|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-11
Wiadomości: 534
|
majowy Profit - Dior po 50 centów!
W majowym numerze profitu jest bardzo ciekawy raport na temat polskiego rynku kosmetyków kolorowych. Okazuje się że polscy producenci (np. Inglot) produkują w tych samych fabrykach co np. Chanel. [img]icons/1jezyk.gif[/img]
***"Robimy kredki dla marek ze wszystkich segmentów cenowych. Od Chanel, przez burjois do Inglota - potwierdza Hermann M. Stechele, szef niemieckiego Faber-Castell Cosmetics. W sklepach każda z nich ma cenę 100, 30 i 10 złotych. Ale produkcja kosztuje mniej więce tyle samo - Za gotowy kosmetyk nasi odbiorcy płacą nam maksymalnie 50 centów - zdradza prezes Stechele." ***"Pojemnik na pomadkę która w perfumerii ma cenę 100 zł, kosztuje od 2 do 6 złotych." Jeśli dodam do tego że sztyft którym się malujemy kosztuje od 20 groszy do 1 zł, to chyba nie ma siły która jest mnie w stanie przekonać, że Chanel różni się czymś od Inglota... Co do dostępu do nowości, to też nie usprawiedliwia to wysokiej ceny, bo zarezerwowane bywają tylko pewne rodzaje np. perłowych pigmentów (służących m. in. do prod. kosm. opalizujących). Wnioski z raportu są dla mnie jednoznaczne - kupowanie drogich kosmetyków to rekompensowanie producentowi kosztów reklamy (jest to szerzej omówione w raporcie). Pewna forma snobizmu...??? Co na ten temat sądzicie? [img]icons/icon21.gif[/img] Bo ja raczej się nie skuszę na drogie marki. [img]icons/1nie.gif[/img] Mam w nosie ile producent wydał na reklamę, skoro jakość jest ta sama. [img]icons/icon20.gif[/img] |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Rozeznanie
|
Re: majowy Profit - Dior po 50 centów!
Moim zdaniem mówienie o tej samej jakości produktów tanich i selektywnych to bzdura. Owszem, sa produkowane w tych samych fabrykach, ale ich skład i jakość wykorzystywanych do ich produkcji specyfików jest różna. Owszem, zdarzają się kosmetyki, które są porównywalnej jakości - np. balsamy do ciała, środki do demakijażu, peelingi itp. Jednak większość selektywnych kosmetyków nie ma moim zdaniem tańszych odpowiedników. Stosuję kosmetyki z różnych półek cenowych, ale do tej pory nie znalazłam ( i raczej nie znjdę) odpowiedników moich ulubionych produktów w ofercie tanich producentów. Niestety.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-11
Wiadomości: 534
|
Re: majowy Profit - Dior po 50 centów!
Rozumiem że masz takie odczucia (zresztą pewnie większość osób używających również marek droższych takie ma), ale ciekawi mnie raczej jak w takim razie wytłumaczysz, że wyprodukowanie trzech kosmetyków o tak różnych cenach (100, 30 i 10 zł) kosztuje tyle samo?
Przypominam że raport dotyczył tylko kosmetyków kolorowych, a nie pielęgnacyjnych. [img]icons/icon40.gif[/img] |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Rozeznanie
|
Re: majowy Profit - Dior po 50 centów!
Produkcja niektórych kosmetyków kolorowych może i kosztuje tyle samo. Ale PRODUKCJA, a nie SKŁADNIKI, o których nie było mowy. To nie jest jednoznaczne.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2001-12
Wiadomości: 1 440
|
Re: majowy Profit - Dior po 50 centów!
