Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-03-15, 13:17   #1
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Unhappy

Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem


Hej, jak każda obecna tutaj potrzebuje pomocy, obiektywnego spojrzenia z zewnatrz...

Tło zdarzeń- ja prawie 30 letnia, po studiach, kończę doktorat, pracuje w dwoch miejscach, uwielbiam podróże, operę i kilka jeszcze innych swoich zainteresowań i pasji mam... Wady- histeryczka, hipochondryczka, perfekcjonistka, maruda, gwałtowna i emocjonalna ponad wszelka miare.....

Byłam w dlugim zwiazdku (6lat) w ktorym doznalam przemocy psychicznej....brzmi powaznie i bylo powaznie...dzien w dzien katowano mnie jak źle wygladam, jak fatalnie sie ubieram, mam fatalne wlosy, paznokcie, buty, spodnie, figure i tak bez konca, bylam karana za zly wyglad, zly wybor ubrania, zle zachowanie, kary, wyzwiska i oblegi byly na porzadku dziennym...jak to bywa w toksycznych zwiazkach, ofiara uzaleznia sie od oprawcy, masz tak niskie poczucie wlasnej wartosci, ze kiedy mnie zdradzal i zostawial błagalam zeby zostal..... bo czulam sie jak najgorsze gówno na które nikt juz wiecej nie spojrzy..... nie obylo sie bez psychologa, pomoc rodziny i przyjaciol i stanalem jakos na chybotliwe i wątłe nogi....

A do rzeczy......

Rok bylam sama...troche randek, spotkan wszystko kończylam ja, bo kazdy z facetów mi w czyms nie odpowiadal, kazdy mial jakies braki, niedociagniecia, konczylam bardzo szybko, mimo ze obiektywnie czesc z nich to byly wartosciowe, ciekawe osoby....

W koncu zaryzykowalam i zdecydowalam sie na zwiazek, na razie 2 miesiace za nami.... a mi juz moj TZ przestaje odpowiadac.... obiektywnie ma zalety (ważne i mniej wazne) typu: troskliwosc, czulosc, dbalosc o rodzine, zaradnosc zyciowa, zabawny, maly plus jest podobno bardzo przystojny (rzecz gustu) A minusy..... ja ciagle wyznaczam sobie nowe cele, nowe pomysly - typu wyjazd na makaron do włoch, jak kawa to w paryżu, probuje nowych rzeczy...a u niego tego nie widze.... Chcialabym z nim wiecej rozmawiac, a on jest z typu malomównych.... oczywiscie wiedzialam o tym wczesniej ale kiedy ja gadula moglam sie wygadac to mi to nie przeszkadzalo...teraz mnie to drazni.... Lubie z nim spedzac czas, jest zabawnie, nawet mieszkamy razem, ale on mnie nie fascynuje..... jest taki zwyczajny, normalny, prosty.....aczkolwiek wytrzymuje moje ataki histerii, hipochondrii... Czasem brakuje mi tej chemii.... jakiegos takiego zachwytu.... ale gdzies ten okrutny zwiazek, zdrada, taka "przemoc w bialych rekawiczach" zabily we mnie wiare w milosc...widze ze ludzie sa niedoskonali, tak jak niedoskonala jestem ja sama......

Teraz sie zastanawiam.... czy ja sie mszcze na wszystkich facetach bo ode mnie wymagano....i to jest jakas podswiadoma zemsta..... czy moze mam tak wielkie mniemanie o sobie ze mi sie w glowie przewrocilo.... czy wszyscy faceci sa beznadziejni.... wiekszosc poznanych facetow nudzi mnie potwornie szybko, drazni mnie ich brak wiedzy, brak tematow do rozmow.... a moze gonie za czyms czego miec nie bede....bo nie ma idealow...

Wiem problem banalny, zenujacy....ale moze tez tak mialyscie...co innego (bez urazy) szukac milosci w wieku 16 lat....a co innego w wieku 30.....

Boje sie ze bede odrzuac kazdego, kazdego kto nie spelni moich wyśrubowanych wymagan.... bede doszukiwac sie wad... az zostane calkiem sama..... Ten nie bedzie mial wyksztalcenia, tamten nie bedzie dosc zabawny, ten zbyt oszczedny, tamten zbyt szalony, ten malomowny, tamten nieczuły i nietroskliwy... i tak bez konca..... bo tak robilam do tej pory, skreslalam ludzi bo nie spelniali wszystkich moich wymagan.....

A z drugiej strony byc na siłe z kims...to chyba nie jest rozwiazanie....

Chcialabym zeby jakas madra wróżka powiedziala - TAK, TO TEN, Twoj jedyny....... szkoda ze to niemozliwe...

Bede wdzieczna chociazby za jeden wpis.... Bo moze cierpie na zjawsko "nie doceniam tego co mam"......
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:31   #2
Biedronilla
Zadomowienie
 
Avatar Biedronilla
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 778
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
W koncu zaryzykowalam i zdecydowalam sie na zwiazek, na razie 2 miesiace za nami.... a mi juz moj TZ przestaje odpowiadac.... obiektywnie ma zalety (ważne i mniej wazne) typu: troskliwosc, czulosc, dbalosc o rodzine, zaradnosc zyciowa, zabawny, maly plus jest podobno bardzo przystojny (rzecz gustu) A minusy..... ja ciagle wyznaczam sobie nowe cele, nowe pomysly - typu wyjazd na makaron do włoch, jak kawa to w paryżu, probuje nowych rzeczy...a u niego tego nie widze.... Chcialabym z nim wiecej rozmawiac, a on jest z typu malomównych.... oczywiscie wiedzialam o tym wczesniej ale kiedy ja gadula moglam sie wygadac to mi to nie przeszkadzalo...teraz mnie to drazni.... Lubie z nim spedzac czas, jest zabawnie, nawet mieszkamy razem, ale on mnie nie fascynuje..... jest taki zwyczajny, normalny, prosty.....aczkolwiek wytrzymuje moje ataki histerii, hipochondrii... Czasem brakuje mi tej chemii.... jakiegos takiego zachwytu.... ale gdzies ten okrutny zwiazek, zdrada, taka "przemoc w bialych rekawiczach" zabily we mnie wiare w milosc...widze ze ludzie sa niedoskonali, tak jak niedoskonala jestem ja sama.....

