|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Rozeznanie
|
Już mam dość!!!!!!!!!!!
Nadchodza świeta , rodzinna atmosfera,a w domu mam piekło-wieczne awantury z rodziną, zero porozumienia, zero zrozumienia):
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-11
Wiadomości: 534
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!
Rozumiem Cię doskonale, u mnie już jutro będzie to samo - jadę do domu. Staram się odwlec ten moment, ale kiedyś trzeba
![]() ![]() Moja rodzinka też jest.... hmmm na wizażu nie wolno uzywać takich słów ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
przeprasza jeśli ktos poczucje się urażony ale ja tego nie napisałam ,jedynie niektóre fragmeny oddaja moje podejście do świąt .
Idą Świeta, a to oznacza że... Najpierw trzeba, ☠☠☠☠a, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś komuś kupiłem. Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad tekst na etykiecie półlitrówki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się kremem nawilżającym, co go kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się termin ważności. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek żaden krem nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na Boże Narodzenie. I tak ze wszystkimi. Dziecko mordę drze o jakiś nowy program komputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nim zajmować po 48 godzinach, bo każda gra jest dla niego za trudna, Półmózg jeden. Żona będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie coś ładniejszego. W rezultacie kupię byle co - jak co roku. Potem śledzik w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne, i patrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzy", choć wszyscy wiedzą, że dopiero wtedy byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę zupy z brukwi przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca jeden. Potem wszyscy się nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z księgowości, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze walą się jak króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie robić wymówki. Jeszcze tylko trzeba ☠☠☠nąć w baniak karpia, bo małżonka - uważacie - wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczy od 15 lat bez zmrużenia oka, garbata owca. Przynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem, "żeby miało ciepłe wspomnienia z dzieciństwa", a ono w dupie ma choinkę, mnie, > > > > > > Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glon emocjonalny > > > > > > może mieć jakiekolwiek wspomnienia? > > > > > > > > > > > > No i kolacyjka wigilijna. > > > > > > Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za > > > > > > kutas wymyślił ten łzawy termin "rodzinna wieczerza"? Przyjdą > > > > > > wszyscy ci, od których na co dzień trzymam się z daleka > > > > > > z dobrym skutkiem. > > > > > > > > > > > > Usiądziemy za stołem... A nie, pardon, najpierw prezenty! > > > > > > Trzeba będzie się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten > > > > > > krawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną > > > > > > kolekcję podobnych gówien, gdybym oczywiście zawalił > > > > > > szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnego dnia wyrzucił > > > > > > wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszy koniak i jakieś > > > > > > kosmetyki. Jakie - będę wiedział ostatniego dnia przed Wigilią, > > > > > > kiedy w pobliskim supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego > > > > > > nie udało się upchnąć ludziom. Po prezentach się zacznie. > > > > > > > > > > > > Te same kretyńskie dowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, kurna, ten > > > > > > o gąsce Balbince. Wszyscy będą dokarmiać mojego psa po to, > > > > > > żeby narzygał w nocy na pościel. Ciotka załzawi się po dwóch > > > > > > godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira i zacznie > > > > > > płakać, "jak to dobrze, że trzymamy się razem". Gówno prawda > > > > > > akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy > > > > > > się już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chujów. > > > > > > To oczywiście prawda, ale dlaczego popierać to > > > > > > rzucaniem w niego salaterką po śledziach? Mniejsza o jego > > > > > > mordę, ale ciotka nigdy nie trafia. Plama na wersalce cuchnie > > > > > > jeszcze przez dwa tygodnie po Wigilii. > > > > > > > > > > > > Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6-letnia latorośl > kuzynostwa > > > > > > z Lublina nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie > zakomunikuje o > > > > > > tym > > > > > > radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na > > > > > > łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć > > > > > > debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście > > > > > > skoczą sobie do gardeł i na siebie się poobrażają. Na koniec > > > > > > ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego > > > > > > fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni. > > > > > > > > > > > > A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na > > > > > > pasterkę, bo to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy > > > > > > nie wyjaśnił, po nagłą cholerę tłuc się po nocy, żeby stać na > > > > > > mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja > > > > > > małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka - > > > > > > jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W > > > > > > kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, > > > > > > bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży > > > > > > tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno > > > > > > bąka, ale i tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy > > > > > > drzemią na stojąco. Wracając trzeba tylko będzie uważać na > > > > > > chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka młodzież szczególnie > > > > > > lubi w☠☠☠☠☠☠☠ić bliźniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale > > > > > > on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w płaskorzeźbę. > > > > > > > > > > > > Wreszcie wychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi > > > > > > za ostatnim z tych troglodytów jest najszczęśliwszą chwilą w > > > > > > moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijają jak z > > > > > > bata strzelił, bo wielkimi krokami zbliża się kolejny > > > > > > kretyński wynalazek - Sylwester. > > > > > > > > > > > > Ludzie! Kto to wymyślił?! Już od listopada ślubna wydala z > > > > > > siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiś bal". Jakbyśmy > > > > > > srali pieniędzmi... Albo