|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
zostawił mnie
Postanowiłam napisać bo nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć...co robić.
Opowiem to w dużym skrócie-żeby nie zanudzać. Spotykałam sie z facetem( a właściwie chłopakiem) o 6 lat młodszym... Na początku obawiłam się tego bo o ile nie wyglądał i nie zachowywał się na swoje lata to jednak gdzieś tam z tyłu głowy miałam, że to duża różnica wieku. W każdym razie układało się nam rewelacyjnie pomimo dużej odległosci tj. 500km widzieliśmy sie dość często. Mieliśmy kontakt telefoniczny/sms-owy. Wszystko wydawać by się mogło szło w tak zwanym dobrym kierunku. Po miesiącu zbliżyliśmy się do siebie na tyle, że powiedział co do mnie czuje. Wydawało mi się to dosyć śmieszne bo po tak krótkim czasie ktoś może kogoś po prostu oczarować- on jednak nie odpuszczał i twierdził,że nie jestem mu obojętna. No i nagle stało się to- dostałam ofertę pracy w jego mieście. Strasznie się ucieszyłam, ale zarazem wystraszyłam w obawie jak on to przyjmie. Przy najbliższym spotkaniu postanowiłam mu o tym powiedziec zaznaczając, ze niezaleznie jak potoczy się dalej nasza znajomosc ja sie na to decyduje. przyjal to spokojnie, ale mówiac szczerze,liczyłam, że bardziej sie ucieszy. Następnego dnia atmosfera była jakaś dziwna on był spiety niewiele mówił, twierdził, ze jest zmęczony. no i wściekłam się. Wywaliłam mu cały żal,że nie poświeca mi uwagi, że jakoś specjalnie nie ucieszyl sie na tą moja przeprowadzke itp krótko mówiąc byłam rozczarowana i urządziłam mu awanturę i wykrzyczałam,że w takim razie jadę do domu. On probował cos powiedziec ale w rezultacie tez się uniósł i klimat tak się zepsuł, ze jak probowałam go przeprosic to nie odniosło to skutku. Powiedzial zebym sie nie gniewala na niego bo to duza odleglosc, ale zebym wracala do domu. Na koniec zapytalam czy to naszeostatnie spotkanie-odp brzmiala nie. Obiecal ze sie zobaczymy jak opadna emocje. Po powrocie bylam taka wsciekła, ze napisalam mu, ze czuje sie okropnie, ze musialam wracac. No i od tej chwili minął tydzien. Zadzwonil tylko raz czy dojechałam i czy wszystko w porzadku. oznajmił,ze za szybko to wszystko poszło miedzy nami i ze zraziłam go ta awantura. Ze mozemy sie spotkac pogadac na spokojnie, ale do niczego sie nie moze zdeklarowac. Zdenerwowalam sie bo padły juz magiczne słowa , ze kocha a tu nagle po kłotni taki zwrot akcji. oczywiscie przez ten tydzien dzwonilam prosilam o szanse probowałam sie wytlumaczyc, ale on był nieugiety. Dodam, ze nie przyjechal. W koncu przy osttanim telefonie nakrzyczal na mnie, ze juz mi wszytko powiedzial. postanowilam wiec zakonczyc to z klasa i powiedzialam, ze ja nie potrafie sie z nim kolegowac bo darze go innym uczuciem i ze w takim razie nie chce miec kontaktu. on na to przystał. Jestem zrozpaczona. Wiem, ze wygląda na to, że sie wystraszyl mojego przyjazdu.Moze myslal, ze bedzie to niezobowiazujaca znajomosc? Ja zwariuje-zakochałam sie w nim...czy jemu naprawde nie jest szkoda tych chwil spedzonych ze mna? czy on sie jeszcze w ogole odezwie? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
|
Dot.: zostawił mnie
Poznałaś jego znajomych, rodzinę? Bo może koleś tam, u siebie, ma już jakąś dziewczynę i pomieszałabyś mu szyki swoim przyjazdem. Albo po prostu wygodnie mu było "mieć dziewczynę" na odległość, ale nie dojrzał do prawdziwego związku i woli się wyszaleć (czego nie mógłby robić "pod Twoim okiem")
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
Był w związku 1,5 rocznym-rozstał się na miesiąc zanim sie poznaliśmy.