hmm.. może zbyt szybko i pochopnie zdecydowałaś się na wspólne zamieszkanie i na bycie na poważnie

Znacie się dwa m-ce, a to w jaki sposób opisujesz tego faceta i wasz związek niewiele ma wspólnego z jakimis cieplejszymi uczuciami. Wygląda to tak, ze zdecydowałaś się na to ze strachu, że lepszy się nie trafi to dobry i taki, stąd Twoje rozkminki.
Biedronilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:40   #3
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Teraz tez mam takie wrazenie...ze moze na etapie randek juz bym go odrzucila...a tak jedno spotkanie zmienilo sie w weekend spedzony razem, drugie znow w kilkudniowa randke...czas spedza mi sie z nim fajnie...stad te przedluzajace sie randki...

Tyle ze ja nie jestem zbyt ciepła osoba, nie lubie zwierzat, nie cierpie akcji humanitarnych, nie wzurszam sie nad losem pieskow, dzieci....., raczej jestem znana jako "zimna".... zawsze decyzje podejmuje racjonalnie rozwazam wszelkie za i przeciw, plusy i minusy....


Moze masz racje.... bo w sumie chodz troche powinna byc nim zafascynowana, zakochana....
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:46   #4
A kuku
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 802
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
.... zawsze decyzje podejmuje racjonalnie rozwazam wszelkie za i przeciw, plusy i minusy....
I dlatego 6 lat przesiedziałaś w toksycznym związku? Pozwolisz, że będę sobie wątpił w to, co napisałaś.
A odnosząc się do Twojego pytania to powiem krótko: "Zacznij od siebie!". Jak będziesz wiedziała czego chcesz, będzie Ci zdecydowanie łatwiej.
A kuku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:47   #5
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
jest taki zwyczajny, normalny, prosty...
- jak dla mnie to zalety, bo codzienne życie z tego się składa, nie potrzebuję dużej dawki adrenaliny, emocji rozdygotanych. Pomijam, że popaprańców emocjonalnych jest mnóstwo (sama z takim byłaś 6 lat!), spokojnych, poukładanych facetów- już nie.

Cytat:
nowe pomysly - typu wyjazd na makaron do włoch, jak kawa to w paryżu, probuje nowych rzeczy...
- powiem tak: o, matko, serio masz 30 lat?
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:53   #6
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez A kuku Pokaż wiadomość
I dlatego 6 lat przesiedziałaś w toksycznym związku? Pozwolisz, że będę sobie wątpił w to, co napisałaś.
A odnosząc się do Twojego pytania to powiem krótko: "Zacznij od siebie!". Jak będziesz wiedziała czego chcesz, będzie Ci zdecydowanie łatwiej.
Owszem, przesiedziałam, bo gdy ktos codziennie mowi ci - nie moge na ciebie patrzec... to zaczynasz mu wierzyc, potem juz wiesz ze tak jest, ze jestes oblesna i fatalna, wiec blagasz zeby cie nei zostawil, zeby jeszcze byl z toba.... przykro mi ze nie umiem tego lepiej wytlumaczyc ale kiedy ktos zabiera ci pewnosc siebie z wygladu to oddajesz sie jak ja np pracy.... i nie widzisz jak cie traktuje, bo obelgi przeplataja sie ze zdaniami typu-nie wyobrazam sobie zycia bez ciebie... itp. wiec masz w glowie mix totalny doprawiony wizja najgorszej najbrzydszej dziewczyny na swiecie...

Ok, a jak mam rozumiec zdanie- Zacznij od siebie???? ale co???? wiem, czego chce...tego co wszyscy na Ziemi, byc szczesliwa....
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:57   #7
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Teraz tez mam takie wrazenie...ze moze na etapie randek juz bym go odrzucila...a tak jedno spotkanie zmienilo sie w weekend spedzony razem, drugie znow w kilkudniowa randke...czas spedza mi sie z nim fajnie...stad te przedluzajace sie randki...

Tyle ze ja nie jestem zbyt ciepła osoba, nie lubie zwierzat, nie cierpie akcji humanitarnych, nie wzurszam sie nad losem pieskow, dzieci....., raczej jestem znana jako "zimna".... zawsze decyzje podejmuje racjonalnie rozwazam wszelkie za i przeciw, plusy i minusy....


Moze masz racje.... bo w sumie chodz troche powinna byc nim zafascynowana, zakochana....
nie sadzisz, ze za bardzo sie pospieszylisicie?

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ----------

A w ogole to mowisz, ze masz niby takie wysokie wymagania, a pierwsza randka trwala caly weekend, drugie spotkanie pare dni. Juz ze soba mieszkacie.
To raczej swiadczy, ze nie masz praktycznie zadnych wymagan
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-03-15, 14:03   #8
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- jak dla mnie to zalety, bo codzienne życie z tego się składa, nie potrzebuję dużej dawki adrenaliny, emocji rozdygotanych. Pomijam, że popaprańców emocjonalnych jest mnóstwo (sama z takim byłaś 6 lat!), spokojnych, poukładanych facetów- już nie.

- powiem tak: o, matko, serio masz 30 lat?
No owszem, mam 30 lat.... i jak widac pstro w glowie, ale nie od dzis wiadomo że naukowcy chyba nie sa do konca normalni (podpisuje sie pod tym dwiema nogami i rekami bo juz 5 lat siedze w akademickim świecie...)

