![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: . trzy metry nad niebem
Wiadomości: 381
|
![]() Pocieszycielskie biedronki `. Pocieszycielskie biedronki ` ![]() ![]() No to zaczynam : Trudno zawsze żyć, z myślą gdy twój były oznajmia Ci że to koniec, bo zakochał sie w innej ! ten z którym byłam tak właśnie postąpił! nie jest stały w uczuciach , to musze przyznać, był na wycieczce ze swoją klasą i to wszystko zmieniło... serduszko boli.. bo to big love i wgl. tyle wspomnień.. eh... ale nie żałuje że tak sie stało ! musiało sie tak stać ! On sam nie wie czego chce, a mnie już napewno mieć nie bd ! ![]()
__________________
Myślę że cała magia w słowach "Obiecaj mi" jest w tym że masz je do kogo wypowiadać, masz kogo o coś prosić, wiedzącże usłyszysz "obiecuje" i to jest taka wiedza, jakby ktoś czekał za najciemniejszym zakrętem ... <3 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
jestem za tym wątkiem... sądzę że może okazać się bardzo pomocny...
nieraz ma się takie chwile... ____________ _ZaagubiOna_ dobrze że tak mówisz... po czymś takim zawsze trudno jest się otrząsnąć i wgl.. ale jednak nie jest to niemożliwe... trzeba próbować zacząć od nowa.... ja właśnie próbuję.... otrząsnąć się po pewnym przykrym incydencie... chłopak w którym się zakochałam olał mnie gdy mu to powiedziałam, a wcześniej to on o mnie zabiegał, to wszystko było bardzo pochrzanione... jak widział mnie a był ze swoją laską (znalazł ją sobie nieprawdopodobnie szybko) to nagle zaczynał jej okazywać czułość... zawsze się wtedy spieszyłam do domu żeby nie ryczeć przy ludziach...;( ____________________ kocham go nawet kiedy ogląda mecz i zapomina, że istnieję ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 95 155
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
ach Ci faceci, z nimi zawsze coś jest nie tak
![]()
__________________
♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 232
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
_ZaagubiOna_ - z tego co napisałaś wnioskuję że on zakochał się w jakiejś dzw. na wycieczce klasowej? dobrze ze sobie radzisz. na pewno będzie inny bo w końcu całe życie przed nami no ale trzeba sobie poradzić z tym okresem jaki teraz przechodzisz. a ile ze sobą byliście? a głupi to on na 100% jest jak ciebie taką talenciare zostawił jak ja to mówię szuru buru ma .. zasługujesz na lepszego
Afnaa - miałam coś takiego. znajdz sobie innego albo mów ze kogoś masz przy nim to jemu bedzie głupio ze bawi się twoimi uczuciami. Chociaż rób tak przez 3 tyg. albo jakoś tak. i nie pokazuj ze on ci sprawia przykrość prawdopodobnie sprawia mu to satysfkacje. nie uciekaj tylko chodź z podniesioną głowa albo pisze esy z kimś i uśmiechaj sie do fonu to pomoze. bedzie dobrze wtedy zrozumie co stracił i być moze wruci? swoją historię napisze jutro bo musiałabym sie troche napisać a palce mnie bolą od gry na gitarze...;/ i od brutalnej gry w łape ;P
__________________
"Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno." ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: wariatkowo.
Wiadomości: 1 542
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Nie na temat: Faceci to świnie, kobiety to.. biedronki!
![]() Zagubiona! Mimo to że nie znoszę biedronek przez wspaniałe testy na koniec gim , to wątek uważam za świetny! ![]() A na temat odezwę się kiedy indziej.. idę kuć geografię! Buziaki iii... uśmiechnąć się słonka! ![]() ![]()
__________________
'zwykle, gdy los wręcza nam swoje najwspanialsze prezenty, starannie owija je w przeciwności losu...'
