musze sie wygadac - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-12-30, 17:10   #1
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381

musze sie wygadac


musze sie wygadac a moze potrzebuje rozgrzeszenia ach nie wiem
otoż kilka tygodni temu moj tz powiedzial ze nie chce jechac na zaplanowanego juz duzo wczesniej sylwka, przekonywal mnie ze ma dosc tego typu wyjazdow , picia etc. no ja po dluzszym zastanowieniu powiedzialam ok nie jedziemy on w alternatywie mial poszukac jakiegos balu sylwestrowego a pod koniec stycznia mielismy sie we dwojke wybrac na wakacje. prosilam go wielokrotnie zeby poinformowal wszystkich ze my nie jedziemy ale jak sie okazalo nie zrobil tego.Przedwczoraj oznajmil mi ze musimy jechac na tego sylwka bo wyjazd jest zarezerowany na 25 osob a 10 chce tylko jechac . Poklocilicmy sie ostro ale wieczorem bylo dobrze aczkolwiek ja powiedzialam ze nie chce jechac ze teraz sadzi mi wyj**** i musimy o tym jeszcze pogadac.wczoraj przyszedl powiedzial o ktorej wyjazd i poszedl znowu mega klotnia, powiedzial ze jak ja nie pojade to on i tak pojedzie -ja mu na to odp. ze jak pojedzie sam to nie ma do czego wracac. dzisiaj rano jak gdyby nigdy nic ze wyjazd jest w poludnie, znow klotnia ze ja nie jade pozniej ze on nie chce zebym juz jechala,doszlismy do porozumienia, ale poprosilam go zeby sie nie upil ale sie nie zgodzil na takie rozwiazanie no to znowu wixa... klocilismy sie dlugo przez smsy i telefonicznie az w koncu padly slowa ze bedzie lepiej jak sie rozstaniemy (z jego ust) suma sumarum pojechal sam, totalnie mnie zatkalo.

Edytowane przez asia 90
Czas edycji: 2010-05-21 o 18:40
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 17:21   #2
moniku69
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 66
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez asia 90 Pokaż wiadomość
musze sie wygadac a moze potrzebuje rozgrzeszenia ach nie wiem
otoż kilka tygodni temu moj tz powiedzial ze nie chce jechac na zaplanowanego juz duzo wczesniej sylwka, przekonywal mnie ze ma dosc tego typu wyjazdow , picia etc. no ja po dluzszym zastanowieniu powiedzialam ok nie jedziemy on w alternatywie mial poszukac jakiegos balu sylwestrowego a pod koniec stycznia mielismy sie we dwojke wybrac na wakacje. prosilam go wielokrotnie zeby poinformowal wszystkich ze my nie jedziemy ale jak sie okazalo nie zrobil tego.Przedwczoraj oznajmil mi ze musimy jechac na tego sylwka (w gory) bo wyjazd jest zarezerowany na 25 osob a 10 chce tylko jechac . Poklocilicmy sie ostro ale wieczorem bylo dobrze aczkolwiek ja powiedzialam ze nie chce jechac ze teraz sadzi mi wyj**** i musimy o tym jeszcze pogadac.wczoraj przyszedl powiedzial o ktorej wyjazd i poszedl znowu mega klotnia, powiedzial ze jak ja nie pojade to on i tak pojedzie -ja mu na to odp. ze jak pojedzie sam to nie ma do czego wracac. dzisiaj rano jak gdyby nigdy nic ze wyjazd jest w poludnie, znow klotnia ze ja nie jade pozniej ze on nie chce zebym juz jechala,doszlismy do porozumienia, ale poprosilam go zeby sie nie upil i zeby przestal demonstrowac jak on to lubi rzadzic ale sie nie zgodzil na takie rozwiazanie no to znowu wixa... klocilismy sie dlugo przez smsy i telefonicznie az w koncu padly slowa ze bedzie lepiej jak sie rozstaniemy (z jego ust) suma sumarum pojechal sam, totalnie mnie zatkalo. Nie wiem sama co mam teraz zrobic szkoda mi kilku letniego zwiazku , mieszkania ktore razme urzadzilismy itd. ale to byl cios ponizej pasa. Nawet chyba nie mam nadzieji ze jak wroci wszytsko bedzie dobrze. napisalam mu tylko smsa z zyczeniami i na tym cisza. zaplanowalam juz sobie sylwka bo siedziec w domu to ja na pewno nie bede ale jak sie bawic bez kogos najwazniejszego w zyciu a taki dzien
Rozumiem Twoje zdenerwowanie. Powiem szczerze, zatkało mnie. Kurczę, najpierw to ON SAM mówi, że nie chce jechać bo to i tamto, po czym nie odwołuje (nagła zmiana zdania?) i jeszcze bezczelnie na Ciebie zgania, bo w tym momencie to wychodzi na to, że on chce, a Ty nie. Okropny typ, naprawdę, zupełnie nie liczy się z Twoim zdaniem. Powiem szczerze, tak, łatwo mi to powiedzieć - facet nie liczący się z Twoim zdaniem, wręcz olewającym je, powinien ponieść karę w postaci utraty Ciebie. Ale zdaję sobie również sprawę z tego, że jest to kilkuletni związek, i tak jak piszesz macie wspólne mieszkanie itd. Więc ujmę to tak: jeśli czujesz się na siłach, zerwij, chociaż ja najpierw (po jak najlepiej spędzonym sylwestrze - bez niego!) porozmawiałabym z nim po raz ostatni, wytłumaczyła to w jakim położeniu się znalazłaś i że chyba tak być nie powinno. Jeśli zamiast wysłuchać i zrozumieć zrobi Ci kolejną awanturę, nooo to wtedy mówimy Panu papa. Szczególnie, jeśli sam już to sugerował :/
Powodzenia i udanej zabawy sylwestrowej, mimo wszystko!
moniku69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 17:25   #3
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

