|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3
|
Zostawił z dnia na dzień
Zupełnie nie wiem gdzie mam wpisać ten temat ale poprostu muszę sie wygadać bo zwariujej zaraz...
Nigdy nie przypuszczałam ze będe sie wypowiadała na tym forum na taki temat ...
Zostawił mnie po prawie 3 latach związku czuję sie okropnie cały czas płaczę... Poprostu jego miłosc do mnie zaczeła sie wypalać i jest słabsza niz była na początku tak powiedzaił... ale to hcyba normlanie! moja tez jest inna niz była...ale jest... Jeszcze 2 tyg temu było wporzadku kochalismy sie było wpaniale jak zawsze a tutaj nagle przez to ze zuciłam słuchawka w nerwach juz nawet nie pamietam o co tydzien ciszy i wkoncu taki cios... Naprawde nie wiem jak mam sie pozbierać on był dla mnie wszystkim juz zawsze będe sama... wiem to |
|
|
|
|
#2 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
skoro zostawił cię z nia na dzień to podejrzewam, że od dawna miał taki plan, zamysł, a twoje nerwy pomogły mu tylko dokońca podjąć tę decyzję. Nie możesz z góry zakładać, że będziesz sama - bo na pewno tak nie będzie!! Mimo tego uważam, że może mieliście nie rozwiązane problemy, może on ma jakieś skryte przed tobą. Przyczyną rozstania nie jest rzucenie słuchawką.
__________________
Będę mamcią.. |
|
|
|
|
#3 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Wiadomości: 201
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Cytat:
__________________
"Uroda nie stanowi o niczym, gdy nie jest urodą serca" |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Głowa do góry, na początku jest cholernie trudno ale po jakimś czasie będzie lepiej. Też mnie rzucił facet po 4 latach. W jednej chwili świat mi sie zawalił. Ale po roku było lepiej. Otrząsnełam się po tym wszystkim no i..... no i teraz mam męża
Będzie ok
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Cytat:
![]() Trzymaj się!
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Wiem o tym że muszę się pozbierać ... mam sesje nie moge zawalić studiów przez chłopaka każdy mi to mówi ale ja nie mogę poprostu czały czas ryczę na niczym sie skupić nie mogę... odtwarzam ten wczorajszy dzień i poprostu nie mogę tego zaakceptować...
Sam płakał jak mi to mówił najpierw zebysmy sie zdystansowali a potem walnoł żeby lepiej zakończyć jeszcze mnie przytulał głaskał a nawet całował faceci są beznadziejni ! Pierwszy raz tak pokochałam i tak mnie załatwił... Powiedział ze to żucenie słuchawką i moje krzyki go upewniły myslał nad tym i nie chce mnie krzywdzić bo niek ocha nie juz tak jak kochał... powiedział ze gdyby nie jego wojsko to juz bysmy pewnie nie byli razem... Cos jeszcze o przyjażni gadał przeciez to chore ! ja tego nie wytrzymam jadę na jakis głupich tabl uspokajajacych al to i tak nic nie daje rycze dalej Edytowane przez ewcia1822 Czas edycji: 2010-04-23 o 18:18 |
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 332
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
nie jestes sama w takiej sytuacji ja napierw dalam tydzien chlopakowi na zastanowienie sie sadzilam ze zrozumie ze mnie kocha a tu wyskakuje z tekstem ze cos sie wypalilo i ze sie rozstanmy bo on nie chce teraz nikogo miec i tak jest mu dobrze.....;/ mam ochote sie na kims wyżyć..... najlepiej na nim...... i tez caly czas placze chociaz juz nie tak czesto.....