Edytowane przez r0zunia Czas edycji: 2010-05-27 o 20:51 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
__________________
Szczęśliwa od 05.08.2007 ![]() ![]() lexie Generalnie termin wzrokowiec tyczy się tego, że dana osoba się najłatwiej uczy, zapamiętuje materiał wizualny, a nie tego, że musi się patrzeć na gołe panie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 814
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Super wątek!!
![]() ja też jestem pokrzywdzona przez los, trafiłam nie do tej szkoły co chciałam, pisałam maturę z matmy która śni mi się po nocach, skończyłam szkołę i szukam pracy, na dodatek czuję doła bo czuje że jest coś nie tak między mną a tż, poza tym mam upierdliwego adoratora . Faceci to świnie.... taaaaaa... a my feministki czy jak ?? ![]()
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post47119723 link do wymiany |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Wiadomości: 498
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
ojee, no tak, to ja też opowiem moją historię, 3 lata temu poznałam dwóch gości Pana D i Pana M. Panowie się ze sobą przyjaźnili, kiedy zaczęło coś iskrzyć między mną a Panem D tak przyjaźń niestety się skończyła, Pan M był zazdrosny, mój chłopak Pan D był na początku taaakiii miluuuusi, słodziutki , ideał ah oh ! no a po pół roku zaczęło się między nami walić, Pan D był nie do zniesienia,już nie będę opisywać co robił bo nie chcę do tego wracać, to był najgorszy czas w moim życiu D= , i przez ten cały czas Pan M mnie wspierał, mówił że wszystko będzie dobrze, że mam postąpić tak jak mi serducho każe.Przyszły wakacje, 4.o7-Urodziny Pana D, dałam mu najgorszy prezent w jego życiu- zerwaliśmy ze sobą, 13.o7-wyjezdzam na wakacje do Chorwacji, 3 tygodnie spokoju, przemyślen czy postąpiliśmy dobrze, może on się jeszcze zmieni?dawałam mu tyle szans, może muszę dać kolejną? 24.o7 moje urodziny..samotne i smutne..i co z tego że w super warunkach: woda , słoneczko itd itp, jak nie czułam się dobrze
![]() się rozpisałam, ale morał będzie z tego taki: że czasem ktoś musi źle Cię potraktować, żebyś później żyła jak księżniczka, tak bym podsumowała swoją sytuację ![]() ![]()
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() ProfessionalNailStylist I ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Rozeznanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Dziewczęta
![]() ![]() ![]() Ja sobie tydzień temu złamałam nogę. KośĆ udowa na pół... Z przemieszczeniem. A to oznacza, że : -Póki nie zacznę chodziĆ mogę zapomnieĆ o spotkaniach z Tż... -Muszę odpuściĆ treningi na rok... To mnie uderzyło najbardziej, w październiku miałam mieĆ zawody, w wakacje obóz z niesamowitą ekipą. Moje marzenie uciekło mi na rok. Czeka mnie załamanie psychiczne... jako tako się trzymam, ale... Jeszcze Mój zapracowany... Wszystko na raz ![]()
__________________
. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Cytat:
nie załamuj się wszystko będzie okey... pomyśl że to tylko jeden rok, jeden malutki rok... zawsze mogło byc gorzej tym się pocieszaj... dasz radę... wierzę ![]() WiecznieZakochana być może tak zrobię, ale to musiałby być fajny chłopak, którego bym nie zraniła... najlepiej gdyby on traktował to jak zabawę... ____________________ kocham go nawet kiedy ogląda mecz i zapomina, że istnieję ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Rozeznanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
_ZaagubiOna_ - i wątek założyłaś
