|
Notka |
|
Przygody z suszeniem ubrań
|
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1
|
przygoda z suszeniem ubrańWitam, moje przygody z suszeniem ubrań z biegiem lat i wraz z wchodzeniem nowej techniki zmieniały się i z tych bardziej prymitywnych zamieniały się w bardziej postępowe.
1. Otóż jak byłam jeszcze nastoletnią dziewczyną wyjeżdżłam na obozy harcerskie, oczywiście były to prymitywne warunki, pewnego dnia chciałyśmy z koleżankami zrobić wypad na zabawę do pobliskiej wioski ale skarpetki mi jeszcze nie wyschły, postanowiłam więc wysuszyć je na żarówce nocnej lampki, oczywiście rozprysła się na kawałki a my szykowałyśmy się dalej po ciemnicy ![]() 2. Następna przygoda miała miejsce z nastaniem mikrofalówek. Tym razem ofiarą padły moje trampki, przesadziłam z czasem i podeszwy się trochę zdefasonowały, nie mówiąc o zapachu w domu ![]() 3. Trzecia wpadka to epoka suszarek automatycznych. Odwiedziłam koleżankę i popijając colę polałam się niefortunnie. Koleżanka zaproponowała mi wyprać szybko spodnie i wysuszyć w jej nowej suszareczce bo akurat miała pranie do zrobienia (chyba chciała mi zaimponować ![]() Mam nadzieję, że moje dziecko nie będzie tak pomysłowe jak mama ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 88
|
Dot.: przygoda z suszeniem ubrań
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:24.