__________________
WYMIANA https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=33186270 #post33186270 Zapraszam
|
|
|
|
|
#8 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Miasto Aniołów
Wiadomości: 141
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Zapraszam na watek o rozstaniach =>> http://pretty.wizaz.pl/forum/showthr...90993&page=154
Poczytaj sobie wypowiedzi wizazanek, pewnie z 90% tych historii to rozstania "z dnia na dzien", w tym i moja. Pierwsze dni sa najgorsze, ale uwierz, ze czas bedzie dzialal na Twoja korzysc. Nie mowie tu oczywiscie o tym, ze za tydzien bedziesz juz emanowac szczesciem, po prostu z czasem emocje opadna, zaczniesz rozumiec ze ten zwiazek nie byl idealny, ze widocznie cos bylo nie tak. Rozstanie jest bolesne, ale nic tak dobrze nie ukazuje prawdy o ludziach. Teraz poznalas jego prawdziwe "ja", ale ten bol pozowli Ci takze poznac prawde o sobie. Mam do Ciebie ogromna prosbe- NIE PONIZAJ SIE. Nie pros, nie blagaj, pozniej bedziesz tego zalowac. |
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Niestety za późno juz to zdązyłam zrobić błagałam płakałam prosiłam i dalej płakałam wkońcu sam zaczoł płakać ... Najgorsze jest to ze najpierw mówił ze chce dystansu a potem jak zaczełam naciskać zeby nie grał ze mną jezeli mnie nie kocha to powiedział ze lepiej zakończmy ze zasługuje na kogos lepszego... Chyba juz nigdy sie tak nie zaangazuje...
Przy nim byłam sobą nic nie udawałam, rozumiecie typowie ludzkie zachowania nie wyobrażam sobie ze przy jakimś innym chłopaku będe się kąpać czy cos innego no nie mogę ... poprostu nie mogę ... tego zrozumieć I ten ścisk w gardle ... A wspomnienia są najgorsze biorę persen ale narazie nic nie pomoga moze 1 dzien to za mało |
|
|
|
|
#10 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Miasto Aniołów
Wiadomości: 141
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Cytat:
Ps Ten kochany Persen,skad ja to znam ech:-/ |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Dzisiaj też mu juz pisałam zeby mnie nie zostawił ... to takie upokarzajace ...najpierw odpisał ze czas pokaże ze on musi pobyć sam ale tez pisał zebym o nim zapomniała ja wciaz mam nadzieje ze odpisze ze się opamięta
Wszyscy mówią ze sie zmienił jego mama siostry nawet koledzy... Ale ja nie widziałam tego był przygnębiony ale myslałam ze dlatego ze pracy nie moze znalezc i wogole cały czas mi powtarzał ze zasługuje na kogos kto ma stała pracę i wogole... nie no poprostu to mnie wszystko przerasta nie wiem jak ja tą sesje zalicze jutro mam poprawkę na którą sie nawet nie wybieram no bo i po co ... i tak nic nie wiem i nad niczym sie ksupic nie mogę Jesteście wszystkie super , valium33 dzięki za słowa otuchy pewnie bede tu co chwile pisała bo to mi pomaga... valium33 a ten persen pomaga? Chodzi mi o to czy uspokaja szczególnie płaczliwosc bo cały czas rycze a jak ktos go wspomni to juz wogole A co do tęsknoty wczorajsze słowa mi sie przypomniały JEGO jak sie go zapytałam w spazmach płaczu :/ jak wygasło to uczucie bo nie rozumiem a on ze coraz mniej tęskni( jestem w rzeszowie na studiach dziennych a mieszkam w mielcu) i nie ma tego co było na początku cos tam przebąkiwał o przyzwyczajeniu Cholera przeciez wiadomo ze po 3 latach nie ma takich emocji jak na początku ja sama tak miałam czasami myslałam ze chyba go nie kocham ale jak tylko naszła mnie mysl ze mielibysmy zerwac to odrazu odzucałam ta mysl Cholera przeciez ja tez nie Edytowane przez ewcia1822 Czas edycji: 2010-04-23 o 19:30 |
|
|
|
|
#12 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Tam gdzie mnie poniesie...
Wiadomości: 602
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Chcesz go odzyskać?