Tak mi powiedział...to mało czasu...teraz się boję, ze po tej naszej awanturze postanowił wrócic do byłej ![]() Czy naprawde kłotnia jest powodem do rozstania...?Nie chce mi się w to wszystko wierzyć. Widze drugie dno...mam złe doświadczenia z facetami... ![]() ![]() Jestem załamana. Od 2 dni cisza. co ja mam robic. Ratunku ---------- Dopisano o 01:37 ---------- Poprzedni post napisano o 01:35 ---------- poznałam wszystkich najbliższych kolegów i siostrę... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 288
|
Dot.: zostawił mnie
A moim zdaniem to nie była prawdziwa miłość z jego strony. Po jednej kłótni rozpadają się tylko zauroczenia, a nie miłości.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
Tego się własnie obawiam. Awantura była tylko pretekstem. On miczy juz 2 dzien. Własciwie przez ten tydzien od naszego ostatniego spotkania kontakt był zainicjowany tylko przeze mnie. Z reszta nawet powiedział cos takiego, ze moge dzwonic kiedy tylko chce. Dzwoniłam tylko w nadziei, ze wszystko uda sie naprawic. Chyba nie ma na to już szans...załamka
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
|
Dot.: zostawił mnie
Myślę, ze to nie jest kwestia wieku, bo przecież wiedział, że jesteś starsza, a mimo to poznał Cię z rodziną, znajomymi itd. Na marginesie wtrącę, że jedni z przyjaciół moich rodziców to para, w którym ona jest o 12 lat starsza od niego a są małżeństwem od wieeeeeeelu lat i są szczęśliwi.
Myślę, że po prostu facet się wystraszył bo co innego związek na odległość a co innego przeprowadzka i wspólne mieszkanie. Nie wiem, czy Ty mu oznajmilaś, że się przeprowadzasz, czy wspomniałaś o mozliwości i spytałaś, co on na to. Bo jeśli oznajmilaś to on mogł się poczuć osaczony, że coś za jego plecami zrobiłaś. Jeśli spytałaś a on tak zareagował to znaczy, że jest d..........(no wiesz, co mam na myśli). I nie zawracaj sobie nim gitarki. Widocznie jemu nie chodziło o poważny związek a właśnie taki "dojeżdżany". Myślę też, że dobrze zrobiłaś, że jasno wyraziłaś swoje uczucia i oczekiwania- po takim czasie miałaś do tego prawo. Odczekaj kilka dni. Jeśli nie zadzwoni to Ty zadzwoń i spytaj, co dalej. Jeśli powie, że dalej to"trawi" to daj sobie z nim spokój.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
Miałam zamiar przeprowadzic sie do jego miasta, ale mieszkac sama. Więc nie ustalałam z nim tego.
On twierdzi, że fakt przeprowadzki nie jest powodem bo to by nam tylko ułatwiło spotkania. Upiera się, ze ta kłotnia uderzyłam w jego czuły punkt i lepiej bedzie sie spotkac za jakis czas na stopie kolezenskiej.(za miesiac) Tłumaczyłam mu, ze wtedy bedziemy dla siebie obcymi ludzmi, bo sam nasz zwiazek trwał 2 miesiace a tu agle miesiac przerwy. Odniosłam wrazenie, ze jego to nie obeszło, ze tyly nie bedzie mnie widział. Dlatego mu powiedziałam, ze widze ze nie da sie tego naprawic i odciełam sie. Skasowałam jego nr zeby wiecej kretynki z siebie nie robic dzwoniac do niego. Wydaje mi sie, ze to koniec skoro on mi zaproponował kolezenstwo. No przeciez gdyby cos czuł to by tak samo tesknil za mna.. Nie chce mi sie życ...czy on naprawde z premedytacja udawał zaangazowanie? Wszystko na to wskazuje....nie chce mi sie zyc... |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#8 |
Raczkowanie
|
Dot.: zostawił mnie
Rosjjanka, skup się na pracy a jego olej. Sama pisałaś, że słowa przez niego wypowiedziane padły o wiele za wcześnie i na takim etapie można się zauroczyć, a nie zakochać - to samo tyczy się znajomości dwumiesięcznej - a już zwłaszcza, że odbywała się ona na odległość. Jeśli faktycznie chłopak coś kręcił, lepiej że dowiedziałaś się o tym tak wcześnie, niż gdybyś naprawdę zdążyła się doń przywiązać.