O, własnie do tego chcialam sie przyczepić. Wcale nie dziwi mnie że wyprodukowanie szminki Chanel może kosztowac do 10zl. Ale nie wierzę że ma ten sam skład, a co za tym idzie jakość co szminka Inglot. Producenci (czyli Ci którzy opracowywują recepturę a nie ci co mieszają składniki) marek selektywnych mogą zaproponować nam często nowości ponieważ dzieki cenie kosmetyku mają pieniążki na badania i ulepszanie składów (no, nie twierdzę ża ze 100zł za szminke polowa idzie na badania
![]() ![]() No i jednak ten snobizm...[img]icons/icon7.gif[/img] Prawdopodobnie większośc kobiet czuje się lepiej wracając po zakupach ze szminką za 100zł niż z taką za 10 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 419
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
Zgadzam się, to zależy od składników. ALE nie zgadzam się z renomą. Nieeestety, drozsze firmy nie zawsze mają swoje strony - mówię teraz o pielegnacji - po polsku, a polskie mają... I odpowiadają. Także po co mam dawać tyle kasy, nawet jeśli ją mam, na drogie zagraniczne- mowa cały czas o pielegnacji - jeśli polskie firmy o nas dbają??? I czasem sa dobre... Tak samo można się naciąć na krem za 200 jak i za 10 zl, a taki za 10 czasem jest o niebo lepszy!!! To już wolę popełniać tanie pomylki...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-09
Wiadomości: 1 178
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
W tym momencie zgadzam się z Lejką. Które renomowane firmy mają swoje polskie strony? Dlaczego nawet ta średnia półka (Garnier, L'Oreal itp) nie mają polskich odpowiedników. Czyżby aż tak słabe mieli obroty w handlu [img]icons/icon10.gif[/img] . A może uważają, że Polska to nadal kraj gdzie telefon to luksus. A Polakom internet kojarzy się raczej z sektą religijną. Nivea przecież tak zakorzenione w naszej swiadomości miało strony po rosyjsku, czesku i innych naszych sąsiadów. Ale polski na końcu. Czyzby nasz język był aż tak skomplikowany? [img]icons/icon10.gif[/img] Miałam okazję trochę posprawdzać kosmetyki ze sklepu bezcłowego. Szczerze średnia półka jest podobna. Nie stać mnie na podkłady czy inna kolorówkę za minimum 150 zł. To za drogie eksperymenty. Wolę zostać przy swej strefie finansowej. [img]icons/icon40.gif[/img]
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 504
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
http://www.wizaz.pl/w-agora/download...ead=1051264643
http://www.wizaz.pl/w-agora/view.php...key=1016569455 [img]icons/icon12.gif[/img] [img]icons/1cmok.gif[/img]
__________________
liberalny <tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny> (Słownik Języka Polskiego PWN) Jędrek ma... ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 419
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
To dla mnie??? Ale ja obydwa sledziłam pilnie. [img]icons/icon10.gif[/img] Noooo i mowiłam o polskich...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2001-12
Wiadomości: 1 440
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
Faktem jest że Internet w Polsce jest dostępny wąskiemu gronu społeczeństwa. Bo jest strasznie drogi:-(
Ale strony firmowe marek selektywnych nie omijają wybiórczo Polski. Przewaznie mają strony w języku angielskim, niemieckim i francuskim. A oferty na przykład dla Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów i reszty Europy. Więc razem z nami pokrzywdzonych jest mnóstwo krajów ![]() Zresztą, marki selektywne dostępne sa u nas tylko w większych miastach - niektóre tylko w Warszawie... Strony Polskich producentów, jesli dostępne są w innych językach niż polski to jest to tylko angielski na przyklad... ewentualnie niemiecki lub rozyjski jeśli sprzedaż kosmetyków w tych krajach jest wystarczająco wysoka żeby spodziewać się zainteresowania stronami. Widocznie tworzy się strony dla tych krajów w których sprzedaż kosmetyków jest na jakimś tam, wyższym poziomie... Tak mi się wydaje. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 504
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
lejka napisał(a):
> To dla mnie??? Dla wszystkich [img]icons/icon10.gif[/img] Ale ja obydwa sledziłam pilnie. [img]icons/icon10.gif[/img] W to nie wątpiłam ani przez chwilę [img]icons/icon12.gif[/img] Noooo i mowiłam o polskich... Tam w tym wcześniejszym Basia pisze o polskich też Może jednak nie tak uważnie [img]icons/tongue.gif[/img] [img]icons/icon10.gif[/img] [img]icons/1cmok.gif[/img]
__________________
liberalny <tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny> (Słownik Języka Polskiego PWN) Jędrek ma... ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 275
|
Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
Chciałabyn dodać jeszcze parę słów do tej dyskusji na temat polskich stron internetowych kosmetyków, tym razem z tzw. średniej półki. Otóż zmęczona kiedyś(nie tak dawno) poszukiwaniem informacji(ulotek) na temat lakierów Forte Pastel L'Oreala zadzwoniłam do dystrybutora i przy okazji zapytałam się dlaczego, skoro ulotek powszechnie brak, nie ma strony L'Oreala w języku polskim z informacjami na temat jego produktów. Przecież ta firma jest obecna na polskim rynku już od wielu lat( chyba około dziesięciu lub więcej) I co usłyszałam od pani dyrektor do spraw marketingu"Szczerze mówiąc nie widzieliśmy takiej potrzeby."(!!!) To samo miniej więcej usłyszałam od dystrybutora Bourjois. Opadły mi ręce, przecież te kosmetyki są w Polsce popularne i dobrze się sprzedają, są powszechnie dostępne, więc...stąd wniosek chyba, że Polki są głupie, wystarcza im reklama, taka jak ta Lasch Architecta, wiecej informacji im nie potrzeba... [img]icons/icon9.gif[/img]
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:47.