|
|
#1 |
|
Raczkowanie
|
Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:48 |
|
|
|
|
#2 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 257
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Najlepsza, wedlug mnie, to szczera rozmowa.
Nie wymyslaj lepiej nic romantycznego. Niektorzy faceci mogliby miec odruch w stylu "niech sie jeszcze postara, dobrze jej idzie". Po prostu porozmawiaj z nim w 4 oczy. Np. przy kawie
__________________
'Lies run sprints, but the truth runs marathons. The truth will win this marathon in court.' ![]() |
|
|
|
|
#3 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Hmm ja na Twoim miejscu poprosilabym go o rozmowe ale tylko jedna, konkretna...powiedzialaby m mu co czujesz,jak bardzo Ci na nim zalezy,ze chcialabys jeszcze raz sprobowac,po prostu powinnas mu powiedziec co Ci lezy na serduszku. Jezeli nie bedzie chcial od razu odpowiedziec to daj mu troche czasu ale ustal go z gory,np. tydzien albo dwa...Jezeli jego odpowiedz bedzie brzmiala nie to dalabym sobie spokoj bo to juz by bylo narzucanie sie i w ten sposob moglabys stracic w nim nawet kolege a tego chyba nie chcesz...
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: pokój pełen marzeń
Wiadomości: 1 393
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Również jestem za rozmową, która powinna przedstawić Ci jasną sytuację. Jeśli powie NIE to naprawdę on na Ciebie nie zasługuje, bo nie powinno mu zależeć na rozstaniu, powinien jeszcze w związku powiedzieć Ci, że jest tak, tak i tak, za mało się starasz, więc niech się to zmieni.
Na wypadek słowa NIE: gdy kogoś pokochałaś, a on cię porzucił, bądź honorowa i nie proś, by wrócił. Powodzenia
__________________
No pain, no game. |
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:48 |
|
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 16
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Jak najbardziej życzę powodzenia , pozdrawim trzymaj się ciepło
|
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 167
|
Dot.: Jak go odzyskać?
.
Edytowane przez pimpuszek81 Czas edycji: 2011-03-01 o 20:10 |
|
|
|
|
#8 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
skads to znam wymysl cos orginalnego
zaskocz czyms bo nie lubie sie nudzic ciekawe podejscie facetow
__________________
magister fizjoterapii specjalista instruktor fitness |
|
|
|
|
#9 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: pokój pełen marzeń
Wiadomości: 1 393
|
Dot.: Jak go odzyskać?
I jak spotkanie? Czekamy na relacje
__________________
No pain, no game. |
|
|
|
|
#10 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:49 |
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 327
|
Dot.: Jak go odzyskać?
No, moim zdaniem to chłopak po prostu powiedział, że nie będziecie razem. Tyle, że nie chcąc Ci robić przykrości zrobił to w możliwie delikatny sposób. Ale może sie mylę....
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: pokój pełen marzeń
Wiadomości: 1 393
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Czas pokaże co facet ma na myśli, oby się przekonał i dał szansę, bo inaczej wyjdzie na nie napiszę kogo, bo to brzydko
powodzenia
__________________
No pain, no game. |
|
|
|
|
#13 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Hmmm moglas mu podac konkretny termin na podjecie decyzji...juz kiedys byliscie ze soba,znacie sie,to sie tzw.wasze poczatki wiec powinien wiedziec czy chce byc z Toba czy nie,jezeli chodzi o mnie to zgadzam sie z to ja magda,chlopak mial na mysli ze juz nie bedziecie ze soba,tylko nie chcial robic Ci przykrosci.
|
|
|
|
|
#14 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:49 |
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Aj, tez bylam z moim TZ tylko przyjaciolmi przez jakis czas...od ustalenia tego ze bedziemy narazie przyjaciolmi a potem czas pokaze, minely chyba 3 tygodnie albo miesiac a on mi powiedzial ze juz wytrzymac nie moze.