![]() ![]() No cóż. Kiedyś dla mnie było czymś całkiem odległym, by ja i moja przyjaciółka byłyśmy zakochane w jednym. To dla mnie było śmieszne. Kiedyś. Zaczęło się w maju rok temu... Ja w nim się zabujałam. Potem we wrześniu okazało się,że moja przyjaciółka coś do niego ma. Oczywiście reszta koleżanek powtarzało jej,że on na nią leci,choć to było dziwne,bo za atrakcyjna to ona nie jest.. Ale odpuściłam.To były najgorsze dni,choć wyglądałam na szczęśliwą. Teraz jej się znudził,choć ponoć coś tam do niego jeszcze ma. A ja? Ja siedzę wciąż cicho. Najgorsze jest to,że wokół mnie wszyscy powtarzają,że on coś do mnie ma. I mają mnie za głupią,że dla przyjaciółki odrzucam go, choć i tak nie gadam z nim prawie,to niby jak? No ale teraz jest trochę lepiej i daję sobie radę. ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: . trzy metry nad niebem
Wiadomości: 381
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Ciesze się że mamy tutaj tyle biedronek ![]() jesteśmy niezniszczalne pamiętajcie ![]() Afnaa - ja też tak kiedyś miałam, facet wielce zakochany a jak ja do niego coś poczułam to olał , było ciężko bolało , ale czas wszystko zmienił ![]() ![]() ![]() ![]() jesteśmy z Tobą ![]() WiecznieZakochana - tak, dobrze wnioskujesz, zakochał się od nowa tak naprawdę bo kiedyś z nią był , też jestem z siebie dumna ![]() ![]() ![]() ana92pl - ![]() ![]() ![]() PaniJana- hehe ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() MalinowaGirl- wiem ![]() ![]() ![]() ______________
A co do mnie laski, to wam się pochwale że jest mi naprawdę dobrze ![]() ![]() ![]()
__________________
Myślę że cała magia w słowach "Obiecaj mi" jest w tym że masz je do kogo wypowiadać, masz kogo o coś prosić, wiedzącże usłyszysz "obiecuje" i to jest taka wiedza, jakby ktoś czekał za najciemniejszym zakrętem ... <3 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Pomorze zachodnie
Wiadomości: 5 963
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Watek super ![]() Będę na pewno tu często zaglądać . A moja sytuacja jest taka . Przyjaźniłam się z chłopakiem którego znam już 5 lat . Wszystko pięknie , ale od pewnego czasu cos było nie tak.Nic go nie obchodziłam to ja zawsze do niego podchodziłam pisałam i wgl .Oczywiście kiedy było coś nie tak to mówił `przecież masz mnie`. Ale wcale tak nie było. Od 2 tyg. się nie odzywa. Widzieliśmy się ostatnio w szkole to nawet cześć nie powiedział , nie zagadał . A tak bardzo mi na nim zależało, nadal zależy ![]() ![]()
__________________
'nie jesteś moją własnością,ja po prostu mam Ciebie". T. 24.01 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
wspaniały wątek
![]() ---------- Dopisano o 18:07 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ---------- to wyrzucę coś z siebie ![]() jestem smutna i zła... TŻ zamiast ze mną spędzić wspaniały łikend woli z kolegami... Jeszcze wczoraj zachował się jak ostatni cham i nawet mnie nie przeprosił bo stwierdził że nie ma za co... A ma... dla mnie czasu nie miał a na kolegów tak. Zamiast rozwiązać problem z dziewczyną on wolał na basenie się bawić.. Czuje się mało ważna ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: . trzy metry nad niebem
Wiadomości: 381
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
NieidealnaJa- moje zdanie jest takie że nie powinnaś go zostawiać ! tzn. nie powinnaś tak poprostu sie poddać i nie powalczyć o tą przyjaźń, byliście długo przyjaciółmi i mu napewno jest tak samo ciężko jak tobie! bez dwóch zdań ! zastanów się jaki może być powód jego zachowania (napewno bardzo dobrze go znasz) jestem prawie pewna że on cie potrzebuje, pogadaj z nim nawet na siłe
3mam kciuki ![]() Panna S - u facetów taki okres jest chyba normalny, kiedyś wypróbowałam taką metodę , zachowywałam się tak jak on, nie odzywałam sie przez tydzień czasu i wgl. ![]() ![]() ![]()
__________________
Myślę że cała magia w słowach "Obiecaj mi" jest w tym że masz je do kogo wypowiadać, masz kogo o coś prosić, wiedzącże usłyszysz "obiecuje" i to jest taka wiedza, jakby ktoś czekał za najciemniejszym zakrętem ... <3 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Cytat:
dziękuje ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 31
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Kochane, ja trafiłam na taki typ że szkoda słów.