Moze cos w tym jest.... co mowisz.... wiem, ze moglabym przejsc z nim przez zycie szczesliwe ale chyba zbyt mocno uwierzylam w mit Ksiecia z bajki..... a zycie to w sumie codzinenosc ubarwiona makaronem we wloszech (nie polecam

---------- Dopisano o 15:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- jak dla mnie to zalety, bo codzienne życie z tego się składa, nie potrzebuję dużej dawki adrenaliny, emocji rozdygotanych. Pomijam, że popaprańców emocjonalnych jest mnóstwo (sama z takim byłaś 6 lat!), spokojnych, poukładanych facetów- już nie.

- powiem tak: o, matko, serio masz 30 lat?
Cytat:
Napisane przez miphuhiz Pokaż wiadomość
nie sadzisz, ze za bardzo sie pospieszylisicie?

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ----------

A w ogole to mowisz, ze masz niby takie wysokie wymagania, a pierwsza randka trwala caly weekend, drugie spotkanie pare dni. Juz ze soba mieszkacie.
To raczej swiadczy, ze nie masz praktycznie zadnych wymagan


przepraszam ale trudno opisac mi caly zwiazek i relacje w jednym poscie.... najpierw bardzo duzo rozmawialismy, spotkania bez zobowiazan, potem randki - kilkugodzinne, a pozniej dluzsze... poza tym nie oszukujmy sie ja mam 29 lat, a nie 13.... czlowiek szybko widzi i swoje i cudze wady i zalety, jestem dorosla i niezalezna wiec moge spedzac weekend z facetem i nie tlumaczyc sie z tego rodzicom....

Moi znajomi ktorzy tworzyli zwiazki w wieku licealnym zamieszkali dopiero po kilku latach, ci znajomi ktorzy tworza zwiazki w podobnym wieku do mnie czesto po 3 miesiacach sa juz na ślubnym kobiercu.... ja sama widze ze keidys patrzylam inaczej na zwiazek i milosc, a teraz z racji wieku wiem ze milosc to tez - sniadanie do pracy, brudne skarpetki i milion innych rzeczy fajnych i nie fajnych.....

Aczkolwiek...mea culpa....(czy jak to sie pisze) chyba za szybko chcialam budzic sie obok kogos a nie sama..... wiec dobrze bylo mi zasypiac obok niego i budzic sie razem... a która kobieta chce odejsc kiedy słyszy - "kiedy sie budzisz jestes jeszcze piekniejsza niz jak zasypialas" etc.....
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:04   #9
Ninlil
Wtajemniczenie
 
Avatar Ninlil
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 839
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

może Ty po prostu przez te 6 lat przywykłaś do takich huśtawek, że teraz cisza i spokój oraz normalne relacje z facetem zwyczajnie cię nudzą? Bo jeśli tak to się leczy
Ninlil jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:06   #10
A kuku
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 802
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Ok, a jak mam rozumiec zdanie- Zacznij od siebie???? ale co???? wiem, czego chce...tego co wszyscy na Ziemi, byc szczesliwa....
"Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek" jak mawiał Sokrates. Stawiaj sobie najprostsze możliwe pytania o siebie, swoje postępowanie, swoje potrzeby, wizje, marzenia i odpowiadaj na nie. Np. na takie:

Czy wolę wypić kawę w Paryżu, czy z NIM?

Poznasz siebie i będziesz wiedziała czego tak naprawdę chcesz. Dopóki tego nie wiesz, marnujesz życie, a facetowi tylko mieszasz w głowie i wyrządzasz krzywdę.
A kuku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:11   #11
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość


Moi znajomi ktorzy tworzyli zwiazki w wieku licealnym zamieszkali dopiero po kilku latach, ci znajomi ktorzy tworza zwiazki w podobnym wieku do mnie czesto po 3 miesiacach sa juz na ślubnym kobiercu.... ja sama widze ze keidys patrzylam inaczej na zwiazek i milosc, a teraz z racji wieku wiem ze milosc to tez - sniadanie do pracy, brudne skarpetki i milion innych rzeczy fajnych i nie fajnych.....
Sama jestem w podobnym wieku i wiem jak teraz wyglada randkowanie, ktore, nie ukrywajmy, diametralnie rozni sie od randkowania nastolatkow
ale jednak trzeba zachowac jakas tam doze rozsadku. Jednak po cos te randki sa (miedzy innymi po to by poznac druga osobe, zobaczyc czy nam pasuje zanim ja "wpuscimy" do naszego swiata, zanim bedziemy mu prac brudne majty i skarpetki).
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-03-15, 14:12   #12
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Ninlil Pokaż wiadomość
może Ty po prostu przez te 6 lat przywykłaś do takich huśtawek, że teraz cisza i spokój oraz normalne relacje z facetem zwyczajnie cię nudzą? Bo jeśli tak to się leczy
- też o tym pomyślałam. Tyle że coś takiego wskazuje na zaburzenia, ale jeśli się przez 6 lat było poddawaną przemocy psychicznej- kobieta ma prawo mieć takie zaburzenia. Bo serio pojąć trudno, JAK można znosić takie zachowanie, taki brak szacunku???? Bo RAZ pozwolić, ok- facet próbował, drugi raz- to przyzwolenie na bycie ofiarą.

I jak dla mnie w tym poszukiwaniu księcia jesteś ofiarą mitu "tru love"- nie ma książąt na białym koniu. A jak chcesz stworzyć dobry i stabilny związek MUSISZ obok uczuć i emocji, kierować się rozsądkiem.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:14   #13
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- też o tym pomyślałam. Tyle że coś takiego wskazuje na zaburzenia, ale jeśli się przez 6 lat było poddawaną przemocy psychicznej- kobieta ma prawo mieć takie zaburzenia. Bo serio pojąć trudno, JAK można znosić takie zachowanie, taki brak szacunku???? Bo RAZ pozwolić, ok- facet próbował, drugi raz- to przyzwolenie na bycie ofiarą.