Ze nie potrafi, ze chce mnie pocalowac...i jestesmy razem
__________________
"Najprzebieglejszy mężczyzna nie dorówna w fałszu najszczerszej kobiecie."
|
|
|
|
|
#16 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:50 |
|
|
|
|
#17 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 109
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Ja w każdym razie 3mam kciuki!!
Mam nadzieję na happy end!!
__________________
Chcieć zrozumiec wszystko... nawet kamień |
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Moze poprostu chce sprawdzic czy naprawde go kochasz, czy po miesiacu, dwoch nadal bedziesz tak sadzila...
__________________
"Najprzebieglejszy mężczyzna nie dorówna w fałszu najszczerszej kobiecie."
|
|
|
|
|
#19 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:50 |
|
|
|
|
#20 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Czesc. Wiem co przezywasz...jestem w podobnej sytuacji... ='(( kocham bardzo mocno chłopaka o rok ode mnie starszego,bylismy ze soba rok... w tym on byl w wojsku 9 miesiecy.Zanim poszedl do wojska bylismy ze soba ponad 4 miesiace,nie bylo zawsze kolorowo,jak to w kazdym zwiazku mielismy swoje wzloty i upadki... Ale staral sie,dal mi duzo ciepla,troski,wsparcia i czulosci. Byl kochany! Ponad miesiac temu On zerwal,powodem bylo moje zachowanie...jak byl w wojsku ja bardzo za Nim tesknilam,nie moglam bez Niego po prostu zyc,czesto pisalam,dzwonilam...Nieki edy on nie mial czasu ogarnac tego wszystkiego a ja tego nie rozumialam,mialam zale i pretensje,ze poswieca mi malo czasu,ze jak przyjezdza na przepustki raz na miesiac albo raz na tydzien,to spedzamy ze soba po kilka godzin. On czasami moje zachowanie obieral tak jakbym Go kontrolowala,bo az nie wierze ale bylam czasami pod taka presja,ze jak nie moglam sie z Nim skontaktowac przez jakis czas,to potrafilam zadzwonic do jego rodziny,mamy czy siostry albo znajomych i pytac o Niego. ='(( wiem,ze to zle,ale nie moglam wytrzymac,matrwilam sie,chcialam wiedziec co u Niego-a On odbieral to jako kontrolowanie i sprawdzanie Go. Zerwal ze mna z tego powodu,powiedzial,ze zal mu tego wszystkiego,ze jestem w Jego sercu i wolalby zebym to ja zerwala,ze byloby mu latwiej,ale narazie tak postanowil i nie bedzie ulegly. Pisalam do Niego,dzwonilam prosilam o szanseobiecalam,ze sie zmienie jednak On powiedzial,ze to nie pierwszy raz kiedy sie tak zachowalam i Go to meczy,ze nie chce tracic ze mna wogole kontaktu,ze chce sie spotykac jako przyjaciele a potem sie zobaczy co bedzie. Sytuacja ciagnie sie od miesiaca,On zrywajac ze mna byl jeszcze w wojsku,dopiero teraz 6 listopada wyszedl. Ale spotykalismy sie,przyjezdzal raz na tydzien. Bylo milo i sympatycznie,ze dwa razy sie przespalismy ze soba,ale nie czulam sie z tym dobrze,bo przeciez Go kocham a jestesmy znajomymi,powiedzialam mu o tym,zrozumial i przysiagl,ze mnie nie wykorzystywal,przepraszal ,ze sie tak poczulam. Oczywiscie jak to ja co jakis czas mu mowilam,ze mi zalezy,ze nadal Go kocham i chcialabym sprobowac,ale On prosil o czas jak wyjdzie z wojska i wtedy sie wyklaruje,ale ze jest wszystko na dobrej drodze do tego zebysmy wrocili do siebie,ze mu zalezy na mnie. Ostatni raz widzielismy sie 31pazdziernika i 1 listopada...Odbyly sie rozmowy w tym kierunku,ale prosil o czas. Zaakceptowalam to poniekad,ale jest mi ciezko. Ostatnio mialam powazne problemy zdrowotne,zalatwialam mnustwo spraw,jezdzilam po lekarzach i szpitalach. On chcial wiedziec co u mnie,wiec codziennie albo do Niego pisalam,raz na jakis czas albo do Niego dzwonilam i na bierzaco Go informowalam. Nie byl zadowolony,ale mnie wspieral,ze bedzie dobrze,ze mi sie polepszy. Teraz 5listopada wyszedl z wojska,zaczol pracowac(juz