Ogólnie ideał, przystojny, inteligentny, dobrze ubrany. Jednak z chorelnymi zasadami czyli ŻADNEJ DZIEWCZYNY . Lubi flirtować z dużą ilością dziewczyn, a jeśli przyjdzie co do czego i zaczyna dziewczynie zależeć poprostu olwewa ją. W moim przypadku jest tak że pisze ze mną rozmawiamy i niby jest dobrze, ale nic wiecej niechce, chociaż pisze że kocha ... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Rozeznanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Moja historia jest trochę pogmatwana i wgl msk. ;/
w sumie to ja zerwałam, ale to nie oznacza, że przestał się on dla mnie liczyć...wręcz przeciwnie. Ale nie potrafiłam dalej żyć w jakieś "klatce"... poza tym miałam dość ciągłych fochów o to, że podobno nie mam dla niego czasu ;/... po zerwaniu w sumie dopiero zrozumiałam jaki on jest...wpatrzony w siebie NARCYZ ;/ najgorsze chyba jest to, że cała wina o to, że to "koniec" spadła na mnie. i to ja była tą 'złą' co skrzywdziła biednego chłopczyka ... Teraz już nie żałuje mojej decyzji. Ale nie wiem już sama co dalej. zależy mi na nim...on też chce wrócić...ale nie wiem czy ma to wgl jakiś sens. ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: . trzy metry nad niebem
Wiadomości: 381
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
mruczeniie - typowy maczo, nadawał by się na posąg w muzeum z napisem "łamacz kobiecych serc" , jeśli uwielbia flirtować tzn. że nie liczą sie dla niego niczyje uczucia, i powinnaś o nim zapomnieć, bo to naprawde nie ma sensu.
myszka23101 - kochana, zapomnij. nie warto wracać do tego co było dla ciebie "klatka" jak to sama nazwałaś, no chyba że porozmawiacie o tym wytłumaczysz mu że musisz mieć też własne życie (przyjaciółki, imprezy itp.) i postanowi poprawe wtedy można działać , jeśli nic sie nie ruszy naprawde nie warto się męczyć. pozdrawiam ![]()
__________________
Myślę że cała magia w słowach "Obiecaj mi" jest w tym że masz je do kogo wypowiadać, masz kogo o coś prosić, wiedzącże usłyszysz "obiecuje" i to jest taka wiedza, jakby ktoś czekał za najciemniejszym zakrętem ... <3 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Rozeznanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Dziękuję Wam Biedroneczki ...