I jak dla mnie w tym poszukiwaniu księcia jesteś ofiarą mitu "tru love"- nie ma książąt na białym koniu. A jak chcesz stworzyć dobry i stabilny związek MUSISZ obok uczuć i emocji, kierować się rozsądkiem.
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:14   #14
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Ninlil Pokaż wiadomość
może Ty po prostu przez te 6 lat przywykłaś do takich huśtawek, że teraz cisza i spokój oraz normalne relacje z facetem zwyczajnie cię nudzą? Bo jeśli tak to się leczy


No tak ale czy kazda z obecnych tu osob -kobiety i faceci moze powiedziec z reke na sercu moj partner/partnerka spelnia wszystkie moje oczekiwania, jest idealny/idealna? ???
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:19   #15
Ninlil
Wtajemniczenie
 
Avatar Ninlil
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 839
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Nie wiem, ja nie mam partnera i mnie to nie obchodzi Nie o to mi chodziło. Możesz mieć wymagania, jak kazdy, ale po 6 latach naprzemiennej nienawiści i miłości można tak przywyknąć do takiego życia, że później normalne życie wydaje się nudne. Może gdybyś miała faceta który zapewniłby ci taki zastrzyk adrenaliny jak twój znęcający się były( tylko w inny, zdrowy sposób) to byś uznała że jest idealny.
Ninlil jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:20   #16
A kuku
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 802
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
No tak ale czy kazda z obecnych tu osob -kobiety i faceci moze powiedziec z reke na sercu moj partner/partnerka spelnia wszystkie moje oczekiwania, jest idealny/idealna? ???
A Ty jesteś idealna, że takiego szukasz?
A kuku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:23   #17
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
No tak ale czy kazda z obecnych tu osob -kobiety i faceci moze powiedziec z reke na sercu moj partner/partnerka spelnia wszystkie moje oczekiwania, jest idealny/idealna? ???
- źle zadane pytanie! Czy ktoś w ogóle serio szuka idealnego faceta/kobietę??? Nigdy nie miałam takich wymagań, wiem, jakie sama mam wady i wiedziałam JAKIE wady u partnera jestem w stanie zaakceptować, a jakich nie. Dlatego nie szukałam ideału, mam od lat tego samego, kochanego męża z wadami, które jestem w stanie znieść.
Na wejście eliminowałam (chociażby nie wiem jak mi się podobali!!!): wszelkiej maści przemocowców i agresorów, takich ze skłonnością do picia/ćpania i puszczania się; odpadały sknery, ale i rozrzutnicy oraz nadmiernie do mamusi przywiązani synkowie.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:26   #18
Biedronilla
Zadomowienie
 
Avatar Biedronilla
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 778
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
a która kobieta chce odejsc kiedy słyszy - "kiedy sie budzisz jestes jeszcze piekniejsza niz jak zasypialas" etc.....
to on, a co z Twoimi uczuciami? Może to jest banalne zwyczajnie i nie potrzebne bedą rozkminki a propo Twojej przeszłości i tego co aktualnemu facetowi brakuje, bo może chodzi o to, że z Twojej strony to nie jest to i tyle.
Zalety jego ,które wymienilaś stawiałyby go jako idealnego kandydata dla jakiejś innej kobiety, ale nie dla Ciebie.
A to, że masz ochotę na kawę w Payżu, to fajne (mi się podoba, sama praktykuje takie spontaniczne wypady) ważne, by obojgu Wam się chciało.
Biedronilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:27   #19
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez miphuhiz Pokaż wiadomość
Sama jestem w podobnym wieku i wiem jak teraz wyglada randkowanie, ktore, nie ukrywajmy, diametralnie rozni sie od randkowania nastolatkow
ale jednak trzeba zachowac jakas tam doze rozsadku. Jednak po cos te randki sa (miedzy innymi po to by poznac druga osobe, zobaczyc czy nam pasuje zanim ja "wpuscimy" do naszego swiata, zanim bedziemy mu prac brudne majty i skarpetki).
Dzieki ze zrozumienie.... w odniesieniu do zwiazkow 30 latkow.... chyba tego rozsadku mi zabraklo, a zostal zastapiony "głodem uczuć", ktory z tego co widze na wizazu jest dosc powszechny,...


Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- też o tym pomyślałam. Tyle że coś takiego wskazuje na zaburzenia, ale jeśli się przez 6 lat było poddawaną przemocy psychicznej- kobieta ma prawo mieć takie zaburzenia. Bo serio pojąć trudno, JAK można znosić takie zachowanie, taki brak szacunku???? Bo RAZ pozwolić, ok- facet próbował, drugi raz- to przyzwolenie na bycie ofiarą.

I jak dla mnie w tym poszukiwaniu księcia jesteś ofiarą mitu "tru love"- nie ma książąt na białym koniu. A jak chcesz stworzyć dobry i stabilny związek MUSISZ obok uczuć i emocji, kierować się rozsądkiem.

Bo widzisz.... gdyby ktos spojrzał na moj profil na wizazu to by od razu wiedzial, ze kiedy bylam mlodsza bylam chora...spraliżowana twarz...mloda 15 letnia dziewczyna juz uszkodzona na cale zycie...to nie jest łatwy krzyz do noszenia, twaarzy nie schowasz jak szerokich bioder, nie zalozysz stanika push up na male piersi..... wiec szlam i ide z tym kompleksem uszkodzonej nieodwracalnie twarzy..... pojawia sie ktos, kto jest mily, dobry, wiec zaczyna sie go kochac..... i najpierw taka osoba=oprawca, zwraca ci uwage delikatnie, wiec sobie myslisz "faktycznie ma racje, te spodnie kiepsko leza", potem uwag jest coraz wiecej, a pewnosc siebie spada...potem zaczynasz widziec siebie tak jak widzi cie oprawca.... a przeciecc wstyd powiedziec ludziom - ej ten czlowiek uwaza mnie za obelsna kobiete!!! kiedy ja patrzac w lustro widze tą wlasnie oblesna kobiete..... a potem zebrzesz i blagasz o milosc i sie starasz i starasz... wiec czasem dostajesz kwiaty, czulosci i to maskuje okrucienstwo... Teraz moge o tym mowic, kiedy mojej siostrze powiedzialm prawde jak mnie traktowal to sie rozpłakala, psycholog sie prawie rozplakala...ale jak to wytlumaczyc...gdy ktos traktuje cie jak przyslowiowo gowno to takim sie stajesz, tak jak gdy dziecko w szkole traktujesz jak idiote to stanie sie idiota, nawet jakby bylo geniuszem......