wczesniej mial umowe podpisana,tata mu zalatwil),pracuje po 12h jako mechanik w salonie-taki ma zawod,potem jezdzi i zalatwia sprawy. Chcialam spotkac sie z Nim porozmawiac,ale On mowil mi,ze nie ma czasu. Ze wzgledu na Jego prace w zasadzie od 8 do 20,dzwonilam do Niego wieczorem i mowielam co i jak umnie ze zdrowiem i ogolnie co u Niego. Wczoraj rozmawilalam z Nim,odczulam jakby mu przeszkadzalo to,ze dzwonie,lub ze pisze cos do Niego...zapytalam czy to prawda...odpowiedzial,ze to jest dla Niego za czesto,ze ma teraz kupe spraw na glowie,prace,ze jest zmeczony i na nic nie ma czasu a ja prosze Go o spotkanie albo cos innego,ze to Go meczy,ze szanuje,ze sie staram i to duzo dla Niego znaczy,ale ze to bez sensu...Pozniej wieczorem jeszcze pisalismy troszke,zapytalam czy byl szczery w swoich uczuciach,czemu dal mi tyle razy nadzieje i mowiel,ze bedzie dobrze i teraz znowu jest cos zle,powiedzial,ze sam nie wie,ze chcial zeby bylo dobrze i myslal,ze tak bedzie ale ze teraz Go wszystko meczy...poprosilam o czas dla nas,zeby nie odtracal mnie,ze naprawde sie uspokoje i dam czas,taki jaki mu potrzebny na ulozenie swoich spraw i problemow...ale nic nie odp. Bylo juz pozno a wczesniej pisal,ze lezy w lozku i proboje zasnac,bo rano ro pracy. Nie wiem czy nie odp. mi bo nie chce miec juz ze mna kontaktu,chce odpoczac, i tzn. ze nie ma juz nadzieji na nasz zwiazek za jakis czas czy po prostu usnol. Nie pisalam juz nic do Niego ani wczoraj ani dzisiaj,zreszta On jest teraz w pracy...Nie chce sie mu narzucac,wiec chyba narazie nie bede nic pisala,jednak w sercu mam nadzieje i takie przeczucie,ze bedziemy ze soba...jednak boje sie,ze to juz jest naprawde koniec,ze stlamsilam nasze uczucie... Dziewczyny co robic? pomozcie... ='((
|
|
|
|
|
#21 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pyrlandia
Wiadomości: 479
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Jak go będziesz dalej zamęczać swoją osobą, to facet ucieknie, gdzie pieprz rośnie. Daj mu trochę pożyć, zatęsknić za Tobą, wtedy będzie mógł się zastanowić, czy mu Ciebie brakuje, bo na razie pewnie boi się lodówkę otworzyć, żebyś z niej nie wyskoczyła.
|
|
|
|
|
#22 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 454
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Przepraszam za offtop ale naprawdę muszę:
"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w szczęściu, bo tylko nieliczni potrafią znieść nasze sukcesy." Broniecka gdy przeczytałam Twój podpis pomyślałam: sto procent prawdy......
__________________
|
|
|
|
|
#23 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Broniecka... dzięki za wypowiedź...wiem,że muszę teraz być cierpliwa...nie odzywam się do Niego od wczoraj wieczora...mam nadzieje,że to co mówił i jak potrafił mi ostatnio okazać uczucia było prawdziwe,że jeszcze zabłyśnie dla Nas szczęście...Ostatnio mówił mi (dokładnie 1listopada),żebym naprawdę uwierzyła mu i przyjęła to do siebie,że jemu zależy gdyby tak nie było już dawno usunąłby mój numer telefonu,nic by nie pisał i nie chciał się spotykać...żeby to do mnie dotarło...jednak teraz się boję,że znowu przez swoją lekkomyślność w działaniu i tęsknotę za Nim,spowodowałam,że on się odsunął...przecież napisał wczoraj,że chciał dobrze i myślał,że będzie dobrze miedzy nami ale teraz go wszystko meczy...nie wiem co to oznacza...Jak narazie milczy,nic sie nie odzywa...jestem ciekawa czy się w ogóle odezwie i po jakim czasie... ='((
|
|
|
|
|
#24 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Ciągle cisza z jego strony...milczy...ja też nie odzywam się do niego...wydaje mi się,że to co nas łączyło dla niego już nie ma znaczenia... ='( jak myślicie?Odezwie się jeszcze?