![]() _ZaagubiOna_ - Misiu, nie chcę uraziĆ tu niczyjego wyznania, ale jestem ateistką. Ale to co, napisałaś urzekło mnie i dziękuję Ci bardzo ![]() co do tż... Zapracowana menda ![]() Afnaa - ![]() ![]() myszka32101 - Miałam podobnie, narcyz zapatrzony w siebie... Byłam w nim tak ślepo zakochana, ze prawie straciłam przyjaciół... Teraz się do siebie nie odzywamy i mi z tym lepiej... ZnajomośĆ z nim orała mi psychę... Panna S - Nie krzycz i nie obrażaj się, bejb; to ich drażni... xD wiesz, pogadaj z nim... Po prostu powiesz, ze tęsknisz.. Zaproponuj, ze możecie zebraĆ raz na jakiś czas ekipę i heeeja na basen ![]()
__________________
. Edytowane przez PaniJana Czas edycji: 2010-05-29 o 09:30 Powód: Pomyłka w nicku xD, przeeepraaszam ; * |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 95 155
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
myszka23101 - a ja bym na Twoim miejscu z nim porozmawiała , ale tak szczerze ! powiedziała co i jak. oznajmiła, że jestem w stanie mu dać drugą szansę, ale musi zrozumieć, że na świecie istnieje wiele innych rzeczy : jest nauka, jest rodzina, są przyjaciele i jest ON ! że postaram mu się poświęcać więcej czasu. ale żeby on też okazywał mi [ np więcej czułości
![]() ![]()
__________________
♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 232
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Panna S - zgadzam się z PaniJana nie krzycz na niego. On też musi mieć swobodę, ma kumpli jak ty koleżanki i czasami musi się zabawić przecież z tobą spędza zapewne dużo czasu a o przyjaźń też musi zadbać
PaniJana - współczuje z nogą wiem co to znaczy miałam takie coś 4 lata temu. musiałam z tylu rzeczy zrezygnować a wf to była makabra tak mnie kusiło ale na pewno dasz sobie radę w końcu jak przeżyłaś złamanie to wszystko przeżyjesz ;** Cytat:
a to do mnie bo Zakochana to na tym forum jedna jest - ja ;p no w nicku a ogólnie to przypuszczam ze większość. ale ja tego nie rozumiem albo to nie do mnie jest... więc tak proszę jaśniej ;p ;** Malinowa Girl - miałam i mam coś podobnego. W pierwszym przypadku (miałam) przeszło mi gdyż było nas 3 i pierwsza się zakochałam ale okazało się ze to skończony kretyn chciał się tylko nami zabawić, ale ogólnie to teraz (po 3 latach kumplujemy się i często się wygłupiamy i dziwie sie ze on mi się dawniej podobał... moze bedzie też tak z tobą ?) a w drugim (mam) nie odpuszczam bo ile razy można? tobie też od życia coś się należy pogadaj z koleżanką a jak się nie zgodzi to kichaj na to oznajmij jej tylko a to czy jej nie pasuje czy nie to trudno w końcu ty ustąpiłaś (przynajmniej ja bym tak zrobiła) NieidelanaJa - pogadaj z nim cos musiało się stać skoro się teraz nie odzywacie do siebie mruczenie - szkoda na takiego faceta czasu. no chyba ze go kochasz... to inna sprawa myszka23101 - być może tęsknisz za nim bo to przywiązanie ktoś napisał ze najlepiej jak pogadacie ze sobą o tym ze w twoim życiu są jeszcze inne ważne sprawy nie może się zamknąć w "klatce" i patrzeć jak na pięknego słowika w końcu każdy musi się rozwijać a nie kurcze zamykać na świat i być ograniczanym przez innych...
__________________
"Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno." ![]() ![]() Edytowane przez WiecznieZakochana Czas edycji: 2010-05-28 o 21:29 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Rozeznanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
WiecznieZakochana-
wiele osób mi to powtarza. Nie wiem-poczekam,jak to się rozwinie. Ale dziękuję,że przedstawiłaś jak to widzisz. ![]() Myszka23101- To normalne w tej sytuacji. Czujesz to niego przywiązanie- w końcu coś was łączy. Ale powinnaś się nie dać i nie wracać do tego,co było. Jednak najlepsze wyjście to pogadać z nim. ![]() _ZaagubiOna_ Dziękuję kochana za otuchę. ![]() I dalej uważam,że ten pomysł jest świetny.! ;***
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Pomorze zachodnie
Wiadomości: 5 963
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Mam jeszcze jeden problem , mam nadzieje że mi pomożecie. Mianowicie. Znam chłopaka od roku, pisaliśmy ze sobą 5 miesięcy na gadu ,ostatnio się spotkaliśmy. Było bardzo miło. Tyle,że ja boje się z nim związać,ze względu na wcześniejsze przejścia.Zaproponowałam żebyśmy się kolegowali a nawet przyjaźnili.Za bardzo nie było mu na rękę chociaż mówił że jeszcze się nie zaangażował ale bardzo mnie lubi.Tyle tylko że cały czas zwraca się do mnie (kotku,miśku,jedna na milion,pisze że tęskni) a znajomi tak się nie zachowują , nie ? Nie wiem co robić , czy dać mu szanse , czy powiedzieć żeby dał sobie spokój . Tylko jak to zrobić,żeby go nie urazić . ![]()
__________________
'nie jesteś moją własnością,ja po prostu mam Ciebie". T. 24.01 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 38 112
|
<3
PaniJana – nigdy tego nie rób! oszalałaś? po takim złamaniu nie możesz już we wrzesniu rozpocząć treningów. sama byłam w podobnej sytuacji, tzn. za dużo treningów i się przeliczyłam. miałam operacje i naprawdę nikomu tego nie polecam. pośpiech nie jest dobry. możesz tego później gorzko żałować... poczekaj chociaż do lutego, do drugiego półrocza. nie możesz tak od razu biec na trening, żabo.