Wiec teraz nie wiem....na ile ta przeszlosc wychodzi teraz ze mnie....a na ile jestesmy "niedopasowani", czy to tylko kwestia czasu, dogrania sie.... czy moze zly wybor partnera.... Zamieszkalismy po miesiacu randkowania, ale 3 miesiace wczesniej gadalismy i gadalismy, czyli zamieszkalismy po 4miesiacach.... to nie jest jakos szybko dla ludzi w wieku 30 lat.....

Cytat:
Napisane przez A kuku Pokaż wiadomość
"Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek" jak mawiał Sokrates. Stawiaj sobie najprostsze możliwe pytania o siebie, swoje postępowanie, swoje potrzeby, wizje, marzenia i odpowiadaj na nie. Np. na takie:

Czy wolę wypić kawę w Paryżu, czy z NIM?

Poznasz siebie i będziesz wiedziała czego tak naprawdę chcesz. Dopóki tego nie wiesz, marnujesz życie, a facetowi tylko mieszasz w głowie i wyrządzasz krzywdę.

A teraz powiedz mi ale szczerze! ile znasz kobiet ktore wiedzą czego naprawde chca? ile twoich kolezanek przyjaciolek maja ciagle dylematy co robic w zyciu, co zalozyc na siebie, czy ten zwiazek jest dobry??? miliony, bo taka jest natura kobiet....kobiety nigdy nei wiedza czego chca, i nawet na slubnym kobiercu sie zastanawiaja.....

Jestem Ci bardzo wdzieczna za meski punkt widzenia i bezposrednia odpowiedz, bo tego mi tez trzeba....ech....moze zycie jest prostsze niz mi sie wydaje...

A odpowiedz brzmi - chce kawy, chce jego i chce to zrobic w paryzu...chce duzo, bo od zycia trzeba chcec duzo, bo zawsze dostaje sie mniej, czlowiek bez marzen, pomyslow i celow nie robi nic, nie siega dalej, tylko siedzi w domu na necie....taka jest rzeczywistosc
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:29   #20
Biedronilla
Zadomowienie
 
Avatar Biedronilla
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 778
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
No tak ale czy kazda z obecnych tu osob -kobiety i faceci moze powiedziec z reke na sercu moj partner/partnerka spelnia wszystkie moje oczekiwania, jest idealny/idealna? ???
mówię z ręką na sercu mój facet nie jest idealny, ale spełnia moje oczekiwania jako partnera, męża, ojca moich dzieci (inaczej by nim nie był).
Właśnie to jest sedno, znaleśc takiego, który nam odpowiada.
Biedronilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:34   #21
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Do A kuku ( wybacz ale jakos ucielo mi cytowanie)
[QUOTE=A kuku;25736209]A Ty jesteś idealna, że takiego szukasz?[/QUOTE

Moj pierwszy post jest bardzo wyrazny, mam zalety i nieliche wady, dawna choroba uczynila ze mnie hipochondryczke i doskonale zdaje sobie sprawe ze od idealu mi daleko.....a i wtrzymanie z moja histeria jest ciezkie...ale o tym juz pisalam wczesniej

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- źle zadane pytanie! Czy ktoś w ogóle serio szuka idealnego faceta/kobietę??? Nigdy nie miałam takich wymagań, wiem, jakie sama mam wady i wiedziałam JAKIE wady u partnera jestem w stanie zaakceptować, a jakich nie. Dlatego nie szukałam ideału, mam od lat tego samego, kochanego męża z wadami, które jestem w stanie znieść.
Na wejście eliminowałam (chociażby nie wiem jak mi się podobali!!!): wszelkiej maści przemocowców i agresorów, takich ze skłonnością do picia/ćpania i puszczania się; odpadały sknery, ale i rozrzutnicy oraz nadmiernie do mamusi przywiązani synkowie.
Dzieki za fajna wypowiedz, zapamietam, przemysle.....chyba szukam tego co na bialym koniku mnie porwie...ha ...ha..ha...

Cytat:
Napisane przez Biedronilla Pokaż wiadomość
to on, a co z Twoimi uczuciami? Może to jest banalne zwyczajnie i nie potrzebne bedą rozkminki a propo Twojej przeszłości i tego co aktualnemu facetowi brakuje, bo może chodzi o to, że z Twojej strony to nie jest to i tyle.
Zalety jego ,które wymienilaś stawiałyby go jako idealnego kandydata dla jakiejś innej kobiety, ale nie dla Ciebie.
A to, że masz ochotę na kawę w Payżu, to fajne (mi się podoba, sama praktykuje takie spontaniczne wypady) ważne, by obojgu Wam się chciało.
To chyab zawsze tak jest, kiedy ja patrze na swoje dylematy to wydaja mi sie arcyskomplikowane....i jakie trudne, a w sumie po twojej wypowiedzi widze ze tak skomplikowane nie sa..... dziekuje
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 14:49   #22
wandaweranda
Zakorzenienie
 
Avatar wandaweranda
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

to nie jest TEN facet. Stąd Twoje wątpliwości.