oo to zolza z niego ...

Heh nie badz gorsza. Idz do klubu. Zabaw sie jak nigdy (bez zdrady). Na nowy rok zadzwon do niego (badz w miare trzezwa ), zloz mu ladnie zyczenia, powiedz, ze smutno sie stalo, ze nie spedzacie tego dnia razem i sie rozlacz. Mysle ze po tym na drugi dzien wroci do Ciebie i bedzie przepraszac Oczywiscie dojsc do slowa bym mu NIE dala ;p Jak oddzwoni od razu moze go sumienie ruszy. Jak nie to caly balet bedzie myslal o Tobie i Twoim telefonie :P Bynajmniej ja tak uwazam

Edytowane przez Kredzia_
Czas edycji: 2009-12-30 o 17:27
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 17:36   #4
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez moniku69 Pokaż wiadomość
Rozumiem Twoje zdenerwowanie. Powiem szczerze, zatkało mnie. Kurczę, najpierw to ON SAM mówi, że nie chce jechać bo to i tamto, po czym nie odwołuje (nagła zmiana zdania?) i jeszcze bezczelnie na Ciebie zgania, bo w tym momencie to wychodzi na to, że on chce, a Ty nie. Okropny typ, naprawdę, zupełnie nie liczy się z Twoim zdaniem. Powiem szczerze, tak, łatwo mi to powiedzieć - facet nie liczący się z Twoim zdaniem, wręcz olewającym je, powinien ponieść karę w postaci utraty Ciebie. Ale zdaję sobie również sprawę z tego, że jest to kilkuletni związek, i tak jak piszesz macie wspólne mieszkanie itd. Więc ujmę to tak: jeśli czujesz się na siłach, zerwij, chociaż ja najpierw (po jak najlepiej spędzonym sylwestrze - bez niego!) porozmawiałabym z nim po raz ostatni, wytłumaczyła to w jakim położeniu się znalazłaś i że chyba tak być nie powinno. Jeśli zamiast wysłuchać i zrozumieć zrobi Ci kolejną awanturę, nooo to wtedy mówimy Panu papa. Szczególnie, jeśli sam już to sugerował :/
Powodzenia i udanej zabawy sylwestrowej, mimo wszystko!
dzieki bawic bede sie na pewno dobrze bo towarzystwo bedzie nieziemskie. szczerze to watpie zeby on po powrocie w niedziele chcial ze mna jeszzce rozmawiac bo przeciez jak ja moglam nie jechac z nim

---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
oo to zolza z niego ...

