Osobiście wolałabym, żeby mój facet w takich miejscach nie bywał.
Ale spytałam skąd te prezerwatywy i po co Mu one? A On na to, że kolega poprosił Go , żeby mu kupić, bo się wstydzi. Kolega jest z dziewczyną 4 lata, o ile mi wiadomo od dawna współżyją. Więc nagle zaczął się wstydzić kupować.......
To jedyna sytuacja która powoduje, że się zastanawiam, czy ja Mu mogę ufać?
Bo ja nie wiem do końca jak to wtedy było.
Niby powinnam uwierzyć w to, co mówi On, uznać to za prawdę, ale tak do końca nie potrafię.
Nie wypominam MU tego, nie zadręczam moimi domysłami, tylko czasami o tym myślę- tak jak dziś.
Przypomina mi się to również, gdy On idzie na dyskotekę że swoim bratem lub kolegą. Wiecie co mi się wydaje śmieszne?? To, że jak pamięcią sięgam chyba trzy razy razem byliśmy na imprezie. On zawsze mówi, że nie lubi imprez, do czasu oczywiście jak idzie beze mnie.
Wtedy opowiada, że się super bawił. A mi jest przykro.
Odzywają się wtedy moje kompleksy niższości, gorszości, grubości.
Ale mi się dziś zebrało na smutki.
Wiesz, tak mi się teraz przypomniał mój poprzedni związek... Chłopak zaczął odstawiać takie akcje, myślałam na początku, że jest przewrażliwiony... czasami jednak nie umiał się kontrolować. Później okazało się, że zdradzał mnie od czasu do czasu (gdyż byliśmy rozdzieleni kilometrami, wtedy nie wiedzieliśmy się sporo czasu, pozostawal nam internet i telefon)...
I tu nasuwa się taka teoria (o której czytałam już wcześniej)... że kiedy ktoś ma coś na sumieniu, zaczyna się niepokoić, że skoro on mógł coś zrobić tak łatwo, to i ta druga osoba może... I zaczynają się akcje.
Mneme jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:46   #13
karolcik21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 30
Dot.: Nie wiem co dalej.

Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie i wsparcie
__________________
baby_doll
karolcik21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:49   #14
Mneme
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 619
Dot.: Nie wiem co dalej.

Mneme jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 15:50   #15
calkiem-spoko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 807
Dot.: Nie wiem co dalej.

Cytat:
Napisane przez karolcik21 Pokaż wiadomość
Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie i wsparcie
A coś konkretnego postanowiłaś?
Jakieś wnioski wyciągnęłaś?
calkiem-spoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:14   #16
karolcik21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 30
Dot.: Nie wiem co dalej.



myślę nadal, co dalej zrobić. Na początek rozmowa, wywalę Mu wszystko na spokojnie w twarz. A reszta zależy od tego jak ta rozmowa się potoczy
__________________
baby_doll
karolcik21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:21   #17
Mneme
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 619
Dot.: Nie wiem co dalej.

Obyś tylko nie dała się nabrać na tzw. "słodkie pierdzenie"... Na zapewnienia zmiany bez podejmowania konkretnych kroków. Zmuś go, żeby powiedział, co konkretnie zmieni, sprawdź, czy wie, co Cię rani. Niech mówi: "płaczesz przeze mnie, bo..." ... Wtedy sam "poczuje" to lepiej.
Mneme jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:27   #18
Mrochna Tajemnica
Rozeznanie
 
Avatar Mrochna Tajemnica
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: opole
Wiadomości: 652
Dot.: Nie wiem co dalej.

heh, takie sytuacje są straszne :/

tak, najlepsza byłaby rozmowa, powiedzenie mu co cię niepokoji, dręczy.

A jak nie podziała to postaw mu ultimatum: albo przestanie się tak zachowywać, albo ty odchodzisz, bo cię to męczy!
No chyba, że załatwisz sprawę jeszcze inaczej, po rozmowie, kiedy on nic nie zmieni po prostu "rób to co on". Bądź wścipska, dręcz go takimi pytaniami, a na pytanie dlaczego odpowiedz, że skoro on tak robi, to dlaczego ty też nie miałabyś tak robić?
__________________

<3
Mrochna Tajemnica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:32   #19
Mneme
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 619
Dot.: Nie wiem co dalej.