|
|
|
|
|
#25 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:50 |
|
|
|
|
#26 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: pokój pełen marzeń
Wiadomości: 1 393
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Gandziu, dlaczego tłumaczysz to sobie na swoją niekorzyść? Nie wolno Ci. Spójrz na to z innej strony, byliście ze sobą, a on nagle stwierdził, że nie podoba mu się Twoje zachowanie. Gdyby mu na Tobie zależało, chciałby Twojej zmiany, dałby Ci drugą szansę, a tak wydaje mi się, że chyba nie miał pomysłu na powód do zerwania. To nie on zasługuje na kogoś lepszego, Ty byłaś ta najlepsza i również Ty znajdziejsz sobie kogoś, kto będzie dla Ciebie tym naj, naj
__________________
No pain, no game. |
|
|
|
|
#27 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:50 |
|
|
|
|
#28 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Cytat:
A do tych, które od razu obwiniają chłopaka: jakby dziewczyna założyła wątek, że zerwała z chłopakiem, bo miał cechy, które jej nie odpowiadały i zachowania świadczące o tym, że średnio mu zależy na związku, to byście ją pewnie popierały. I doradzały jej, że ma dobitnie powiedzieć mu, że zerwanie jest ostateczne. Ale skoro chłopak zerwał (zamiast zwodzić dziewczynę i robić jej złudne nadzieje) to jest "beee". Czasami nie da się kogoś zmienić i nie każdy chce aby związek polegał na czekaniu, aż partner zrozumie, że źle robi i się zmieni. Chłopak postąpił bardzo odpowiedzialnie i dojrzale. Nie zerwał przecież przez sms-a, tylko porozmawiał z dziewczyną (a z opisu sytuacji wynika, że nieraz wcześniej mówił jej, co mu nie odpowiada). Szkoda, że nie każdego faceta stać na takie zachowanie. Bo ile miał czekać na zmiany? Zerwał po 1,5 miesiąca. Jakby dał jej szansę i chodził z nią pół roku (męcząc się i udając) to by było gadanie na niego "a to kretyn, zwodził ją pół roku, zamiast zerwać wcześniej, skoro mu nie odpowiadało jej zachowanie". A tak to jest narzekanie, że za mało czasu dał jej na zmianę. Szkoda, że - jak widać z niektórych wypowiedzi - kobiety mają podwójne standardy - dziewczyna ma prawo zerwać i jest czysta i OK, a jak facet zerwie, to drań i prostak. Może czasami warto spojrzeć na sytuację nie tylko jednej strony, ale i na racje drugiej. Chodzenie ze sobą, bycie w związku to dobrowolny wybór obu stron i każdy ma prawo zerwać. |
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: wizaż:)
Wiadomości: 573
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Cytat:
w koncu chłopak jest jak autobus nie ten to nastepny Teraz na przyszłośc masz nauczke,że związek trzeba pielęgnować tak aby obie strony wiedziały,że mają wsparcie w tej drugiej osobie.
|
|
|
|
|
|
#30 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jak go odzyskać?
Brak
Edytowane przez bb_gandzia Czas edycji: 2008-11-04 o 02:50 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.












powodzenia 

w koncu chłopak jest jak autobus nie ten to nastepny
Teraz na przyszłośc masz nauczke,że związek trzeba pielęgnować tak aby obie strony wiedziały,że mają wsparcie w tej drugiej osobie.

