|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 814
|
ktoś ma pomysł ?
czy niszczenie samej siebie, czytaj: wyżywanie się na sobie za wszystko co złe jest bardzo nienormalne?
przechodzę jakiś dziwny okres w życiu. jesli coś mi nie pasuje, buntuję się jak nastolatka ale w gruncie rzeczy robię sobie na złość. na przykład emocje odreagowuje jedzeniem- cierpię tylko ja (dolegliwości żołądkowe, tycie) mieszkam na wsi, ale w tygodniu studiuję dziennie i muszę mieszkać w mieście.i tak jestem w komfortowej sytuacji, bo jestem tutaj tylko od wtorku do piątku, nie jeżdzę długo. ale na samą myśl trafia mnie szlag..nie potrafię się tutaj uczyć, nienawidzę tego miasta. więc siedzę tu zawsze jak na szpilkach i odliczam do powrotu. tym samym często marnuję czas, a w domu zamiast odpoczywać siedzę nad książkami.i znowu sobie sama szkodzę. inny przykład mało przyjemny, kiedy mam problemy z toaletą (i co się z tym wiąże wielki wypchany brzuch, uczucie pełności) zamiast starać się pozbyć problemu to mnie ogarnia jedna wielka frustracja i wolę nie jeść nic cały dzień, żeby tylko nie być jeszcze pełniejszą. w domu z tym nie mam problemów. nie wiem, może ma na to wpływ , że tutaj nie czuję się komfortowo, wręcz obco. inny przykład kiedy muszę gdzieś wyjść, a nie chcę. w złości zakładam byle co, nie dbam o włosy czy makijaż a przecież tylko ja i nikt inny z tego powodu wyglada jak upiór. albo gdy ostatnio byłam przeziębiona- została mi flegma.i ja się z nią męczyłam jak ostatnia idiotka, ale do apteki bym nie poszła po leki-bo to nie moja wina,że jestem chora i znowu ta frustracja. wracając do studiów-mam się czegoś uczyć, ale przeraża mnie ilość materiału, denerwuję się. wkurzam sie, że musze tyle sie nauczyć..i w efekcie odkładam to na później i później..aż nikt inny tylko tak czy siak ja musze to ogarnać, i wtedy wypadałoby, żebym spędziła całą noc na nauce. przykład trochę z przeszłości -kiedy wracałam głodna do domu, a wiadomo człowiek głodny=zły, był obiad który mi nie pasował napychałam się stertą kanapek robiąc tylko i wyłącznie sobie na złość (ani to smaczne, ani wartościowe) może ktoś zrozumie o co mi chodzi..czasami czuję się jakbym przeżywała drugi okres dojrzewania.raz jest fajnie i normalnie, a za chwilę totalna zmiania nastroju i buntuję się jak w gimnazjum. mam 19 lat, więc hormony itp powinny się ustabilizować? czy tylko ja mam takie skłonności autodestruktywne?
__________________
Always look on the bright side of life ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
Myślę, że może jesteś przemęczona fizycznie i to się odbija na psychice. Albo czujesz że robisz coś czego tak naprawdę robić nie chcesz i przez to jakby winisz samą siebie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 814
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
Chyba trafiłaś w samo sedno..
jestem w trakcie studiów, które są źródłem wszystkich problemów. nie wiem czy to jest to..męczę się tutaj bardzo, ale nie rezygnuję bo nie mam pomysłu co innego chciałabym studiować. żyję w ciągłym stresie, psychika mi siada i dobija mnie fakt, że nie wiem co ze sobą zrobić..
__________________
Always look on the bright side of life ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 814
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
łatwo powiedzieć..gorzej zrobić kiedy od tego ma zależeć moja przyszłośc..
zaczelam interesowac sie zdrowym odzywianiem akurat kiedy trzeba bylo wybierac studia. wiec wybralam Zywienie Czlowieka. to sa studia inzynierskie, poki co opieraja sie na samej suchej teorii =chemia, ktorej w liceum prawie nie mialam, trudniejsza matematyka, teraz semestr fizyki. jakos zaliczylam pierwszy semestr,morze lez, nerwow..zero zycia..teraz jakos wszystko jest mi bardziej obojetne. ale zbliza sie sesja i juz zaczynam sie stresowac..2 miesiace przed. nie wiem czy po prostu wymyslam,bo nie chce mi sie uczyc czy naprawde mam problem .dobija mnie, bo wiem, ze duza czesc ludzi z grupy miala chemie albo biologie w liceum. ja do samej matury nie wiedzialam na jakie studia chce isc. teraz wydaje mi sie, ze im wszystko przychodzi latwiej i pewnie tak jest. stracilam wiare w siebie, chec do zycia. odcielam sie od ludzi. nawet nie mam z kim o tym pogadac..moze przesadzam?
__________________
Always look on the bright side of life ![]() Edytowane przez NothingElse Czas edycji: 2012-04-18 o 13:38 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
Ciężko ocenić, niektórzy po prostu nie nadają się na studia. I to nie jest jakieś obraźliwe stwierdzenie. Skoro naukę masz przypłacić zdrowiem psychicznym, a sama wiedza nie wchodzi Ci do głowy no to po co się szarpać. Może zły kierunek wybrałaś? Też skończyłam studia i jakoś nie poczułam awansu społecznego. Kończę teraz kurs i mam nadzieję, że to pozwoli mi rozwinąć skrzydła dopiero
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 814
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
własnie najgorsze jest to, że ja totalnie się pogubiłam.nie wiem czego chcę. chciałabym skończyć studia, bo bez nich gorzej o pracę (nie wiem czy "po" specjalnie łatwiej ) ale z drugiej strony się boję. boję się wszystkiego. wiem, że gdybym się postarała dałabym radę-i nauczyła się..ale nie wiem czy chcę.czy to jest to. boję się zrezygnować, bo później mogę żałować..jestem totalnie rozbita i każda kolejna myśl przyprawia mnie o ból głowy.chyba poszukam jakiegoś psychologa bądź psychiatry..
__________________
Always look on the bright side of life ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 733
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
Studia nie gwarantują niestety zatrudnienia
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 710
|
Dot.: ktoś ma pomysł ?
Ja bym proponowała znaleść cos na czym mogła byś swoje złości wyładować, a żeby to nie odbijało się na tobie. Może wal w posuszkę, albo pobiegaj jak cie ogarnie flustracja.
Poprostu musisz się na czymś wyżyć i teraz wyżywasz sie na sobie a to trzeba zmienić. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:31.