Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-05-26, 21:36   #1
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829

Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację


Wiecie co dziewczyny... Błagam mamę 5 lat o aparat ortodontyczny. Ona ciągle twierdzi, że nie ma pieniędzy. Jestem w stanie zrozumieć, ale co lato dorabiałam sobie, zawsze było to 400-500 zł. Dawałam je mamie, bo "po co zakładać konto w banku, skoro kasa wpływać będzie tylko w wakacje". No i ja (głupia, naiwna!) wierzyłam, że ona te moje pieniądze ma. Dzisiaj doszło do naprawdę poważnej kłótni, właśnie o ten aparat. Mam naprawdę krzywe zęby, jedne zachodzą na drugie, są bardzo stłoczone przez co nie mogę ich porządnie wyczyścić, chociaż myję i nitkuję 3 razy dziennie, żuję gumę po każdym posiłku. No ale nie da się ich domyć do końca, zawsze coś zostaje i rozwija mi się delikatna próchnica. W wieku 18 lat, próchnica! Jak lecę do dentysty, to zostawiam 200-300 zł, przychodzę do domu i po prostu płaczę. Nienawidzę patrzeć na swoje zęby. Oszpecają mnie. Nie mogę się uśmiechnąć, boję się uśmiechać, lewą górną dwójkę mam wsuniętą do tyłu, mam tzw. "przerwę na papierosa" I pytałam raz na kilka miesięcy, kiedy pójdziemy do ortodonty, ciągle mnie zbywała. I dzisiaj zapytałam, co się stało z tymi pieniędzmi, które jej daję od 5 lat, uż dawno bym miała założony aparat, a ona do mnie, że "poszło na życie!". Jak rok temu było wesele chrześniaka, to wzięła 5 tysięcy pożyczki, a na aparat nie mogła nigdy! Kocham mamę, zawsze jest modnie ubrana, wiem, że płaci za studia mojej siostry, i nie ma dużo pieniędzy... To jest moje jedyne marzenie, mieć proste zęby. Teraz już zarabiam, mało bo mało, ale zawsze to coś. Wiem, że to źle, ale jestem zła na mamę, że wydawała moje pieniądze, że tyle lat mnie zbywała, że na to głupie wesele wzięła pożyczkę, a na mój aparat, na moje zdrowie, już takiej pożyczki wziąć nie mogła...
A to wszystko w dzień matki
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 21:51   #2
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Wiecie co dziewczyny... Błagam mamę 5 lat o aparat ortodontyczny. Ona ciągle twierdzi, że nie ma pieniędzy. Jestem w stanie zrozumieć, ale co lato dorabiałam sobie, zawsze było to 400-500 zł. Dawałam je mamie, bo "po co zakładać konto w banku, skoro kasa wpływać będzie tylko w wakacje". No i ja (głupia, naiwna!) wierzyłam, że ona te moje pieniądze ma. Dzisiaj doszło do naprawdę poważnej kłótni, właśnie o ten aparat. Mam naprawdę krzywe zęby, jedne zachodzą na drugie, są bardzo stłoczone przez co nie mogę ich porządnie wyczyścić, chociaż myję i nitkuję 3 razy dziennie, żuję gumę po każdym posiłku. No ale nie da się ich domyć do końca, zawsze coś zostaje i rozwija mi się delikatna próchnica. W wieku 18 lat, próchnica! Jak lecę do dentysty, to zostawiam 200-300 zł, przychodzę do domu i po prostu płaczę. Nienawidzę patrzeć na swoje zęby. Oszpecają mnie. Nie mogę się uśmiechnąć, boję się uśmiechać, lewą górną dwójkę mam wsuniętą do tyłu, mam tzw. "przerwę na papierosa" I pytałam raz na kilka miesięcy, kiedy pójdziemy do ortodonty, ciągle mnie zbywała. I dzisiaj zapytałam, co się stało z tymi pieniędzmi, które jej daję od 5 lat, uż dawno bym miała założony aparat, a ona do mnie, że "poszło na życie!". Jak rok temu było wesele chrześniaka, to wzięła 5 tysięcy pożyczki, a na aparat nie mogła nigdy! Kocham mamę, zawsze jest modnie ubrana, wiem, że płaci za studia mojej siostry, i nie ma dużo pieniędzy... To jest moje jedyne marzenie, mieć proste zęby. Teraz już zarabiam, mało bo mało, ale zawsze to coś. Wiem, że to źle, ale jestem zła na mamę, że wydawała moje pieniądze, że tyle lat mnie zbywała, że na to głupie wesele wzięła pożyczkę, a na mój aparat, na moje zdrowie, już takiej pożyczki wziąć nie mogła...
A to wszystko w dzień matki
Po prostu musisz sama na niego uzbierać, założyć to konto (ja gdybym dała mojej matce też by wydała, z resztą to osobny ciężki temat) i tyle. Nie ma innej rady :P Ja nie wymagam od rodzica aby zafundował mi aparat na ileś tysięcy bo wiem, że to nierealne. A pożyczki brać nie zamierzam.
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 21:54   #3
a298662d510bb0f537bc3b0c2466fe273199e5e8_64a898f2369c4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 299
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Ciężka sprawa, bo widać że tego aparatu naprawdę potrzebujesz.