__________________
Zaobserwowane na tym forum... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
Wiem,że powinnam olać sprawę...tylko to nie jest takie proste, bo mi naprawdę zaczeło zależec na nim...dowodem na to była chec zmiany całego zycia pod wplywem tej znajoomosci.....ale jestem głupia
![]() W ostatnie naszej rozmowie powiedziałam mu, że to była pochopna decyzja i ze zostaje u siebie. Powiedział,ze jest w szoku. Czyzby nie zdawał sobie sprawy jak bardzo sie zaangazowałam? Zachował się fatalnie i jest mi strasznie smutno teraz... Myslicie, ze jesli ta moja przeprowadzka była powodem ochłodzenia czy zerwania kontaktu to on sie jeszcze do mnie odezwie? Nie wiem czy ma kogos tam...są to tylko moje podejrzenia. Nie spodziewałam sie, ze mozna zakonczyc nawet taka krotka relacje po 1 kłotni...tak stanowczo spalic most jak on to zrobil. Nie wiem czy liczyc na to, ze sie jeszcze odezwie czy on po prostu tym zachowaniem dal mi do zrozumienia, ze to koniec. Ja sie juz do niego nie odezwe bo pomimo, ze wiem ze to ja spowodowałam kłotnie to przepraszalam go juz milion razy... na miejscu i po powrocie z 4 razy. probowałam nawet wyslac sms z pytaniem co tam u niego zeby juz do tego nie wracac -odpisal, ale bardzo oschle. wiec nie chce sie juz narzucac. Powiedzcie tylko czy jest szansa, ze on wróci czy to wyglada na totalny koniec? Jest mi tak cholernie smutno bo przez te 2 miesiace był rewelacyjnie. łaczyly nas wspolne zainteresowania i co chcile odkrywalismy, ze mamy tak wiele wspolnego i ze to sie naprawde rzadko zdarza...co ja mam robic ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Raczkowanie
|
Dot.: zostawił mnie
Przykro mi to pisać, ale dla mnie zachowujesz się, jakbyś to Ty była od niego o tych sześć lat młodsza.
Na początku deklarowałaś, że przyjmiesz tę pracę bez względu na to, jak potoczą się Wasze relacje. Teraz z niej zrezygnowałaś? Jak mniemam była to bardzo dobra oferta pracy, skoro chciałaś się dla niej przeprowadzić 500 km. Teraz zaś, odrzucając ją wygląda to tak, jakby kierowała Tobą nie chęć rozwoju zawodowego, a próba jednak osaczania go. I nie dziwię się, że był zaszokowany - bo nieobznajmienie mu teraz takiej decyzji lekko podchodzi pod próbę jakiegoś nieudolnego szantażu emocjonalnego. Dalej urządzenie awantury i nagminne wydzwanianie w sytuacji, gdy facet daje jasne sygnały tego jak to widzi i że nie ma ochoty na rozmowy jest... niestety poniżające. Kobieto, skoro nie wyszło nie oglądaj się za Nim. Nie stanął na wysokości zadania, więc nie jest też wart tego, abyś życie sobie przezeń marnowała. Lepiej weź się w garść i daj mu powody, aby w przyszłości żałował tego, jak wobec Ciebie postąpił, bo obecnym zachowaniem raczej utwierdzasz go w przekonaniu, że jesteś histeryczką.
__________________
Zaobserwowane na tym forum... Edytowane przez Dziwactwo Czas edycji: 2014-09-06 o 12:55 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
Masz racje moje zachowanie z przeprosinami było żenujące . Powinnam to zrobić raz i koniec. Ale tak strasznie zalowalam tej awantury, ze nie potrafiłam sobie wybaczyć. Chciałam to naprawić a jeszcze bardziej to zepsulam. Nie chciałam go szantażować . Powiedziałam mu o tym bo taka była prawda. Wcześniej nie chciałam go tym wystraszyć. Wszystko zepsulam:-(
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Raczkowanie
|
Dot.: zostawił mnie
Rosjjanko, głowa do góry. Rozumiem, że pod wpływem emocji postępujemy "inaczej"
![]() ![]() Po prostu im szybciej przestaniesz się zadręczać tą sytuacją i kombinować, tym lepiej dla Ciebie. Nie potrafię też pojąć dlaczego zrezygnowałaś z oferty pracy, na którą (wydawało mi się, że...) się cieszyłaś i której tak się zarzekałaś. Jeśli istotnie nie była to intratna posada, to trudno. A jeśli faktycznie miała Tobie jakoś pomóc, nie warto przez taką znajomość podcinać samej sobie skrzydeł. Życzę szczęścia, aby wszystko zakończyło się z najlepszym dla Ciebie skutkiem - cokolwiek to miałoby oznaczać ![]()
__________________
Zaobserwowane na tym forum... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 157
|
Dot.: zostawił mnie
Myślę, ze z jego strony to miał być do końca tylko romans, nic więcej. Wygodnie mu było spotykać się raz na jakiś czas, pisać itd, ale wiązać się z Tobą nie chciał, dlatego nie ucieszył się, ze będziesz pracować w jego mieście. Potem ta kłótnia tylko mu ułatwiała sprawę. Byc może ma dziewczynę, a Ty byłaś tylko "urozmaiceniem" jego życia niestety..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 883
|
Dot.: zostawił mnie
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Dopóki mogę iść o własnych siłach,
pójdę tam, gdzie zechcę. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
Dziękuje dziewczyny i za słowa krytyki i za te dodające otuchy.