Heh nie badz gorsza. Idz do klubu. Zabaw sie jak nigdy (bez zdrady). Na nowy rok zadzwon do niego (badz w miare trzezwa ), zloz mu ladnie zyczenia, powiedz, ze smutno sie stalo, ze nie spedzacie tego dnia razem i sie rozlacz. Mysle ze po tym na drugi dzien wroci do Ciebie i bedzie przepraszac Oczywiscie dojsc do slowa bym mu NIE dala ;p Jak oddzwoni od razu moze go sumienie ruszy. Jak nie to caly balet bedzie myslal o Tobie i Twoim telefonie :P Bynajmniej ja tak uwazam
o zdradzie tu mowy raczej nie bedzie bo generalnie sie rozstalismy telefonicznie bo telefonicznie ale zawsze, wiec czy to bedzie mozna uznac za zdrade? zlozylam mu juz zyczenia smsem

Edytowane przez asia 90
Czas edycji: 2010-05-31 o 17:53
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 17:38   #5
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: musze sie wygadac

A co ci szkodziło pojechać? Każde z was chciało postawić na swoim za wszelką cenę i co z tego macie?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 17:41   #6
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;16154989]A co ci szkodziło pojechać? Każde z was chciało postawić na swoim za wszelką cenę i co z tego macie?[/QUOTE]

tak kazde z nas postanowilo trzymac sie przy swoim ale w rezultacie ja peklam i powiedzialam ze pojade po czym on powiedzial ze nie chce juz zebym jechała....
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 17:56   #7
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

w sylwestra tez mozesz zadzwonic teraz byl pewnie zdenerwowany wiec nie licz na to aby Ci odp :P
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-12-30, 18:02   #8
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
w sylwestra tez mozesz zadzwonic teraz byl pewnie zdenerwowany wiec nie licz na to aby Ci odp :P
odpisal ze zyczy mi tego samego. ja dzownic nie bede nie mam zamiaru sie narzucac
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:08   #9
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez asia 90 Pokaż wiadomość
odpisal ze zyczy mi tego samego. ja dzownic nie bede nie mam zamiaru sie narzucac
Ale Ty upartaaa... ! :P heh Oboje!

Pokaz ze Ci zalezy na nim Jak Ty pierwsza kroku nie zrobisz to on tez nie. Poprostu tylko zadzwon i to wszystko A o reszte niech on sie martwi :P
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:10   #10
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: musze sie wygadac

Oboje jesteście siebie warci. Uparci, każde egoistycznie tylko stawia na swoim.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:13   #11
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Ale Ty upartaaa... ! :P heh Oboje!

Pokaz ze Ci zalezy na nim Jak Ty pierwsza kroku nie zrobisz to on tez nie. Poprostu tylko zadzwon i to wszystko A o reszte niech on sie martwi :P
powiedzialam mu dzisiaj ze ja bym za Toba na koniec swiata poszla, ze chce jechac bo nie mam zamiaru sie klocic mam juz dosc tej atmosfery i dlugi by pisac. nad uwazasz ze mam sie plaszzczyc i dzownic do niego pomimo iz on mi powiedzial ze to koniec??

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 19:11 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;16155885]Oboje jesteście siebie warci. Uparci, każde egoistycznie tylko stawia na swoim.[/QUOTE]

kurde ja ustapilam ale jak on to stwierdzil ju za pozno. moze mam wsiadac w samochod i jechac za nim??
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-12-30, 18:18   #12
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez asia 90 Pokaż wiadomość
powiedzialam mu dzisiaj ze ja bym za Toba na koniec swiata poszla, ze chce jechac bo nie mam zamiaru sie klocic mam juz dosc tej atmosfery i dlugi by pisac. nad uwazasz ze mam sie plaszzczyc i dzownic do niego pomimo iz on mi powiedzial ze to koniec??