Ja bym wzięła mamę do dentysty i poprosiła go, żeby fachowo jej wytłumaczył, czym w przyszłości grożą tak skrzywione zęby (próchnicą, wypadaniem, chorobami układu pokarmowego). Niech bardzo obrazowo jej to wyjaśni, wtedy na pewno nie będzie taka jednoznaczna w tej kwestii.

Masz 18 lat, w tej chwili powinnaś skupić się na nauce, a nie pracy, uważam że w tym wieku rodzice powinni sponsorować takie rzeczy. Tym bardziej, że swój wkład mamie dałaś.
a298662d510bb0f537bc3b0c2466fe273199e5e8_64a898f2369c4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 21:55   #4
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Czas wziąć się w garść, matkę olać i nigdy więcej nie dawać jej kasy "na przechowanie", założyć w miarę tanie konto w banku i zbierać grosz do grosza. Z past polecam Ci Duraphat 5000 - to pasta profesjonalna, dużo lepsza, niż większość drogeryjnych. Poza tym poczytaj co powinnaś robić, jak często myć zęby i jaką mieć dietę, aby zęby były zdrowe. Kochasz mamę, ale wzięła 5 tysięcy na czyjeś wesele, a własnej córce nie pomogła, a wręcz wydała jej pieniądze jak chciała - kochać możesz, ale w tym momencie nie za bardzo masz ją za co szanować, bo postępuje bardzo niefajnie i nierozsądnie. Zacznij myśleć o sobie i nie licz na nią za bardzo - nie w sprawie pieniędzy.

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2012-05-26 o 21:57
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 21:57   #5
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Czas wziąć się w garść, matkę olać i nigdy więcej nie dawać jej kasy "na przechowanie", założyć w miarę tanie konto w banku i zbierać grosz do grosza. Z past polecam Ci Duraphat 5000 - to pasta profesjonalna, dużo lepsza, niż większość drogeryjnych. Poza tym poczytaj co powinnaś robić, jak często myć zęby i jaką mieć dietę, aby zęby były zdrowe.

Są konta całkowicie darmowe np w Nordei sama takie mam więc już w ogóle niebo
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 22:03   #6
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

ale bym dym zrobiła, o masakra.
Męcz mamę o pieniądze. MĘCZ do skutku i wyduś z niej co ci da, w wakacje dorobisz i wyjdzie ci na aparat. Co nie starczy rozłożysz na raty... Jestem z tobą, sama miałam aparat i wiem że przy ogromnej wadzie to jest coś naprawdę naprawdę ważnego. Oby ci się udało zebrać kasę, wierzę w ciebie!
Ostatnio moja koleżanka właśnie rozłożyła sobie fajnie na raty tak że ją stać. Wpłaciła najpierw koło 1/4 kwoty na start a potem będzie dopłacała resztę
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 22:06   #7
ha psi
Wtajemniczenie
 