Jest mi z tym wszystkim bardzo źle...chyba po prostu miałam zbyt duże oczekiwania co do tej znajomości. Minęliśmy się najwyraźniej w oczekiwaniach. Nic już z tym nie zrobie. Pewnie byłoby mi łatwiej gdyby przystał na spokojną rozmowę, ale chyba nie ma na co liczyć... Postaram się zapomnieć i już nie analizować. Mam nadzieję, że jakoś to będzie... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 524
|
Dot.: zostawił mnie
Cytat:
![]() Głowa do góry! Ściskam Cię mocno. Ja też przeżyłam porzucenie niedawno i teraz już widzę, że dobrze, że nie jestem z niedojrzałym emocjonalnie facetem.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 14
|
Dot.: zostawił mnie
Przepraszam za nadmierną ciekawość, ale ile on ma lat?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
23
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 14
|
Dot.: zostawił mnie
Cytat:
![]() Jeśli chodzi o Ciebie i Twoją sytuację, to facet rzucił chyba słowa na wiatr. Wiem, że można się nawet zaangażować w tak krótkim czasie. Podejrzewam,co czujesz. Mam nadzieję, że przetrwasz najgorsze dni i będzie tylko lepiej. Tego sobie też życzę... |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
wszystko zepsułam tym pomysłem, że przyjmę ten awans...
![]() ![]() ![]() Dlaczego to wasze ostatnie spotkanie?Ty tak zdecydowałaś? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 14
|
Dot.: zostawił mnie
Cytat:
A jak Twoje samopoczucie? Edytowane przez fitoLil Czas edycji: 2014-09-08 o 17:22 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
|
Dot.: zostawił mnie
Treść usunięta
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 14
|
Dot.: zostawił mnie
A ja się nie zgodzę i nie piszę tutaj o swoim przypadku, bo to jedna wielka niewiadoma. Widzę, że użyłaś wyrazu "niemal", jednak znam wiele par, w przypadku których wyszło. I wychodzi nadal. Kwestia dojrzałości, dopasowania, życiowych oczekiwań. Nie popadajmy w stereotypowe patrzenie na tę sprawę
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: zostawił mnie
moje samopoczucie?...huśtawka. ..wiem, że m dziewczynę
![]() dołek totalny...ale byłam głupia... cholera tak wiele rozmów było o tym jak on to widzi...tyle razy pytałam czy z jego str to nie zabawa bo nie chce płakac i się wycofam...kiedys nawet pół żartem pół serio powiedziałam, ze jak tam kogoś ma to nie puszcze mu tego płazem...(kiedys już ktoś ze mną tak postąpił-pół roku był ze mną a potem okazało się, że slub bierze. strasznie to przeżyłam. Leczyłam sie 3 lata z tego dupka!) On o tym wiedziałopowiadałam mu. Dlaczego był taki podły... Ja chyba naprawdę jestem naiwna. Wierzyłam mu, ale ktory facet przyzna się, że ma złe intencje...Masakra!Dodam, że to nie tak, że wskoczyłam mu do łóżka od tak fakt 2 miesiące to może niedługo,ale jesteśmy dorosłymi ludzmi. Cholera wygląda to teraz tak jakby sobie obrał za cel pojscie ze mną do łóżka i tylko go kręcił fakt, że musi się o to starac. No do cholery co mogłam zrobić inaczej...ja już nie wiem co jest wyznacznikiem zainteresowania. Przyjezdzal tu non stop, dzwonił, pisał. Raz tylko poczułam, że cos jest nie tak jak odbił mój telefon i napisał ze teraz nie moze rozmawiac. Kurde, ale wiadomo, ze są takie sytuacje i szybko odrzuciłam tę myśl. Próbowałam się z nim skontaktować jeszcze pogadać gdyby mi powiedział normalnie prawdę...jestem chyba zbyt dużą idealistką...stara a głupia jak to mówią ![]() ---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ---------- Masz racje...inne doświadczenia życiowe...on młody przystojny z pasją...pewnie wybiera i przebiera...trudno mu się dziwić. Tylko do cholery jasnej po co krzywdzić kogoś przy tym...faceci nie mają sumienia... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 14
|
Dot.: zostawił mnie
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:38.