Jeśli tak to : * nie pisz *nie proś *nie błagaj Jedyne co osiągniesz to jego jeszcze większy dystans i zadowolenie,że się Ciebie pozbył. Wiem,że to trudne ale warto się postarać. Jesteście młodzi. Czasem jest tak,że w związkach są wahania, spadki pożądania itp. Ten dystans dobrze Wam zrobi. Może jesli on znajdzie trochę oddechu to zatęskni? 3lata to dużo.
__________________
"Don't let the music die... We're playing songs from different times" Odchudzam się i ujędrniam (od 07.03.10-07.05.10)
. |
|
|
|
|
#13 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 94
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Hej musisz nam uwierzyc, ze to minie. Prawie kazda z nas przez to przeszedlszy, co nie?
Teraz pozostaje mi zyczyc tobie, aby wszystko inne ci sie ulozylo. Mam za soba bolesne rozstanie (juz 5 lat temu) facet rzucil mnie dla innej, pomogl mi daleki wyjazd w najbrzydsze miejsce na ziemi, gdzie sie porzadnie wyplakalam i dluuugie godziny w pociagu. Kiedy wrocilam wciaz nie bylo fajnie, ale juz nie plakalam codziennie i moglam zaczac budowac nowe zycie. Ten okres w ktorym placzesz to taki wlasnie wyjazd w najbrzydsze miejsce, ale uwierz mi, wrocisz...
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Miasto Aniołów
Wiadomości: 141
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Cytat:
, ja sama potrzebowalam wsparcia i ciagle go potrzebuje chociaz juz w mniejszym stopniu. Ja jadlam go przez pierwsze dni. Nie wiem czy jakos super pomagal, ale juz sam fakt, ze wiesz,ze ma to cie uspokoic, ze jednak to jakas chemia i musi jakos dzialac na organizm sprawia,ze czujesz sie ciut lepiej. Mi bylo latwiej po nim zasnac. A ze placzesz to zupelnie cos normalnego i bedziesz plakac tyle ile powinnas, trzeba dac upust emocjom. Mi bardzo,ale to bardzo pomagal sen. Nie przejmuj sie teraz nauka, nie zawracaj sobie nia glowy. Teraz jestes rozbita, zmeczona placzem z pewnoscia wszystko Cie boli, w glowie masz metlik.Pomyslisz o tym wszystkim, gdy troche sie pozbierasz. Rozstanie bardzo przypomina odwyk. Pierwsze dni sa koszmarem, istny detokst, napady leku, zwatpienia, nieodparta chec "zarzycia narkotyku". Musisz to przetrwac. Uzaleznilas sie od niego. Przez dlugi czas bedziesz odczuwac chec powrotu, potem, gdy bedziesz myslala,ze juz jestes wolna od tego nalogu,ze jestes juz silna i odporna to jednak gdy on ponownie sie pojawi te wszystkie uczucia beda wracaly. Czas jednak sprawi,ze uodpornisz sie, ze poukladasz to wszystko w swojej glowie. Bo tu wlasnie o nic innego nie chodzi jak wylacznie o to,co dzieje sie w Twojej glowie. Czy jestes w stanie powiedziec sobie,ze to koniec, pogodzic sie z jego odejsciem i zaczac wszystko od nowa. |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
własnie o to chodzi ze nie jestem wstanie sie pogodzic bede czekać mam nadzieje ze zatęskni ze sie odezwie juz nie bede pisała dzis jeszcze pisałam ale tyle dam radę muszę... przeciez tyle dziewczyn dało rade
Ja chę zeby sie opamiętał zeby zaczoł tęsknic mam nadzieje ze tak sie stanie nawet sie modlic zaczełam jak głupia... Edytowane przez ewcia1822 Czas edycji: 2010-04-23 o 19:54 |
|
|
|
|
#16 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 432
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Cytat:
Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2010-04-23 o 21:32 |
|
|
|
|
|
#17 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 249
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Ewcia to będzie najgorszy czas jakiego można doświadczyć, czytając Twoje posty przypomnialam sobie moją historię i możesz być pewna, że banalne stwierdzenie: czas leczy rany, zadziała kiedyś i u Ciebie. Teraz musisz zacisnąć zęby, ze wsyztskich sił i to przetrwać. Nie naciskaj, choć to będzie trudne, ale kiedyś będzie Ci wstyd, że tak się przed nim kompromitowałaś i błagałaś! Jeżeli ma wrócić, wróci.. jeżeli nie, droga wolna. Trzeba być ogniem, a nie cieniem, płacz, pewnego dnia przestaniesz i zaczniesz żyć na nowo
|
|
|
|
|
#18 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 24
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Zgadzam się, że nie powinnaś za facetem "biegać". Chociaż to łatwo się mówi. Skoro zerwał, to sam raczej rozmowy nie zacznie.