Avatar ha psi
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 341
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

a po co mamie dawałaś tą kasę co zarobiłaś?
ja rozumiem .. mama mówiła że konto się nie opłaca czy coś że Ci nie potrzebne tylko na wakacje bla bla bla..
ale mogłaś sobie sama w słoiku trzymać tą kasę..
no ale człowiek uczy się na błędach.. teraz wiesz że mamie pieniędzy dawać nie wolno bo wyda na pierdoły a nie na "życie" ..
nie wierzę że wszystko szło na "życie" .. myślę że prędzej na jej fanaberie..
pierwsze słyszę aby dawać 5 tysięcy w prezencie ślubnym NAWET chrześniakowi..

innej rady jak odkładanie teraz samej sobie nie widzę..
tyle że zanim teraz uzbierasz choćby na 1/4 całego leczenia na początek to trochę minie czasu.. nie wiadomo czy Ci stan zębów się nie pogorszy przez ten czas ..
poszłabym na Twoim miejscu do ortodonty i się zapytała o możliwe raty czy coś i oceniła później na spokojnie w domu czy mnie będzie stać na takie raty czy może lepiej odłożyć jakąś część aby się za bardzo nie obciążać co miesiąc..
__________________

i kiedy spada tyle gwiazd
ja chcę ocalić choćby Nas..

Najbardziej na tym forum dziwi mnie tekst:
"korzystamy z tego konta w kilka osób,
wcześniej pisała koleżanka
a teraz przedstawiam swój problem.."

Edytowane przez ha psi
Czas edycji: 2012-05-26 o 22:08
ha psi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 22:13   #8
beyza
Perfume Lover
 
Avatar beyza
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 650
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie historie jak Twoja. Niestety, w narodzie nadal tkwi przekonanie, że taki aparat to "estetyczna" fanaberia. Szkoda tylko, że niektóre wady zgryzu są na tyle poważne, że mogą się skończyć zabiegiem na chirurgii szczękowej i wtedy dopiero będzie trzeba za to ostro zabulić.

Współczuję Ci strasznie, przykra sytuacja. Nie wiem jakie zasady panują w Twojej rodzinie, w jaki sposób się z mamą umawiałaś (czy to miały być Twoje pieniądze, czy to było na zasadzie: wspomagasz budżet domowy). W pierwszym przypadku- ja czułabym się okradziona. Brzmi strasznie, ale tak jest, w drugim... No cóż. Różnie to w życiu bywa, ale jeśli nastolatek pracuje, zarabia, chce pomóc rodzicom, to naturalne wydawałoby mi się wspomożenie go w jakimś calu.

Aparat to spory wydatek, ale no... zarabiałaś na niego, trąbiłaś o tym... Nie przypomniało Ci się pewnego dnia i nie poszłaś z roszczeniem o kasę. Przykre.
W pełni popieram też masahiko. To nie kaprys. To jest zgryz do leczenia. Teraz masz 18, ale parę lat temu byłaś jeszcze małoletnia i rodzice powinni byli Ci pomóc finansowo, skoro sama część uzbierałaś. Skoro na pierdoły było- a tym jest dla mnie czyjeś wesele, to i na zdrowie powinno się znaleźć. Makabra.

Poczucie niesprawiedliwości straszne, to na pewno. Może masz kogoś w dalszej rodzinie, kto udzieliłby Ci pożyczki? Skoro zarabiasz, to dość szybko spłacisz aparat, a z pensji opłacisz wizyty kontrolne u ortodonty. Tylko błagam, nie ładuj się w żadne chwilówki i inne providenty.