---------- Dopisano o 15:49 ---------- Poprzedni post napisano o 15:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
maly plus jest podobno bardzo przystojny (rzecz gustu) ....
czy to znaczy, ze nie jest w Twoim guście? czy może zauwazasz, że się podoba kobietom ale udajesz, że to jest dla Ciebie małoznaczące, bo podświadomie lękasz się konkurentek, zdrady? możesz to rozwinąć?
wandaweranda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:00   #23
A kuku
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 802
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
A teraz powiedz mi ale szczerze! ile znasz kobiet ktore wiedzą czego naprawde chca? ile twoich kolezanek przyjaciolek maja ciagle dylematy co robic w zyciu, co zalozyc na siebie, czy ten zwiazek jest dobry??? miliony, bo taka jest natura kobiet....kobiety nigdy nei wiedza czego chca, i nawet na slubnym kobiercu sie zastanawiaja.....
Żadnej!

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Jestem Ci bardzo wdzieczna za meski punkt widzenia i bezposrednia odpowiedz, bo tego mi tez trzeba....ech....moze zycie jest prostsze niz mi sie wydaje...
Życie nie jest łatwe, ale jest proste.

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
A odpowiedz brzmi - chce kawy, chce jego i chce to zrobic w paryzu...chce duzo, bo od zycia trzeba chcec duzo, bo zawsze dostaje sie mniej, czlowiek bez marzen, pomyslow i celow nie robi nic, nie siega dalej, tylko siedzi w domu na necie....taka jest rzeczywistosc
A może chcesz za dużo? W życiu nie można mieć wszystkiego na raz. Na każdym kroku trzeba wybierać. Można wszystko osiągnąć, ale nie można mieć wszystkiego na raz. Nie zgadzam się również, że zawsze się dostaje od życia mniej. Dostaje się tyle, na ile ... się zasłuży. Co do reszty zgoda.

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Do A kuku ( wybacz ale jakos ucielo mi cytowanie)
Moj pierwszy post jest bardzo wyrazny, mam zalety i nieliche wady, dawna choroba uczynila ze mnie hipochondryczke i doskonale zdaje sobie sprawe ze od idealu mi daleko.....a i wtrzymanie z moja histeria jest ciezkie...ale o tym juz pisalam wczesniej
Czytałem i dlatego właśnie, iż do ideału Ci daleko zapytałem. Dlaczego nie wymagając od siebie, wymagasz od nas? Czy my mężczyźni nie mamy prawa mieć wad?

"Życie z drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego dziwactwa."
Jonathan Carroll
A kuku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:05   #24
Biedronilla
Zadomowienie
 
Avatar Biedronilla
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 778
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
To chyab zawsze tak jest, kiedy ja patrze na swoje dylematy to wydaja mi sie arcyskomplikowane....
ja na to patrzę z boku i bez jakichkolwiek emocji, więc jest mi łatwiej

możesz dać temu związkowi czas zwyczajnie, zobaczyć jak będzie się rozwijał. Jak za miesiąc - dwa będziesz dalej czuła sie tak samo, dalej będziesz mieć wątpliwości to wtedy będziesz mogla podjąć decyzję, czy faktycznie się nie rozstać. Może jednak być tak, że zaczniesz go bardziej cenić i np. zamiast jego małomówność odbierać jako wadę będziesz ją traktować jako zaletę, bo jak oboje byście dużo gadali to kto by was słuchał.

Decyzja nalezy do Ciebie.

---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------

Cytat:
Napisane przez A kuku Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się również, że zawsze się dostaje od życia mniej. Dostaje się tyle, na ile ... się zasłuży.
co Ty za bzdury wypisujesz?! A na czym to zasłużenie sobie polega?
Nie wypracujesz sobie, nie wydeptasz, nie załatwisz to nie masz
Biedronilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:07   #25
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 200
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Hej, jak każda obecna tutaj potrzebuje pomocy, obiektywnego spojrzenia z zewnatrz...

Tło zdarzeń- ja prawie 30 letnia, po studiach, kończę doktorat, pracuje w dwoch miejscach, uwielbiam podróże, operę i kilka jeszcze innych swoich zainteresowań i pasji mam... Wady- histeryczka, hipochondryczka, perfekcjonistka, maruda, gwałtowna i emocjonalna ponad wszelka miare.....

Byłam w dlugim zwiazdku (6lat) w ktorym doznalam przemocy psychicznej....brzmi powaznie i bylo powaznie...dzien w dzien katowano mnie jak źle wygladam, jak fatalnie sie ubieram, mam fatalne wlosy, paznokcie, buty, spodnie, figure i tak bez konca, bylam karana za zly wyglad, zly wybor ubrania, zle zachowanie, kary, wyzwiska i oblegi byly na porzadku dziennym...jak to bywa w toksycznych zwiazkach, ofiara uzaleznia sie od oprawcy, masz tak niskie poczucie wlasnej wartosci, ze kiedy mnie zdradzal i zostawial błagalam zeby zostal..... bo czulam sie jak najgorsze gówno na które nikt juz wiecej nie spojrzy..... nie obylo sie bez psychologa, pomoc rodziny i przyjaciol i stanalem jakos na chybotliwe i wątłe nogi....

A do rzeczy......

Rok bylam sama...troche randek, spotkan wszystko kończylam ja, bo kazdy z facetów mi w czyms nie odpowiadal, kazdy mial jakies braki, niedociagniecia, konczylam bardzo szybko, mimo ze obiektywnie czesc z nich to byly wartosciowe, ciekawe osoby....