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 19:11 ----------



kurde ja ustapilam ale jak on to stwierdzil ju za pozno. moze mam wsiadac w samochod i jechac za nim??
Heh prosisz nas o pomoc. My tylko piszemy co moglabys zrobic. Kazda nie uparta dziewczyna bedac w takiej sytuacji, (jesli kocha) walczylaby. A Ty napisalas mu tylko smsa, zadzwonilas cos tam Ci przez tel odburknal i juz sie poddajesz ... Heh.
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:22   #13
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Heh prosisz nas o pomoc. My tylko piszemy co moglabys zrobic. Kazda nie uparta dziewczyna bedac w takiej sytuacji, (jesli kocha) walczylaby. A Ty napisalas mu tylko smsa, zadzwonilas cos tam Ci przez tel odburknal i juz sie poddajesz ... Heh.
ja wam dziewczyny dziekuje bo lepij sie czlowiekowi robi , ale my przechodzilismy juz rozne kryzysy klotnie padaly slowa o zerwaniu ale awsze jakos dochodzilismy do porozumienia od jakiegos czasu dluugo bylo dobrze az do przedwczoraj. dzisiaj padly slowa z jego ust to jest dobry czas na zerwanie juz dawno mielismy sie rozstac ale jakos nie wyszlo teraz jest to nie odwolalne. jezeli jemu zalezy to dlaczego on nie ma wyciagnac reki skoro to on dopuscil sie powstania takiej sytuacji

Edytowane przez asia 90
Czas edycji: 2009-12-30 o 18:23
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:26   #14
visionAM
Zakorzenienie
 
Avatar visionAM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
Dot.: musze sie wygadac

chyba szukał sobie pretekstu do tego zerwania i teraz go znalazł...
na siłę nic nie osiągniesz, moim zdaniem zrobiłaś co miałaś zrobić i póki co więcej nie możesz. Chyba, ze bardzo bardzo Ci zależy to jedź tam do niego, może zechce pogadać - albo się wkurzy po co przyjechałaś
visionAM jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:27   #15
maryanna3
Zakorzenienie
 
Avatar maryanna3
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
Dot.: musze sie wygadac

Wiem że to prawdopodobnie poważny bo kilkuletni związek. Jednak uważam że nie można czegoś ciągnąć za wszelką cenę. Właśnie w takich sytuacjach wychodzi prawdziwe oblicze niektórych osób w tym przypadku Twojego byłego. Ok jesteś uparta ale to dobrze bo to on nawalił a później odwrócił kota ogonem teraz natomiast zgrywa się na obrażoną paniusię "teraz to ja już nie chcę żebyś jechała, nie to nie, już za późno" etc etc....no żałosny jest przynajmniej w mojej opinii. Moim zdaniem to oczywiste że nie masz się przed nim płaszczyć, broń Boże jechać gdzieś za nim i dzwonić już też nie, napisałaś mu smsa pierwsza sama z siebie, chciałaś już zgody i byłaś gotowa go przeprosić(choć powinno być odwrotnie) i jechać z nim ale on wtedy wcielił się we wspomnianą wyżej obrażoną paniusię. To pokazuje jedynie jego dojrzałość. Twoja rola się już skończyła i jeśli ktoś ma się teraz odezwać i uratować to co było między Wami to tylko on. Inna opcja nie wchodzi w grę bo będzie to już właśnie podchodziło pod płaszczenie się z Twojej strony. A jeśli on się nie odezwie to tylko pokaże tym swoją klasę i to że nie warto być z kimś takim resztę życia. W każdym razie baw się świetnie na sylwestra, mimo że bez niego.
maryanna3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:27   #16
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

Bo to jest facet ;] Oni tacy sa ;]

Moze przerwa w zwiazku ?
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:32   #17
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Bo to jest facet ;] Oni tacy sa ;]

Moze przerwa w zwiazku ?
alez Ty jestes pozytywnie nastawiona az milo wiesz..dziekuje Ci, nie wiem naprawde. na razie bede sie dobrze bawic zobaczymy co czas przyniesie.