Wierzę, że sytuacja się jakoś pozytywnie rozwiąże.
__________________
[B]Z perfumami jest jak z alkoholem.
Liczy się tylko kolejna flaszka

WYMIANA: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1280992
beyza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 22:20   #9
Dovahkiin
Raczkowanie
 
Avatar Dovahkiin
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 62
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Wiecie co dziewczyny... Błagam mamę 5 lat o aparat ortodontyczny. Ona ciągle twierdzi, że nie ma pieniędzy. Jestem w stanie zrozumieć, ale co lato dorabiałam sobie, zawsze było to 400-500 zł. Dawałam je mamie, bo "po co zakładać konto w banku, skoro kasa wpływać będzie tylko w wakacje". No i ja (głupia, naiwna!) wierzyłam, że ona te moje pieniądze ma. Dzisiaj doszło do naprawdę poważnej kłótni, właśnie o ten aparat. Mam naprawdę krzywe zęby, jedne zachodzą na drugie, są bardzo stłoczone przez co nie mogę ich porządnie wyczyścić, chociaż myję i nitkuję 3 razy dziennie, żuję gumę po każdym posiłku. No ale nie da się ich domyć do końca, zawsze coś zostaje i rozwija mi się delikatna próchnica. W wieku 18 lat, próchnica! Jak lecę do dentysty, to zostawiam 200-300 zł, przychodzę do domu i po prostu płaczę. Nienawidzę patrzeć na swoje zęby. Oszpecają mnie. Nie mogę się uśmiechnąć, boję się uśmiechać, lewą górną dwójkę mam wsuniętą do tyłu, mam tzw. "przerwę na papierosa" I pytałam raz na kilka miesięcy, kiedy pójdziemy do ortodonty, ciągle mnie zbywała. I dzisiaj zapytałam, co się stało z tymi pieniędzmi, które jej daję od 5 lat, uż dawno bym miała założony aparat, a ona do mnie, że "poszło na życie!". Jak rok temu było wesele chrześniaka, to wzięła 5 tysięcy pożyczki, a na aparat nie mogła nigdy! Kocham mamę, zawsze jest modnie ubrana, wiem, że płaci za studia mojej siostry, i nie ma dużo pieniędzy... To jest moje jedyne marzenie, mieć proste zęby. Teraz już zarabiam, mało bo mało, ale zawsze to coś. Wiem, że to źle, ale jestem zła na mamę, że wydawała moje pieniądze, że tyle lat mnie zbywała, że na to głupie wesele wzięła pożyczkę, a na mój aparat, na moje zdrowie, już takiej pożyczki wziąć nie mogła...
A to wszystko w dzień matki
Że co proszę? To żart?
Umawiałyście się, że zarabiasz na dom czy że ona trzyma Twoje pieniądze na swoim koncie 'na przechowanie'?
Dovahkiin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 22:41   #10
ha psi
Wtajemniczenie
 
Avatar ha psi
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 341
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Niestety, w narodzie nadal tkwi przekonanie, że taki aparat to "estetyczna" fanaberia.
a ja dodam od siebie że w narodzie nadal tkwi przekonanie że każdy musi mieć dzieci
__________________

i kiedy spada tyle gwiazd
ja chcę ocalić choćby Nas..

Najbardziej na tym forum dziwi mnie tekst:
"korzystamy z tego konta w kilka osób,
wcześniej pisała koleżanka
a teraz przedstawiam swój problem.."
ha psi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-26, 22:46   #11
beyza
Perfume Lover
 
Avatar beyza
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 650
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Napisane przez ha psi Pokaż wiadomość
a ja dodam od siebie że w narodzie nadal tkwi przekonanie że każdy musi mieć dzieci

Też mi się to cisnęło na usta (klawiaturę), ale stwierdziłam, że sobie w dzień matki daruję
__________________
[B]Z perfumami jest jak z alkoholem.
Liczy się tylko kolejna flaszka

WYMIANA: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1280992
beyza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-05-26, 22:50   #12
ha psi
Wtajemniczenie
 
Avatar ha psi
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 341
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

no mnie ten wątek aż zainspirował do zmiany podpisu
__________________

i kiedy spada tyle gwiazd
ja chcę ocalić choćby Nas..