W koncu zaryzykowalam i zdecydowalam sie na zwiazek, na razie 2 miesiace za nami.... a mi juz moj TZ przestaje odpowiadac.... obiektywnie ma zalety (ważne i mniej wazne) typu: troskliwosc, czulosc, dbalosc o rodzine, zaradnosc zyciowa, zabawny, maly plus jest podobno bardzo przystojny (rzecz gustu) A minusy..... ja ciagle wyznaczam sobie nowe cele, nowe pomysly - typu wyjazd na makaron do włoch, jak kawa to w paryżu, probuje nowych rzeczy...a u niego tego nie widze.... Chcialabym z nim wiecej rozmawiac, a on jest z typu malomównych.... oczywiscie wiedzialam o tym wczesniej ale kiedy ja gadula moglam sie wygadac to mi to nie przeszkadzalo...teraz mnie to drazni.... Lubie z nim spedzac czas, jest zabawnie, nawet mieszkamy razem, ale on mnie nie fascynuje..... jest taki zwyczajny, normalny, prosty.....aczkolwiek wytrzymuje moje ataki histerii, hipochondrii... Czasem brakuje mi tej chemii.... jakiegos takiego zachwytu.... ale gdzies ten okrutny zwiazek, zdrada, taka "przemoc w bialych rekawiczach" zabily we mnie wiare w milosc...widze ze ludzie sa niedoskonali, tak jak niedoskonala jestem ja sama......

Teraz sie zastanawiam.... czy ja sie mszcze na wszystkich facetach bo ode mnie wymagano....i to jest jakas podswiadoma zemsta..... czy moze mam tak wielkie mniemanie o sobie ze mi sie w glowie przewrocilo.... czy wszyscy faceci sa beznadziejni.... wiekszosc poznanych facetow nudzi mnie potwornie szybko, drazni mnie ich brak wiedzy, brak tematow do rozmow.... a moze gonie za czyms czego miec nie bede....bo nie ma idealow...

Wiem problem banalny, zenujacy....ale moze tez tak mialyscie...co innego (bez urazy) szukac milosci w wieku 16 lat....a co innego w wieku 30.....

Boje sie ze bede odrzuac kazdego, kazdego kto nie spelni moich wyśrubowanych wymagan.... bede doszukiwac sie wad... az zostane calkiem sama..... Ten nie bedzie mial wyksztalcenia, tamten nie bedzie dosc zabawny, ten zbyt oszczedny, tamten zbyt szalony, ten malomowny, tamten nieczuły i nietroskliwy... i tak bez konca..... bo tak robilam do tej pory, skreslalam ludzi bo nie spelniali wszystkich moich wymagan.....

A z drugiej strony byc na siłe z kims...to chyba nie jest rozwiazanie....

Chcialabym zeby jakas madra wróżka powiedziala - TAK, TO TEN, Twoj jedyny....... szkoda ze to niemozliwe...

Bede wdzieczna chociazby za jeden wpis.... Bo moze cierpie na zjawsko "nie doceniam tego co mam"......
Bardzo mi przykro miałam kiedyś podobne problemy i chyba je nadal mam,tylko ja się u psychologa nie leczyłam,i nie chcę się leczyć,a Tobie niestety nie pomogę.Widać,że bardzo mądra i wartościowa kobieta z Ciebie
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:13   #26
Ninlil
Wtajemniczenie
 
Avatar Ninlil
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 839
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Ja bym z tą mądrością życiową nie przesadzała. Dostosuj swoje wymagania do rzeczywistych mozliwości bo zawsze będziesz nieszczęśliwa.
Ninlil jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:18   #27
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Dzieki ze zrozumienie.... w odniesieniu do zwiazkow 30 latkow.... chyba tego rozsadku mi zabraklo, a zostal zastapiony "głodem uczuć", ktory z tego co widze na wizazu jest dosc powszechny,...
Majac te 30 lat powinnas miec juz sprecyzowane oczekiwania wobec partnera. I podchodzic do zwiazkow rozsadnie.
Powinnas wiedziec czy Twoj facet np. moze miec malego penisa i w sumie zerowy temperament seksualny, czy chcesz by seks z nim byl jak huragan. Czy chcesz spokojnego domatora, czy zawadiackiego podroznika.
czy chcesz wiecznego studencika, zyjacego na koszt mamusi, czy jednak kogos ambitniejszego.
Powinnas juz wiedziec takie rzeczy i nie wizac sie z ludzmi, ktorzy maja cechy niezbyt przez ciebie pożądane.
Kiedy masz nascie lat to mozna jeszcze powiedziec "Glupia bylam" ale teraz to juz raczej "Widzialy galy co braly"

---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:16 ----------

Cytat:
Napisane przez A kuku Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się również, że zawsze się dostaje od życia mniej. Dostaje się tyle, na ile ... się zasłuży. Co do reszty zgoda.
Jak to powiedzial House "People don't get what they deserve. They just get what they get." i ja sie z tym zgadzam.
W zyciu nie ma sprawiedliwosci i im szybciej to zrozumiesz tym lepiej
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:20   #28
A kuku
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 802
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez Biedronilla Pokaż wiadomość
co Ty za bzdury wypisujesz?! A na czym to zasłużenie sobie polega?
Nie rozumiesz, a już piszesz, że bzdury?

Cytat:
Napisane przez Biedronilla Pokaż wiadomość
Nie wypracujesz sobie, nie wydeptasz, nie załatwisz to nie masz
Właśnie mniej więcej na tym to polega. I jeszcze na wierze w siebie, na marzeniach, na rozumieniu siebie i swoich potrzeb, na okiełznaniu strachu. Na posiadaniu wizji docelowego portu, zasad, które pomagają nawigować, hierarchii wartości, które są jak drogowskazy. Rozumiesz teraz? Samą pracą niewiele osiągniesz.

"Ludzie wierzą, że aby osiągnąć sukces, trzeba wstawać rano.
Otóż nie - trzeba wstawać w dobrym humorze."
Marcel Achard
A kuku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:20   #29
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 339
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Cytat:
Napisane przez wandaweranda Pokaż wiadomość
to nie jest TEN facet. Stąd Twoje wątpliwości.

Boje sie że moze miec racje...ale boje sie że ten poprzedni psychopata zostawil mi w spadku "fragment swojej osobowosci" i ja sama staje sie teraz oprawcą dla drugiego człowieka...bardzo sie tego boje...

