|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 273
|
poważny kłopot :(
mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 569
|
Re: poważny kłopot :(
witam !!!
byc moze jestes za bardzo spieta i zbyt sie tym przejmujesz dlatego miscie ci sie napinaja i on nie moze w ciebie wejsc albo twoja blona jest zbyt gruba choc w sumie wszedlby tak do polowy Wydaje mi sie ze powinnas pojsc z tym do gonekologa inaczej sie nei dowiesz czemu tak jest mozna sie tylko domyslac Mam nadzije ze wam sie uda ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 273
|
Re: poważny kłopot :(
dziękuje
![]() moze ktoś jeszcze coś wie i może mi doradzić?????? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 837
|
Re: poważny kłopot :(
Zgadzam sie z Moniką. Mozliwe ze jestes za bardzo przejęta i automatycznie napinasz mięśnie pochwy. Spróbuj podejść do tego jak najbardziej na luzie. I przeprowadzcie jak najdłuższą grę wstepna.
I wybierz sie do ginekologa, być moze rzeczywiscie cos nie tak z twoja błona dziewiczą, albo cierpisz na pochwicę.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Re: poważny kłopot :(
ja stawiam na zdenerwoanie i spięcie , polecam dłuższa gre wstepna ,kieliszek wina i żel nawilżający do nabycia w aptece ,pomysl o skutecznej antykoncepcji ,spokojnym miejscu itp.
wizyta u ginekologa by sie przydała by sprawdził ew. grubosc błony , pochwicy nie biorę pod uwage bo jest bardddzzooo rzadka. pzdr i zycze przyjemności ![]() paula |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 121
|
Re: poważny kłopot :(
Również jestem za spięciem i zdenerwowaniem. Skup się na sobie, na swojej przyjemności, mężczyna niech Cię rozpali do czerwoności, tak byś niczego innego w tym momencie nie pragneła tylko jego.
Są też prezerwatywy z środkiem nawilżającym. Lampka (lub dwie)wina też pomogą. Dużo kobiet przy pierwszych razach czuje ból, a członek wydaje się być "murzyński", ale to minie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: poważny kłopot :(
Są takie tabletki Spasmophen -rozkurczające. Łyka się je na ok. 1/2 h przed stosunkiem.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 273
|
Re: poważny kłopot :(
do Gonia1 czy one są na recepte????????????????
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: poważny kłopot :(
ja je kupowałam na recpetę, ale być może można je kupić bez recepty....? Musiałabyś spytać w aptece.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 9 328
|
Re: poważny kłopot :(
Pare lat temu miałam identyczny problem i poszłam z nim do lekarza. Ginekolog potwierdził, że mam grubą błonę, ale stwierdził też, że dodatkowo jestem z pewnmością spięta i polecił mi...wypicie kieliszka szampana, bo bardzo rozluźnia. Co prawda nie zastosowałam tego w praktyce, ale myślę, że warto spróbować najpierw szampana (ew. winka), a jeśli nie da rady to potem faszerować się tabletkami rozkurczającymi. Oczywiście nie chodzi tutaj o upicie się, bo potem co z tego jeśli się wielu rzeczy nie pamięta, ale kieliszek, góra dwa powinny wystarczyć.
Pozdrawiam serdecznie Kamila |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
|
Re: poważny kłopot :(
witaj nadja! wlasnie wyslalam Ci maila, w ktorym opisalam swoj, bardzo podobny przypadek sprzed pol roku. tutaj dodam, ze ja radze za pierwszym razm te tabletki rozkurczowe : poczujesz po prostu pewniej
![]() ![]() teraz tak sobie mysle, ze moze zle zrobilam ze nie napisalam o moich przejsciach na forum, ale kiedy wpadlam na ten pomysl, jakos bylo mi glupio. jednak, gdybyscie uznaly, ze powinnam, bo to moze komus pomoc itd, zrobie to. i jeszcze jedno do Ciebie, nadju, dzieki Tobie w koncu zarejestrowalam sie na forum ( bo wizaz znam od kilku dobrych miesiecy) i napisalam pierwszy raz na forum, bo stwierdzilam, to moj oowiazek ![]() i na koniec, wiem ze sie strasznie rozpisalam, ale to moj pierwszy raz, wybaczcie ![]() pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za Was, oboje ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() Nadja napisał(a): > mam poważny kłopot, trochę wstydliwy a prynajmniej dla mnie ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Raczkowanie
|
Re: poważny kłopot :(
uups!!! przepraszam, ze tyle razy wkleilam Twoj tekst, ale to moj pierwszy post! ja nie znaju... wybaczcie....