Najbardziej na tym forum dziwi mnie tekst:
"korzystamy z tego konta w kilka osób,
wcześniej pisała koleżanka
a teraz przedstawiam swój problem.."
ha psi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 01:11   #13
willy_nilly
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 221
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

O masakra... ale bym zrobiła awanturę w domu... zwłaszcza o tę sprawę z chrześniakiem - że na jego weselę kasa się znajdzie, zgodnie z zasadą "zastaw się, a postaw się", a na córkę pieniędzy nie ma i nawet jeśli sobie sama zarobiła, to ma się to gdzieś, bo wszystko inne ważniejsze, a to, że pracowała w wakacje, mając jeszcze mleko pod nosem, to ma się w nosie...
willy_nilly jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 05:03   #14
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 105
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Ja bym powiedziała takiej osobie, co myślę o okradaniu własnego dziecka... Widać, rodzice wpoili Ci mnóstwo szacunku do siebie, bo ja bym zrobiła taką awanturę, że kamień na kamieniu by nie został...

6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 05:36   #15
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Dzięki za wsparcie dziewczyny Czemu nie składałam do skarbonki czy słoika? Ano dlatego, że bałam się, że sama wydam. No wiecie, tu wziąć 10 zł na pizzę, tam stówę na spodnie, tu znowu na fryzjera, no i połowę wypłaty miesięcznej już nie było. I dawałam je mamie, bo myślałam, że może ona ma je gdzieś schowane albo coś... Nie wiem, tak mi powiedziała jak miałam 13 lat, i tak wierzyłam, po prostu. I jak mi wczoraj powiedziała, że poszło "na życie", to się we mnie gotowało. Tym bardziej, że dzieciom do 10 roku życia zakładano aparat ruchomy za darmo! Wystarczyło jeździć raz w miesiącu do Kielc do ortodonty na jakieś kontrole. To cytuję "ona nie miała pieniędzy na jedzenie, a co dopiero żeby po dentystach jeździć". Ja wiem, że ruchomy mało daje, ale zawsze to coś, zęby prostowałyby mi się przynajmniej w nocy, może nie miałabym aż takiej wady jak teraz. I nie da jej się wytłumaczyć, że to dla mojego zdrowia, że zęby mnie bolą bo są stłoczone i rozwija się próchnica. Je ona ma 6 zębów w górnej szczęce i niewiele więcej w dolnej - nosi protezę, od 35 roku życia. A teraz lat ma 46! niepojęte. I mówię, że nie chcę skończyć z protezą za 10 lat, a ona do mnie, że "ona jakoś żyje". Ja już nie mam siły... a tak w ogóle, jutro idę do dentysty, kolejna plomba do założenia - prawa dolna 4.
Nie było żadnej umowy, powiedziałam tylko, że oddaję moją pensję żeby sobie zbierać na aparat.
A na wesele... 3 tysiące chrześniakowi, i 2 tysiące na ciuchy

Edytowane przez 201803111829
Czas edycji: 2012-05-27 o 05:44
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 08:03   #16
ha psi
Wtajemniczenie
 
Avatar ha psi
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 341
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

2 tysiące na ciuchy

ruchomy czyli masz na myśli tak zdejmowany.. wkładany na noc? nie wiem czy taki by coś dał.. one są raczej chyba do wypychania albo do wpychania .. one chyba nie działają na każdy ząb z osobna.. myślę że z taką wadą przydałby się od razu taki stały.. aby każdy ząb był ustawiany według własnej potrzeby..

no ale mimo wszystko
__________________

i kiedy spada tyle gwiazd
ja chcę ocalić choćby Nas..