![]() NieIdealnaJa – to zależy co do Niego czujesz. ![]()
__________________
wszystko mi mówi, że "I'm in love" !
Edytowane przez latin Czas edycji: 2010-05-29 o 11:21 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 16 740
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
W sumie nie wiem, czy mogę tu napisać, bo nie wiem, czy zasłużyłam na mienie 'talenciary', no ale co tam.
Mój przypadek jest dziwny. A może i nie? Otóż rok temu w wakacje byłam z chłopakiem. Typowy podrywacz. Jednak był moim pierwszym chłopakiem i byłam w nim szaleńczo zakochana, mimo że byliśmy ze sobą tylko 2 tygodnie. Nagle ze mną zerwał. Stwierdził, że to wszystko szybko się zaczęło, że on nie jest tego pewny. Dowiedziałam się, że w tym czasie chciał wrócić do byłej. Ale nadal się spotykaliśmy, jako przyjaciele. Tyle że potem znów zaczęły się pocałunki, przytulanie. Ale nie byliśmy ze sobą. Ale pewnego dnia przyłapałam go na imprezie w mieście, jak się całował z inną laską. To zdecydowało o wszystkim. Ogólnie wtedy byliśmy ze sobą tylko (a może aż?) miesiąc. No cóż, cierpiałam bez niego, ale po kilku miesiącach dałam sobie radę. Już jakoś w styczniu nic do niego nie czułam, może tylko trochę coś tam jeszcze. W styczniu spotkałam go też na imprezie pewnej. Ale nie gadałam z nim. A wieczorem napisał mi na gg, że jestem super itp, że się zmieniłam od wakacji. Pisaliśmy ze sobą z pół miesiąca (nie spotykaliśmy się), w końcu dla zemsty napisałam mu, żeby się ode mnie odwalił. Przełknął to jakoś. Ale jakoś tak w marcu napisałam do niego. Zdziwił się. Jakoś tak zaczęliśmy sobie rozmawiać, bez żadnej nienawiści, tak jak koledzy. I wtedy się zaczęło. Pisaliśmy ze sobą chyba z miesiąc, aż wreszcie się spotkaliśmy. Z kolegami, w grupie, aby było bezpieczniej. Było miło. Za parę dni zerwałam ze swoim Tż (ale nie z jego powodu, po prostu nie układało się). Gdy mu o tym powiedziałam, za parę dni napisał mi, że zerwał ze swoją dziewczyną. Zaczęliśmy się spotykać jako koledzy. Naprawdę. Przez jakieś 2 miesiące się spotykaliśmy i tylko rozmawialiśmy. Ale pewnego dnia nagle mnie pocałował. I z każdym spotkaniem się całowaliśmy. Tak jest do teraz. Nie wiem, co on chce ode mnie. Bawi się tylko mną, czy chce czegoś więcej? Nie wiem. Widzę, że się zmienił przez ten rok. Już nie jest takim podrywaczem. Odkąd zerwał ze swoją laską, to nie miał dziewczyny, nie poznaje nowych dziewczyn. A to jak na niego nie lada sukces. Czy to ma związek ze mną? Ale może się tylko bawi? Bo gdy się spytałam, w co on gra, to wymigiwał się od odpowiedzi. A dlaczego? a) Może się tylko bawi i nie chce po prostu mi tego powiedzieć prosto w oczy, bo to głupie. b) Może chce to wszystko przemyśleć i wrócić do mnie. Ale nie chce, aby było tak jak rok temu, że wszystko za szybko (Wtedy chyba po 4 dniach znajomości mnie poprosił). Nie wiem, czy dać mu szansę. Kiedy na początku się spotykaliśmy, to nic do niego nie czułam, przysięgam. Ale z każdym spotkaniem to wszystko odżywało. Aż zupełnie wróciło. On mówi mi, że strasznie się zmieniłam od wakacji, że jestem super itp... Ale nie wiem, czy jest sens. Może on się nie zmienił? Może jakbyśmy byli razem, to zaraz by mnie znów zdradził, albo zwyczajnie się znudził? Podobno dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi... Przepraszam, że takie długie.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 95 155