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 837
|
Re: poważny kłopot :(
Rhiannon napisał(a):
> uups!!! przepraszam, ze tyle razy wkleilam Twoj tekst, ale to moj pierwszy post! ja nie znaju... wybaczcie.... Wybaczamy ![]() Nic sie nie stalo. Witamy na pokładzie ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 273
|
Re: poważny kłopot :(
hej dziękuję dziewczyny
![]() jesteście kochane, najlepsze w całym necie mam nadzieje że mi się kiedyś uda ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Raczkowanie
|
Re: poważny kłopot :(
witam ponownie
![]() ![]() tak wiec, ja mialam taki sam problem, jak Wy, dziewczynki. i dokladnie wiem, ze myslicie, ze to Wasza wina, ze jestescie zle zbudowane, albo macie pochwice. to bardzo frustrujaca sytuacja, w stylu samonapedzajacej sie maszyny, bo im dluzej taka sytuacja trwa, tym bardziej sie martwicie tym i jestescie bardziej spiete. ale moj przyklad mowi sam za siebie : to nie jest Nasza wina!!! ja taka sytuacje mialam przez prawie 2 lata, w dodatku kiedy w koncu udalo sie mojemu facetowi we mnie wejsc odczuwalam dosc duzy bol ![]() ![]() co do rad, ktorych udzielily pozostale dziewczyny : sa one bardzo dobre. jednak sadze, ze jesli sytuacja trwa juz dosc dlugo, to kieliszek szampana nie pomoze. jestescie po prostu juz zbyt nakrecone. tak wiec uwazam, ze tabletki to bardzo dobra rada. rozmowa z facetem ( bo to jest bardzo wazne, ja mialam dziwny uklad i tego nie zrobilam), tabletki i wspaniala, namietna gra wstepna!!! zycze wszystkim dziewuszkom, ktore maja taki problem POWODZENIA! mam nadzieje, ze ten troche przydlugi wywod przyda sie komus ![]() pozdrawiam serdecznie. caluski ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 127
|
Re: poważny kłopot :(
A ja mam pytanie... Czy ginekolog jest w stanie rozpoznać za grubą błoną dziewiczą "od razu" , czy dopiero jak powiemy o nieudanych próbach??
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 4 580
|
Re: poważny kłopot :(
najlepiej powiedziec, dziwic nie bada sie per vaginam tylko per rectum.
Ja_Madzia napisał(a): > A ja mam pytanie... Czy ginekolog jest w stanie rozpoznać za grubą błoną dziewiczą "od razu" , czy dopiero jak powiemy o nieudanych próbach?? > ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 9 328
|
Re: poważny kłopot :(
mskladaczek napisał(a):
> najlepiej powiedziec, dziewic nie bada sie per vaginam tylko per rectum. Czyli chodzi o to, że nie przez pochwę, ale przez odbyt? Nie każdy ginekolog tak robi. Tzn. ja jak byłam dziewicą to byłam badana na początku przez "per rectum",(dla mnie koszmarne uczucie ), potem zmieniłam ginekologa i badał mnie "per vagina" i już było o wiele lepiej ![]() To poprostu zależy od wziernika.Tzn. są małe przeznaczone do badania dziewic i te większe juz do badania "nie dziewic".U mnie było tak, że na pierwszym badaniu "per vagina" ginio powiedział mi że będzie cięzko, bo błona jest bardzo gruba (i mogę ją stracić nawet dopiero w trakcie porodu) mój pierwszy raz był dość bolesny...no ale potem to już było z górki... Pozdrawiam Kamila |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 127
|
Re: poważny kłopot :(
Czytałam kiedyś, że w przypadku zbyt grubej błony dziewiczej ginekolog robi nacięcie... jeżeli jest to "wykrte" to czy nie prościej oszczędzić sobie bólu? I czy ginekolodzy coś takiego w ogóle proponują, czy robi się to tylko w naprawdę skrajnych przypadkach?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 9 328
|
Re: poważny kłopot :(
Powiem szczerze,że właśnie miałam takie nacięcia robione, z tym, że dopiero po kilku nieudanych próbach wejścia we mnie partnera. Powiedziałam o tym lekarzowi i on mi zaproponował właśnie zrobienie tego zabiegu (wcześniej proponował mi na rozluźnienie kieliszek szampana o którym już pisałam).Ten mój "pierwszy raz" owszem był bolesny, ale był to ból nieporównywalnie mniejszy niż gdybym nie miała tych nacięć.
Zabieg ten jest robiony pod znieczuleniem miejscowym i trwa od kilku do kilkunastu minut.. Pozdrawiam Kamila |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:58.