Według mnie byliście ze sobą dostatecznie długo, żeby było o co walczyć. Jedna rozmowa wystarczy, aby stwierdzić, czy wszystko rzeczywiście jest już zakończone. |
|
|
|
|
#19 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Ale my rozmawiali własnie o to chodzi ze najpierw mówił ze zle go zrozumiialam ze nie chce zrywac tylko nabrac dystansu a potem jak zaczełam sie pytac o co chodzi z tym dystansem czy chce zerwac to glowa zaczoł kiwac i płakac nie wiem co myslec... dzwonił na drugi dzien przepraszał ze on nie chce mnie ranic zebym nie płakala ze nie moze sie zmuszac... ale ja nadal mam nadzieje ze zateskni i zadzwoni poprosi o spotkanie tak bardzo tego chce
|
|
|
|
|
#20 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 432
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#21 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 966
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Pewnie nagle życie Ci się zawaliło, nie potrafisz znaleźć sobie miejsca ... ale nie mart się, to z czasem przejdzie ...
Trzymamk kciuki za Ciebie. Nie łam się. |
|
|
|
|
#22 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
dokladnie to dopiero 2 dzien nie wiem jak dugo wytrzymam
|
|
|
|
|
#23 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 098
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
kochana wytrwałości... Skup się na czymś innym... Co dzień na świecie jakaś para się rozchodzi inni się schodzą... trzeba siły i czasu... Szkoda czasu na łzy...
|
|
|
|
|
#24 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Miałam to samo. Nie tylko z jedną osobą. Czasem wydaje mi się że faceci poprostu są tacy sami. Wszyscy. Ale nie wiem. Jeszcze się na nich dokładnie nie poznałam.
Przeszłam to już nie raz. To straszne. Ale nie możesz się poddawać. Musisz walczyć i iść dalej na przód. ; * Będę trzymać kciuki.
__________________
`,. Papierowe słońce, naklejone chmury i udawane szczęście .. one love, one life. |
|
|
|
|
#25 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Pprostu nie moge zrozumiec ze on to zrobił tak mnie niby kochał..........
|
|
|
|
|
#26 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Nie łam się.
![]() Napewno będzie dobrze. ;* Może potrzebujecie trochę odpoczynku. Wróci. ![]()
__________________
`,. Papierowe słońce, naklejone chmury i udawane szczęście .. one love, one life. |
|
|
|
|
#27 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Prędzej osiągniesz coś tym że się przestanie odzywać, narzucać niż płaczem, pisaniem czy prośbami.
Mnie tez zotsawił chlopak 2 latata temu po 4 latach związku. Prosiłam, płakałam, pisałam, dzwoniłam. Nic to nie dawało. teraz tego żałuje. Po tygodniu próśb powiedziałam DOŚĆ. Moim sposobem na złamane serce i na płacz po kątach domu było wyjscie miedzy ludzi, nie siedziałam w ogole sama. Zawsze ktos był ze mnaczy to rodzice czy znajomi. Poźniej zastosowalam "terapie wstrząsowa" znalazłam innego i dopiero to go rzeczywiscie ruszyło. Wrócilismy do siebie na tydzien ale i tak siedziałam ze nic z tego nie bedzie mimo zeb ardzo kochałam. Miałam juz złamane serce i nie potrafiłabym drugi raz zaufac ani zyc wstrachu a "a jak mnie znowu zostawi" Wyjechałam na 2 tyg to tez mi dobrze zrobiło. Kontakt z dnia na dzien sie urwał. Do dziś do mnie pisze ale z mojej strony nie ma odzewu.