Najbardziej na tym forum dziwi mnie tekst:
"korzystamy z tego konta w kilka osób,
wcześniej pisała koleżanka
a teraz przedstawiam swój problem.."
ha psi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 08:23   #17
bubus900
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 687
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

O masakro. Zrobiłabym 3 wojnę światową za taki numer i zażądała zwrotu pieniędzy co do grosza, bo to jest normalnie kradzież. Mogła Ci powiedzieć, że nie chce trzymać tych pieniędzy. Po czymś takim straciłabym całkowicie zaufanie i szacunek do swojej matki.
__________________
Jest git
bubus900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 08:32   #18
ondatrazibethicus
znaczy piżmak
 
Avatar ondatrazibethicus
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 599
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Napisane przez ha psi Pokaż wiadomość
2 tysiące na ciuchy

ruchomy czyli masz na myśli tak zdejmowany.. wkładany na noc? nie wiem czy taki by coś dał.. one są raczej chyba do wypychania albo do wpychania .. one chyba nie działają na każdy ząb z osobna.. myślę że z taką wadą przydałby się od razu taki stały.. aby każdy ząb był ustawiany według własnej potrzeby..

no ale mimo wszystko
Autorce raczej chodziło o to, że gdyby nosiła taki ruchomy będąc dzieckiem to możliwe, że teraz miałaby mniejszą wadę. I to prawda.
Tinkerbell z tego co piszesz wynika, że Twoja mama nie dość, że aparat ortodontyczny uważa za fanaberię to ogólnie sprawy dentystyczne nie są jej bliskie. Może boi się dentysty, pewnie wyniosła nawyki nie dbania o uzębienie z domu - nie przykłada do tego wagi, z protezą jakoś żyje, woli wydać na ciuchy niż na zęby. Szkoda, że nawet nie zależało jej, żeby od małego zadbać o to, by własnemu dziecku oszczędzić takich problemów z uzębieniem jak ona miała/ma...
__________________
We are young, we are here,
So, let's make a deal and try to forget our fear

b.
ondatrazibethicus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 09:11   #19
nocandy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 229
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

_Tinkerbell
Prosta rada dla Ciebie - odkaładaj pieniądze do skarpety / świnki / pudełka.
Jeśli je wydasz - to na siebie, jeśli nie wydasz to będziesz miała jeszcze większą satysfakcję, że udało Ci się coś uzbierać
Jeśli nie mieszka się w większym mieście to można mieć problem z założeniem darmowego konta... a robienie sobie wycieczek tylko po to żeby wpłacić kasę na konto sprawiają, że konto nie jest już darmowe
__________________
"Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie."
— Julian Tuwim

nocandy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 09:16   #20
martynusia222
Zakorzenienie
 
Avatar martynusia222
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 524
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Twoja mama postąpiła wobec Ciebie bardzo nie fair, szkoda gadać, jak można wydać odkładane pieniądze swojego dziecka W tym momencie mama powinna wziąć kolejną pożyczkę i oddać Ci Twoje pieniądze co do grosza, bo tak naprawdę to ona Cię okradła. Bez Twojej wiedzy wydała Twoją kasę, i nie ważne, że jak sama mówi było to na życie. Robiła to po kryjomu, bez Twojej zgody.

A i faktycznie są darmowe konta, na które możesz wpłacać odłożone pieniądze, nawet nie musisz ich tam wpłacać co miesiąc, bodajże bank BGŻ takie oferuje.
__________________
Wciąż nie rozumiem, już nigdy nie zrozumiem
czemu nie umiem odnaleźć się w ludzi tłumie.

Edytowane przez martynusia222
Czas edycji: 2012-05-27 o 09:18
martynusia222 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 09:18   #21
ondatrazibethicus
znaczy piżmak
 