Cytat:
Napisane przez Mrochna Tajemnica Pokaż wiadomość
No chyba, że załatwisz sprawę jeszcze inaczej, po rozmowie, kiedy on nic nie zmieni po prostu "rób to co on". Bądź wścipska, dręcz go takimi pytaniami, a na pytanie dlaczego odpowiedz, że skoro on tak robi, to dlaczego ty też nie miałabyś tak robić?

Tak, to też jest dobry pomysł...
Mneme jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-11-02, 16:38   #20
kate1384
Raczkowanie
 
Avatar kate1384
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: paradise
Wiadomości: 36
Dot.: Nie wiem co dalej.

hej a czy on Cie czasami swoja miara nie ocenia? Nie chce Cie straszyc ale moze cos kreci na boku? pozdro trzymaj sie
__________________
Kitek
kate1384 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:43   #21
kate1384
Raczkowanie
 
Avatar kate1384
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: paradise
Wiadomości: 36
Dot.: Nie wiem co dalej.

No chyba, że załatwisz sprawę jeszcze inaczej, po rozmowie, kiedy on nic nie zmieni po prostu "rób to co on". Bądź wścipska, dręcz go takimi pytaniami, a na pytanie dlaczego odpowiedz, że skoro on tak robi, to dlaczego ty też nie miałabyś tak robić?[/quote]



tego nie polecam robienie sobie na zlosc to nie jest wyjscie i tylko moze pogorszyc sytuacje bo wydaje mi sie ze ciezki z niego charakterek
__________________
Kitek
kate1384 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:45   #22
Mrochna Tajemnica
Rozeznanie
 
Avatar Mrochna Tajemnica
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: opole
Wiadomości: 652
Dot.: Nie wiem co dalej.

Cytat:
Napisane przez kate1384 Pokaż wiadomość
No chyba, że załatwisz sprawę jeszcze inaczej, po rozmowie, kiedy on nic nie zmieni po prostu "rób to co on". Bądź wścipska, dręcz go takimi pytaniami, a na pytanie dlaczego odpowiedz, że skoro on tak robi, to dlaczego ty też nie miałabyś tak robić?


tego nie polecam robienie sobie na zlosc to nie jest wyjscie i tylko moze pogorszyc sytuacje bo wydaje mi sie ze ciezki z niego charakterek

tak, ale z drugiej strony może przejrzeć na oczy. Jeżeli nie to znaczy, że facet po prostu jest "paskudą"
__________________

<3
Mrochna Tajemnica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 16:52   #23
kate1384
Raczkowanie
 
Avatar kate1384
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: paradise
Wiadomości: 36
Dot.: Nie wiem co dalej.

z ciekawosci jaki to znak zodiaku?
__________________
Kitek
kate1384 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 17:04   #24
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 342
Dot.: Nie wiem co dalej.

obstawialabym skorpiona
A tak na serio - uciekaj poki mozesz, naprawde. Znam takiego jednego faceta, kontrolowal swoja dziewczyne non-stop, nawet mial haslo do jej gg i przegladal jej archiwum u siebie w domu, a sam ja po prostu zdradzal, i to wielkokrotnie. A potem wiedzial, ze ja zdradzal, wiec kontrole jeszcze zaciesnial...

Uciekaj i to szybciutko. Co to za debil (przepraszam za slowo), ktory naraza swoja dziewczyne na smiertelne niebezpieczenstwo jadac 160 km/h??
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 19:21   #25
karta666
Zadomowienie
 
Avatar karta666
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdańsk ;)
Wiadomości: 1 932
GG do karta666 Send a message via Skype™ to karta666
Dot.: Nie wiem co dalej.

Tez bym skorpiona obstawiała, ewentualnie lwa.