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
wszystko bym dała zeby zadzwonł i wrocil kolezanki i jego siostry kaza mi czekac nie dzwonie poprostu czekam mam nadzieje ze zrozumie ze milosc i kochanie nie zawsze jest gorąca jak na poczatku
|
|
|
|
|
#29 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Poznań/Kielce
Wiadomości: 1 270
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Miałam podobną sytuację. Mój ex, pewnego dnia po prostu do mnie zadzwonił i oznajmił, że musimy natychmiast zakończyć związek. Sytuacja była tym bardziej nienormalna, że nic na taki obrót rzeczy nie wskazywało, jeszcze dwa dni przed tym incydentem było pomiędzy nami świetnie.
Oczywiście jeszcze tego samego dnia zadzwonił po raz kolejny, przepraszając i jojcząc, że "po prostu coś mu odwaliło, sam nie wie co"... Opieprzyłam go wtedy bezlitośnie i dałam do zrozumienia, że po takim potraktowaniu, to JA tym razem muszę się zastanowić czy chcę nadal z nim być. Po prostu szlag mnie trafił, zbyt bardzo cenię swoją wartość, by dawać tak sobą pomiatać. I to zgrywanie przeze mnie zimnej i zdystanowanej wiedźmy dało niesamowite efekty, facet był skruszony niczym szczeniak ![]() Po pewnym czasie dałam mu drugą szansę, ale po niecałym miesiącu nasz związek rozpadł się definitywanie, poniekąd dlatego, że nie potrafiłam mu już zaufać. Bo prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo, kiedy takiemu facetowi znowu coś "odwali".
__________________
Poszukuję odlewek! Dark Extacy, Chocolovers i Angel Violette
Edytowane przez Immaginary Czas edycji: 2010-04-24 o 14:33 |
|
|
|
|
#30 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Zostawił z dnia na dzień
Ja sie łudze dalej ...
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:42.






Będzie ok






.
Teraz pozostaje mi zyczyc tobie, aby wszystko inne ci sie ulozylo. Mam za soba bolesne rozstanie (juz 5 lat temu) facet rzucil mnie dla innej, pomogl mi daleki wyjazd w najbrzydsze miejsce na ziemi, gdzie sie porzadnie wyplakalam i dluuugie godziny w pociagu. Kiedy wrocilam wciaz nie bylo fajnie, ale juz nie plakalam codziennie i moglam zaczac budowac nowe zycie. Ten okres w ktorym placzesz to taki wlasnie wyjazd w najbrzydsze miejsce, ale uwierz mi, wrocisz...
, ja sama potrzebowalam wsparcia i ciagle go potrzebuje chociaz juz w mniejszym stopniu. Ja jadlam go przez pierwsze dni. Nie wiem czy jakos super pomagal, ale juz sam fakt, ze wiesz,ze ma to cie uspokoic, ze jednak to jakas chemia i musi jakos dzialac na organizm sprawia,ze czujesz sie ciut lepiej. Mi bylo latwiej po nim zasnac. A ze placzesz to zupelnie cos normalnego i bedziesz plakac tyle ile powinnas, trzeba dac upust emocjom. Mi bardzo,ale to bardzo pomagal sen. Nie przejmuj sie teraz nauka, nie zawracaj sobie nia glowy. Teraz jestes rozbita, zmeczona placzem z pewnoscia wszystko Cie boli, w glowie masz metlik.Pomyslisz o tym wszystkim, gdy troche sie pozbierasz.