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
klada - ja jestem jakąś taką osobą co prawie zawsze daje drugą szansę. chyba, że jest to błąd z drugiej strony nie do przełknięcia. a na Twoim miejscu bym najpierw się dowiedziała od Niego co on tak naprawdę czuję. i po Jego słowach się głęboko zastanowiła nad tym co powiedział i spróbowała raz jeszcze jeśli chcielibyście tego oboje.
![]()
__________________
♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 232
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
NieidealnaJa - wszystko zależy od tego czy go kochasz. mi np. nie przeszkadza jak jakiś chł. do mnie mówi słońce albo kotek gorzej jak ten ktoś się we mnie buja to od razu mówie ze ja do niego nic i ma sobie nadziei nie robić tyle ze on się potem nie odzywa i mnie unika ale ja na to kicham mi to na rękę przynajmniej się odkocha. tyle że nie polecam tego sposobu bo moze do tego chłopaka o kórym mówisz coś czujesz i potem mozesz tego załować. poprostu odpowiedz na pytanie: Kochasz go?
Jeśli tak no to sprawa jasna - powoli zmiezajcie w strone związku ale POWOLI. prędkość nie sprzyja miłośći Jeśli nie, spytaj czy te czułe słówka sa dla picu czy coś od ciebie oczekuje ... klada - z tego co widzę kochasz go zranił cię ale ty go usprawiedliwiałaś mozę nie wprost (miedzy wersami). jeśli się zmienił why not? można spróbować. Tylko moja kolezanka też miałą takiego chłopaka flirciaż nie z tej ziemi. i zrywali bo sie zmieniał i powracali i takie tam ale tak naprawde on ja kochał tyle że flirciaz musi czasami poflirtować to jego sposób na życie. Aktualnie to się p0okłucili ale się kochają więc ich zwiazek jest dziwny. Ja na twoim miejscu przycisneła go i spytała sie czy on coś do ciebie czuje, czy załuje to co było kiedyś i czy aktualnie też myśli że dobrze się stało ze się rozeszlioście. Tu potrzebna jest rozmowa - szczera bez wymigania się.
__________________
"Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno." ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 16 740
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
Cytat:
Cytat:
Tak, ale kiedy po pocałunku zapytałam Go, w co On gra, to zaczął zmieniac temat. A nie chcę, jak się go zapytam, aby myślał, że coś od Niego oczekuję...
__________________
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Rozeznanie
|
Dot.: Pocieszycielskie biedronki `
klada-
rozumiem. pytasz się go,on się wymiguje,a ty nie chcesz naciskać na niego. Hm..ciężka sytuacja.. Raczej powinnaś dać mu szansę, choć ja mam przeczucie,że on sobie pogrywa- mam nadzieję,że się mylę. A czy ty go kochasz? ale pomyśl sobie tak szczerze . Jak jesteś pewna tego, to czemu nie?
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:51.