Chociaz charakter nie zalezy od znaku zodiaku w wiekszosci.
Ja od razu bym nie przekreslala zwiazku,
kiedy sie kocha, chce sie walczyc, a nie odpuszczac sobie,
wiec powalcz troche o ten zwiazek,
a raczej powalczcie, bo jesli on nie zechce sie zmienic,
przeprowadzic kilka dlugich szczerych rozmow, to sama nic nie zdziałasz.
Niech przejrzy na oczy!

A z tym mierzeniem swoją miarą coś jest,
takie jest jednak czlowieka rozumowanie "skoro ja moglam to zrobic mimo wszystko,
to on tez moze". Chociaz nie koniecznie tak robi.
Niestety zdrada u faceta przejawia sie przewaznie w zlosci, zwalaniu winy, klutliwosci, rozdraznieniu.
Kobiety przeciwnie, chcą "odkupic" grzech, będąc jak najlepsze dla nieświadomego nic partnera. Słodzą mu, są miłe, az za bardzo.

Wszystko przez wyrzuty sumienia.

Trzymaj sie,
oby Wam sie udalo
__________________
"Najprzebieglejszy mężczyzna nie dorówna w fałszu najszczerszej kobiecie."
"Jeśli się chce, by mężczyzna czy chłopiec pożądał danej rzeczy, należy ją jedynie uczynić trudno osiągalną."— Mark Twain
________________

Jestem FIT !


karta666 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 19:35   #26
Moonlight
Wtajemniczenie
 
Avatar Moonlight
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 994
Dot.: Nie wiem co dalej.........

nie wiem czy ten związek ma przyszłość ale mnie by to wybitnie wkurzało. i jeśli związek by nie przetrwał to byłaby to moja decyzja. nie zniosłabym ciągłego tłumaczenia się i ograniczeń.

a gdyby zaczął sie czepiać tego że sie nie wyspałam to zaczełabym go wypytywać dlaczego on sie nie wyspał i z iloma dziewczynami szalał w łóżku że go tak wymęczyły wredniak ze mnie

nie tłumacz się. powiedz krótko, że to co on sobie wyobraża to bzdury i nie wracaj do tematu. i najlepiej w ogóle sie takimi oskarżeniami nie przejmuj. a jak bedzie coraz gorzej... no cóż. nie wiem czy jest jakieś lekarstwo na chorobliwą zazdrość
__________________
Czasami starczy tylko splunąć na szczęście.
Moonlight jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 19:35   #27
hula_hula
Zakorzenienie
 
Avatar hula_hula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 398
GG do hula_hula
Dot.: Nie wiem co dalej.........

po co drugi ten sam wątek?
hula_hula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 19:47   #28
Moonlight
Wtajemniczenie
 
Avatar Moonlight
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 994
Dot.: Nie wiem co dalej.........

o kurcze, ja sie tu naprodukowałam a potem właśnie trafiłam na drugi, identyczny wątek

też mnie nurtuje pytanie "po co dwa?"
__________________
Czasami starczy tylko splunąć na szczęście.
Moonlight jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 20:11   #29
karolcik21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 30
Dot.: Nie wiem co dalej.

Dziękuję Wam KOCHANE
Tak jak Wam pisałam wcześniej, przed nami długa i ciężka rozmowa. Albo konstruktywna, albo ostatnia. Ja w miłość wierzę, więc jestem pełna nadzieji
Pozdrawiam wszystkich i życzę DOBREJ NOCKI
P.S. Znak zodiaku- wodnik. I nie wiem dlaczego drugi taki sam mój post się pojawił.... Musiałam coś nabroić przy tym komputerze....
__________________
baby_doll
karolcik21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-02, 20:30   #30
Mrochna Tajemnica
Rozeznanie
 
Avatar Mrochna Tajemnica
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: opole
Wiadomości: 652
Dot.: Nie wiem co dalej.

Powodzenia
niech gwiazdy świecą nad Waszym związkiem
__________________

<3
Mrochna Tajemnica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.