---------- Dopisano o 19:32 ---------- Poprzedni post napisano o 19:30 ----------

Cytat:
Napisane przez visionAM Pokaż wiadomość
chyba szukał sobie pretekstu do tego zerwania i teraz go znalazł...
na siłę nic nie osiągniesz, moim zdaniem zrobiłaś co miałaś zrobić i póki co więcej nie możesz. Chyba, ze bardzo bardzo Ci zależy to jedź tam do niego, może zechce pogadać - albo się wkurzy po co przyjechałaś
jechac nie mam zamiaru bo to 400km. pretekst to to nie byl na pewno ukladalo nam sie od dluzszego czasu bardzo fajnie i nie bylo z pewnoscia powodu do zerwania. moj tz jest impulsywny ja rowniez ale potrafie sie wychamowac on niestety po raz kolejny tego nie zrobil no i wyszlo jak wyszlo
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:32   #18
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez asia 90 Pokaż wiadomość
alez Ty jestes pozytywnie nastawiona az milo wiesz..dziekuje Ci, nie wiem naprawde. na razie bede sie dobrze bawic zobaczymy co czas przyniesie.
Heh bo to byly emocje. Palna glupote i pewnie teraz zaluje. Uwazam ze jest to dosyc niejasna sytuacja. Zerwac z kims bo nie chcialas jechac i sie wkurzyl na CIebie .. No pliss ... W kazdym badz razie po powrocie musisz z nim pogadac, zebys wiedziala na czym stoisz
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:36   #19
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez maryanna3 Pokaż wiadomość
Wiem że to prawdopodobnie poważny bo kilkuletni związek. Jednak uważam że nie można czegoś ciągnąć za wszelką cenę. Właśnie w takich sytuacjach wychodzi prawdziwe oblicze niektórych osób w tym przypadku Twojego byłego. Ok jesteś uparta ale to dobrze bo to on nawalił a później odwrócił kota ogonem teraz natomiast zgrywa się na obrażoną paniusię "teraz to ja już nie chcę żebyś jechała, nie to nie, już za późno" etc etc....no żałosny jest przynajmniej w mojej opinii. Moim zdaniem to oczywiste że nie masz się przed nim płaszczyć, broń Boże jechać gdzieś za nim i dzwonić już też nie, napisałaś mu smsa pierwsza sama z siebie, chciałaś już zgody i byłaś gotowa go przeprosić(choć powinno być odwrotnie) i jechać z nim ale on wtedy wcielił się we wspomnianą wyżej obrażoną paniusię. To pokazuje jedynie jego dojrzałość. Twoja rola się już skończyła i jeśli ktoś ma się teraz odezwać i uratować to co było między Wami to tylko on. Inna opcja nie wchodzi w grę bo będzie to już właśnie podchodziło pod płaszczenie się z Twojej strony. A jeśli on się nie odezwie to tylko pokaże tym swoją klasę i to że nie warto być z kimś takim resztę życia. W każdym razie baw się świetnie na sylwestra, mimo że bez niego.
oblicze juz jego znam, spodziewalam sie ostrej reakcji ale myslam ze w ostatecznosci dojdziemy do porozumienia. to powazny zwiazek perspektywami na dalsze lata. tak tez zrobie nic juz nie da odzywanie sie jak bedzie chcial to sam to zrobic, pomimo iz to taki typ ze ciezko mu wyciagnac reke pierwszemu, moge jedynie spodziewac sie smsa jak minal sylwester?

---------- Dopisano o 19:36 ---------- Poprzedni post napisano o 19:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Heh bo to byly emocje. Palna glupote i pewnie teraz zaluje. Uwazam ze jest to dosyc niejasna sytuacja. Zerwac z kims bo nie chcialas jechac i sie wkurzyl na CIebie .. No pliss ... W kazdym badz razie po powrocie musisz z nim pogadac, zebys wiedziala na czym stoisz
Kredzia jezeli on tylko zechce to ja jak najabrdziej chce wyjasnic ta sytuacje albo w jena albo w druga strone... no coz mamy duzo swoich rzeczy i chociiazby po to zeby je odzyskac
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-12-30, 18:36   #20
Ivi 1988
Zakorzenienie
 