---------- Dopisano o 15:49 ---------- Poprzedni post napisano o 15:41 ----------


czy to znaczy, ze nie jest w Twoim guście? czy może zauwazasz, że się podoba kobietom ale udajesz, że to jest dla Ciebie małoznaczące, bo podświadomie lękasz się konkurentek, zdrady? możesz to rozwinąć?
Jest w moim guscie, jest przystojny ale akurat to nie jest dla mnie najwazniejsze....podobali mi sie mali, otyli,w okularach i bez, w sensie ze moge sie zakochac i w boskim adonisie i w zwyczajnym czlowieku. Akurat ten jest wg wielu osob uwazany za przystojnego, ciasteczkowego etc.... Czy boje sie ze mnie zdradzi...moze troche... bo ma prace ze duzo spotyka sie z modelkami, aktorkami, tzw świat celebrytow.... i wiem z jego opowiesci ze mial rózne propozycje, opowiadal to jako anegdoty, ale... co takie 160cm w kapeluszu jak ja, moze sie rownac z modelka....chociaz powtarza, ze gdyby chcial modelke, to by ja mial....a chcial miec szurnieta doktorantke...


Cytat:
Napisane przez A kuku Pokaż wiadomość
Żadnej!

he he prawda to

Życie nie jest łatwe, ale jest proste.



A może chcesz za dużo? W życiu nie można mieć wszystkiego na raz. Na każdym kroku trzeba wybierać. Można wszystko osiągnąć, ale nie można mieć wszystkiego na raz. Nie zgadzam się również, że zawsze się dostaje od życia mniej. Dostaje się tyle, na ile ... się zasłuży. Co do reszty zgoda.



Czytałem i dlatego właśnie, iż do ideału Ci daleko zapytałem. Dlaczego nie wymagając od siebie, wymagasz od nas? Czy my mężczyźni nie mamy prawa mieć wad?

"Życie z drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego dziwactwa."
Jonathan Carroll

A skad wiesz ze nie wymagam od siebie? staram sie (oczywiscie w moim mniemaniu) byc "naj" pod kazdym wzgledem (wychodzi wiadomo roznie...) jak u ludzi.... Tyle ze pytanie co dla kogo jest "naj"....dla mnie to rozwoj intelektualny, wewnętrzny.... co nei znaczy ze siedze z brudnymi wlosami, w dresie, to napewno nie!
Moze u mnie rozmija sie o to, ze ja chce duzo wiedziec, widziec, zobaczyc, dotknac, poczuc.... chcialam byc w najlepszych operach Europy - i bylam...chcialam zwiedzic swiateczne jarmarki w roznych krajach europy-zrobilam to.... ale chce jeszcze, chce wiecej.... Nie moge dostac wszystkiego, chociazby dlatego ze jest proza zycia....chcialabym wyjechac a tu ślub przyjaciól, wiecc wiadomo ze nie bede jak wariatka wyjezdzac tylko zostane cieszyc sie ich szczesciem, ale im czlowiek jest starszy tym ma wiecej ograniczeń-chociazby praca...na studiach ma sie wiecej czasu...


Poza tym życie to chyba nie kwestia zasług....a cieżkiej pracy...

[QUOTE=Biedronilla;2573712 1]ja na to patrzę z boku i bez jakichkolwiek emocji, więc jest mi łatwiej

możesz dać temu związkowi czas zwyczajnie, zobaczyć jak będzie się rozwijał. Jak za miesiąc - dwa będziesz dalej czuła sie tak samo, dalej będziesz mieć wątpliwości to wtedy będziesz mogla podjąć decyzję, czy faktycznie się nie rozstać. Może jednak być tak, że zaczniesz go bardziej cenić i np. zamiast jego małomówność odbierać jako wadę będziesz ją traktować jako zaletę, bo jak oboje byście dużo gadali to kto by was słuchał.

Decyzja nalezy do Ciebie.

Taka jest moja decyzja na teraz...dać temu czas..... zaglebic sie w to, czuc, a nie analizowac......

A prawda tez jest taka....to moja końcowka doktoratu i to że listek z drzewa spada w zlym kierunku wprawia mnie w stan histerii....wiec wiem tez ze nie jestem do konca soba......i jeszcze przez x miesiacy nie bede..

---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------


Edytowane przez Aranel
Czas edycji: 2011-03-15 o 15:37
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 15:26   #30
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Zbyt wysokie wymagania....problem z facetem

Moim zdaniem jesteś uzależniona od bycia w związku. Mieszkasz z facetem, który Ci nie odpowiada. A nie odpowiada Ci, bo - uwaga - nie zadurzyłaś się w pierwszym rzucie emocji. Żeby poczuć się z kimś dobrze, z kimś, kto nie jest idealny, trzeba go poznać. Trzeba dać sobie czas na rozwój relacji, zobaczyć, co nas w drugiej osobie ciekawi, co nas drażni. Kiedy od pierwszej chwili zakochujesz się na zabój korekta rzeczywistości jest odroczona, bo dominują emocje. Wtedy masz swojego księcia z bajki, człowieka bez wad. Ale tacy nie istnieją. Po jakimś czasie też dostrzeżesz te wady i być może znajdziesz się w tym samym punkcie, w którym jesteś z człowiekiem, który nie zauroczył Cię od pierwszego wejrzenia. Jest taka prosta zasada: nie mieszkaj z człowiekiem, którego nie kochasz. Chodzi o takie związkowe mieszkanie. Z tego są same kłopoty.
Nie można mieć wszystkiego od razu. Nie pokochasz kogoś z dnia na dzień ani ten ktoś Cię tak nie pokocha, nawet jeśli twierdzi, że jest inaczej. Macie po 30 lat, czas dostosować wymagania do realiów. Nie twierdzę, że teraz tylko gazeta i kapcie, ale właśnie stabilność i racjonalność powinna odgrywać jakąkolwiek rolę w Twoim życiu. A tego nie ma, jest jakieś szaleńcze pragnienie pokochania znów jak trzynastolatka.
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:22.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.