żeby gdzieś wyjechać, gdzie > > > > > > gorąco. A niech se włączy farelkę pod fikusem, będzie miała > > > > > > tropiki w chałupie. I tak przecież skończy się na balandze u > Witka. > > > > > > Jasne, trzeba ładnie się ubrać, bo wszystkim się wydaje, że > > > > > > to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona najpierw puści w trąbę pół > > > > > > budżetu domowego na jakąś kieckę, w której wygląda jak zwykle, > > > > > > czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, że za > > > > > > to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. > > > > > > > > > > > > Ja się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, > > > > > > że mężczyzna wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarę, > > > > > > co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. > > > > > > I tak mam przewagę, bo prysnę na dziób jakąś wodę kolońską i > > > > > > jazda, a małżonka kładzie sobie tapety tyle, że palec w to > > > > > > wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat mumii Tutenchamona > > > > > > zaraz przed konserwacją. I zajmuje ze trzy godziny. Łazienka, > > > > > > oczywiście, zajęta i wszyscy pozostali domownicy mogą szczać > > > > > > do zlewu, jak mają potrzebę, albo niech zdychają na uremię. > > > > > > > > > > > > U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafia się coś > > > > > > nowego, na czym można by oko zawiesić. Jak zwykle nic z tego > > > > > > nie wyjdzie, bo chociaż Wituś ma dużą chałupę, to ryzyko za > > > > > > duże. Zresztą każda kobitka jeszcze przed północą doprowadza > > > > > > się do stanu, w którym wygląda jak kupa. W tym dniu trzeba być > > > > > > radosnym jak młody pies, szczerzyć zęby w uśmiechu i ruszać w > > > > > > tany, nawet jeśli ni pyty nie mam o tym pojęcia. Zresztą nikt > > > > > > nie ma, za to wszyscy miotają się w konwulsjach i > > > > > > po krótkim czasie cuchną, jak gdyby nie myli się z tydzień. > > > > > > Baby w szczególności. Z facetami jest prostsza sprawa, bo już > > > > > > koło jedenastej są pijani w sztok i bełkoczą albo chcą ruchać > > > > > > wszystko, na co trafią w drodze do baru. O północy trzeba > > > > > > obcałować wszystkie te oślinione i śmierdzące wódą mordy, > > > > > > obłudnie życząc wszystkiego najlepszego, choć jedyne, o czym > > > > > > wtedy myślę, to żeby ich szlag trafił czym prędzej. > > > > > > > > > > > > Potem sylwestrowa noc, banalna do bólu - rozmazane makijaże > > > > > > kobitek (najlepszy tusz nie wytrzyma, gdy właścicielka walnie > > > > > > mordą w sałatkę), śpiący pokotem faceci, jacyś zarzygani > > > > > > klienci w kiblu. Norma. Ja, oczywiście, nawalę się już przed > > > > > > północą, żeby uniknąć konieczności odwożenia mojej nawalonej > > > > > > ślubnej do domu. I tak zakończę ten najgorszy okres w roku... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-11
Wiadomości: 534
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 504
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
paula78 napisał(a):
> Idą Świeta, a to oznacza że... Naprawdę serdecznie współczuję ludziom, którzy w ten sposób postrzegają Boże Narodzenie. Z całego duchowego wymiaru tych Świąt, z oczekiwania na narodziny Dziecka, które przynosi miłość i nadzieję, zostaje wtedy tylko kilka dni wolnego z wielkim, czerwonym krasnoludkiem, który udaje, że przynosi prezenty i wielkim, wymuszonym obżarstwem z nielubianą rodziną. Chyba w takim wypadku wolałabym wyjechać gdzieś samotnie niż w imię konwenansów zmuszać się do udawania i denerwować. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam... ![]()
__________________
liberalny <tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny> (Słownik Języka Polskiego PWN) Jędrek ma... ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wtajemniczenie
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
DOBRE!
![]()
__________________
![]() ![]() http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku... a przynajmniej się staram ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 29 946
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
dobre chociaż w większości domów to prawda
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Wtajemniczenie
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
A co do prezentów, to na szczęście u mnie w rodzinie nie robimy ich sobie. To znaczy w tej najbliższej rodzinie, czyli moi rodzice i ja, robimy sobie symboliczne paczuszki pod choinkę, ale po jednym prezencie: to znaczy tata dostanie 1 wspólny prezent ode mnie i od mamy, mama ode mnie i od taty, a ja 1 prezent od rodziców. No i jeszcze oczywiście ja i mój chłopak nawzajem sobie robimy.
Naszczęście w dalszej rodzinie wszyscy byli za tym, żeby nie robić sobie prezentów (no chyba że dzieciom) więc dziadka, wujków i ciocie mamy z głowy ![]() Ważne dla mnie jest to, że spotyka się cała rodzina. Tak było kiedyś, jak żyła babcia, jak byłam malutka. Wigilia wtedy skłądała się z kilkunastu osób, bo jeździliśmy do wujka, gdzie była rodzina wujka (czyli my wszyscy) oraz rodzina od strony cioci. Sporo. Dlatego cieszę się, że w drugi dzień Świąt będę u mojego chłopaka, a będzie wtedy cała Jego rodzina czyli jakieś 15 osób, w tym kilkoro dzieci, więc będzie jak u mnie kiedyś: harmider, zgiełk, krzyki, śmiechy i chichy ![]() No i czekam na ŚNIEG!!!!!! ![]()
__________________
![]() ![]() http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku... a przynajmniej się staram ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-07
Wiadomości: 1 127
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
Cóż, można to widzieć i tak... Dla mnie to okropnie smutne, że niektórzy (autor tego tekstu) widzą Święta w taki sposób. Szczerze, bardzo mu współczuję.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
ja również współczuję.to jest tragikomiczne.to jest straszne...w ogóle bez komentarza.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-07
Wiadomości: 807
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
Smutne, że niektórzy tak właśnie postrzegają Święta Bożego Narodzenia...
U mnie w domu inaczej to wygląda. Zero alkoholu, prezenty cieszą, bo dużo wcześniej robimy dyskretny "wywiad środowiskowy", co kto chciałby mieć ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 8 313
|
Re: Już mam dość!!!!!!!!!!!/idą święta
to ja dodam cos w podobnym klimacie
http://www.wober.radiosfera.pl/mikolaj.htm Jak tam?Wszystko juz upieczone?Bo u mnie prawie ![]() ![]() ![]()
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC] Każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie. Siegfried Obermeier
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:53.