Avatar Ivi 1988
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: domek dla lalek
Wiadomości: 5 393
Dot.: musze sie wygadac

ustapilas a on Cie tak olal.... i jeszcze zerwal z Toba z powodu durnego wyjazdu na sylwka. No ladnie.
Musze Ci powiedziec,ze niestety wizazanka miala troche racji,ze oboje jestescie egoistyczni w tym zwiazku.
Dorosli ludzie nie powinni siebie tak traktowac- klocic sie ,nie szanowac, kombinowac jak tu wyjsc na swoje. Tak nie mozna i wlasnie tak sie koncza tego typu zwiazki.
Wiem,ze latwo sie mowi,ale postaraj sie spojrzec NA SIEBIE krytycznie a dopiero potem na niego. Wiem,nie popisal sie,ale gdybys moze rozegrala to inaczej- np bez awantur i armagedonu z powodu jakiegos wyjazdu?
Naucz sie spokojnie rozmawiac, badz wkurzona,ale staraj sie nie wrzeszczec, warto czasem okazac klase, wtedy ludzie tez inaczej nas traktuje a wam obojgu to na dobre wyjdzie.
Jesli Ci zalezy, zadzwon do niego i pogadajcie, ale normalnie bez wyzwiisk i oskarzen. Powiedz co czujesz i potem wysluchaj jego.I w ten sposob luzie dochodza do porozumien

edit. Mysle,ze nikt nie lubi miec klotliwej dziewczyny. Wiem,ze facet tez sie nie popisal,ale warto zmiany zaczac od siebie. Jesli czujesz,ze Cie lekcewazy lub zle traktuje- zawsze najpierw pogadajcie. Jesli sie nie zmieni lub bedzie awanturka-wiesz,co robic.
__________________
Maybe you don't need whole world to love you, you know
Maybe you just need one person


Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Nie ma żadnej "roli kobiety". Jest tylko to, w co sama się pakujesz.
Skoro umie, to niech robi sam.

Edytowane przez Ivi 1988
Czas edycji: 2009-12-30 o 18:37
Ivi 1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:42   #21
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Ivi 1988 Pokaż wiadomość
ustapilas a on Cie tak olal.... i jeszcze zerwal z Toba z powodu durnego wyjazdu na sylwka. No ladnie.
Musze Ci powiedziec,ze niestety wizazanka miala troche racji,ze oboje jestescie egoistyczni w tym zwiazku.
Dorosli ludzie nie powinni siebie tak traktowac- klocic sie ,nie szanowac, kombinowac jak tu wyjsc na swoje. Tak nie mozna i wlasnie tak sie koncza tego typu zwiazki.
Wiem,ze latwo sie mowi,ale postaraj sie spojrzec NA SIEBIE krytycznie a dopiero potem na niego. Wiem,nie popisal sie,ale gdybys moze rozegrala to inaczej- np bez awantur i armagedonu z powodu jakiegos wyjazdu?
Naucz sie spokojnie rozmawiac, badz wkurzona,ale staraj sie nie wrzeszczec, warto czasem okazac klase, wtedy ludzie tez inaczej nas traktuje a wam obojgu to na dobre wyjdzie.
Jesli Ci zalezy, zadzwon do niego i pogadajcie, ale normalnie bez wyzwiisk i oskarzen. Powiedz co czujesz i potem wysluchaj jego.I w ten sposob luzie dochodza do porozumien

edit. Mysle,ze nikt nie lubi miec klotliwej dziewczyny. Wiem,ze facet tez sie nie popisal,ale warto zmiany zaczac od siebie. Jesli czujesz,ze Cie lekcewazy lub zle traktuje- zawsze najpierw pogadajcie. Jesli sie nie zmieni lub bedzie awanturka-wiesz,co robic.
Ivi zrobilam juz jakis czas temu rachunek sumienia i zmienilam swoje postepowanie jak mnie zdenerwowal liczylam do 10 po czym spokojnie z nim gadalam. ale ta akcja przeszla moje oczekiwania (mowilam z 5 razy zeby poinformowal kogos ze nie jedziemy i zeby nie bylo tak ze w ostatniej chwili okaze sie ze musimy jechac) przewidzialam i nie wytrzymalam wybuchlam on tez . zlekceważyl mnie w taki sposob po raz pierwszy. kazal mi nie dzownic wiec nie wiem czy jest sens narzucac sie?
moze napisze mu smsa ze nas ponioslo zle rozegralismy ta cala sytuacje , stalo sie spedzamy sylwestra osobno ale hmm i co dalej mam metlik w glowie

Edytowane przez asia 90
Czas edycji: 2009-12-30 o 18:44
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:43   #22
SOCKI
Zakorzenienie
 
Avatar SOCKI
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Szwajcaria
Wiadomości: 3 563
Dot.: musze sie wygadac

Kurna zachowujecie się oboje jak dzieci. Uparci egoiści.