Avatar ondatrazibethicus
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 599
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Cytat:
Napisane przez nocandy Pokaż wiadomość
_Tinkerbell
Jeśli nie mieszka się w większym mieście to można mieć problem z założeniem darmowego konta... a robienie sobie wycieczek tylko po to żeby wpłacić kasę na konto sprawiają, że konto nie jest już darmowe
Są banki, w których można założyć konto internetowe. Zakłada się przez internet, przyjeżdża kurier z umową itp., wszelkie sprawy załatwia się z konsultantem telefonicznym. Wystarczy też wykonać jedną małą transakcję na miesiąc, choćby wypłacić pieniądze, żeby nie pobierano żadnych opłat. Przelewy też są bez dodatkowych opłat, a wypłata pieniędzy możliwa w każdym bankomacie bez pobierania prowizji. Mam takie konto.
Tinkerbell konto tak czy siak będzie Ci potrzebne w przyszłości, więc załóż, no a póki co skarbonka też się sprawdzi bardziej niż portfel mamy...
__________________
We are young, we are here,
So, let's make a deal and try to forget our fear

b.
ondatrazibethicus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 09:25   #22
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Jutro idę do dentysty, biorę ją ze sobą. może dentystka jej przetłumaczy, że aparat jest mi potrzebny... I tak, 2 tysiące na ciuchy, bo przy mnie kupowała buty za 439 zł (szpilki), jeszcze jakąś sukienkę, nie wiem ile kosztowała, no ale... No muszę, muszę mieć ten aparat.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 09:45   #23
Krystaliczne szczescie
Zadomowienie
 
Avatar Krystaliczne szczescie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 051
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Musisz albo na ten aparat sama zarobić,albo "potrząsnąć" mamą... Pamiętam moje błagania,bardzo dobrze Cię Autorko rozumiem z tym,że ja błagałam rok i ubłagałam. Zaciągnęłam moich rodziców do ortodonty na darmową konsultację,żeby im powiedziała,że krzywe zęby to nie mój wymysł (tak jak oni uważali) tylko poważny problem. Ortodontka tak na nich nakrzyczała,że od tamtego momentu noszę aparat (w wakacje zdejmuję ) i to była najlepsza (choć droga) inwestycja,ale skutki są znakomite. Może poproś mamę o pójście z Tobą na taką darmową konsultację?
__________________
Cytat:
Napisane przez Narrhien
"Jeśli to jest prawdziwa przyjaciółka to nie masz o co się bać, choćby facet na głowie stawał to ona będzie wierna tobie."
na wizażu od 2009r...
Krystaliczne szczescie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2012-05-27, 10:07   #24
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

wspolczuje autorko - moge oddac ci mojego ojca, ktory chce mi wcisnac aparat, bo mam 1 zeba troche skrzywionego
zaloz sobie konto, odkladaj tam kase. predzej czy pozniej i tak bedziesz go potrzebowac. pamietaj, zeby wiecej kasy mamie nie dawac, nawet do potrzymania na 10 min a nie masz mozliwosci popracowac za granica w wakacje? gdybys miala pewna prace to na pewno bys zarobila na aparat. jesli nie w tym roku to w przyszlym...
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 10:43   #25
Lynn
Zakorzenienie
 
Avatar Lynn
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 720
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Byłam kiedyś w podobnej sytuacji. Jak miałam kilkanaście lat, to mama mnie zaprowadziła do ortodonty i nosiłam wtedy wyjmowany aparat- bo był za darmo. Ortodonta jednak od razu mówił, że taki aparat pomógłby kilka lat wcześniej- jednak wtedy rodzicom nie przyszło do głowy, żeby mnie zaprowadzić do lekarza, a ja mając 8-10lat jeszcze nie dostrzegałam problemu. Aparat wyjmowany nie pomógł, a rodzice nie chcieli wyłożyć kasy na stały, bo twierdzili, że ludzie mają większe problemy i z tym żyją...Jak dorosłam to krzywe zęby jednak były wielkim problemem, zwłaszcza że dzieci ze szkoły śmiały się po kątach ze mnie...Jak dostałam stypendium na studiach to podjęłam decyzję o uskładaniu na aparat. A że to była kwota niemal 3 tyś, to wtedy dopiero rodzice stwierdzili, że mi dołożą... Także podsumowując Na twoim miejscu swoje pieniądze trzymałabym na swoim koncie. Bez problemu założysz bezpłatne. I tam gromadzisz pieniążki. Ja jak nie pracowałam to dodatkową kasę zdobywałam przez sprzedawanie niepotrzebnych książek na allegro Jeśli rodzice nie mają cieżkiej sytuacji finansowej, to może zdecydują się dołożyc ci na aparat, jak będziesz mieć już część kwoty. Bardzo przykre, że mimo młodego wieku pracowałaś w wakacje i oni te pieniądze bez twojej wiedzy wykorzystali.
Lynn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 11:17   #26
ulinkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ulinkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Współczuje sytuacji. Ja bym w takim wypadku sama założyła konto i uzbierała na aparat.
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów.
Wszystkiego, co niezmienne,
w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...
ulinkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 12:08   #27
Niebieskooka arystokratka
Marszałkini II RP
 