Co Ci szkodziło jechać z nim już na początku?
Czemu nie potraficie na spokojnie porozmawiać tylko od razu jakieś awantury wściekłe, że aż garnki latają normalnie?
Czemu do niego na samym początku nie podeszłaś nie powiedziałaś "Kochanie nie z naszego powodu nie chce jechać te 15 osób, my wcześniej zdecydowaliśmy o niejechaniu tam, więc zróbmy proszę tak jak to było ustalone, w końcu mamy jechać jeszcze w styczniu gdzieś itp itd"
Ale nie. Lepiej było zrobić dziką awanturę.

Do tego te szczeniacki ultimata- " jak pojedziesz to nie masz do czego wracać". Czy głupi wyjazd na sylwestra który ma być przyjemnością to jest taki powód do rozstań?

Coraz gorzej z tymi ludźmi- przepraszam za szczerość i ostrość ale ja tego nie ogarniam.

EDIT: Nad emocjami trzeba nauczyć się panować. Nie jesteś już w zerówce, żeby na wszystko co nie jest po twej myśli reagować krzykiem i płaczem.
__________________
Wymiana książkowa, czyli porządki styczniowe

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post44413363

Edytowane przez SOCKI
Czas edycji: 2009-12-30 o 18:45
SOCKI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:48   #23
asia 90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 381
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez SOCKI Pokaż wiadomość
Kurna zachowujecie się oboje jak dzieci. Uparci egoiści.

Co Ci szkodziło jechać z nim już na początku?
Czemu nie potraficie na spokojnie porozmawiać tylko od razu jakieś awantury wściekłe, że aż garnki latają normalnie?
Czemu do niego na samym początku nie podeszłaś nie powiedziałaś "Kochanie nie z naszego powodu nie chce jechać te 15 osób, my wcześniej zdecydowaliśmy o niejechaniu tam, więc zróbmy proszę tak jak to było ustalone, w końcu mamy jechać jeszcze w styczniu gdzieś itp itd"
Ale nie. Lepiej było zrobić dziką awanturę.

Do tego te szczeniacki ultimata- " jak pojedziesz to nie masz do czego wracać". Czy głupi wyjazd na sylwestra który ma być przyjemnością to jest taki powód do rozstań?

Coraz gorzej z tymi ludźmi- przepraszam za szczerość i ostrość ale ja tego nie ogarniam.

EDIT: Nad emocjami trzeba nauczyć się panować. Nie jesteś już w zerówce, żeby na wszystko co nie jest po twej myśli reagować krzykiem i płaczem.
wszytskiego nie jestem w stanie opisac na poczatku powiedzialam tak jak zaproponowalas wyzej-bardzo podobnie ale on powiedzial ze nie bedzie nikomu wyje*** sadzil... ale mi wlasnie posadzil i wtedy zaczely sie ostre slowa
asia 90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:50   #24
niewazne.
Zadomowienie
 
Avatar niewazne.
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 234
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Heh prosisz nas o pomoc. My tylko piszemy co moglabys zrobic. Kazda nie uparta dziewczyna bedac w takiej sytuacji, (jesli kocha) walczylaby. A Ty napisalas mu tylko smsa, zadzwonilas cos tam Ci przez tel odburknal i juz sie poddajesz ... Heh.
a po co narzucasz jej dzwonienie? ja jakbym wcześniej umówiła się z nim normalnie, że nie jedziemy to bym już nie pojechała. a poza tym nie ma co już dzwonić. przecież równie dobrze on może to zrobić. nie ma sensu się narzucać. przecież nie tylko w jej rękach leży los tego związku...
niech on się trochę postara.
autorko, życzę wyjaśnienia sytuacji jak najszybciej
__________________
"Bo na twych stopach chodzi szczęście moje!" Leopold Staff
niewazne. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:54   #25
whoaboa
Zadomowienie
 
Avatar whoaboa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 486
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Bo to jest facet ;] Oni tacy sa ;]
Tzn. jacy?
whoaboa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:59   #26
nicka01
Wtajemniczenie
 
Avatar nicka01
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z nienacka
Wiadomości: 2 233
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez asia 90 Pokaż wiadomość
musze sie wygadac a moze potrzebuje rozgrzeszenia ach nie wiem
otoż kilka tygodni temu moj tz powiedzial ze nie chce jechac na zaplanowanego juz duzo wczesniej sylwka, przekonywal mnie ze ma dosc tego typu wyjazdow , picia etc. no ja po dluzszym zastanowieniu powiedzialam ok nie jedziemy on w alternatywie mial poszukac jakiegos balu sylwestrowego a pod koniec stycznia mielismy sie we dwojke wybrac na wakacje. prosilam go wielokrotnie zeby poinformowal wszystkich ze my nie jedziemy ale jak sie okazalo nie zrobil tego.Przedwczoraj oznajmil mi ze musimy jechac na tego sylwka (w gory) bo wyjazd jest zarezerowany na 25 osob a 10 chce tylko jechac . Poklocilicmy sie ostro ale wieczorem bylo dobrze aczkolwiek ja powiedzialam ze nie chce jechac ze teraz sadzi mi wyj**** i musimy o tym jeszcze pogadac.wczoraj przyszedl powiedzial o ktorej wyjazd i poszedl znowu mega klotnia, powiedzial ze jak ja nie pojade to on i tak pojedzie -ja mu na to odp. ze jak pojedzie sam to nie ma do czego wracac. dzisiaj rano jak gdyby nigdy nic ze wyjazd jest w poludnie, znow klotnia ze ja nie jade pozniej ze on nie chce zebym juz jechala,doszlismy do porozumienia, ale poprosilam go zeby sie nie upil i zeby przestal demonstrowac jak on to lubi rzadzic ale sie nie zgodzil na takie rozwiazanie no to znowu wixa... klocilismy sie dlugo przez smsy i telefonicznie az w koncu padly slowa ze bedzie lepiej jak sie rozstaniemy (z jego ust) suma sumarum pojechal sam, totalnie mnie zatkalo. Nie wiem sama co mam teraz zrobic szkoda mi kilku letniego zwiazku , mieszkania ktore razme urzadzilismy itd. ale to byl cios ponizej pasa. Nawet chyba nie mam nadzieji ze jak wroci wszytsko bedzie dobrze. napisalam mu tylko smsa z zyczeniami i na tym cisza. zaplanowalam juz sobie sylwka bo siedziec w domu to ja na pewno nie bede ale jak sie bawic bez kogos najwazniejszego w zyciu a taki dzien

Płytki powód do rozstania. Jego strata. Skoro woli jechać bez Ciebie...
__________________



nie masz żadnej szansy ale ją wykorzystaj


nicka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 19:01   #27
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: musze sie wygadac

Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Bo to jest facet ;] Oni tacy sa ;]
No jacy? Czyżbym trafiła na kosmitę, bo inaczej się zachowuje?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-12-30, 19:06   #28
bravee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 159
Dot.: musze sie wygadac

więc kopnij tego buraka w tyłek, czyt. zostaw go i baw się jak najlepiej
__________________
` tylko bądź przy mnie, trwaj, proszę Cię, stój
nie zostawiaj mnie na lodzie, bez Ciebie jak na głodzie... `
bravee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 19:06   #29
bluebluesky
Zakorzenienie
 
Avatar bluebluesky
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 573
Dot.: musze sie wygadac

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;16155885]Oboje jesteście siebie warci. Uparci, każde egoistycznie tylko stawia na swoim.[/QUOTE]
Dlatego nie umiecie dochodzić do kompromisów, a to podstawa związku, tak jak rozmowa.
Cytat:
Napisane przez Kredzia_ Pokaż wiadomość
Bo to jest facet ;] Oni tacy sa ;]
No właśnie jacy?
bluebluesky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 19:09   #30
Kredzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Kredzia_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 4 250
Dot.: musze sie wygadac

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;16157322]No jacy? Czyżbym trafiła na kosmitę, bo inaczej się zachowuje?[/QUOTE]

Maja wszystko w 4 literach, nie zdaja sobie sprawy z tego co robia, uwazaja, ze to kobieta powinna zabiegac etc.

Dzizaz kobieto uwzielas sie czy co?
Kredzia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:10.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.