Avatar Niebieskooka arystokratka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Współczuję Ci bardzo, bo to wygląda jakby mama Cię okradła. I chyba nie przesadzam, bo gdyby powiedziała, że Twoje pieniądze bierze na życie to ok, ale nic o tym nie wspomniała i zrobiła to za Twoimi plecami. Na Twoim miejscu próbowałabym jednak odzyskać od niej swoje pieniądze. Słusznie się Ci należą. A co do zębów to jesteś w takim wieku, że pewnie niedługo studniówka, studia, itp. i oczywiste, że chcesz mieć proste zęby. Bardzo Cię podziwiam, że z taką determinacją zbierałaś te pieniądze na aparat - widać, że bardzo Ci na nim zależy. W te wakacje może spróbuj popracować i cały czas piłuj mamę, bo ja bym nie darowała tego. To ona postąpiła karygodnie, nie Ty. I nigdy już nikomu nie oddawaj swoich pieniędzy nawet na chwilę!

Edytowane przez Niebieskooka arystokratka
Czas edycji: 2012-05-27 o 12:11
Niebieskooka arystokratka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 12:30   #28
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 151
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

Trudno mi zrozumieć po co brać 5 tys. zł. pożyczki na wesele chrześniaka? Czy ona je współfinansowała? Prezent i coś do ubrania na wesele to wydatek kilkuset zł, może tysiąca, ale nie kilku tysięcy.
Szkoda, że dając mamie pieniądze nie uzgodniłaś, że zaniesie je do banku na jakąś lokatę, tylko dałaś tak do ręki.
Jeśli mama się uprze i nie zwróci pieniędzy, to pozostaje ci tylko oszczędzać z myślą o aparacie i zbierać pieniądze na lokacie (nie na koncie, które nawet jeśli bezpłatne i oszczędnościowe, to ma niższe oprocentowanie od lokaty).
Elfia4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 12:50   #29
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 110
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

OMG jestem w szoku i jestem aż wku*** tym co tu przeczytałam!!

twoje matka cię okradła autorko i ja, szczerze mówiąc nie miałabym żadnych skrupułów trąbić o tym wokoło, w rodzinie i wśród jej znajomych. Jeśli przez wakacje zarabiałaś około 400 zł,to przez te 5 lat miałabyś już 2000zł. to się po prostu nazywa złodziejstwo... okradać nastolatkę? w jakim ja świecie żyję...
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard
abiblabla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-27, 13:14   #30
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Aparat na zęby a mama - wylewam frustrację

dziecko, na jakie ''życie'', ktoś, kto wydaje kase na modne ciuchy, 2 tysiące na wesele (i jeszcze 3 tyś na kopertę ?; paranoja), w tym 430 zł na szpilki to nie jest ktoś kto musi podbierać pieniądze nastoletniej córki , w dodatku 400 zł w skali roku to są grosze, przehulała je bezczelnie i tyle. Sobie spodni nie kupiłaś bo Ci było szkoda za to kupiła sobie mamusia.
Męcz mamę do znudzenia o ten aparat, nie odpuszczaj. Konto sobie załóż to na pewno (mbank jest ok) no i pilnuj się, żeby nie roznosić na głupoty i tyle.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2012-05-27 o 13:15
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:36.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.